Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

r1sender

administrator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez r1sender

  1. > jak te silniki wytrzymują ? jakie mankamenty ? > żona napaliła się na maleństwo które stoi nieopodal > auto tylko do miasta jazda 2-3 razy w tygodniu jak chcesz to sąsiad ma na sprzedaż Utopił w silnik ponad 6 tyś. złotych czyli tyle za ile kupił żonie auto. Silnik robiony w zakładzie na fakturę Praktycznie cały nowy słupek w silniku jest. To auto też miało jeździć tylko kilka razy w tygodniu na zakupy, przez pół roku w miejscu stało , a sąsiad szukał znawcę tego śmietnika, plus kolejne miesiące w kolejce do naprawy
  2. > Sa fani marki? > Za wikipedia: > komputer pokladowy z synteza mowy > pompowane fotele z pamięcia 3 ustawien > aktywne zawieszenie > tempomat > elektromagnetyczne domykanie klapy bagaznika > Dzisiaj wszystko znamy z kompaktow i sredniej, ale w latach 1984-1992 musialo byc fajne. > Peszek, ze przednionapedowiec. jeździłem taką ale nie w tak wypaśnej wersji, auto bardzo przyjemne
  3. tak, mi też się odkleiła
  4. bym polecił vito I-wszej generacji ale cięzko znaleźc nie zgniłego. W robocie latałem kiedyś takim 2.2 i całkiem przyjemnie się tym jeździło
  5. > Tak, ja myłem z ojcem, kilkanaście lat temu. Po 3 auto było już tak megamatowe (metalik z domieszką > perły), że wymagało polerki Wtedy się dowiedzieliśmy, że to podstawowy błąd. to mi wytłumacz jak płyn do mycia naczyń może cokolwiek zmatowić. Tam gdzie lakierowałem oba śmietniki goście zwykłym płynem do naczyń czy czymkolwiek najtańśzym co w pobliskim lidlu czy biedzie jest. Myją tak od lat swoje i klientów auta. Generalnie środek ma zmniejszyć napięcie powierzchniowe wody. Największy bład wedle magików to jest mycie bezdotykowe, a raz na ruski rok gąbką. Syf pozostały z mycia bezdotykowego wtedy gąbką się rozciera po całym aucie niczym papier ścierny.
  6. > Aś argument strzelił... > Jak myślisz - producenci kosmetyków samochodowych chcą je sprzedawać, czy nie? myślę, że ten ludwik jest mniej agresywny niż szampon, w końcu ma kontakt z ludzką skórą, a nie blachą A żeby zacieków nie było to trzeba dobrze spłukać
  7. > nie wątpię, że tak sie dzieje ale jest to działanie ewidentnie konkurencyjne w stosunku do > pracodawcy i może się spotkać z konsekwencjami - tyle > mając swój serwis zezwoliłbyś na taka praktykę? zapewne nie... nie stałem przed takim dylematem i raczej nie stanę Jak nie wiadomo o co to o kasę się rozbija Kiedyś korzystałem z takiego gościa i chodziło o położenie całej elektryki w ASO- nie ukrywam, że cena była zaporowa, a przewidywany czas roboty to ok. tygodnia. Prywatnie u chłopa w przydomowy garażu trwało to 3 dni, gdzie robił to po pracy. Inna sprawa jeżeli chodzi o naprawę podzespołu- przykład z alternatorem. W trakcie drogi się wyjsrało i do pierwszego lepszego ASO wjechałem i obiecali od ręki zrobić. ASO nieduże to i widać co się w środku dzieje, poczekalnia zaraz przy hali warsztatowej. Alternator wyrzucony z auta. Bardzo się zdziwiłem jak mechanikowi nie chciało się śrub od naciągu luzować i sobie młotkiem przez śrubokręt zbijał , w trakcie wyciągania gość dzwonił do jakiegoś "magika" z prośbą, że na biegu trzeba nowe pierscienie ślizgowe nabić na wirnik. Z robót typowo wykonanych przez ASO to wyjęcie alternatora, rozkręcenie go, oczyszczenie z zewnątrz obudowy, psikinięcie jej srebrnym sprayem i włożenie do auta W efekcie zapłaciłem tyle ile kosztuje nowy
  8. > za coś takiego powinni tego mechanika wywalić z roboty i pozwolić mu na skupieniu i przykładaniu > się jedynie do swojego warsztatu > raczej żaden pracodawca nie pozwoli żeby mu pracownik robił konkurencje ale nie jest to odosobniony przypadek, że po godzinach u siebie chałturzą
  9. > a co Ciebie to obchodzi? > oni są gwarantem tej usługi, a nie producent części > to była Twoja pompa wody (w sensie Ty ją przyniosłeś?) ich graty były, nic mnie nie interesowało, postawiłem i odebrałem, po 4 miesiącach się wyjsrało Trochę się naszarpałem zanim trupa odebrałem.
  10. > Jest jeszcze jedna zasadnicza zaleta ASO. jak wymieniasz część i ta część się popsuje to masz > gwarancję na podzespół razem z wymianą > Chciałbym zobaczyć minę twojego "Heńka" jak przyjedziesz do niego na GWARANCYJNĄ wymianę łożyska w > skrzyni biegów wcale nie jest tak różowo- mi po robocie w ASO i na ich częściach pompa wody zaczęła ciec po jakiś 10 tyś. km. Auto zostało, po 2 dniach co z autem, odpowiedź, że wymontowali i oczekują na decyzję producenta części Renówkę dziobałem w serwisie niezależnym i naprawdę uważam, że jest znacznie lepszy niż miekscowe ASO
  11. niektórzy myślą, że w ASO od a do zet auto im naprawiają , rzadko które ASO ma takie możliwości i fachowców. Dla wszystkich niedowiarków polecam żeby sobie stanęli przed jakimś ASO cały dzień i patrzyli na lawety które tam przyjeżdżają i z czym. Stawiam orzechy przeciwko kokosom, że zauważycie lawetę "nieasową" a jakiegoś warsztatu który przywozi auto marki której ASO posiada autoryzację, po czym auto od zaplecza wprowadzane jest na teren hali. Autko będzie ładne proste wymalowane ale nieuzbrojone. A nawet jak to będzie laweta z tego ASO to powiedzćie mi po kiego grzyba z takim autem na lawecie jeździć po świecie, żeby pan Józio mógł godziny na lawecie wyrobić? Myślicie, że poszło to do ASO tejże marki ale oddalonego o dziesiątki kilometrów jak nie więcej tylko dlatego, że tam jest blacharnia i lakiernia?
  12. > Da się to gdzieś obejrzeć w necie? nie wiem, na TVN Turbo w Turbokamerze było
  13. > Oglądałem ten odcinek. > To były auta spoza UE, Skoda była ze Szwajcarii a Audi z USA. > Urząd celny zawiadomił Inspektorat Ochrony Środowiska. > Prawdopodobnie celnik zrobił psikusa sprowadzaczowi, bo tamten mógł olać pewne zobowiązania. generalnie napisał to co sprowadzacze mieli w dokumentach tamtejszych, to że auta ze szkodą całkowitą Też kukałem.
  14. > nie trzeba go całkiem wyciągać?? ja nie wyciągałem
  15. > oki, spróbuje czy gdzieś jutro takie coś kupie i czy będe w stanie to zrobić, > trzeba zacisk wyciągać z na stół? czy zrobie to przy samochodzie? > a ustawienie tych tłoczków? nie wiem jak ustawia się w Twoim aucie tłoczki, co do osłony poradziłem sobie na aucie, lekko tylko tłoczek wypchnąłem
  16. gumkę wymień i to jak najszybciej przy tej pogodzie i syfie na drodze dużo nie trzeba żeby skorodowało
  17. > Płaskie wycieraczki za kilkanaście zł? Które tyle kosztują? http://allegro.pl/akcesoria-wycieraczki-18688?ref=automotive-top7
  18. najtańsze Tak po prawdzie wymieniam w swoich autach średnio co pól roku pióra, guma też się starzeje. Kilkanaście złotych za komplet wycieraczek to żaden wydatek, a przynajmniej szyba zawsze czysta i bez smug czy rys.
  19. > Czyli będą karać wszystkich sprzedających samochody - nikt nie wyrejestruje bo nie będzie miał > możliwości, ale budżet trzeba ratować. sądzę, że to dziennikarska pomyłka albo nieznajomości jednego i drugiego słowa. Wyrejestrowanie to wyrejestrowanie, co innego zgłoszenie zbycia pojazdu
  20. za wp.pl najbardziej podoba mi się ten zapis Quote: raca też pomysł kary finansowej dla kierowców, którzy nie wyrejestrują auta po sprzedaży lub oddaniu na złomowisko. Ten przymus ma pomóc oczyścić CEPiK z kilku milionów samochodów, których status jest niewyjaśniony. i skończyć się dywagowanie- zgłaszać czy nie zgłaszać
  21. > czekam na wyjaśnienie.. bo nie wiem jak mam się czuć , skoro mój Focus ma 10 lat.. kurde no > wszystko sprawne.. a Amazaque twierdzi że mam szrota mój lanos ma 14 i prawie 260 tkm
  22. > Co za brednie.. na jakiej podstawie to stwierdzenie ? bo Amazaque miał lanosa, który mało jeździł ale dzielny właściciel go zarżnął, także nawet do 200 tyś km. nie dojeździł Jeszcze pół roku temu piał jak kogut, że to najlepsze auto świata
  23. > Na rozpórkę najlepiej bo jak zdemontujesz to prawie nie będzie śladu. A montujesz do rozpórki > normalnie po prostu przekładasz na zakładkę. bałbym się na rozpórkę, kiedyś się z takim drążkiem znalazłem na ziemi
  24. bo to prawda z tym focusem bynajmniej MK I i MK II ktore miałem przyjemność ujeżdżać- lepszego kompakta nie prowadziłem
  25. > Ja mam takie z frezem, pytałem kiedys w Lexusie jak oni sobie radzą z odkrecaniem i podobno jest > tylko kilka/kilkanascie wzorów = mają do wszystkich i mogą odkręcić każdy. Wiec to wielka > lipa. chyba nie do końca. Prawda jest taka, że dobry w swoim fachu złodziej poradzi sobie z każdym zabezpieczeniem ale mając do wyboru auto z zabezpieczeniem, a ulicę dalej bez zabezpieczeń wybierze bramkę numer dwa. Po za tym nie każdy złodziejuch ma sprzęt, znakomita większość łazi ze zwykłym "krzyżakiem" i lewarkiem. Żeby było śmieszniej większość kół, nie ginie z aut, a z piwnic i garaży

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.