Zawartość dodana przez r1sender
-
Duże, niedrogie kombi z lat 80/90 vs coś za około 40tys
volvo serii 7 albo 9
-
Jakie rodzinne kombi?
racja ale tylko po części dranio, nikt z Was nie wziął pod uwagę, że na forum jest sporo ludzi potrafiących coś samemu przy aucie zrobić. Jeżeli dla kogoś takie umiejętności są nie do zdobycia czy ogarnięcia, a dodatkowo auto jest traktowane jak konieczność czy to zarobkowa, czy dojazd do pracy to faktycznie tylko nowe albo jak najmłodsze kosztem komfortu czy wyposażenia. Co do technologii- to też nie do końca jest jak piszesz, w przeszłości trochę lepiej wygladało, kiedyś mogłeś same łożyska za kilkadziesiąt złotych wymienić, teraz jesteś zmuszony całą piastę kupić. Kuriozum kolejne -obecnie produkowane silniki elektryczne- po demontażu nawiewu i jego wygrzebaniu okazuje się, że tylko nowy, bo wykonany w znakomitej większości z tworzyw które po wytarciu się predysponują go do złomu albo w taki sposób abyś nie mógł go zregenerować, bo jest to jakiś odlew. Nie nabijesz nowego łozyska etc. jak to miało miejsce w przeszłości. Co do hamulców, o ile nie jest to wynalazek jak w Mercedesie- to niczym Ciebie to nie zaskoczy. Co do elektroniki- na rynku jest sporo firm zajmujących się jej upierdliwościami- regeneracją paneli, wyświetlaczy czy modułów. Czy dasz sobie łapę obciąć, że po upływie gwarancji we współczenym aucie jak padnie Tobie teraz dla przykładu taki multi wyświetlacz ktoś to ogarnie jak np. w lagunie II ? A odpwiada on za sterowanie radiem, klimą i cholera jeszcze wie czym. Niestety jakby nie zaklinac rzeczywistości pad jednego podzespołu w aucie nie unieruchamiał go na amen, a znalezienie usterki nie było tak upierdliwe jak teraz. To też jest argument który ludzie rozważają Ludzie wydają swoje pieniądze i mają wybór więc trzeba go uszanować Nie każdemu musi się nowa panda czy spark
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Chciałem zaznaczyć, żeby pisali tylko ci, którzy wożą 3 pedały w aucie... wszystko z pięty, rozmiar stopy 45 i do tego w glanach jeżdże
-
Dmuchanie na żądanie
> Tylko po co to całe pieprzenie w mediach o bezpieczeństwie? a co mają Tobie powiedzieć, żebyś spadał na bambus ? To tak jak ze służbą zdrowia
-
Uszkodzone panewki - objawy
bez odkręcenia miski i stópek nie wiem jak inaczej zdiagnozować panewki
-
Silniki wolnossące ...?
> A czasem focwagen i skoda nie miały wolnossacego SDI > Nie śmiej, nie śmiej, jeszcze parę lat temu na Ukrainie tłukli lanosy na gaźniku bez kata raczej z wtryskiem
-
Opel Meriva a moze cos innego??
scenic chyba jest większy od merivy
-
A gdyby tak......nowy "kompakt"??
mi też chwilę zajęło ogarnięcie konsoli w oplu
-
A gdyby tak......nowy "kompakt"??
> Takie czasy. Rozpasanie i woda na młyn odwetowców. To już nie łaska Kią tylko Oplem się zachciewa?? ja żadnej różnicy między jednym a drugim nie widzę, która warta byłaby tych pieniędzy W oplu drażni mnie konsola, za to zegary ma fajne
-
A gdyby tak......nowy "kompakt"??
> nudno i do bolu poprawnie i praktycznie, ja jestem za, ford mnie odpycha wygladem, astra ... mialem > jedna i wystarczy ale tak jak gorex napisal, skoda przestala miec atrakcyjne ceny jeżdżę w robocie nową astrą, mega niewygodne fotele
-
Kit, szpachla, masa wypełniająca
jednak chyba szpachlówka do drewna jakiś tekst może sobie coś dobierzesz
-
Jakie rodzinne kombi?
> Sam jesteś talib, czy ja komuś zabraniam? Zwróciłem uwagę na pewne zjawisko, nic więcej. ale to Ty wyraziłeś opinię o cudzych autach i pewnik przyjąłeś. Autor wątku ma konkretne pieniądze i wymagania- to czy kupi strupa, czy coś co będzie bezawaryjnie jeździło to jego problem. A w temacie to skłaniam się do tego co Marco napisał Volviak V70
-
Jakie rodzinne kombi?
> Dużo? Na MK nie ma posiadaczy starych zajezdzonych audikow i innych bemek , którzy musieli by robić > coś więcej niż wymiany eksploatacyjne. Wiec po co kupować Forda. Ty też jesteś talib - dajcie ludziom spokój, niech jeżdżą to czym chcą
-
Jakie rodzinne kombi?
> Dość osobliwe podejście wydawać mało na kupno samochodu, po to żeby dużo płacić na jego utrzymanie, > które z zasady nie jest tanie. > dranio może rekompensuje mu to utratę wartości nówki ?
-
Odessanie paliwa - jak?
> tak z ciekawości zapytam czy w ogóle wiesz o czym piszesz, że tak na pewniaka radzisz? Wiesz jak > poprowadzona jest rura do baku, ile ma zakrętów przez które wężyk typu akwarium nie przejdzie > bo sie zegnie? > Do autora - jeśli chcesz i masz czas to pokombinuj z podejściem od góry, od strony pływaka. > NAjczęściej dostęp jest spod tylnego siedzenia. > Wersja hardcore to odpięcie przewodu paliwowego i przekręcenie stacyjki parę razy - pompa paliwa > sama Ci wypompuje tak wiem, w poldku wymieniałem bak, w maluchu, w grenadzie demontowałem, tylko nie w tico i lanosie, to z własnych śmietników. O tych co w warsztacie też mam pisać ? masz i patrz jak wygląda
-
Odessanie paliwa - jak?
> a po drodze nie będzie żadnego sitka? może być
-
Odessanie paliwa - jak?
> i po prostu włożyć węża przez otwór do tankowania ?? tak i dobrze zassać, tak 1,5 m. W moto kup najtańszy igielit i nie słuchaj Karolka, szlauch ogrody może się nie zmieścić i jest za sztywny
-
Odessanie paliwa - jak?
> A co musiałbym mieć żeby się udało ? wężyk i gumę do żucia jakby udało się za mocno
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> próbuję zasugerować, ze autor watku idzie w tym samym kierunku co Ci, którzy mdleją na widok B5. > Z całym szacunkiem do B5, bo to dobre auto (jeździłem trochę ale benzyną 1.8) ale obecne stany tych > aut są w większości agonalne. nie znasz się Mirynda, nic nie zrozumiałaś
-
zmiana auta z nowszego... + i -
bierz tego "uśmiecha", a goń "kropka"
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Auto z 1994roku popsuc sie moze wszystko. Po prostu trzeba sie przygotowac na awaie. w aucie z 2000 roku również
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Oczywiscie w porownaniu do Punto bedziesz podrozowal w komforcie i prestizu. Po co Ci auto z takim > przebieg to raz dwa cokolwiek sie wysypie bedzie kosztowac wor zlota w porownaniu do punto. bajki piszesz auto nie jest drogie w utrzymaniu, cześci tanie i ogólnodostępne. Auto dużo trwalsze od punciaka, u mnie w firmie przedliftowe auta do tej pory jeźdżą, a przebiegi noPb dobijają do 700 tyś, km
-
Jak to jest z cłem na sprawdzane samochody?
> Coś tam podobno jest zależne od pojemności samochodu tylko do końca nie wiem o co chodzi. > Niby samochód kupowałem rok temu ale zwyczaj zapomniałem co się z czym je. > Gdyby ktoś mógł przypomnieć te wszelkie procedury i potrzebne dokumenty to byłbym wdzięczny. nie cło, a akcyza Powyżej 2 litrów płacisz 18%
-
Sruba spustowa oleju
> Jeżeli za to im jeszcze płacisz, to się cieszą z klienta np: w Norauto są do kupienia śruby spustowe + uszczelki, koszta groszowe
-
zmiana oleju na LOTOS i stukanie zaworów
prawda jest taka, że popychacze nie są wieczne korzystałem kiedyś z tego produktu, nie od razu ale z czasem się wyciszyło. Podejrzewam, że ma to w sobie jakieś środki czyszczące, z biegiem lat mimo wymiany oleju w silniku syf się zbiera.
