Zawartość dodana przez r1sender
-
Ktos u nas na forum sprowadza auta
> A potem to psioczenie na handlarzy z komisów, że mają w nosie klienta... ano mają, jak sami > zawracacze gitary na przejażdżki. Dlatego większość komisiarzy sama siada za kółko i bardzo > dobrze...Z resztą jak nie znam kogoś to również tak robię, może pojeździć sobie po osiedlu > (sprawdzi sobie np działanie sprzęgła) a jak jedziemy gdzieś dalej siadam ja, i słucham co Pan > chce sprawdzić, gaz w podłogę, zmiany biegów, hamowanie, etc etc co tam sobie ktoś życzy. no cóż takie życie co to za problem w jedno albo drugie sobie usiąść i się przymierzyć
-
Ktos u nas na forum sprowadza auta
ale Ty marudzisz, idź do jednego czy drugiego komisu o oboma się przejedź
-
Ktos u nas na forum sprowadza auta
no niestety taka mentalność, każdy płacze i narzeka ale sam chętnie korzysta z różnych sztuczek
-
Ktos u nas na forum sprowadza auta
wrzuć ogłoszenie na giełdę autokącikową, a na pewno ktoś się odezwie. W moich fyrtlach jest np. facet który tylko sprowadza auta na życzenie klienta- razem ogłoszenie wyszukujecie, dzwoni jak słabo z językiem, potem jedzie ogląda, sprawdza komputerem, miernikiem. Dzwoni jak stan faktyczny wygląda, jak trzeba to szybko zdjęcia robi i przesyła etc. Jeżeli nie chcesz jechać usługa wychodzi drożej, bo bierze ze sobą kierowcę. Kilka osób kupowało i poza jednym nie narzeka (poniekąd na swoją prośbę), są tacy którzy swoje kolejne auta ponownie przez niego kupują. Na dzień dobry pozbawia złudzeń tych którzy oczekują nastoletniego auta z przebiegiem 160 tyś. km.
-
Woda w bagażniku. czym uszczelnić.
tomala ma rację a Ty nie. Woda Twoim zdaniem zawija po obudowie, żeby przez otwory sobie wpłynąć czy jak ? Jestem tego samego zdania, że leci na styku uszczelki tejże kratki z karoserią. Przeciwko temu co piszesz to już tak na zwykłą logikę przeczy fakt, że zderzak przesłania kratkę, więc jedyną możliwością jest to co Tomala pisze.
-
Megane I -metaliczny dzwięk
> A nie jakieś łożysko w skrzyni? Przy puszczonym sprzęgle łożysko oporowe nie przenosi obciążenia, > to czemu miałby hałasować? imo jakieś łożysko w skrzyni cały czas powinno hałasować. W lanosie łożysko oporowe tak się posypało, że niezależnie czy pedał wciskany czy nie tak hałasowało jakby miało zaraz się rozsypać po całym dzwonie Bez zdjęcia skrzyni i tak się nie obejdzie.
-
Megane I -metaliczny dzwięk
> Jeszcze jak dodam troche gazu to cichnie.... oporowe jest razem ze sprzęgłem i dociskiem ?Aha nie > raz jak ruszam i puszczam sprzegło pojawia sie zgrzyt.. oporowe jest na wałku skrzyni. Podejrzewam, że jak skrzynię zwalisz to będziesz widział w jakim stanie masz docisk i samą tarczę.
-
Megane I -metaliczny dzwięk
łożysko oporowe- koszt ok. 50 złotych
-
Ktos u nas na forum sprowadza auta
mam podobne spostrzeżenia co do "uczciwości" krajowych sprzedawców. Magiczne słowo- z krajowego salonu- ma rekompensować wszystko
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Byś się zdziwił jakie wymagania są w stosunku do aut za 10k. Byle przetarcie na fotelu i już > słyszałem teksty że za 10k to powinien być "dobry" w aucie za 2500 też
-
kamyk-szyba -pytanko
> U mnie też w służbówce.... , tak jak myślałem - nie da się tego ugryźć, jakbym miał okazję > to bym dorwał takiego barana, i baranka w ścianę mu zrobił, żebym nauczył się że ładunek > należy odpowiednio zabezpieczyć... ehhh u mnie akurat spod koła coś wystartowało ale wiem, że goście się kopali z ubezpieczalnią, sam jeździłem z autem na oględziny, a w efekcie nic nie dostali
-
kamyk-szyba -pytanko
> Z kim? w słuzbowym też szyba poszła się pasać od kamienia z poprzedzającego auta i ubezpieczyciel dupskiem się wypiął
-
tak sie bawią chłopaki w Holandii
> tylko dodaj że dotyczy to aut w średnim stanie, jak coś jest naprawdę ładne i z małym przebiegiem > to jest nadal drogie bynajmniej tak wynika z tych portali- ten sam model potrafi kosztować o kilka tysiaków więcej jak patrzyłem
-
Co robić ze starym olejem?
> Tez moze byc ,lepsze dociazenie auta bedzie przecież olej najzwyczajniej w świecie wypłynie. Za komuny na warsztacie to robiono w ten sposób, że do starego oleju dodawano towot, grzano aż do konsystencji płynu i dopiero to wlewano w progi. Co do konserwowania olejem to niektórzy "działkowcy" i inni majsterkowicze przepracowanym olejem drewniane altany i inne elementy malowali- co w upalne dni daje smród aż miło Jak ktoś ma zniszczone plastiki w kolorze czarnym może podgrzać przepracowany olej, nanieść pędzelkiem i dobrze potem szmatą spolerować. Efekt lepszy niż po plakach i pastach
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Jakby nie bylo tego szajsu z DE to ceny krajowych by byly wieksze - bardziej korespondujace do > normalnych uzywek z DE. używka w PL po gwarancji to jest kompletna loteria Mógłbym mnożyć przykłady szczęśliwych nabywców kilkuletnich krajowych aut, którzy przyjeżdżali na warsztat i zgrzytali zębami na to co trzeba było robić i ile kosztuje
-
Sprzęgło
> Sądzisz, że zapadnięty pedał to objaw skończonych okładzin? > Co tam masz: linka czy hydraulika? > Skoro biegi wchodzą ciężko, to sprzęgło nie rozłącza napędu, jak powinno. no chyba jednak ma im okładzina cieńsza tym docisk, blaszki są bardziej wypchnięte na zewnątrz, po obiciu nową okładziną bardziej płasko docisk się układał. Żona stwierdziła, że pedał sporo bardziej lżej chodzi
-
Czy klakson podpada pod jakieś normy hałasu?
> bo ten oryginalny umarł więc zamontowałem dwie trąbki i kompresor > tylko jak ich posłuchałem zastanawiam się czy nie są ciut za głośne a jakie masz, bo moja trąbka smutno już ryczy
- Sprzęgło
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Piszemy tyle na rachunku, jak nie pasuje, to nie musi Pan kupować, proste... to nie kupuję Dużo szybciej rynek by normalnych obyczajów nabrał. Przecież handlarz też człowiek i samochodem się nie naje
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Szczerze u mnie (i wśród znajomych) dużo tak aut poszło. Kasa w zamian za kluczyki, a umowa i > papiery dopiero jutro lub za pare dni jeśli opłaty trzeba zrobić czy cos. kupowałem u handlarza w komisie auto do opłat. Nie zamierzałem kasy w ciemno kłaść mimo, że auto mi pasowało- facet zaproponował, żebym wpłacił zaliczkę. Kwotę zaliczki na 100 zł określił. Pieniądz taki, że w razie "W" niewiele bym stracił. Zaskoczył mnie tym, że w budzie wystawił kwit na druku. Na tyle rzetelny był, że i recykling opłacił Następnego dnia po południu zadzwonił, że wszystko ma przygotowane, tłumaczenia, urząd celny, badanie techniczne i opłaty.
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
nigdy bym tak nie kupił auta
-
Kara za nieprzerejstrowanie samochodu?
> Witajcie, czy wiece jaka jest możliwa kara/konsekwencje za niezmienienie blaszek na zakupione auto? > (zakładam, że US załatwię w ciągu tygodnia + OC bym wykupił na blachy obecne (inne miasto, > inny WK)) > wartość fury niewielka, nie wiadomo ile tym będzie jeżdżone więc tak się zastanawiam czy można nie > przerejstrowywać skarbówkę opłać jak najszybciej lubią przywalić za zwłokę- jak przerejestrowywałem to w kolejce był młodzian, który 2 stówki zapłacił za to, o czym dał upust każdemu kto był w kolejce
-
Pasek altka czy wszystko OK?
> Dziekuje ze pomoc. Jestem już po wizycie w Aso. Odpowiedź była, że to szew paska i wszystko jest > ok. Wiec odpuszczam. jak dobrze popatrzysz to na drugim zdjęciu pasek już nitki "puszcza"
-
Pasek altka czy wszystko OK?
> Że tak zapytamy: jakie to auto? > Żeby oczywiście takiego czegoś nie kupować... a co pasek do reszty samochodu ? Zeby pocieszyć mi się w reno wyjsrał
-
Pasek altka czy wszystko OK?
> Pasek napędzający alternator. Jakies pojedyncze włókna grubości mniejszej niż włos odstają plus > widoczne to coś na zdjęciu. Czy to jest OK czy uderzać do ASO (przebieg auto to zaledwie 22k > km). ? wymień, ja nie zdążyłem- pasek się popruł, część weszła pomiędzy koło rozrządu, a pasek rozrządu- w efekcie przeskoczył i dupa zbita. Jestem uboższy o jakieś 3 koła, a koszt samego paska to ok 40 złociszy. Pasek może z 10 tyś km nakręcił i 3 lata miał. Kilka dni wcześniej jak dolewałem płyn do spryskiwaczy wyglądał całkiem porządnie
