Zawartość dodana przez kjk
- Klapa
-
[G] Cabrio - szyba i eksploatacja zimą
> Tak samo zalecał bym podczas deszczu, mrozu, gradobicia, i silnych mrozów Jak również przy słonecznej pogodzie - po co zarabiać na raka skóry? Znowu wieczorem wpadają robaki. Kabriolety są bez sensu
-
Duży bagażnik w kompakcie z lat 2000-2005
> astra G 370 ltr Zdaje się, że 370l to bagażnik hatchbacka. Sedan ma chyba ok. 100l więcej. k.
- Klapa
-
Jaka przyczepka do VW Polo 1.0 (450/650kg z hamulcem)?
Moim zdaniem do okazjonalnej jazdy w ogóle nie ma sensu kupowanie - lepiej wypożyczyć. Wypożyczalni jest mnóstwo, ceny dobre...
-
Policja odzyskała skradzone auto po 6 dniach ! Ale...
> Sprawdzal ci kiedys ktos waznosc przegladu za granica? Mi kiedyś sprawdzali na Słowacji. Policjant pytał co to za miesiąc ten "Lis"
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Nie zauważyłem Jak sobie przypominam kolejne podróże lotnicze, począwszy od czasów przed 9.11, to naprawdę procedury bezpieczeństwa na lotniskach systematycznie stają się coraz bardziej "odjechane"
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> godzin. Samochodem ta sama trasa zajmuje okołó 7 godzin. Tylko że w ciągu tych 6 godzin jem > obiad, napiję się piwa, pospamuję na AK + poznam kogoś w knajpie na lotnisku. Po kolejnych zamachach terrorystycznych (patrz Boston) wzrasta poziom paranoi na lotniskach. Rozbieranie prawie do gaci, wyciąganie paska ze spodni, zdejmowanie butów, opróżnianie kieszeni, wywalanie zawartości bagażu podręcznego, pakowanie cieczy w jakieś woreczki, nagi skaner, potem jeszcze obmacają człowieka - to zajmuje coraz więcej czasu. Z kolei np. w takim Londynie wystarczy 5cm śniegu, żeby sparaliżować cały ruch (a to jeden z głównych portów przesiadkowych i cały misterny plan podróży się wy........). Transport lotniczy się nie sprawdzi - trzeba będzie wymyślić coś bardziej niezawodnego. Tymczasem, jeżeli nie muszę fruwać, to wolę pojechać własnym samochodem.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Mój IS-F ma identyczne osiągi (do setki w 4.5 sekundy), ale to zupełnie inne wrażenia. U Was w USA takie przyspieszenie jest potrzebne tylko do ruszania spod bramki na autostradzie (chyba że ma się EZpass). 4.5s zabawy, 65mph na budziku i dalej wleczemy się na tempomacie k.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Jaki to ma zasięg? Bo nie wspomniałeś? I kolejne pytanie: Jak zmienia się podany przez producenta zasięg, jeżeli włączymy klimę, żeby przy +35C schłodzić do +22C? Albo w zimie, przy zewn. -20C nagrzać do +15? A może będzie dodatkowe Webasto z własnym zbiorniczkiem benzyny? k.
-
Serwisowac w ASO czy nie ?
> nad czym się zastanawiasz ? nie wiem jak u Ciebie, ale moje przeglądy w ASO nie kosztowały dużo, a > przynajmniej wszystko był porządnie zrobione. Ostatnio było tu parę wątków dot. ASO, i to "wszystko porządnie zrobione" akurat bywa bardzo wątpliwe k.
-
Całoroczne oponki-opinie
> Ja na prawdę nie negują opon całorocznych - bo do auta jeżdżącego TYLKO po mieście sam bym kupił. > Ale jeżdżąc w trasy + w góry autem z napędęm na jedną oś IMO bzdura. Amerykanie (którzy wbrew stereotypom, wcale nie są tacy głupi ) jakoś nie dali sobie tego wmówić - w cywilnych samochodach prawie wszyscy używają opon całorocznych. W USA nie brakuje rejonów, gdzie zimy są ostrzejsze niż u nas, a zimowe utrzymanie lokalnych dróg na prowincji - takie sobie.... k.
-
Całoroczne oponki-opinie
> Zjechałem tak całkiem dobra zimowki na odcinku 1200km przy temperaturze 10-15 stopni Szczerze mówiąc, nie wierzę w znaczące zużycie zimowych opon na odcinku 1000km przy temp. 15C, przy "cywilnej" jeździe. Chyba że były "upalane", ale letnie w ten sposób też da się zajeździć. Albo samochód miał źle ustawioną geometrię. k.
-
ASO Chevrolet - nie polecam
> Gorzej jak nie masz czasu żeby stać i na ręce patrzeć. Gdybym miał czas to bym sam tą nieszczęsną > centralkę wymontował. Z dzisiejszej perspektywy wiem, że tak było trzeba zrobić. Jeżeli już jakiś warsztat zdobędzie moje (ograniczone ) zaufanie to zdarza mi się zostawiać samochód. Z zasady unikam natomiast dużych serwisów, w których w dziale obsługi gadam z gościem w garniturze, a mój samochód dostaje jeden z 20 mechaników, który akurat ma czas. Jeżeli przyjedziesz z czymś banalnym (przegląd gwarancyjny, wymiana oleju, klocków h.) to prawie na pewno robotę dostanie najgorsza łajza, bo lepsi majstrzy robią akurat poważniejsze rzeczy. k.
-
Klej odporny na benzynę
> Jak chcesz to mam mase którą uszczelnia się zbiorniki paliwa w samolotach. Tylko tam paliwo jest > trochę inne i nie wiem czy przy benzynie też się sprawdzi. Ale jak masz chęć to możesz > sprawdzić. Tak czy inaczej jest to węglowodór o cokolwiek innej liczbie oktanowej. Jeżeli specyfik nie boi się nafty lotniczej, to i benzynie raczej podoła....
-
ASO Chevrolet - nie polecam
Po paru wpadkach w różnych ASO (o 50% za wysokie ciśnienie powietrza w jednym kole, 1 litr oleju za dużo, próba naciągnięcia na wymianę sterownika za 3000 zł gdy w rzeczywistości padł przepływomierz powietrza, wymiana linki hamulcowej zamiast zapieczonego cylinderka) definitywnie zrezygnowałem z ich usług....... k.
-
Przeglad okresowy 489zl, a faktyczne czynnosci serwisowe
> Czy wszystkie te 52 czynnosci wymienione do przeprowadzenia sa faktycznie uczciwie wykonywane? Wątpię. A właściwie to jestem pewien że nie. > No wlasnie, mozna oddzielnie zrobic sam przeglad na perforacje i jezeli tak to za ile zlociszy? Nie wiem czy jest sens. Przy normalnym dbaniu o samochód (czyli jak pojawi się jakieś obicie i będzie chciało rdzewieć to czymś to zabezpieczysz) jest mało prawdopodobne że przerdzewieje na wylot w okresie tej gwarancji. k.
-
VW Transporter ITD
> Ja ich rozumiem Bo w nieznanym miejscu gdzies w Polsce, tez zwalniam do 50 przed fotoradarem na > wszelki wypadek bo nie wiem jakie było ograniczenie może było 40 A zbliżając się do skrzyżowania zawsze się zatrzymujesz, bo nie wiesz, czy masz pierwszeństwo, i patrzysz, czy będą Cię przepuszczać czy nie. Niektórzy naprawdę tak jeżdżą
-
Felgi - czym doczyścić
> Jak ma być porządnie i nie wracać do tematu to oddaj je do firmy gdzie najpierw je przygotują > odpowiednio pod lakier,a później polakierują proszkowo i dobrze wygrzeją farbę,jak sobie > wyobrażasz takie wykonanie w "chałupniczych" warunkach? Będziesz je grzał w kuchni w > piekarniku? Koszt zrobienia takich felg na gotowo w firmie tym się zajmującej to koszt > ~150-200zł/sztuka,a masz zrobione jak w oryginale na dowolny kolor. Wszystko prawda, tylko trzeba przemyśleć aspekt ekonomiczny - wpakować prawie 1kzł czy zrobić prawie bezkosztowo a jak przerdzewieje kupić nowe. k.
-
Odstraszacz gryzoni - pod maskę
> Ktoś testował? > Chodzi o urządzenie, które będzie odstraszało gryzonie w czasie kiedy auto stoi. Polej wszystko walerianą (można wlać np. w kratki nawiewów), która zwabi koty, co z kolei wyeliminuje gryzonie. k.
-
Sprzedaż samochodu, płatność przelewem.
> Tu co, nie przeliczysz pieniędzy??? Niby każdy przelicza, ale np. dawni cinkciarze naprawdę znają sporo sztuczek, na który człowiek spoza branży nie wpadnie, zanim ktoś go oskubie
-
Sprzedaż samochodu, płatność przelewem.
> podjechac to jego banku i niech wyciaga gotowke Tak, tylko gotówka. A poszukajcie sobie, jakie sprytne sztuczki "fachowcy" umieją robić z gotówką. W efekcie sprzedawca zostaje z plikiem fałszywek albo i pociętych gazet. k.
-
[G] ogranicznik drzwi
A to jest ciekawa informacja. Przydałoby się gdzieś podwiesić.... k.
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> Tym bardziej. A swoją droga to dziwi mnie to ze nadal LPG nie jest opodatkowany. W ten sposób > gazownicy jeżdżą za darmo a benzynowych za nich płaca. Nie ma w tym nic dziwnego. Gaz jednak jest cokolwiek upierdliwy (przeglądy, regulacje, częstsze tankowanie itp.). Jeżeli uczciwie podliczysz wszystkie koszty wynikające z zagazowania, to okaże się, że wcale nie jest to taka rewelacja. Opłaca się (finansowo) tylko tym, którzy naprawdę dużo jeżdżą. Gdyby państwo podwyższyło podatki na LPG, cała zabawa przestanie się opłacać i ludzie zrezygnują z gazu. k.
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> Wcześniej czy pózniej trzeba bedzie opodatkować samochody elektryczne - w końcu pieniądze na drogi > idą z podatku w benzynie. Ale na razie mozna sie rozkoszować byciem pijawką. Może u was w USA faktycznie tak jest. Gdyby u nas pieniądze z opodatkowania paliw szły na budowę dróg, to mielibyśmy więcej autostrad niż Niemcy. A największą pijawką jest tutaj państwo. k.