Zawartość dodana przez teg
-
Po wymianie łożysk, skrzynia dalej wyje.
> skąd pewność, ze to Fuchs zostawił ten szlam, przecież wcześniej skrzynia jeździła na innych > olejach, a na Fuchsie ponoć stosunkowo niedlugo Obstawiam że to Fuchs, bo przed jego zalaniem skrzynia była płukana.
-
Po wymianie łożysk, skrzynia dalej wyje.
Dałem ten temat też na inne forum, bardziej fachowe, oto co mi odpowiedzieli: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=13491555#13491555 Nie wydaje mi się że to łozyska róznicowego, w Hondzie wyły tylko przy skręcaniu. Tak czy siak wygląda że to zęby, czy to różnicowego czy inne. Pytanie brzmi, czy jazda z tym jest bezpieczna i skąd wziąć dobrą skrzynię - Allegro odpada, tam to się odbywa na zasadzie: sprowadzamy cokolwiek jak najtaniej, demontujemy z tego części a niech się potem kupujący martwi jak coś jest nie tak, najwyżej nam odeśle i kasę oddamy, nic nie tracimy. Jak się bawiłem w szukanie używanej skrzyni i przekładki, to sobie obiecałem że nigdy więcej, tylko remont. Teraz remont u sprawdzonego człowieka też zawiódł. Mam dość, czekam na popularyzację samochodów elektrycznych, bez skrzyń biegów.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Już kiedys słyszałem, że na forum alfaholicy to nie ma co wierzyć userom, bo wiele wałków było Jak na każdym forum "fanów marki", którzy są fanami tej marki którą akurat mają. Co ja się za ulepów z forum Hondy naoglądałem to
-
Po wymianie łożysk, skrzynia dalej wyje.
Jestem już desperatem zwracającym się o naprowadzenie na powód wycia skrzyni. Poprzedni właściciel jeździł z za małą ilością oleju a potem wlał jakiś gęsty "cudowny" środek. Próbowałem Fuchsa Titan 80W90 z MoS, potem płukanie skrzyni i zalanie porządnego oleju jak producent nakazał - nie pomagało. Skrzynia została rozebrana przez mojego mechanika który 14 lat pracował w ASO Hondy, dopiero w tym roku przeszedł "na swoje". Człowiek który wie co robi, zajmuje się też przygotowywaniem samochodów dla sportu. Po rozebraniu obejrzał łożyska i zęby w skrzyni, musiał wyczyścić wszystko ze szlamu jaki zostawił Fuchs, według niego do wymiany było jedno łożysko ale nalegałem żeby wymienił 4 - po 2 główne na każdym wałku. Na zębach nie zauważył zużycia. Skrzynia zalana nowszym odpowiednikiem Castrola TAF-X 75W90, efekt... wyje identycznie jak wyło wcześniej. A kupa pieniędzy na to poszła Wyje od 60 do 85km/h, nie ważne na którym biegu, przy dodawaniu gazu, przy utrzymywaniu stałej prędkości cisza, przy hamowaniu silnikiem jeśli wyje to bardo cicho albo tylko mi się wydaje że cokolwiek słyszę - tak na granicy słyszalności albo wcale. Wyje też na 1 i 2 biegu przy ruszaniu, jeśli nie przekraczam 3,5 tys. obrotów. Co to za licho jest? Może spotkał się już z takim wyciem w tym modelu. Żałuję że nie wymieniliśmy łożysk mechanizmu różnicowego, ale nie mogliśmy znaleźć poza ASO gdzie cena sięgała 300zł/sztukę, a moje nie wyglądały na przegrzane, nie miały luzów. Pomocy
-
Jaki zapach samochdowy wybrać
A gdzie wy te California/Ca Scents kupujecie, są w jakimś markecie? Ja używam zawieszki z Tesco o zapachu czarna porzeczka - czarnej, nie zamula, nie powoduje mdłości, jak już wyschnie to i tak samochód nią pachnie przez miesiąc.
-
Uderzenie w bok
> problemem jest że ubezpieczyciel może chcieć widzieć naprawione auto przed przelewem ... Jeśli to naprawa z OC sprawcy, to nie ma takiego prawa.
-
Prównanie.
> Podobno nie mam > taniego warsztatu, ale widzę, że to tylko takie gadanie dla podpuchy, żebym jeszcze z cen > schodził. W porównaniu do większości dziadostwa w Bydgoszczy masz ceny dość wysokie, w porównaniu do porządnych.. hm. Ja bym za tą robotę też wziął ok 500zł, jeśli miałbym to zrobić w miarę dobrze (bez przesadnego szczypania się). Ale wiesz, wymiana klocków w Bydgoszczy zwykle polega na wybiciu młotkiem starych i wklepaniu młotkiem nowych bez czyszczenia niczego i wcale nie żartuję - bo jak sam widzisz, będą cię zawsze porównywać do najtańszych i jak będziesz robił dobrze to klientów stracisz, pójdą gdzie taniej. A nie da się w pół godziny np. hamulców ogarnąć z porządnym czyszczeniem i sprawdzeniem. Na moje masz ceny jak najbardziej ok jeśli robisz starannie.
-
Uderzenie w bok
Po prostu podjedź do jakiegoś polecanego blacharza-lakiernika i zapytaj, po takich zdjęciach i na forum to trudno coś powiedzieć.
-
Szklanki na wymiar poza ASO
Nie stal, tylko aluminium. Nie puchnie, tylko gniazda się wybijają. Zobacz sobie w jaki sposób zawory przylegają do gniazd ("od dołu" a nie "od góry", zawór zamyka się ruchem w górę a otwiera ruchem w dół, a nie na odwrót!), jak skonstruowana jest głowica - to zrozumiesz, dopiero potem rzucaj ironiczne hasła.
-
307 czy 308?
Nie rozróżniam. Rocznik 2003. A faktycznie dużo zmienili? I w statystykach na lepsze miejsca wskoczył?
-
Sens płacenia wyższej składki AC a likwidacja szkodyCompensa
Z Compensą to tylko do sądu.
-
307 czy 308?
> 307 z "pełnym wypasem" to wg. statystyk awaryjności proszenie się o kłopoty. I w zasadzie tylko > potencjalnie mniejsza awaryjność jest tutaj argumentem za 308ką. Dokładnie. Mój wujek też nie wierzył w stereotypy nt. 307, robi z 5-10kkm rocznie a w aucie ciągle coś do naprawy, kiedyś na zakręcie w nocy mu całą elektryka siadła o.o
-
Szklanki na wymiar poza ASO
A skrzyni nie masz? Wymiana głowicy nic mi nie da. Kupa zabawy z przełożeniem tak naprawdę, teoretycznie po 90kkm i tak muszę regulować te zawory, a potem na LPG znowu po następnych 30kkm. Tak za dwie regulacje to może będę szukał głowicy, na razie się nie opłaca.
-
Szklanki na wymiar poza ASO
Po 30kkm na LPG zmniejszyło się z 0,35 na 0,15...
-
Szklanki na wymiar poza ASO
Wewnątrz, żeby zewnętrznej warstwy utwardzonej nie ruszać, trzeba zebrać z 0,2mm, nie wiadomo jak głęboko sięga warstwa. Chociaż warsztat oferuje pomiar twardości.
-
Szklanki na wymiar poza ASO
No właśnie po zamianach pozostało 6 do wymiany/szlifu
-
Szklanki na wymiar poza ASO
Oczywiście, w tym rzecz Mam blisko zakład który twierdzi że może bez problemu zeszlifować szklanki (ten wewnętrzny trzpień oczywiście, nie z zewnątrz) tokarką. Czy tokarka wystarczy, czy to musi być bardziej "na błysk" zeszlifowaane? EDIT: Inny zakład twierdzi że tokarką to dziadostwo i podejmą się tego "ściernicą" cokolwiek to jest W każdym razie oni zajmują się przeróbkami silników itp., są znani w rejonie, więc chyba się na to zdecyduję.
- Szklanki na wymiar poza ASO
-
Szklanki na wymiar poza ASO
Nie ma. W USA znalazłem takie szklanki po 8USD, u nas 100zł...
-
Szklanki na wymiar poza ASO
Potrzebuję szklanek (popychaczy zaworów) do Corolli E12, poza ASO. TU luz zaworowy reguluje się wymianą całych szklanek nie płytkami, cena w ASO ok. 100zł/sztukę. Gdzie mogę takowe kupić, mając potrzebne wymiary? Pytanie drugie. Czy można szklanki szlifować? Mam na myśli nie górną powierzchnię, tylko ten trzpień wewnątrz (np. kamieniem szlifierskim walcowym, który zmieści się w środek szklanki). Czy też jest to głupi pomysł bo powierzchnia nie będzie perfekcyjnie (co do mikrometrów) płaska?
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
"Witaj w czasach, w których złodziej i cwaniak jest ogólnie szanowany, a uczciwy frajerem nazywany" doskonale pasuje do niektórych wypowiedzi w tym wątku. Wyrażę prywatną, dość odważną, opinię: jakoś tego typu wypowiedzi broniące "kałożerstwa" pisane są z prostacką agresją i często niezbyt poprawną polszczyzną... czy to świadczy o kim i jak pozostawiam wam do oceny.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Te wszystkie oceny i określenia świadczą tylko o ich autorach. Nic więcej. Dyskutujemy o ogólnej, teoretycznej sytuacji na przykładzie tej sprawy, nie o tej konkretnej sprawie, bo jak już wiele razy napisaliśmy, tu mamy za mało informacji i z niepewnego źródła.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Jeszcze sporo wody w Nilu upłynie, zanim mentalność Polaka się zmieni na tyle, żeby wytępić, że > zacytuję Akuq, kałożerstwo... Jeśli jest społeczne przyzwolenie na kręcenie wałków, to rynek > dalej będzie jaki jest. Tak, mnie dodatkowo szokuje, że tu się jeszcze broni nieuczciwych a tych co chcą zgodnie z literą prawa swoje egzekwować, nazywa cwaniakami i oszustami. Mnie też tu tak nazwali jak chciałem, zgodnie z prawem, od ubezpieczyciela uzyskać w gotówce (bo nie ma prawa mi narzucać sposobu rozliczenia) wartość nowej oryginalnej maski (sprawa z OC sprawcy) - zamiennika nie ma. Co więcej, potem trudno o swoje walczyć, bo wszyscy aż po sądy do dziadostwa przyzwyczajeni.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Żaden sprzedawca oferując pojazd w dobrej wierze nie jest w stanie prześwietlić go co do śrubki. Ryzyko zawodowe, które podejmuje rozpoczynając działalność gospodarczą, bo według prawa to ona ma się znać, kupujący może ale nie musi.
-
Zakup samochodu z komisu i potencjalny zwrot?
> Ktoś wg. Ciebie jest profesjonalistą? To nie ja wydaję wyroki, tylko sąd, więc to naprawdę nieistotne. Wg. prawa profesjonalistą jest każdy kto podejmuje działalność gospodarczą w danej dziedzinie.