Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

romano11

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez romano11

  1. > Muszę przyznać, że rozwiązania jakie podałeś zaniepokoiły mnie Nietypowe, rzadko spotykane, niepospolite? Czasami miewam oryginalne pomysły > Odniosłem wrażenie, że jest istotny > problem z dostępnością pralek w sklepach a posiadaną należy drutować aż ilość drutu podwoi jej > wartość. Problemem jest nie dostępność pralek w całości, ale korelacja cena-jakość-trwałość części składowych. Jeśli np. zerwie się pasek klinowy, to też zalecasz kupić nową? Autor wątku kupując zamienniki co 5 m-cy, w ciągu 4 lat wyda 1500zł... Nie sądzisz, że to troszkę dużo i jednocześnie mało, jeśli chodzi o okres użytkowania pralki, no chyba, że teraz pralka ma zakładaną żywotność na takim poziomie... Quote: oryginał trzymał 3 lata, a zamienniki po 5 miesięcy). jedna łopatka kosztuje 50 zł na aledrogo (zamiennik) nie uśmiecha mi się wywalać kolejnej kasy. > Ja wiem, że można rzeźbić w g... ale przecież do bębna wsadzamy delikatne i nieraz cenne ubrania. > Chemia też nie jest obojętna dla podanych przez Ciebie metali. Taaa? To co się takiego dzieje z blachą A2? Nic... dziwne, co nie? > Ciekawe też co się stanie jak podczas wirowania coś puści i rozerwie bęben Podczas wirowania działa siła odśrodkowa i cokolwiek (poza wodą ) jest w bębnie - pozostanie w nim. > A w ogóle to można by się zająć przyczyną a nie skutkiem. Padło stwierdzenie, że jest > przeładowywana, czy nie można tego zbadać? Nie, czytamy: Quote: Moim zdaniem wina leży po stronie przeładowania pralki, ale to muszę pominąć ....
  2. > Drut kolczasty, może? No tak, jak ktoś nie ma nic do dodania w temacie, to najlepiej "błysnąć" krytyką wszystkich i wszystkiego...
  3. > no właśnie bez tych łopatek, pralka źle "rozkłada" pranie i przy wirowaniu "chodzi" po całej > łazience. Pranie też gorzej wyprane, bo przesuwa się po bębnie zamiast mielić. Aha, skoro tak, to mając odpowiedni materiał (nie wiem, czy alu wystarczy, czy jednak A2... a może mosiądz?), czyli blacha lub też kątownik i dysponując odpowiednio dużym, masywnym imadłem, można dorobić coś na kształt i podobieństwo oryginału, jak na n/w obrazku: Można by się też pokusić o montaż samego kątownika, będzie bardziej "ostry", ale powinien utrzymać pranie na miejscu... Co do wiercenia - przecież bęben jest pełny otworków Może wystarczy wziąć możliwie najkrótsze pasujące nity zrywalne, przesunąć miejsca mocowania każde o taki sam kąt i przynitować?
  4. > Czy da się amatorsko zrobić duży otwór w dachu samochodu, tak by: > - nadwozie zachowało sztywność - auto czterodrzwiowe > - otwór prawie na cały dach, do konstrukcji Takie coś jest wykonalne, ale to zależy od konkretnego modelu, niektóre mają pod poszyciem dachu wzmocnienie-łącznik spinający słupki B lub też większą ilość takich wzmocnień. lookamy Sam wykonał bym coś na kształt obramowania z płaskownika, przymocowanego od spodu do resztek dachu - to usztywniło by krawędź i mogło być bazą do dalszych działań. > - dach zwijany, coś jak w starych autach i tu najważniejsze - jak to wykonać i z czego by cena nie > zabiła a podczas deszczu nie leciało do środka? Może być ciężko...
  5. > Pomysły już skończone, a co 20 głów to nie jedna, więc zapodaje tutaj. > W pralce wyrwało mi już trzeci komplet łopatek (oryginał trzymał 3 lata, a zamienniki po 5 > miesięcy). Pytanie: czy bez tych łopatek pranie jest źle wyprane? Może to jest najtańsza opcja - odpadło, to niech będzie bez tego... Wszelkie inne wizje mnie nachodzące związane są z wierceniem w bębnie i co za tym idzie - trudnością w uchwyceniu zwiercin tak w trakcie, jak i po wierceniu... Ale może jest jedna opcja bezinwazyjna: pytanie - co to za "dzyndzelki" są na środku pola zakrywanego przez łopatkę? Może dało by się wykorzystać te otwory? Wyłamać to, co jest wytłoczone, w powstały otwór wstawić śrubę zamkową odpowiedniej długości (jeśli się uda, to też podkładkę, może być większa, by ją łatwiej i maksymalnie przechylić na śrubie), od góry maksymalnie duża podkładka + nakrętka i mamy bazę do nasadzenia łopatki i jej przykręcenia. Tutaj należało by użyć nakrętek kołpakowych lub jeszcze lepiej ślepych (niższe niż kołpakowe) - ofkors wszystkie utensylia klasy A2.
  6. > padl mi przekaznik od gniazda zapalniczki, Dostęp do gniazda przekaźnika jest? Jeśli tak, to możesz wyłupać z niego kabelki i przełożyć do nowego, normalnego gniazda normalnego przekaźnika albo też tuż przy gnieździe obciąć przewody, oprawić nowymi konektorami żeńskimi "z łapką" (zaznaczone na foto, niektóre tego nie mają; żeby się konektor nie wysuwał z gniazda przy wkładaniu przekaźnika), użyć normalnego przekaźnika i gotowe. Jest jeszcze inna możliwość: same konektory zakładasz bezpośrednio na nóżki przekaźnika, bez gniazda. Jest jeszcze inna możliwość: zostawiasz obecne nienormalne gniazdo, jak jest, tylko dorabiasz 4 przewody zakończone z jednej strony męskimi, a z drugiej żeńskimi konektorami, taki rodzaj przedłużacza adaptera i tym łączysz nowy przekaźnik z istniejącą instalacją.
  7. > I tu sie mylisz, tracac PJ za Alkohol czy narkotyki jestes pozbawiony sadownie prawa prowadzic > pojazdy silnikowe. Do nich zalicza sie i motorower czy Skooter. Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a nie silnikowych. Dwa - może orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów lub tylko określonego rodzaju. Może też orzec zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych.jakiś tekst więcej dla dociekliwych.
  8. romano11 odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > No i w przeciwmglowych powinna byc raczej źółta barwa swiatła. Może być żółta, może być biała. W bolidzie mam białe p-mgłowe, w skuterku żółte
  9. > Potrzebuję zdjąć warstwę farby ze starych drzwi drewnianych, ram itp., w przyszłości może > podszlifować jakąś deskę. Jakie elektryczne narzędzie do tego kupić? Skoro opalarką Ci się nie widzi, to zostaje szlifierka oscylacyjna w różnych wariantach i wielkościach (są np. takie z małymi "trójkątnymi" stopami, do zakamarków), szlifierka taśmowa lub kątowa. Tą ostatnią możesz uzbroić w tarcze listkowe, ale bardzo łatwo narobić "dziadów" w postaci fantazyjnych kółek... Możesz też użyć do niej szczotki stalowej nakręcanej na wrzeciono - ma to bardzo dużą skuteczność, ale tylko płaskie powierzchnie, w zakamarach ma tendencję do "wyrównywania" podłoża... Ale jest jeszcze inna metoda: piaskowanie. Tak, tak, ktoś tu na AK pisał o piaskowaniu drewna i po takim zabiegu ma ono wygląd starego drewna, z odsłoniętymi słojami, jak po dwustuletniej obróbce przez morze.
  10. romano11 odpowiedział Mavv na temat - Zrób to sam
    > Gdybym miał za dużo kasy i chciał kampera zrobiłbym prawko kat. C i zbudował coś na bazie > ciężarówki, niech jest trochę przestrzeni w środku. Ja z nadmiaru kasy uratował bym tego STAR-a 660...
  11. > Mam nożyce do gałęzi > do aluminiowego oporu, właśnie owego kowadełka. > No i się rozwaliło to kowadełko, już nie bardzo jest je jak łatać. Czy ktoś ma pomysł, gdzie tego > szukać, żeby samo kupić? Bo docinanie z aluminium będzie dosyć umęczliwe i czasochłonne, więc > wolałbym gotową część. Ameliniowe g.....o. To, czego szukasz, nosi nazwę "ślusarstwo precyzyjne". Dorób ten element ze stali i gotowe może tylko to tak wygląda na focie, ale nie jest to po prostu kawałek blachy, odpowiednio docięty?
  12. > znam takich co miesięcznie 1000zł wydaja na mandaty Wiesz, to muszą być same wykroczenia bezpunktowe lub z minimalną ilością punktów karnych, bo przy takich kwotach to punkty powinny być uzbierane w komplecie max. po 4 m-cach... chyba, że słowo "mandat" w tym przypadku oznacza opłatę ponoszoną przez kierującego na korzyść policjanta, bez używania stosownych druków i długopisu...
  13. > Dziecko w okresie największego rozwoju zamiast zobaczyć świat ma siedzieć w domu? W sumie kolega ma rację, dzieci skończą 18 lat, to sobie pojadą, gdzie zechcą... co się mają męczyć w aucie? No ale jak by już musiały jechać, to koniecznie z TV, DVD, laptopem i tabletem, bo krajobrazy czy inne widoki zmieniające się za oknem są taaaakkkkiiieee nuuuuuuuuuuuudne............ > Jak wychowamy dzieci taką będziemy mieli przyszłość. Całe dzieciństwo przejeździłem bez fotelików, bo wtedy ich zwyczajnie nie było. Dlatego moje córki też nie miały bezwzględnego obowiązku jazdy od pkt. A do B w foteliku, bo mało które dziecko (czy w ogóle się takie urodziło?) wytrzymuje dłuższe siedzenie bez ruchu. Z tamtych lat miło wspominam klęczenie na tylnej kanapie i obserwowanie uciekającej drogi oraz leżenie w poprzek i sen... Rano było już nasze polskie morze
  14. > Część stroju motocyklisty zabezpiecza WORD. Do nich zaliczamy kamizelkę, kask ochronny, ochraniacze > na kolana i łokcie. > a) obuwie - prawo ogranicza do stosowania wiązanego obuwia na płaskiej podeszwie. > b) spodnie z długimi nogawkami - > c) kurtkę z długimi rękawami zapinaną na suwak, guziki lub zatrzaski > d) rękawice zakrywające całe dłonie > Najlepiej napisane prawo nie zastąpi zdrowego rozsądku. A wszystko to ma się nijak do wymogów PoRD, które nakazują używanie jedynie homologowanych hełmów ochronnych... Może to i dobrze, bo sam w upalne dni jeżdżę (z pełną świadomością i wbrew zdrowemu rozsądkowi ) w krótkim rękawie
  15. > Łożysko, które tam siedzi wygląda tak: Jest to wytłoczka z blachy, więc nic Ci nie grozi, nie będzie odłamków > Mógłbyś rozwinąć swoją wiadomość, > śrubokręt pomiędzy łożysko a miejsce, w którym siedzi czy wbić śrubokręt w ten "koszyczek" z > częściami tocznymi i próbować je przbić Jeśli nie zrobisz sobie jakiejś formy ściągacza do tego konkretnego łożyska, to aby je wydobyć, musisz je zniszczyć tak, by nie uszkodzić zacisku. Proste, prawda?
  16. romano11 odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Też uważam, że lampy z tradycyjną żarówką są sto razy lepsze. Teoretycznie mają pewne zalety, np. cena. Ale już trwałość elementu świetlnego w postaci LED-ów jest dużo większa. Inna jest też barwa światła - tutaj LED-y moim zdaniem są górą z białym światłem. P.S. i OT: Przegapiłem finał "telefoniczny" w sądzie? Ile zapłaciłeś?
  17. > Zrobię dzisiaj test i na starej cewce pojadę na myjnię Weź z sobą nową i narzędzia
  18. > a tymczasem Mam nieodparte wrażenie, że ekipa sprzątająca wnętrze dobrze wiedziała, gdzie i po co idzie...
  19. > Albo z obserwacji zachowania kierowcow ciezarowek, Ci co skrecaja w prawo zawsze troche odbijaja > troche w lewo aby zlozyc sie nastepnie w prawo I sądzisz, że to wynika z konstrukcji układu kierowniczego? A autobusy już tak nie robią? Myślę, że taki manewr zrobi nawet osobówka (może być nawet solo, bez przyczepki), wystarczy, że droga, w którą będzie chciała wjechać będzie odpowiednio wąska i gotowe. Właśnie przez swoje gabaryty duże auta jeżdżą tak, by tylne koła nie wjeżdżały na chodnik (cokolwiek innego, barierki itp) po wewnętrznej zakrętu. Ot cała filozofia
  20. > w samochodzie przy jeździe na wprost kierownica była skręcona w prawo, ale samochód nie > ściągał w żadną stronę. > Mechanik wyregulował ustawienie kierownicy poprzez regulację na drążkach kierowniczych (nie > przestawiał kierownicy na wieloklinie). > Wygląda na to, że mechanik podjął błędną decyzję o regulacji na samych drążkach zamiast najpierw > przestawić kierownicę nieprawidłowo zamocowaną na wieloklinie. Nie wiem czy teraz jest sens to > wszystko regulować. Zapytam: czy wiedziałeś/przyczyniłeś się do nietrafionego montażu kierownicy przed oddaniem auta do mechanika? Co spowodowało krzywe ustawienie kierownicy - no chyba sama się nie przestawiła? Zdejmowałeś ją? Wymiana końcówek drążków? Demontaż przekładni? Jeśli tak, to zaczął bym od poinformowania mechanika, co było, co jest i co ew. ma zrobić. Teraz masz też zrobione, chociaż mogło by być lepiej, ale bez wspomagania to niczego nie uszkodzisz i będzie OK.
  21. romano11 odpowiedział Jaruga na temat - Motokącik
    > To problem wspólnoty/spółdzielni, że nie mają dojazdu dla śmieciarek. Raczej nie, bo drogi są gminne/miejskie, tam wspólnoty/spółdzielnie nie mają jurysdykcji.
  22. > Jeśli wiekszość jedzie płynnie przekraczając ograniczenia, to kazdy drogowy melepeta trzymający sie > sztywno przepisow, stanowi w tym momencie dla reszty zagrożenie. Wiesz, nie można mieć pretensji do kogoś, kto chce być w zgodzie z przepisami (o tym napiszę poniżej) i (być może) swoim sumieniem. Taki ktoś, mimo że nie ułatwia tym jazdy pozostałym uczestnikom ruchu, nie popełnia wykroczenia i proszę mi tu nie cytować fragmentu o prędkości niewspółmiernej do innych pojazdów. Ten zapis nie ma nadrzędności nad ograniczeniem prędkości (których sam też nie przestrzegam całkowicie, zawsze i wszędzie - żeby nie było). > I nie ma znaczenia ,ze jedzie zgodnie z przepisami ,skoro powoduje to zagrożenie dla wszystkich > pozostałych. Kolega kiziuk napisał (w kontekście oznakowania, ale taki jest teraz trend we wszystkim): Quote: Ma być tylko i wyłącznie zgodne z przepisami, żeby w świetle prawa nikt nie mógł się doczepić i robić koło pióra. Ty piszesz, że przestrzeganie przepisów nie ma znaczenia... ja dodam tylko tyle, że ma, bo prokurator się nie będzie pytał, jak szybko jechała kolumna (gdy już coś się stanie), tylko ile jechałeś Ty i jaka tam jest dopuszczalna Vmax. Obyś nie musiał tego przerabiać na własnej skórze. O przepisach i procedurach piszę poniżej. > Z ruchu powinni być w pierwszej kolejności eliminowani ludzie ktorzy z roznych względow nie chcą, > lub nie mogą dostosować sie do ogółu > I nie ma znaczenia ,czy to dostosowanie oznacza obniżenie ,czy podwyższenie prędkości z jaką sie > poruszają Wiesz, to, że ogół jeździ ciut szybciej, nie oznacza, że to jest OK i że w tym momencie ogół ma rację. Pewnie przyjąłeś też jakieś kryteria tego eliminowania, wyjaśnij mi zatem, czy mnie też byś wyeliminował z ruchu? Miasto - do 60, incydentalnie więcej, poza miastem 100, A - ustawiam "tempomat" na 110km/h. Teraz będzie fragment dotyczący przepisów, procedur (uwielbiam to słowo, działa na mnie jak płachta na byka ) i wytycznych: otóż od pewnego czasu obserwuję właśnie tendencję na ścisłe i wręcz literalne stosowanie się do wszelkich zapisów, jakie by one nie były. Problem polega jednak na tym, że te zapisy raz, że nie zawsze uwzględniają bogactwo scenariusza, jaki pisze życie i po prostu nie zawierają wszystkich "opcji", dwa, to czasami są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Mimo to TYLKO ŚCISŁE ICH PRZESTRZEGANIE UCHRONI CIĘ OD KŁOPOTÓW. Przykład: pamiętacie sprzed kilku tygodni pokazywany w mediach zawis helikoptera na barierze energochłonnej w (?) Norwegii? Normalnie mistrzostwo świata, oczywiście skwitowane "nic wielkiego, my też tak potrafimy" przez polskich pilotów. Ale: jeszcze kilka tygodni wcześniej śmigłowiec LPR-u odmówił lądowania na stadionie w jakiejś mieścinie, bo procedury, bo to, bo tamto... Nie miało znaczenia, że prędzej (zanim ktoś wdrożył procedury) lądował tam bez problemów, nie ma znaczenia dobro pacjenta - PROCEDURY SĄ NAJWAŻNIEJSZE !!
  23. > Zauważyłem, że lepiej niż żądać uzasadnienia jest zgłaszać nieprawidłowości. Ja zaś po wstępie, gdzie w krótkich, żołnierskich słowach opisuję "niedomagania" (by nie użyć bardziej dosadnych słów), pisałem: "Składam zatem wniosek o..." lub też "Wnioskuję zatem o..." albo dla odmiany "W związku z tym składam wniosek/wnioskuję o..." Skutek różny, ale to, że urzędasy wycofali się na z góry upatrzone pozycje i tkwią w okopach - dało się odczuć...
  24. > Nie wiem jak to jest ,ale dużo jeżdząc w trasie naprawdę rzadko trafiam na kogoś o kim można by > powiedzieć ,ze to wariat/morderca. > Z drugiej strony ludzie tacy jak Ty twierdzą ,ze jest ich pełno. > Nie wiem jak to możliwe ??? Skąd taka rozbieżność ocen tych samych dróg ??? To proste: wyznajecie dwa różne style jazdy i macie dwa różne subiektywne spojrzenia na sprawę.
  25. > Miałem raz sytuację, że spotkałem motonitę > ale pokazał, że więc pojechałem dalej. > Liczy się? Myślę, że się liczy, wszak nie można nikogo uszczęśliwiać na siłę

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.