Zawartość dodana przez romano11
-
Szkoda z OC sprawcy, czyli problem z odszkodowaniem
> jak? Pozywając sprawcę do sądu. Była taka rada kiedyś, w innym wątku, gdzie TU sprawcy zbankrutowało. Ale czy to jest zmartwienie sprawcy? Przecież zadośćuczynił przepisom i miał OC...
-
Czy policja może nam "naskoczyć" ?
> Z tego co wiem to na żółtym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie. No wiesz? Jak możesz? Ty - fan legalizmu i ofiara systemu jednocześnie tego nie wiesz?
-
Sprzedaż samochodu, płatność przelewem.
> A w którym to banku tak jest? Wspomniane już PKO Bank Piękny... oni na weekendy wyłączają chyba komputry bo nie dalej, jak w piątek chciałem dokonać przelewu elektronicznego bez konieczności potwierdzania przez bank (kwota potwierdzana pow. 10kzł) i np. zleciłem 3x10kzł. Efekt? Jeszcze w poniedziałek rano mogłem anulować przelewy...
-
Jakie śruby do stali ?
> przy przykręcaniu kół chcę dać nowe nakrętki Będziesz je dorabiał? Tam zazwyczaj są drobniejsze gwinty... dlatego pytam.
-
Czy policja może nam "naskoczyć" ?
> a oni maja jakieś niezbite dowody "winy" ? Nie maja, ale przysięgali na wierność socjalistycznej ojczyźnie i jako osoby "zaufania publicznego" są 3x bardziej wiarygodni niż cywil, choćby kłamali w żywe oczy. Żeby nie było - dawno, dawno temu (no może z 15 lat) był gdzieś przypadek (stolica?), że gliniarze w nocy jechali bez świateł, co zaowocowało kaboom z innym autem. W I instancji chyba z 5. świadków, którzy to potwierdzali - oczywiście wbrew "zeznaniom" gliniarzy - dostało wyroki za składanie fałszywych zeznań... Dopiero kolejny sędzia dał im wiarę - tak to niestety działa...
-
Pomalowanie haka ?
> Owszem wspomniałeś że piaskowanie i malowanie proszkowe a ja napisałem że to nie wszystko. Dobra może użyłem skrótu myślowego "malowanie proszkowe", masz rację bez wnikania w poszczególne etapy procesu. > Samo piaskowanie i "pomalowanie" lakierem proszkowym nic nie da, no może na jakiś rok i zacznie > puchnąć i odłazić płatami Tu nie mam praktyki... skoro tak twierdzisz ale może kolega fred77 pokaże nam swoje felgi? Pamiętam, ze dawał je do renowacji i nie było drogo...
-
Co w przypadku zgubienia kluczyka do auta?
> Ja mam tylko jeden do stacyjki i do drzwi kierowcy. Więcej zamków nie ma. Zapomniałem o korku wlewu paliwa... to razem 4 + stacyjka
-
Co w przypadku zgubienia kluczyka do auta?
> Ile tych zamków jest w samochodzie? Jeden? Trzy w hatchbacku?
-
Pomalowanie haka ?
> Za przeproszeniem.... a doopa Ty się lepiej doopa rku przejdź... szare komórki dotlenisz > To jest dobre rozwiązanie jak mamy czystą, wypiaskowaną stal potraktowane kąpielą, potem podkład > cynkowy proszkowy i na to dopiero lakier docelowy. A czy nie wspominałem o piaskowaniu? Chyba tak... Quote: Inna opcja (...) to wypiaskować i malowanie proszkowe. > A jak już jest skorodowane i wyczyszczone szczotką to zapomnij że to będzie trwałe. Dlatego co się da i gdzie tylko mogę - zamiast szczotki dającej średnio dobre efekty, czyszczę tarczą listkową lub do szlifowania.
-
kolejny klasyk na forum
> o jakiego kadeta mu chodzi. Może i lamerskie pytanie ale nie znam się na tym > dlatego pytam Pewnie kolega miał na myśli kadeta 780
-
Co w przypadku zgubienia kluczyka do auta?
> W przypadku kradzieży, pierwsza prośba ubezpieczyciela to o komplet kluczy. > I wtedy robią badania tym kluczom - bez problemu stwierdzą, że jeden jest dorobiony A czy normalną praktyką jest pytanie o oryginalność kluczy podczas zawierania AC? Lub ich badanie? Bo klucz mógł być dorobiony wcześniej, Ty możesz o tym nie wiedzieć/nie odróżniać go... co wtedy?
-
Pomalowanie haka ?
> Może to odkręcić i dać do proszkowego malowania ? Tylko ile to wytrzyma. Będzie trwalsze, niż jakiekolwiek inne zabezpieczenie pędzlem. Farba proszkowa jest nakładana "pistoletem" a następnie cały element wygrzewany w piecu w temp. ok. 200*C - farba "oblewa" element niczym emalia na piecu kuchennym.
-
Pomalowanie haka ?
> Czym to pomalować, żeby > dobrze wyglądało i było dosyć odporne ? Hammerite - potwierdzam jako użytkownik tak pomalowanego haka w całości (no może z wyjątkiem kuli ), lecz oczyść, jak możesz najlepiej, do gołej stali i na to 2-3 warstwy. Inna opcja (oprócz wspomnianego już cynkowania) to wypiaskować i malowanie proszkowe.
-
Kufry motocyklowe aluminiowe - jakie wybrać
> Mianowicie chodzi o to żeby po sprzedaży motocykla kufry zabrać do kolejnego itd itd, chyba nie > będzie z tym problemu po dorobieniu nowego stelaża ? Ofkors, że nie: przerobisz stelaż i powinno być OK. > Top case wziąłbym chyba ten większy 45L bo dlaczego by nie ? > To że będzie większy raczej oferuje same plusy ? Same plusy i dwa minusy: większy kuferek jest już sam w sobie nieco cięższy, po załadowaniu większą ilością bagażu będzie jeszcze cięższy, ale dla świadomego użytkownika nie będzie to problemem. > A może zamówić jeszcze szerszy, bo te w sumie wydają mi się z wymiarów dosyć małe ? Pytanie, co chcesz w nim ukryć: dwa kaski integralne? > Ale co do bocznych to potrzebuję porady jakie wybrać ? > Mniejsze większe ? A może jeden większy a drugi mniejszy ? > Niby różnica między najmniejszymi a największymi to będzie tylko 6cm ale czy na drodze to nie > będzie sporo jeśli będę się chciał gdzieś przeciskać > No to teraz prośba do bardziej doświadczonych, co wybrać ? Hmmm, spróbuję coś doradzić i tak: odnośnie przeciskania - dobrze było by, gdyby kufry nie były po zamontowaniu na moto szersze, niż kierownica (ew. wraz z lusterkami) - wtedy między pionowymi przeszkodami (typu drzewa, słupki ogrodzeniowe, balustrada/poręcz mostka itp.) masz pewność, że jeśli kiera przeszła, to niczego (raczej) nie urwiesz. Niestety z przeszkodami typu katamaran już nie będzie tak różowo. Odnośnie symetrii/asymetrii kufrów: jestem prawie pewien, że asymetryczne kufry stosuje seryjnie jakaś firma dlatego, by finalnie moto było jednakowo odstające na obie strony - między węższym kuferkiem a "nadwoziem" biegnie układ wydechowy. Jeśli Ciebie to nie dotyczy - brał bym jednakowe. Co do samej szerokości - weź pod uwagę, jak mocne przechyły odnotowujesz w zakrętach: szeroki kufer zamocowany dość nisko będzie pierwszym elementem mającym kontakt z podłożem przy mocnym złożeniu... wiesz, czym się to skończy... czyli im szersze kuferki - tym wyżej musisz je mocować. > I pytanie dodatkowe czarne czy srebrne (inne kolory też są dostępne, ale te dwa chyba będą > najbardziej uniwersalne) ? Blacha gładka czy ryflowana? Jeśli gładka, to można by się pokusić o czarny kolor, ryflowana (zwana też rombową?) - tylko srebrna (ale to moje osobiste zdanie).
-
kolejny klasyk na forum
> Mosz recht. Napisałem odwrotnie modele Spoko nie powiadomiłem moda
-
kolejny klasyk na forum
> to ze sobie ktos nakleil niewlasciwa naklejke nic nieznaczy Taaa... i wszystkie foty foty na googlach też ktoś podmienił...
-
kolejny klasyk na forum
> ogar 200 miał polski silnik. W modelu 205 był silnik Javy i trzy biegi Za wprowadzanie w błąd (świadome lub nie) powinien być ban Miałem takiego niebieskiego parę ładnych lat, więc wiem. Ten na fotkach ma lekko zmieniony wydech
-
Dojazdówka vs zestaw naprawczy.
> I woziłbyś je na tylnej kanapie? Eeeee tam od razu na kanapie... są różne inne konfiguracje i pomyśleć, że dawnymi czasy koło mimo swojej obecności nie zabierało nic z pojemności bagażnika
-
Stłuczka parkingowa - winnego brak
> Ni grzyba nie rozumiem jakim cudem znalazłeś ofertę AC za 1400pln (piszesz,że masz duże zniżki) od > auta wartgo 9200pln. Przeczytaj jeszcze raz, powoli, to, co kolega napisał, a napisał tak: Quote: Mam obecne auto od listopada 2009 (kupione za 9200 PLN), więc wychodzi, że minimum na dobre AC wydałbym 1400 PLN (przez cały okres posiadania z full zniżkami). Więc tak na szybko mi wychodzi, że AC opłacił by już 4x: XI 2009, XI 2010, XI 2011 i XI 2012. Czyli jakieś 350zł na rok. > 1. Jeżeli masz nowe i drogie auto brak AC to głupota Też tak sadzę, dlatego jeżdżę technologicznym staruszkiem bez AC i z możliwie najtańszym dostępnym OC. Mój ojciec zaś poczynając od 1976 roku płaci AC nieprzerwanie - to już 37 lat składek... ciekawe, ile to łącznie kasy było? Na szczęście nie przydało się ani razu...
-
Dojazdówka vs zestaw naprawczy.
> Koło zapasowe waży. Co powoduje zawieszone zużycie paliwa. Dlatego nawet jak mam, to leży w garażu. To jeszcze pochwal się, czy z "oszczędności" zawsze jeździsz na rezerwie? Przecież pełny bak też swoje waży...
-
światła do jazdy dziennej do 60 zł
> Do wyboru mam takie opcje: > Nr 1 Raczej nie... > Nr 2 Okrągłe lampy DRL korespondują z pozostałym oświetleniem > Nr 3 Tu chyba nie masz zachowanej minimalnej wysokości montażu - 250mm od podłoża. > Którą opcje byście mi polecili? Moje zdanie już znasz. Wybór należy do Ciebie
-
cisnienie w oponach a luzne/kopne podloze
> czyli obniżyłeś grubo poniżej 1,5 bara a może nawet w okolice 1,0. Razu pewnego jeździłem (nieświadomie) z gwoździkiem w oponie. Ubytki powietrza były dość małe, koło tylne. Na oko różnica była mało widoczna, choć zauważalna. Pomiar wykazał 1,2 bara zamiast 1,7 a autem jechało się, jakby tylna belka była z gumy...
-
cisnienie w oponach a luzne/kopne podloze
> Skrót PCK znam a co znaczą te literki w przestawionej kolejności? Centralne Pompowanie Kół... i powinien to mieć każdy pojazd, który potrafi zmierzyć, czy też wykryć obniżone ciśnienie. Skoro jest taki mądry, to niech też sam pompuje
-
Corsa C 1.2 Twinport czasami nie zapala
> Nie pozostało nic innego, jak wczołgać się pod samochód i ustalić miejsce mocowania rozrusznika. > Nie było to przyjemne, szczególnie że nie dysponowałem kanałem. Współczuję, Corsa jest dość niska nawet bez tego gumowatego "fartuszka" pod zderzakiem... > Odkręciłem główne przewody zasilające (nakrętki 13) oraz ten idący do włącznika > elektromagnetycznego (nakrętka 10). > Zauważyłem, że nie były one mocno skręcone i bez żadnego problemu dały się odkręcić. Mogę tylko przypuszczać, co było powodem: Quote: 27.07.2010r. - Wymiana rozrusznika - 435zł. Robił to (tak sądzę) uczeń, którego poczynań nikt nie skontrolował...
- Koszmarki