Zawartość dodana przez romano11
-
Autolaweta/Pomoc drogowa a OC
> To przestaje być śmieszne. Stawki, które podajesz, są jednymi z najniższych i ma być jeszcze > taniej? Ale o co Ci chodzi? Czyż nie chcieliśmy (prawie) wszyscy wolnego rynku rządzącego się prawami ekonomii? No więc? Jak TU ma przyciągnąć do siebie takiego klienta, jak ja? Musi zaoferować maksymalnie niską stawkę, ot co. > Radzę zatem nie dziwić się, dlaczego TU rąbie klientów na każdym kroku. Sądzisz, że to wina moja i mnie podobnych? Ja myślę, że to agresywny kapitalizm w wydaniu wczesnowschodnioeuropejskim...
-
Autolaweta/Pomoc drogowa a OC
> 286zł za 1,4 i jeszcze chcesz taniej? A co? Skoro za 1.9 użytkowany zarobkowo, pewnie deklarowane przebiegi też ma większe, niż moje 5-9kkm/rok, może być 304, to moje 286 wydaje mi się drogie
-
Autolaweta/Pomoc drogowa a OC
> Nie wiem czy dumpingowa czy nie, miało być po prostu jak najtaniej i chyba z tego co piszecie to > jest Dobra, już zebrałem szczękę z podłogi... a teraz gadaj, gdzie znaleźć takiego agenta? Nie, żebym miał drożej, ale zawsze mogę mieć jeszcze taniej... (dla jasności: uno 1,4 wszelkie możliwe zniżki bla, bla, bla i samo OC - 286zł... ).
-
Przerywacz kierunkowskazów od skutera 3piny
> Faktycznie mały Jakie to auto? Niezastąpiony Fiat Uno Ale, ale: bodajże wszystkie przerywacze elektroniczne, jakie miałem w rękach (a zaczęło się wszystko we wczesnych latach '90 ub. wieku, gdy w maluchu założyłem takowy i migacze - o dziwo - działały nawet na wolnych obrotach, przy włączonych światłach i STOP-ie ) miały wielkość 2~2,5 zwykłego przekaźnika samochodowego (na wysokość), obwód ten sam. To jest pewnie jakiś standard. > Okazuje się, że chiński przerywacz zamrugał 2 razy i ... się skończył . > Jedna ścieżka się przepaliła i po przerywaczu. Ale podłączenie było OK, czy jednak rosyjska ruletka? > . Szukam teraz jakiegoś od auta....jak mi powiesz, jaki mierzyłeś, to może taki upoluję Jak pisałem - chyba każdy przerywacz jest podobnych rozmiarów, ale dla zastosowań specjalnych są również specjalne przerywacze, niestety troszkę droższe... jednak ma pewne zalety: może obsługiwać kierunki oparte na LED-ach lub żarówkach mniejszej mocy, niż 21W (w zależności od konkretnej wersji 4x10 lub 4x18W). Ma też dość małe wymiary. Niestety, ma też wadę - wyższa cena i brak wyjścia na kontrolkę...
-
Autolaweta/Pomoc drogowa a OC
> Przestań bzdury opowiadać. > 300zl to wiecej mi wyliczyli na Seja 900 przy 60% zniżkach. Może te 304zł za lawetę to rata, a nie za cały rok...?
-
Badanie tech. zaświadczenie...
> A nie poruszając się po drodze - jak ma doprowadzić auto do stanu sprawności? Tu w lepszej sytuacji są mechanicy-amatorzy, którzy kupią część i zrobią sami w garażu. Pozostali - no fakt, to raczej auto jedzie do mechanika, odwrotnie to mało kiedy...
-
Przerywacz kierunkowskazów od skutera 3piny
> W porównaniu do tych, które miałem w ręku, to ten jest naprawdę mały. Aż dzisiaj zmierzyłem standardowy przerywacz dostępny pod deską rozdzielczą w moim bolidzie: 30x30x60 razem z wystającymi nóżkami.
-
Przerywacz kierunkowskazów od skutera 3piny
> ale mam pewnie jedną próbę, jak saper? Nie wiem, czy taki przerywacz różni się od samochodowego, ale przed eksperymentem można przemierzyć obie sztuki omomierzem i porównać wyniki... > walczę z miejscem...rama jest z WSK kobuz a mam tam już modul zapłonowy z VW, prostownik własnej > konstrukcji z 2 mostków 3fazowych (bo alternator mam też 3fazowy ), do tego skrzynkę > bezpieczników i regulator napięcia....aha i cewka WN. wszystko mocowane do ramy w taki sposób, > by nie było tego widać bez zdjęcia zbiornika czy boczków...deficyt miejsca Zerknąłem do aukcji: Twój wybranek nie jest jakoś specjalnie miniaturowy, moim skromnym zdaniem rozmiary podobne. Jaką przewidujesz lampę/reflektor? Może tam uda się wcisnąć niezbędne utensylia?
-
Przerywacz kierunkowskazów od skutera 3piny
> Wychodzą z niego 3 przewody: biały, zielony i niebiesko-biały. Wiem, > że powinienem podłączyć +12V, masę i włącznik kierunkowskazów. Kierując się kolorami, na czuja, spróbował bym: biały - masa, zielony - plus, niebieskobiały - szalter ale ofkors może to być zła kombinacja... lecz niska cena zachęca do poeksperymentowania > Jakieś pomysły? > Przerywacz z tej aukcji Zapytać sprzedającego...? i jeszcze jedno: po cho.............robę zakaźną kupiłeś takie cuś? Trzeba było wziąć zwykły przerywacz z byle auta. Tam masz wyjścia opisane
-
Jeszcze jeden głos w sprawie fotoradarów
> Ciekawe ile to jeszcze kruczków prawnych ktoś wynajdzie i będzie się miętolił Widzisz: wszyscy w koło są piewcami państwa prawa, więc to jest przykład, jak to działa. A działa - jak widać - w obie strony...
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> Główna zasada prawna "wątpliwości działają na korzyść oskarżonego" tu nie obowiązuje? Jak widać - nie, podobnie jak w postępowaniu skarbowym: tam też jesteś winnym, dopóki nie udowodnisz swojej niewinności, a to i tak niczego nie przesądza... chore przepisy, chory kraj.
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> Zdjęcie - a i owszem - jest załączone. Tylko że nasz Pikuś jest na lewym > pasie - podczas wyprzedzania tamtego snuja. Fotoradar zapewne był ustawiony na łapanie tych > jadących prawym pasem. Nas zfociło na lewym, jest więc trochę inny kąt widzenia i peszek > chciał, że na szybie jest piękny blask odbitego od maski słońca. Nie widać absolutnie ani > kierującego ani pasażera. Kąt ustawienia fotoradaru jest przecież taki sam dla prawego jak i lewego pasa a odblask na szybie to wypadkowa aktualnej pozycji słońca na niebie i ukształtowania elementów pojazdu. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że fota była by w jakości HD, gdybyś "mknął" prawym pasem... > Aha - prędkość zmierzona 69 km/h (dozwolona 50) przekroczenie - 19 > km/h... > I jak zwykle są 3 opcje do wyboru: > 1. Jechałem ja, Arek Miz, 100 zł i 2 pkt. > 2. Jechała osoba X, ona dostanie 100 zł i 2 pkt. > 3. Nie pamiętam kto jechał i zgodnie ze stertą paragrafów: UWAGA - - - 500 zł (słownie pińcet, bez > punktów) za niewskazanie > Noż k...wa, przeca zawsze było tek, że za niewskazanie to stówka więcej... Zapłaciłbym te 2 stówki bez punktów... Nie mnie oceniać Twoje wykroczenia, bo różne rzeczy człowiek robi na drodze ale ja bym wybrał opcję NAJTAŃSZĄ i najmniej CZASOPRZESTRZENIOUCIĄŻLIWĄ, czyli przyjmujesz Ty albo szanowna małżonka. 100zł - no cóż... zdarza się, ale masz 50% prawdopodobieństwo "skazania właściwej osoby". Chyba, że te 2pkt-y tak bardzo Cię drażnią, to "walcz ich własną bronią". > Ale jak oni lecą w wała to i ja głupi nie będę. Chyba se przypomnę, że to jakaś znajoma, > mieszkająca pod Glasgow, pożyczyła ode mnie Pikusia...
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> wakacje jednak zapamiętuje się dużo lepiej, odświeża pamięć zdjęciami itp. Bardzo ładnie to ująłeś, taka subtelna doza ironii i sarkazmu... czyścisz mi monitor Quote: Na początku września jechaliśmy z moją nad morze. (...) I teraz przyszło ładne pisemko ze Straży Wiejskiej. Zdjęcie - a i owszem - jest załączone.
-
pobór prądu, ustawienie miernika??
> 20m pokazuje 0,04-0,05 (tak stabilizuje sie n tyle) > 20 pokazuje 0,04-0,05 Jeśli na zakresie 20A pokazuje 0,04-0,05, tj. 40-50mA, dość dobry wynik, niejednokrotnie już tu (na AK) spotkałem się z opinią, że 100mA to górna granica przyzwoitości. Więc masz OK, ale wtedy na zakresie 20mA powinno być "przekroczenie zakresu" i pewnie mierzyłeś na 200mA, a wskazania to było 40~50.
-
Problem Ubezpieczeniowy z AXA
> Trzeba niestety zadzwonic 5 razy i wyciągnac srednią. > W ostatnim tygodniu dzwoiniłem (...) i połowa na moją wątpliwośc > odpowiedziała "tak jest" a druga połowa " tak nie jest" Coś tu się nie zgadza, jeśli dzwoniłeś rzeczone 5 x jak Ci wyszła ta średnia
-
Zdjęcie opony ze stalowej felgi - szybkie pytanie
> Dam radę sam, czy podjechać do wulkanizacji? To zależy, czy opona ma być jeszcze użytkowana... jeśli nie, to możesz sobie pomóc jakimś elektronarzędziem i dasz radę!
-
Oświetlenie paki w busie
> Po primo musi być dobra taśma a po secundo trzeba dokładnie odtłuścić acetonem. I po tertio klejona powierzchnia musi być sucha, więc musisz wziąć poprawkę na aktualnie panujące temperatury, punkt rosy itp.
-
Przywitać się chciałem
> Ta kara jest już bardzo okrutna Wszystko zależy od "przedmiotu okazania": są przecież takie, które kończą się w okolicy pępka... chociaż to jest częściej spotykane w zaawansowanym wieku.
-
Obszywanie kiery skórą
> A to http://rwicik.republika.pl/PoradyTechniczne.html > Ta sama treść, ale na innym serwerze. Teraz jest OK
-
Obszywanie kiery skórą
> A dokładnie co mu nie pasuje Nie wiem, nie sprawdzałem...
-
Obszywanie kiery skórą
> ja bez zdejmowania obszyłem tak jakiś tekst McAfee: "Podczas przeglądania tej witryny stwierdzono, że zawiera ona co najmniej jedną wprowadzającą w błąd informację." A co do samego obszycia: trudno będzie to zrobić bez zdejmowania, szczególnie, że ktoś już wspomniał o użyciu elektronarzędzi dla uzyskania pożądanego efektu. Ja swoją kierę zdjąłem, po tygodniu odbiór i OK, skóra pokrywa całe ramiona aż do "poduszki" oraz całą "poduszkę", więc siłą rzeczy musiało powstać miejsce na 2 warstwy skóry, a w Twoim przypadku wygląda to trochę na naciąganie zbyt krótkiej kołderki: jak by nie pociągnąć - zawsze gdzieś braknie...
-
Nareszcie wezmą się za sztrucle i przeglądy za flaszke
> Teoretycznie mamy system w którym co roku każdy samochód powionien być dokładnie skontrolowany. Skąd wziąłeś coroczne badania każdego pojazdu...?
-
Czy geometria zawieszenia przód +3 prawo jest ok?
> Pan wjechał na taki blachy i gwałtownie zahamował. > Wyśiwtlacz pokazał +3 na prawo. Ciekawe, jaki był by wynik, gdybyś Ty siedział na miejscu pasażera? Mogę się mylić, ale ilekroć widziałem grzebanie przy geometrii - wóz był pusty lub obciążony symetrycznie.
-
Wjechał w dziurę, uszkodził koło i dostał mandat
> A za dojazd do sądu to kto by mu zwrócił? Ty? Wiesz, w serialu sędzia A.M. Wesołowska zawsze przed udaniem się na obrady i wydaniem wyroku pyta oskarżonego, czy chce o coś poprosić Wysoki Sąd... w tym miejscu p. Karol mógł by poprosić, aby upierdliwy gliniarz zwrócił mu koszty dojazdu/dojazdów - choć Wysoki Sąd wcale nie musi się do tej prośby przychylić...
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Zawsze, przy każdej szkodzie jest tak, że ten, kto spowodował szkodę musi potwierdzić ją na piśmie , > które dostaje pocztą od ubezpieczyciela. A jak to jest w przypadku, gdy sprawca ginie?