Zawartość dodana przez romano11
-
Uszkodzenie parkingowe
Najpierw kartka, teraz musi zapytać rodziców, za tydzień wszystkiego się wyprze, a Ty zostaniesz z uszkodzonym - jak by nie patrzeć - bolidem... można i tak, ale niesmak pozostanie.
-
rozsypujące się klocki?
Klocki zazwyczaj trą o tarcze a zużyte "do blachy" byś raczej słyszał.
-
Pompa wewnętrzna benzyny w baku a woda
Ale że co - że benzyna nie przewodzi prądu? No jak widać - nie przewodzi, smaruje pompę i ją chłodzi.
-
Za wąsko mi :(
A te lusterka to takie "na patyku"? Jeśli tak, to najtańszym sposobem będzie zwiększenie kąta zgięcia ramienia - bardziej do poziomu zwiększy rozstaw luster (no chyba że gięcie nie wchodzi w rachubę). Te podlinkowane diwajsy dość drogie - zamiast kupna pozostaje wystruganie im podobnych, najlepiej z grubszego płaskownika.
-
Stare motocykle z V4 pod bakiem - jakie??
Pewnie, że zna: stary, poczciwy V Max 1200, 145KM. Ewentualnie taki wynalazek, który mam ja: XVZ 13 Venture (silnik wzięty z V Max-a, ale "odprężony" ).
-
Nowy
No tylko że ja nie widzę innej możliwości... Prawym odnóżem utrzymujesz siebie i moto w pionie, prawą ręką utrzymujesz siebie i moto w miejscu, lewym odnóżem wbijasz 1. bieg, uprzednio rozłączając lewą ręką sprzęgło. Można by spróbować po wbiciu jedynki podeprzeć się lewą nogą, prawą w tym czasie unieruchomić 2oo tak, by prawa ręka mogła zwolnić hamulec i dodać gazu, ale... Jednoczesne hamowanie i lekkie dodanie gazu nie jest takie trudne, na jakie wygląda, trzeba tylko użyć techniki "dwóch palców" czyli dwa samce na klamce tzn dwa palce na klamce (palce: wskazujący i grzecznościowy ), reszta obejmuje szpulę ogniową i jazda (określenie "szpula ogniowa" funkcjonowało dawno, dawno temu i oznaczało manetkę gazu ).
-
Nowy
Nie no, be żart 220kg toż to waga piórkowa Tu pomocny okaże się hamulec przedni, za pomocą którego utrzymasz maszynę w miejscu. Podpierając się prawą nogą, lewą wbijasz bieg, zwalniając sprzęgło - puszczasz hamulec ręczny i jazda to dziecinnie proste
-
Przekaźnik z auta, będzie pasował?
Jedyna słuszna opcja - wszystko inne to "drut"
-
Spocony silnik 1.2 - TTTM czy jak?
Pół litra na pół roku. Zbyt dużo na normalną eksploatację, dość mało na jakieś spektakularne wycieki czy padającą UPG?
-
Corsa C, wyciek z silnika
Ale wspomaganie elektryczne masz do układu kierowniczego, a do hamulcowego to jest serwo.
-
Corsa C, wyciek z silnika
Ad. 1: skoro silnik został oblany olejem, to sam się nie oczyści. Olej, owszem, po czasie wyparuje, ale ślady zostaną, wypadało by go umyć, razem z przekładnią, która zapewne też jest oblepiona (znam to z autopsji). Co do kapania po tej stronie silnika - sam też miałem w tym miejscu "znakowany teren" i podejrzewałem uszczelniacz wału korbowego, ale koło zamachowe było suche, jak pieprz (jest tam wziernik z gumową zaślepką) i co się okazało? Winna okazała się uszczelka miski olejowej - po wymianie nastała susza Co do oleju i braku płukanki - przecież olej nie będzie się układał warstwami - stary na dole, nowy u góry; jeśli jest w silniku, to krąży, jest wymieszany i ma jednorodny kolor. A2. 2: Nie musisz czekać kilku godzin (aż zniknie podciśnienie) - wyłącz silnik i naciśnij kilka razy na pedał - stanie się twardy tak, jak piszesz. Następnie przy wciśniętym pedale (na ile będziesz mógł ) odpal silnik - pedał powinien wyraźnie się obniżyć - zacznie działać wspomaganie. Jeśli tak masz - wszystko OK.
-
Przepisy odnośnie fotelików 0-13
Skoro to bez różnicy, to czemu nie wozić dzieciaka z przodu?
-
Pomożecie wyburzyć ścianę działową ?
Gdybym miał się przejmować sąsiadami i ich reakcjami, to bym nic nie zrobił, bowiem technologia WP wymusza użycie elektronarzędzi; inaczej można kuć ręcznie, dłużej i wcale nie ciszej... Wieszasz na "tablicy ogłoszeń" info, że od dnia XX.XX w lokalu nr X będą prowadzone prace remontowe, w związku z czym liczysz na wyrozumiałość (wszak każdy jeden mieszkaniec kiedyś też może zapragnąć zmian związanych z hałasem) i z góry przepraszasz za ewentualne niedogodności. Wystarczy nie czaić się z młotem wyburzeniowym o 6:59 i z ostatnim, szóstym sygnałem zaczynać łomot... tak samo wieczorem - nie kończ roboty o 21:59 a będzie dobrze (no chyba że otaczają Cię upierdliwcy i stare smutasy... ).
-
czy tylnych kół nie trzeba wyważać
Jeśli to są felgi 12" do malucha, to ma rację: całe życie z maluchem (6 lat) przejeździłem bez jakiegokolwiek wyważania i nigdy nie było z tego powodu wibracji (większych, niż fabryka przewidziała ). Jednak większe średnice, większe szybkości rozwijane przez współczesne pojazdy - wyważam bez względu na podział przód/tył, bo to bez sensu - raz w roku zmieniam koła osiami między sobą. Tak samo w 2oo - wyważone jest koło przednie i tylne i sam nie spotkałem jeszcze takiego magika. Co innego przy łataniu dziurki w oponie - wtedy pan nie wyważył koła, bo przed demontażem opony zaznaczył jej położenie względem felgi i założył tak, jak była.
-
Pomożecie wyburzyć ścianę działową ?
A nadzór budowlany to u Ciebie chodzi po mieszkaniach jak często: razem z odwiedzinami kolędowymi, czy wpadają przy okazji, będąc w okolicy? Obawiasz się "uczynnych" sąsiadów? Sądzisz, że kogoś to będzie interesować? O ile nie będziesz hałasować po nocach, to nie powinno być problemów. I nie wierz zarządcy, że zmiana lokalizacji gniazda sieciowego w ścianie wymaga zgody zakładu energetycznego, projektu i pomiarów elektryka z uprawnieniami
-
Przecinarka tarczowa co kupić.
Z takim budżetem to nie powinno być problemu z wyborem Co do samej maszyny - nie zadowoli Cię stojak do kątówki?
-
Olej na gwincie swiec + zielony nalot
Zastanawia mnie jasny (w zasadzie biały) kolor izolatora - choć to pewnie wynik jazdy na LPG? Czy te świece nie mają zbyt dużej przerwy?
-
Pomożecie wyburzyć ścianę działową ?
Masz pisemne potwierdzenie od kogo? To budynek wielorodzinny? Ja wszelkie tego typu przedsięwzięcia zgłaszałem zarządcy (postawienie ścianki działowej, zmiana lokalizacji otworu drzwiowego w ścianie), ten na piśmie wyrażał zgodę pod warunkiem blablabla i jazda. Nigdzie już się nie zgłaszałem, nie wychodziłem przed orkiestrę i jest OK
-
Elektrozamek
Podoba mi się ten fragment opisu: "W przypadku typowych modeli, klient przy wyborze elektrozamka musi określić kierunek otwierania sterowanych nim drzwi (lewy-prawy)." A ja naiwny myślałem, że taki elektrozaczep jest "symetryczny" i wystarczy go obrócić... no ale nic, widocznie mam jakiś "niezwykły" elektrozaczep. Co do przedmiotu rozprawy - można by wykorzystać zwykły, klasyczny, konwencjonalny elektrozaczep, do sterowania nim wykorzystać zaś kontroler dostępu, np. "z pastylką". Furtka była by cały czas zamknięta, od środka otworzysz klamką, a od zewnątrz można też wejść "na palec" (kontroler z czujnikiem biometrycznym, pastylka dla gości). Dodatkowo funkcja dzwonka Przykład: http://pl.aliexpress.com/item/Free-shipping-Newset-Set-up-the-installation-is-simple-X660-small-fingerprint-RFID-card-access-control/32222798299.html?spm=2114.56010208.4.1.zxQm0w
-
zdzieranie farby z betonu
A czy ściana, mimo pomalowania, nie jest w dalszym ciągu szorstka, chropowata? Jeśli tak, to tynk powinien się złapać. Ew. wykonać warstwę kontaktową z kleju "do trudnych podłoży". Co do metod usunięcia: opalarką wiele nie zdziałasz, chemią - nie wiem, metody mechaniczne - będą OK, ale bardzo praco i czasochłonne, czy to zdzieranie/kaleczenie kątówką czy też jakąś szczotką. Dobre było by piaskowanie, choć trudne technologicznie.
-
Spocony silnik 1.2 - TTTM czy jak?
Nie wiem, ale z płynu silnik nie był by taki uwalony... Co do dodatkowych objawów, to kopcić na biało bardziej, niż zwykle, nie kopci, ale jednak poziom płynu obniża się...
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Autor wątku pisze, że uszkodzenie belki wygląda na świeże... to dlaczego kurz na belce nie jest "przetarty" zderzakiem? W znanym mi przypadku na belce był wyraźny ślad po kontakcie zderzaka z tą ostatnią...
-
Malowanie śrub
Łby śrub wyczyścić "na wysoki połysk" i pomalować bezbarwnym; powierzchni śruby, która ma kontakt z kluczem i tak przecież zbytnio nie widać - oczyścić i lekko natłuścić, ew. pomalować czymkolwiek. Jeśli jesteś wielkim estetą i pedantem to śruby do chromowania, a odkręcać/przykręcać niczym armaturę łazienkową czyli jeśli normalnie masz łeb na "17", to trzeba go czymś "owinąć, osłonić" i wtedy użyć klucza "19"
-
Spocony silnik 1.2 - TTTM czy jak?
Powitać Pacjent to tradycyjnie już Punto II, 2003 rok, silnik 1.2 8V (jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie). Więc tak: po umyciu jednostki napędowej (a usyfiona była przeokrutnie... do oczyszczenia została jeszcze przekładnia i okolice) pierwszym miejscem, w którym pojawił się świeży ślad, jest okolica UPG od strony paska nierządu (na foto). Ponieważ wyciek ze wspomnianej UPG wydawał mi się mało realny, sam obstawiałem uszczelniacz albo wałka rozrządu, albo wału korbowego. Do mycia zdemontowałem osłonę paska, na ile to było możliwe bez zrzucania koła zębatego/pasowego, więc jej wnętrze też umyłem. Kiedy w sobotę tam zajrzałem, to dało się dostrzec w jej wnętrzu na dole olej... powoli tracę siły do tego fiacika... Czy realnym jest wyciek spod UPG? (to teoria właściciela, ja jestem tylko opiekunem i wolał bym UPG nie ruszać - wystarczy mi wrażeń przy odkręcaniu osłony kata ) Ktoś już to trenował? Czy też nastawić się na częstsze mycie, bo uszczelnianie nie ma sensu? Pozdrawiam - romano11
-
1.Kontrolka poduszki świeci. 2 gniazdo diagnostyczne.
Pomocnej zaczepki, zaczepnej pomocy... obojętnie Co nie znaczy, by je tolerować, przy okazji żartując troszkę, więc się tak nie napinaj...