Zawartość dodana przez romano11
-
Wyciek oleju a uszczelka pod głowicą
Może powszechna to nie, ale są fabryki stosujące takie uszczelnienia: maszyna wyciska np. na pokrywę zaworów wałeczek silikonu (czy cokolwiek to jest) i odkładają do stwardnięcia W ten sposób powstaje elastyczna "uszczelka". W warunkach domowych nie wyciśniesz idealnie równej warstwy uszczelniacza, dlatego trzeba by pokrywę po posmarowaniu położyć na równej, nie przywierającej powierzchni na dystansach. Do zrobienia, ale nie gwarantuję efektu końcowego...
-
Dzwina sytuacja na A4
No i coś to zmienia? Ktoś dojedzie minutę później? Widocznie każdy ma inną definicję zdrowego rozsądku, bo mój zdrowy rozsądek podpowiada mi nie wyprzedzać, gdy nie mam widoczności, a nie mam jej przez auto przede mną... przecież to jest podstawowa zasada ruchu drogowego: nie widzisz - nie jedziesz. Skoro tego nie rozumiesz, to trudno... Rozpocząć mogą, ilu i jak go skończy - czas pokaże...
-
Olej silnikowy - temat rzeka ...ale ...
Nie wiem, czemu tak jest. Olejowi onaniści pewnie zaraz napiszą, że tylko i wyłącznie olej sugerowany przez producenta danego silnika/pojazdu jest w stanie zapewnić długą i bezproblemową eksploatację... ale olewam te zapisy, bo w przypadku mojego skuterka są one dość nieżyciowe, by nie napisać - archaiczne (moto fakt faktem dawno jest pełnoletnie, no ale bez przesady - aż takim dinozaurem to nie jest ). Mianowicie wymiana oleju raz w roku/12kkm, ale: do temp. 10*C odpowiednim jest olej 10W30, a od 5*C w górę 20W40, oba klasy SE... no bez jaj Stosuję Orlen moto 4t 10W40, silnik żyje i ma się dobrze, jak na swoje lata... Jeszcze lepsze jaja wymyślili skośnoocy w 4oo: tam rekomendowany jest olej 5W30, 10W30 lub 10W40. Leję 5W40 i nie narzekam.
-
Sposób na dodatkowe paliwo przy tankowaniu?
2 litry... to "zalecana" minimalna ilość paliwa, poniżej której odmiar może nie być dokładny, ale tolerancja, zwana też dokładnością, to 0,5%.
-
Dzwina sytuacja na A4
Masz rację: normalny człowiek tak nie robi, czyli nie wyprzedza, siedząc komuś na zderzaku i mając nadzieję, że i tym razem jakoś to będzie i się uda... Bo nawet, jak przyspieszę do 120 (widzę auto z naprzeciwka lub zakręt) i ja zdążę, a ten za mną nie - to czyja to będzie wina? Znowu masz rację: skoro ktoś sam nie troszczy się o swoje bezpieczeństwo i wykonuje kretyńskie manewry, to ja się tym mam przejmować? Za tego kogoś? W imię czego?
-
Mała instalacja pneumatyczna
Możesz użyć zwykłej rury stalowej, może być bezszwowa problem korozji wewnętrznej zlikwidujesz, przelewając ją np. podkładem antykorozyjnym i po sprawie, Możesz też użyć rury PE do zgrzewania - to w XXI wieku może nawet lepsze rozwiązanie, niż stal. Są rury PE na ciśnienie nawet 16 bar (?) http://www.budmech.com.pl/rury-pe.html
-
okna parametry
Przy takiej różnicy to bym się nie zastanawiał zbyt długo: te 600zł więcej to raptem 117,1428571428571% tańszego zestawu W perspektywie użytkowania okien przez kilka/kilkanaście lat wydaje mi się to do zaakceptowania.
-
Mała instalacja pneumatyczna
Można dać wąż, ale ja bym dał przewód sztywny będzie łatwiejszy do mocowania, można dać wtedy 1/2'' dla zmniejszenia strat przepływu, choć ofkors będzie wtedy potrzebne dodatkowe połączenie przewodu sztywnego z elastycznym (od kompresora do rurki to jednak kawałek węża jest wskazany, chyba że kompresor będzie przekręcony do fundamentu, to wtedy można od razu sztywnym jechać ). Odwadniacz, odolejacz, filtr cząstek stałych czy ja wiem? Zależy, co chcesz robić, do piaskowania chyba nie jest to niezbędne... ale zostaw sobie możliwość opróżniania baniaka z "wody".
-
słupy fi 60 wys. 4 m
nie wiem czemu, ale byłem przekonany, że chodzi o profil 60x60... wybaczcie pomroczność jasną
-
Dokładnośc pomiaru cisnienia w kołach...?
Skoro chcesz stosownej klasy dokładności, to możesz zrobić, jak ja: na bazie manometru fi 160 dawnej fabryki KFM zrobisz sobie wskaźnik ciśnienia o zadowalającej Cię klasie dokładności 1,6 i zakresie 0-2,5, 0-4 lub 0-6 bar. Do manometru potrzebujesz jeszcze "choinki" z gwintem M20x1,5, kawałka wężyka i końcówki, ale to nie majątek. Sam manometr będzie największym wydatkiem, ja dorwałem takie 0-6 bar w INTERKOMISIE w Siemianowicach Śl. po ok. 25-30zł/sztuka. Tutaj masz przegląd dostępnych zakresów: http://www.meraserw.szczecin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20
- Zmiana ilości miejsc w dowodzie rejestracyjnym
-
Gdybyscie budowali swoj...
No wreszcie jeden rozsądny...
-
Mapelastic
Ja robiłem balkon samodzielnie i nie żałowałem kleju, tzn kleiłem tak, że klej po dobiciu płytki musiałem wyciągać/usuwać, bo zajmował miejsce przewidziane na fugę. Na płytkach niejednokrotnie leży śnieg, są namaczane deszczem i jest OK.
-
słupy fi 60 wys. 4 m
Jak chcesz "więcej materiału", to dokup jeszcze pręty zbrojeniowe i zalej słupki w środku zaprawą + pręcik i gotowe... A nie chcesz/nie możesz zmienić podzespołów bazowych na takie o przekroju kołowym?
-
Automatyczne hamulce w standardzie
Wot technika...
-
Mapelastic
Dobrze, że płytki i fuga na moim balkonie o tym nie wiedzą... bo już dawno powinny odpaść...
-
Znikający płyn chłodzący + brak ogrzewania
Do tego można jeszcze sprawdzić szczelność zaworów i profilaktycznie wymienić uszczelniacze zaworowe
-
woda i konstrukcja auta
Dlatego napisałem, że jeśli ktoś ma wątpliwości, czy aby inżynier przemyślał swój projekt - należy wtedy wprowadzić poprawki rozwiązań fabrycznych, do wprowadzenia których z czasem dochodzi i sama fabryka. Przykład? Zewnętrzny mechanizm zmiany biegów Corsa C 2001 rok - element wykonany właściwie w całości z plastiku. Po kilku latach luzy powstałe w tym "wynalazku" pozbawiły mnie biegu wstecznego - tak na boki latała dźwignia zmiany biegów... Rozwiązanie? Pozmianowy mechanizm miał już przeguby kuliste wykonane jednak z metalu i jest zdecydowanie bardziej trwały. Woda akumulatorowi nie szkodziła, ale już śrubie go mocującej tak... po 8. latach, kiedy przyszło wymienić aku, wykręciłem ją razem z gwintem elementu, w który była wkręcona... a wystarczyło dać śrubę mosiężną albo nierdzewną, no ale to było by droższe pewnie o jakieś 20 eurocentów... i znowu trzeba było poprawić niemiecką myśl techniczną P.S. Demontowałeś już 1. odcinek układu wydechowego, przykręcony do katalizatora? Tam też dali ciała z długimi szpilkami, które po kilku latach nieźle korodują... zwykła nakrętka (w moim przypadku) nie dała się odkręcić... Na szczęście zastosowali zwykły gwint M8, więc z odtworzeniem ukręconej szpilki nie było większego problemu i znowu trzeba było poprawić fabrykę, stosując nakrętki długie
-
Dzwina sytuacja na A4
Tak, masz rację, za niezachowanie bezpiecznego odstępu powinni zabierać PJ.
-
Świeca zapłonowa - czy wszystko z nią ok?
To zmienia postać rzeczy, a to, co zaprezentowałeś na ostatniej fotce... wygląda, jakby to tam, na tej końcówce, przeskakiwała iskra, a nie pomiędzy elektrodami...
-
Dzwina sytuacja na A4
DTŚ-ka oraz odcinek od Sosnowca (z małymi wyjątkami) aż do Gliwic. Momentami są nawet po 4 pasy, przyjedź kiedyś, zapraszamy...
-
woda i konstrukcja auta
Bądź kreatywny, osłoń górne mocowania amorów np. plastikowymi podstawkami pod doniczki lub innymi, pasującymi nakrętkami od słoika... A bardziej poważnie: mogę się mylić, ale czy aby łożysko nie jest pomiędzy nadwoziem a amorem i jest zamocowane od spodu nadkola? Jeśli tak, to lejąca się od góry woda mu nie zaszkodzi, na pewno nie bardziej, niż kąpiele solankowe w okresie zimowym.
-
Świeca zapłonowa - czy wszystko z nią ok?
Ale jaki związek widzisz pomiędzy szarpaniem podczas hamowania silnikiem, a stanem/działaniem świec? Przecież przy odpuszczeniu gazu jest odcinane paliwo, to wtedy świec może nie być w ogóle... gdyby nie dziury w głowicy
-
Jaki rodzaj nici - dorobienie tulejki - A.Słodowy level 15
A rozważałeś montaż "tulejki wieloelementowej"? Odpowiednio dobrane kółka do kluczy powinny załatwić sprawę: minimalnie ciaśniejsze od pękniętej części, by dało się je wsunąć w głąb (czymkolwiek, co podejdzie: wkrętaki dwa itp.), przeważnie mają 1,5 - 2 zwoje sprężystego drutu, więc parę kółek (ile się zmieści?) i powinno trzymać. Albo możesz też zamiast tulejki sam nawinąć, również z minimalnym pasowaniem ujemnym, czyli na wcisk swego rodzaju sprężynkę z odpowiedniego drutu (szprycha rowerowa będzie zbyt gruba?) i tak samo zaaplikować "pacjentowi w otwór" Pomysł z nicią, klejem, szpulką... jakoś do mnie nie przemawia.
-
Jaki rodzaj nici - dorobienie tulejki - A.Słodowy level 15
Czekaj, czekaj: tulejka metalowa nie wejdzie na sucho, ale już "tulejka" odlana z żywicy wejdzie? Ciekawe...