Zawartość dodana przez kaczorek79
-
WybórLPG-ON na dojazdy do pracy...
> Poszukaj seicento 1.1 z lpg,za tę kasę znajdziesz samochód w miarę świeży z elektryką. Małe > spalanie,konstrukcja na maxa bezawaryjna. Gdybym miał codziennie robić SC prawie 80 km do pracy, z czego większość po drodze szybkiego ruchu, to rzuciłbym pracę po miesiącu. Na takie wycieczki segment B to minimum, a najlepiej coś większego.
-
MES wskazuje w ECU 0km przebiegu(multijet 8 i 16v)
> Chcesz powiedzieć że inne centralki przebieg biorą skądinąd? Niby skąd Centralka ABS czyta przebieg z czujników przy kołach.
-
MES wskazuje w ECU 0km przebiegu(multijet 8 i 16v)
> Przebieg auta można sprawdzić w kilku komputerach : silnik ,Abs, licznik ,nadwozie ...i w każdym > powinien się zgadzać. W ABS i liczniku powinien się zgadzać, ale w ECU nie będzie taki sam. ECU zlicza z przekładni głównej w skrzyni biegów i rozmiar opon, a nawet stopień ich zużycia ma wpływ na niewielkie różnice między wskazaniem licznika i ECU.
-
Fiat Stilo ocena
> Nie, no żadnych achów i ochów. Auto już się starzeje - zwłaszcza technologicznie. Silnik 1.6 > naprawdę jak z demobilu - głośny, mułowaty, dłuuuugo się grzeje i żre paliwo jak chory konik. Jest wiele aut na rynku produkowanych po zakończeniu produkcji 1.6 Fiata, które mają głośniejsze silniki. O dynamice nie dyskutuję, bo do tej masy auta jest on trochę za mały. W 3d muszę sobie pomagać obrotami silnika, a w MW pewnie nie jest tak kolorowo. > Mam do pracy 4 km i nie dał rady się rozgrzać do pionu przez tą odległość (pomimo wymiany > termostatu), co skutkowało zużyciem paliwa w okresie zimowym 12,5 litra. Niby normalne, ale To nie było sprawne. U mnie wskazówka rośnie dosłownie w oczach, jak uzyska te 50-60 stopni i zacznie się wychylać na zegarku. Przy dzisiejszej pogodzie max 2-3 km i 90 stopni. > teraz mam diesla, który niby grzeje się wolniej, a jednak szybciej. Jechałem prawie nowym autem z silnikiem 1.9 mjet 150KM przy temperaturze -5. Silnik osiągnął właściwą temperaturę po około 8-10 km. > Normalne zużycie paliwa w Stilo w mieście oscyluje około 10 litrów, dla mnie było to bardziej 11 Jak nie miałem lpg, to na zbiorniku paliwa zrobiłem w trasie 850 km, czyli jakieś 6,2/100 i wcale wolno nie jechałem, a po drodze było kilkanaście miejscowości. Na lpg średnia z dystansu 13 kkm to 9,5/100. 11 litrów po mieście to czasami mi na lpg wyjdzie. > Słaba klima, w porównaniu do aut poprzednich - sprężarka pomimo pełnej sprawności nie wyrabiała > się ze schładzaniem wnętrza w dniach totalnego upału. Latem w Chorwacji przy 32*C w cieniu i ponad 40*C w słońcu nie zanotowałem braku wydajności. > Komputer potrafi pokazać błąd z kapelusza - nie mówię o air-bagach pod siedzeniem, które można > zlutować, ale miałem kilkanaście błędów-widmo - samo pojawiających się i znikających. Szczerze > mówiąc to mnie doprowadzało do zawału. Również nie zanotowałem. > Strach o pękające sprężyny - to jest mniej więcej porównywalna rzecz do obawy o to, że pęknie pasek > rozrządu. W pewnym wieku trzeba to traktować jako część eksploatacyjna i wymienić dla > spokojności ducha, bo niby są te uchwyty zabezpieczające, ale tak naprawdę to nigdy nie > wiadomo. Mimo wszystko, sprężyny pękają nie częściej niż w Mondeo III, Astrze G, Corsie B i C, Vectrze B i C, wszelkiej maści Citroenach i Peugeotach, VW Polo i wielu innych. Nie dramatyzowałbym. > Cewki zapłonowe - przy tym przebiegu jak w ogłoszeniu mają prawo być fabryczne Sagem, musisz je > koniecznie wymienić jak nie chcesz się zdziwić. Prawda. > Może to przypadek, ale w przeciągu 9 tysięcy kilometrów wymieniłem 2 razy łączniki drążka > stabilizatora. > To są wady tego auta. To były wady, ale drążków. Trzeba było je reklamować. W Mareach też ludzie z AK wymieniali co 20 kkm łączniki, gdzie u mnie 90 kkm od wymiany na TRW nadal nie było luzu.
-
Fiat Stilo ocena
> Miałem go w Marei i z miłą chęcią powróciłem do tego silnika bo jest on po prostu bezproblemowy. > Nie ma tendencji do brania oleju, nie cieknie i jest bardzo żywotny. Tak jak ktoś napisał to > stara dobra konstrukcja. Wiesz co, też miałem Mareę 1.6, a teraz Stilo 1.6 i za cholerę nie widzę podobieństwa w tych silnikach. Inny blok, głowica, tłoki, wał korbowy, dolot z przepustnicą, wtryski i cała elektronika. Jedyne, co się zgadza, to napęd rozrządu i moc maksymalna.
-
Fiat Stilo ocena
> Możliwe to stan, przebieg itd...? > Stilo Patrząc na wnętrze i detale, można przyjąć, że przebieg się zgadza, tym bardziej, że auto ma założone zimówki Michelin Alpin A2 nieprodukowane już chyba od siedmiu, czy ośmiu lat (jest też naklejka Michelina informująca o ograniczeniu prędkości). Jeżeli tak stare opony się jeszcze trzymają, to auto mogło robić małe przebiegi. Cena normalna, ja kupiłem co prawda w wersji 3D jeszcze taniej, z lepszym wyposażeniem i na alufelgach.
-
Z cyklu co wybrać za kwotę do 10tys zł
> Raczej nie znajdzie. Ja za swojego dałem w Rzeszy mniej niż za stare Seicento a przebieg 154k km, > wersja dynamic, buda bez dzwona, ogarnąłem sobie parę rzeczy mechanicznych i od pół roku > śmigam codziennie i tylko tankuję. No mój też w Dynamicu, przebieg podobny, a na dzień dobry wymieniłem mu rozrząd, klocki hamulcowe i sprzęgło, ale to bardziej profilaktycznie. Zrobione 15 kkm i nie ma problemów.
-
Z cyklu co wybrać za kwotę do 10tys zł
Miałem podobny dylemat ubiegłego lata. Rozbite kompletnie auto i 4 dni na znalezienie czegoś jak najmłodszego w segmencie minimum C, z dobrym wyposażeniem i koniecznie benzyna. Max budżet, jaki założyłem, to 10 kzł ze wszystkim, łącznie z OC. Czas gonił, żeby jeszcze było mało, to lada dzień miałem tym autem do Chorwacji jechać, a z Gdyni to już kawałek drogi. Najpierw na celowniku była Alfa 156, ale po chwili stwierdziłem, że nie będę odprawiał modlitwy przed każdym wyjazdem poza granice województwa. Poszukałem Stilo i w dwa dni znalazłem takie z silnikiem 1.6, od pierwszego właściciela, przebieg 151 kkm, 02/03r, z wyposażenia klimatronik, 6 poduch, esp, asr, stan techniczny i optyczny idealny, do końca serwisowany w ASO, 3 kkm po serwisie. Na gotowo wyszedł 9 tys.zł. Nie wiem, czy znajdziesz coś z lepszym wyposażeniem w podobnym wieku za takie pieniądze.
-
Co mi mogli popsuć? (ABS)
Czujniki tylnych kół mają wtyczki pod nadkolem, tym z filcu. Trzeba wypiąć ze dwie spinki i odchylić nadkole, następnie przyjrzeć się dokładnie wtyczkom. Jak robiłem tuleje belki u siebie (pierwszy raz w Stilo), to przypadkowo uszkodziłem wtyczkę próbując ją rozpiąć bez odchylania nadkola. Po robocie podpiąłem i wyskoczył błąd, bo okazało się, że w uszkodzonej wtyczce jeden pin nie styka. Musiałem całą wtyczkę wymienić.
-
Najgorsze opony letnie: Federal, Kleber, Kormoran, Dębica
> Nie odnosilem sie do wieku opon. Tylko do samych opon, nowych opon. Zawsze kupuje nowe opony, > prawie najtansze lub doslownie najtansze jakie sa do kupienia. Teraz w Vectrze i Astrze mam > założone jakieś chinskie opony zimowe, nowe. Zero problemów z jazdą na suchym, mokrym i po > śniegu. Zarówno pierwsze jak i drugie auto jest użytkowane regularnie na trasie > Polska-Francja. Letnie w Vectrze jakieś najtańsze Fuldy, a do Astry musze kupić. Też > najtańsze, nowe. > Zeby nie było, jeździłęm też na oponach 2x droższych od moich, różnicy nie zauważyłem. Roczne moje > przebiegi wynoszą około 50tys km. To napisz jeszcze na ile km średnio wystarczają Ci letnie opony i w jak ciężkim aucie, wtedy napiszę dlaczego nie widzisz różnicy.
-
Zaciąganie ręcznego - z wciśniętym przyciskiem czy bez?
Producent zasugerował taki zabieg dla bezpieczeństwa. Tak na wszelki wypadek, gdyby zaciągając dźwignię z wciśniętym guzikiem coś nie zazębiło dobrze w zapadkach. Natomiast zaciąganie ręcznego z wciśniętym hamulcem zasadniczym pozwala faktycznie na mocniejsze trzymanie ręcznego hamulca i nie obciąża tak mechanizmu, czy linki. W przypadku tarczobębnów to akurat nie ma znaczenia.
-
Najgorsze opony letnie: Federal, Kleber, Kormoran, Dębica
> Ciekawe czy to sprawa mieszanki, czy bieżnika, czy jednego i drugiego ?? i dlaczego te firmy od > wielu lat brną w taką technologię, która jak widać po testach nie jest bezpieczna dla > użytkowników. > Tłumaczenia - bo to starsza technologia i kiedyś było ok do mnie nie przemawia, bo kiedyś było koła > z drewna, a potem je obito metalowa obręczą i jakoś ta technologia, zapewne najtańsza jakoś > dzisiaj nie jest powszechna. Pierwsza sprawa, to skład mieszanki. Taniej to można tylko z mniejszą ilością krzemionki i kauczuku. Druga sprawa, to tańszy kord opony, brak opasania "zero", opona inaczej pracuje przy większych prędkościach. Trzecia sprawa, to polityka producentów. Dębica, czy Kormoran musi zrobić budżetową oponę, o gorszej przyczepności, żeby trafić do mniej zamożnych i tym samym zachęcić do wydania większych pieniędzy na Goodyear, czy Michelin, pokazując w testach, że można mieć lepszą przyczepność.I tak wszystko zostanie w rodzinie, czysty marketing.
-
Uszkodzona pompa wody?
> Tylko wytłumacz to klientowi, który chce kupić rozrząd. Ja już od jakiegoś czasu się poddałem i > sprzedaje tylko ori, mam przynajmniej święty spokój. To samo jest z rolkami i rolkami w > napinaczach INA, wkładają łożyska, które jako nowe mają już spory luz . Napinacze INA i SKF mają przeważnie podstawkę i mechanizm od Litensa, ale ostatnio zauważyłem, że na niektórych SKF nie ma logo Litens i te napinacze mają straszne luzy. Aż boję się zakładać. Podejrzewam, że czołowe firmy zlecają już produkcję gdzie popadnie, a kontrola jakości leży i kwiczy.
-
zacisk z bravo II do stilo
> Witam. Czy ktoś z szanownych forumowiczów się orientuje czy tylne i przednie zaciski od nowego > bravo pasują plug&play do stilo czy trzeba coś przerabiać? Dzisiaj założyłem do Stilo 1.6 zaciski od Bravo II na przednią oś. Oczywiście musiałem zmienić tarcze z małych 257mm na większe 284mm.
-
Sprawność amortyzatorów w %
> Jak ściśniesz i poczekasz aż się olej wyrówna to nie wrócą. To są elementy tłumiące a nie > sprężynujące. W niektórych autach są amortyzatory dwustronnego działania. Miałem takie w Marei, mam w BMW. Obecne w BMW są tak twarde, że ciężko je ręką wcisnąć po wymontowaniu i za każdym razem wysuwają się z dużą siłą. W zasadzie wszystkie gazowo olejowe same wysuwają tłoczysko niezależnie jak długo było wciśnięte, z tym że jedne robią to lekko, a inne mocno. W Marei sprawność na stacji miałem 81-83% na przestrzeni kilku lat, w e36 miałem 88%. Stilo miało 65% i to już się zdecydowanie czuje na drodze.
-
..a Ty, kiedy ostatni raz sprawdzałeś ciśnienie w ogumieniu?
W obu autach ustawiam ciśnienie, jak się temperatura zmienia. Nie schodzi, nawet, jakby pół roku stały. Robi się zimno, to zawsze trochę dmuchnę, robi się ciepło, to upuszczam. Ostatnio jak mrozy odeszły to upuszczałem w obu autach.
-
Uszkodzona pompa wody?
W tych silnikach pompy wody SKF miały taką wadę, że obluzowywał się wirnik na wałku. Pompa kręciła, a wirnik stał. Jak będziesz wymieniał, to proponuję omijać ten produkt. Polecam pompy Metelli i Airtex.
-
Miska olej., pokrywa zaworów - masa uszczelniająca, silikon
Używam Dirko z Elringa, Pro Seal i Permatex. Odtłuszczam, nakładam palcem lub bezpośrednio z dziubka warstwę około 2-3 mm, czekam max 10 minut, przykręcam delikatnie tak na 60-70%, za pół godziny dokręcam na gotowo. Najgorzej jest w przypadku blaszanej miski olejowej, bo nie ma dokładnej powierzchni przylegania i tam daję dosyć grubo. Na powierzchniach obrobionych i dopasowanych wystarczy cienka warstwa ok. 1 mm. Tam gdzie są plastikowe pokrywy i lubią się wypaczyć, razem z nową uszczelką dokładam trochę tej masy.
-
Suzuki Swift 2004-2006 Info potrzebne
> znajomi mają wersje Joanna Brodzik i tylko mówili że żłopie paliwa jak duża limuzyna Silniki suzuki wręcz słyną z niskiego spalania. Miałem poprzednią generację 1.3 i przy "kapeluszu" w trasie schodził poniżej 5/100. W mieście z reguły mieścił się w 7/100. Ten po 2004r 1.3 pali średnio o litr więcej.
-
Pytanie o felgi
Nie znam minimalnych wymiarów, ale 7-8mm to chyba dolna granica. Oczywiście może być mniej, gdy felga ma konstrukcję pełną w miejscu przylegania do piasty. Nowe felgi powinny mieć też adnotacje z maksymalną masą auta.
-
Suzuki Swift 2004-2006 Info potrzebne
> Poszperałem trochę i wychodzi na to, że są problemy z dostępnością niektórych części > eksploatacyjnych w zamienniku dobrej jakości. Ale to nie VW. W Swifcie nie trzeba wymieniać nic poza eksploatacją. Zarówno modele od 90r, jak i te obecne, to w moim rozeznaniu najmniej awaryjne auta.
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
Amortyzatory, szczególnie te tańsze mogą nie trzymać tolerancji na otworach do mocowania zwrotnicy. W autach, gdzie amorek przykręca się na dwie śruby do zwrotnicy może delikatnie zmienić się kąt pochylenia koła. Zmiana kąta, to automatyczna zmiana zbieżności, bo taka jest konstrukcja geometryczna zawieszenia. W autach, gdzie drążek kierowniczy jest za osią (większość oprócz BMW, Mercedesów i niektórych Audi) zmiana kąta PK na negatyw powoduje, że koło robi się też rozbieżne, a zmiana na kąt dodatni analogicznie daje koło zbieżne. Oczywiście większy, czy mniejszy wpływ na to ma wysokość mocowania końcówki drążka w stosunku do osi koła i do punktu podparcia sworznia. To jest trudne do wytłumaczenia, trzeba mieć zwyczajnie dobrą wyobraźnię geometrii. W sytuacji, gdy zmieniony jest tylko kąt PK, a zbieżność zostanie ustawiona, auto może ściągać. Jeśli natomiast kąty PK i kąty wyprzedzenia sworznia zwrotnicy są równe po obu stronach to zmiana zbieżności na plus, czy na minus nie powoduje ściągania, co najwyżej przestawi koło kierownicy przy jeździe na wprost.
-
Ciśnieniowe urządzenie do wymiany płynu ham. - używa ktoś?
> no ale w takiej sytuacji wtłaczam stary płyn do zbiorniczka W sytuacji, gdzie wymieniamy wysprzęglik nie przeszkadza. Wtedy nowy płyn dajemy od spodu.
-
Ciśnieniowe urządzenie do wymiany płynu ham. - używa ktoś?
> Widać, że nie zapowietrzyłeś nigdy pompki przy sprzęgle w BMW > Nie odpowietrzysz w ten sposób choćbyś tydzień pompował. Wiele razy odpowietrzałem "puste" układy hydrauliczne sprzęgła. W BMW i AUDI jest trudno, ale wykonalne. Ostatnio w e34 po wymianie wysprzęglika na skrzyni pompowaliśmy z kumplem około 1 godziny tradycyjną metodą. Moja rada, najpierw odkręcić odpowietrznik na wysprzęgliku i pilnując poziomu płynu w zbiorniczku poczekać tak z 15 minut, żeby przeleciało. Następnie pompujemy pedałem tak po około 10 razy i upuszczanie odpowietrznikiem i znowu ... takich cykli trzeba wykonać kilkanaście i podstawowy warunek - pompujemy ręką, a nie nogą, bo trzeba odciągać do końca pedał (sam nie wraca na zapowietrzonym) i energicznie. Wiem, ręka boli, ale można wytrzymać. Jeżeli mamy cały płyn do wymiany, to najlepiej dużą strzykawką z wężykiem podpiąć się pod odpowietrznik na wysprzęgliku i wcisnąć płyn tą drogą do momentu, aż w zbiorniczku przestanie bąblować.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> A co uważasz za problem? Bo ja właśnie to: Dla mnie to jest zaleta, nie wada. Wolę mieć tak skalibrowany układ i z odpowiednio dużą siłą, żeby później odpowiednio dozować siłę hamowania z podpartą piętą bez zapierania się o fotel. > Wszystko zależy od kalibracji. U mnie w Megane RS ABS na suchym nie włącza się prawie nigdy, pomimo > mocnego hamowania. Sprawdź z ciekawości jakie ciśnienie wytwarza pompa. U mnie w Stilo bez problemu 120 bar, choć jeszcze się nie zapierałem.