Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nikt-znany

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nikt-znany

  1. > a ja jako operator koparki mówię, ze po 8 czy 10 godz w maszynie, byle jakie auto ma wystarczający > komfort, zeby nim wrócić do domu 5, czy to nawet 50 km
  2. > Odświeżę nieco temat.... > Cały czas myślę nad zakupem... czy "pakować" się w kolejne auto... > Seicento, 2004, przebieg poniżej ok. 90tys., pierwszy właściciel. > Za 2400 mogę je kupić.. LPG jednak chyba bym nie zakładał... > Zastanawiam się, żeby ewentualnie pojeździć jakieś pół roku, wtedy sprzedać z jakimś minimalnym > zyskiem... Kup, jak Ci nie spasi to sprzedasz. Szkoda czasu na zastanawianie się, tym bardziej jak cena dobra (a chyba dobra). Nie kupisz - będziesz żałował, że nie zaryzykowałeś. Kupisz, pewnie nie stracisz na tym.
  3. > A zrobiłem inaczej, niż planowałem. Dałem się namówić na zmianę z powrotem na półsyntetyk. > Zobaczymy, w jakim tempie będzie znikać ;-) Ja zaobserowwałem coś takiego: na Mobil 1 10W40 Hienka żarła ~2l/10kkm na GM 10W40 zjada go jakieś ~1l/10kkm... Także nie zdziw się jak zużycie oleju spadnie 4kkm/miesiąc... dużo ganiasz!
  4. > Patrz, a mnie Toyota po 11 latach w ramach gwarancji na blachy wymieniła skorodowany zbiornik > benzyny. Ten od LPG póki co ma 3 lata i się trzyma... Serwisowałeś w ASO przez te 11 lat? Nie robili problemów?
  5. > Male wymagania ma Twoja żona Moja wsiadła ostatnio w 250 KM samochód, przejechała sie i > stwierdziła ze nie jedzie To samo z przednim napędem - testowalismy Acurę TLX i moja małżonka > przyzwyczajona do tylnego odcisnęła porządnie gazu w zakręcie. Po tym zdarzeniu stwierdziła ze > ona czegoś takiego nie chce... Wy w tej hameryce to wszystko musicie miec najwieksze, najmocniejsze i najpiekniejsze... nie wiem po co to, zeby na PL forach chwalić się bidotom z EU?
  6. > Nie wiem > Nie pamiętam. Jedź do aso
  7. > Wiem że trzeba wymieniać szklanki i że to drogo. Musi być ASO, nei ma w wawie jakiegoś warsztatu specjalizującego się w mitsufiksu co zrobi to równie dobrze, a przy tym skasuje mniej? Ile kkm na LPG?
  8. > ja np. bardzo często nie mam jak rozmawiać wtedy piszę, wychodzę też z założenia, że sms mniej > przeszkadza odbiorcy i odpisze jak będzie miał chwilę, ale przecież ten stan nie trwa w > nieskończoność Ja z kolei jak zadzwonić nie mogę to piszę maila... jak mogę napisać sms'a to i mogę zadzwonić. SMS to chyba najgorsza forma kontaktu, zwykle takie pozostawiam bez odpowiedzi.
  9. Dwie strony spamu i żadnej merytorycznej odpowiedzi która wniosłaby cokolwiek w temacie... Temat jest już nieaktualny. PS. pyrek - sorry, że cytuję Twój post, byłeś ostatni.
  10. > Lejesz ale czujesz ze jedziesz Archeolog ?
  11. > Varte Silver mam u siebie i nie polecam, w styczniu skonczyla sie 2-letnia gwarancja i od razu > zaczely sie problemy, pewnie najblizszej zimy nie przetrzyma. Ja mam w dwóch autach Vartę Silver kupione rok po roku. Jedna (ta niespełna trzyletnia) wyzionęła ducha i tylko dzięki "znajomościom" została wymieniona na nową. Druga póki co działa, ciekawe jak długo... Teraz jak będę miał kupić do trzeciego auta to chyba kupię najtańszy
  12. Szybka piłka - jest motocykl z UK sprzedawany na fakturę vat-marża. 1. jakie kwity muszę mieć żeby to zarejestrować w PL? 2. jakie będą całkowite opłaty związane z zarejestrowaniem tego?
  13. > Ja rozumiem, że na co dzień naprawiasz auta, ale teraz to ponosi Cię fantazja. Na 50 metrach > sprawdziłeś, że wszystkie biegi wchodzą, jak w masło i nie szumią łożyska w skrzyni? Do ilu > rozpędziłeś się na tych 50 metrach, że wiesz, że auto trzyma moc? > Nie powinno pochłonąć wora złota, bo zrobiłbyś to sam - to teraz weź pod uwagę, że większość osób > nie ma pojęcia o naprawach samochodu i nawet wymiana koła budzi u nich strach. > Czyli albo trafiłeś na kretyna, albo na kogoś kto chciał szybko pozbyć się auta bo i tak był już > zarobiony. > No to teraz napisz, czy jak szary Kowalski przyjechałby do Ciebie tą mareą do warsztatu z > szarpiącym silnikiem to też nie straciłby ani złotówki? > Wszystko można, tylko problem w tym, że Ty nie jesteś szarym Kowalskim. Wczoraj identycznie skomentowałem to, ale nie wysłałem - bo posta wcięło, a drugi raz nie chciało mi się pisać Także takie czary to tylko w internetach, że po przejechaniu 50m można wszystko powiedzieć o aucie
  14. > w gestym ruchu to sie nie wyprzedza niczym Jak to niczym, ja to sobie skuterkiem lubię poszurać między samochodami, lustereczka poskładać, zderzak zarysować
  15. > w Oplu nie trzeba niczego poświęcać bo kolektor ssący jest rozbieralny - choć uszczelka nie > występuje jako część zamienna. Kolektor ssący może w tym przypadku być powodem hałasu > zważywszy na jego konstrukcję - duża puszka, z klapami sterowanymi podciśnieniem powodującymi > zmianę jego długości, być może wyrabia się oś klap i one drgają? pojawiają się inne > okoliczności - np zatkany częściowo kolektor parami oleju z odmy etc. > jak widać metal > tak, znam to urządzenie jako świetne narzędzie do diagnostyki/lokalizacji uszkodzonych łożysk, > panewek etc. > hmm... będę szukał aż trafię na jakiś trop zbliżający mnie do rozwiązania zagadki Te klapy sa tam niezbedne? Jest szansa zdemontować je np. na czas jazd próbnych?
  16. > dzięki za info zawsze to jakaś wskazówka, > bardzo możliwe, niestety mam za małą wiedzę i nie mam przyrządów by zbadać pochodzenie dźwięku > (działam po omacku), a jest to "buczenie" o niskiej częstotliwości, podobne do sytuacji kiedy > na koncercie na wolnym powietrzu sprzęgnie się mikrofon z głośnikami w taki sposób że generuje > bardzo niską częstotliwość o dużym natężeniu dźwięku. > Co do kolektora to zastanawiałem się, czy czasem kanał recyrkulacji widoczny na zdjęciu (na którymś > z powyższych postów) jako pierwszy od lewej (mający połączenie z każdym z kanałów par 1-4, > 2-3) nie wzbudza takiego rezonansu, lub/i czy nie powstaje fala stojąca pomiędzy tłumikiem > środkowym a kolektorem? Z tego co wiem to na samym początku jak tylko zaczęły "wypływać" problemy z kolektorami, a kiedy jeszcze nie do końca było wiadome OCB ktoś po prostu rozciął jeden kolektor i na tej podstawie wykminił powód tego buczenia. Żeby mieć chociaż cień pewności, że to wina kolektora można byłoby jeden poświęcić. W AH kolektor jest z tworzywa? Do namierzania źródla różnych dziwnych dźwięków fajnie sprawdzają się słuchawki lekarskie z plastikową sztywną rurką na końcu: KLIK
  17. Nie wiem o jaki dokładnie dźwięk chodzi, ale podrzucę jako przykład problemy z kolektorami we wczesnych modelach Corolli E12 z VVT-i, tak do 2004 roku. Dochodziło w nich do rozwarstwienia kolektora ssącego w wyniku czego w określonych przedziałach obrotów (zwykle od 2kRPM do 3kRPM) słychać było głosne, wyraziste brzęczenie (podczas gdy przy sprawnym kolektorze silnik w tym przedziale jest niesłyszalny w czasie jazdy). Chałupniczo poradzono sobie z tym poprzez wkręcenie w odpowiednich miejscach długich wkrętów które eliminowały niepożądane dźwięki... Może w GMowskim 1.8 również kolektor jest generatorem hałasu... ?
  18. > No to mała ankieta. Na placu boju pozostają Pug 107, aygo, suzuki splash i i10. > A tak na poważnie to ktoś użytkuje te samochody i może się podzielić wrażeniami, jaka awaryjność > koszty eksploatacji, serwisowanie itp. Panda, Panda z LPG byuaaaa?
  19. > Jakby co to mam jeszcze jeden samochód - Żony - więc nie jest źle... > Po przemyśleniach chyba faktycznie daruję sobie zakup kolejnego auta, które ma służyć tylko do > dojazdów do pracy... Zrób inaczej - kup coś w miarę ekonomicznego, a dającego jakąś frajdę z jazdy/posiadania
  20. > Potem wytykam wszelkie usterki, braki czy przekłamania i podaję swoją cenę. Jeżeli sprzedający > zacznie się łamać i zechce się targować to dobijamy targu, a jeżeli upiera się przy swoim i > dalej łże w żywe oczy to odwracam się na pięcie i wracam do domu. > Nad czym się tu rozwodzić? Samochodów jest tyle, że aż za dużo. Także jest z czego wybierać. Czyli wychodzisz z założenia, że ktoś chce Ciebie orżnąć i wcisnąć Ci kit... No cóż, w większości przypadków tak jest
  21. > Tak jak i w BMW 5, a jednak okazuje się że zmiany nie ograniczają się tylko do obecności DPF lub > jej braku Musiałbym to dokładnie prześledzić, nie zagłębiałem się jakoś solidnie w ten temat. > Ahaa - no widzisz a ja jednak nie mam zamiaru jeździć autem z zakopconą dupą, wolałbym go sprzedać. I tak masz czarne, widać nie będzie > Nie chodzi o trucie, bo to mam w nosie, gorzej z kłębami czarnego śmierdzącego dymu. Uroki diesela, klekocze i smierdzi... choc S40 bez DPF'u którym powoziłem przez 3kkm jakoś okrutnie nie smierdziało z tyłka Sam chyba wolałbym wyciąć niż montować ten badziew ponownie...
  22. > Ale nie będzie - ponieważ od początku do końca został zaprojektowany jako samochód z DPF. Pitolicie hipolicie... takie V50/S40 szło jako auto fabrycznie wyposażone w DPF jak i bez tego badziewia. Gdzieś od 2005 roku zaczęli to montować. Sam silnik 2.0HDI 136KM w wielu autach występował z FAP'em i bez. > Ostatnio zgłębiałem temat w BMW - starsze BMW 5 bez DPF miały rury wydechowe skierowane w dół. > Wiadomo - diesel troche musi zakopcić. > Te z DPF mają już proste rury z ozdobnymi chromami - wywalisz DPF i masz okopconą dupę i czarne > końcówki wydechu - boooomba. Trudno - trzeba się z tym liczyć. > Poza tym bez DPF miałeś duży katalizator, w wersji z DPF masz tylko mały katalizator wstępny - > czyli mało że kopcisz to jeszcze śmierdzisz jak ikarus. To może być prawda. Jednak jak ktoś decyduje się na wycięcie DPF'a to i tak ma lekko w tyłersonie ekologię i to czy kogoś truje czy nie... > Ile kosztuje wycięcie DPF i wyłączenie go systemowo? 1.5kpln-2kpln? Za 2.3kpln mam na ebay > fabrycznie regenerowany oryginalny DPF do BMW - chyba wolałbym już to kupić i miec spokój. Różni ludzie, różne potrzeby. Póki wycinka DPF'a w tym kraju jest legal ludzie będą to robić. Wycinasz DPFa i masz świety spokój, zwykle niższe spalanie. Dla przeciętnego Kowalskiego ma to wiecej plusów niż wymiana DPF'a na brand new.
  23. > Każdy jeden chce auta od pierwszego właściciela, serwisowanego w ASO do końca, z niewielkim > nalotem, bez przygód i bez zastrzeżeń. > Wszystkie moje auta miały przygody zwykle mniejsze czasem większe. Poza tym bez zastrzeżeń (w > większości przypadków). Zawsze byłem karany za szczerość utratą zainteresowania przez > potencjalnych kupujących. Wszyscy szukają "laluni". Moje z kolei jest total bezwypadkowe, w sumie jak na 10latka z symbolicznym przebiegiem... ot taki oryginał jaki wyszedł z fabryki i nikt przy nim nic nie dłubał. Ludzie oglądają, a później oferują kwotę jak za strucla zlepionego z 4 różnych... no bo Panie, za chwilę będzie miał 11 lat Szkoda czasu na sprzedawanie w tym kraju dobrych aut, lepiej pchać do ludzi to czego oni oczekują: tanie, wychuchane i wypieszczone rodzynki od turasa. Przez telefon w sumie pytają o to np. jak bardzo kierownica jest wytarta... a jak słyszą, że nie jest to móią, że wymieniłem Lub inny kwiatek - kiedy rozrząd był zmieniany. Dziwią się, że rozrząd jest na łańcuchu... Z kolei jak słyszą, że auto mam krócej niż rok to już w 100% są pewni, że próbuję ich naciać na strucla Pojadą, kupią perełkę u mirka i będą zadowoleni. Szkoda tylko, że tyłek zawracają i marnują mój czas licząc, że oddam dobry samochód za pół darmo.
  24. > Tak czy inaczej wywalanie DPFa jakoś mi nie leży - jest to element samochodu i jako taki ma > działać. Jak ktoś zaczyna kombinować - tu wywali DPF, tu zamiast dwumasy wsadzi zwykłe koło > zamachowe, tu zamiast klapek dogaszających wstawi zaślepki - no i z fajnego normalnie > jeżdżącego auta robi sie wydumka, klekocąca, zawsze zepsuta, nie przypominająca oryginału. Jak ze wszystkim trzeba mieć umiar w przeróbkach, a jak już wycinać to u kogoś kto to zrobi dobrze od A do Z - tak, że po wycięciu auto będzie pracować jakby z fabryki wyjechało bez DPF'a.
  25. > Z jednej strony masz rację, ale z drugiej perspektywa wspomnianych zabaw podważa sens zakupu > takiego wozu z przeznaczeniem pod natychmiastowe "zagazowanie". Sama wymiana szklanek przy > łańcuchowym rozrządzie nie jest fajna. Po prostu są modele, w których prawdopodobieństwo > podanych atrakcji jest dużo mniejsze. Trochę inaczej sytuacja wygląda, gdy decydujesz się na > montaż instalacji gazowej w samochodzie, który masz już jakiś czas. Tak, przyjemna nie bedzie - ale przy odrobinie kombinacji można odkręcić wałek wydechowy bez zdejmowania łańcucha z koła zębatego, a tym samym bez konieczności ustawiania rozrządu... a to sporo upraszcza temat. W VVT-i dochodzi głównie do kasowania luzów na zaworach wydechowych. Niestety coraz mniej jest współcześnie produkowanych aut z samoregulatorami luzów zaworowych... a coraz więcej patentów z regulacją przez wymianę szklanek.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.