Zawartość dodana przez angrius
-
z cyklu czyja racja ...
> dla mnie są, bo u autora wątku nie widać czy pas, na którym jest czerwony pojazd jest długi na 20 > km czy może na kolejne 50 m i też jest stacja. w Katowicach akurat wiesz, że jest stacja > (zatoka). > komu więc służy znak USTĄP w jednym i drugim przypadku? Ale zakładamy ze ja zmieniam pas na lewy a czerwony jedzie prosto. Długość pasa nie ma znaczenia. Gdybym jechał prosto na stacje to autobus by musial mi ustąpić. Ale widzę ze nie dojdziemy do porozumienia
-
z cyklu czyja racja ...
> przeczysz sobie, bo pisząc "milion razy jeździłem" ZAWSZE ustępujesz w tym miejscu choćby > autobusowi (nadjeżdżającemu z lewej), który skręca w zatokę... czyż nie tak? Tak ustępuje bo ZMIENIAM pas. A czerwony NIE ZMIENIA. czujesz roznice? To nie są analogiczne sytuacje
-
z cyklu czyja racja ...
> aha ciekawe... > czyli to, że jest stacja to ja muszę przepuścić z lewej, a u autora wątku nie ma stacji to piszesz, > że czerwony nie musi... Chyba czegos nie rozumiesz... W Katowicach zmieniam pas ruchu z prawego na lewy wiec USTEPUJE pierwszeństwa. W sytuacji autora wątku czerwony NIE ZMIENIA pasa ruchu a zatem jedzie dalej prosto swoim pasem. To zolty chce wjechać na pas czerwonego wiec ro on jest ZOBOWIAZANY ustąpić pierwszeństwa. Jasno sie wyrazilem?
-
z cyklu czyja racja ...
> no to przyjedź do Katowic na identyczny wjazd i spróbuj wjechać na skrzyżowanie, jak cytowany przez > ciebie czerwony czyli wjedź jak ten zaznaczony strzałką. zobaczymy ile zostanie z twego auta. > sytuacja prawie identyczna (nie ma tylko przejścia), ale znak "Ustąp" jest. > dziwnym trafem w tym miejscu WSZYSCY się zatrzymują i przepuszczają tych nadjeżdżających z lewej. > wszyscy robią źle? Kolego tam dalej jest stacja i dlatego musze zmienić pas na lewy czyli muszeWSZYSTKICH przepuścić chcąc jechac prosto a nie na stacje. Tak się sklada ze ta droga chyba milion razy jechalem
-
z cyklu czyja racja ...
> Mam jeszcze lepszy przykład na zdjęciu poniżej. > Na tym przykładzie samochód czerwony musi ustąpić pierwszeństwa niebieskiemu. Sprawdzone na żywym > organizmie. W sadzie czy tak stwierdził?
-
z cyklu czyja racja ...
> To w takim razie po co ten znak ?? dla pieszych ?? nie sądzę Jesli znajduje sie przed pasami to ustępuje tym co chca z lewgo wjechać na mój. Potem to juz notrmalna droga
-
z cyklu czyja racja ...
> oba jadą w miejscu narysowanym Czyli zolty ustepuje. Zmienia pas juz na normalnej drodze wielopasmowej
-
z cyklu czyja racja ...
> Tak, ma ustąpić To w ktorym momencie moze juz nie ustępować wg Ciebie? A może na długości calego pasa musi ustępować? Jak myślisz?
-
z cyklu czyja racja ...
> no właśnie ... bo ostatnio znowu miałem sytuacje ... nerwową... > przez chwilę sam w sumie miałem wątpliwość ... > pytanie brzmi ... czy samochód czerwony ma ustąpić pierwszeństwa samochodowi żółtemu zmieniającemu > pas > dla utrudnienia nie powiem z której strony ja jechałem Jesli czerwony stoi tam gdzie na rys to moim zdaniem juz nie, natomiast gdyby stal przed linia "zatrzymani" to jak najbardziej
-
Espero. Autko, które praktycznie zniknęło z ulic.
> takich nie ma, ale jest to O zesz... Jeszcze opony z fabryki z 97'
-
Zmiana pasa
> No to ok, ale w tym wątku mówimy o takiej sytuacji jak wyżej napisałem To luzik
-
Zmiana pasa
> Ty chyba sobie jaja robisz. Jedziesz prawym pasem, ktoś przed Toba wlacza kierunkowskaz ze chce > zmienić pas na lewy, to Ty również wlaczasz kierunkowskaz i go wyprzedzasz ?? Masz poczekać. Nie wtedy nie. Mowie o sytuacji gdy juz jestem w połowie na lewym pasie lub zajmuje go całkowicie
-
Zmiana pasa
> Jak nie swiadczy? Przeciez jeżeli ktoś zasygnalizowal zmiane pasa czyli wlaczyl kierunkowskaz to > ten z tylu ma czekać, a nie utrudniać komuś wykonanie manewru. Chyba sobie jaja robisz. Ten co zmienia pas ma ustąpić pierwszeństwa. Ja mogę ale nie musze go wpuścić. To tylko moja dóbr wola. Ale niestety wiekszosc myśli jak Ty i od razu po włączeniu kierunku wala na oślep na pas. Co gorsza niektórzy tak robią bez kierunku
-
Sprzedaż samochodu, kupujący się rozmyślił...
Na drzewo z tym gościem. Powiedz mu ze po odejściu od kasy reklamacji nie uznaje sie
-
[Kupuj auto z AK] Do 20 tys...
> A no tak Ale dzieki temu fajna france kupiłem za grosze. Za Niemca z takim wyposażeniem bym musial dać drugie tyle
-
[Kupuj auto z AK] Do 20 tys...
> Ręczny Ci działa i odbija? Działa aż milo > Klamki jeszcze nie pourywane? Wszystkie cale > Ogarnąłeś manetkę migaczy/świateł? To sobie podarowalem bo jeżdżę na czujniku zmierzchu i nie ma to żadnego wplywu > "Prostowałeś" już tylne zaciski? Jeszcze nie, ale byly sprawdzane przy kupnie i byly ok > Popielniczka się zamyka? Jak najbardziej, podobnie jak inne schowki > Łożyska wahaczy tył nie strzelają? Nie > Nie? > No to wszystko jeszcze przed Tobą Nie kracz Oby nie wszystko na raz
-
[Kupuj auto z AK] Do 20 tys...
> to chyba nie do mnie, miałem i było to najgorsze co miałem > nie że mały silnik a dlatego że trzeszczy, piszczy i się psuje. Na razie 1700km w miesiąc zrobione i nie narzekam tak wiem to nie miarodajne i dopiero zobaczę co to znaczy miec francuza Acha... Tez nie bylem przekonany do francy. Ale sie skusilem
-
[Kupuj auto z AK] Do 20 tys...
> Witajcie, > Zasadniczo łapy mi już opadły rozpatrując przeróżne warianty i teoretyczne możliwości, więc pytam > szanowne grono czym się zainteresować i w jakim kierunku zmierzać w poszukiwaniach > Auto ma być kompaktem, z silnikiem benzynowym powyżej 100KM dobrze znoszącym LPG, z bagażnikiem w > którym zmieści się zapas i jeszcze coś, w miarę niezawodnym i nie rdzewiejącym. Cena to do 20 > tys, ewentualnie max do 25 z pakietem startowym na początek. Ma zastąpić Corollę E12, a więc > wymagania (zwłaszcza co do niezawodności) są wysokie > Codziennie przejeżdżam po 50 km + w wakacje z rodziną pokonuję kilka tysięcy km. > Najbardziej pasowałby mi diesel, ale te w miarę bezpieczne używki wyglądają na mułowate (vide > Toyota 1.4), a ja potrzebuję coś sprawniej przyspieszającego. LPG nie kocham, bo nie lubię > druciarstwa w aucie, słabego zasięgu, zawalonego bagażnika i dodatkowych problemów ze strony > silników - a jest coraz mniej takich dobrze znoszących zagazowanie- ale nadal to jest niestety > najtańszy wariant podróżowania. > Golf IV kombi 2.0 115KM z końca produkcji?, > Octavia I 2.0, albo 1.8T (bo II to drogie i już chyba tylko muł 1.6)? > Megane 2.0/2.0T kombi - podłoga bagażnika do wzmacniania i nie mam zaufania do francuskiej > elektroniki...; > Elantra 2.0 - rdzewieje i bagażnik zniknie po wrzuceniu koła, chyba że sedan; > Lacetti/Nubira - jedna wielka niewiadoma... > Jakieś inne propozycje? Każdy swój ogonek chwali wiec c5 mk2. Będzie zadbany egzemplarz i jeszcze zostanie na pakiet startowy
-
C5 mk III kombi
> Ale Ty masz chyba C5 Igen, a dyskusja jest o III Tak mk1. Ok nie wiedziałem ze mk3 jest dużo cięższy.
-
C5 mk III kombi
> Moze i sie nadaja, ale biorac pod uwage mase tych aut to nie sa dobre Ja tam nie narzekam... Chyba wiadomo ze takiego auta nie kupuje sie do wyścigów. Jak dla mnie dynamika jest ok. A nie czuje różnicy czy na gazie czy benzynie
-
C5 mk III kombi
> Możliwe > Jakbym C4GP/C5 miało dobry silnik pod LPG i nie miało nadwagi pewnie bym takim jeździł Dlaczego twierdzisz ze te silniki nie nadają sie pod lpg? Są opinie wprost odwrotne. Ze idealnie sie nadaja
-
Wymiana oleju w świeżo zakupionym aucie
Co daje przejście z 10W na 5W? Jakie moga być skutki zalania 5W gdy wczesniej byl 10W?
-
C5 mk III kombi
> Wiem że mam w aucie i co ?? i sprawują się dobrze i co ? czy ich obecność wygenerowała mi jakieś > koszty ? nie, dlaczego ? bo są nadal sprawne ... Slowo klucz: nadal sprawne. Gorzej jak w końcu na to przyjdzie pora. Dlatego tez jak szukałem c5 to w benzynie lub gazie. Balem sie ze w 12-13 letnim dieslu cos walnie nagle i będzie problem
-
C5 mk III kombi
> Troche sie smieje > Po prostu nie rozumiem fenomenu diesla i tyle. > Mialem jednego i wiecej nie chce bo poza troche nizszym spalaniem nie ma dla mnie zadnych zalet Dokladnie. Tez nie rozumiem czym się tak napalają co poniektórzy na diesla. Niby mniejsze spalanie ale jak cos sie spieprzy to cala oszczędność w leb wzięli, a może być i nawet strata
-
emulator do wskaznika paliwa
> Pytanie czy resetuje go ruch pływaka (raczej nie) czy otwarcie klapki wlewu paliwa - wtedy > wystarczy przekaźnik, który będzie emulował otwarcie klapki ... > Nadmieniam, że w tym temacie nie mam doświadczenia ... Ostatnio otwarlem wlew i sie nie zresetowal. Ale robiłem to na wylaczonym silniku... Po dolaniu benzyny wskazywał prawidłowy poziom paliwa w baku.