Zawartość dodana przez marcindzieg
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> A w czym Ci to pomaga, że on ma tez takie zdanie? Bo wszystkim się te auta strasznie podobają. I czułem się trochę dziwnie
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> widzisz, gust jest jak d. Mnie się takie autka strasznie nie podobają. Takie nadmuchane, > niekształtne. Cieszę się że nie tylko ja mam takie zdanie
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> Raczej kwestia mechaników. Nie. Po prostu Matizy i Lanosy tak mają. W starej Lagunie bębny były kompletnie bezobsługowe i działały bardzo dobrze.
-
Co wygodnego z LPG?
> Tzn? Okresowa wymiana oleju w dyfrach/skrzyni, 4 identyczne opony.
-
Kia Rio - czyli moje subiektywne wrażenia (long)
> Jakie są największe minusy. Zauważyłem dwa: za każdym razem jak się ustawia nawiew na szybę, to > włącza się klima i trzeba wyłączyć. Jak nawiew jest ustawiony na szybę w momencie uruchamiania > silnika, to też klima się sama włączy, nawet jak wcześniej była wyłączona. Irytujące. Też to mam. I też mnie irytuje.
-
Przewody zapłonowe - jakie polecacie?
> BOSCH - patrząc na nie po odpakowaniu, długo przecierałem oczy ze zdumienia, że można zrobić coś > tak tandentnego, co dosłownie rozwala się w palcach Pełna zgoda. Założyć się dały raz. Potem spadały z cewki
-
Co wygodnego z LPG?
> Może być. W sportage było sterowanie radiem z kierownicy? Przecież to nawet nie stało obok klasy D.
-
Przechodzenie na czerwonym
> Oczywiście że tak i że będą tak jak to robili do tej pory. > Tylko, że teraz jeszcze będą na "prawie" Na jakim znowu "prawie"? Samochód dalej będzie miał pierwszeństwo. Tyle że jak nic nie jedzie można będzie przejść. Coś jak zielona strzałka dla samochodu.
-
Forester MKII FL
> Niewatpliwie cos w tym moze byc, ale z drugiej strony to subaru strzelilo sobie w stope, ze > wypuscilo cywilny samochod, ktory ma trwalosc auta do sportu... Trudno się z tym nie zgodzić. Jak się te samochody traktuje tak jak inne to są zadziwiająco trwałe. Jeśli się zaczyna upalać to się kończy trzecim silnikiem i czwartą skrzynią. Swoją drogą dziwię się że wpakował tyle kasy a nie kupił STi.
-
Wymiana oleju w skrzyni automatycznej - co ile?
> IMVHO nie, to jest takie samo 'gonienie' za niskimi kosztami serwisu w tabelkach jak wymiana oleju > w silniku co 30-50kkm i wszelkie pomysły z olejami LL. Dokładnie tak jest. Chyba każdy producent skrzyń niezależne czy zwykłych czy automatów zaleca wymianę. W automatach interwał jest krótszy. Jak te skrzynie trafiają do aut to dziwnym trafem już nie potrzebują żadnych wymian. Do końca gwarancji wytrzyma a tabelka z kosztami eksploatacji wygląda ładniej
-
Forester MKII FL
> nie chce siac fermentu, ale jakis czas temu stalem przed podobnym dylematem i poradzilem sie > kuzyna, ktory ma impreze z 2.0 WRX 225 KM... W aucie siedzi juz 3 silnik i 4 skrzynia. Podobno > notorycznym problemem sa panewki. Z WRXem jest o tyle problem że ludzie chcą mieć tanie STi i tak je traktują. A to się niestety nie da - chcesz STi, kup STi. > Jako auto do upalania okey, ale w moim przypadku mialo to spelniac role > bezawaryjnego wozidla do polykania kilometrow.... Do tego się właśnie kupuje wersje wolnossące.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> z tymi powodami to różnie bywa Różnie. Aczkolwiek za Proszowicami w stronę Buska był taki fajny zakręt. Jak ktoś nie potraktował poważnie ograniczenia do 40 to lądował w rowie. Potem zbudowali rondo więc problem się rozwiązał. Ale osobiście jak nie znam drogi to staram się ograniczenie traktować poważnie.
-
Forester MKII FL
> Mało ich. Większość to diesle, całkiem niezłe nawet. Tam były porządne diesle.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Ja na autostradach jeżdżę 130 bo uważam że te 140 to za dużo. Zmiana była niepotrzebna. Jak pozwalają na to warunki to dlaczego mam nie jechać? Generalnie na autostradę wjeżdżam żeby dojechać szybciej. Jak mi się nie spieszy to jadę zwykłymi drogami.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Jak widać na filmie - mniejszość. A konkretnie - tylko ja. A za Tobą na pewno nikt nie jechał?
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> w zabudowanym, nawet na trasie trzymasz 50km/h ? Jak jestem zmęczony to tak. Jak nie to 50-70. Nie szybciej. Generalnie znaki staram się traktować poważnie. Jak ktoś postawił 50 to widocznie miał jakiś powód. Ale jak jest 140 to jadę 140. W przeciwieństwie do tych "w imię ekologii zawsze 100" > bo ja takich nie widzę, 95% jedzie ponad ograniczenie, z czego większość to jest +20, jakieś 10% > przekracza grubo, tzn x2 Jak jest sucho to tak jest. Ale jak jest mokro to większość jeździ poniżej. > te 5% które jadą przepisowo to przeważnie miejscowi "do sklepu" "szkoły" itp Ich raczej nie spotykasz na dwupasmówce.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Normalna jazda. O co chodzi? Codziennie tak jeżdżę. Ja też. I też nie rozumiem o co chodzi
-
Forester MKII FL
> Wg mnie najlepszą opcją jest Forester MKII po lifcie. Jeśli Forester to z jakim > silnikiem. Wolnossącym. I szukaj ze stałym napędęm. Wczoraj pojechałem Kią tak jak zwykle jeżdżę Forkiem. Wizyta w rowie uświadomiła mi że Subaru jest jednak lepsze
-
Policjant miał rację?
> Teraz to już zupełnie nie rozumiem skąd tutaj kradzież?!? Pomyśl i poszukaj analogii. A jak nie możesz znaleźć to już trudno - jakoś to przeżyje. > Zgadza się. To tak dodatkowo poza zakupem fotoradaru i wycieczkami na drugi koniec ulicy przed > włączeniem się do ruchu. Jeśli ma rozstrzygać czy Ci w ruchu są prawnie czy bezprawnie to > zdecydowanie masz rację. > Skupianie się nad tym co może ktoś inny jest Twoim zdaniem skupianiem się nad swoimi obowiązkami? > Nie wiem. Może masz rację? > W moim odczuciu jest to skupianie na cudzych obowiązkach i: "odwracanie kota ogonem". Ba, nawet jak > sam napisałeś przypuszczenie (czyli brak wiedzy na ten temat) co może ktoś inny. Czytanie w > myślach o, którym wspomniałeś. To przypuszczanie że ktoś będzie przestrzegał prawa to akurat nie moje zdanie tylko pewnego Sądu. W podobnej sprawie. Ale OK. Widzę że nic do Ciebie nie przemawia. Więc niech Ci będzie. Pierwszeństwo jest najważniejsze. Wszystkie inne przepisy włącznie z Konstytucją są nieważne. Żebyś się jednak kiedyś nie zdziwił.
-
Policjant miał rację?
> Nie wiem. To nie ma nic do rzeczy. Ma bardzo dużo. Jeśli ukradniesz coś i odsiedzisz to coś, co ukradłeś nie staje się automatycznie Twoją własnością. Bo odsiedziałeś za to. > Włączający się do ruchu ma się skupić na ustąpieniu pierwszeństwa znajdującym się w ruchu. Fakt. Powinien posiadać umiejętność czytania w myślach i wiedzieć że z za zakrętu nie wyskoczy nagle ktoś jadący dużo za szybko. > To zbędna komplikacja. Wystarczy skupić się na swoich obowiązkach. Ale on się skupił na swoich obowiązkach. Ma prawo przypuszczać że inni nie będą prawa łamać.
-
Policjant miał rację?
> Ja już od dłuższego czasu lansuję tezę, że najbezpieczniej dla kierowcy jest, gdy skupia się na tym > kiedy ma ustąpić pierwszeństwa, niż kiedy ma pierwszeństwo. > mar00ha Zdecydowanie najbezpieczniej Problem w tym że takim postępowaniem Policja produkuje gości, którzy jeżdżą jak wariaci przekonani o tym, że jak spowodują wypadek to i tak nie będzie ich wina.
-
Policjant miał rację?
> Są Policjanci lansujący takie teorie. > Kierowcy zresztą też. W ogóle odnoszę wrażenie że przepis o pierwszeństwie to jest jakiś super przepis ważniejszy od Konstytucji. I wszystkie inne mu podlegają.
-
Policjant miał rację?
> Dopiero co była dyskusja na ten temat . > Uważam, że słusznie dostał mandat. Nie ustąpił pierwszeństwa i tyle. > Nie do włączającego się do ruchu należy rozstrzyganie co mogą pozostali uczestnicy ruchu. Ma > pilnować swoich obowiązków. Znaczy że jeśli ktoś jedzie 200/h po mieście i ktoś włączający się do ruchu go nie zauważy to też jest jego wina?
-
Policjant miał rację?
> Kierowca nie przyjal mandatu. Kto tu ma racje? To orzeknie Sąd. Ale zwykle nie można nabyć uprawnienia drogą łamania prawa. Więc jeśli przyczyną wypadku była jazda pod prąd to pierwszeństwo tu nie ma żadnego znaczenia. Bo zostało nabyte przez złamanie prawa. Czyli go nie ma.
-
Znak zakazu i osoba "niepełnosprawna"
> Racja. Skłamałem. Tylko zakaz ruchu. Zakaz zatrzymywania chyba też. Natomiast nie wolno mu utrudniać ruchu ani ogólnie stwarzać zagrożenia. Więc myślę że w sytuacji opisanej w temacie dostałby mandat.