Zawartość dodana przez marcindzieg
-
Kia Pro Cee'd GT
> żartujesz? Nie tak. Mówisz o zestawie startowym. Kupuję za 10kzł. Wpakuje drugie 10 i mam punkt wyjściowy. Zapłaciłem 20. Ty kupujesz powiedzmy za 40. Masz też punkt startowy. I licz koszty od tego momentu. > ja też rozumiem, że jeden woli blondynki drugi brunetki. Też mam swoje fanaberie. Ale nikomu nie > wmawiam, że te moje fanaberie to powinna być norma Konik tak naprawdę też.
-
uzywanie klimy
> mierzyles? Tak. Co roku
-
Kia Pro Cee'd GT
> Stary, jaki Ty jesteś zapatrzony tylko w te swoje poglądy. Sam kupujesz jakieś stare wypierdziane > strucle, w które non stop musisz ładować kasę i takie podejście jest dla Ciebie normalne, a > nie potrafisz zrozumieć normalnego kupowania nieużywanych rzeczy Kasa, którą ładuje, jest zwykle mniejsza od tego co musisz zapłacić za przeglądy i ubezpieczenie. Więc to nie tak do końca. Pomijam koszty zakupu. Ja też lubię mieć nowe rzeczy. Ale rozumiem, tych, którzy wolą starsze. Szczególnie że Konik dużo czasu spędził w nowych autach.
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Jeśli prędkość między 70 a 100 to jakieś 1500-2000rpm. Tyle co duże benzynowe V6 lub V8 z > automatem. Nie miałem zbyt wielu okazji jeździć autami z takimi silnikami ale te, którymi jeździłem ciągnęły pięknie na tych obrotach. Nie sądzę żeby jakiś 4-cylindrowy diesel tak potrafił. A co do sensu posiadania mocnego auta - lepiej przyspiesza - chcesz wyprzedzić to po prostu naciskasz gaz a nie myślisz o redukcji. Lepiej hamuje - zwykle mocne wersje mają dużo lepsze hamulce i zawieszenie. Jest zwykle lepiej wyposażony. Poza kosztami eksploatacji mocne auto nie ma jak dla mnie wad. I nie należy myśleć kategoriami przeciętnego polskiego kierowcy, który jak się zaświeci zielone to najpierw długo szuka biegu, potem dostojnie się rozpędza a jak widzi kawałek prostej to gna 2xdozwolona prędkość pomstując na wszystkich jadących normalnie. Pokazując że popierdziawka też może. A to nie o to chodzi.
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> 20 mi się raz udało w życiu spalić, normalnie w 11-12 się mieszczę. Nie wiem jak trzeba piłować > żeby 20 spalić. Przyjedź do Krk w godzinie szczytu
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Chciałem też zauważyć że są 400+ konne samochody które "palą" mniej niż 3 litry na setkę na trasie > i jeszcze mniej w mieście. On napisał "od 12". To jest wykonalne ale zwykle są to okolice 20...
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Na torze, nie na ulicy. > No i fajnie. Teraz postaw obok siebie tego diesla i wolnossącą benzynę o tej samej mocy, rozpędź do > jakiejś prędkości (niech będzie 80km/h) i wciśnij gaz do oporu. Nagle okaże się, że ten > okropny diesel z wielkim lagiem po prostu... odjechał. Chyba nie. Ustaw ją tylko na odpowiednich obrotach
-
uzywanie klimy
> Brak serwisu klimy oznacza, że w pewnym momencie nie będzie miało co smarować > łożyska sprężarki, a co za tym idzie jak już padnie, to będzie do wymiany cały > układ. Dopóki fizycznie nie uszkodzisz to nic się nie powinno dziać.
-
uzywanie klimy
> Japończycy potrafią porządnie zrobić. Tylko Fiat nie umie zrobić szczelnego w 100% układu. Nie tylko Fiat. U znajomego w Megance "żelazku" musi napełniać każdej wiosny. I nikt nie wie dlaczego.
-
uzywanie klimy
> nieużywania, sól drogową włażączą wszędzie, dużą wilgoć itd. Do tego ciągłe wytrząsanie się na > dziurach. To wszystko ma wpływ na działanie i trwałość układu. Na Florydzie zapewne wygląda to > trochę inaczej Dałem Ci przykład samochodu, który jeździ po krakowskich dziurach.
-
uzywanie klimy
> Spytaj w swoim ASO, bo pewnie uzupełniają braki. Instalacja nigdy nie jest w 100% > szczelna. Ubyte 100 gram czynnika na rok, to jest norma w klimatyzacjach. Ja wiem co robią z moim autem.
-
Kia Pro Cee'd GT
> nie. ale po kie nie sięgają raczej. Sięgają
-
uzywanie klimy
> Hmm, 5 lat w GS'ie, ponad 100kkm i ciśnienie jak w nowym, serwis mówi ze Lexus nie zaleca > ingerencji w układ AC, jest zamknięty jak w lodówce i przez 10-15 lat sie go nie dotyka. > Pewnie Japończycy maja inne podejście do budowy samochodów, w końcu to Fiat wymyślił wahacze > jako element eksploatacyjny... Forester 2000 rok. Klimatyzacja niedotykana. Ciśnienie jak w nowej.
-
Rejestracja auta - czy są problemy?
> Interesuje mnie aktualna sytuacja... Doczytałem i poprawiłem
-
Rejestracja auta - czy są problemy?
Duże kolejki Ale ja rejestrowałem pod koniec maja. Więc nowość mnie jeszcze nie dotyczyła.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> sprzeglo w moim lansowozie ma 14 i dziala i nawet nie jest lekko zmeczone Jak rozumiem wyciągałeś go i sprawdzałeś?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> A jeśli ktoś to próbuje interpretować jako regułę to ja już nic nie rozumiem No czytając ten wątek takie odniosłem wrażenie. Do tego porównywanie do W123 czy jeszcze lepiej do TIRów. To jednak trochę inna technika.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Zastanów się jak i kiedy działa sprzęgło i kiedy się zużywa. (...) Ono ma 13 lat. Jest coś takiego jak zmęczenie materiału. Szczególnie że te użyte w autach segmentu B raczej nie są najwyższych lotów. Nie twierdze że coś takiego jest niemożliwe ale należy to traktować raczej w kategorii przypadku niż reguły.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> moze nie banka ale po 600 700 tys juz Ci ludzie pokazuja fabie które jezdza. Oczywiście. Widziałem u handlarza kilka Octavii z 700 kkm na liczniku. Tyle że oryginalnego sprzęgła żadna nie miała. A pisanie że Fabia może mieć oryginalne po 13 latach i milionie bo W123 ma to chyba nie do końca trafiony przykład.
-
Insignia OPC kombi czy Superb 3.2???
> -jedne z wielu jakie jezdza po drogach Tych akurat wcale dużo nie jeździ. Chyba że bierzesz pod uwagę wszystkie. Ale w takim przypadku Insignia też wyskakuje z każdej dziury. Poza tym Audi się lepiej prowadzi. A co do wyglądu - sąsiad ma w kolorze srebrno-błękitnym? Nie wiem jak go nazwać ale bardzo ładne auto.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Jeden z moich mercedesów W123 Ale widzisz różnicę między W123 a Fabią?
-
[KzAK] Kombi do ok. 40000 zł
> podobnie nie moge zrozumiec co ludzie widza w Lagunach ani to ladne ani trwale Jako posiadacz Subaru i były posiadacz Lagi Ci odpowiem - to bardzo fajne auta. Dalej mam dylemat, czy nie sprzedać Kijanki i kupić Lagi.
-
Auto do 20-25000zł. Używany Van/Suv
> Heh, dzięki nie chcę już małej popierdółki do której nic nie zapakuję. Ale wiesz że np. taki Outlander ma mniejszy bagażnik niż większość kompaktów? Jak chcesz dużo pakować to kup Partnera/Berlingo. Z tym budżetem nie szukaj SUVa.
-
Silnik Forda 1,0l; EcoBoost po raz drugi zwycięzcą !
> To nie ma wpływu na trwałość lecz awaryjnosc. To nie to samo. ??? A czym to się różni? Ty też z tych, dla których wymiana alternatora to eksploatacja? > To jest nieprawda. Lub co najmniej nieścisłość. Liczy się nie wysilenie lecz rzeczywiste > obciążenie. To może być jednak z powodzeniem rekompensowane materiałami i obróbka. Są pewne granice, których się nie przeskoczy. Do tego im lepszy materiał tym wyższa cena. Sądzisz że w tanim aucie są stosowane kosmiczne technologie? A kto za to zapłaci? > Mogę ci podać mnóstwo przykładów silników niewysilonych w których > pekaly wały lub glowice. Nie mówimy o bublach. Tyle że jak w niewysilonych silnikach zdarzają się takie problemy to jaka jest szansa że w wysilonych ich nie będzie? > Typowe codzienne przyspieszenie wykorzystuje ułamek mocy tego silnika. Odpowiedz na pytanie jak > często krecisz do czerwonego pola. Niektórzy nigdy tego nie robią. Wiesz - ja jeździłem Focusem z tym silnikiem. Z kolegą obok czyli ~200 kg. Bez kręcenia to jeździ gorzej niż Matiz. Jak kręcisz to jakoś się zbiera. Więc myślisz że ludzie będą jeździli w "emeryt mode"? A Mondeo jest cięższe. Wyobraź sobie w nim 4 osoby + bagaże. Zresztą umów się na jazdę próbną. sam zobaczysz. > I to właśnie chodzi. Nie znasz szczegółów nie możesz się wypowiadać. > Tak samo ja nie mogę. Nie twierdze ze to silnik trwały czy bezawaryjny. Jedynie nie zgadzam się na > skazywanie go z góry na coś bez wiedzy o nim. Nie skazuję go. Stwierdzam tylko że prawdopodobieństwo zepsucia jest bardzo wysokie. > Większość aut sprowadzanych do polski ma takie przebiegi także te z małymi wysilonymi silnikami. Inaczej - znajdź silnik z przebiegiem 500 kkm i oryginalną turbiną. Chyba że to nie jest element silnika. > Jak kupowałem 6 lat temu fiata z 1,4 150 KM wszyscy pukali się w czoło. Drugi właściciel jeździ nim > do dziś bezapelacyjnie i nie widać po nim zużycia Ma 500 kkm przebiegu i wszystko oryginalne?
-
Silnik Forda 1,0l; EcoBoost po raz drugi zwycięzcą !
> Takie twierdzenie jest bzdura tak samo jak przeciwne ze rozsypie się po 50 tys. Ja tego nie wiem > jednak nie padł w tej dyskusji żaden argument za tym jaka trwałość ma ten silnik. Argumenty padły 3: 1. Komplikacja. Zapewne wiesz że prawdopodobieństwo zepsucia się dwóch części jest większe niż jednej. A im tych części jest więcej tym to prawdopodobieństwo wzrasta. Niezależnie od tego jakich kosmicznych technologii użyjesz. W opisywanym silniku tych części jest mnóstwo. 2. Wysilenie. Zapewne wiesz że mniej wysilony silnik tym prawdopodobieństwo zepsucia jest mniejsze. 3. Obciążenie. Ponieważ napędzając większą masę silnik pracuje ciężej to prawdopodobieństwo jego uszkodzenia jest większe. Fizyki się nie oszuka a rzeczywista jazda nie składa się z jazdy po autostradzie ze stałą prędkością. Najczęściej niestety stoi się w korkach i ruszając rozpędza auto mocno obciążając silnik. Są owszem odstępstwa od każdej z tych reguł. Ale połączenie ich wszystkich daje wysokie prawdopodobieństwo awarii. > Co wiecej nie przypominam sobie by jakikolwiek współczesny silnik miał problemy zwiaZane z jego niska > pojemnościa. A jaki znasz mały, wysilony, długowieczny silnik? Albo inaczej - silniki w starych MB przejeżdżały kilka milionów bez dotykania. Ja zejdę do 500 kkm. Jaki znasz wysilony silnik, który przejedzie tyle bez remontu?