Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mateusz086

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mateusz086

  1. > centrowałeś z założoną oponą czy bez? Żeby wycentrować bicie promieniowe trzeba mieć zdjętą oponę, żeby mieć odniesienie do krawędzi felgi, bo względem opony centrować się nie da. Po założeniu opony można jedynie zrobić niewielkie korekty bicia na boki, ale to musi być kosmetyczna poprawka. Co do poradników o centrowaniu i składaniu kół to świetna jest ta strona z początków internetu : składanie kół: http://rowery.zbooy.pl/skladkol.html centrowanie kół: http://rowery.zbooy.pl/centr.html Właściwie jest to o rowerach, ale zasady są te same. Do uchwytu w którym centruje się koło warto dorobić sobie dwa regulowane przymiary - to bicia osiowego i promieniowego. Ja do tego celu używałem śrubokręta i chyba kawałka długopisu - oba złapane na plastikowe opaski do widelca roweru, że można było je przesuwać, ale trzymały się na tyle mocno że gdy felga ocierała o nie, to zbytnio się nie przesuwały. Na początku można centrować "na oko", ale żeby zejść z dokładnością wycentrowania poniżej 0,5mm, to już trzeba mieć jakiś element co ociera o felgę i wtedy słychać który jej fragment wystaje.
  2. > jak to sprawdzić? > wentylator jest jeden. Niższy bieg uzyskuje się poprzez zasilanie przez rezystor - musisz go znaleźć i sprawdzić.
  3. > Mam dla ciebie pięć literek: PV = nRT. Tylko, że ten wzór dotyczy samych gazów, a jeśli w układzie część czynnika jest skroplona to możliwe są dziwne rzeczy. Czynniki do klimatyzacji pewnie też mają bardzo specyficzne własciwości przejść fazowych i pewnie tu tkwi problem. Ja akurat fizykę znam w zakresie dość podstawowym, więc może ktoś bardziej obeznany się do tego odniesie. Gdyby sytuacja się nie komplikowała, to ilość gazu w butli propan-butan można byłoby idealnie określić manometrem - można byłoby spróbować, czy rzeczywiście zależność jest liniowa względem masy, czy może ciśnienie jest prawie stałe dopóki pozostaje w zbiorniku ciekły propan-butan.
  4. Masz praktycznie 99% szans, że z farbą jest wszystko OK. Po kilku latach leżenia może rozwarstwić się i od góry będzie wyglądać jak woda, ale jeśli po dokładnym wymieszaniu będzie wyglądać tak, jak wygląda normalna farba, to można śmiało malować. Jak puszka była pełna, to jest to dodatkowy plus, bo pewnie nie utworzyła się u góry warstwa zaschniętej farby, którą ewentualnie trzeba byłoby odciąć. Twój problem faktycznie by istniał, gdybyś przechowywał pół puszki farby przez 10 lat w nieogrzewanym miejscu, a i tak byłaby szansa, że farba jest OK
  5. > Dobra myśl zerknełam na allegro ale niestety tam bardzo nieciekawe rozwiązania tylko. Może jedno > mi się spodobało. Czego Ty szukałeś, że rozważasz jeszcze wygląd? To ma być obejma z prętu w kształcie litery "U", końce nagwintowane i na nie zakłada się "zamknięcie" obejmy i skręca nakrętkami. Ewentualnie można pomyśleć nad obejmami paskowymi. Co do wytrzymałości, to nie możesz patrzeć na to, że parasol waży 15 kg, tylko oprócz wiatru istotne jest zmęczenie materiału, bo wyginane na zmianę w kilka stron obejmy, gdy będą zbyt słabe po pewnym czasie pękną. No i ta waga parasola tak na prawdę nic nie znaczy, bo równie dobrze może on się przewrócić z podstawą ważącą 100kg, bo tu nie liczy się sił liniowych, tylko momenty sił.
  6. Całe listwy pomaluj na czarno, a po wyschnięciu zetrzyj pilnikiem, czy papierem ściernym warstwę farby z wystających części listwy. Gdybyś chciał wyrównać całą listwę, to wiedz, że papier ścierny ślizga się po kafelkach i można szlifować do woli, bez większej ostrożności. Jest jeszcze sposób trzeci - olać czyszczenie tej listwy i po czasie będzie wyglądać jak po pomalowaniu na czarno.
  7. Na noże kuchenne wg mnie rozsądne byłoby coś w tym stylu: Tylko ze skórą może być problem z szyciem, więc albo trzeba użyć cienkiej skóry, albo grubego materiału. Noże wkłada się równolegle do siebie, od góry robi się naddatek materiału, aby po zwinięciu noże się nie wysunęły. Proste do wykonania jest też coś takiego: Można to wykonać w ogóle bez szycia skóry - same nity. Pomiędzy nity można dać dodatkowy pasek skóry, przez co grubsze noże nie będą ciężko wchodzić.
  8. Po kilku wymianach piasku możesz na plamę sypnąć trochę proszku do prania, polać niewielką ilością wody i twardą miotłą czyścić kilku kierunkach. Na koniec spłukujesz wodą pianę poza krawędzie asfaltu i jeszcze raz posypujesz piaskiem. Metoda jest o wiele skuteczniejsza, jak świeci słońce, bo asfalt wraz z wodą jest ciepły.
  9. Żadna poxylina, ani nic podobnego na bazie epoksydów nie uszczelni mokrych rur, a ta Twoja metoda jest przekombinowana. W zależności od ciśnienia, jakie jest w tych rurach, to spróbuj albo użyć tylko zwykłej taśmy izolacyjnej i owijać tak długo i co raz szerzej, aż przestanie cieknąć, albo bardziej profesjonalnie owiń to szeroką taśmą izolacyjną, lub power-tape, a następnie solidnie zaciśnij wieloma kawałkami drutu, które pozakręcasz kombinerkami (ewentualnie można użyć też opasek zaciskowych).
  10. > W instrukcji serwisowej. Kiedyś odniosłem wrażenie, że w instrukcji raczej była podana grubość klocka, która jest wystarczająca, aby do kolejnego przeglądu klocki nie zdążyły się zużyć poniżej minimalnej grubości. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że przy 11mm nowego klocka zalecają wymianę przy np. 8,5mm. Już nie pamiętam dokładnie liczb, ale to było coś w tym stylu.
  11. > a ten 105 W-atowy jaką powierzchnie/odległość oswietla? Z mojego doświadczenia, to halopakiem 100W zamontowanym na wysokości 2m, jeśli skierujesz go nisko, to solidnie oświetlisz teren około 4 metrów od lampy. Jak ustawisz go dość płasko, to na odległości 15 metrów dasz radę zobaczyć chodzącą osobę, tylko że to będzie widoczny raczej zarys sylwetki, a nie np. twarz. Na to jeszcze ma wpływ ogólne oświetlenie w danym terenie, tzn jak w nocy jest bardzo ciemno, to taki halopak subiektywnie oświetla większy teren.
  12. > to jaka powinna być "moc" LED zeby balans był odpowiedni: oswietlało i nie wypalało gałek ocznych? Każda dioda LED dużej mocy oślepia, jeśli się na nią bezpośrednio patrzy. Ogólnie jednak te źródła światła, jak i większość innych typów nie powinny świecić w oczy ludziom. No chyba, że jest to oświetlenie w miejscu, gdzie człowiek przebywa przez chwilę, to wtedy ewentualnie można tych zasad aż tak ściśle się nie trzymać, bo chwilę oślepiania można znieść.
  13. Umieszczenie silnego, kierunkowego źródła światła w takim miejscu, spowoduje, że do domu będziesz wracał patrząc się na własne buty - właśnie przed tym próbuję Cię ostrzec. Lampa będzie powodować takie olśnienie, że patrzenie "na wprost" będzie nieprzyjemne, albo nawet bolesne.
  14. > wszystkie dane jak w oryginalnym poście - ma wystarczająco oświetlić taras/ogród zeby mozna było > dojść do szopy oddalonej o 8 metrów od lampy i zeby oswietlic intruza przechodzącego przez > płot znajdujący sie 15m od lampy > wiem ze 400W halogen zrobi to bez problemu, ale chciałbym bardziej ekologiczną opcję stąd pytanie o > LED Jak ustawisz czujkę PIR tak, żeby łapała osobę oddaloną o 15 metrów, to będzie włączać się przy byle podmuchu wiatru. Wg mnie do Twoich celów są potrzebne przynajmniej dwa źródła światła, oba mogą być sterowane czujnikami ruchu. Jeden na chodnik do garażu, a drugi na płot/ ogród. No i lampa oświetlająca drogę 8 metrów nie może być przykręcona na wysokości 3 metrów, bo będzie świeciła prosto w oczy.
  15. Jak chcesz oświetlać ogród jednym źródłem światła, to musi być ono zamontowane dość wysoko - prawdopodobnie powyżej 6 metrów. Diody LED emitują światło z bardzo małej powierzchni, przez co muszą być umieszczane poza zasięgiem wzroku, aby nie powodować uciążliwego oślepiania ludzi. Ja proponowałbym jednak skorzystać z większej ilości słabszych źródeł światła, np. stojacych lamp o wysokości około 1m, które świecą w dół. Zwróć uwagę, że jedno źródło światła będzie powodowało mnóstwo cienia za każdym stojącym elementem w ogrodzie.
  16. > Piszesz bo wiesz , czy tylko piszesz? > Może rozwiń temat. Piszę, bo autor tematu ma bardzo dziwne i sprzeczne wymagania co do tej lampy i dopóki nie określi dokładnie do czego to ma służyć nie da się mu pomóc Np "ile lumenów zapewnia względną jasność" - jak już to jasność, a właściwie natężenie oświetlenia zapewniają "luxy" czyli lumen/ powierzchnię. Odpowiednią jasność może zapewniać 5 luxów, 50 luxów, albo 150 luxów. Wszystko zależy od celu tego oświetlenia. To staram się wytłumaczyć, bo nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie autora dopóki nie poda więcej szczegółów.
  17. > Szukam naświetlacza LED z czujką PIR do ogrodu/tarasu - co możecie polecić? Chodzi o dobry > współczynnik zuzycia prądu do mocy świecenia. > Ile lumenów zapewnia względną jasność? 2500? Skoro interesuje Cię czujka PIR, to raczej nie będzie to służyło do oświetlania stołu podczas jedzenia, czy jakiegokolwiek innego długotrwałego oświetlenia np chodników, dobrze myślę? Najpierw oceń ile minut/godzin to będzie świeciło w ciągu doby. Bo jeśli kilka minut w ciągu doby to na prawdę o wiele sensowniejszym rozwiązaniem jest kupno najzwyklejszej lampy halogenowej, bo ewentualne korzyści z ledów pojawią Ci się po 10-20 latach, albo nigdy. Jeśli to ma służyć do długotrwałego oświetlenia, to z większością produktów jest niesamowita loteria - w tej samej cenie można kupić albo bardzo dobry produkt, albo totalną tandetę - po prostu trzeba przed kupnem zobaczyć jak to świeci. Pewność można mieć tylko kupując diody firm, które faktycznie badają swoje wyroby i je dopracowują np. choćby firma Cree. Co do pytania o strumień świetlny lampy, to musisz najpierw zdecydować się jaki obszar ma ona oświetlać i jakiego efektu oczekujesz, tzn żeby dwie osoby na chodniku się nie zderzyły, czy żeby można było poczytać książkę.
  18. mateusz086 odpowiedział DarekB na temat - Zrób to sam
    Czy dobrze widzę z rysunku, że w tym zaworze uszczelka nie uszczelnia powierzchnią czołową, tylko boczną, która jest ścięta ukośnie? W takim razie odwrócenie uszczelki, czy próba samodzielnego wycięcia będzie pewnie niemożliwe. A może by tak spróbować tam dopasować jakiś gruby oring? zawór będzie się uszczelniał trochę inaczej, ale może to będzie działało? Ewentualnie najpierw sprawdź, jak da się to wszystko rozkręcić, czy jakiś śmieć nie wbił się w uszczelkę.
  19. Zamienniki "no-name" są daremne. Ten sam problem przerabiałem w matizie - skończyło się na tym, że dopasowałem wg katalogu osłonę przegubu do swifta, ale za to wyprodukowaną przez normalną firmę - Lobro. Teraz przynajmniej osłona nie ma śladów spękań już następnego dnia, tylko po roku wygląda dalej jak nowa. Ponieważ w katalogach normalnych producentów elementów gumowych malucha raczej nie znajdziesz, to może coś będzie do zabytkowych, bliźniaczych konstrukcji i nawet jakbyś miał to ściągać z drugiego końca kraju to ma to sens.
  20. > a nie masz kosiarki spalinowej na czystą noPb? Kosiarka na benzynie z olejem działa dokładnie tak samo Kiedyś przypadkiem pomyliłem kanistry i zorientowałem się po skończonej robocie, ale to było może jakieś pół barku. W kosiarce bez problemu można spalać też stare paliwo (na przykład takie co ma około roku). Trochę pewnie zależy od egzemplarza, ale ja akurat problemów nie miałem.
  21. Dokładnie, do silników dwusuwowych wystarczy kupić jakikolwiek olej syntetyczny - żeby tylko ktoś nie wpadł na pomysł używania jakiegoś zmagazynowanego przez 20 lat mixola. Jak przy dobrych proporcjach oleju pilarka, czy kosa nie kopci to jest OK. Jakieś różnice pomiędzy olejami różnych producentów może są, ale to jest istotne pewnie dla np. drwali, gdy używają pilarki po przynajmniej kilka godzin dziennie przez cały rok. Przy używaniu okazjonalnym nie ma co przypisywać olejom różnych zjawisk.
  22. mateusz086 odpowiedział -mimx- na temat - Zrób to sam
    > No ale na moim pistolecie zalecają coś około 3 barów, więc kompresor 24 litrowy wcale co chwila się > nie załącza. Za to oczywiście potem dłużej pompuje zbiornik, bo ciśnienie niżej schodzi. No, to przyznaję rację - jak pistolet jest na 3 bary, to spokojnie będzie to działało. Jakoś tak kojarzyłem, że do malowania to z 5 barów jest potrzebne, chyba że kiedyś oglądałem jakieś inne pistolety.
  23. mateusz086 odpowiedział -mimx- na temat - Zrób to sam
    > Ale kto maluje ciśnieniem 8 barów? Kiedyś przyłączyłem zwykły pistolet do przedmuchiwania bezpośrednio do kompresora i rzeczywiście wąż 15 metrów wprowadza znaczne opory - różnica w wydajności była bardzo zauważalna. Wcale nie zdziwiłbym się , że ustawiając 8 barów na kompresorze, to na końcu węża w czasie pracy ciśnienie wynosi np. 6 barów. Dla pistoletu wiadomo, że istotne będzie ciśnienie na końcu węża, a nie na początku, więc trzeba wziąć na to poprawkę.
  24. mateusz086 odpowiedział -mimx- na temat - Zrób to sam
    > jakis link? Kiedyś kupiłem kompresor mecafer i wygląda wręcz identycznie jak wspomniany tutaj stanley. Zdjęcie tego co ja mam: Cena już nie pamiętam jaka, ale był właśnie tańszy o jakieś 200zł od identycznego stanleya. Jak się teraz przyjrzałem, to wspomniany teraz stanley jest do 10bar, więc aż tak identyczny nie jest, chociaż nie wiadomo, czy nie różnią się tylko nastawą presostatu. Dokładnie tego modelu chyba nie ma już w sprzedaży, ale bardzo podobny jest tutaj tańszy o 150zł: LINK Wg mnie te wszystkie małe kompresory to mają jeden z może trzech typów silnika, trochę inne manometry i presostaty, a tak faktycznie to i tak wszystko to jest chińskie.
  25. > W instrukcji B&S piszą, by 5 razy podpompować paliwo po pierwszym zalaniu, a przy kolejnych > opalaniach zimnego wystarczy 3. Ja najczęściej tyle razy pompuję paliwo, że już nie czuć albo widać różnicy pomiędzy kolejnymi naciśnięciami pompki i w praktyce się to sprawdza mniej więcej z tym, co pisze producent. Dla kos spalinowych bywa, że trzeba pompkę nacisnąć jakieś 10 razy. Ilość naciśnięć pompki nie jest jednak jakimś super istotnym parametrem, którego trzeba się w 100% pilnować. Naciśniesz pompkę 5 razy - kosiarka odpali, naciśniesz 10 razy - też odpali. O wiele istotniejsze jest odpowiednie operowanie dźwignią ssania o ile taka występuje. W dodatku niektóre sprzęty bardzo indywidualnie reagują na ssanie. Jak silnik odpala za kilkunastym pociągnięciem sznurka, to wyliczanie naciśnięć pompki nie spowoduje, że odpali za pierwszym.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.