Zawartość dodana przez Mars_wrc
-
Złombol 2014
> Jak zwykle dziesiątki spekulacji... > Ale nie ma co kombinować - za kilka dni (przynajmniej do tej pory tak było) poznamy kierunek > Złombola 2015 Nie poznamy, bo oficjalnie podano, ze bedzie opoznienie w podaniu kierunku (nie daty, tylko kierunku). Jezeli Gruzja to po raz czwarty jedziemy !
-
Ford Focus '02 1.6 16V - jaki setup instalacji?
> Jak ogarniety gazownik Ci załozy instalacje, to i na Valtekach zrobisz 60kkm bez problemu. > Tutaj mozesz załozyc: > -ster. Lpg techa/stag 4 > -red. KME silver > -wtrysk. Barracuda > Tanio i dobrze Ile powinienem liczyć na taki zestaw, żeby potem nie pluć sobie w brodę, że połasiłem się na oszczędzanie na instalacji?
-
Ford Focus '02 1.6 16V - jaki setup instalacji?
Witajcie, prawdopodobnie odkupię sobie od rodziców ich Focus'a i będzie mi służył jako daily car. Focus ma 146kkm nalotu i nigdy nie widział LPG. Ja bym chciał by zobaczył Jaki powinien być setup instalacji żeby było na prawdę bezproblemowo? Nie najtaniej, a bezproblemowo. Czy jest jakiś na prawdę godny serwis LPG w Warszawie? Ktoś może coś polecić? Z góry dzięki za info
-
X5 do oceny
> W bazie jak w kazdej innej firmie można grzebac na zasadach uprawnień. Zazwyczaj nie ma problemu > zmiany wpisów, kwestia znajomosci i kosztów. Dlatego opowieści handlarskie, że przebieg udokumentowany są absolutnie nic nie warte. Bo udokumentować można wszystko Tym bardziej przy drogich furach, gdzie warto zainwestować $$$ na poprawę papierów
-
X5 do oceny
> może handlarz zna głównego szpeca od IT? Nie wiem kogo zna, ale zaskoczył go ten wpis, bo psuł mu koncepcję sprzedaży tego auta. Ale jak widać da się go skasować.
-
X5 do oceny
> Pozmieniano wszystkie wpisy w historii serwisowej pod wpis w książce > Weź choć podaj co to za marka. > Bo może to co podajesz to wpis w bazie danego konkretnego ASO a nie w bazie do ktorej dostęp ma > ASO, może coś wpisywać ale nie może nic anulować. > Mam 3 dobrych znajomych w 3 różnych markach i ZTCW to jak raz coś wpisze sie w ogólną bazę > prowadzoną przez producenta to nic nie mogą zmienić. Skoda Był wpis, że przy xx kkm auto przyjechało na naprawę z OC sprawcy. 200zł i już wpisu nie ma. A, że przeglądy w ASO olałem po 2 czy tam 3 przeglądzie to teraz na lajciku wpisano zmianę oleju i podbito przebieg w wysokości połowy tego co auto ma w realu. Rzecz się działa w Warszawie, a kupujący sprawdzał auto jakieś 150km dalej też w ASO. Ani widu, ani słuchy o naprawie (naprawa to za duże słowo, wymiana zderzaka)
-
X5 do oceny
> Ale istnieje książka serwisowa + odpowiednie wpisy w ASO BMW. > Chociaż to jest dobry ślad. Do niedawna wydawało mi się, że przesadzam z tymi handlarzami. Przecież nie każdy to oszust i jak coś widnieje w książce czy w ASO to już świętość. Do niedawna Sprzedawałem dwa auta segmentu B, oba 2 latki. Nalatane miały ileś tam, nie jakoś dużo, ale sprzedać nie mogłem, to machnąłem ręką i obie wziął handlarz. Z jedną był banał, bo olałem ASO daaaaawno temu. Z drugą nie było kolorowo bo PRAWDZIWY przebieg był w historii ASO. Co tam ... pojechała skręcona o połowę na wymianę oleju do jednego z warszawskich ASO, okazało się, że w kompie wpis o nalocie x2 ... dwieście złotych poszło w ruch, gadka szmatka i włala. Nagle komp zrozumiał swój błąd i po chwili w BAZIE ASO przebieg już był taki jak na aucie. Książka też się już zgadza. Nic nie poradzisz. Metoda jest jedna. NIGDY, PRZENIGDY nie kupować aut od handlarzy. Chyba, że ŚWIADOMIE wiedząc, że z autem na 1000000% jest coś nie tak. Pozbawiono mnie jakichkolwiek złudzeń. A auto z PL salonu, z naprawdę akceptowalnym nalotem, nie walone. A teraz jest takie samo, ale nalot ma podzielony na 2 Aaaaaa, żeby nie było. Obie już sprzedane, obie były przed zakupem w ASO
-
Nówka za 60 tys dla mojego taty
> octavia > moze sportage ale trzeba bedzie dołozyc, OIII? Wersja zaślepka z silnikiem od kosiarki (85KM) kosztuje cennikowo 62400zł. A gdzie jakiś alarm, ubezpieczenie ... Dopłata do 1.2 105KM to 3600zł. Nie znam się na rabatach, ale czy są aż takie? To już lepiej Rapid'a. Wtedy starczy na jakiś sensowny wypas, starczy na 1.2 105KM ...
-
Nówka za 60 tys dla mojego taty
> mój staruszek szuka czegoś. Obecnie ma Fabię, którą jako nową kupił 14 lat temu Roczne przebiegi > to około 7500 km, także gadżet. Pewnie to będzie już jego ostatni samochód, także mu bardzo > zależy, żeby to było coś porządnego. > Interesuje go raczej sedan, prosta konstrukcja benzynowa w cenie do 60 tysięcy złotych. Myślałem o > Corolce, jak Wasze opinie ? Moi rodzice po świętach odbierają swoje autko, które kupili z identycznymi wymaganiami. Tyle, że rocznie robią 12kkm, a obecne autko ma już 12 lat. Kupili za moją namową Peugeota 301. Najwyższa wersja Allure, silnik noPb 1.6 115KM, z opcji to czujnik parkowania + listwy + osłona silnika + lakier + alarm. Po upuście razem z ubezpieczeniem na pierwszy rok wyszło 55k. Jeździli testówką i bardzo im się autko podobało. Myślę, że będą zadowoleni. Autko ma wszystko co potrzeba, a nawet więcej. 55k za to razem z ubezpieczeniem to uważam dobra cena PS. Na etapie wyboru auta mają obok siebie Peugeota 301 i Citroena C-Elysse wybrali 301 ze względu na ..... znaczek
-
Sprzedalem BMW, co kupic jesli nie kolejne BMW?
> Sprzedalem E36. Nie dlatego, ze bylo stare. Dokuczala mi manualna skrzynia i brak skory. > Jako "rajdowka" sprawdzal sie super, po powrocie do cywila przeszkadzaly powyzsze braki. > Naturalnym nastepca jest E46. Ma nadal tylny naped i cos w rodzaju szpery. I niestety design do > bani... > Budzet 10 +/- 5 tys. > Tylny naped. > Automat. > Skora. > Klima. > Benzyna. http://allegro.pl/bmw-e34-525ia-r6-192km-klima-skory-aso-20lat-1-wl-i4870745843.html Sam na wiosnę kupuję sobie na daily car'a E34
-
czy 300 000 km na punto 1.2 16V z gazem to dużo?
> Witam > Trafia się do kupienia od prywatnej osoby. > Czy to duży przebieg jak na silnik Fiata? > Robiona była uszczelka,sprzęgło stan dobry. > warto się pchać? Musiałbym na głowę upaść, żeby kupić za 4000zł Fiata z nalotem 300.000km ... Raz kupiłem, miał 250.000km, ale to "ciężarówka" i pracuje na siebie Ustaw sobie alledrogo na do 3900zł, daj nalot do 150.000km, odrzuć komisy i mirki i spokojnie będzie kilka sztuk do wyboru od prywatnych właścicieli w pięknym stanie. Lanosy, Escorty, Felicie ... i wcale nie muszą być przerdzewiałe.
-
Ubezpieczyciel Gothaer
> Samo OC to jedno i prawa z nim związane, a zachowanie się w firmy w razie wypadku/przypadku to już > co innego. Miałem szkodę, sprawca miał OC w Gothaer. Nie ma z nimi żadnej rozmowy, kłamią bez żadnych zahamowań i postępują niezgodnie z prawem jawnie rzucając tekstami, że mogę ich pozwać. Wydymali mnie na kilkaset złotych, które musiałem DOPŁACIĆ do likwidowanej szkody (wartość VAT, a ja VATowcem nie byłem i nie mogłem go rozliczyć). Jedyna satysfakcja jaką mam to taka, że stracili przeze mnie już 3 klientów
-
Maluch Biografia - fajna pozycja znaleziona w empik.
> Czerwone zderzaki są w dechę! Wszystko jest czerwone Listwy, plastiki, chromy, lampy, uszczelki .... limited edyszyn
-
Darmowe zwiedzanie fabryki FSO, 8.11.2014
> Pamiętam jak pracowałem w FSO (98-99) to fabryka była właśnie świeżo po rozbudowie, która miała > zagwarantowac możliwości produkcyjne do 500 000 samochodów rocznie. > Miały wejśc 2 nowe modele osobowe + 1 dostawczy/pick-up. > Niestety takie a nie inne położenie zakładu (podczas podejmowania budowy głębokie peryferia, a > obecnie prawie centrum) było utrapieniem logistycznym. > Pamiętam, że jak pracowałem to zawsze zaopatrzenie musiało się wyrobic przed 1 zmianą, bo potem > bodajże był zakaz wjazdu na Trasę Toruńską dla TIR-ów. Położony 2 km w linii prostej zakład na > Annopolu był odcięty do końca 2 zmiany. > O podatku od nieruchomości za grunt w gminie Warszawa-Centrum nie wspomnę. > Takie fabryki jednak powinny byc dalej od miasta. > Z tego co pamiętam to w FSO podczas mojej pracy działało 11 związków zawodowych - większośc ich > zajęcia to było ratowanie przed zwolnieniem tych, którzy podpadli za gorzałę i udzielanie > "chwilówek" tym, którzy przedwcześnie przepili wypłatę > Nie wiem - może na spawalni tylko był taki "element" ale jak dla mnie załoga była do wymiany co > najmniej w 80% Przecież od dawna wiadome jest, że związki zawodowe jako nadrzędny cel mają nieświadome zniszczenie przedsiębiorstwa, w którym działają i finalne doprowadzenie do zwolnienia wszystkich z racji upadłości zakładu Tu pasuje dowcip ... W Związku Sowieckim do klasy przychodzi nauczycielka i mówi: - Słuchajcie dzieci, przynieście jutro po rubelku, bo zbieramy na partię komunistyczną w Etiopii. Dzieci przyniosły po rubelku, Wania nie przyniósł. Nauczycielka pyta: - Wanieczko, a dlaczego? - No bo tata powiedzieli, że nie wiedzą, czy w tej Etiopii w ogóle jest jakaś partia komunistyczna. Minął miesiąc, nauczycielka przychodzi do klasy i mówi: - Dzieci, przynieście jutro po rubelku, zbieramy na związki zawodowe w Etiopii. Dzieci przyniosły, Wania nie przyniósł. - Wanieczka, znowu? - Tak, tato powiedzieli, że nie wiedzą, czy w ogóle w Etiopii są związki zawodowe. Minął kolejny miesiąc, nauczycielka mówi: - Dzieci, przynieście po rubelku, zbieramy na głodujące dzieci w Etiopii. Dzieci przyniosły po rubelku, Wania przyniósł 3. - Co się stało, Wania? - Tata powiedzieli, że jak tam są głodujące dzieci, to tam musi być partia komunistyczna i związki zawodowe.
-
Darmowe zwiedzanie fabryki FSO, 8.11.2014
> Przy okazji - co tam jeszcze zostało z FSO? Jak ta fabryka teraz wygląda w skali od powiedzmy > "puste zdewastowane hale" do "wchodzimy z załogą, przekręcamy główny i produkujemy samochody"? Generalnie została nowa lakiernia i wydział montażu samochodów. Czyli 2 hale są "sprawne". Reszta (silnikownia, odlewnia) zburzone lub wywiezione na Ukrainę wyposażenie (Lanos). "Pan przewodnik" stwierdził, że na lakierni wystarczy uzupełnić płyny i można uruchamiać produkcję. Ale ... żeby pierwsze auto mogło zjechać z taśmy trzeba wydać ok. 110-140mln dolarów. Szanse ... "są" ... ale "są" jeszcze 2, góra 3 lata. Potem już koniec jakichkolwiek szans.
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> Napisz jakie elementy musisz wymienić, coś poszukamy. To ja się może przyłącze. Poszukuję pasa przedniego i przednich błotników do FL'a
-
Odbiór auta z salonu
> Oczywiście że należy się domagać naprawy/rekompensaty czy co tam akurat będzie odpowiednie. Mi > chodzi o to, że sam fakt nieodebrania auta niewiele tu wniesie. Jeśli będzie jakaś usterka to > auto i tak przecież wróci (lub zostanie) do serwisu i będą ją usuwać w ramach gwarancji. Ale jest różnica. Usterka, na której usunięcie się godzę i nadal "chcę" auto, a USTERKA/USZKODZENIE, które powoduje, że odechciewa mi się auta. To oczywiście mega skrajność, ale w przypadku drugim nie wiem czy bym takie auto w ogóle zabrał z placu ...
-
Odbiór auta z salonu
> Ale odstępuj sobie ile chcesz jeśli zapłaciłeś i zarejestrowałeś. Nawet możesz się oflagować. I co > to da? Auto jest Twoje. I pozostanie takie do zakończenia sporu. Zmieni to coś czy je będziesz > w tym czasie parkował pod domem czy pod salonem dilera? Miejsce parkowania oczywiście nie ma znaczenia. Ale nie odebrałbym takiego auta. Zapłaciłem za sprawne, chcę sprawne. Jest niesprawne więc go nie odbieram. Tu nie ma co rozpatrywać. Albo naprawa albo zwrot pieniędzy.
-
Odbiór auta z salonu
> A w CZYIM samochodzie wyszła korba bokiem? Aha, rozumiem. Czyli zapłaciłeś za auto, czekasz na odbiór, podjeżdża lora z Twoim autem, zrzucają Ci auto rysując cały bok od zderzaka do zderzaka, Ty na to nic, bo już zapłaciłeś. Odbierasz i tankujesz. Ciekawe podejście. W sklepie też jak już przeciągniesz kartę, a kasjerka napluje Ci w szynkę to też wychodzisz dumny z zakupów, bo już zapłaciłeś? Zapłaciłeś za auto sprawne i ma być sprawne. Jeżeli odbierając jest NIEsprawne to odstępujesz od umowy lub żądasz rekompensaty.
-
Odbiór auta z salonu
> Ej, jak zapłacił i zarejestrował to może sobie odstępować ile chce. > Oczywiście z najbliższego drzewa, które mu wtedy pokażą. Czyli uważasz, że jak zrobi jazdę próbną i korba wyjdzie bokiem, albo auto po prostu nie odpali to pracownik salonu pokaże najbliższe drzewo i pójdzie napić się kawy?
-
Jutro zamknięcie YT?
> Dobrze doczytałem? Będzie ktoś? O której? Ja się wybieram z Tatą, jedziemy Akwarą '89 i Caro '94
-
infinity Q50 ktos ma cos do powiedzenia ?
> Co może być złego w zwykłej kierownicy? To przypadek, że ona wygląda jak z Opla?
-
Złombol 2014
Nie ma łatwo Na samej górze przełęczy Stelvio awaria pompy paliwa, a druga zapasowa też okazała się popsuta My już w domu, bo jutro ślub mojej teściowej, a w sobotę jedziemy z odsieczą
-
Złombol 2014
> Zazdroszczę, zwłaszcza tego Gibraltaru > Ja niestety nie mogłem sobie pozwolić na tak długi urlop i wróciłem samolotem przez Pizę. Gibraltar MEGA ... te małpy były przekozackie Przygody są ... w Algericas zaj*bali nam jeden rower z dachu w nocy (razem z rynienką), a drugi miał już 2 z 3 mocowań odkręcone ... Potem w Portugalii ocean porwał mi okulary i jestem ślepy jak kret, po zachodzie słońca Poldka prowadzi żonka Na blacie ponad 7500km, teraz kima w Clermont Ferrand we Francji, w planie jeszcze przełęcz Stelvio, zamek Disney'a w Schwangau i koniec. Wspaniała impreza Pozdrawiamy
-
Złombol 2014
My z żonką aktualnie jesteśmy w Alicante w Hiszpanii. Na blacie prawie 3900km. Z awarii to wymiana cewki pod Jankami (ta też nie jest najlepsza, ma prawie 20 lat, ale lepsza niż "nówka" ...) i tyle. A, jeszcze odpadł nam kierunkowskaz na autostradzie przed Lloret de Mar Dalej lecimy na Gibraltar, potem przez Lizbonę na północ, a z północnej Hiszpanii przez Francję i Niemcy wracamy do PL. Trzymajcie kciuki