Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mars_wrc

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mars_wrc

  1. > Witam, > mam takie pytanie teoretyczne o zawód z tematu. Czy opłaca się byc instsuktorem nauki jazdy kat. B? > Pytam, bo obecnie pracuję, i po pracy mam troche czasu wolnego. Więc można byłoby coś sobie > dorobic po godzinach na ok 4h Aha praca u "prywaciarza" oczywiście, chciałbym dorobic a nie > utrzymywac sie z tego Co trzeba zrobic, żeby zostac instruktorem? Jakie warunki trzeba > spełnic? I jak to wygląda z punktu widzenia takiego instruktora? Pytam tutaj bo napewno wśród > społeczności AK są takie osoby które mogą sie wypowiedziec w tej materii Raczej nie polecam Jestem INJ, prowadziłem Ośrodek, teraz już go nie prowadzę, a do eLki nie wsiadam Roboty jest moim zdaniem coraz mniej, robota parszywa. Wydaje mi się, że więcej niż na 12zł nie ma co liczyć. Robota mocno sezonowa. Na jesieni ciężko będzie coś dodatkowego znaleźć. Zorientuj się dobrze. A koszt uprawnień to ok. 2000zł + 200-300zł rocznie za kursy doskonalenia zawodowego.
  2. Na OLX jest dużo Pand do 7 tysi w stanie dobrym. Spokojnie coś by się znalazło.
  3. Tak jak już zasugerowano ... Panda / Lanos. I jedno i drugie za tę kwotę będzie w stanie dobrym, najczęściej z LPG. I jest tego pełno na rynku, więc można szukać koło domu.
  4. > 1000 zł za serwis rocznie? Ja przez 5 lat może wydałem na serwis gazu chyba 100 zł Tak jak już ktoś wytłumaczył 250zł rocznie na serwis oraz dopłatę do badania. Chyba uczciwie. Tak wychodzi mi to w Skodach.
  5. > Witam, > Ostatnimi czasy bardzo zaczęła mnie zastanawiać oferta Hyundai / KIA i ich nagła miłość do LPG > I tak się zastanawiam czy jest sens zakupu nowego auta z LPG czy może lepiej iść w kierunku ON > Przykład: ix20 / venga z silnikiem 1,4 > 1,4 lpg - spalanie lpg 8 litrów x 2,40 = 19,2zł > 1,4 crdi - spalanie ON 4,5 x 5,10 = 22,95zł > Różnica 3,75 zł na 100km > Różnica w zł w przejechaniu 10000km to ok 400zł na korzyść lpg > Czy dla tych 400zeta na 10000km warto pchać się dalej w gaz?!? > Czy coś źle liczę lub robię jakiś błąd w rozumowaniu na czyjąś niekorzyść?!? > auto miało by być użytkowane przez 100000km > rocznie ok 25000km Źle liczysz. Na LPG też nie jeździsz ZAWSZE. Odpalanie robisz na benzynie, pierwsze kilkaset metrów po nocy robisz na benzynie, czasem Ci się gaz skończy. Ja na podstawie eksploatacji dwóch Skód 1.4+LPG stwierdzam, że żeby było uczciwie musisz te 0,5 litra noPb na 100km liczyć. Kolejne 2,6zł. Czy zmieścisz się w 8 litrach LPG w mieście wątpię. Mi Fabie na "L" paliły równo 10 litrów. Ale to "L". Aczkolwiek mi się w mieście udało kilka raz osiągnąć 8,2-8,4 litra. Ale ja nie lubię jeździć patrząc się na spalanie. Troszkę podnieś to spalanie, żeby realnie policzyć. 8,5 litra x 2,4 + 0,5 litra x 5,2 = 23zł Diesla też nie licz po katalogowym, dolicz z 1L. 5,5 litra x 5,1 = 28zł Czyli masz 5zł na 100km, 25000km rocznie tj. 1250zł rocznie. Odejmij za przegląd, odejmij za serwis, masz 1000zł rocznie. Mi by się nie chciało, mimo, że jestem fanem LPG. Podobne wyliczenia robiłem rodzicom dla 301 1.6 noPb + LPG / 1.6 ON. Też wyszło na ON.
  6. > Czy robie kolekcję hmm nie wiem czy tak to nazwać mam miejsce na 4 polonezy i chciałbym nabyć te > modele które jakoś utkwiły mi w pamięci/sentymentu małego dzieciaka . Jak sie uda chciałbym > akwarium(najlepiej czerwone) i caro. Szukanie w necie jest coraz trudniejsze, trudno trafić na > normalne propozycje, wiekszość to tzw "rarytasy" z folią na podłodze z marketu, z kolei to co > spotkam na ulicy to zazwyczaj nie do sprzedania(przynajmniej narazie). > Co do białego, temat jego sprzedaży u mnie nie istnieje Będzie ostatnią rzeczą którą się pozbędę, > chciałbym przekazać je dzieciom o ile Bóg da je mieć, jeśli nie chciałbym aby trafił do > jakiegoś muzeum Widzę, że nie tylko mnie dopadła ta choroba Też marzy mi się "pełnorocznikowa" kolekcja ... Z czasem będę sobie kolekcje powiększał, na razie muszę poogarniać te 4 wehikuły, które mam. SLE prosi się o wypranie wnętrza, korektę lakieru, naprawę zaprawek dziadkowych + nowe koła, bo stare D124 biją na wszystkie strony świata ... DF prosi się o nowy silnik, koła oraz korektę lakieru ... Maluch idzie w kompletny remont ... A Złombolowóz po tegorocznym Złombolu też idzie do remontu. Ale i tak po nocach już śni mi się jakieś pięknie zachowane MR'91, MR'89 i MR<'85 Wtedy swojego białego przywrócę do oryginału MR'87 Ale temat jest o malcu Dziś rozbiorę do końca wnętrze, pozdejmuje plastiki z zewnątrz, lampy P/T, zderzaki ... wszystko idzie do domu do czyszczenia/wymiany, a budę na lawecie (w DFie mam hak ) wywiozę do znajomych specjalistów od 126p na blacharkę i remont silnika.
  7. Nie ma łatwo Po 1 oleju mam idealnie w połowie miarki i niestety winowajcą są panewki. Ale nie ma łez, będzie nowy silnik, a ten (góra sprawna na 5tkę) będzie rozebrany i będzie na zapas Po 2 niby zdjąłem tę gałkę, ale jest brzydka i szukam nowej (nowa gałka do FL'a poszukiwana !!) Po 3 ... wywaliłem całe wnętrze (poza fotelami, bo klucza nie miałem, a poza tym muszę go jeszcze do garażu wstawić spod domu) bo śmierdziało w nim przeokrutnie. Nawet nie jest tak źle z podłogą. Jedna dziurka tylko. Jutro wywalę to co zostało i umawiam się do blacharza na pospawanie tego co trzeba od spodu + pas przedni, błotniki + podszybie. A w międzyczasie będę kompletował nowe/odnowione wnętrze. Będą czyste śrubki i lśniące plastiki Będzie nowe wygłuszenie, będzie pięknie Jak wyjdzie tak jak sobie wymarzyłem to potem rozbieram Poloneza i DF'a Jakieś fotki w trakcie prac:
  8. > W jakim stanie jest SLE?Nie chcesz sprzedać? Szukam czegoś z tego rocznika 2 miesiące temu dopiero został kupiony Dopóki nie będę musiał zamienić go na chleb lub na identycznego w stanie turbohiperperfekcyjnym to go nie sprzedam
  9. > Fajny malec > Sorki za małe OT. Skoro pokazałeś swojgo malucha moze czas też zaprezentowac FSO które posiadasz:) Maluszka pokazałem, bo zdaje sobie sprawę z ogromnej niewiedzy na temat tego modelu A moje FSO już blisko są prezentacji Zwłaszcza Złombolowóz, bo zaraz będzie prawie gotowy, SLE '89 też już prawie, DF jeszcze trochę musi poczekać
  10. > Jestem w robocie do 15, później łap mnie telefonicznie. Podjadę malcem, to zadam na żywca kilka pytań
  11. > Gałkę poprostu trzeba umyć ciepłą wodą z płynem do naczyń. Najlepiej zdemontować i wyszorować > szczoteczką do mycia rąk. Zapewne nazbierało się brudu na powierzchni i teraz złazi. Jeśli to > nie pomoże to wtedy myśleć o wymianie. Kolejne zadanie na jutro
  12. > Do sprawdzenia: > - Miska olejowa, wgniecona od dołu może przytykać smoka. > - Filtr odśrodkowy w kole pasowym napędu alternatora. > - Pompa oleju jest w obudowie łańcucha rozrządu. Za filtrem odśrodkowym. > - Zaślepka na wale korbowym uchylona i puszcza rozgrzany olej. > - Najbardziej prozaiczna przyczyna to niski poziom oleju lub stary przepracowany olej. > Motylek zwany lizakiem jest najczestszą przyczyną niedomagania zmiany biegów. Najczęściej wystarczy > dokręcić lub wymienić same śrubki. > Wszystko spawane i zgrzewane. > Licznik może pokazywać prawdę. Padały plastikowe tryby napędu linki. Również sama linka potrafiła > wyskoczyć z napędu. Oba przypadki przerobiłem na tatowym "szerszeniu". Licznik km niby na chwilę obecną działa ... ale wskazanie pozostanie chyba raczej zagadką Aczkolwiek opony mają DOT z 92 roku ... a bieżnika mają jeszcze niemało. Poziom oleju sprawdzę jutro rano Lizaka zakupiłem na all. Natomiast nie mogę na allegro znaleźć nigdzie gałki zmiany biegów oryginału od FL'a ... moja jest do wyrzucenia bo brudzi strasznie rękę.
  13. Witajcie po pierwsze to chciałbym się pochwalić prezentem jaki dostałem od mojej kochanej Żonki na dzisiejsze, 27 urodziny Jest to Fiacik 126p rocznik 1993 , wyprodukowany dokładnie 25.02.1993 roku, bo jest wlepka w "bagażniku". Fiacik jest od starszego Pana, rocznik 1937, ma jeszcze stary dowód rejestracyjny i nie ma od 4 lat przeglądu, OC ma opłacone Stan ... hm ... na 4 Sporo "dziadkowych"zaprawek, brzydko pomalowany pas przedni i lewy błotnik. Raczej do wymiany. Z mechaniki to silnik ma świeżo zrobioną górę (zdążyli przed moimi urodzinami to zrobić ) natomiast po rozgrzaniu na wolnych obrotach pali się kontrolka ciśnienia oleju co myślę, że źle wróży o stanie dołu silnika , dobrze mówię? Skrzynia ładnie chodzi, nie wchodzi trójka. Podobno MOTYLEK jakiś do wymiany Wnętrze pięknie zachowane, fotele IG w ładne paski. Ogólnie pozwoliłem sobie założyć wątek, bo będę miał wieleeeeeeee pytań. Maluchem w przeszłości przejechałem 2 kilometry. Swoim nowym ok. 40stu Oto on I teraz tak, seria pytań - co do tej kontrolki ciśnienia oleju. To pewnie wina dołu silnika? - na "trójka" to prawda z tym MOTYLKIEM? (z 2 na 3 nie wchodzi, wajcha się blokuje i nie idzie do 3. Jak przejdę z 2 na 4 i od razy na 3 to wejdzie) - blacharsko jest do wymiany pas przedni + błotnik. Brzydko i po dziadkowemu pomalowane jest podszybie. Duży problem jest z jego wymianą? No i 2 kwestia, poszukuję Odnowionych felg 12', stalówek, prostych i pomalowanych na epokową szarość Jakby ktoś miał to chętnie odkupię No i niedługo będą sypać się pytania oraz z czasem ładniejsze fotki. Co do przebiegu ... na liczniku widnieje 7500km. Na 107500km to mi nie wygląda, na 7500zł też nie. Ale łudzę się, że to może 7500km PS. Żuraw - po raz 2 znalazłem w bagarku Twoje mocowania fotela, jutro choćbym miał jechać specjalnie to Ci je przywiozę wreszcie
  14. > FV wystawią na właściciela czy użyszkodnika? Na użyszkodnika ... Pozawracałem im trochę głowę dziś telefonicznie i teraz twierdzą, że "nie mają w dokumentacji" mojego oświadczenia o "niebyciu" VATowcem. Pani z imienia i z nazwiska powiedziała, że jak je dostaną to będzie po temacie. Dopytałem się, czy rozmowa się nagrała, zapisałem godzinę i jutro zadzwonię ponownie popołudniu jak dokument będzie wysłany Zobaczymy ...
  15. > A właściciel auta też nie jest VATowcem? VW Bank pewnie jest
  16. Witajcie, mam działalność, w której NIE jestem VATowcem. Mam auto w leasingu, za które płace wsio BRUTTO. Dostałem strzała w tył, robię auto z OC sprawcy. Podpisałem oświadczenie, że NIE jestem VATowcem. I dziś, PO NAPRAWIE, bez żadnej info, dowiaduję się, że nie zostanie wydane mi auto, jeśli nie dopłacę VAT'u. Skoda, bo o Skodzie mowa, dostała info od Gothaer, że dostaną tylko kwotę netto. Więc żebym dostał moje auto muszę Skodzie dopłacić VAT. To moja 3 szkoda i pierwsza raz każą mi płacić VAT. Jak nastraszyć Gothaer'a, żeby wypłacił Skodzie kwotę BRUTTO? Gothaer twierdzi, że jak jest FV to każdy może sobie ją rozliczyć i NIE INTERESUJE ich, że jak VATowcem nie jestem ... Pomożecie? Dzięki.
  17. > im więcej auto pali tym oszczędności większe, w przypadku powiedzmy v8 palącego 25l noPB w mieście > robi różnicę jak pali nawet 30l LPG nieee? Nie przemówisz Do Pandy NIE, bo i tak mało pali. Do Golfa NIE, bo 1.2 TSI też mało pali. Do Passata NIE, bo TDI to w ogóle produkuje benzynę. Do Mercedesa NIE, bo nie wypada Dla mnie gaz jest na NIE do: klasyka i rajdówki. I tyle. Przypadki gdy ktoś robić 2-3kkm rocznie pomijam. Robiąc 10kkm rocznie już się opłaca.
  18. > To napisz jakie oszczędności z tytułu LPG generuje Matiz jeżdżący 5 kkm rocznie. Bo do takich > zakładają instalki. Zamieniam się w słuch. Bo jak dla mnie to on prędzej zardzewieje niż > zwróci się koszt instalki. Ale może jest coś, czego nie wiem. Instalka do Matiza ile może kosztować ... góra 2000zł. W rodzinie znajdzie się ktoś kto ma DG i weźmie FV na to. I z 2000zł robi się 1300zł. Nawet na Matizie da się ok. 12zł na 100km zaoszczędzić. Robiąc NAWET 5000km rocznie wychodzi 600zł. Dodając serwisy itp w 3 lata się zwraca instalacja. A mało kto robi 5000km rocznie. A z każdym dodatkowym kilometrem oszczędności rosną. Ale dobrze, niech ludzie jeżdżą na noPb, ktoś musi Ja gazu nie mam tylko w zabytkach
  19. > Zejdź na ziemię. Obejrzyj sobie ile są warte zachodnie zabytkowe auta, ile są warte auta duuużo > starsze od tej Warszawy a mocno się zdziwisz. To nie jest tak że ich cena będzie rosła w > nieskończoność, górka już była obecnie jest po "korekcie". > Prototypy, pojazdy wyprodukowane w ilości kilku sztuk owszem osiągają ceny astronomiczne ale > seryjne....zapomnij. Tym bardziej że nawet na allegro co i rusz wypływają kolejne sztuki > "jedynych w swoim rodzaju rarytasów". Pełna zgoda. Chociaż może faktycznie za jakieś 30 lat to to będzie NA PRAWDĘ coś warte
  20. Mars_wrc odpowiedział Mars_wrc na temat - Panda
    > Wejdź na centomanie tam Tjety jezdza Ale ja nie chcę T-jeta Mi by nawet 1.2 8V styknęło. Po prostu jak się rozpadnie 1.1 to jak już zmieniać dół to na coś większego. Do CC/SC to wiem, że wchodzi b. łatwo. Ale w Pandzie nie wiem
  21. Ja ostatnio zrobiłem trasę Wawa-Gd, Gd-Wawa i w jedną i w drugą jechałem "7". Byłem nią pozytywnie zaskoczony, bo z rok w Gd nie byłem. Jest postęp. Z centrum Gdańska na Pragę Południe z dwoma tankowaniami (+kawa i WC) wyszło 3:50h. Jak była 2jezdniowa to 150-180, w zabudowanych spokojnie.
  22. > Mam też papierowe w tej skali --> klik Wiem, że baaaaaaaaaaardzo długa droga jeszcze przede mną, ale oficjalnie rozpocząłem tworzenie kolekcji wszystkiego co z Polonezem związane Popatrzyłem na to co już mam, popatrzyłem na swój garaż i idę w tym kierunku Na oddzielny topic jednak jeszcze za wcześnie
  23. > Taki rodzynek, to juz może tylko zdrożeć. Może zdrożeć. Z 10.000 na 12.000. To za nic nie jest warte 40.000 ... Kolejna fantazja handlarza ...
  24. > Ja dziś tankowałem obok taksiarza, który wlał za 15 zł. > Ale miał gaz. Obroty miał ustawione tak, że jeżeli było z 400 w maksie (bo falowały - komp dolewał > paliwa gdy przygasało). Koszmar. > A to wszystko w max 2-letniej Octavii. > mar00ha Na pewno nie robił tego w ramach hobby czy z przyjemności. Ot, walka o każdą złotówkę na chleb.
  25. > a ja bym to zrobił tak > 1 raz zawieszenie prawka na miesiąc i 1000zł kary > 2 raz zawieszenie prawka na 2 lata i 5000zł kary > 3 raz zawieszenie prawka na 5 lat i 15000zł kary > 4 raz dożywotnio odebranie uprawnień > a jak się złapie gościa w między czasie jak jeździ bez uprawnień to dożywotnio odebranie uprawnień > (jeśli miał jeszcze szanse odzyskać) + kara więzienia Ja bym dawał po 50.000zł kary. Albo ze 150.000. I jednocześnie do więzienia od razu. A co. Ludzie ... nie wysokość kary boli, a jej NIEUCHRONNOŚĆ. Ja jestem za tym, żeby za KAŻDE, KKAAŻŻDDEE, wykroczenie była 100zł mandatu. Ale KAŻDE. I jak dziennie dostanę 5 mandatów to mi rura zmięknie

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.