Zawartość dodana przez wald0
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> Ale większy akumulator będzie też ciężej doładować alternatorowi Ciężej w jakim sensie? Bo fakt, większy opór będzie (ale krótko), ale czas naładowania do pełna będzie nawet krótszy. Więc w sensie oporu to ściśle rzecz biorąc masz rację. Tylko nie zdajesz sobie sprawy ze skali zjawiska. Po pierwsze ładowanie akumulatora to prąd rzędu pojedynczych amperów. I to pod warunkiem istotnego rozładowania. Po lekkim rozruchu powiedzmy 3A przez pierwsze sekundy, potem 2A przez pół minuty i dalej do ułamka ampera. Dla porównania zapalenie głupich 2 żarówek 55W (np H7) to już ponad 7A. Moc alternatora to setki amperów. Różnica w prądzie ładowania akumulatora 70Ah w porównaniu do 50Ah będzie trudna do zmierzenia. A poza czasem krótko po rozruchu różnicy w prądzie ładowania nie będzie żadnej. Dodatkowo nie będzie strat energii - bo owszem ciut większy prąd, ale za to w krótszym czasie. > Dodatkowo uważam że poprawianie > fabryki nie ma sensu To nie żadne poprawianie fabryki. Nie rzadko zdarza się, że sama fabryka daje w danym modelu inne akumulatory na rynek np. włoski a inne na skandynawski - bardzo słusznie, ujemne temperatury to dla akumulatora poważne wyzwanie. Zatem to nie żadne poprawianie fabryki tylko dostosowanie pojemności akumulatora do specyfiki użytkowania auta. Niestety - sytuacja nie jest typowa. Jazda na ekstremalnie krótkich odcinkach wymaga takiego "poprawienia" fabryki.
-
Nowe auto - klima, tempomat, tanio.
> citroen to zło Zło jak każde inne, ale niektóre mają hydro - to jest dobro
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> Przy takiej jeździ zawsze będzie problem i niestety trzeba się zaprzyjaźnić raz na jakiś czas z > prostownikiem (...) > Nie ma sensu wstawiać niewiadomo jak dużego > akumulatora. No właśnie że jest sens w tym wypadku. Jak słusznie zauważyłeś w opisywanym użytkowaniu trzeba raz na jakiś czas użyć prostownika. Dając większy będzie można to robić rzadziej.
-
Wybór oleju
> Mialem Magnateca w Atrze I i przez 180 kkm i 10 lat zlego slowa nie moge powiedziec. Jedno z poprzednich miało na blacie cirka 300kkm z czego większość na mineralnym (elf sporti sri) i też złego słowa nie powiem. No a o magnatecu nie raz pisano, że np. kontrolka ciśnienia potrafi zachowywać się dziwnie.
-
Fiat 500L - mój mini test!
> ucze, więc każda uwaga będzie cenna! Popraw link, zwiększysz szanse na przeczytanie artykułu. http://www.jazdamiejska.pl/testy/fiat-500l-test-samochodu,51.html
-
Wybór oleju
> Proste pytanie - który wybrać z poniższych (5W40): > 1. Castrol Magnatec > 2. Castrol Edge > 3. Lotos Synthetic Plus Po tym co naczytałem się o 1) wybrałbym 3)
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> teoretycznie w takim razie większy powinien chyba dłużej pożyć i być zdolnym do odpalenia > samochodu... I teoretycznie i praktycznie zawsze większy będzie lepszy (nie gorszy) od mniejszego, oczywiście żeby plusy nie przesłoniły minusów, bo minusami większego są: 1) cena 2) masa 3) gabaryty. Producent jakąś tam pojemność zaleca, ale czasami (rzadko) specyfika użytkowania jest specyficzna i potrzeba większego.
-
dziwna usterka skrzyni biegów (?)
> Pacjent: Corolla e11, 1.6 benzyna, 1998 rok. Sprzęgło na lince? To może linka do wymiany, a konkretnie samoregulacja czasem popuszcza?
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
1 - miał prawie 20 lat, skończył się silnik i poszedł na złom 2 - stał i nie jeździł bo miałem kolejny, sprzedałem 3 - rozbity 4 - rozbity 5 - chciałem większy, nowszy, lepszy, inny, sprzedałem 6 - jak się zamortyzuje sprzedam i kupię taki sam model, tylko po lifcie i lepiej utrzymany
-
Zamiana na żarówki LED
> No i potrzebuję tradycyjnych żarówek 75W których durna unia nam zabrania posiadać Ja stosuję takie halogenowe. Cena od ok. 5zł (np Biedronka) do ma 5zł Moc np. 53W (odpowiednik tradycyjnej 70W) Oczywiście różne inne moce (odpowiedniki 40, 60, 95W) rózni producenci (PHILIPS, OSRAM itd) Jak się przepala, wymieniam na nową. Na wszelkie LEDy czy inne świetlówki szkoda moich oczu i komfortu.
-
Adres w DR
> Podobno jak trafisz na nadgorliwego policjanta to w najgorszym przypadku skończy się to na mandacie > 50PLN. Wg mnie nie ma żadnych podstaw do grzywny. Prędzej do zatrzymania dowodu. EDIT: sorry, ale pomerdało mi się. Pisałem o sytuacji kiedy w DR mamy nieaktualny adres.
-
Co zrobić z wrakiem?
> Za kompletny na złomie dostaniesz 500 zł ,za każdy brakujący kilogram doplacasz jakieś zł To wszystko zależy od złomiarza. Znam przypadek zezłomowania samej gołej budy (bez maski, drzwi, szyb) Złomiarzowi to było nawet na rękę, czysta stal, zero roboty, a wartość złomu jakąś ma.
-
Może głupie pytanie o ABS
Moim zdaniem (poza sytuacją drastyczną mocnego szarpania silnikiem) to blokują się wówczas koła na osi nienapędzanej
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> Powyzej mi zarzucono, jakies bledne zalozenia z ubytkiem ladunku na prad rozruchu, a wcale o tym > nie pisalem. Pisałeś o tym, że większy będzie niedoładowywany w kontrze do mniejszego. Kilka osób przedstawia Ci słuszną argumentację, że powyższe jest nieprawdą. Argumentacja nie trafia. Koniec tematu.
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> Nie rozumiesz podstawowego problemu, ktory wiaze sie z dlugotrwala eksploatacja akumulatora - duzo > wiekszego akumulatora nie doladujesz na krotkich trasach Nie, to Ty nie rozumiesz. Nie masz racji. Powyższe zdanie jest całkowitą nieprawdą. Proponuję nie toczyć tutaj sporów, ale dokształcić się dokładnie, dowiedzieć jak działa instalacja elektryczna w samochodzie. Cały czas błędnie zakładasz, że rozruch weźmie z dużego akumulatora więcej ładunku niż z małego. Otóż weźmie tyle samo, więc po takim samym czasie go uzupełni (a nawet krótszym ze względu na mniejszy opór).
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> Jeśli ja bym jeździł na krótkich odcinkach, to bym wsadził do auta największy akumulator jaki się > fizycznie zmieści i poszukał najmocniejszego alternatora jaki da się zamontować. Np. zamiast > 90A który mam, wsadziłbym 120A. Obiema ręcyma i nogyma się podpisuję pod wszystkim co napisałeś. Zresztą też empirycznie to wykorzystywałem, co prawda nie tak ekstremalnie, ale 72AH w Fiacie 126p Ale po co większy alternator? Moim zdaniem niepotrzebny. > Jedyna strata, to pomijalne zużycie paliwa na skutek większego ciężaru do przewiezienia Oczywiście prawda, ale to pojedyncze kilogramy albo i nie. > i większego > oporu alternatora, Opór alternatora będzie większy chwilowo, w czasie doładowywania ubytku, za to będzie krótszy. Wyjdzie na to samo. Poza tym nikt nie zauważy jeśli przez chwilę zamiast 3A pociągnie 4A. Większą dziesięciokrotnie różnicę robi zapalenie świateł mijania. > no i kasa wydana na większą baterię. To jest faktycznie wyraźna wada. Jedyna.
-
Latanie bokami na recznym....
> Zmienic auto . Dobrze, ze nie masz na przednie kola Ja mam Hamowania awaryjne (z ciekawości testowałem) nadzwyczaj wydajne. Niestety na śniegu zero zabawy - ale może to i lepiej
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> ... > Tak mi się cisnęło na klawisze, że to podejrzane z tym aku bo przy sprawnej, dobrej instalacji > powinien być doładowany w kilka minut No właśnie codzienna podróż trwa kilka minut. Widocznie za mało. Przyjmując, że na uzupełnienie ładunku potrzeba 4 minuty 10 sekund, jeżeli auto jeździ 4 minuty 9 sekund to z czasem rozładuje akumulator do cna.
-
I jak tam odpalanie w mrozy ?
> M II to takie 2-pokojowe mieszkanie. GS to Gminna Spółdzielnia. > Megane II i Grand Scenic. A ja wpierw pomyślałem "o, ktoś ma GS-a" . Ale zaraz spojrzałem w podpis i emocje opadły
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> A jak wygląda sytuacja w przypadku zmiany na mocniejszy alternator? w tdi były takie 70A ja mam > aktualnie 90A a wiem ze sa tez 120A. Czy wpływa to jakoś na szybkość ładowania akumulatora? Zasadniczo to nic nie da. Producent daje alternator z dużym zapasem pokrywającym sumaryczny pobór prądu w aucie. Przy czym ładowanie akumulatora to małe miki w porównaniu np. do świateł mijania. Rząd wielkości. Prąd ładowania będzie wynosił max te kilka amperów, niezależnie jak mocny alternator by nie był.
-
I jak tam odpalanie w mrozy ?
> U mnie -17*C i odpalił bez problemu tylko że HF zastrajkowało i nie chciało zamknąć auta później > od taiło -18*C zero problemów
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> Na ELEKTRODZIE piszą coś zupełnie innego. Nie szkodzi. I nie tylko na elektrodzie. To są bzdury. Większy jest lepszy.
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> Za późno na prostownik To, że aku jest już popsuty to raczej oczywiste. Mowa o tym jak działać na przyszłość. Jeżeli przy Twoim użytkowaniu jest ujemny bilans (za mało jazdy żeby uzupełnić zużyty na rozruch ładunek) to są niestety tylko 2 wyjścia 1) co jakiś czas doładowywać prostownikiem 2) odpalać na pych / korbę / nie gasić Jeśli idzie o punkt 1) to wsadzając akumulator o większej pojemności a) wystarczy rzadziej doładowywać b) jeśli jednak od święta robisz trasę, to być może wytrzyma i bez prostownika. W każdym razie ma większe szanse niż mały akumulator.
-
Akumulator do diesla jeżdżącego 2 x 4 km dziennie
> To błąd, bo własnie powinien być o jak największej pojemności. Polać mu, słusznie prawi Zamiana aku na mniejsze to w tym wypadku samo zło.
-
SuperB VS A4
> Naprawdę miałeś na myśli płytki fragment koryta rzecznego? ;-) Niekoniecznie