Zawartość dodana przez wald0
-
Uszkodzenie świecy i ciąg dalszy
> .... ciekawe gdzie ten brakujacy kawałek swiecy jest...? Mam nadzieję, że się "wydmuchał"
-
Uszkodzenie świecy i ciąg dalszy
> Na noPB też tak się zachowuje? Trochę mniej, ale też.
-
Uszkodzenie świecy i ciąg dalszy
> Ja bym stawial na jakas wade swiecy przez co ulegla uszkodzeniu... Chyba tak > Moze trafiles na jakies podrobki? Na pewno nie podróbka, kupowane u producenta (Iskra) > Najlepiej to byloby podpiac auto pod kompa i zobaczyc, czy nie ma jakis bledow. > Wg mnie moze cos dziac sie z cewka. Podepnę, zapewne będą błędy zapłonów ale niekoniecznie mi to powie co i jak. Zastanawiające jest dla mnie to że gubi tylko w określonym wąskim zakresie obrotów.
-
Uszkodzenie świecy i ciąg dalszy
Taka sytuacja. Silnik benzynowy (z LPG ale raczej bez bezpośredniego związku z tematem), PSA 1.8 EW6 Zaczął gubić pojedyncze zapłony na obrotach jałowych. Jeździłem tak kilka dni, problem narastał (aczkolwiek ostatniego dnia się mu polepszyło) od pojedynczego wypadnięcia zapłonu na minutę pracy do wypadania co kilka sekund. Na wyższych obrotach jeździł równo. Wymieniłem świece (miały ponad rok i 20kkm). Faktycznie na 3 cylindrze była uszkodzona w dziwny sposób (zdjęć brak, świeca wywalona, więc szkic): Po prawej stronie wyrysowałem jak wyglądało uszkodzenie. Elektroda (zaznaczona na czerwono) była o kilka mm schowana, dodatkowo ukruszona ceramiczna (?) otulina. Po wymianie świec na nowe wszystko cacy. Silnik równiutko chodzi na wszelkich obrotach. Pierwsze pytanie: skąd takie uszkodzenie? Teraz ciąg dalszy. Przez jakiś tydzień lub dwa od wymiany było wszystko dobrze, aż od jakiegoś czasu znów wypadają zapłony, tym razem inaczej. Wolne obroty są tym razem w porządku, a przerywanie występuje tylko i wyłącznie pod obciążeniem, podczas przyspieszania z niskich obrotów (w zakresie poniżej 2000). Po przekroczeniu około 1800-2000 obrotów jest wszystko elegancko. I teraz nie wiem czy to ma związek znów ze świecami? Czy może problem jest np z przepustnicą (bezlinkowa)? Wszystkie objawy (te poprzednie i te obecne) występują zarówno na LPG jak i na benzynie (aczkolwiek na LPG wyraźniej, ale zwalam to na większe wymagania mieszanki LPG co do jakości iskry)
-
Podsterowne Twingo II DCi
> jezeli zabawic sie w aptekarza to nie tak samo > przy zalozeniu ze felga bedzie taka sama a tylko et rozne - nie ulegnie zmianie masa takiego > zestawu > przy zastosowaniu dystansow zostanie zwiekszona masa calego zestawu a co za tym idzie rowniez sily > dzialajace na piaste Ściśle masz rację. Powiem więcej. Nawet zakładając, że dystanse byłyby z materiału ważącego zero, to ze względu na kształt felgi z mniejszym ET rozkład masy (moment bezwładności z osią obrotu przecinającą środek łożyska) byłby korzystniejszy niż z dystansami i felgą z większym ET. Ale to nadal apteka. Łożyska nie odstają w pupę przez masę kół, ale przez ciężar całego auta (razy ramię) - o rzędy wielkości większy niż ciężar koła, które i tak zasadniczo przyklejone jest do nawierzchni, więc dopóki koło nie podskakuje, nie ma dla łożyska żadnego znaczenia.
-
Podsterowne Twingo II DCi
> Chodziło mi o to, że po założeniu dystansów piasty/łożyska dostaną bardziej w kość. > Ale nie należy popadać w paranoję, kilka mm krzywdy nie zrobi. > A skoro zmieniasz felgi na szersze, to dobierz takie, które mając inne ET dadzą Ci szersze > rozstawienie kół. Przecież jeżeli dystanse dają w kość łożyskom (no jakoś na pewno dają: siła x ramię) to zmiana ET na mniejsze da w kość dokładnie tak samo jak dystanse.
-
Coś dla miłośników Fiata :)
> Każdy rejon ma swoje upodobania i przekonania. To, że akurat Duńczycy mają takie podejście nie > oznacza że mają rację. Taka rejonizacja jest dobitnie widoczna nawet na poziomie jednego kraju. Np w Warszawie przekrój marek jest bardzo szeroki od USA do Japonii i Korei poprzez wszelką europejskość rozłożoną dosyć równo. Tymczasem np. na takim Pomorzu, poza wielkimi miastami, królują BMW/Audi/Mercedes, NIKT nie skala się motoryzacją "romańską" czy koreańską, VW i Japonia to opcja oszczędna, a Opel czy Ford to już wstydliwa ostateczność acz jeszcze do przyjęcia.
-
zamiennik reflektorów
> depo vs. tyc Wg mnie obydwa kupowate. Valeo, Hella o niebo lepsze. Nawet używane (biorąc pod uwagę, że jest spora podaż używanych z rozbiórki z zachodu, gdzie w większości krajów świateł zasadniczo nie używa się w dzień, więc zużycie odbłyśników to ułamek tego co u nas)
-
Co spełniłoby takie wymagania?
> komfort - rzecz względna. Może poceluj w C5 ale musisz się przejechać. Plus taki że jak trafisz na > regulowane zawieszenie to sobie podniesiesz i będziesz miał chwilowo SUV'a. W tym budżecie to raczej o sensownym MKIII (>=2008) nie ma co marzyć A MKII i MKI hydropneumatyczne zawieszenie miały wszystkie bez wyjątku
-
Ford Focus 1.6 Pb 2008 a Seat Leon 1.4 Tsi 2008
> Seat będzie miał mniejszą utratę wartości To żaden argument z pozycji kupującego auto używane > i nie zardzewieje jak ford A to już tak
-
Nie tak znowu dawno temu..
> O takie Miałem Safrane na tych felgach Sprzedałem je za tyle samo co resztę auta na zimówkach
-
Nietypowy problem akumulatorowy potrzebna porada.
> Witam szanowne grono. Daj taki jaki zaleca producent lub dowolnie większy. Koniec tematu, dziękuję.
-
jaki aku do berlingo 1.6HDi
> Z drugiej str, fabryka na jakiejś > podstawie jednak montuje produkt o okreslonej specyjikacji. Oczywiście. Ale tą podstawą nie jest "niedoładowywalność" większego akumulatora, tylko określenie pewnego rozsądnego minimum. Podobnie z oponami, jakieś tam dają w fabryce, ale nic nie zaszkodzi np. w polonezie dać opony z wyśrubowanymi indeksami prędkości, choć to zazwyczaj byłby kompletny zbytek i rozrzutność.
-
jaki aku do berlingo 1.6HDi
> bo ja wiem, na krótkich odcinkach nie ma szans doładować To nie zależy od pojemności akumulatora. Rozruch zużywa x kulombów ładunku (czy to z małego czy z dużego) i w takim samym czasie pracy silnika te x kulombów uzupełni. Nie wdając się w pomijalne niuanse, które zresztą działają na korzyść dużego aku.
-
jaki aku do berlingo 1.6HDi
> przedobrzyć też nie jest wskazane > alternator może nie być w stanie doładować tej pojemności aku. Bez urazy, ale to kompletna nieprawda. > jak dobrze pamiętam zalecany jest > 60Ah/640 A (+-10% pojemności) No i ok. Z całą pewnością wystarczy w typowym użytkowaniu Ale jak zapoda dwa razy większy też nic się nie stanie. Przepłaci i tyle. A czasami specyfika użytkowania jest taka, że duży akumulator jest wskazany.
-
Citroen CX
> ale znając te auta to pewnie zgnity na wylot Hmmm.... okolice roku '86 w PSA to był pewien przełom, kiedy postanowili solidnie zaczęli zabezpieczać blachy. Skrajnym przykładem jest BX, przedliftowy rdzewiał jak FSO, poliftowe były wzorem nierdzewności (podwójne ocynki, powłoka PCW na całym podwoziu) Miałem takiego '92 nastolatka i naprawdę - grama rdzy nie uświadczyłeś No ale nie wiem jak dokładnie było z CX-ami i jaka jest historia akurat tego.
-
Wariuje wskaznik temperatury po dodaniu gazu
A u mnie w Bravie 1,6 też raz wskaźnik zaczął wariować (zresztą wkrótce po kupnie padaki, co mnie nieco zmartwiło) Odnalazłem (jakoś, sam nie wiem jak i już słabo pamietam gdzie, ale przy silniku i "od góry") miejsce gdzie odchodzi kabelek od czujnika temp. - zweryfikowałem, że to on przykładając do masy przy pomocy żony. Konektorek był luźny, nieco go "zmiażdzyłem" i wsunąłem, potem do końca posiadania padaki (w zasadzie do dzisiaj bo znam obecnego własciciela, czyli ze 6 lat już) było już wszystko git. A objaw był podobny, tzn wariowanie (OIDP opadanie) wskaźnika w zależności od przygazówek, obrotów, hamowania silnikiem itd. itp.
-
Wieszanie szafek kuchennych Ikei
> 1. koniecznosc klejenia plytek idealnie miedzy blatem a szafka wiszaca ze wzgledu na montaz kolkami > do sciany obu szafek - nie mozna sobie zrobic paska wyzszego - zachodzacego pod blat i nad > dolna krawedz wiszacej szafki. Jak nie jak tak. Fliziarzowi wyrysowałem dokąd ma dać płytki tak, żeby dał zapas zarówno w górę jak i w dół. Na ścianie dałem 2 drewniane listwy grubości kafli + klej, w roli dystansów, na wysokości górnych i dolnych mocowań szafek. Kuchnia z Ikea. Fakt, że ściany mam idealnie proste.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Wygląda, jak by tam ktoś w Photoshopie coś przekombinował. To pewnie kwestia światła Wg mnie to kwestia optyki aparatu, ale może lepiej ktoś mądry z PG się wypowie.
-
Panele, układanie - łączenia między pokojami
> Mam do położenia około 80m2 paneli 4 pomieszczenia. Ja na dwa pokoje + zawiły zakątek korytarza (w sumie jakieś 40m^2) dałem jednolicie. Dylatacje tylko przy ścianach (aczkolwiek starałem się, żeby równe około 1 cm.) Lata minęły i wszystko cacy. Niedawno zdejmowałem listwy do malowania i widziałem, że specjalnie się nie poprzesuwała podłoga. Niby jest ryzyko, ale u mnie się opłaciło. Jest ładniej i wygodniej niż z robieniem progów.
-
Jedni wychodzą z EU
> a drudzy przychodzą do EU . > Amerykański koncern samochodowy wybuduje fabykę aut w Polsce ! Który koncern?
-
Warto kupić Mondeo?
> A co do tematu to wolalbym mazde 6 niz stary model forda. Jak z rdzą we współczesnych Fordach? Od nastu lat słyszę, że już jest OK, ale długo nie było OK i nie wiem czy już jest OK tak naprawdę
-
206 s16 potrzebne opinie
> tylna belka Ale to żadne czary mary ani szczególny minus tego auta. Jak jest zużyta, to się naprawia i starcza na bardzo długo.
-
problemy z odpalaniem
> z alternatora do rozrusznika czyściłem,z akumulatora do budy czyściłem,klemy wyczyszczone ,nie wiem > gdzie dalej szukać? Jeszcze raz bym sprawdził "grube" połączenia. Sprawdź podczas / tuż po rozruchu czy któreś połączenie (klema, umasowienia itp) nie nagrzewa się - jeśli tak będzie winowajca
-
Złuszczona farba
> temat gipsu i farby mamy zalatwiony > a czy grunt też musi być jakiś konkretny czy dowolny ? Kiedyś użyłem na gładzie Unigruntu, na to Dulux. Miejscami potem farba się złuszczała, jedna z hipotez - zbyt mocny grunt, zeszklenie. Piszą gdzieniegdzie, że Unigrunt jest za mocny. Drugim razem użyłem gruntu uniwersalnego Luxens (marka Leroy Merlin), na to 1 raz farbę białą (Śnieżka) i dopiero farbę finalną akryl/latex. Taki sposób się sprawdził idealnie. Grunt i farby nakładane wałkiem. Wyszło super. W jednym pomieszczeniu dałem Śnieżkę jako podkład bezpośrednio na gładź, bez gruntu. Nie polecam. Zagruntowało się dobrze, ale jednak nakładanie na niezagruntowany gips jest trudno wykonalne (chłonność gipsu)