Zawartość dodana przez wald0
-
kzak wiertarko-wkrętarka do 500 pln
Celma trochę powyżej budżetu
-
Fura do 4 tys zł
> Ja bym popatrzył za ... Safrane. Ale ja zboczony nieco jestem. Miałem, polecam! Chociaż poliftowe to już jakoś nie to, a przedliftowe wiekowe już. Nie zmienia to faktu, że nawet najbardziej zadbane egzemplarze ceny mają mega niskie.
-
Auto do 1000zl
> Da rade kupic cos jezdzacego w tych pieniadzach? Moim zdaniem da radę. Coś starego, niedużego, nieprestiżowego (korea, italia, francja)
-
Fura do 4 tys zł
> a właśnie jeszcze o 406 myślałem, taxiarze swego czasu to zajeżdżali i się sprawowało ok O 406 nie chcę się tak zdecydowanie wypowiadać (mniej doświadczeń do tego złych), ale osobiście ceniłbym mniej jej niezawodność niż 306 i Xsara. Popularne rzeczywiście swego czasu na TAXI ale nie wiadomo czemu np. w Wawie poznikały z postojów, a taki niby groźny C5 MKI to widok częsty, także na taxi. Stawiam, że te 406-stki nie pojechały masowo do północnej Afryki jak stare ciężarówki
-
Fura do 4 tys zł
> Zawieche trwałą ma? Xsara = tylna belka z drążkami skrętnymi wahacze łożyskowane na igiełkach. Do roboty raz na parę lat (raz na 5, raz na 10) Czyli realnie patrząc jak kupisz to pewnie będziesz miał do zrobienia, bo poprzednik zaniedbał. Ale to nie jest duża wada, są warsztaty specjalizujące się w regeneracjach belek, naprawa nie rujnuje a spokój jest na lata. http://www.antalex.pl/ albo http://www.peugeot-citroen.com/ Duży plus to nierdzewność. Bliźniak Peugeot 306, mechanicznie identyczny. Części tanie i dostępne, mało się psuje.
-
Fura do 4 tys zł
> F. Bravo albo Brava > części tanie jak barszcz prawda > ocynkowane więc niebitych i niekombinowanych > egzemplarzy ruda się nie ima. Nie do końca prawda. Zależy jak się trafi egzemplarz, bywają problemy z progami w niebitych też. Ale rzeczywiście, zazwyczaj nie chcą rdzewieć. Nie wiem od czego to zależy.
-
Fura do 4 tys zł
> młodsze będzie SAXO 1.4 a od bólu 1.1 też pojedzie Saxo to dwie klasy niżej niż BX, miał być co najmniej kompakt.
-
Fura do 4 tys zł
> ma kosztować do 4 tys oraz > -benzyna > -bardzo nie rdzewieć > -wytrzymałe zawieszenie (jazda dziurawymi objazdami), ale małe przebiegi z 12km dziennie, nie za > niski > -w miarę bezawaryjny i prosty w naprawach > -od kompaktu wzwyż Wypisz wymaluj Citroen BX
-
Naprawa zerwanego gwintu w piascie koła
> czy wymiana piasty jest tak kosztowna że myślisz o tulejach? wiem że to pewnie jedna z 4 czy 5 śrub > koła ale..... ...ale własnie co? Bo tak naprawiony gwint będzie w tym wypadku nie gorszy niż oryginał. Co do tematu - można by się upewnić, że zewnętrzny gwint sprężynki jest identyczny z renomowanymi re-coilami i ewentualnie nabyć tani zestaw (tak naprawdę chodzi tylko o niestandardową średnicę wiertła i niestandardowy gwintownik) a stosować renomowane sprężynki (same sprężynki to przecież grosze) BTW kiedyś naprawiałem zerwany gwint bez zakupowania zestawu - gwintownik dobrałem metryczny drobnozwojowy, wiertło też jakieś w miarę dostępne. No ale to było zerwane M8 i było łatwo poza tym to nie była piasta tylko szpilka kolektora w głowicy.
-
Bug '67
> Przeciez on jest wiatrem chłodzony... Ale olejem smarowany
-
CB, gdzie ?
Ja miałem w ten sposób zrobione , auto sprzedałem, klamot mi został, aczkolwiek trochę się sfatygował, ale da się ponaprawiać.
-
Obrotomierz w nowym Peugeot 308
> Dla mnie fajne zegary miał focus mk2.. proste i czytelne : Tuzinami aut jeździłem i w zasadzie żaden nie odrzucał zegarami, od czarnych kokpitów Opla po inne Alfy - dla mnie to jest sprawa czwartorzędna, byleby było czytelne- a zawsze było. Nie wiem jak czułbym się np. w Yarisie albo innym aucie z centralnym umieszczeniem zegarów. Podany przez Ciebie przykład Focusa - tak jak w 99% aut poprawne zegary ale... Dlaczego niektórzy producenci dają takie toporne fonty? Skoro nie trudno jest zrobić czytelne zegary to mogliby skupić się trochę na estetyce.
-
Obrotomierz w nowym Peugeot 308
> Czy taki obrotomierz będzie wygodny ? Dla mnie bez znaczenia w którą stronę kręci wskazówka obrotomierza. Przecież to służy do odczytania wartości - a na to wystarczy jeden rzut oka. Funkcja zachowana, pomysł ciekawy Założę się, że rozpleni się z czasem i wśród innych marek, jak np. stało się z klamką tylnych drzwi a'la Alfa 156, przestanie dziwić.
-
Elektryczna przyczepka...
> Co o tym sądzicie ? .... Rozumiem, że ten wynalazek ma zapewnić tańsze podróże kosztem "garbatowości" rozwiązania. Proponuję zasilić auto spalinowe paliwem bez akcyzy - również tanio a bez druciarstwa i łapania prawą ręką lewego ucha.
-
Wymiana nagrzewnicy
> Pytałem w kilku warsztatach i śpiewają 400-500 zł, bo > to niby rozbieranie całej deski. Z rozbieraniem całej deski to jest gruuuba przesada. Poza samym wymontowaniem nagrzewnicy i zamontowaniem nowej, wszelkie roboty poboczne typu odkręcanie osłon tunelu to bułka z masłem i sama przyjemność - zresztą widziałeś manuala. Robiłem to ze 4 lata wstecz, sam (no z pomocą brata). Dziś wolałbym chyba wybulić te 400zł. Odkręcić tę nieszczęsną śrubkę oraz wpasować poprawnie nagrzewnicę rurkami we wpustach - to była masakra.
-
Bardzo oszczedne do 5000 pln
Saxo z klimą
-
Kolejna ściema i spisek producentów
> a wymiana obu działających żarówek podświetlenia tablicy rejestracyjnej przy okazji demontażu > zderzaka się liczy? Żarówki podświetlenia tablicy oraz postojowe dobrze jest raz na jakiś czas wymienić. Nie są halogenowe, więc z czasem czernieje szkło (nalot z wolframu) i świecą mizernie. Nie dotyczy normalnych krajów, gdzie nie jeździ się non stop na światłach.
-
Jaki grat do 10 kPLN tolerujący LPG z dużym prześwitem?
> Wszystko fajnie, ale C5 za 10k to.....jakoś nie widzę dużych szans na dobre C5 w tej cenie. Niby zgoda... Ale z drugiej strony mając dobre C5 MKI spróbuj je sprzedać za 10.000. Powodzenia. Zatem szansa nikła ale teoretycznie możliwe.
-
Jaki grat do 10 kPLN tolerujący LPG z dużym prześwitem?
> Tylkko że na maksymalnie podniesionym zawieszeniu pojedzie max 10km/godz. A ma do przejecahnia 1km. > Trochę mu to zajmie. Bo nikt nie jeździ na pozycji maksymalnej - tmaten elektryk zapewne także. Pozycja "podwyższona" - ta do 40km/h - zapewnia już ogromny prześwit w porównaniu do ogółu osobówek.
-
Po prostu zdębiałem
> Ciuchy to inne kwoty niż auta. Zakup aut za 200 tys można porównać do zakupu mieszkania czy domu Moim zdaniem słabe porównanie. Nieruchomości słabo tracą na wartości. Auta bardzo. Poza tym (wiem że są różne zboczenia) kupującym auto za 200k może być raczej ktoś kto posiada nieruchomości milionowych wartości. Bo jeżeli mowa jest o gołopupcu* który kupuje auto za 200k za wszystkie pieniądze albo i na kredyt - to oczywiście pełna zgoda *) wolałem poprawić wobec cenzury antybluzgowej
-
Jak zrobić wyłączanie świateł z wyjęciem kluczyka ze stacyjk
> W tym Fiacie chyba najprościej załozyć brzeczyk Mowa nie jest o Fiacie, tylko o innym aucie użytkowanym przez osobę przyzwyczajoną do Fiata. W Fiatach światła gasną po wyłączeniu kluczyka. Od wielu lat.
-
Jak zrobić wyłączanie świateł z wyjęciem kluczyka ze stacyjk
> Po prostu zasilanie na światła idzie przez stacyjkę a u ciebie bezpośrednio, wystarczy odpiąć > zasilanie przełącznika i podłączyć pod stacyjkę, najlepiej przez przekaźnik Tylko należy jakoś zapewnić możliwość zostawienia auta na pozycyjnych bez kluczyka w stacyjce.
-
Po prostu zdębiałem
> kupowanie nowego samochodu to wyrzucanie pieniędzy w błoto... taka duza utrata wartości... Prawda, lecz... Na ciuchach utrata wartości jest jeszcze większa, jednak niektórzy kupują ubrania nowe i nikt tego nie potępia ani się nie dziwi. Tak, to też wyrzucanie pieniędzy w błoto, ale trochę mniejszych - kwestia skali. Ja oczywiście kupuję jak dotąd auta używane - z prostego powodu: brzydzę się kredytami, a na nowy odpowiedniej klasy nie mam wolnych środków. Na nowe ubrania na szczęście mnie stać, ale w kupowaniu używanych również nie widzę nic złego. Najśmieszniejsze, że na używanym ciuchu ciężko "wtopić", "wpaść na minę" i niewiele (lub wcale) różnią się od nowych. Z autami jest gorzej - poza ceną auta używane mają same wady. I są to duże wady i jest ich mnóstwo.
-
Demontaz zagłówków w Bravie
> Czyli aby wyciągnąć zagłówki trzeba rozpruć poszycia fotela? Czy można wymyślić coś głupszego? Nie > spotkałem się dotychczas z takim rozwiązaniem Nie trzeba, zawleczki da się ruszyć wkładając np cienki wkrętak między pręt zagłówka a materiał. Ale rzeczywiście z zewnątrz nie widać co jak gdzie ani w którą stronę. Ja miałem nadmiarowy zagłówek do zepsucia więc na nim zobaczyłem jak jest - ale to było dawno i nie pamiętam szegółów. TEORETYCZNIE literatura podaje, że należy przekręcić pręty o 1/4 obrotu (faktycznie rowki na zawleczki nie były dookólnie lecz po jednej stronie - niby miałoby to sens) W praktyce nie miałem takiej siły a kombinerkami bałem się zniszczyć powierzchnię.
-
Co na TAXI do 10 000zł
> Moje typy z rozsądku to : E39, Vectra B, Lancia Lybra, Avensis. Pug 407. Nie wiem jak inne ale 407 za 10.000 to chyba anglik albo totalna padlina. Cena razy 2 realniejsza. To już prędzej C5 - starszy.