Zawartość dodana przez Mantom
-
Jak to jest z ta 7 letnia gwarancja?
> ile z tego to sama usluga? Bo czesci do przegladu i olej musialbys i tak kupic. Chyba ok. 40% Olej był ich i kosztował 2 razy tyle co np. na Allegro (Lotos syntetic) niestety nie wiedziałem że mozna mieć własny, a oni oczywiście nie powiedzieli Inne materiały też ich i odpowiednio drogie
-
Jak to jest z ta 7 letnia gwarancja?
> To jeszcze napisz za co... Widzę że sobie jaja robisz, pewne zemsta za ten rower za 7 kPLN Ale niech ci będzie: wymiana oleju i filtra oleju silnikowego, płynu hamulcowego, wkładów filtru powietrza dolotowego, filtru p/pyłkowego,, filtru paliwa. Sprawdzenie układu kierowniczego, zawieszenia, świateł. Więcej nie pamiętam. Co do reszty nie chce mi sie już pisać
-
Jak to jest z ta 7 letnia gwarancja?
> Rozumiem, nie wiesz, ale nie przeszkadza Ci to w głoszeniu teorii, że "odpowiednio kosztują". Wiem, w 2010 płaciłem ok. 1000 PLN > Quote: > swój mam juz 3,5 roku i nic sie nie > popsuło, > Miekniesz, już nie "nic się nie zepsuło", ale "błahostki w porównaniu z tym"... Ale samochód jeździł? Jeździł. A znam np. przypadek gdy komuś samochód stanął na austostradzie bo padł komputer ECU > Widac kia nie trzeba serwisować, skoro usterki same się naprawiają. > A powaznie - normalne chyba jest, że w przypadku gwarancji serwisujemy auto w ASO. Przepłacając w > stosunku do "Heńków z garażu" mamy (przynajmniej teoretycznie) komfort posiadania sprawnego > auta bez dodatkowych kosztów (poza ww. przepłaceniem). A ile wynosi okres gwarancji w innych samochodach? Np. Fiatach czy VW? Też 7 lat? I Mietków czy Heńków jest coraz mniej, znam kilka warsztatów które wyglądają nie gorzej niż ASO, naprawiają skutecznie za to ceny są duuużo niższe. Nawet posiadają komputery diagnostyczne dedykowane do danych marek, co jeszcze do niedawna było monopolem ASO
-
Kolizja drogowa i zniszczony telefon
> Zakaz jakis jest, ze sie maja czepiac? Szukałem i nie znalazłem. Ale byc może gdzieś w instrukcji obsługi telefonu czy samochodu coś takiego mogą wygrzebać. Poza tym wiem w jakim kraju żyjemy. Próby naciągania sa niestety na porzadku dziennym.
-
Kolizja drogowa i zniszczony telefon
> Normalnie wozi w uchwycie na szybie, akurat nie wczoraj... No to niech powie/napisze że był w uchwycie. I to firmowym
-
Kolizja drogowa i zniszczony telefon
> Wczoraj siostra miała dość poważną kolizję, oba auta uczestniczące do kasacji. Na szczęście nic > nikomu się nie stało, ale okazało się, że miała telefon w kieszeni i pas prawie złamał jej > fona, złamały się też okulary. > Siostra jest poszkodowaną i szkoda będzie likwidowana z OC sprawczyni. > Czy ubezpieczalnia zwraca koszt takiego mienia (prawie nowa Xperia J) i okulary? Ja zawsze zwracam uwagę czy nie mam czegoś w kieszeni, na którą zachodzi pas. I nie chodzi tylko ochrone telefonu ale możliwośc uszkodzenia ciała. Jeżeli siostra sie przyzna to nie chce byc złym prorokiem ale moga sie do tego doczepić. A może warto aby na przyszlość kupiła coś takiego?
-
Jak to jest z ta 7 letnia gwarancja?
> Zdziwiłbym się, gdyby nie zarabiali. > Tzn. ile? A zadzwon i spytaj > Z szarpaniem i "wyłączającą się" turbosprężarką już Sobie poradziłes? owszem to były błahostki w porównaniu z tym, co sie czasem ludziom przytrafia (np. ze słynnym kołem dwumasowym). Szarpanie samo ustąpiło, moze to było cos z paliwem. A jeśli jeszcze nie zauważyłes to upały sie już dawno skończyły Znalazłem dobry warsztat, gdzie uzyskałem konkretne info na ten temat, jak w przyszłym sezonie się sytuacja powtórzy to do nich pojadę
-
Jak to jest z ta 7 letnia gwarancja?
> Napiszcie jak to jest naprawdę (aktualnie) z ta 7 letnią gwarancją KIA. Jak kupowałem swoja to była jeszcze na gwarancji. W ASO powiedzieli mi że 7 lat to tak anprawde tylko na rdzewienie nadwozia i pod warunkiem robienia przeglądów u nich. Potem kolega mający warsztat wyjaśnił mi, że Kia zarabia na tych przeglądach (które odpowiednio kosztują ), więc ich samochody są mało awaryjne. Co jest prawdą, bo swój mam juz 3,5 roku i nic sie nie popsuło, wymieniałem tylko elementy ulegające zuzyciu eksploatacyjnemu typu klocki i tarcze hamulcowe. Korozji też nie widac mimo że auto parkuje pod chmurką
-
Prostownik z Lidla
> Tak przy okazji - może mi ktoś wytłumaczyć, po co wam wszystkim te prostowniki ? jakiś tekst Ale chyba we współczesnych samochodach nie spotyka się juz takiej instalacji? Poza tym obecne akumulatory to nie to samo co kiedyś. Np. Centra - wiele osób się żaliło na fatalne obniżenie jakości tych niegdyś bardzo dobrych akumulatorów (podobno przeniesiono produkcję z poznania do Hiszpanii). Mój akumulator zaczał padać już ubiegłej zimy gdy miał 4,5 roku (oryginalny koreański) i musiałem go aż 3 razy doładowywac (inna sprawa, że ta zima była wyjątkowa - w lany poniedziałek były zaspy śnieżne). Mam ukraiński prostownik taki jak ten i nigdy mnie nie zawiódł Ten z Lidla to mozna sobie dokupić do awaryjnego wożenia w samochodzie, skoro jak ludzie pisza nadaje się tylko do doładowywania a nie ładowania cąłkowiecie padniętego akumulatora
-
Agregat na działce?
> Ale co mi tu pokazuje pompę ręczną? Nie ja ustaliłem wymagania w tym wątku... No co, proponowali butlę gazowa to gotowania wody, no to ja tez rozwiązanie "unplugged" > Do autora wątku: żeby wyeliminować hałas, można by ukryć agregat pod ziemią, zapewniając mu > chłodzenie i odpływ spalin. Sądzę jednak, że to przerost formy nad treścią, nic nie zastąpi > "sztywnego łącza" nawet przedpłaconego. > Sam też rozważałem agregat do garażu, lecz finalnie mam normalny licznik bez zbędnych udziwnień. Ja sie da podłaczyć do sieci energetycznej to pewnie, nie ma dwóch zdań A z tym ukryciem pod ziemią to trzeba by chyba jakiś mały bunkier wybudowac aby nie było hałasu, nie zalała woda i aby nie ukradli. Chociaz gdyby okoliczne zule podpatrzyły to pewnie i tak by agregat zniknął
-
Jak zrobić wyłączanie świateł z wyjęciem kluczyka ze stacyjk
> schemat samuraiowy znam, ten najczęściej znajdowany to z wersji USA nie do końca pokrywający się z > europejska rzeczywistością, szczególnie w przypadku wersji hiszpańskich jaką mam ja. No tak , schematy dostepne w sieci sie trochę różnią > ciekawa opcja > schemat który chciałem zobaczyć to schemat tego przekaźnika z malucha. Ogólnie tematy elektryczne > są dla mnie czarna magią zwłaszcza jak wchodzą w grę jakieś przekaźniki, nie mniej jednak > lubię rozkminiać różne tematy więc kombinuje. Ale po co z tym maluchem? Z tych schematów jakie znalazłem wynika że do wyłącznika świateł dochodza m.in. takie przewody - W/Y (bialo żółty) +12V z aku - R/W (bieło-czerwony) - światła mijania - R/Y (czerwono-zółty) - światła pozycyjne Natomiast obwód lampki ładowania to przewód W/R (biało-czerwony) dochodzacy i do zestawu wskaźników i do kontrolki poziomu płynu hamulcowego Więc ja bym kupił ten polski automat i podłaczył tak Lewy niebieski - R/W Lewy brązowy - R/Y Prawy niebieski i prawy brązowy - W/Y Czarny - masa (tylko trzeba by znaleźć w aucie i sprawdzić miernikiem jakiś punkt masowy, bo na schemacie Suzuki czarne przewody dochodzące do włącznika świateł wcale nie są połączone z masą!) Czerwony - W/R
-
Kolejna ściema i spisek producentów
> W normalnym samochodzie nie ma potrzeby poprawiania fabryki. jakis tekst Quote: Na fotkach są dwie różne instalacje bo robiłem jedną do Golfa II a drugą do AUDI B4 > Homologację na co? Na stosowanie w reflektorach samochodowych
-
Agregat na działce?
- Agregat na działce?
> kup butle turystczna. Zalatwi i swiatlo i zagotowanie wody na herbate. Agregat ma ta wade ze mocno > halasuje. Sam kiedys pytałem. Największe wady to koszt - trzeba wydac minimum 1000 zł; tanie agregaty z marketów szybko sie psują. Poza tym koszty paliwa poradnik Przykładowy agregat o mocy 2 kW zużywa 1 l benzyny na godzinę, czyli doba pracy to 24h x 5,50 PLN = 132 PLN (oczywiście zakładając że caly czas chodzi na max obciążeniu)- Jak zrobić wyłączanie świateł z wyjęciem kluczyka ze stacyjk
> A bez kluczyka auta na światłach nie zostawiałem. Wolalem jeśli już to awaryjne - mniej prądu i > lepsza widocznośc. mozna też nie zastac auta po powrocie a ubezpieczyciel odmówi wypłaty AC- Kolejna ściema i spisek producentów
> Nie piszę o tuningu (zwłaszcza wiejskim) Dlaczego wiejskim? Poprawianie oryginalnej, kiepskiej instalacji bez przekaźników świateł to bardzo dobra rzecz , tylko o normalnych homologowanych żarówkach i > oświetleniu. Ale żarówki znanych producentów np. Osram Nigtbreaker +90% mają homologację Co prawda niektorzy diagności o tym nie wiedza i zadają dziwne pytania na przegladach technicznych- Kolejna ściema i spisek producentów
> Hella - producent żarówek. Dziwne, że radzą wymieniac profilaktycznie (!) co 3 lata, a nie co rok, > ale do tego pewnie dojdzie za chwilę Zobacz z ktorego roku jest artykuł > Żeby zwykła żarówka miała inną barwę i moc, to musi mieć chyba z 20 lat Za cholerę nie widzę > różnicy między żarówką trzyletnią (która świeciła przez 90 kkm), a nową, diagnostka na SKP > przy pomocy przyrządów też nie był w stanie dostrzec różnicy > Oczywiście. Przepala się -> wymieniasz. Ale prewencyjna wymiana żarówek? No bez jaj Wiele osób zakłąda żarówki typu +x % , przerabia instalację bo chce mieć lepsze oświetlenie. Więc dla nich taka prewencyjna wymiana jest w sam raz- Kolejna ściema i spisek producentów
> Z Onetu. Czytają to miliony ludzi i zapewne jest to badanie marketingowe rynku i przygotowanie do > wprowadzenia zmian Takie artykuły dużo kosztują i ktoś za to płaci Może i czytaja ale większośc chyba z nudów i aby się posmiać albo złośliwie skrytykować. Zobacz komentarze Poza tym takie "artykuły" kosztują niewiele bo wyglądają jak by je pisali studenci za cenę jednego piwa. Co do meritum sprawy to wymieniać mozna profilaktycznie np. 3 co lata, jak radzi Hella link Quote: Mimo to żarnik (drut wolframowy) wewnątrz żarówki z czasem ulega stopniowemu zużyciu, zmniejszając jej moc świetlną. Dlatego co trzy lata należy wymieniać żarówki halogenowe na nowe. Przy wymianie warto jest wymieniać żarówki parami, ponieważ może się zdarzyć, że i tak druga wkrótce ulegnie przepaleniu, a ponadto uniknie się sytuacji, kiedy każde światło będzie miało inną moc i barwę. No i wstrząsy jakim podlegają żarówki podczas jazdy samochodu po dziurawych polskich drogach tez wpływaja na skrócenie żywotności żaówek- Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> a ograniczone pole widzenia? Proponuje przeczytać "Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 15 kwietnia 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami" przykładowy link Co innego prawko amatorskie, co innego zawodowe. Dlatego ten biedak pobity przez pracodawcę moze już nie jeździć jako zawodowy kierowca- Jak zrobić wyłączanie świateł z wyjęciem kluczyka ze stacyjk
> Mowa nie jest o Fiacie, tylko o innym aucie użytkowanym przez osobę przyzwyczajoną do Fiata. > W Fiatach światła gasną po wyłączeniu kluczyka. Od wielu lat. Suzuki Samurai? Schemat jest w kilku miejscach w sieci, np. na elektrodzie Co do wyłacznika to ja bym załozył ten Oglądałem te schematy Samurai, ktos nawalił wszystko na jednym wielkim rysunku , oczoplasu mozna dostać. Ale da się chyba rozgryźć- Narzędzia obowiązkowe w domu - producent, itp.
> A ja nie polecam ze wzgledu na nie liniowy wzrost predkości obrotowej, nie wiem czy mam ten sam > model ale jeśli to ten to porażka.... Nie bardzo rozumiem. U mnie działa bez problemów i zadnej "nieliniowości" nie zauwazyłem > Racja, ale nie wiadomo czy kolega umie się tym posługiwać.... No to się nauczy. przynajmniej próbnikiem. Chyba warto skoro bład moze kosztowac zycie > Tylko i wyłacznie polski ZDZ !!! Mam taka od lat i działa To nie to co współczesna chińszczyzna.- Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> znalazłem takie info tu jest cały tekst o tym i nieco mnie to zastanowiło. Po jakie licho to > robią a nawet jak już robią, to co z tego wynika. Spotkaliście się z czymś takim? 1. "News" jest sprzed ponad 2 miesięcy 2. "Każdy lekarz (mówi o tym rozporządzenie Ministra Zdrowia opublikowane w Dzienniku Ustaw w styczniu br.) ma obowiązek powiadomić wydział komunikacji, jeśli choroba może pacjentowi utrudniać prowadzenie pojazdu." - jakie to rozporzadzenie i gdzie w nim jest taki zapis? Szukałem i nie znalazłem Jak juz "dziennikarz" cos pisze to powinien konkretnie a nie na zasadzie "dzwonia w kościele ale nie wiem w jakim" 3. Co w takim razie z alkoholikami którzy chcieliby się zgłosic na terapię? Nie zrobią tego bo sie beda bali utraty PJ. I nie tylko alkoholicy - także inni posiadający jakies schorzenia 4. Wielu lekarzy prowadzi praktykę prywatną. I co, doniosa na swojego klienta? A ten rozpowie o "kapusiu" dookoła i na forach w necie i lekarz może stracić dochody. Nie wspominając o innych formach "zemsty"- Jak zrobić wyłączanie świateł z wyjęciem kluczyka ze stacyjk
> Po prostu zasilanie na światła idzie przez stacyjkę a u ciebie bezpośrednio, wystarczy odpiąć > zasilanie przełącznika i podłączyć pod stacyjkę, najlepiej przez przekaźnik Ale to dziwne jest we wspołczesnych samochodach U mnie jest moduł BCM, tzw. sterownik nadwozia i on steruje światłami postojowymi. W stacyjce jest nawet czujnik włożenia kluczyka Natomiast światła mijania sa zasilane ze stacyjki (+), natomiast wyłącznik podaje masę (-) przekaxnik by sie przydał ze względu na spadki napięcia ok. 1,2 V i wypalanie styków stacyjki, ale u mnie za dużo z tym roboty, poza tym mam DRL W tym Fiacie chyba najprościej załozyć brzeczyk, ale zarówno informujący kobietę o nie właczonych podczas jazdy jak i włączonych po wyłączeniu silnika Allegro ep- Narzędzia obowiązkowe w domu - producent, itp.
> Ale np wyrzynarki mialem marketowe dwie i nie nadawaly sie do niczego. Jedna kupilem to przy 10 > cieciu pekla obudowa w ktora wkrecalo sie brzeszczot. Wymienilem na inna i ta sie nie rozpadla > ale precyzji ciecia nie bylo. Jak mi ja ukradli kupilem bardziej firmowa i do tej pory jest > ok. Mam wyrzynarke z Castoramy, nadaje się raczej do zgrubnego cięcia desek. Pekla mi kiedyś plastykowa dźwignia zwalniania brzeszczota, z nudów dorobiłem metalową, jednak nie poradziłem sobie z tym, że wyrzynarka uparcie tnie nieco ukosnie Jak bede potrzebował to kupię lepszą- Narzędzia obowiązkowe w domu - producent, itp.
> Elektryka: > - wiertarka z udarem, Polecam Hitachi FDV16B2 > - szlifierka kątowa, może być mała tarcza, 115mm/125mm, > - wiertarkowkrętarka, niby zbędna rzecz ale odkąd mam to używam częściej niż wiertarki , > - szlifierka stołowa, > - przenośna lampka warsztatowa, > - przedłużacz jakieś 25m > - taśma izolacyjna, Zapomnieliscie koledzy o miernikach Przyda się - multimetr - próbnik napięcia (fazy) - typu wkrętak albo elektroniczny (np. Fazer) - miernik energii (nazywany też watomierzem) skapiec pl Co do multimetru to warto zainwestowac w cos lepszego niz mierniki za kilkanaście zł , nadające sie raczej do wożenia w samochodzie Do tego - lutownica ( porzadna polska http://www.skapiec.pl/cat/503-lutownice.html ) - latarka czołówka ( do prac przy wyłączonym napieciu sieci wystarczą tanie jak np. ta, ale oczywiście warto zainwestowac w cos lepszego i ładniejszego, przykład, zresztą było wiele juz o tym - pistolet klejowy - do sporadycznego użytkowania wystarczy nawet Topex - Agregat na działce?
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.