Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. > Widzisz ja będę miał 3lata i 0+ więc różnica jest spora.Problem polega na tym ,że taki 3-latek może > zrobić przypadkiem ,niespecjalnie krzywdę młodszemu rodzeństwu.Np poprzez chęć podzielenia się > jedzeniem czy też zabawką etc. W 626 nie sięgnie jedno do drugiego Zrób test, żona niech ma baczniejszą uwagę przez jakiś czas jak będą siedzieć oboje z tyłu i będziesz wiedział czy ma to sens czy nie. Jeśli koniecznie chcesz babę na tył wywalić (jest to czasami zrozumiałe) to weź sobie starsze do przodu, ale nie wyłączaj poduch bo dopiero krzywdę możesz mu zrobić w razie (tfu) dzwona.
  2. > Czlowieku, rozmawiamy o wygodzie jazdy autem z maluchem, a Ty wyskakujesz z lozeczkami w innym > pokoju. > Juz widze mine zadowolonej zony, siedzacej z przodu, karmiacej butelczyna bobasa na tylnym > siedzeniu. Musi byc super wygodnie siedziec tak z przodu w pasach, z reka wyciagnieta do tylu. Jeszcze raz napiszę, każdy robi jak uważa...Powiedz mi co ile matka karmi dziecko?Bo z mojego doświadczenia wyglądało to tak, że dzieciak dostawał jeść przed podróżą i zazwyczaj 200km (czyli 2.5-3.5 godz) wytrzymywał, przy czym i tak nie obywało się bez zatrzymania na stacji, bo się posrało, więc bez znaczenia gdzie rodzic siedział bo i tak trzeba było się trochę pogimnastykować, po zmianie pieluchy można było dokarmić jeśli zachodziła potrzeba i kontynuować podróż. Poza tym takiego malucha karmi się piersią więc i tak trzeba go wywlec z nosidełka, inna sprawa, że to o czym piszesz czyli karmienie butlą w czasie jazdy jest mało bezpieczne
  3. > Sek w tym, ze dzieciak nie zawsze spi, moze mu sie ulac, zgubic smoczka i zaczac wrzeszczec, > nasunac czapka na oczy i zaczac wrzeszczec, zaswiecic slonce w oczy i zaczac wrzeszczec, byc > glodne i zaczac wrzeszczec, wszystko to jest o wiele latwiejsze do opanowania gdy niemowle i > opiekun siedzi z tylu. Każdy robi jak uważa. Moje obydwoje w wieku 6 miesięcy wywędrowały z łóżeczkiem z sypialni mojej i żony do swojego pokoju, i też żonie wygodniej było jak były w sypialni karmić piersią, nie musiała gonić do innego pokoju, tylko ani ona ani ja nie zrobilibyśmy inaczej teraz. U znajomych 4 latek śpi u nich w sypialni, bo "jak się zakrztusi w nocy śliną" U nas po tym jak dzieciaki wyemigrowały do siebie zaczęły przesypiać całe noce, a wcześniej co 2 godz pobudka, oczywiście drzwi otwarte i lekki sen, żeby słyszeć jak coś jest niepokojącego, ale przesadnie chuchając przyzwyczajamy dzieciaki i potem ono swoim wrzaskiem skutecznie potrafi wyegzekwować swoje racje a rodzic załamany/skruszony/zakochany nie odmówi i idzie na ustępstwa. Nie ma co popadać w skrajności, dziecku z tyłu nic się nie stanie, w końcu rodzice jadą tym samym autem...
  4. > Spotkałem się z opinią ,że dziecko nie powinno być przewożone nawet jeśli PL przepisy na to > zezwalają ,bo jest to dla niego niebezpieczne(jak znajdę link wkleje).A co z bocznymi > poduszkami? > Żeby nie zakładać 2 razy wpisu,odpowiem wcześniejszemu pytającemu dlaczego dziecko będzie jeździć z > przodu.Z tyłu noworodek w ,,kołysce'' ,cieżko by tam było zmieścić jeszcze fotelik 9-18 i żonę > do tego. Nie odłączasz żadnej poduszki, bocznych też. A teraz do rzeczy-a dlaczego żona ma nie siedzieć z przodu a dzieciaki z tyłu?Nie martwcie się, bobasowi najmniejszemu nic się nie stanie i mamusia nie musi go niańczyć i patrzeć na niego cały czas jak słodko śpi w samochodzie. Mam dwójkę 4 i 2 lata i żona zawsze z przodu podróżowała, a często podróżujemy-200km to taki standardzik w odwiedziny do rodzin, bo słoiki jesteśmy, a kilka razy były robione z małymi szkrabami wycieczki po 1200km w jedną stronę i za każdym razem dzieciaki jechały z tyłu. Pamiętajcie, że do czego przyzwyczaicie te małe robale to potem będą skrzętnie egzekwowały od Was, jak przyzwyczaicie że jeżdżą z tyłu, to przyjmą to za coś normalnego. W dalekie trasy ponad 1000km jechałem z 4, 6,8, 10 miesięczniakiem -nigdy problemów nie było. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to najbezpieczniej nie ruszać się z domu...ale wiadomo, ze to nierealne. Kolejnym najbardziej bezpiecznym miejscem w samochodzie jest miejsce na środkowym miejscu na tylnej kanapie (chodzi o zgniecenie pojazdu)-ja nigdy tak nie woziłem, chyba że ktoś musiał z tyłu jeszcze jechać bo te środkowe miejsca zazwyczaj są kiepsko wyprofilowane. Pozostałe miejsca są jednakowo bezpieczne/niebezpieczne. Niby to za kierowcą jest o tyle, że odruch bezwarunkowy kierowcy jeszcze wchodzi w grę. Jak mocno się boicie co się dzieje z dzieciakiem w nosidełku z tyłu to kup takie lusterko naklejane do tylnej szyby wtedy patrząc we wsteczne masz podgląd na pociechę (ja osobiście nigdy nie korzystałem). Jak jeździłem z maluchem sam, to wkładałem go na miejsce na tylnej kanapie za miejscem pasażera, żeby w razie syreny (płaczu) móc podać smoczek. Naprawdę nie ma co poprawiać producentów i należy kierować się rozsądkiem.
  5. AkuQ odpowiedział Lewy20bis na temat - Motokącik
    > czy produkty filtrona godne są uwagi ? Podjechałem do warsztatu na standardową wymianę olej, > filtry. Wyposażyłem się w produkty Filtrona ponieważ we wczesniejszym aucie ich używałem i nie > widziałem potrzeby zmiany na inne. Co się nasłuchałem mechanika, że badziewie, itp. to > normalnie szok. Stąd moje pytanie - coś się zmieniło u filtrona z jakością ? > pozdrawiam Ja problemu nie miałem nigdy z Filtronem, Ci, którym go sprzedawałem również nie, ale słyszałem nt rozwarstwiających się np filtrów paliwa etc, takie nowinki w sieci, nie naocznie i nie wiem czy przypadkiem nie były to wpisy od konkurencji...
  6. > A co do samej e-deklaracji ... może przyjść korekta podatku który zapłaciłem przelewem ? W I US w > Cz-wie jeszcze mi się nie zdarzyło żeby przy okienku pani nie zrobiła korekty ceny zakupu > (oczywiście na plus dla urzędu żeby człowieka jeszcze bardziej ) Dlatego ja nie załatwiam osobiście bo jak sie trafi na durnia to chociaż o tysiaka podniesie wartość i karze przepisywać kwita... Przez net opłaciłem już kilkadziesiąt PCC3 i nie zdarzyło się by coś negowali, podejrzewam, że nawet jak im coś nie pasuje to nie chce im się papierologii tworzyć-musi wysłać Ci zawiadomienie etc. Z resztą ja mam sposób na takie ewentualności, bo kiedyś mi chciała w okienku zanegować-wpisuję w umowę w uwagi rdzę jak jest, obicia lakieru, odpryski i wszelakie inne usterki, jak się czepiała kobiecina, powiedziałem że samochód stoi na dole, zobaczy skąd cena niższa od tego co ma w swoim cenniku i odpuszczała, oczywiście to żaden wyznacznik bo jak się trafi upierdliwca to kopanina z koniem. Teraz płacę przez net i tylko zdrowie oszczędzam...
  7. > pol roku temu rejestrowalem auto i pani chciala ksero oplaty pcc3 oraz oryginał do wgladu... stad > moje pytanie Powiedz jej tak: PCC3 wypełniłem przez edeklaracje i poprzez płatności internetowe dokonałem przelewu na informatycznym nośniku danych posiadam upo i potwierdzenie przelewu w wersji elektronicznej, czy chce Pani się z tym zapoznać?Nie zapomnij cyknąć fotkę jej miny... Dla niektórych internety to jeszcze coś tak abstrakcyjnego jak kosmos i nie do wszystkich urzędów jeszcze dotarło, bo niektórzy urzędnicy są niereformowalni.
  8. AkuQ odpowiedział Pepcio na temat - Motokącik
    Uroda rzecz względna je się lubi za funkcjonalność. Ja się przymierzyłem jak mi się drugi dzieciak urodził, bo szukałem czegoś pakownego w niedużych pieniądzach, od tamtego czasu parę osób zakupiło niejako z mojego polecenia i każdy dopiero po zakupie odkrył jakie to fajne auto.
  9. AkuQ odpowiedział Pepcio na temat - Motokącik
    > Cenne uwagi odnośnie tych Picasso, od dawna chodził mi w sumie po głowie. A jak w Waszej ocenie > wypadają wersje 2.0 z automatem? Omijać to z daleka czy ujdzie ? Silnik dobry, ale rzadko w PL spotykany, nt automatu się niestety nie wypowiem bo nie znam go. Ceny części do picasso są na poziomie taniego kompaktu, a to co oferuje za te pieniądze wypada naprawdę nieźle. Miałem Pikusia/betoniarę czy jak zwał to auto, bo nie każdemu się podoba i czasami się zastanawiam czy nie kupić sobie znowu, trasa ile km by nie miała to kręgosłup nie bolał, wrzucałem wszystko co potrzeba na dalekie wyjazdy, byłem bardzo zadowolony, z dzieciakami jazda super, bo nie kopią w fotele z przodu a i wygodnie dorosła osoba między fotelikami pojedzie bo 3 pełnowymiarowe z tyłu.
  10. AkuQ odpowiedział Pepcio na temat - Motokącik
    > Samochód musi mieć klimę, nadwozie kombi lub van, silnik benzynowy nadający się potencjalnie do > zagazowania. Podobają mi się wszelkiej maści wynalazki w stylu Scenic, Xara picasso itp, ale > zwykłe kombi też się nada. Budżet 15 tysia a koledzy polecają Ci tu jakieś wynalazki-niby czemu miałoby to służyć?Wiadomo, że auto za piętnastaka swoje lata będzie miało, więc pasowałoby, żeby rynek części było dobry. Skoro myślisz w kierunku vana typu picasso, scenik to powiem Ci, że dobrze myślisz. Kup sobie Xarę Picasso i będziesz miał przestrzeń, wygodę dla 5 osób, mnóstwo schowków, pełno miejsca na bagaże i niskie koszty utrzymania. Parę dni temu dla klienta szukałem picasso, bo rok temu jego brat szukał forestera, bo pies, bo pakowne miało być, pojeździliśmy wtedy moim picasso za foresterem dla niego i tak mu się spodobała, że pytał czy mu sprzedam, wtedy moja nie była na sprzedaż więc kupił inną, teraz jego brat się do mnie odezwał i również kupił. 16 tys 2006r, bardzo ładnie wyposażona 4 el szyby, klima automatyczna, czujnik deszczu, el składane lusterka , esp, abs, czujniki parkowania, praktycznie nowe opony letnie +zimówki i inne udogodnienia, z gazem sekwencyjnym już-do włożenia ok tysiąca w poprawki w stylu wyjąca lekko pompa wspomagania, coś przy zawieszeniu z prawej strony itd. Silnik 1.6 110KM-demon prędkości nie jest, ale da się sprawnie jeździć. Blacha pełen ocynk, co w kilkuletnich japończykach jest nie do pomyślenia i ruda żre w trybie zastraszającym.
  11. > w 9-18 nogi bedzie mialo na wyoskosci strzalu Dlatego napisałem że można delikatnie fotel odsunąć do tyłu, niemniej jednak nie wyłącza się poduszek przy jeździe przodem. Co z tego że będzie miał nogi na wysokości wystrzału?Będzie miał również twarz, nóg poduszka mu nie połamie, z resztą 3 latek to nie noworodek, a może mu uratować życie/osłonić twarz przed tłukącą się szybą czy innymi twardymi elementami, nie wspominając już o pochłonięciu dużej części energii powstałej przy zderzeniu. Tylko idioci wyłączają poduszki z przodu, bo to nie ma żadnego uzasadnienia dla bezpieczeństwa dziecka, a wyłączniki są po to by np matka mogła mieć noworodka "pod ręką", ale te podróżują tyłem do kierunku jazdy. Wyłączenie poduszek gdy dzieciak jeździ przodem ma się tak samo do bezpieczeństwa jak fakt, gdy zwróciłem uwagę znajomej dlaczego nie zapina 2,5 rocznej córki w pasy w foteliku, powiedziała, że nie zapina, żeby nie krępować dziecka
  12. > Pacjent to 626 GF po FL rocznik po 2000.Jako ,że z przodu będzie jeździło 3 letnie dziecko w > foteliku trzeba odłączyć przednią poduszkę i boczną. Pytanie PO CO?A nie jak...3 letnie dziecko jeździ w foteliku przodem do kierunku jazdy (chyba że masz jakiś wynalazek), gdy dziecko jeździ przodem do kierunku jazdy NIE ODŁĄCZA SIĘ PODUSZEK! Poduszkę się wyłącza jak dziecko podróżuje na przednim fotelu ale tyłem do kierunku jazdy, po to by w razie ich wystrzału siły jakie powstają nie złamały mu kręgosłupa, przy przednim kierunku jazdy w razie stłuczki poduszka ratuje dziecku życie tak samo jak dorosłemu. Jedyne co można zrobić, to fotel deko do tyłu przesunąć, a i to niekoniecznie.
  13. AkuQ odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    > Zaproponowano mi klocki Pagid by Hella zamiast Bosch'a (że niby Bosch piszczy, jest twardy i > niszczy tarcze) zestawione z tarczami Brembo. > Pierwszy raz słyszę o klockach Pagid - miał ktoś z tym do czynienia? Na temat Pagidów się nie wypowiem, ale dementuję że Bosche piszczą i są twarde miałem założone przód-tył i zachowywały się bezgłośnie, bardzo dobrze wg mnie, pylenie też nie było większe niż u konkurencji w podobnych cenach, a zima-lato miałem alu.
  14. Ja bym kupił na Twoim miejscu puga 407 jak jest to Twoje marzenie. Miałem sedana 2.0 HDI 136 KM z 6 biegowym manualem. Bardzo przyjemny samochodzik, zachipować go na 170-180KM i mieć szybkiego furaka który przy normalnej jeździe zamyka się w 6litrach na setkę, a nawet jak go pogonisz porządnie to spalanie nie wierci dziury w głowie, że mus nogę z gazu zdjąć bo wir w zbiorniku. Kupić dobrze, żeby silnik i sprzęgło było w dobrym stanie, sprawdzić klapy sterowania klimatronikiem czy obie strony chuchają zimnym i czy kierunki powietrza działają dobrze, sprawdzić blachę i zawias i można brać. Silnik i osprzęt wytrzymuje duże kilometraże, prowadzi się stabilnie (jeep to ponton na kołach w zakrętach ciaśniejszych uczucie że fikoł zaraz będziesz, to autko bardziej do crusingu). IMHO ciekawa opcja na samochód. Często gęsto bardzo dobrze wyposażone.
  15. > do 50 tys mogę przeznaczyć więc tragedii nie ma To przecież krajówek z polskich leasingów jest sporo. Chyba że szukasz jakiejś wypasionej benzyny...
  16. > A tam są jakieś ukryte filtry czy tylko te elementy, któe można zdemontować na dnie zmywarki? Ja czyściłem te na dnie i jeszcze sitko chyba na dopływie wody jest ale ono się nie zapycha.
  17. Miałem tak u siebie, pomogło: -czyszczenie filtrów -1 pusty przebieg ze środkiem do mycia zmywarek (na najwyższą temp by wszystkie tłuszcze roztopić) -zmiana tabletek i soli Po tych 3 zabiegach jest spokój od dłuższego czasu, wcześniej również zostawał czarny piasek i mazaje na szkle, oraz czasami niedomyte resztki.
  18. > Chciałem zapytać co tak naprawdę grozi za zaniżanie wartości na fakturze. Konkretny przypadek: > sprzedawca chce sprzedać dwulatka kupionego jako nowego za 30tys i życzy sobie obecnie 20. Ale > proponuje kupującemu obniżenie ceny w zamian za wystawienie faktury na tylko kilka tysięcy. > Czego tak naprawdę ma się bać kupujący i dlaczego tak nie robić? Zapewne boi się dużego VATu do naliczenia w danym miesiącu, jednak w razie jakichkolwiek problemów z samochodem-prawnych, mechanicznych itd, które by wyszły zaraz po zakupie masz związane ręce bo sprzedawca Ci odda tyle co na fakturze. Jednym słowem jest to oszukiwanie US, przystając świadomie na taką akcje również nie jesteś bez winy. Sprawa o tyle ciekawa, że jak sprzedawca będzie miał kontrolę skarbową to są w stanie podważyć taką fakturę a Ty będziesz ciągany po US na przesłuchania skarbowe, które niekoniecznie są przyjemne.
  19. AkuQ odpowiedział Igorek na temat - Zrób to sam
    > Moskitiery napewno zdrowsze U mnie niestety się nie sprawdzają z powodu kota więc mamy włączonego > Brosa z płynem i jest spokój A muszą okna być otwarte?Nie mogą być na uchylne wtedy gdy kocur jest aktywny?
  20. > w BMW e46 mniej już liczy się rocznik jak stan... ja za swojego w DE zapłaciłem prawie 6 tyś EURO + > opłaty... DUŻO... ale mam full + pewny przebieg i historię... > Znudziły mnie polskie igiełki za 16 tyś pln > PS: szukałem swojego e46 4 miesiące Dokładnie. Dlatego napisałem, że z 16 w garści to można szukać e46 sedan 98-00, a nie coupe po 2000r z dużym silnikiem (sama różnica na akcyzie jest znaczna).
  21. Nie mam teraz nic, co gorsze od 3 tyg się rozglądam za czymś znośnym w promieniu 30-40km i lipa. Jak chcesz coś z bmw w tej cenie to nie patrz na rocznik, szukaj czegoś 98, mniej będziesz klął później.
  22. > przejrzalem - takie roczniki sa po 4-6kE, wiec tutaj spodziewalem sie cen ~20-25kpln, ale > generalnie wielkiego wyboru to na naszych aukcyjnych to nie ma, a te wygladaja raczej lepiej > niz gorzej No zobacz, z jednej strony umiesz liczyć, a z drugiej nie możesz się doliczyć że jest 4-5 k różnicy między tym co patrzysz za granicą, a tym co jest u nas i przyjechało swego czasu z zagranicy (bo krajówek to nie wiem czy 1% jest). > teraz trafilem na kolejnego jakiś tekst wyglada podobnie, cena podobna, rocznik 99 i manual Tak i wnętrze ściorane na 230 tys że spokojnie 200 więcej by można mu dać, a fotki zrobione tak by nic nie było widać. 230 tyś to praktycznie po wnętrzu niewiele zużycia widać w BMW.
  23. > no to jak juz tak fajnie sie nam gada to co myslicie o tej sztuce - E46 Coupe 325Ci ? > jakies uwagi? ze zdjec widac moze ze przystanek? albo cos? Cofnij rocznik 2-3 lata albo zwiększ budżet na 20 i wtedy w tych rocznikach szukaj, bo póki co to szukasz "igiełki" i takową kupisz jak tak dalej będziesz myślał...
  24. > a jak blachy? gnije? jak serwisowalnosc? bo jak jest znosnie (jak na dresowoz z 2000 rocznika) , to > odpalam otomoto i ide szukac cos w okolicy Te 16 to za mało kasy na 2000 rocznik i "kupee", bo te zawsze są droższe od sedanów. Ten co wkleiłeś jest po strzale i prawdopodobnie po cofce, ale to na miejscu można by ocenić dokładniej. Zacznij od przejrzenia cen na zachodzie, przelicz co możesz mieć za swoje $$$ tam, potem dodaj 3 tys na opłaty i sprowadzacza (nawet te co jeździły parę lat w PL kiedyś były sprowadzone i nie mało kosztowały) i wtedy w takiej cenie szukaj w PL, szanse że utopisz swoje pieniądze spadną znacznie.
  25. > No wasnie,tak myślę . Nad swoją meganką.Auto z 2002r bez histori serisowej. Normalnie warte z 6500K > w stanie idealnym Jednak że,zderzak,maska ,lusterka ,tylny błotnik do lakierowania.(schodzi > klar,obcierka)Zakładam że wystawiam go za 5K ,handlarz go kupi ,polakieruje te elementy za > 1400zł i ile zarobi na nim 500zł ?Zakładając że wystawi 7K. Wystawiasz go za 5 stoi miesiąc, nie dzieje się nic, przyjeżdża paru kosmitów-prywaciarzy, oglądają, marudzą że złom, że wypadkowy etc. Sfrustrowany opuszczasz na 4900, przyjeżdża handlarz, rzuca 4 na łapę, oddajesz, albo bijesz się z myślami przez 3 dni i dzwonisz do handlarza by zabierał, on wstawia do znajomego lakiernika co ogarnie mu to za tysiaka, wystawia 5900, sprzedaje za 5700, odliczając podatki zarabia jakieś 500zł, mając na placu takich aut naście jest w stanie z tego się utrzymać.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.