Zawartość dodana przez AkuQ
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> Ale to wynika ze specyfiki Polski. Sa kraje gdzie licznika sie nie cofa. Ford w latach 90tych miał idealne rozwiązanie w sam raz na polski rynek, licznik po 100 tys się zerował. Nie trzeba by było cofać
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> Kupują najtańsze wraki, zrobią zaprawki, polerkę lakieru, wypiorą wnętrze, umyją silnik i już auto > wygląda jak nówka sztuka. > Ciężko znaleźć handlarza który tego nie robi. Teraz powoli...Ci którzy kupują najtańsze wraki opisałem powyżej, co do polerki czy wyprania wnętrza-takie rzeczy robią nawet sami użytkownicy, co w tym zdrożnego?Kupujący nie chce kupować uchlewionego auta, czy nawet naturalnie zabrudzonego "wiekiem", więc zazwyczaj jeśli samochód tego wymaga tapicerka jest prana, po prostu takie auto szybciej się sprzeda, bo brudu nikt nie lubi, co do polerki, to już zależy, tu głównie samochody starsze, gdy lakier już ma ryski, albo po dzwonach gdy coś malowane i polerka ma wyrównać lakier, niektórzy robią w każdym aucie, bo kupi maszynę, kosztuje go to czas i trochę środków, a samochód się błyszczy i przyciąga klientów-nie widzę w tym nic zdrożnego, jak ktoś chodził kiedykolwiek do szmatexa to też zauważył że jedne mają ciuchy uprane, uprasowane i na wieszakach a inne zmiętolone i śmierdzące w koszach. Co do mycia silników jedni to robią inni nie, jedni dla efektu wizualnego "podnosząc wartość" inni dla ukrycia wycieków etc. > "handlarz" i "porządny" to słowa które się wykluczają. Jesteś w wielkim błędzie. Biznes jak każdy inny, kwestia podejścia czy buduje się go na zaufaniu czy na wałkach, jedni wolą na wałkach, krótko ale z grubej rury i się obłowić szybko, a potem nawet jak bezie wpadka to ukradli tyle by spokojnie ponieść konsekwencje, a inni małą łyżeczką a na legalu. Jak w każdej innej dziedzinie handlu. Można kupić truskawki ładne, a można takie co są tylko na wierzchu ładne a pod spodem podgnite i drobne, olej silnikowy tez można kupić oryginał a można tańszy i "prawie oryginalny"-kwestia wyboru sprzedawcy jak chce zarabiać. > No ale AkuQ to co innego, przecież on w odróżnieniu od tysięcy innych w żaden sposób nie oszukuje i > sprzedaje same igiełki. Nie mam igieł, mam normalne samochody, ale nie o mnie ten temat, więc daruj sobie podjazdy osobiste, na takie opinie mam "wyjechane" bo co by się nie robiło to malkontent jakiś się znajdzie. W ręce AKowiczów poszło już kilka pojazdów ode mnie, jak również zakupiłem 3 sztuki z AK i jakoś nikt nie czuł się oszukany, bo zwyczajnie w świecie nie mam potrzeby tego robienia. Czy to odróżnia mnie od tysięcy?Tak jak napisałem, znam kilkunastu uczciwych handlarzy, co zarabiają naprawdę dobre pieniądze na handlu samochodami, bez wałków i ściem. Tylko celują w 10-15% świadomej klienteli, ewentualnie niektóre auta kupują handlarze i przechodzą one rewitalizację (często z cofką) i trafiają jako "inne" auta na rynek.
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> (...) > To ci "porządni" handlarze skąd biorą auta za granicą? Wybierz sobie dowolne miejsce autoscout24,mobile.de itd. Po prostu nie kupują samochodu, który jest pierwszy na liście po segregacji ceną od najniższej (te są uszkodzone mechanicznie/blacharsko/mają duże przebiegi) tylko kupują z takim przebiegiem jaki ma faktycznie i z takim sprzedają. Tylko te ogłoszenia stoją w polskich ogłoszeniach w 3/4 stawki cenowej z danego rocznika i wyżej, bo inaczej się nie da, za granicą idiotów nie ma i prezentów polakom nie robią. Najtańsze egzemplarze trafiają do tych co właśnie zarabiają na wale. Kupi 3-4 latka z leasingu z przebiegiem 300-400 tys, samochód taki nie jest ani wytłuczony, ani "zmęczony", więc wystarczy wyczyścić, cofka na 120 tys i już pięknie wygląda w ogłoszeniu-nieprawdaż?A i cena dla klienta "dobra".
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> Nie mam już siły z Tobą dyskutować, więc tylko krótko poniżej. > Tak! Pierwszy właściciel wyklucza handlarzy. > Tak! Porównaj ceny w Polsce i Europie i pomyśl, jakim cudem u nas są w niższej cenie. > Patrz wyżej - kupno od I wł. Nie ma się co spierać bo każdy z Was ma rację. Kupno od pierwszego właściciela czy od handlarza nie ma żadnego znaczenia, znam co najmniej kilku handlarzy od których warto kupić samochody, bo po sprowadzeniu są odświeżone, czytaj tapicerka wyczyszczona jeśli tego wymaga, wymienione podstawowe sprawy jak klocki jeśli jest to konieczne, lub zrobione inne drobne poprawki, których właściciele przed sprzedażą nie robią. Oraz widziałem kilkanaście samochodów od 1 właścicieli (tak, handlarze też się za takimi rozglądają), które nie były warte kupna, ostatni przypadek z tamtego tygodnia. samochód od 1 wł, w opisie stan bardzo dobry, nie wymaga wkładu finansowego, co by mogło sugerować że będzie niezły stan...nic bardziej mylnego, na miejscu-pas przedni do malowania bo rdza dość zaawansowana, lakier odprysł, nikt nie zabezpieczył, pordzewiało się, na nadkolach ruda, silnik do uszczelnienia bo gdzieś się sączył olej, świecąca kontrolka poduchy, świecąca lampka serwisowa, inne drobniejsze pierdółki, 2 kpl opon w rzeczywistości oznaczały, że te co założone na aucie są zdarte już za ogranicznik przydatności, drugi komplet wcale nie lepszy. To jest "nie wymaga wkładu finansowego" w oczach 1 właściciela. Że nie wspomnę o przypadkach, że pierwszy właściciel nie wiedział, że ma szpachlę na samochodzie i odcień się znacznie różnił itd. Ludzie są różni, także czasami samochód po 6 właścicielach bywa w dużo lepszym stanie niż po 1 wł, tak samo jak bywają samochody od handlarzy po prostu dobre. Niektórzy tu się śmieją, że porównuje się ceny, ale tu nic śmiesznego nie ma, wystarczy logika, że jak samochód kosztuje za granicą 4-6 tys eur za dany rocznik, to w pl nie może kosztować 3800eur po sprowadzeniu, opłatach i zarobku sprzedającego. Tu nie ma magii tylko logika co 80% kupujących magia ceny ją przesłania. Ktoś kiedyś mądrze powiedział że polak głupi bo biedny, chce namiastkę dobrej fury, nie zdając sobie sprawy że ma fundusz o 25 za niski, ale szuka i co?i kiedyś handlarze zauważyli że to schodzi, więc dostaje 75% samochodu-ładnie opakowane 75% (cofnięte, bite, zrobiony wałek prawny, ściągnięte jako złom z zagranicy i podrobione papiery lub dowolna kombinacja powyższych, tak by cena się zgadzała). Jak większość polaków zmądrzeje to i rynek zacznie ewoluować, bo żeby się sprzedało będzie ważniejsza dokumentacja i stan techniczny pojazdu, a nie tylko cena. Widać po MK że większość co trafia do ocen to ulepy i jeszcze wklejający się burzą jak się tak mówi, że ulep, że za tani, że nierealne etc bo oni wiedzą lepiej, bo szwagier miesiąc temu kupił jeszcze młodszą w tej cenie, bo przecież dużo w takich cenach w ogłoszeniach polskich to znaczy że "tak chodzą" itd itd. Niech kupujący zacznie myśleć głową, to rynek szybko oczyści się z oszustów i proporcje się odwrócą... Oczywiście nie prędko się to stanie, bo ludzie chcą być okłamywani, bo nawet sami siebie okłamują wierząc że ich jest JEDYNYTAKIWINTERNETACH.
-
Dymienie diesla - diagnoza usterki
> czy auto ma filtr DPF ? mogło nastąpić wypalanie i nie było zakończone bo akurat auto się > zatrzymało. Te z obstawiam wypalanie filtra. Przy kolejnej trasie daj mu trochę po wyższych obrotach (nie musi być na 6 biegu ) i objawy powinny ustąpić.
-
[KzaK] Alfa 159 do oceny.
> Do kościoła tylko jeździł może zamiast do tyłu to do przodu przekręcili licznik My tu hihihaha a takich samochodów na naszym rynku z dostosowanym przebiegiem na 160-180 tys jest pełno. Produkcja cen skądś wynika. Zadziwiające są sytuacje, gdzie kupujący wypisuje takie rzeczy jak w tym wątku, że to auto i tak jest drogie, przy czym nawet do zakupu dla siebie ciężko by było wykręcić taką cenę a wręcz niemożliwe, no ale każdy gdy staje się kupującym ślepo wierzy, że akurat to on jest tym jedynym co znalazł okazję od handlarza w idealnym stanie i to on ma tego jedynego farta, ta wiara jest tak silna że zdrowy rozsądek idzie na bok, a wszyscy zwracający na to uwagę stają się "wrogami" bo hejtują zamiast pomóc, czyli klepnąć "super fura, bierz zanim zniknie".
-
[KzaK] Alfa 159 do oceny.
> Akurat można stwierdzić , czy uszczelki silnika były wymieniane , czy miska olejowa była ściagana , > czy skrzynia była rozbierana. Wiele rzeczy da się sprawdzić , o ile ktoś wie jak to fabrycznie > było zmontowane. I co wywnioskujesz jak stwierdzisz że miska była zdejmowana, czy któraś uszczelka zmieniona?Wg mnie nic i na podstawie uszczelek nie da się zweryfikować przebiegu samochodu. Teraz do rzeczy, bo chcesz konkretów: -decyduje się kolega, szwagier na zakup od osoby co zajmuje się handlem autami i wszystkie sprzedawane samochody bez względu na wiek mają poniżej 200 tys przebiegu KLIK -tu bym się upatrywał niskiej ceny, bo pomimo, że Tobie wydaje się że ona jest wysoka, to tylko Ci się wydaje, to jest niska jak za rocznik, bo to cena za focusa z klimatronikiem i takim przebiegiem a nie alfę 159 -nic nie wspomina o książce serwisowej-zapewne jej nie ma/zgubiła się -na samochód wystawia pełną 23% vat, więc przynajmniej o wałek nie ma się co martwić na vacie -ale skoro jest 23% vat to na 99,9999999999999999% auto jest poflotowe, a wtedy zapomnij o tym przebiegu w samochodzie z Włoch. Wizualnie nie musi być wcale zniszczone, widywałem skręcone z 350 tysi i wyglądały naprawdę świeżo po paru zabiegach kosmetycznych, po aucie latającym w trasie nie poznasz przebiegu po wnętrzu, ani po silniku, a wiadomo, że w samochodzie mającym 300-350 tys psują się inne rzeczy niż przy przebiegu 150 tys. Moja rada-skupcie się na ustaleniu prawdziwego przebiegu, można wydać parę złotych na przekopanie komputerem po sterownikach, oczywiście najpierw obadać blacharsko-malowaniami się nie przejmować, bo elementy takie jak zderzaki czy jakieś ocierki na bank były malowane, pełne ori z Włoch niemożliwe raczej, ale bardziej chodzi o ustalenie czy nie spadł z wiaduktu pod pociąg -tylna kanapa na rancie wygląda jak niedoczyszczona -lewy tylny rant na nadkolu ma jakieś obicie, czy mi się wydaje tylko? -łączenie progu lewy tył z nadkolem tam jest brudne czy odcień lakieru zupełnie inny (ciemniejszy)?W sumie brudnego by nie fotografował... -sprawdzić dokładnie elektrykę i klimatyzację, bo szybko może czekać druga rata za samochód jak jest padnięte coś -brak zdjęcia boczka fotela kierowcy-przypadek czy celowe działanie bo kiepsko wygląda?
-
Jak zamaskować niedoskonałości na alufeldze
> Lakierowanie nie wchodzi w grę bo jakoś się na siłach nie czuje, a na profesjonalną "odnowę" mnie > nie stać. Jak chce się to zrobić dobrze to czasami to najlepsze wyjście, zaczniesz dłubać z zaprawkami to może się tylko pogorszyć. Malowanie felunku to spokojnie za 100zł/szt znajdziesz.
-
auta z V6 do... 14 000zł
Audi A4 b5 2.6 lub 2.8. Ujeżdżam teraz takowe 2.6 w automacie i powiem szczerze, że nie jest źle jak się depnie to jedzie to to, jak się nie depta to dostojna mrucząca jazda. Spalanie 150km szybkiej trasy (szybka to taka, że gdzie można to 130-140, czasami pod 200 było, ale część również w rządeczku jak inni 80-100km/h) i 50 km po mieście, potem tankowanie gaziwa (tu poprawka na stację bo na różnych było tankowanie) wyszło 12.3 gazu, we wtorek jadę w dłuższą trasę to zobaczę czy będzie to powtarzalne, jeśli tak to całkiem nieźle jak na pojemność.
-
C5, mondeo, laguna 30 kzł?
> witam > Powoli rozglądam sie za zmianą samochodu. > Co powiecie o tych samochodach? Moze ktoś miał z nimi styczność i chciaby sie podzielić małym > porównaniem?? > Jakie silniki w nich są polecne? Może być ON lub pb +lpg (nie ważne ile kilometrów robie) lepiej > żeby nie było pdf. > Jakie koszty utrzymania porównując te trzy modele? > Co w nich najbardziej awaryjne? > Moze podpowiecie w którym kierunku sie skierować? > A moze ktoś poleci zupełnie coś innego? Pdfa nie bęziesz miał na bank w żadnym z nich, dpfa natomiast w każdym-czego też nie ma się czego obawiać, wystarczy wiedzieć jak to użytkować. 30 tysia na porządnie wyposażone mondeo to mało, jak bardzo nie zależy Ci na wypasie to owszem będzie to dobre rozwiązanie i będzie chyba największy z tej trójki a na pewno większy od laguny. 30 tysia to chyba najłatwiej będzie trafić lagunę na wypasie, co też nie będzie złym wyborem bo fajne auta. Uważaj tylko na okazje rocznikowo-cenowe (dotyczy to każdego auta) i uważnie przeglądaj kwity, bo tu już roczniki i kasa taka, że wałki na vacie wchodzą w grę.
-
czyszczenie tapicerki
> Dla mnie temat jest zamknięty, uświadamiaj innych mistrzu Dlaczego mnie obrażasz?Nie podałeś żadnych argumentów, próbujesz wciskać coś co nie jest prawdą, co nawet na początku napisali ludzie siedzący w branży detailingowej nie od dziś, nie odróżniasz podstawowych rodzajów czyszczenia powołując się tym samym na 14 letnie doświadczenie, zapytany o to byś opisał pewne tematy, które są nielogiczne ucinasz temat wyzywając mnie. Super Gdyby dało się pieluchą tetrową porządnie wyczyścić, albo odkurzaczem piorącym za 500zł to ludzie nie kupowali by sprzętów za 2 tys i więcej. I nie robią tego by przyspieszyć cokolwiek, bo ekstraktor za 2 tyś to bardzo podstawowe urządzenie i są o wiele droższe i lepsze, tylko kupują to po to, by zrobić usługę dobrze, po prostu inaczej się nie da porządnie tego zrobić.
- Audi D2
-
Audi D2
> Ja wiem skąd cena, ja pytam co konkretnie się psuje. 2.5TDI jak pisałem nizej nie jest mi straszny, > a jak z tym automatem tam? Bo nikt nic nie pisze. I jak z zawieszeniem? Zawieszeniem (przynajmniej tym z przodu, w tył się nie zagłębiałem) nie masz co się przejmować, wahacze niektóre pasują od A4, niektóre od A4 RS, jeszcze inne tylko do A8 są, ale ceny normalne, bez żadnych udziwnień. Problemem tu jest to połączenie 2.5 i automat-tiptron może sprawiać problemy jak był niewłaściwie obsługiwany, dlatego wybadaj sobie czy działa poprawnie, jak coś tam tylko odrobinę nie pasuje, to lepiej odpuści, chyba że chcesz becelować za naprawę. Skoro znasz silnik 2.5 i nie boisz się go, a przebiegi mają być małe, to sprawdź skrzynię i kupuj to amelinium:) Pamiętaj tylko, że utrzymanie tego nie kosztuje tyle co paska tylko x2 to tak na luzie, bo nie każdy kowal Ci weźmie na podwórko A8, a połowa z tych co wezmą coś popiętroli bo się będą uczyć na nim. Nie dalej jak 3 dni temu widziałem na smyczy takie A8, może to znak?
-
Audi D2
Stary Miras z Ciebie, a nie wiesz skąd ta cena. 2.5 tdi z automatem w audi A8 to taki sam syf jak tirówka pochodzenia bułgarsko-turecko-uzbekistańskiego na trasie Marki-Nieporęt, czyli zero radości z jazdy a pełen pakiet chorób w cenie. Na pytania czy buda jest z amelinium-odpowiedź brzmi-ta jest.
-
wynajem busa na wakacje
> ZIOM > co sie moze zapsuc w mb100d? 2.4d? Akurat w mb100 to może wiele się zepsuć To jest tak udane jak laguna II.
-
Seicento sporting
> weź się ogarnij z tą ćwiartką i autem za 3kpln > Nie wiem komu by się to chciało i opłacało przy tej kwocie. Sam się ogarnij 13 lat temu był warty worek pieniędzy, dlaczego każdy myśli, że naprawa zgniotka musiała się odbyć gdy był on warty 3 tysie? Poza tym znam majstrów co i w takich rzeźbią-kupi za tysiaka rozbitego, ćwiartka do seja to max 150zł, pospawa sobie sam bo w końcu migomat jest, pomaluje albo sam albo za 300-500 mu lakiernik ogarnie, wystawia za 2900, 200 do potargowania na dobry deal-widzisz zarobek?Więc zanim coś palniesz to sam się ogarnij kolego, wyjdzie dla każdego z pożytkiem, a to MK nie HP więc powinno być Cię stać na coś mądrzejszego, bo pewne sprawy są logiczne aż nadto. Gdyby nie opłaciło się lepić to by nie było tyle ulepów na drodze.
-
wynajem busa na wakacje
> ziom ziom, te za groszę to żeby dojechały poza granice naszego kraju i wróciły bez lawety to trzeba worek piniendzy wsadzić a i to nie gwarantuje powodzenia akcji, a na wakacje jedzie się odpoczywać a nie załatwiać lawetę na sztrucla.
-
Klimatyzacja Astra G vs Focus 2
> mała wydajność, częste parowanie szyb. Klimy na bieżąco serwisowane. Mam manualną bo wersja foki niska ale dziś przy 37 wskazywanych przez termometr żadnych problemów z wydajnością klimy, pykała sobie na 1 biegu, w korku czasami załączałem 2 jak stałem pod słońce. Jesienią czy wiosną też problemu z parowaniem nie mam. Może problem bardziej dotyczy tych z klimatronikami, ale kompresory mają raczej te same.
-
Seicento sporting
> Witam.Mam pytanie.Czy warto kupić ten egzemplarz za tą kwote. > http://olx.pl/oferta/fiat-seicento-1-1-sporting-abarth-CID5-ID5OqK3.html#ad7a71d053 > Pozdrawiam. Przód na 99% robiony i zapewne stąd ta cena, sprawdź czy ćwiartka nie stawiana z podłużnicą. Do obejrzenia porządnie z kanału+sprawdzenie silnika czy nie kopci na niebiesko=nie jest na wykończeniu. Cena bardzo okazyjna i gdyby był ok to już dawno handlarz by go zgarnął.
-
czyszczenie tapicerki
> Nie udowadniaj wszystkim że czyszczenie to jest jakaś kosmiczna technologia. Robią tak ludzie, > którzy się parają tymi usługami, a brzmi to śmiesznie, bo to taka sama usługa jak każda inna. Nic nie udowadniam, tu nie trzeba udowadniania, nie jest to żadna kosmiczna technologia i owszem, ale pisanie że tetrą można wyczyścić tapicerkę jest tyle samo warte co łyżeczką do herbaty wykopać staw. Da się coś przeczyścić, zmniejszyć plamę i jej widoczność, ale nie wyczyścić czy uprać. > Wszystko można zrobić na własną rękę, i hydraulikę i elektrykę i czyszczenie fotela. Bo żadnej > kosmicznej technologiii w tym nie ma. Tak jak napisałem, oczywiście że można, szczególnie polak potrafi wszystko sam najlepiej, co widać nie tylko w motoryzacji tylko w każdej dziedzinie I o ile z jakąś tam plamką faktycznie nie warto sobie zawracać głowy i można przetrzeć szmatką z jakimś środkiem i będzie ok, to jeśli ktoś ma brudne fotele bo kurzu przez lata się nazbierało to taka operacja jest niemożliwa wręcz. > Jak nie wiesz co można zrobić za pomocą tetry to się musisz mocno podszkolić. Kiedyś dzieciaki klocki w tetrę robiły i do tego nawet się średnio nadawała, dalej nie wytłumaczyłeś jak tetra "wybierze" brud do góry. > Pozdrawiam. Jedyne 14 lat w zawodzie. Jeśli piszesz o zawodzie czyściciela tapicerek, wykładzin etc to współczuję z taką wiedzą gdzie nie rozróżniasz ekstraktora od odkurzacza piorącego.
-
czyszczenie tapicerki
> To słabą wyobraźnię masz skoro nie wiesz że szmatą (np pieluchą tetrową) można dobrze wyczyścić. Nie można. Wytłumacz mi jak tetrą wyciągasz brud z tapicerki fotela, bo faktycznie mam słabą wyobraźnię. > Ten kto się zajmuje zawodowo czyszczeniem kupuje sprzęty (w 99% najtańsze ) i chemię po to żeby > zrobić usługę szybko i dobrze, bo wtedy się na tym zarabia. Słowo klucz DOBRZE, bo szybko się nie da. > Odkurzacz piorący (ekstraktor - bo to to samo) każdy jeden działa tak samo, tylko są mocniejsze i > słabsze. Nie jest to to samo, co świadczy tylko o tym, że nie wiesz nawet o czym piszesz
-
czyszczenie tapicerki
> jak już tak się licytować to najlepszym sposobem jest wyciągniecie tapicerki na zewnątrz i jej > upranie Nie zawsze się tak da, ale ekstraktory radzą sobie bardzo dobrze i gdyby szmata z jakimś środkiem, czy jakieś pianki dawały radę to osoby tym się zajmujące by ich używały a nie szły w koszty kupując nie tanią chemię i drogie urządzenia. Ekstraktorem też trzeba uważać by nie przegiąć, bo jak się za bardzo zmoczy materiał to zacznie ssać brud z gąbki i wtedy syzyfowa praca bez endu. Z resztą wystarczy to sobie wyobrazić, nie trzeba być jakimś filozofem, że spryskując i odciągając w ruchu wirowym zabieramy brud, a szmatą wcieramy brud głębiej i na większą powierzchnię, materiał to nie stół gdzie wilgoć można szmatą zebrać...Akurat przy tych czynnościach nie ma jakiejś specjalnej receptury. Buty "szmaciane" też można przetrzeć szmatą lub uprać w pralce, efekt będzie "prawie" taki sam.
-
Do zdjęciowych wróżek
> Ja tu widze ze jest umyty, odkurzony i wyplakowany i to byle jak bo widać zacieki. Blacharsko co tu > jest odpicowane? Auto jak auto, normalne jakich wiele na handel Owszem, jakich wiele...A picowanie handlarskie na czym właśnie polega?Na tym co napisałeś wyżej. Silnik pewnie tez od nowości taki czysty bo właściciel z garażu miał od razu asfalt wprost pod kościół? Abstrachując od tej blacharki, w końcu to mieszczuch i wgniotki nikogo za bardzo nie powinny dziwić obawiam się, że stan tego bolidu będzie daleki od opisanego w ogłoszeniu, ale może przewrażliwiony jestem po kilkunastu wizytach w tamtych rejonach...Jedno jest pewne, że haczyk gdzieś będzie, bo do jako takiego normalnego stanu z tego rocznika to tak z tysiak brakuje, a to jeszcze cena do potargowania czarów nie ma, ale czarodzieje w Płocku już są
-
Do zdjęciowych wróżek
> masakrycznie??? to ma 14 lat , to przecież normalne - chyba dobrze ze nie jest odpicowany na handel > ? Jay...nie opowiadaj bzdur dobrze?Jak to jest samochód nie odpicowany na handel to Format jest Po prostu z tego co było przed więcej nie dało się wycisnąć i tyle.
-
czyszczenie tapicerki
> Ja niedługo wypożyczam odkurzacz piorący z Komfortu, koszt 50zł + 300zł kaucja. Zamierzamy wyprać z > kolegą nasze samochody. Dam znać jaki efekt. > Wcześniej prałem dwa inne, raz 150 raz 200zł i efekt fenomenalny, polecam raz na 2 lata w starszych > autach. Odkurzacz piorący to taka zabaweczka, którą nie da się porządnie zrobić bo zbiera tylko delikatnie brud po wierzchu. Do takich zastosowań trzeba wspomniany już tutaj ekstraktor, który dozuje środek pod ciśnieniem z lancy a druga pompa zasysa brud do góry wypłukując go z czyszczonej powierzchni. Jednym z najtańszych a jednocześnie całkiem dobrym ekstraktorem jest puzzi 100, koszt od 1800zł. Wtedy pranie ma jako taki sens, wszelkie odkurzacze piorące to tylko marketingowy bełkot.
