Zawartość dodana przez AkuQ
-
Oceńcie Panowie ten samochód.
> Pewnie masz dużo racji, ale przyznasz też, że oni mają jednak większą dostępność do różnych modeli > niż znakomita większość nas tutaj. > Oczywiście ja również podchodzę z ostrożnością do tego co wypisują, ale JAKAŚ wskazówka to może > być. Generalnie tylko jakaś, bo część testów jest naprawdę ok i reprezentuje jakiś poziom, natomiast artykuły często są, hmm....marne. Niestety AŚ mocno się skomercjalizował przez ostatnie lata i jakość poleciała na pysk
-
[KzAK] Renault Twingo II
> Przypadkiem przeglądając oferty wpadłem na twingo II, coś takiego: > http://otomoto.pl/renault-twingo-1-1-klima-z-niemiec-C29763709.html > co powiecie na temat tego modelu (nie tego konkretnego egzemplarza) ? > Teoretycznie miałby zastąpić dziewczynie seicento i chciałbym założyć w nim gaz. > Przede wszystkim interesowało by mnie to aby było bezawaryjne i tanie w eksploatacji > (części/spalanie). > Więc warto się pchać w takie twingo czy raczej omijać szerokim łukiem Jeśli zwiększysz budżet o 7-9 tyś to nie będzie to drogie auto w eksploatacji Części tanie a silnik dość udany.
-
Oceńcie Panowie ten samochód.
> sympatyczne auto, świetnie oceniony przez redaktorów AŚ, a to jakiś wyznacznik Ci redaktorzy?Pewnie i tutaj by się jakiś znalazł...swoją drogą to oni oceniają na podstawie internetu zazwyczaj jak np pewne auto co angola i cofkę chłopaki wykryli, a potem piękny elaborat w AŚ jak to czujni reporterzy odkryli, że handlarz to kłamczuch i jaką to oni tajemną wiedzę mają że doszli do takich faktów.
-
Oceńcie Panowie ten samochód.
> Zdjęć nie potrzebuję, pojadę sam i ocenię sobie, a pytam tutaj, bo może ktoś coś dodatkowo > wypatrzy. No to właśnie wypatrzyłem, że fotki robione "celowo" tak że nic nie widać Pewnie będzie przepisywanko umów, albo dowiesz się przy transakcji, że jednak kupiony do odsprzedaży, o ile jeśli stan Cię zadowoli opcja 2 umów jest ok, o tyle w podpisanie czystej umowy z ex właścicielem bym się nie pchał. Kwitów żadnych na przebieg nie ma, samochód z zagranicy, na moje skromne oko grzebane miał w zegarach.
-
Oceńcie Panowie ten samochód.
> Fiat Idea. > Szukam takiego właśnie samochodu dla Żony. Taki się Jej spodobał. Zresztą mi też się spodobał. > Jeżeli chodzi o wyposażenie to miałem ściśle określone kryteria i samochód ten spełnia je idealnie. > Dodatkowo jest zarejestrowany w Polsce, od prywatnego właściciela i żeby go obejrzeć to muszę > pokonać 50km. > Teraz proszę o ocenę na podstawie zdjęć z ogłoszenia. Od prywatnego powiadasz...ja taki przekonany bym nie był. Lexusa co sprzedaje też jest pierwszym właścicielem??? Może poproś o jakieś normalne fotki żeby cokolwiek było widać (fotel kierowcy, zdjęcia od przodu od tyłu, bo te są pięknie "markowane"). Przebieg wg mnie małorealny na auto zza granicy, za to bardzo pod polskiego klienta-niespełna 10 tyś rocznie...Bo to kobieta jeździła...
-
Coupe lub Cabrio dlo 15 tys
> saab 900ng/9-3 > Mialem polecam - KLIK Za 15staka jest się w stanie coś takiego kupić by dach trzymał i nie miał szwów poprzeczno wzdłużnych na podłodze (znaczy spawów)?
-
uzywanie klimy
> Prawda jest taka, że wszystko zależy od odporności dziecka a niczego innego. U mnie w aucie zawsze > ustawione jest latem 21 stopni, zimą 19 stopni. I zawsze całą rodzina włącznie z dwoma > maluszkami wyłazi na zewnątrz bez jakiegokolwiek "przygotowania". Nic nikomu się jeszcze nigdy > nie przytrafiło zdrowotnie z tego powodu. Jak to mawiają co kraj to obyczaj, dlatego każdy powinien dla siebie dobrać optymalne dla siebie i bliskich rozwiązanie
-
Bardzo dobry plyn do spryskiwaczy
> Teraz używam takiego czegoś , ale nie ukrywam, że doopy nie urywa. Podobny koncentrat tylko z Sonaxa-daje radę a dodatkowo, sprawdzone w długich trasach-gąbka ze ściągaczką do mycia szyb w bagażnik i płyn do szyb w atomizerze, przy okazji jakiegoś siku czy prostowania kości, spryskać, przeszorować gąbką, ściągnąć resztki. Robale są tłuste i płyny niekoniecznie dobrze je zmywają, bardziej rozmazują, psika się i psika i lipa.
-
uzywanie klimy
> Powiedz mi - jaki sens ma wtedy klimatyzacja? Tak jak napisał Ryb - mam ustawić 35st gdy na > zewnątrz jest upał 40*C?? Po to mam klimę żeby móc sobie zrobić lodówkę w aucie. Dlatego bardziej chodzi o zmniejszenie różnicy przed samym finishem (wg mnie), jeżdżę sporo z dzieciakami i mi nie chorują po klimie, a w aucie chłodek, ale jak jadę na wakacje, planuję postój, to odpowiednio wcześniej wyłączam żeby temp się trochę wyrównała, nie ma wtedy szoku dla organizmu 10-15 st. A mam znajomych co nie używają klimy jadąc z dzieckiem bo 2x używali i 2x im się pochorowało, ale lodówka w samochodzie i wysiadka na wys temp to dla malucha delikatny szok.
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> co to znaczy? Trzeba się nauczyć nim ruszać, tyle to znaczy trzeba dodać odrobinę gazu przy ruszaniu, bo bez gazu nie bardzo chce, a jak dodasz za dużo i za szybko puścisz sprzęgło to zrobi kangura, albo nawet kilka, generalnie szybko ta nauka idzie, ale jeśli wcześniej ktoś jeździł benzyną, albo np TDI co "sam rusza" to te starty właśnie ciekawie wyglądają...
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> Trochę ma racji > Lubię mojego focusa ale księgowi strasznie pojechali przy ograniczaniu kosztów Jak brać fokę to > tylko w wyższych wersjach wyposażenia. W tych niskich jest po prostu strasznie. Oczywiście kto > co potrzebuje - ja tam lubię jak mam skórę na kierownicy itd... w tej wersji, którą mam jest > do wyżycia - jest trochę bardziej kolorowo, konsola jest srebrna, na boczkach drzwi trochę > materiału Teraz mam bidę wersję polifta, miałem i mariannę -sorki,ale nie zamieniłbym Poza tym może i plastikowo, ale plastik jest trwały i nie trzeszczy, po 175 tyś nie widać w zasadzie nigdzie zużycia...
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> Benzyniak oczywiście męczył się w trasie, diesel czuł się świetnie. Fakt, że jeżdżąc tymi autami > nie interesowało mnie spalanie, więc na autobanie deptałem ile wlazło i często były to max > prędkości dla tych aut (czyli ok. 200km/h). Focus potrafił spalić wtedy 12 l / 100 . Przy > większych prędkościach mondeo oczywiście znacznie lepiej sie prowadzi - jest większy, szerszy, > pewnie cięższy. Jeżeli stan obu aut byłby podobny, kasa też podobna - to nie ma się co > zastanawiać nad focusem No nie...foczysko nie nadaje się do latania pod 200km/h przez dłuższy okres czasu, z resztą mondek też nie...Foczką mi się fajnie jeździ tak do 150-160 i w zasadzie więcej w PL nie potrzebuje, na 1-2 razy w roku też mi styknie jak zechce polecieć na wakacje. Ostatnio hardcorem z żoną poleciałem i nad jeziorkiem przekimaliśmy się w foczce kombiaku, to był "1 raz żony" i stwierdziła że dużo wygodniej i lepiej niż w namiocie Kolega założyciel jak sporo śmiga na krótkich odcinkach to foczka będzie poręczniejsza i oszczędniejsza. W ogólnym podsumowaniu powinna być też tańsza w utrzymaniu (choćby prozaiczne sprawy jak ogumienie, zawias).
-
uzywanie klimy
> 130kkm przez ten czas zrobilem > to duzo czy malo? > a jak leci zimne powietrze latem to klima dziala, czy tylko lampka sie swieci? Napisałem już wyżej że zażartowałem sobie, nie spinaj się Ja nie lubię czekać jak mi się coś urwie, albo zepsuje poważniej, dlatego wolę co 2 lata sobie podjechać na uzupełnienie czynnika i zmianę oleju. Koszt 10 krotnie niższy do podstawowych prac naprawczych klimy, a ja wolę zapobiegać niż leczyć.
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> Ale dalej jest tragicznie > W 9 letnim fiacie marea miałem wszystko, ale to wszystko ładniej i nawet lepiej wykończone niż w > foce. jak lubiłem maryśkę, tak kity teraz nam pociskasz
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> Zarówno focusem (1.6 16V 115KM, 2006r) jak i Mondeo (2.0 tdci 130KM, 2006r) robiłem trasy po 1200km > praktycznie na raz. Z Mondeo wysiadałem wcale nie zmotany, lekko zmęczony, ale nic mnie nie > bolało, w głowie nie szumiało ale za to z Focusa - zupełna odwrotność . Wiedziałem, że mam > kręgosłup, w głowie cały czas słyszałem ten szum powietrza i silnika (focus benzyna a był > głośniejszy niż diesel w trasie). Jeżeli miałbym wybierać z tych dwóch aut, to zdecydowanie > Mondeo. Może ten benzyniak się męczył w trasie, miałem mondeusza i focusa-w obu jest dość cicho do ok 140-150km/h potem oba robią się głośne. Również zaliczałem takie trasy oboma, kiedyś jeszcze foką 1 gen 1200km w 10h50min, tylko 3 postoje odlej się i porządne deptanie cały czas. Generalnie wiadomo że mondek będzie wygodniejszy w dalekie podróże, ale w foce też nie ma tragedii w stosunku do jego odpowiedników bo chyba tak należy traktować, mondek jest o klasę większy.
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> Jak coś to szukaj tylko z motorami hdi - w zasadzie są niezawodne i kulturę pracy na pewną mają > wyższą niż np 1.8 tdci (ja mam taki). Porównanie mam z 1.6 109KM (szwagier powozi). Mam teraz 2, jeden 1.6 drugi 1.8-co do kultury pracy się nie mogę zgodzić, bo ten 1.8 bardzo kulturalnie pracuje, co do jazdy-trzeba się trochę go "nauczyć" bo narowisty jest > Co do foki to siedzi się trochę jak na stołku w porównaniu z mondkiem, oczywiście jest mniejszy, > środek w podstawowej wersji to morze plastiku (w wersjach wyższych jest minimalnie lepiej) > Dla mnie ważną rzeczą w aucie są fotele - w podstawowych wersjach w foce są "taborety" w wyższych > wersjach siedzenia są lepsze; wygodniejsze i troszkę inaczej wyprofilowane - na pierwszy rzut > oka tego nie widać ale można to poznać po tym że lepsze fotele są wyposażone w regulację > lędźwiową. Niby jak na stołku, ale całkiem wygodnie jak na klasę auta. Fotele "proste" jednak ja bólu pleców nie odczuwam po dłuższej jeździe. Najgorsze fotele na jakich jeździłem to octavia I gen-200km i wierciłem się w każdą stronę. Kolega założyciel musi zadać sobie podstawowe pytanie-jak często gania w dalekie trasy (daleka to nie 200km, tylko np 700,1000 i więcej) jeśli nie za często to brać focusa, chyba że mocno potrzebuje przestrzeni. W podstawowych fokach jak mówisz plastiku sporo, ale porządnie spasowane, nie trzeszczy-wg mnie ok.
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> po prostu benzynę łatwiej i taniej się naprawia, więc stad ryzyko utopienia kasy jest mniejsze. Nie > znaczy to, że diesle się psują a benzyny nie, po prostu kosztorys napraw jest korzystniejszy > dla benzyniaka. Hmm, no niezupełnie jest tak jak mówisz. Może inaczej-benzyniaka większość domorosłych kowali powinna ogarnąć, do diesla potrzeba trochę wiedzy A tak poważnie-z kilkudziesięciu aut jakie miałem i którymi jeździłem (jednymi dłużej innymi krócej) z dieslami miałem najmniej problemów, z dieslem jest tak, że jak odpali, to pojedzie, jak coś się kończy to zazwyczaj daje wcześniej o sobie znać, nie są kapryśne-a to wilgoć, a to brak iskry,a to faluje a to poszarpuje jak benzyniaki, a to wariator faz a to kable/cewki jak jeszcze jest inst gazowa to drobnych pierdółek jeszcze więcej, jeśli część sam ktoś sobie ogarnia to ok, natomiast jeśli nie dużo rzadziej dieslem widuje się serwisy-dieslem, którego kupiliśmy jako sprawny, a nie farbowanego sztukanta. Każdy boi się w dieslach dwumasy, a przecież ona starcza na 200 tyś, poza tym w benzynie również jest... > A wracając do silników forda w focusa II, które diesle są od PSA a które od Forda... 1.6 1.8 2.0? 1.6 i 2.0 TDCI są od PSA, 2.0 ciężko spotkać. 1.6 ujeżdżam od kilku tyś km, bardzo fajny silniczek, bardzo ekonomiczny, w miarę dynamiczny. 1.8 jest fordowskie, ale również nie są to najgorsze silniki, dużo lepsze niż poprzednie tdci.
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> Za 18.000 zł nie szukałbym auta z silnikiem diesla. Za duże ryzyko, zbyt wiele niewiadomych. A to ja zapytam inaczej-jaka kwota gwarantuje wg Ciebie zerowe ryzyko?A w benzynie używanej to nie ma ryzyka?Jak ktoś nie ma pojęcia i bierze z pierwszego napotkanego komisu najtańszy egzemplarz z całego internetu to właśnie zwiększa sobie ryzyko ileś set %, jeśli natomiast kupuje prawdziwe, serwisowane auto to niby w czym to ryzyko jest większe od benzyniaka?Za 200zł można każdego diesla prześwietlić na wskroś by wiedzieć co siedzi w silniku-tak dużo za święty spokój?Benzyniaki również mają newralgiczne punkty. Myślę, że to powielanie zaściankowych opowieści.
-
Aplikacja Generali na Androida..
> A mi nic nie skanuje...Dowod z 2010 moze za stary? Trzymam iphona nad tym kodem i nic sie nie > dzieje ( Zmień telefon, Twój jest kompatybilny z Acurą, Buickiem, Białym Domem i Burger Kingiem
-
uzywanie klimy
> Po czym wnosisz? Powinno smierdziec u niego? Zażartowałem sobie, jeśli nie śmiga za wiele to te 4 l to nic szczególnego. Ja co 2 lata jeżdżę profilaktycznie, wolę, żeby nie zabrakło mi oleju w sprężarce bo to więcej kosztuje niż 150 zł serwis ... > Fakt - klima w focus nie wlaczy sie jak jest ponizej +4 stopni na zewnatrz - mimo tego, ze lampka > AC sie pali to klima (sprezarka) nie pracuje. W większości aut tak jest że poniżej +4 nie pompuje, za to pięknie osusza wtedy wnętrze w wilgotne dni.
-
uzywanie klimy
> nigdy tak nie robie, ani nie robilem > klima w focusie nie odgrzybiana ani nie nabijana od 2008r i kilma dziala, nic nie smierdzi Może runie w gruzach Twój świat teraz, ale....albo robisz b. mało km, albo mylisz świecącą lampkę AC z działaniem klimy
-
uzywanie klimy
> Ale z drugiej strony rozprowadzasz całą wilgoć z parownika po kanałach wentylacyjnych, które do > czasu wyłączenia sprężarki były suche. Tak źle, i tak niedobrze . Ostatnie km tak zasuwam, że cała wilgoć zostaje za autem
-
uzywanie klimy
> Staram się tak robić zawsze (prawie zawsze bo czasami zapominam)-grzyby grzybami, > mechanika-mechaniką, ale bardziej dla zdrowia swojego i dzieciaków jak z nimi jeżdżę. > Ostatnimi czasy zdarzyło mi się kilkunastokrotnie wysiadać po kilku km z auta, a że gorąco > więc nie gasiłem samochodu tylko pyrkał sobie więc i klimy nie ruszałem, w samochodzie w > stosunku do zewnątrz kilka stopni mniej (przyjemnie), po kilku wysiadkach był moment że mocno > zaczęła mnie boleć głowa (takie krótkie bolesne ukłucia)-czyli organizm sam się bronił grożąc > mi bym tak nie robił Zawsze 2-3 km przed finishem wyłączam i nie ma szoku przy wysiadce. Co do samego wpływu na mechanizm, hmm...zapewne łożysko klimy może wcześniej paść (większe obciążenie na starcie), nie wiem jak dla kompresora, czy podobnie jak z turbawką, że skraca się jej żywot gasząc po deptaniu. Mamy mechaniorów niech się wypowiadają.
-
uzywanie klimy
Staram się tak robić zawsze (prawie zawsze bo czasami zapominam)-grzyby grzybami, mechanika-mechaniką, ale bardziej dla zdrowia swojego i dzieciaków jak z nimi jeżdżę. Ostatnimi czasy zdarzyło mi się kilkunastokrotnie wysiadać po kilku km z auta, a że gorąco więc nie gasiłem samochodu tylko pyrkał sobie więc i klimy nie ruszałem, w samochodzie w stosunku do zewnątrz kilka stopni mniej (przyjemnie), po kilku wysiadkach był moment że mocno zaczęła mnie boleć głowa (takie krótkie bolesne ukłucia)-czyli organizm sam się bronił grożąc mi bym tak nie robił Zawsze 2-3 km przed finishem wyłączam i nie ma szoku przy wysiadce.
-
Pomóżcie wybrać auto ~12 000 PLN
> A Ty znowu masz jakies dziwne wizje. > Ile wg Ciebie powinna kosztowac meg 2 z tego roznika? Milion pln zeby uwiarygodnic przebieg? Przecież sam przebieg to nie wszystko...Większość samochodów pochodzi z importu, więc łatwo sprawdzić ile powinno kosztować ładne megane. Pomijając kombi,diesle, 3drzwiówki i kolory biały i granatowy to gdybym miał szukać samochodu dla siebie to szukałbym w okolicach 14 tyś a nie 12. Oczywiście jeżeli chciałbym mieć ładny, sprawny, bezwypadkowy egzemplarz, bo jeśli kupuje się z jakąś wadą czy to mechaniczną czy lakierniczą wtedy płaci się odpowiednio mniej. Widzisz, to nie są moje wizje tylko nasz kochany rynek, gdzie łatwiej wdepnąć w guano niż kupić dobry samochód. W miesiącu oglądam kilkanaście/dziesiąt samochodów, jak nie dla siebie do handlu to dla znajomych i niestety może 5-10% nadaje się do dalszych rozważań, bez różnicy czy od handlarza czy z rąk prywatnych, prywatni kłamią przy sprzedaży jak "psy", z resztą z jednym takim obecnie powędrowałem do sądu. > Mam taka meganke z tego samego roku, 110kkm nalotu, jestem drugim wlascicielem po znajomej. Od 6 > lat auto robi po 3-5kkm rocznie. > Za ile moge ja wedlug Ciebie sprzedac? A co ja wróżka, żeby nie widząc samochodu go wyceniać?Naoglądałem się już igieł od pierwszych właścicieli, co mają bezwypadkowe samochody i nie wiedzieli skąd jest szpachla na nich etc...
