Zawartość dodana przez AkuQ
-
prośba o doradzenie autka....
> http://olx.pl/oferta/renault-laguna-2-fl-privilage-nowe-sprzeglo-CID5-ID7jyWw.html > Co myślicie? Dodam, że w sumie dla mnie obojętne czy benzyna czy diesel, ale gaz do benzyny > planowąłbym założyć swój nowy. > Pozdrawiam Egzemplarz może i nie głupi, musiałbyś obadać na żywo. Bolączki silnika 1.9 akceptujesz w razie czegoś?
-
do 7 tyś -> MEGANE II 1.6 pb czy 307 1.6 PB
> ile niby to dobra cena za 10 letnie MEGANE i 11 letnie 307 ?? Ale to szukasz dobrej ceny czy dobrego samochodu?Bo wiesz...zazwyczaj to się trochę rozjeżdża, a jakiś kompromis zazwyczaj jest w połowie tych wypadkowych, czyli auto sensowne, ale z jakimiś drobnymi niedociągnięciami.(czyli jakieś 9-10tys) Za ładnego puga z udokumentowanym przebiegiem takim jak podałeś trzeba położyć właścicielowi 10-12 tys, za megankę podobnie. Niedawno kombiak z prywatnych rąk, 1 wł 307 z 2003r poszedł za 13 tys, miał 160 tys serwisowane, blacharka w stanie 4+ bo miała ryski parkingowe, ale niewielkie. Kasa bez pośredniczenia. Temat sprzed 2 tyg. 7 tyś to ładna meganka ale I po lifcie a nie II. A jeśli mówisz, że da się, to kup i zaproś mnie na kawę to Ci pokażę, że jednak się nie da i wkleimy raporcik tutaj
-
do 7 tyś -> MEGANE II 1.6 pb czy 307 1.6 PB
> gdzie będzie mniej kłopotów przy użytkowaniu > megane II 1.6 115KM 5 drzwi przebieg 160 tyś 2004 rok, klima itp. > 307 2003 rok, 1.6 pb 5 drzwi, przebieg prawie 180 tyś, klima itp. > I właściciele, stan podobny, każdy zachwala swoje > cena podobna, prawie 7 tyś > do jazdy dla żony wokół komina Za niespełna 7 to chyba żadnego bym nie chciał i dobrze zweryfikował czy mocno spawy zrobione a nie na gumę do żucia, żeby tył przodu nie chciał kiedyś wyprzedzić.
-
Wycieraczki Motgum felerne długości 530mm i 480mm używa ktoś
> W Uno mam Motguma 480mm, głównie dlatego że ten producent robi wycieraczki dedykowane do Uno (i > chyba jeszcze jakiegoś Volvo) - są asymetryczne, mocowanie nie jest na środku. Miałem kilka > sztuk, zarówno nowoczesne płaskie jak i "tradycyjne" - nie miałem zastrzeżeń. > Ojciec kupił dwie wycieraczki Motgum 480mm do Felicii. Jedna działa dobrze (czasem podskoczy), > druga robi charakterystyczne pyr-pyr-pyr i podskakuje (i to ta po stronie kierowcy). > Zamieniłem je miejscami, minimalnie się poprawiło, ale nadal ta po stronie kierowcy "pyrkała". > Wniosek - coś nie tak z ramieniem. Z resztą, niejedne poprzednie wycieraczki też często > "podskakiwały". > Założyliśmy na próbę wycieraczkę z Uno, ale wersję jednoczęściową a nie stelażową - cisza. Po > założeniu którejkolwiek ze Skodowych wycieraczek do Uniaka, też nie było problemów (poza tym > że wjeżdżała na uszczelkę bo nie była asymetryczna). > Nie wiem jak w Golfie, ale może problem nie tkwi w samej wycieraczce (spróbuj założyć do Punto), > tylko w konstrukcji ramienia. Może wycieraczki Motgum'a są twardsze i po prostu nie z każdym > autem "współpracują". Kolega też miał Felicię i był zszokowany jak kupił w jakimś markecie za > grosze wycieraczki jednoczęściowe. Podobno wszelkie podskoki minęły, a wycieraczki zaczęły > równo wycierać. No ale zobacz, po co mi czarować z odginaniem, doginaniem itp sprawami, jak zakładam budżetowe bosze w tej samej cenie i mam ciszę bez gimnastyki.
-
prośba o doradzenie autka....
> Typy są po to aby je zmieniać > Kilka miesięcy temu sprzedałem za 19.500 Hondę FR-V z 2006 r. w bardzo dobrym stanie. Samochód > wspominam super więc i polecić mogę z czystym sercem. > Alternatywnie, patrząc po Twoich typach, zaproponowałbym jeszcze Hondę Accord. 20 tysi to ciągle trochę mało na ładnego acordeona. Vectra C owszem, ale niech zejdzie z rocznika. Co do rudzielca niestety we wszystkich accord, toyka, superb, viki-nie będą idealnie czyste. Superba da się za 20 znaleźć ładnego ale w benie 1.8 T
-
Wycieraczki Motgum felerne długości 530mm i 480mm używa ktoś
> Bo one w niektórych samochodach sprawdzają się świetnie a niektórych są kompletną porażką. W Subaru > było fatalnie. W Kii lepiej ale nie zauważyłem lepszych efektów od tradycyjnych, dużo tańszych > wycieraczek. Jak widać opinie są skrajne, nie jest to wielki wydatek więc można spróbować, być może kiedyś spróbuję ponownie, obecnie nie widzę powodu by je kupować skoro na rynku w podobnej albo niższej cenie mam eko Bosche, które nie piszczą i zbierają dobrze. A motgumy-abu abu, albo będzie ok, albo nie będzie. Nie mam czasu na zastanawianie się nad tak trywialnymi sprawami.
-
Wycieraczki Motgum felerne długości 530mm i 480mm używa ktoś
> pitolenie. używam tylko i wyłącznie motgum we wszystkich swoich autach od 2002 roku i nigdy nie > zauważyłem takich objawów. spokojnie dają radę przez minimum rok. Nie mierz wszystkich swoją miarą, mogłeś nie zauważyć skoro nie znasz lepszych piór używając 12 lat tego samego...Ja również z motgumem mam niemiłe wspomnienia.
-
Samochód do oceny
> Bardzo proszę o oceny: > 1. dla mnie dwa: > Cytryna C5 pierwsza Cena jedna z najniższych w Belgii, zorientuj się jaka faktura i czy kupiony od firmy czy nie, czy czasem VAT nie odparował przy kupnie na słupa, ciekawe po co ten zapisek... Quote: * Niniejsze ogłoszenie jest wyłącznie informacją handlową i nie stanowi oferty w myśl art. 66, §1 Kodeksu Cywilnego. Sprzedający nie odpowiada za ewentualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia > Druga Cytryna C5 J.W > 2. Dla brata dwie Laguny: > pierwsza Do obadania na żywo. Najpierw można wziąć VIN i zadzwonić do ASO, jak się grzecznie poprosi to podadzą. > i durga Jakoś mi prawy tył nie pasuje kolorystycznie do całości, ale to srebrny więc traktuj to jako wskazówkę, poza tym deko festynem zalatuje całe to ogłoszenie. Silnik 1.9 ma średnią opinię, więc turbo, EGR i wtryski do sprawdzenia. Czy czasem boczek fotela kierownika nie jest przetarty? > 3. Picasso dla jednego kolegi: > To nic, że nieaktualne 9 tys EUR kosztują najtańsze egz z tego roku, więc po sprowadzeniu i skromnym zarobku powinien kosztować ponad 44 tys pln, trochę mu brakuje do najtańszego-kolega sobie klocki poukłada sam, czy wykładu potrzeba?Z tym budżetem niech zjedzie 3 lata w dół, wtedy kupi dobre auto. > 4. Dla drugiego kolegi C3: > W Toyocie w Krakowie Nic na temat bezwypadkowości, więc dokładnie obadać. Cena spora więc samochód powinien być w porządnym stanie. > Będę wdzięczny za krytyczne spojrzenie.
-
Samochód do oceny
> Kurcze, nie doczytałem - aktualne jeszcze? Zapytam kolegi, ale to raczej mocno ponad budżet jego > jest Jak będzie zainteresowany to reszta na priv.
-
Fabia, Megane, Golf..? - co do 12k pln ?
> podobnie jak z ww. autami, pod warunkiem ze kupi w normalnym stanie.... Chyba że do regulacji luzów zaworowych jak zagazowana co 30-40 tys i lakierników żeby ganiali rudą po budzie.
-
Fabia, Megane, Golf..? - co do 12k pln ?
> Być może egzemplarze o których mówisz były mocno zaniedbane, lub mój jest jakoś wyjątkowo dobrze > utrzymany, bo ja złego słowa na swój nie powiem. Być może...aczkolwiek jeden był cacunia a zgasł w oczach. No ale nie przewidzi się takich sytuacji. > Spalanie wyższe, około 0.5 na trasie i lekko litr w mieście. Sprawdzone na 2 egzemplarzach Dołu > nie ma fajniejszego i do prędkości ~60 km/h jeździ w zasadzie tak samo jak 1.4, różnica jest > totalnie nieodczuwalna. Powyżej tej prędkości już jedzie lepiej - ale w warunkach miejskich > pali więcej, a jeździ tak samo. Też temat rzeka, bo zależy jak kto jeździ. Kwestia wyczucia, znam auto co różnicy w spalaniu jest 2 litry a obaj użytkownicy jeżdżą dość kapeluszniczo, zazwyczaj nie przekraczając 100km/h, tylko ten co mu więcej pali wyżej kręci na poszczególnych biegach, zawsze sobie docinają > Prawda, trzeba dbać, ale to nie problem Jak wiesz co wymaga specjalnej troski to nie problem, przeciętny user jak odpala i jedzie to odbiera że to dobre auto, nie zastanawia się nad odmami itp. > Albo Ty źle uważasz. Ja dalej uważam, że jeśli coś jest dużo lepsze, to nie będzie tańsze, popyt > tego nie zmieni. Nie mówimy o "cosiu" tylko o konkretnym przykładzie 2 silników. Identyko sprawa wygląda z samochodami, że VW trzyma cenę nie przez swoją jakość, tylko przez popyt, a francuzy lecą na łeb z roku na rok, czy są gorsze?Powie TAK ten co nie miał...To jest bardzo proste rynkowe prawo. Szukałem niedawno sterownika pompy ABSu do VW z TDI i ASR, wyobraź sobie 2 identyczne pompy różniące się w oznaczeniu na końcu A i B, jedna poniżej 200zł do dostania, bo się nie psuje i nie ma zainteresowania, a druga z usterką sterownika co się lubi przepalać 550-650zł, jak się pojawiały za 400zł to handlarze częściami łykali od razu, objeździłem kilkanaście szrotów za taką i normalnie biały kruk. > Bo skoro tak by się sypały te silniki jak mówisz, to kupowanie za dużą kasę > używanego silnika, który prawdopodobnie zaraz znowu się zacznie sypać, nie miałoby żadnego > sensu. Ale przecież nie mówimy o różnicach tysiąca złotych więc to co mówisz nie ma tu znaczenia. Użytkownik ma wybór naprawić na używce (najtaniej), naprawić na nowych częściach (nikt tego nie robi bo to połowa wartości samochodu wyjdzie), zrobić swap (przeciętnemu użytkownikowi samochodu nawet do głowy to nie przyjdzie, cenowo pośrodku tych rozwiązań). > Kolega zrobił w swoim golfie przekładkę z 1.4 na 1.6, gdzie ten 1.6 wraz z osprzętem potrzebnym do > swapa dostał praktycznie w cenie samego słupka 1.4. Nie pamiętam, co mu było potrzebne, ale > wszystko dostał i ciągu tygodnia nowy silnik siedział w aucie. Więc wcale tak źle z kosztami > to nie wygląda. Dolicz teraz majstra co ma do przełożenia kilkanaście gratów, a sam goły słupek i zobaczysz czy wyjdzie taniej, potem nie pasują pierdoły, mocowania linek, kontrolki się świecą lub nie świecą bo zegary inne, źle pokazuje paliwo w zbiorniku i inne skecze. Podjedź do mechanika dobrego, pogadaj ile jedno a ile drugie (swap), zobaczysz różnicę Jak ktoś lubi i potrafi sam dłubać, to można się bawić, ale mówimy nie o pasjonatach a o użytkownikach, a tym samochód jest potrzebny do jazdy nie do dłubania. > I na marginesie - nie ma co się spierać o wybór silnika. Każdy niech podejmie decyzję samemu. Ja, > gdybym miał wybierać drugi raz, znowu wybrałbym 1.4, bo jestem z niego bardzo zadowolony i nie > widzę z nim problemów. Temat rzeka, bo patrzenie w 12 letnim samochodzie jak ten silnik stoi w statystykach to nieporozumienie wg mnie, bo wtedy liczy się stan techniczny na dzień zakupu, a nie to co piszą w internetach.
-
Fabia, Megane, Golf..? - co do 12k pln ?
> Nie wiem, nie spotkałem się z jakimikolwiek problemami z tymi silnikami, więc się nie wypowiem. A ja znam 2 co przy przebiegu lekko ponad 200 tys oryg były u swojego kresu. Ale mniejsza z tym, jak ktoś sobie dobrze sprawdzi to pojeździ, z tym, że 1.6 jeździ dużo lepiej, ma fajniejszy dół, spalanie takie samo itp. W 1.4 trzeba dbać o odmę, w sensie dobrze jest ją czyścić co jakiś czas, bo w zimie można wykończyć dobry silnik w bardzo krótkim czasie. > Uważam, że używane 1.4 są droższe od używanych 1.6, dlatego, że są z nimi mniejsze problemy. No i właśnie źle uważasz gdyby tak było, to byłyby tanie, bo nie byłoby na nie popytu. > Przekładka 1.4 z 1.6 jest tak naprawdę P&P, więc jeśli ktoś by musiał wymienić silnik na > nowy, a 1.4 byłyby takie złe, to od razu kupiłby 1.6, przez co 1.4 w ogóle by się nie > sprzedawały, a 1.6 jak najbardziej. Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby można było kupić lepszy, > mocniejszy silnik i do tego mniej awaryjny taniej, niż ten drugi. Też jesteś w błędzie, bo owszem pasuje na mocowania,ale przecież komp,zasilanie paliwem itd jest inne, w przypadku awarii zmienia się tzw sam słupek, co w tym przypadku co mówisz byłoby niemożliwe, a zmiana całości jest sporo droższa (i klamoty i robocizna) więc w przypadku samochodu poniżej 10 tys się po prostu nie opłaca.
-
Fabia, Megane, Golf..? - co do 12k pln ?
> Nie zgodzę się. Do miasta jest w 100% wystarczający, a osobiście uważam, że nawet więcej niż > wystarczający. Jedynie w trasie, gdzie bardziej się jedzie mocą niż momentem, zaczyna się > robić nieprzyjemnie, zwłaszcza z większym obciążeniem, no ale to silnik raczej do miasta. > Moment około 130 NM, dostępny w zasadzie w całym zakresie obrotów. Silnik bardzo elastyczny. > Różnicy w osiągach pomiędzy silnikiem 1.4 i 1.6 w warunkach miejskich nie ma w zasadzie > żadnej. Natomiast po różnicach w cenie między używanymi silnikami 1.4 i 1.6 (1.4 są droższe w > tym momencie) można wnioskować, że są bardziej udane. Słabawy w sensie nie osiągów bo tutaj to już co komu leży, ale jego żywotności, awaryjności, poboru oleju (ponadnormatywnie) itd. Silniki 1.4 są droższe zgadnij z jakiego powodu?Jak na coś jest zapotrzebowanie to trzyma cenę, więc jesteś kolego w błędzie rozumując że są bardziej udane.
-
Fabia, Megane, Golf..? - co do 12k pln ?
Na ładną megankę mało kasy, VW będzie starawy, silniki 1.4 w golfach słabawe. Fabia jak ktoś już napisał taki tani VW, nie jest to złe auto i dla 2+1 wystarczające. Części tanie.
-
Fotoradar - znowu
> jechałeś z lubą to poproś o fotkę twarzy Może to nie przejść z tego powodu: Quote: Fotka jest od tyłu,
-
Kupno samochodu używanego w Czechach
> depozyt miałby mieć jutro rano (bądź chociaż potwierdzenie przelewu) bo ma ponoć na jutro jakiegoś > gostka, więc czasu na negocjacje wysokości depozytu nie ma Chwyt tani, rodem z ałtoałto z Wawy, też wypisują ludziom, że już mają klienta na Twoje auto, żebyś wstawił do nich, a potem płacisz za placowe, za podpicowanie do sprzedaży itd itd, a czy się sprzeda-a to już jak się uda. Pamiętaj, że (kolokwialnie rzecz ujmując) szybko to się można w gacie zesrać a nie samochód na odległość kupować. Wylej sobie wiaderko zimnej wody na głowę i włącz myślenie-skoro jest tani, to zadaj sobie pytanie Dlaczego?Porównaj z innymi z Czech, jeśli dalej tani i to od komisu, to wierz mi , że daleki będzie od dobrego samochodu. Na Twoim miejscu poczekałbym tydzień aż będę miał czas i jechał obejrzeć jak tak bardzo zależy, a jak się sprzeda-trudno.
-
Kupno samochodu używanego w Czechach
> a właściwie chodzi o kupno zdalne... > znalazł mi kolega fajny egzemplarz samochodu, który jest w sferze moich zainteresowań. Dodatkowo > pojazd ten ma atrakcyjną cenę (niższą niż powiedzmy odpowiednik w DE), przyzwoite wyposażenie, > wygląda na zadbany. Jest wystawiony w komisie przydealerskim (ASO). problemem jest to, ze w > najblizszym czasie fizycznie nie jestem w stanie urwać się z roboty by pojechać zobaczyć ten > samochód, mailowo sprzedawca zaproponował mi wpłatę depozytu w wysokości 1000E, by zarezerować > pojazd dla mnie do przyszłego tygodnia, tym bardziej, że ponoć samochód wzbudza > zainteresowanie. W razie zakupu kwota pojazdu będzie pomniejszona o powyzszy depozyt, a w > razie gdyby pojazd okazał sie niezgodny z opisem, gdyby było z nim coś nie tak, wtedy > sprzedający zobligował się do zwrotu 100% depozytu... > nie ukrywam, że lekko się obawiam wysyłać kasę w ciemno, tym bardziej, że doświadczenia ze > sprzedawcami samochodów (fakt, polskimi, ale również tymi przydealerskimi ) mam raczej średnie > i opinie na ich temat wyrobioną bardzo złą... > pytanie jak jest w Czechach i czy obawiać się takiej transakcji trochę w ciemno czy nie...? > przerabiał ktoś podobną sytuację? > będę wdzieczny za odpowiedź, tymbardziej, że czasu na decyzję mam mało To wszystko zależy ile dla Ciebie warte jest te 1000eur (czy to dużo dla Ciebie czy mało) oraz czy jesteś gotowy takie pieniądze ewentualnie "umoczyć". Ja na aukcjach dealerskich kupowałem/kupuję bez oględzin naocznych, bo nie ma takiej możliwości, opierając się na badaniu rzeczoznawcy motoryzacyjnego i szczegółowym jego raporcie, wpłacam kasę za fakturę (30-40 tys) i dopiero odbieram pojazd, gdyby było coś nie tak-musiałbym wszystko odkręcać ugodami bądź poprzez sąd. Czasami jak np biorę od znajomego, czy jakiegoś "starego" kącikowicza również sugeruję się informacjami które uzyskam i czasami wpłacam pieniądze a samochód odbieram później, jeśli byłoby coś nie tak, nastąpiłaby windykacja, ugodowa bądź nie. Tak wygląda rzeczywistość. Więc wszystko zależy od tego jak kalkulujesz ryzyko. Jeśli postanowisz w to wejść, miej na piśmie w postaci maila z konta dealerskiego, podpisanego przez sprzedawcę/pracownika tegoż komisu z wszystkimi ustaleniami, by nie było potem "ale", zrób przelew, wyślij mu potwierdzenie, poproś o potwierdzenie dostarczenia pieniędzy, by w razie czegoś nie było mowy o tym, że oni nic nie dostali itd. Jeśli twierdzą, że bezwypadkowy, niech to wpiszą w postanowienia, najlepiej z pomiarem na poszczególnych elementach (słupki również), żeby w razie niezgodności była podstawa do oddania kasy, bo ładne to na zdjęciach wszystkie są, wejdź na zdjęcia samochodów z Płocka lub Gniezna i zobacz jak na fotkach może wyglądać 15-18 letni samochód, czy są takie w rzeczywistości?Nie.
-
Octavia II kombi czy Touran I? Co byście wybrali?
> mało jest zdjęć w necie czy na autokaciku ? jakiś tekst > sa takie które jezdza i sa takie ktore nie jezdza, ale silnik ma wadę Jaką wadę?Posłucham Ciebie uważnie...to co wkleiłeś dowodzi temu, że te silniki są wadliwe, jak również że nie są Wrzucenie BXE do jednego wora to imho nieporozumienie, bo jeśli miałby wadę to by się sypało 80-90% samochodów z tym silnikiem, a to są sporadyczne przypadki, o czym świadczą nawet wpisy w linku co podałeś, że niektórzy na forum skody 1 słyszeli o tym. To, że na milion samochodów 100 się popsuje nie świadczy o wadzie. 3 samochody w firmie się popsuły, hmm, no ok-jakaś partia wyszła wadliwa, aczkolwiek tutaj również czynnik ludzki mógł mieć znaczenie (chodzi mi o jazdę).
-
Octavia II kombi czy Touran I? Co byście wybrali?
> Tak silnik ma poważną wadę ten BXE 105km > Znam egzemplarz co przy 30kkm silnik padł, został wymieniony na nowy i po kolejnych 70kkkm padł Skoda?Bo jakoś dziwnym trafem temat dotyczył jakiejś tam partii tylko, i w większości poszło to do skody, sam BXE jako taki nie ma wady, aczkolwiek tutaj od pewnego czasu jestem delikatny w wydawaniu opinii nt nowożytnych silników, bo w przeciągu ostatniego czasu wpadki zaliczyły 2 silniki (różne) uważane za bezawaryjne-wpadki w nich to w jednym panewka poszła a w drugim urwał się zawór niszcząc silnik. Wada?Nie sądzę, bardziej "jakość" wykonania dzisiejszych samochodów. BXE znam takie co mają po 400 tys bezawaryjnie, kolejny ma coś ok 300, jeden 240 i jeden 80 tys, ostatni w skodzie, póki co w żadnym nie było problemów. Problem może dotyczyć również tych sprzedawanych w fajnej cenie, a ich realny przebieg może być bardzo duży.
-
Octavia II kombi czy Touran I? Co byście wybrali?
> octe 1.8 tsi dostaje czesto jako zastepcza w aso skody > a z touranem mialem kontakt kilka razy, brat mial 2.0tdi przez 3 lata i jak nim kilka razy > jechalem, to jak mam porownac, wolalem octe > jakos przyjemniej mi sie smigalo octavia, a i szansa mniejsza na to, ze jak wyjde z marketu to auta > nie bedzie;) Ja rozumiem subiektywne odczucie, że octavia bardziej Ci pasowała, ale wyrażanie opinii, że jest przestronniejsza jest po prostu absurdalne. Poza tym jak ktoś sporo podróżuje to touran będzie lepszy pod każdym względem od pakowności po wyciszenie, pozycję za kierownicą i lepsze fotele.
-
Do detailingowcow - poszarzaly plastik
> Kupilem ten preparat Mothers Back-to-black. Oto efekty: Znaczy się warto czy nie?Bo fotę zrobiłeś lewarkiem i niekoniecznie da się zauważyć efekt...
-
Octavia II kombi czy Touran I? Co byście wybrali?
> jezdzilem i octavia II kombi i touranem, zdecydowanie przyjemniejsza byla octacvia i wydaje mi sie, > ze przestronniejsza... > moze na porownanie ma wplyw to, ze octa byla 1.8 tsi, a touran 2.0 tdi Po takiej opinii to nic tylko pandę w gazie brać Chyba kolego nawet w komisie nie siedziałeś w takich autach skoro takie brednie opowiadasz.
-
Octavia II kombi czy Touran I? Co byście wybrali?
> Nie pytam na kąciku skody lub VW bo raz, że to 2 oddzielne kąciki, a dwa, że wiadomo, każdy będzie > chwalił swoje > Cenowo podobnie dla autek z lat 2005 -07 f tedeiku (aż dziwne zważywszy, ze niby marka VW jest niby > droższa) > Z tym, że w Touranie występuje częściej silnik 2.0, a w Skodzie 1.9. > Czy Touran ma jakieś większe bolączki od Skody? Jest bardziej awaryjny? Bo takie opinie słyszałem. > No i niby w Raporcie niezawodności TUV stoi dużo niżej od Skody. Prawda to? Zdecydowanie Touran, chyba że jeździsz krótkie odcinki to w zasadzie bez znaczenia.
-
Octavia II kombi czy Touran I? Co byście wybrali?
> no chyba że to 1.9 BXE Miałeś czy powielasz urban legend? .......Powielasz
-
Holowany samochód- światła.
> Holowany samochód w dzień musi czy powinien mieć włączone światła pozycyjne? > Oraz czy nocą można holować?Wtedy holowany ma mieć pozycyjne czy jakieś inne światła.? Musi, i trójkąt w widocznym miejscu.
