Zawartość dodana przez jedrocha
-
Xsara Picasso...
> Na marginesie - to nie jest belka skrętna. > Po prostu wahacze wleczone na łożyskach przymocowane do solidnej belki NIESKRĘTNEJ. Nie tak "po prostu", jednak skrętna ma 2 drązki na wieloklinach jak inne belki skrętne (załącznik)
-
XP mocowanie koła zapasowego
> jak rozkręce na maxa, to spadnie kosz, czy jest jakaś blokada ? To zależy Może być koniec śruby juz rozpłaszczony od dokręcania do druta kosza i się zatnie.
-
Xsara Picasso...
> Na co zwrócić uwagę przy oględzinach takiego auta? > Jakieś typowe bolączki? > Zawieszenie - przód na pojedyńczym wahaczu czy wielowachacz? Tył sławna belka? Bać się tego? > KLIK > Silnik 1.6 16V 110KM. > Co można powiedzieć złego i dobrego o tym silniku? Jak współpracuje z LPG? Przód - jeden wahacz z wymiennymi tanimi elementami tył - belka skrętna / wahacze wleczone / łożyska igiełkowe na czopach. żeby od ręki NIE wtopić w zawieszenie tylne koła mają stać tak: | |, a nie tak: / \
-
XP mocowanie koła zapasowego
> Mam pytanie, być może banalne, ale jednak. > Koło zapasowe w XP umieszczone jest w koszu pod bagażnikiem. Aby je wydobyć trzeba poluzować (lub > odkręcić ?) śrubę w bagażniku. > Dziś popróbowałem i się zamotałem. Mianowicie, uchwyt ma zjechać do końca i wtedy całe koło z > koszem powinno spaść na ziemię, czy poluzować i kosz wypiąć z uchwytu? > Próbowałem poluzować i kosz z kołem unieść aby zdjąć z uchwytu, ale wygląda tak jakby było > przymocowane do uchwytu. normalnie Poluzować i zdjąć ręcznie z uchwytu, to nie jest winda
-
Mała sprawa w sprawie Peugeot 206
> Pierwsze skojarzenie albo
-
Mała sprawa w sprawie Peugeot 206
> czy takie w ogole były byłbym wdzieczny o szybka odp bo dziewczyna sie napalila i niewiem czy nei > odradzic > http://allegro.pl/peugeot-206-1-4-2006r-okazja-cena-do-negocjacji-i3600745398.html Rozumiem że pytasz o kolorystykę ? Tak, takie kolory były, ale nigdy oba na jednym aucie
-
Felgi Clio II
> Zajrzałem dzisiaj przypadkiem do zapasu w bagażniku i okazało się, że mam tam oponę 175 x 65 x 13. > Na kołach mam opony "14". > Moje pytanie: > - jak rozróżnić rozmiar felgi? > - czy na felgę "14" wejdzie opona "13" i odwrotnie? Rozumiem że pytanie jest z kategorii "świat się śmieje" ??? Bo nie śmiem Cię podejrzewać o niskie IQ bardzo niskie
-
XP śruby felg aluminiowych do stalowych
> kupiłem stalówki, opony już zamontowane na felgi - jednym zdaniem koła gotowe do montażu. > Pytanie, czy dokręce felgi stalowe kompletem śrub od aluminiowych ? Alusy standardowe z 2005. > pzdr Generalnie powinieneś. Nawet jeśli masz na płaską podkładkę, ta śruba służy również do stalowej felgi, tyle że może grzechotać
-
zakup Citroena C8
> Moje wisi > Czego Ci w nim brak? IMO wszystko do komfortowej jazdy w nim jest. > Bardzo lubię ten samochód, a zmiana tylko dlatego, że kolejny jest w leasingu na firmę (też francuz > ) Navi, dupogrzej, el. foteli, webasto, 6 biegów, dynamiki i spalania HDi Kolor ładny taki jak był mój.
-
zakup Citroena C8
> Na naszej giełdzie wisi C8. Nawet 2 HDi z 2006 to było moje C8 i sprzedało się w kwietniu tego roku za wpisaną w ogłoszeniu cenę A teraz jest z 2007 2.0i-16v w SX pack czyli taka średnio biedna wersja wyposażenia
-
zakup Citroena C8
> To powiedz mi, czemu takimi trupami jak w pierwszym poście się interesujesz? > Jeśli cena nie gra roli - to znajdź jakiś porządny egzemplarz, a nie truchło o ponadnormatywnym przebiegu. No sorry, ale chyba wierzysz w polskie cuda ? gdzie żadne auto, w żadnym wieku nie ma 200000km Od kiedy to >300000km dla auta >10 letniego jest ponadnormatywne ? Te auta na zachodzie robią 40-50 kkm rocznie i nic tego nie zmieni. Mój miał 4,5 roku i miał 162000km realnego udokumentowanego przebiegu. Dlatego to wyszukane auto ma realny przebieg. I tak jak już wiele osób tu pisało nie pchałbym się w nie, też ze względu na jego wiek. Ono już jest nie sprzedawalne W kwietniu kupiłem 3 letnie C4GP z zachodniego leasingu z przebiegiem 142000km, jak najbardziej realnym. już mam 155000km Trzeba pojeździć do 200000km i sprzedać
-
zakup Citroena C8
> Pewnie masz rację że dzieciaki lubią jeździć w bagażniku bo to taka atrakcja jednak mój szkrab > niestety będzie jeszcze za mały i przez najbliższe kilka lat będzie zmuszony jeździć w 2 > rzędzie ale w sumie może i lepiej nie będę musiał się obładowywać ilością osób do samochodu. > Pytam o LPg bo wiem że nie każdy silnik toleruje mój XP na sekwencji sprawuje się bez zarzutów > ale wiem że np. Toyota Previa całkowicie nie znosi gazu ale w sumie to już pytanie do mojego > gazownika a jeszcze jedno pytanie koło zapasowe jest pełnowymiarowe?! kwestia jeszcze tego > jaki zbiornik da się tam założyć? Odpisałem Ci na forum Klubu Cytrynki Koło jest pełnowymiarowe (ja miałem 215/60R16), pod podłogą i mieści się największy dostępny toroid
-
zakup Citroena C8
> Kurcze w sumie to może i fajnie bo każdy ma wygodnie nikt się nie gniecie a ile tam miejsca jest w > 3 rzędzie siedzeń?! ( pytam tylko czy osoba około 165 cm wzrostu może tam wygodnie > podróżować?) bo ja i tak nigdy nie siedzę na innym miejscu niż kierowca no chyba że czasami > pasażera ( jak nie mogę prowadzić ) fakt jest taki że większości będę podróżował w 3kę > ewentualnie od czasu do czasu w 5 lub 6 osób. Czyli jednym słowem jeżeli okaże się dobry to > brać go nie zastanawiać się nad niczym Powiedz mi jeszcze jak wygląda sytuacja z gazem w tych > samochodach czy one tolerują LPG? czy maja jakieś problemy ( natury technicznej - bo nie każde > auto może mieć LPG ) Co do LPG nie odpowiem, ale wydaje mi się że P607 z tym motorem nie miały problemu. Jeśli chodzi o niewielkiego ludzia w 3 rzedzie to w miarę wygodnie, ale bez szału. Tu napewno w 2 rzędzie jest najlepiej. Zazwyczaj to dzieciaki lubią jeździś w bagażniku
-
zakup Citroena C8
> Czyli jeżeli będę chciał jechać w 5 osób to jedna musi jechać w bagażniku?! bo nie mogę przełożyć > fotela do drugiego rzędu? ( bo nie ma tego specjalnego fotela ) troszkę słabo bo myślałem że > wystarczy dokupić ten fotel specjalny z pasem i mam spokój bo to nie są wielkie pieniądze a > miałbym święty sposób. bo w bagażniku jak załaduję butlę ( obojętnie czy w koło czy do > bagażnika to muszę mieć jeszcze miejsce na bagaże) po to kupuję taki samochód Nie słabo tylko przemyślanie. Kupując wersję 6 osobową masz full comfort, 6 foteli z podłokietnikami w odpowiedniej odległości od siebie. A nie założysz 3 fotela w 2 rzędzie bo NIE MA NA NIEGO miejsca, nie ma zamontowanych szyn pod ten fotel. Ja z premedytacją szukałem dla 3-4 osobowej rodziny auta 6 osobowego. Na dalsze wyjazdy zawsze wyjmowałem fotele 3 rzędu.
-
zakup Citroena C8
> Nie mam ale postaram się ustalić od właściciela i sprawdzę go a jeszcze jedno pytanie czy jeżeli ma > 6 foteli je też można konfigurować na 5 miejsc czyli przepiąć jeden fotel z bagażnika do > środkowego rzędu siedzeń i używać ?! Bo już zgłupiałem NIE, tzn. tak ale trzeba zmienić tapicerke podłogi, progów drzwi suwanych i wymienić prowadnice i dokupić ten specjalny fotel śrdokowy (z pasem). Jest MYK że ten konkretny fotel można wówczas zamontować tylko na szynach środkowych 2 rzędu i/lub w 3 rzędzie po lewej stronie. Reasumująć jak masz 6 osobowy z zasady to nie zamontujesz na żadnych szynach fotela z pasem Wówczas żeby mieć możliwość 7 osób trzeba sobie dokupić (jak się trafi) kanapę 3 osobową do 3 rzędu
-
zakup Citroena C8
> Powiem tak ten akurat ma 6 foteli ale ma welur nie ma skóry ( zresztą co wolę ) ale resztę ma tak > jak bym chciał. Więc kwestia żebym mógł podjechać na pomorze i to sprawdzić Podaj VIN
-
zakup Citroena C8
> Zgadzam się z kolegą też większości jeżdżę sam - moja żonka ma Clio i nim jeździ , a mój jest na > wypady do rodziny itp. podróże ponadto to mój służy też ewentualnie jako bagażówka jak muszę > przewieść coś większego Moim zdaniem nie ma sensu mnie próbować odwieść od zakupu Citroena C8 > nie mówię że ten model 2,2 HDi dziś pogrzebałem i znalazłem 2,2 benzynę też Exclusiv więc > zobaczymy co to będzie. Powiem tak strasznie zadowolony jestem z Citroena i nie zmienię na > inną markę. Co do VW to nie lubię tej marki jest dla mnie pospolita i nie czuje tego zachwytu > co przeciętny "kowalski" 2,2i-16v występowały TYLKO w specyfikacji Exclusive. Zazwyczaj w wersji 6 osobowej, ze skórą i czasami z Navi
-
zakup Citroena C8
> Nie jechałem, myślałem, ze w trzecim rzędzie jest miejsca jak w Sharania/Galaxy. > He he powiedz to moim starym jak malaczem jeździliśmy w 4 osoby i bagaże > Ja wiem, że komfort ponad wszystko, ale nie mów, że sie nie da mniejszym w 3 rzędzie jest miejsce dla dzieci, ale na bagaż dla 6-7 osób wówczas już miejsca nie ma
-
zakup Citroena C8
> widziałbym sens C8, gdybym przynajmniej raz w roku jechał w 6-7 osób. W 5 osób byłem swoim na > tydzień w górach i spokojnie się zapakowaliśmy, > Chyba, ze jedziesz C8 w 3 osoby, w środku rowery, bagaże to nie ma porównania. Ale dla 3 osób i > tylko walizki to...zabronić nie można, co kto lubi. No sorry C8 nawet na 1 raz w roku nie nadaje się do przewożenia w dalszej trasie 6-7 osób 5 to max, a nawet 4 i wtedy podróż jest MEGA wygodna Dla 3 osobowej rodziny jest w sam raz z małym/średnim dzieckiem, gdy żona czasami przechodzi do tyłu
-
zakup Citroena C8
> Zapewne codziennie jeździsz ze wszystkimi w długie trasy - więc C8 jest dla ciebie. > Ja zwykle jeżdżę sam, lub w dwie osoby. > Jazda z całą rodziną jest tylko w weekend - a i tak XP starcza na 5 osób do komfortowego > przemieszczenia się. > Wyjazd, który wymagałby czegoś większego mam raz do roku - a wtedy po prostu jedziemy w dwie bryki. Z rocznego przebiegu auta rzędu 30-35kkm ~10-15% stanowią wyjazdy dalsze lub bliższe. Także zazwyczaj wożę powietrze i tak mam od cirka 7-8 lat. Różnicy w eksploatacji NIE widze żadnej w stosunku do posiadanych wcześniej aut typowo osobowych. Poza tym nawet w ruchu miejskim VAN jest autem bezpieczniejszym od każdej osobówki, widać nad dachami aut poprzedzających co się dzieje na drodze Dlatego w domu sa dwa różne auta DUŻE którym ja jeźdżę na codzień i wspólnie na wakacje, oraz mały (popier......cz) którym żona jeździ do pracy
-
zakup Citroena C8
> Czekaj, czekaj - dla jednego dzieciaka chcesz kupować C8? > Ja mam trójkę dzieci i wystarcza mi Xsara Picasso aby poruszać się codziennie po mieście. > A na wakacje jak się nie mieścimy to zabieramy jeszcze punciaka żony. Jak Ktos sie lubi gnieść to jeździ XP, jak ktoś lubi wygody i przestrzeń kupuje C8
-
zakup Citroena C8
> Bo mi określenie "VW Transporter" kojarzy się z tym Kultowy to jest T1 "ogórek" jeszcze z wielkim kołem VW na przodzie Dzieci Kwiaty i te rzeczy T4 to wół roboczy.
-
zakup Citroena C8
> Ok. Generalnie masz rację. ............C8 też rakietą nie jest. Widzisz, nikt nie oczekuje od VANa rodzinnego rakiety, niemniej prędkością podróżną tego auta (z własnych doświadczeń ponad 6 lat użytkowania tych vanów Evasion i C8) jest ~135-145 (tempomat). Wówczas jest wewnątrz najciszej, silnik ma ~3200-3600rpm. Nie zmienia to faktu że autem ważącym wyjazdowo ponad 2500kg (masa własna C8 1850, Ewasiona 1650) do 180-190 rozpędza się dosyć żwawo, nie wymuszając na doganiających zwalniania Lewy pas w D do tego przy takim podróżowaniu średnie spalanie z kilku tyś. km wahało się na poziomie 7 litrów w C8 i 6,6 w Evasionie (zasięg w trasie w obu autach ~1250-1300km, zbiorniki ~90l realnie). Jak wypada przy tym T4 ? Bo ja pamiętam że zbiornik był jakiś porównywalny, ale spalanie w trasie tego 2,5R5 syncro to było ~12-13 litrów benzyny C8 2,2i (160KM) wchłania w trasie ~8-9 litrów NOPb
-
zakup Citroena C8
> Oczywiście,.. to sprawa mechanika. A to, że wymontowanie/zamontowanie jakiegoś drobiazgu z silnika > będzie trwało 10 godzin, a nie 30 minut z pewnością nie wpłynie na cenę usługi > Błędne myślenie. A co takiego wygodnego i komfortowego jest w C8, że znacznie bardziej nadaje się > on na wakacje i dla rodziny? Obłe kształty? Wejdź sobie na www.t4-forum.pl i poczytaj gdzie > ludzie jeżdzą tymi autami z rodzinami, z dziećmi. W.g. mnie T4 jest znacznie fajniejszym autem > na wakacje zwłaszcza dla rodziny. > Od roku mam C5 2,0 hdi, 2011 na hydro. Mało nim jeżdżę bo go nie lubię i nie rzuca mnie to auto na > kolana swoim komfortem. Fajnie jedzie,.. ale po płaskim. Na wyboistej drodze mało mi łeb nie > odpadnie od bujania na boki. I te nurkowania przy hamowaniu. Gdybyśmy teraz mieli młodsze > dzieci i te doświadczenia z autami jakie w rodzinie przeszliśmy z pewnością jako auto rodzinne > wybór padłby na VW T4 lub może T5. > I tak na koniec - pewnie jestem starszy od Ciebie więc inaczej patrzę na pewne kwestie. Dla mnie > cała generacja VW Transporterów jest pewnym szczególnym wątkiem motoryzacji. Czym starszy tym > bardziej kultowy. Oczywiście jeśli jest przyzwoicie utrzymany. I jestem przekonany, że tam > gdzie jeżdzę swoim 21-letnim T4 więcej osób będzie na niego zwracało uwagę niż na Twoją C8-ke, > którą postawisz obok. To tak w kwestiach mocno subiektywnej estetyki. > Tu np. stał 3 tygodnie na plaży na Rodos gdzie syn się wybrał z kolegami. Pomieszkałbyś tak 3 tyg. > w swoim C8? > I na koniec przepraszam za OT bo wątek dotyczył C8, a nie T4 KONIEC Reasumując Jest generacja ludzi, wręcz można by rzec już populacja, która uważa że auta niemieckie nadają się do wszystkiego i są niezawodne, ergonomiczne, tanie w eksploatacji, przyjazne mechanikowi, etc. Ja do młodych nie należę, upływa mi 5 dekada. I mogę powiedzieć jedno jak 15 lat temu wjeżdżałem T4 2,5i R5 syncro do ASO VW choćby na przegląd, to mechanicy chowali się po kątach a kierownik zmiany urządzał łapankę, taki to był samochód mechanikoprzyjazny o cenach dupereli nie wspomnę. Co do C 5III "Cfunf" widzisz, to jest najmniej citroenowy citroen, jest najbardziej niemiecki od początku istnienia marki, a Tobie jako miłośnikowi motoryzacji niemieckiej On nie odpowiada, nie czujesz komfortu (A gdyby to było Audi, VW czy BMW byłoby komfortowe ? Pewnie tak ) No bo jest w nim najmniej komfortu z citroena:) jak autem na wskroś niemieckim. Żeby poczuć hydrozawieszenie musisz cofnąć się co najmniej o I generację wstecz, co C5 I/II a najlepiej do XMa! alno i do CXa, Z nowych generacyjnie jedynie C6 jest komfortowym po citroenowemu. Na koniec wróce do przedmiotu wątku C8 (kontra VWT4/5) Masz rację NIE przeżyję w C8 3 tygodni na Rhodos, dlaczego ? dlatego że i nie zamieżałbym żyć w T4. Jak jadę na wakacje CAMPINGOWE to albo biorę przyczepę albo wynajmuje mobilhome na miejscowym Campingu. Dla mnie to żadna różnica czy mam spać w C8 czy w T4. Natomiast jeśli chodzi o podróżowanie to wybacz, ale C8 jest samochodem osobowym którym w ciszy i komforcie poruszam się na drogach i autostradach z dowolnymi prędkościami. Natomiast aby zachować taką ciszę w T4 nie można przekraczać prędkości 100-110km/h. O ewentualnej dynamice nie wspomnę Proszę nie porównuj również wykończenia wnętrza Najlepiej wypasione T4 Caravelle może się co najwyżej porównywać do najmarniej wyposażonego Fiata Ulysse II (jeden z czworaczków). Pozdrawiam
-
zakup Citroena C8
> Fakt,.. mój błąd,.. kolega miał 807 i wiele problemów. > Ja jestem nieco wypaczony bo do mnie przyjeżdżają zespute auta, a nie sprawne. Ale te C8-ki, które > u mnie się pojawiały to były siedliska problemów. > A co do T4 - jest ich wiele wersji. I taka wersja maksymalnie osobowa, dobrze wykończona w środku > daje całkowicie poczucie jazdy jak nieco większym vanem. > Mój T4 to taka półosobówka więc komfortu tam za bardzo nie ma. Ale nie przeszkodziło to w wyprawie > na Rodos. No ale wiem,.. jak stwierdziła zona i córka mojego kumpla na propozycje zakupu T4-ki > ( bo mają wieczniepsującegosię Espasa ) - ciężarówką jeździć nie będziemy > Poniżej dla przykładu fotka furgona No furgon i tyle zazwyczaj jedne drzwi przesuwane - ręcznie. Wykończenie typowo "robocze", kształt prostopadłościan na kółkach. Szyku to te auta NIE zadają właścicielowi