Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niemiecka policja zabiera Polakom tablice...

Featured Replies

Napisano

> Artykuł

hehe.gifhehe.gifhehe.gif i prawidłowo. siedzą tam zarabiaja "niemieckie" euro to niech płacą za dobrodziejstwa z których korzystają. Patrząc na niemiecka infrastrukture drogową zdecydowanie popieram działąnia policji (no może w troszke innej formie)

Napisano

> i prawidłowo. siedzą tam zarabiaja "niemieckie" euro to niech

> płacą za dobrodziejstwa z których korzystają.

Oczywiście

> Patrząc na niemiecka infrastrukturę drogową zdecydowanie popieram działania policji (no może w troszkę innej formie)

Mandaty - po 100EUR powinni walić, jak ktoś jest zatrudniony w Rzeszy. Raz drugi trzeci - i się przestaje opłacać.

Ja akurat dosyć często jeżdżę po niemieckich drogach - więc się zaczynam bać wink.gif

Napisano

> Oczywiście

> Mandaty - po 100EUR powinni walić, jak ktoś jest zatrudniony w

> Rzeszy. Raz drugi trzeci - i się przestaje opłacać.

> Ja akurat dosyć często jeżdżę po niemieckich drogach - więc się

> zaczynam bać

Czego sie boisz ? Pracujesz w D ?

Napisano

> Czego sie boisz ? Pracujesz w D ?

A złośnika widział ?

Napisano
kiedys zapodalem watek taki tylko dotyczacy nas w polsce ze np wiele osob mieszka w warszawie a placi podatki w miejscu zameldowania i tak samo placi ubezpieczenie za auto gdzies tam a tak naprawde przebywa na stale w duzym miescie. krotko zostalem wysmiany. a mialem na mysli taka zwykla uczciwosc.
Napisano

> kiedys zapodalem watek taki tylko dotyczacy nas w polsce ze np wiele

> osob mieszka w warszawie a placi podatki w miejscu zameldowania

> i tak samo placi ubezpieczenie za auto gdzies tam a tak naprawde

> przebywa na stale w duzym miescie. krotko zostalem wysmiany. a

> mialem na mysli taka zwykla uczciwosc.

IMO to trochę inna sytuacja - płacisz taki sam podatek drogowy (w paliwie), a różnica jest tylko w ubezpieczeniu,

jednak przegląd i kasa z ubezpieczenia nadal pozostaje PL

Napisano

> kiedys zapodalem watek taki tylko dotyczacy nas w polsce ze np wiele

> osob mieszka w warszawie a placi podatki w miejscu zameldowania

> i tak samo placi ubezpieczenie za auto gdzies tam a tak naprawde

> przebywa na stale w duzym miescie. krotko zostalem wysmiany. a

> mialem na mysli taka zwykla uczciwosc.

Dobrze, że napisałeś, że wielu, a nie wszyscy, bo mógłbyś zostać wyśmiany za generalizację. zlosnik.gif

Napisano

> i prawidłowo. siedzą tam zarabiaja "niemieckie" euro to niech

> płacą za dobrodziejstwa z których korzystają. Patrząc na

> niemiecka infrastrukture drogową zdecydowanie popieram działąnia

> policji (no może w troszke innej formie)

Racja nie racja. Kiedyś jak u nas zmienili przepisy odnośnie leasingu to były pomysły żeby leasingować pojazdy za granicą.

Ciekawe zatem jak w odwrotnej sytuacji by zachowywali się niemcy jak by im nasi Policjanci blachy odkręcali.

reakcja niemieckiej ambasady była by natychmiastowa, a pewna część naszego społeczeństwa jeszcze by mówiła że nasza władza ośmiesza nas w Europie. (ta głupsza część społeczeństwa)

W każdym narodzie każdy kombinuje jak mniej płacić i niemcy nie są wyjątkiem.

Napisano

> Oczywiście

> Mandaty - po 100EUR powinni walić, jak ktoś jest zatrudniony w

> Rzeszy. Raz drugi trzeci - i się przestaje opłacać.

> Ja akurat dosyć często jeżdżę po niemieckich drogach - więc się

> zaczynam bać

tak, a jak myślisz.

Jak w Polsce koszta rejestracji i podatków były by wyższe niż w szkpolandzie to niemieckie firmy mające u nas przedstawicielstwa rejestrowały by auta w Polsce?

Napisano

> ... i tak samo placi ubezpieczenie za auto gdzies tam a tak naprawde

> przebywa na stale w duzym miescie. krotko zostalem wysmiany. ...

Nie pamiętam wątku, ale masz 100% rację.

Robią tłok w większych miastach i tym samym przyczyniają się do większej szkodowości. Czyli przyczyniają się do tego, że inni muszą więcej płacić.

>... krotko zostalem wysmiany. a mialem na mysli taka zwykla uczciwosc

No to już chyba zrozumiałeś, że solidarność i uczciwość polega na dopłacaniu przez tych, którzy nie mogą (albo nie chcą) oszukiwać zlosnik.gif

Napisano

> IMO to trochę inna sytuacja - płacisz taki sam podatek drogowy (w

> paliwie), a różnica jest tylko w ubezpieczeniu,

> jednak przegląd i kasa z ubezpieczenia nadal pozostaje PL

Na czym polega wg Ciebie różnica?

Bo wg mnie, to na tym, że to do "Ciebie" inny polak (np. "ja") dopłaca, a nie do niemca.

Napisano

> Na czym polega wg Ciebie różnica?

> Bo wg mnie, to na tym, że to do "Ciebie" inny polak (np. "ja")

> dopłaca, a nie do niemca.

różnica jest taka że w pierwszym przypadku jest nie płaci ani złotówki za (przegląd, podatek i ubezpieczenie) a w drugim

ma tylko trochę tańsze ubezpieczenie ...

Z drugiej strony jeździsz tylko tam gdzie ubezpieczyłeś auto ?

bo ja np mimo że mieszkałem 20km od Krakowa, to jeździłem prawie 99% po Krakowie, tzn powinien był się przemeldować do Kraka ?

Z drugiej strony mój ojciec jest zameldowany w Krakowie, a 90% jeździ po powiecie wielickim - więc jak coś to 1:1 270751858-jezyk.gif

teraz mieszkam właściwie w Krakowie (3km od dawnego miejsca zamieszkania), ale autka nie przerejestrowałem, bo szkoda mi kasy na nowe papiery (DO, PJ, DR itd)

Napisano

> Nie pamiętam wątku, ale masz 100% rację.

> Robią tłok w większych miastach i tym samym przyczyniają się do

> większej szkodowości. Czyli przyczyniają się do tego, że inni

> muszą więcej płacić.

to ze jezdza ok po to sa drogi, u nas tak nie ma jak w nrd ze to idzie do budzetu lokalnego. w polsce jest jeden wielki worek i z tego sie rozdaje po kolei. boli mnie to ze np nie zrobia czegos takiego jak w austrii np aby ciezarowka gosc do spozywczaka nie podjezdzal po piwo tzn nie rozwalal lokalnych malych uliczek i drog tylko kupil winiete "na trase " gdzie moze sie poruszac aby dojechac do drogi o odpowiedniej nosnosci. ale w polsce nie lubimy rozwiazywac problemow tylko narzekac. wielu zarzadcow drog powiatowych o czyms takim mysli aby skopiowac to rozwiazanie. u mnie po osiedlu czasami ciezarowki jezdza. ale straz miejska nic nie zrobi policja to samo. ale suszyc lub fotografowac aby utrzymywac straznikow to chca... .

> No to już chyba zrozumiałeś, że solidarność i uczciwość polega na

> dopłacaniu przez tych, którzy nie mogą (albo nie chcą) oszukiwać

nie ma czegos takiego jak rownosc i solidarnosc, ale ciemny lud nie chce robic tylko dostawac...

Napisano

> różnica jest taka że w pierwszym przypadku jest nie płaci ani

> złotówki za (przegląd, podatek i ubezpieczenie) a w drugim

> ma tylko trochę tańsze ubezpieczenie ...

> Z drugiej strony jeździsz tylko tam gdzie ubezpieczyłeś auto ?

> bo ja np mimo że mieszkałem 20km od Krakowa, to jeździłem prawie 99%

> po Krakowie, tzn powinien był się przemeldować do Kraka ?

> Z drugiej strony mój ojciec jest zameldowany w Krakowie, a 90% jeździ

> po powiecie wielickim - więc jak coś to 1:1

> teraz mieszkam właściwie w Krakowie (3km od dawnego miejsca

> zamieszkania), ale autka nie przerejestrowałem, bo szkoda mi

> kasy na nowe papiery (DO, PJ, DR itd)

> ps. obecnie mieszkam 3km

znajac zycie to ubezpieczenie tzn roznica w cenie moglabybyc nieznaczna lub wcale. wiadomo ze ludzie mieszkaja na przedmiesciach i dojezdzaja do aglomeracjii. ja np mialem na mysli osoby z innych regionow polski (np wojewodztw) to dopiero ma jakis sens lub dalszych powiatow ekonomicznie zroznicowanych np wojewodztwo mazowieckie a dochod mieszkanca radomia vs warszawy?.

to ze oplaty za dokumenty zwiazane z miejscem zamieszkania i inne sa glupio za wysokie. ale to insza inszosc.

Napisano

Ale tu nie o takich "przyjezdnych chodzi". Kurica nie ptica Wieliczka i okolice nie zagranica zlosnik.gif.

Jeździsz po Krakowie? Zobacz - co piąta blacha to Rzeszów, Olkusz, Tarnów, kupa aut ze Śląska, o Warszawie nie wspomnę, bo mi od razu ktoś zarzuci, że auto w leasingu. Niby fajnie, niech sobie jeżdżą, ale szlag mnie trafia na te krakowskie korki> Mało mamy "swoich" aut? Zaczynam popierać ideę myta na rogatkach dużych miast. Chcesz jeździć, proszę bardzo, ale płać, a kasa niech idzie na remonty ulic.

Może tego typu pomysły są absurdalne, ale są wdrożone na świecie, bo są granice, przy których miasta zaczynają "pękać". Kraków dawno je przekroczył crazy.gif. I nie tylko Kraków...

Napisano

mieszkasz w niemczech - auto na niemieckich blachach

mieszkasz w niemczech - placisz tam podatek drogowy

mieszkasz w niemczech - ubezpieczenie placisz tam

jw. - przeglad robisz w niemczech

tak jest w calej europie wiec po co bic pianke...

Napisano

> Może tego typu pomysły są absurdalne, ale są wdrożone na świecie, bo są granice, przy których miasta zaczynają "pękać". Kraków dawno je przekroczył . I nie tylko Kraków...

Jestem jak najbardziej za. I nie tyle naprawę nawierzchni, co również dotowanie publicznego transportu w miastach.

Napisano

> kiedys zapodalem watek taki tylko dotyczacy nas w polsce ze np wiele

> osob mieszka w warszawie a placi podatki w miejscu zameldowania

> i tak samo placi ubezpieczenie za auto gdzies tam a tak naprawde

> przebywa na stale w duzym miescie.

No i co z tego, że jeżdżą na "obcych" tablicach? Pomijając przypadki garstki miejscowych kombinatorów nie odbieram tego w kategorii oszustwa. Wielu z tych ludzi pracuje w Wa-wie (więc i płaci tu częsć podatków kupując cokolwiek), ale nie ma tu zameldowania. I prędko mieć nie będzie patrząc na ceny mieszkań.

Napisano

> Ale tu nie o takich "przyjezdnych chodzi". Kurica nie ptica Wieliczka

> i okolice nie zagranica .

> Jeździsz po Krakowie? Zobacz - co piąta blacha to Rzeszów, Olkusz,

> Tarnów, kupa aut ze Śląska, o Warszawie nie wspomnę, bo mi od

> razu ktoś zarzuci, że auto w leasingu. Niby fajnie, niech sobie

> jeżdżą, ale szlag mnie trafia na te krakowskie korki

Może jest w tym trochę racji tylko w praktyce jak by miało to wyglądać - gdzie ustawić rogatki?

na wjeździe w granice administracyjne? - wtedy wszystkie okoliczne powiaty (skąd gro ludzi pracuje w kr) jest udupiona i skazana na koślawą KZ ?

Co zrobić z ludźmi którzy "żyją" w kr (np studenci), a mają właśnie autka na blachach nawet z poza woj. - zapłacą raz na wjeździe, a używają tydzień/miesiąc/aż do domu nie pojadą.

Z drugiej strony będą tacy co przyjadą na 2h coś załatwić i zapłacą tyle samo co ten "jednodniowy"?

oczywiście można wprowadzić opłatę uzależnioną od czasu, ale i tak to w praktyce kiepsko widzę ...

są jeszcze sytuacje gdzie ktoś jeździ służbowym autem na obcych blachach hmm.gif - co z takimi przypadkami ?

masz przykład takiego systemu działającego ?

Napisano

Ja też jestem za rogatkami.

Tylko niech one działają w obie strony.

Bedziesz chciał wyskoczyć z rodzinka nad jeziorko/rzeczkę/do lasu, płać myto!

To lokalesi płacą za sprzątanie miejsc/remonty po takich przyjezdnych..

Napisano

Czyż nie jest tak, że jak jadę na wakacje w piękne polskie miejsca, to bulę za powietrze (podatek klimatyczny).

NO WIĘC O CO CHODZI????

Napisano

> Może jest w tym trochę racji tylko w praktyce jak by miało to

> wyglądać - gdzie ustawić rogatki?

> na wjeździe w granice administracyjne? - wtedy wszystkie okoliczne

> powiaty (skąd gro ludzi pracuje w kr) jest udupiona i skazana na

> koślawą KZ ?

Szukasz dziury w całym - pytasz o sposób. Ja się coś chce to się coś musi i się wymyśli. Mogą być winiety, nie muszą być rogatki...

> Co zrobić z ludźmi którzy "żyją" w kr (np studenci), a mają właśnie autka na blachach nawet z poza woj. - zapłacą raz na wjeździe, a używają tydzień/miesiąc/aż do domu nie pojadą.

Z nimi mam w Kraku największy problem - nie ma gdzie zaparkować pod blokiem - same obce blachy (o imprezach w bloku nie wspomnę, to to już sprawy nie dotyczy).

> Z drugiej strony będą tacy co przyjadą na 2h coś załatwić i zapłacą tyle samo co ten "jednodniowy"?

I pewnie przyjadą w godzinach szczytu i to oni potęgują korki.

> oczywiście można wprowadzić opłatę uzależnioną od czasu, ale i tak to

> w praktyce kiepsko widzę ...

wszystko w praktyce jest kiepskie i natura Polaka jest taka, że wszytko jest na NIE. Na świecie się da.

> są jeszcze sytuacje gdzie ktoś jeździ służbowym autem na obcych blachach - co z takimi przypadkami ?

Jak raz wjechał do miasta to w czym problem? A jak codziennie wyjeżdża, niech firma płąci ryczałt.

> masz przykład takiego systemu działającego ?

Londyn - centrum miasta.

Napisano

> podobnie jest w wielu krajach

> np. w Danii po jakimś czasie, sąsiedzi doniosą na policję i długo

> mieszkający imigrant musi przerejestrować auto i zapłacić ich

> podatki

dlatego trzeba dobrze zyc z sasiadami zlosnik.gif

Napisano

> Londyn - centrum miasta.

możesz napisać jakieś szczegóły ???

bo z tego co wiem, to jest tam system opłat w ścisłym centrum

- coś jak I obwodnica w krk - rozwiązane systemem kamer video

i płaci każdy, a nie tylko przyjezdny hmm.gif

coś jak u nas strefy B, C

rozumiem że dla turystów też chcesz "zamknąć" miasto?

Napisano

Witam witam.

W kontekscie tematu... jakbyscie mnie potraktowali??

Od trzech lat mam czasowe zameldowanie w Niemczech (tamtejszy urzad nie zgodzil sie na zameldowanie stale niewiem.gif) a stale w Polsce. Adres zameldowania podaje polski ale korespondencyjny niemiecki.

Kupilem samochod i moglem wybrac, bo moglem go zarejetsrowac w Niemczech albo w Polsce (na to zezwala prawo). Jak myslicie co wybralem??

Co ja tutaj robie?? Jestem studentem, ktory jednoczesnie pracuje.

Popelniam przestepstwo albo wykroczenie??

hmm.gif

Napisano

> Czyż nie jest tak, że jak jadę na wakacje w piękne polskie miejsca,

> to bulę za powietrze (podatek klimatyczny).

> NO WIĘC O CO CHODZI????

O to chodzi, że ja prosty wieśniak odprowadzam wszelkiej masci podatki w tej twojej zapyziałej warszawie w wysokości twoich zarobków...

Widzisz, a zameldowany jestem i mieszkam poza stolicą...

A żeby móc zarobić na te podatki muszę sie przedzierać przez te twoje rogatki, bo wielka i wspaniałomyślna warszawa wypierdziela te pieniądze w błoto...

Napisano

> możesz napisać jakieś szczegóły ???

> bo z tego co wiem, to jest tam system opłat w ścisłym centrum

> - coś jak I obwodnica w krk - rozwiązane systemem kamer video

> i płaci każdy, a nie tylko przyjezdny

No widzisz? Świetny pomysł! Więc nie wiem o co pytasz. Nie trzeba wymyślać prochu, wystarczy podpatrzeć innych.

Pragnę również dodać, że ścisłe centrum Krakowa jest W OGÓLE zamknięte nie tylko dla przyjezdnych ale dla mieszkańców Krakowa (poza wyjątkami). Nie wiem więc jaki masz problem.

> rozumiem że dla turystów też chcesz "zamknąć" miasto?

Nie nie zamknąć, gdzie napisałem o zamykaniu?

Napisano

> O to chodzi, że ja prosty wieśniak odprowadzam wszelkiej masci

> podatki w tej twojej zapyziałej warszawie

Dlaczego mojej? hmm.gif

w wysokości twoich

> zarobków...

skąd wiesz ile zarabiam? hmm.gif

> Widzisz, a zameldowany jestem i mieszkam poza stolicą...

Ale co mnie stolica obchodzi? Weź chłopie wczytaj się w temat bo piszesz wybity z kontekstu po całości, co świadczy o tym, że nie chcesz/nie umiesz czytać/słuchać słów innych. Sio! Odrób lekcje zlosnik.gif.

> A żeby móc zarobić na te podatki muszę sie przedzierać przez te twoje

> rogatki, bo wielka i wspaniałomyślna warszawa wypierdziela te

> pieniądze w błoto...

hehe.gifhehe.gifhehe.gif NO UPARŁ SIĘ!!!! hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> No widzisz? Świetny pomysł! Więc nie wiem o co pytasz.

pytam, bo pisałeś o kasowaniu "przyjezdnych", a ten system tak nie działa - jest to typowy tzw uspokajacz ruchu w centrum.

mieszasz więc pojęcia - ograniczenia ruchu w centrum, a ograniczenia dostępu ludzi z poza miasta.

Czyli nie znasz rozwiązania ograniczenia ruchu pojazdów zarejestrowanych poza danym miastem 270751858-jezyk.gif

> Pragnę również dodać, że ścisłe centrum Krakowa jest W OGÓLE

> zamknięte nie tylko dla przyjezdnych ale dla mieszkańców Krakowa

> (poza wyjątkami). Nie wiem więc jaki masz problem.

ja nie mam problemu, to raczej Ty go masz, a raczej masz problem z autami na "niekrakowskich blachach"

> Nie nie zamknąć, gdzie napisałem o zamykaniu?

a "" widział grinser006.gif

nie powiesz chyba, że wprowadzenie opłat za wjazd do miasta nie odstraszy części turystów ?

bo znając życie u nas wprowadzono by opłaty, nic nie dając w zamian.

Może lepiej zaproponować rozwiązanie P+R - ładne parkingi z dobrym dojazdem KZ do centrum hmm.gif

bo ja chętnie bym zostawił autko na przedmieściach (dojechał bym rowerkiem)

i przyjechał do pracy KZ (ale nie zatłoczonym, zakisłym busem)

Napisano

> pytam, bo pisałeś o kasowaniu "przyjezdnych", a ten system tak nie

> działa - jest to typowy tzw uspokajacz ruchu w centrum.

> mieszasz więc pojęcia - ograniczenia ruchu w centrum, a ograniczenia dostępu ludzi z poza miasta.

No dobrze. Ale żeby uspokoić ruch to co? Ustawiają kamery i już jest pięknie? Ci co chcą wjechać nie płacą?

> Czyli nie znasz rozwiązania ograniczenia ruchu pojazdów

> zarejestrowanych poza danym miastem

Płacą w Lądku za wjazd czy nie płacą?

> ja nie mam problemu, to raczej Ty go masz, a raczej masz problem z autami na "niekrakowskich blachach"

No pewnie, że mam - codziennie spędzam w korkach 2 godziny (sam dojazd do pracy, mój i mojej rodziny, żeby nie było propozycji przesiadki na rower lub tramwaj).

> a "" widział

> nie powiesz chyba, że wprowadzenie opłat za wjazd do miasta nie odstraszy części turystów ?

Po pierwsz, większość z nich jest w tej chwili "usamolotowiona". Po drugie, mnie jako turystę nie odstraszył drogi wjazd do Barcelony - o widzisz, kolejny pomysł - masakrycznie drogie parkingi. Chcesz jeździć po mieście, prosze bardzo, ale płać za postój. I jakoś Barcelona nie narzeka na brak turystów.

> bo znając życie u nas wprowadzono by opłaty, nic nie dając w zamian.

Najlepiej nie wychodzić z domu, co?

> Może lepiej zaproponować rozwiązanie P+R - ładne parkingi z dobrym dojazdem KZ do centrum

No widzisz? Jest to dobry pomysł. Ja się nie upieram przy swoim, nie twierdzę, że jest najlepszy na świecie. Ważne już TERAZ trzeba zrobić COŚ, bo jest masakra.

> bo ja chętnie bym zostawił autko na przedmieściach (dojechał bym rowerkiem)

Ja też. I tak jeździłem po Kolonii. Ja na rowerek, dziecko do przyczepki i jazda na maksa po całym mieście. A u nas naprawdę bym się bał boje_sie.gif.

Napisano

> No dobrze. Ale żeby uspokoić ruch to co? Ustawiają kamery i już jest

> pięknie? Ci co chcą wjechać nie płacą?

> Płacą w Lądku za wjazd czy nie płacą?

płacą ale WSZYSCY - Anglik, Polak, Niemiec czy Rusek 270751858-jezyk.gif

a cały czas jest dyskusja o opłatach dla tych z poza (kraju, miasta).

Rozwiązania takiego, że płaci kierowca przyjeżdżający z poza miasta, a ten miejscowy nie - nie podałeś.

> No pewnie, że mam - codziennie spędzam w korkach 2 godziny (sam

> dojazd do pracy, mój i mojej rodziny, żeby nie było propozycji

> przesiadki na rower lub tramwaj).

i myślisz że jak wprowadzi się opłatę dla przyjezdnych to się poprawi - rotfl.gif

niech ruszy wreszcie szybki tramwaj, niech powstanie kolej aglomeracyjna - nigdzie nie udało się zbudować takiej infrastruktury żeby przejęła spokojnie ruch.

Jak odstraszysz tych przyjezdych, załóżmy że zrobi się luźniej - to zaczną jeździć ci z przedmieść grinser006.gif

> Po pierwsz, większość z nich jest w tej chwili "usamolotowiona". Po

> drugie, mnie jako turystę nie odstraszył drogi wjazd do

> Barcelony - o widzisz, kolejny pomysł - masakrycznie drogie

> parkingi. Chcesz jeździć po mieście, prosze bardzo, ale płać za

> postój. I jakoś Barcelona nie narzeka na brak turystów.

no ale u nas też tak jest wink.gif - ile kosztuje całodzienny postój w strefie C (jak znajdziesz miejsce) - tanio ?

dodam że też była rozważana propozycja opłat za wjazd do centrum - zresztą już pisałem

> Najlepiej nie wychodzić z domu, co?

dlaczego?

co to ma wspólnego z dojeniem kierowców ?

masz strefe C - płacisz jak za woły, a co masz w zamian?

- połamane ciasne chodniki i przeciskających się pieszych miedzy autami - powstał chociaż jeden parking za kasę z opłat ?

> No widzisz? Jest to dobry pomysł. Ja się nie upieram przy swoim, nie

> twierdzę, że jest najlepszy na świecie. Ważne już TERAZ trzeba

> zrobić COŚ, bo jest masakra.

to już pisałem wyżej - tylko sprawna wygodna KZ

> Ja też. I tak jeździłem po Kolonii. Ja na rowerek, dziecko do

> przyczepki i jazda na maksa po całym mieście. A u nas naprawdę

> bym się bał .

chodziło mi raczej o dojazd rowerkiem do np stacji kolei aglomeracyjnej

Napisano

ogolnie jak dla mnie ta rozmowa jest bez sensu

ja mieszkam duzo dalej od miasta w ktorym sie poruszam ale gdzie mam sie tu zameldowac nawet gdybym chcial?? pod mostem?? na dworcu?? jak sie na to zapatrujecie??

pozatym co do korkow to wierz mi ze oplaty za duzo nie zmienia bo kto musi to i tak bedzie placil i jechal a kto nie musi to i bez oplat woli pojechac sobie w innej godzinie bez korkow.

Aha jak ktos mi kupi mieszkanie w poznaniu to obiecuje ze sie melduje i place skladki jakie obowiazuja w tym miescie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.