Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

taka sytuacja

Featured Replies

Napisano

witam

zalozmy ze spotykam sie z taka sytuacja:

0319cdb82fa4d56b.jpg

Pan w aucie nr 1 ma wlaczony kierunkowskaz sygnalizujac ze bedzie skrecac w swoje prawo wiec teoretycznie ja moge wyjechac i skrecic w swoje prawo zalozmy ze wyjezdzam a ten pan z auta nr 1 jedzie prosto z wlaczonym kierunkowskazem. Dochodzi do stluczki i co wtedy ?? zastanawia mnie to kto w tej sytuacji ma racje ? czesto spotykam sie z takim zachowaniem dlatego mimo ze widze ze ktos ma wlaczony kierunkowskaz czekam ale co by bylo jakbym wyjechal ??

pozdro

Napisano

Znak STOP wiesz o czym mowi? O ustąpieniu pierwszenstwa.

Kierunkowskaz samochodu 1 nie zwalnia Cie z tego obowiazku.

Tyle w temacie ok.gif

Napisano
  • Autor

> Znak STOP wiesz o czym mowi? O ustąpieniu pierwszenstwa.

> Kierunkowskaz samochodu 1 nie zwalnia Cie z tego obowiazku.

> Tyle w temacie

no to przeciez stoje i widze ze koles skreca wiec moge sobie wyjechac czy nie ?

Napisano

> no to przeciez stoje i widze ze koles skreca wiec moge sobie wyjechac

> czy nie ?

sygnalizuje zamiar skrętu...

Napisano
  • Autor

> sygnalizuje zamiar skrętu...

no to sygnalizujac zamair skretu jest jednoznaczny z tym ze na tym skrzyzowaniu bedzie skrecac ?

Napisano

> no to sygnalizujac zamair skretu jest jednoznaczny z tym ze na tym

> skrzyzowaniu bedzie skrecac ?

teoretycznie, ale obawiam się, że -IMO - STOP przesądziłby na twoją niekorzyść

Napisano

> no to przeciez stoje i widze ze koles skreca wiec moge sobie wyjechac

> czy nie ?

Jak juz skreci to mozesz bo zjechal ze skrzyzowania ok.gif

Jesli ma wlaczony kierunek to sygnalizuje zamiar, a sygnalizacja manewru nie zwalania Cie z obowiazku ustapienia pierwszenstwa. Ja wiem, ze stoisz, ze czekasz, ze mozesz cztery razy wjechac, ale takie sa przepisy i tego nie zmienisz.

Napisano

> no to przeciez stoje i widze ze koles skreca wiec moge sobie wyjechac

> czy nie ?

Jak widzisz, że skręca (czyli ma skręcone koła) to nie dojdzie do kolizji. Jak widzisz tylko kierunkowskaz - to będzie Twoja wina, bo nie udowodnisz, że miał kierunek włączony a poza tym jest zasada ograniczonego zaufania.

Napisano

> no to sygnalizujac zamair skretu jest jednoznaczny z tym ze na tym

> skrzyzowaniu bedzie skrecac ?

Oczywiście, że nie. Zasada ograniczonego zaufania się kłania.

IMO w razie stłuczki miałbyś 100% winy.

Napisano

> Oczywiście, że nie. Zasada ograniczonego zaufania się kłania.

> IMO w razie stłuczki miałbyś 100% winy.

OT: a w którym miejscu prawa o ruchu drogowym zapisano "zasadę ograniczonego zaufania"?

Napisano

> no to sygnalizujac zamair skretu jest jednoznaczny z tym ze na tym

> skrzyzowaniu bedzie skrecac ?

icon_eek.gif chyba zbyt dlugo prawa jazdy to nie masz nono.gif

Napisano
  • Autor

> Jak widzisz, że skręca (czyli ma skręcone koła) to nie dojdzie do

> kolizji. Jak widzisz tylko kierunkowskaz - to będzie Twoja wina,

> bo nie udowodnisz, że miał kierunek włączony a poza tym jest

> zasada ograniczonego zaufania.

ok dzieki

Napisano
  • Autor

> chyba zbyt dlugo prawa jazdy to nie masz

poprostu pytam jak zachowac sie w takiej sytuacji zawsze stoje i czekam az skreci lub przejedzie tylko pytam co by bylo gdybym wyjechal

Napisano

> OT: a w którym miejscu prawa o ruchu drogowym zapisano "zasadę

> ograniczonego zaufania"?

W mojej chęci do życia jest taka zasada zapisana. zlosnik.gif

Napisano

a jesli zamiast STOPu jest ustap pierwszenstwa bo taka dzis sytuacje z kolega Jedrkiem dzis mialem to cos sie zmienia??

Napisano

> Jak widzisz, że skręca (czyli ma skręcone koła) to nie dojdzie do

> kolizji. Jak widzisz tylko kierunkowskaz - to będzie Twoja wina,

> bo nie udowodnisz, że miał kierunek włączony a poza tym jest

> zasada ograniczonego zaufania.

a jezeli mialbym dwoch swiadkow na to ze on ma wlaczony kierunkowskaz i wyjechalbym po wczesniejszym zatrzymaniu sie na STOPie a on we mnie by przywalil ??

Napisano

Jak byście się spotkali na środku skrzyżowania to byłaby wg. mnie Twoja wina. Miałeś Stop-a i wypadałoby zastosować zasadę ograniczonego zaufania i szczególnej ostrożności

Napisano

Namalowałeś skrzyżowanie przed Lelowem na drodze z Żarek i Częstochowy - tam często do takich stłuczek dochodzi

Masz stopa czyli powinieneś poczekać za ten z drogi z pierwszeństwem opuści skrzyżowanie potem przejechać

Napisano

> no to sygnalizujac zamair skretu jest jednoznaczny z tym ze na tym

> skrzyzowaniu bedzie skrecac ?

A jakby wczesniej ten samochod "1" rowniez wykonywal skret w prawo (w sensie dwa zakrety w prawo jeden za drugim) i nie zdarzyl mu odbic kierunkowskaz, to co bys robil?

A jakby za samochodem "1" jechal np. motocykl albo inne mniej widoczne auto, ktorych bys nie widzial, to cos bys zrobil?

Ludziom czesto sie spieszy i skrecaja w prawo samochodem "2" rownoczesnie z samochodem "1" - do czasu, jak nie bedzie stluczki, bo nie zauwazyli drugiego samochodu, takie zdarzenie pokory uczy zlosnik.gif

Napisano

jak dla mnie to Ty bylbys winien. Zasada ograniczonego zaufania. A swoja droga to dosyc czesto sie tak zdarza ze jakis driver ma wlaczony kierunkowskaz a jedzie sobie prosto.

Napisano

> jak dla mnie to Ty bylbys winien. Zasada ograniczonego zaufania. A

> swoja droga to dosyc czesto sie tak zdarza ze jakis driver ma

> wlaczony kierunkowskaz a jedzie sobie prosto.

u mnie wjazd na osiedle jest tak zrobiony, ze sa dwa skrety w prawo jeden po drugim i w 90% przypadkow kierunkowskazy ludziom nie zdarza jeszcze odbic zanim dojada do drugiego skretu (mozna tez jechac prosto) i jak ktos nieuwazny, to mozna sie nadziac

Napisano

> witam

> zalozmy ze spotykam sie z taka sytuacja:

Po pierwsze znak STOP!

po drugie pan z kierunkiem niekoniecznie ma zamiar skręcać

Po trzecie,za tym samochodem może jechać następny,którego nie widzisz.

Widziałem u mnie identyczną sytuację....zakończoną bolesnym spotkaniem.Pani wyjeżdżając z podporządkowanej twierdziła ,że pan miał włączony kierunek więc wyjechała i buuum. Jej wina i tyle.

Napisano
  • Autor

> A jakby wczesniej ten samochod "1" rowniez wykonywal skret w prawo (w

> sensie dwa zakrety w prawo jeden za drugim) i nie zdarzyl mu

> odbic kierunkowskaz, to co bys robil?

> A jakby za samochodem "1" jechal np. motocykl albo inne mniej

> widoczne auto, ktorych bys nie widzial, to cos bys zrobil?

> Ludziom czesto sie spieszy i skrecaja w prawo samochodem "2"

> rownoczesnie z samochodem "1" - do czasu, jak nie bedzie

> stluczki, bo nie zauwazyli drugiego samochodu, takie zdarzenie

> pokory uczy

to jak nei zdazyl mu odbic to samemu odruchowo powinien wylaczyc

Napisano
  • Autor

> jak dla mnie to Ty bylbys winien. Zasada ograniczonego zaufania. A

> swoja droga to dosyc czesto sie tak zdarza ze jakis driver ma

> wlaczony kierunkowskaz a jedzie sobie prosto.

zdarza sie ale to chyba nie zbyt jest ok ?? bo skoro ma kierunkowzkaz to powinien skrecic a nie bezprawnie jechac cala droge na nim oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Po pierwsze znak STOP!

> po drugie pan z kierunkiem niekoniecznie ma zamiar skręcać

> Po trzecie,za tym samochodem może jechać następny,którego nie

> widzisz.

> Widziałem u mnie identyczną sytuację....zakończoną bolesnym

> spotkaniem.Pani wyjeżdżając z podporządkowanej twierdziła ,że

> pan miał włączony kierunek więc wyjechała i buuum. Jej wina i

> tyle.

zleksza bezsens

Napisano

> zleksza bezsens

to nie jest bezsens - to jest rzeczywistość. Zgadzam się z przedmówcami - w takiej sytuacji 100% Twojej winy.

Napisano
  • Autor

> to nie jest bezsens - to jest rzeczywistość. Zgadzam się z

> przedmówcami - w takiej sytuacji 100% Twojej winy.

no ok dobrze wiedziec

czyli teraz moge sobie bezprawnie wlaczyc kierunek jechac prosto i jak mi ktos wyjedzie wjechac w niego smile.gif

Napisano

> to jak nei zdazyl mu odbic to samemu odruchowo powinien wylaczyc

powinien, nie powinien - wina bedzie Twoja oslabiony.gif

Napisano

> no ok dobrze wiedziec

> czyli teraz moge sobie bezprawnie wlaczyc kierunek jechac prosto i

> jak mi ktos wyjedzie wjechac w niego

szukajac jakiegos zjazdu "nie u siebie" sporo samochodzow zwalnia i prawym pasem jedzie z wlaczonym kierunkiem

IMHO to lepsze rozwiazanie niz nagle zahamowanie i skrecenie bez sygnalizacji _zamiaru_ skretu

Napisano

> no ok dobrze wiedziec

> czyli teraz moge sobie bezprawnie wlaczyc kierunek jechac prosto i

> jak mi ktos wyjedzie wjechac w niego

Niestety tak jest... Wujek miał podobną sytuację - na szczęście skończyło się na drobnych tylko uszkodzeniach (jakieś 200zł) i mandacie 100zł (najniższym jaki policjanci mogli dać).

Napisano

> zdarza sie ale to chyba nie zbyt jest ok ?? bo skoro ma kierunkowzkaz

> to powinien skrecic a nie bezprawnie jechac cala droge na nim

a taka sytuacja?

Gosc dojezdza do skrzyzowania i ma zamiar skrecic. Wlacza kierunek i nawet zwalnia. Po czym nagle mu sie przypomina, ze mial skoczyc jeszcze do sklepu. Wylacza kierunek i jedzie prosto.

I w tym momencie wali w Ciebie bo wyjechales sugerujac sie kierunkowskazem...

Zamiar skretu i jego sygnalizacja a skret to 2 rozne rzeczy.

Dla swojego i innych bezpieczenstwa wyjezdzaj dopiero jak zobaczysz skrecone kola ok.gif

Napisano

> no to przeciez stoje i widze ze koles skreca wiec moge sobie wyjechac

> czy nie ?

jesli widzisz, ze skreca - mozesz jechac - przeciez nie zawroci, zeby Cie puknac zlosnik.gif

jesli widzisz, ze sygnalizuje powinienes - zgodnie z zasada ograniczonego zaufania - poczekac, az bedziesz pewny, ze mozesz jechac

Napisano

> A swoja droga to dosyc czesto sie tak zdarza ze jakis driver ma

> wlaczony kierunkowskaz a jedzie sobie prosto.

W sytuacji jak na rysunku tor jazdy na wprost oznacza zjazd z drogi głównej w prawo.

Napisano

> W sytuacji jak na rysunku tor jazdy na wprost oznacza zjazd z drogi

> głównej w prawo.

Jak dla mnie to w sytuacji na rysunku tor jazdy na wprost (samochod 1) oznacza zjazd z drogi glownej, ktorego nie trzeba sygnalizowac, bo jedzie przeciez prosto...

Napisano

> oznacza zjazd z drogi glownej, ktorego nie trzeba

> sygnalizowac, bo jedzie przeciez prosto...

Jak autostrada skręca w lewo a na wprost jest zjazd, to też nie trzeba go sygnalizować?

Z kolei sygnalizować lewym kierunkowskazem BRAK zmiany pasa ruchu i kontynuację jazdy autostradą?

Można to bardziej skomplikować, np. poprzez zmniejszanie kąta skrętu i wtedy okaże się że w celu jednoznacznego określenia kiedy mrugać kierunkowskazem a kiedy nie trzeba tworzyć tony przepisów i zatrudniać geodetę do każdego wątpliwego zakrętu.

Nie prościej przyjąć zasadę że sygnalizujemy zmianę pasa ruchu? To działa zawsze, jest proste i jednoznaczne.

Napisano

Jak mu wyjedziesz a on Ci przydzwoni to i tak jest Twoja wina ''Nieustapienie pierszeństwa przejazdu" w takiej sytuacji najlepiej jak masz świadków że on migał. Ale i tak Ty dostaniesz mandat a on najwyżej zostanie pouczony.

Napisano

> zleksza bezsens

Może dla Ciebie?

Napisano

> dla ciebie nie ??

Nie.

Wielu kierowców jedzie nieświadomie z włączonym kierunkowskazem, więc raczej nie myślą o wykonaniu skrętu.Trzeba po prostu na nich uważać.

Napisano

> Nie prościej przyjąć zasadę że sygnalizujemy zmianę pasa ruchu? To

> działa zawsze, jest proste i jednoznaczne.

sam sie zamotales... w tej sytuacji nie jest to jednoznaczne bo nie wiadomo czy skrecasz czy jedziesz prosto.

proponuje wyslac zalaczony rysunek do dowolnej komendy ruchu drogowego mialem z zadanym pytaniem "czy jadac prosto wlaczamy kierunkowskaz"

zaloze sie ze odpowiedz bedzie "nie"

Napisano

Odpowiedź jest jedna - Ty jesteś winny ponieważ NIE USTĄPIŁEŚ PIERSZEŃSTWA PRZEJAZDU - ewentualnie drugi kierowca może dostać współwinę choć nie sądzę. Kierunkowskaz nie uprawnia ani tez nie zmusza do wykonania manewru. Niby tak powinno być, ale jednak to że gość włączył kierunek nie daje pewnosci że skręci właśnie tu (choć powinien) wychodzi tu na jaw zasada ograniczonego zaufania.

Pozdrawiam.

Napisano

> Odpowiedź jest jedna - Ty jesteś winny ponieważ NIE USTĄPIŁEŚ

> PIERSZEŃSTWA PRZEJAZDU - ewentualnie drugi kierowca może dostać

> współwinę choć nie sądzę. Kierunkowskaz nie uprawnia ani tez nie

> zmusza do wykonania manewru. Niby tak powinno być, ale jednak to

> że gość włączył kierunek nie daje pewnosci że skręci właśnie tu

> (choć powinien) wychodzi tu na jaw zasada ograniczonego

> zaufania.

> Pozdrawiam.

No sorry ale chyba ktoś po coś wymyślił kierunkowskazy. Jeżeli ktoś włącza kierunkowskaz daje znak innym kierowcom że będzie skręcał. Jeżeli sobie przypomni w ostatniej chwili że jednak nie będzie skręcał no to raczej jest tak samo winny jak ten co wyjechał. Problem jest w tym że będzie ciężko udowodnić że miał włączony kierunkowskaz.

Napisano
  • Autor

> Nie.

> Wielu kierowców jedzie nieświadomie z włączonym kierunkowskazem, więc

> raczej nie myślą o wykonaniu skrętu.Trzeba po prostu na nich

> uważać.

ok ja tylko pytam coby bylo gdyby zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Odpowiedź jest jedna - Ty jesteś winny ponieważ NIE USTĄPIŁEŚ

> PIERSZEŃSTWA PRZEJAZDU - ewentualnie drugi kierowca może dostać

> współwinę choć nie sądzę. Kierunkowskaz nie uprawnia ani tez nie

> zmusza do wykonania manewru. Niby tak powinno być, ale jednak to

> że gość włączył kierunek nie daje pewnosci że skręci właśnie tu

> (choć powinien) wychodzi tu na jaw zasada ograniczonego

> zaufania.

> Pozdrawiam.

a za jakis czas pokaze inna sytucaje i powiecie kto wtedy jest winny

Napisano

> a za jakis czas pokaze inna sytucaje i powiecie kto wtedy jest winny

pokazuj pokazuj, czlowiek sie uczy cale zycie smile.gif

ja tez w sumie mam jedna sytuacje do przedstawienia, zara moze szkrobne na szybko w paincie hmm.gif

Napisano
  • Autor

44a5b2da86e4a8ce.jpg

a wiec tak jade sobie samochodem nr 1 jest objazd wiec skrecam w lewo i jest jedno kierunkowa a tam sobie starszy pan pociska elegancko pod prad co sie stanie jak w niego przydzwonie?? jadac dalej jedzie nastepny "madry" pod prad.

droga normalnie jest dwukierunkowa ale z powodu objazdu zrobiono z niej jedna

zastanawiam sie co bedzie jak w ktoregos z nich uderze albo przytre

Napisano

Wina tych co jadą pod prąd skromny.gif

PS No chyba że znowu ktoś wyskoczy z "zasadą ograniczonego zaufania" zlosnik.gif

Napisano

> (...)pytaniem "czy jadac prosto wlaczamy

> kierunkowskaz"

Doloz jeszcze czy jadac droga glowna wlaczamy lewy? zlosnik.gif

Napisano

> Doloz jeszcze czy jadac droga glowna wlaczamy lewy?

Ja zawsze wlaczam, w koncu skrecam w lewo, nie? smirk.gif

Napisano

> Ja zawsze wlaczam, w koncu skrecam w lewo, nie?

Tak uczył mnie instruktor ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.