Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Praktyczne pytanie do Policjanta lub 3grosze.

Featured Replies

Napisano

Pytanie dotyczy brakow numerow silnika w nowych dowodach rejestracyjnych. Mianowicie zgodnie z obecnie ovbowiazujacymi przepisami (tu licze na Puntiego i odpowiedni link) wszystkie zmiany w samochodzie, korych odpowiednik znajduje sie w DR nalezy zglosic do odpowiedniego urzedu w ciagu 30 dni od zmiany (np zmiana numerow silnika). Poniewaz w obecnych DR tego numeru nie ma, zmieniamy silnik i nie musimy zglaszac tego do WK. Jednak policja ma wglad do Cepiku i takie numery moze sprawdzic. Dlatego rozwazmy teraz dwie sytuacje:

1. zatrzymuje nas policja (mamy nowy DR), sprawdza wszystkie dane samochodu i wszystko sie zgadza - puszcza nas

2. zmienilismy silnik, nie zglosilismy tego nigdzie (nie ma takiej potrzeby - patrz jw), policja sprawdza w cepiku i wychodzi im, ze w samochodzie powienien byc inny numer silnika. My nie musielismy tego zglaszac do WK, bo przeciez nie ma numerow silnika w DR, a wiec jestesmy czysci.

Jakei zatem bedzie dalsze postepowanie policji? Sprawdza we wlasnym zakresie co sie stalo z silnikiem? Czy moze zatrzymac DR? Czy moze zatrzymac samochod? Jak to teraz wyglada?

Napisano

> Pytanie dotyczy brakow numerow silnika w nowych dowodach

> rejestracyjnych. Mianowicie zgodnie z obecnie ovbowiazujacymi

> przepisami (tu licze na Puntiego i odpowiedni link) wszystkie

> zmiany w samochodzie, korych odpowiednik znajduje sie w DR

> nalezy zglosic do odpowiedniego urzedu w ciagu 30 dni od zmiany

> (np zmiana numerow silnika). Poniewaz w obecnych DR tego numeru

> nie ma, zmieniamy silnik i nie musimy zglaszac tego do WK.

> Jednak policja ma wglad do Cepiku i takie numery moze sprawdzic.

> Dlatego rozwazmy teraz dwie sytuacje:

> 1. zatrzymuje nas policja (mamy nowy DR), sprawdza wszystkie dane

> samochodu i wszystko sie zgadza - puszcza nas

> 2. zmienilismy silnik, nie zglosilismy tego nigdzie (nie ma takiej

> potrzeby - patrz jw), policja sprawdza w cepiku i wychodzi im,

> ze w samochodzie powienien byc inny numer silnika. My nie

> musielismy tego zglaszac do WK, bo przeciez nie ma numerow

> silnika w DR, a wiec jestesmy czysci.

> Jakei zatem bedzie dalsze postepowanie policji? Sprawdza we wlasnym

> zakresie co sie stalo z silnikiem? Czy moze zatrzymac DR? Czy

> moze zatrzymac samochod? Jak to teraz wyglada?

mysle ze w dowodzie nowym numerow niewpisuja ale jak zmienisz to musisz poinformwac o tym WK i oni to odnotuja.

Napisano
  • Autor

> Pytanie dotyczy brakow numerow silnika w nowych dowodach

> rejestracyjnych. Mianowicie zgodnie z obecnie ovbowiazujacymi

> przepisami (tu licze na Puntiego i odpowiedni link) wszystkie

> zmiany w samochodzie, korych odpowiednik znajduje sie w DR

> nalezy zglosic do odpowiedniego urzedu w ciagu 30 dni od zmiany

> (np zmiana numerow silnika). Poniewaz w obecnych DR tego numeru

> nie ma, zmieniamy silnik i nie musimy zglaszac tego do WK.

Ale dopóki nie "zniosą" tego:

http://www.stacja.com.pl/prawo/2003/0262/0262.htm

§ 11. 1. Pojazd samochodowy wyposaża się:

1) w numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) albo w numer nadwozia, podwozia lub ramy, umieszczony w sposób trwały na nadwoziu, ramie lub innym podobnym podstawowym elemencie konstrukcyjnym, oraz tabliczkę znamionową określoną w załączniku nr 4 do rozporządzenia; numeru identyfikacyjnego VIN nie wymaga się dla pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1995 r. oraz dla motocykla zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 2003 r., ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego, przyczepy przeznaczonej do łączenia z tymi pojazdami oraz pojazdu z nadanym i wybitym numerem nadwozia/podwozia zgodnie z odrębnymi przepisami;

2) w numer umieszczony na silniku;

To wydaje mi się, że niestety, trzeba będzie "chodzić" za silnikiem...

Ale nie jestem w stanie określić "obowiązującej wykładni" przepisów, tym bardziej, że i w instytucjach potrafić być "bardak" ze stosowaniem prawa...

Napisano

> 2) w numer umieszczony na silniku;

> To wydaje mi się, że niestety, trzeba będzie "chodzić" za

> silnikiem...

> Ale nie jestem w stanie określić "obowiązującej wykładni" przepisów,

> tym bardziej, że i w instytucjach potrafić być "bardak" ze

> stosowaniem prawa...

No właśnie też mnie to ciekawi, bo czeka mnie zmiana silnika na silnik bez numerów i zastanawiam się, czy tylko zawiadomienie W.K. styknie, czy czeka mnie cały cyrk z nabijaniem nowego numeru :-(

Napisano

> No właśnie też mnie to ciekawi, bo czeka mnie zmiana silnika na

> silnik bez numerów i zastanawiam się, czy tylko zawiadomienie

> W.K. styknie, czy czeka mnie cały cyrk z nabijaniem nowego

> numeru :-(

Pozostaje zapytanie do MI.

Napisano

> No właśnie też mnie to ciekawi, bo czeka mnie zmiana silnika na

> silnik bez numerów i zastanawiam się, czy tylko zawiadomienie

> W.K. styknie, czy czeka mnie cały cyrk z nabijaniem nowego

> numeru :-(

?????

Nie ma na świecie czegoś takiego, jak silnik bez numerów. Wszyscy producenci silników je numerują, tyle, że te numery nie są wpisywane do DR. Skąd bierzesz silnik bez numerów?

Podejrzewam, żę jak zwykle u nas będzie burdel w prawie wykonawczym. Po świecie się silnik zwyczajnie wymienia i nic nigdzie nie zgłasza. Policja nie sprawdza numerow silnika podczas rutynowej kontroli, interesuje ich tylko VIN.

Napisano

> ?????

> Nie ma na świecie czegoś takiego, jak silnik bez numerów. Wszyscy

> producenci silników je numerują, tyle, że te numery nie są

> wpisywane do DR. Skąd bierzesz silnik bez numerów?

Poloofki z silnikiem 1.0 (te z przełomu 80ch i 90ch) nie miały nr silnika.

> Podejrzewam, żę jak zwykle u nas będzie burdel w prawie wykonawczym.

> Po świecie się silnik zwyczajnie wymienia i nic nigdzie nie

> zgłasza. Policja nie sprawdza numerow silnika podczas rutynowej

> kontroli, interesuje ich tylko VIN.

W Dojczlandzie silnik traktowany jest jak część zamienna.

PZDR

Napisano

> ?????

> Nie ma na świecie czegoś takiego, jak silnik bez numerów. Wszyscy

> producenci silników je numerują, tyle, że te numery nie są

> wpisywane do DR. Skąd bierzesz silnik bez numerów?

Z legalnego źródła ;-D Poszło na priv.

> Po świecie się silnik zwyczajnie wymienia i nic nigdzie nie

> zgłasza. Policja nie sprawdza numerow silnika podczas rutynowej

> kontroli, interesuje ich tylko VIN.

No i dokładając znormalnienie przepisów czyli brak nr-u silnika w dokumentacji wychodzi na to, że może istnieć podług nowych przepisów auto z silnikiem bez nrów. Tylko powstaje kwestia, czy w tych przepisach ma zastosowanie logika.

Bo jeśli tak, to czeka mnie tylko adnotacja w DR o... hmmm.. Usunięciu ?! numerów silnika, jeżeli mniej, to wymiana DR (ciekawe czy przejdzie na czarnych numerach....) a jak nienormalne, to cały cyrk z nadaniem nru silnika. Ale w moim przypadku prawdopodobnie obędzie się bez inwestycji w rzeczoznawcę, który potwierdzi brak cech identyfikacyjnych silnika...

Pażywiom...

Myślę, że do końca stycznia wszystko sie wyjaśni...

Napisano

> Poloofki z silnikiem 1.0 (te z przełomu 80ch i 90ch) nie miały nr

> silnika.

Dziwne, bo nawet skrzynie biegów mają numery.

> W Dojczlandzie silnik traktowany jest jak część zamienna.

> PZDR

W większości krajów tak od zawsze było.

Napisano

> ?????

> Nie ma na świecie czegoś takiego, jak silnik bez numerów. Wszyscy

> producenci silników je numerują, tyle, że te numery nie są

> wpisywane do DR. Skąd bierzesz silnik bez numerów?

Chyba nie masz racji. IBrałem udział w imporcie silnika do Forda z USA i na pewno nie miał numerów. Ani w DR pojazdu nie było numerów, ani przysłany silnik nie miał

Napisano

Dziennie mam w ręku od kilku do kilkudziesięciu DW, są silniki bez numerów (i są to zawsze sprowadzone autka)...

Napisano

Zawsze może zajrzeć do ubezpieczenia, tam się chyba nic nie zmienia biglaugh.gif

Pozdr

Napisano

ostatnio bawiłem się w swap silnika 1.2 16v z punto do mojego cc900

kupiłem silnik sprowadzony z italii bez numerów,,ale z papierkami.

pani w WK powiedziała mi,że nie można w polsce wprowadzać do obiegu nienumerowanego silnika,chyba że jest nowy. musiałem wytłumaczyć pani,że firma fiat wypuszczała do obiegu silniki bez nr.po dłuższej rozmowie pani odesłała mnie do rzeczoznawcy,ten wypisał mi opinię,że silnik nie posiada nr nadanego przez producenta,nie ma śladów zdzierania tego nr itp. i że zgodnie z obowiązującymi przepisami można umieścić nowy nr na przeznaczonym do tego nadlewie.koszt opinii-140pln.potem pani skierowała mnie do stacji diagnostycznej na przegląd,gdzie na zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu wpisali mi w rubryce "nr silnika"-brak(koszt-50pln).z zaświadczeniem do WK po skierowanie na nabicie nr, i do uprawnionej stacji na nabicie(koszt-60pln). można sobie zażyczyć naklejenia aluminiowej płytki z numerem(wiadomo w jakim celu).

W DOWODZIE REJESTRACYJNYM NIE BĘDZIE NR, ALE MUSI BYĆ W DOKUMENTACH W WK,BO TO POLSKA,NIE ELEGANCJA FRANCJA!!!TRZEBA TO ZGŁOSIĆ!!!

pozdrawiam!

Napisano

Po ile chodzą obecnie takie silniki?

Napisano

> Dziennie mam w ręku od kilku do kilkudziesięciu DW, są silniki bez

> numerów (i są to zawsze sprowadzone autka)...

A z jakich krajów? Bo jednak większość europejskich producentów nabijała numery.

Napisano

> A z jakich krajów? Bo jednak większość europejskich producentów

> nabijała numery.

Dlaczego dalsza część dyskusji poszła się je..ć??? sick.gif

Napisano

> Dlaczego dalsza część dyskusji poszła się je..ć???

Bo ani Policjant ani 3grosze się nie zgłosili zlosnik.gif

Napisano

> Bo ani Policjant ani 3grosze się nie zgłosili

Dobra dobra.....wierzę... clown.gif

Napisano

> A z jakich krajów? Bo jednak większość europejskich producentów

> nabijała numery.

Ja miałem auto sprowadzane z Francji i w dokumentach celnych miałem "numer silnika nieczytelny" biglaugh.gif

to był WV Golf GTI 1,8 16V i w DR miał wpis 1600cm ,(we francuskim DR nie było pojemności tylko moc) w związku,że były to czasy podatku drogowego kombinacja się opłacała , nadmieniam ,że to nie ja kombinowałem 893goodvibes.gif

Napisano

> Po ile chodzą obecnie takie silniki?

ja płaciłem 3000 za silnik z kolektoram ,i dostalem kompletne sprzęgło,wiązkę i koło zamachowe

Napisano

Uściślając, numeru nie ma w dowodzie, ale jest w dowodzie wpisana moc. Poza tym numer napewno jest wpisany w karcie pojazdu. Nie wiem czy przy rejestrowaniu auta nie jest wymagane podanie numeru silnika we wniosku, tak samo na umowie k-s tez chyba trzeba ten numer pisać. Troche chyba lepeij mają cio ktorzy nie maja akrty poazdu wydanej bo auto było zarejestrowane przed jakąś tam datą magiczną w 1998roku chyba.

Pozdro

Napisano
  • Autor

> Uściślając, numeru nie ma w dowodzie, ale jest w dowodzie wpisana

> moc. Poza tym numer napewno jest wpisany w karcie pojazdu. Nie

> wiem czy przy rejestrowaniu auta nie jest wymagane podanie

> numeru silnika we wniosku, tak samo na umowie k-s tez chyba

> trzeba ten numer pisać. Troche chyba lepeij mają cio ktorzy nie

> maja akrty poazdu wydanej bo auto było zarejestrowane przed

> jakąś tam datą magiczną w 1998roku chyba.

> Pozdro

No wlasie ja mam przeciez taki samochod - maluch rejestrowany w 1991 roku, ze zmienionym silnikiem. Silnik kupilem z papierami, ale neistety numery skorodowaly w sposob uniemozliwiajacy ich odczytanie (opinia rzeczoznawcy). nastepnie ktorys tam wydzial miasta gdzie musialem kupic znaczkow skarbowych za 46zl (!!!?) opinie, decyzje, nabicie nowych numerow polegajace na przyklejeniu na poxipol blaszki, ktorej jakosc wykoannaia porownywalna byla do klepanej na kolanie (odpadla zreszta niedlugo potem i teraz woze ja w portfelu), otrzymalem nowy DR i nei ma tam numerow. Niewykluczone zas ze bede po raz kolejny zmienial silnik, stad tez moje pytanie. Bo o ile do tej pory robilem to co do mnei nalezalo (koniecznosc zgloszenia o zmianach) o tyle teraz zaczalem sie zastanawiac....

Napisano

> Nie ma na świecie czegoś takiego, jak silnik bez numerów.

Owsze jest i to w kilku krajach zlosnik.gif np. Ja tesh wymieniając silnik kupiłem go BEZ NUMERÓW które NIGDY niebyły nabite bo niebyło takiej potrzeby ok.gif WSZYSTKO w pełni legalnie załatwione od faktóry zakupu takiego silnika z zagramanicy po odprawe celną i nasze kochane (tfuuu..) urzędy ok.gif

Napisano

> Dziwne, bo nawet skrzynie biegów mają numery.

seryjne czy katalogowe?

Napisano

Np. USA mialem takiego forda i sprowadzalem do niego drugi silnik oplacilem clo itp. w DR w rubryce numr silnika mialem wpisane ( Bez numeru ) czy jakos tak , I ogladalem silnik na palecie przed zamontowaniem jak i stary wymontowany z auta i nic nie bylo nabite .

Napisano

> seryjne czy katalogowe?

Raczej katalogowe.

BTW - pamiętam numer sprzed kilku-kilkunastu lat. W Barbary, w deszczo-śnieg,

o godzinie 19:00 (tak), mądry policjant drogowki stwierdził, że podrobiłem sobie

numery silnika. Jako, że nie byłem sam, to zapraszał mnie do radiowozu oddalonego

z 50 metrów, bym zobaczył na własne oczy, jak wyglądaja numery silnika w Polonezie

niewiem.gifniewiem.gifniewiem.gif

Jako, że nie byłem rownież specjalnie zainteresowany analizą zawartości swojego portfela

stwierdziłem, że pogoda nie nastraja do wycieczek pieszych i w przypadku wątpliwości

może mnie łaskawie skierować na ekspertyzę, po czym wsiadłem z powrotem do

samochodu. Jak się należy spodziewać, stróż prawa poczuł się bardzo urażony

brakiem chęci rozszerzenia wiedzy w zakresie numeracji silników, więc zabawę

skończyliśmy na komisariacie na Ludnej (czy Ludowej, zawsze mi się mylą wink.gif). Chciał

mnie zamknąć do wyjaśnienia, samochód sholować itd. Ogolnie było wesoło.

Niestety, nie udało mu się i wyjechałem z rzeczonej komendy - fakt, że bez DR, ale

zawsze. Po długich bojach (tydzień) DR otrzymałem z powrotem, ale to już inna bajka.

Ekspertyza była oczywiście bardzo szybko, wręcz błyskawicznie - w czerwcu czy lipcu

następnego roku. Spotkałem się tam ze 'szczęśliwym' właścicielem leasingowanego

w zasadzie nowego samochodu marki chyba Renault Traffic, ktorego kolejny przeciętny

inaczej specjalista od numerów zatrzymał byl w listopadzie. Na nic były dokumenty, faktury

itd. Bidak był z Katowic, a dochodzenie było w W-wie - a jak. Jakiś debil spisał numery

katalogowe ze skrzyni biegów i takie zostały wpisane do dokumentów.

Z tymi numerami to w ogole jeden cyrk. Jakiś czas temu okazalo się, że mam problem ze

sprzedażą, ponieważ w DR ma inne numery silnika niż we wszsytkich dokumentach. Coż. Wycieczka do WK. Miało być szybko, skończyło się wolno. Otóż komuś się w WK pomyliła

cyferka. Wysłali potwierdzenie na _złe_ numery do porzedniego WK, ten WK potwierdził

te _złe_ numery i tak to sam sobie silnik ukradłem wink.gif

To się wszystko fajnie opowiada z perspektywy czasu, ale na żywo sick.gif

BTW - w Renault 19 miałem numer silnika na blaszce przynitowanej do bloku. Jeden z nitów

w swoim czasie łaskawie odpadł, więc blaszka trzymała się na drugim. Ciekawe, czy nie odpadła

do końca wink.gif

Napisano

mnie tam tylko ciekawi dlaczego do Policjanta z duzej litery i dlaczego 'lub' 3grosze, jak gdyby nie byl policjantem zlosnik.gif

Napisano

> mnie tam tylko ciekawi dlaczego do Policjanta z duzej litery i

> dlaczego 'lub' 3grosze, jak gdyby nie byl policjantem

Ponieważ Policjant i 3grosze to dwie różne osoby.

Napisano

> Ponieważ Policjant i 3grosze to dwie różne osoby.

dobra... a dlaczego z duzej litery ? zlosnik.gif

Napisano

> dobra... a dlaczego z duzej litery ?

Bo Policjant to w tym przypadku nazwa człowieka a nie zawód, a 3grosze....

Znajdź mi na klawiaturza małe "3" hehe.gif

Napisano

> Bo Policjant to w tym przypadku nazwa człowieka a nie zawód, a

> 3grosze....

> Znajdź mi na klawiaturza małe "3"

ale ja nie mowie o 3grosze zlosnik.gif ale policjant to zawod tak jak lekarz, piekarz itd. itp. i pisze sie to mala litera zlosnik.gif to ze jest to czlowiek i ze ma sie do niego szacuken jakis, to mozna podkreslic przez 'Pan' i kilka innych... wink.gif

Napisano

> ale ja nie mowie o 3grosze ale policjant to zawod tak jak lekarz,

> piekarz itd. itp. i pisze sie to mala litera to ze jest to

> czlowiek i ze ma sie do niego szacuken jakis, to mozna

> podkreslic przez 'Pan' i kilka innych...

nick taki sciana.gif

satan piles cos? zlosnik.gif

Napisano

> ale ja nie mowie o 3grosze ale policjant to zawod tak jak lekarz,

> piekarz itd. itp. i pisze sie to mala litera to ze jest to

> czlowiek i ze ma sie do niego szacuken jakis, to mozna

> podkreslic przez 'Pan' i kilka innych...

Nick jak imię, ma wyróżniać człowieka. A imiona piszemy z dużej litery. Dzięki temu gdy mowa o Policjancie wiem, że chodzi o konkretną osobę.

Można postawic sprawę na odwrót, nie wiem dlaczego coniektórzy wybrali sobie nick rozpoczynający się z malej litery.

To dobrowolne odebranie sobie przywileju bycia konkretnym Userem. A nie jakimś-tam userem. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> mnie tam tylko ciekawi dlaczego do Policjanta z duzej litery i

> dlaczego 'lub' 3grosze, jak gdyby nie byl policjantem

I czemu zaden z nich nie odpowiedzial grinser006.gif

Napisano

> I czemu zaden z nich nie odpowiedzial

Jeden nie odpowiedział bo nie wie a zapomniał zapytać

specjalistów.

Tylko nie piszcie "ty?? nie wiesz???" pliiiiz.

Tiaaa. Sam jestem zaskoczony, że nie wiem wszystkiego.

Napisano

> Jeden nie odpowiedział bo nie wie a zapomniał zapytać

> specjalistów.

> Tylko nie piszcie "ty?? nie wiesz???" pliiiiz.

> Tiaaa. Sam jestem zaskoczony, że nie wiem wszystkiego.

Nie jestem zaskoczona, ze nie wiesz wszystkiego hmm.gif Tez nie wiem wszystkiego, nawet z chemii zlosnik.gif Ale zauwazylam, ze z reguly jak Ty i Policjant jestescie 'wywolani po imieniu' to z reguly nie odpowiadacie zlosnik.gifgrinser006.gif Mysle, ze po prostu dostajecie najtrudniejsze pytania zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jeden nie odpowiedział bo nie wie a zapomniał zapytać

> specjalistów.

> Tylko nie piszcie "ty?? nie wiesz???" pliiiiz.

> Tiaaa. Sam jestem zaskoczony, że nie wiem wszystkiego.

Zatem cierpliwie czekam na odpowiedz od specjalistow. Bo w sumie temat ciekawy a nie wiem jak postepowac w takim przypadku...

Napisano
  • Autor

> Zatem cierpliwie czekam na odpowiedz od specjalistow. Bo w sumie

> temat ciekawy a nie wiem jak postepowac w takim przypadku...

W sumie sądzę, że takich specjalistów tu nie będzie. Są trzy przepisy - "rejestracyjny", "wyposażeniowy" i "przeglądowy" wzajemnie niespójne. I na to nie ma mądrych. Nawet w MI:

http://www.mi.gov.pl/moduly/czat/info_archiwum.php?id_czatu=42

pytanie: Pluton: Kiedy silnik przy rejestracji stanie się "częścią wymienną" ? Na razie zniknął tylko z dowodów.

odp: Maciej Wroński: W najbliższym czasie chcemy zmienić ustawę Prawo o ruchu drogowym w kierunku realizującym ten postulat.

Napisano

> Ale zauwazylam, ze z reguly jak Ty

> i Policjant jestescie 'wywolani po imieniu' to z reguly nie

> odpowiadacie Mysle, ze po prostu dostajecie najtrudniejsze

> pytania

Eeee. Nie. zlosnik.gif

To z nieśmiałości. cfaniak.gif

Napisano

> Nie ma na świecie czegoś takiego, jak silnik bez numerów. Wszyscy

> producenci silników je numerują, tyle, że te numery nie są

> wpisywane do DR.

Jak pracowalem w Fordzie i sciaglismy iles tam razy blok silnika kpl bez glowicy i osprzetu

nr silnika zero - satry blok jest zdawany do Koloni

Napisano

> Jak pracowalem w Fordzie i sciaglismy iles tam razy blok silnika kpl

> bez glowicy i osprzetu

> nr silnika zero - satry blok jest zdawany do Koloni

Niom przecież skoro kolega wyżej napisał co innego, to niemożliwe. boje_sie.gifzlosnik.gif

Jakieś 10 lat kupowałem nowy karter do CC 704. Nie miał numerów, dopiero później były nabijane.

Producent się mylił. swiety.gif

Napisano
  • Autor

> Eeee. Nie.

> To z nieśmiałości.

Hmm... Ale co z moim pytaniem? Wciaz nie ma odpowiedzi...

Napisano

> Jakei zatem bedzie dalsze postepowanie policji? >Sprawdza we wlasnym

> zakresie co sie stalo z silnikiem?

Sprawdzą w systemie numery, jeśłi nie będą zarejestrowane , jedziesz dalej.

Ja tak to widzę

Napisano

> Niom przecież skoro kolega wyżej napisał co innego, to niemożliwe.

Rozumiem, że nie mógł nie mieć racji?

> Jakieś 10 lat kupowałem nowy karter do CC 704. Nie miał numerów,

> dopiero później były nabijane.

Mowa była o silnikach, a nie o blokach.

Napisano

> Mowa była o silnikach, a nie o blokach.

nie pisalem o golym bloku,

Ford sprzedaje blok wraz z bebechami w duzych promocjach, przeklada sie tylko osprzet i glowice, te rzeczy akurat sa malo istotne

nie raz tez widzialem silniki bez pol numerowch, wiec widocznie zaszlo tu jakies niedopowiedzenie

Napisano

> Jak pracowalem w Fordzie i sciaglismy iles tam razy blok silnika kpl

> bez glowicy i osprzetu

> nr silnika zero - satry blok jest zdawany do Koloni

Nie wiem jak teraz, ale kiedyś to było tak, że klient nie mógł dostać do samochodu bloku lub silnika bez numerow. Jak to wyglądało 'po drodze' to jedno, ale była procedura, że ostatecznie blok lub silnik trafiał do pojazdu z numerem. Po prostu przed wydaniem klientowi musiał mieć nabity numer - nieważne czy w fabryce, czy przez ostatniego sprzedającego - ale musiał. Może od tego odeszli, bo stare silniki chodziły po 300 - 500 tkm do kapitalki, a nowe badziewia jak w starych FSO się sypią po znacznie mniejszych przebiegach zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.