Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wypadki a rodzaj motocykla

Featured Replies

Napisano

Cześć wszystkim,

Czy ktoś z Was zna jakieś statystyki dotyczące związku pomiędzy typem motocykla (ścigacz/czoper) a częstością udziału w wypadkach?

Nie jest mi to potrzebne ze zdrożnej ciekawości, lecz aby przekonać moją szanowną małą-żonkę, że Suzuki GN 125 (lub podobne coś) nie zrobi z niej wdowy.

Napisano

> Cześć wszystkim,

> Czy ktoś z Was zna jakieś statystyki dotyczące związku pomiędzy typem

> motocykla (ścigacz/czoper) a częstością udziału w wypadkach?

> Nie jest mi to potrzebne ze zdrożnej ciekawości, lecz aby przekonać

> moją szanowną małą-żonkę, że Suzuki GN 125 (lub podobne coś)

> nie zrobi z niej wdowy.

A to nie zależy od kierującego przede wszystkim? Przecież i na motorynce można się zabić cfaniaczek.gif

Nawet jeśli taka statystyka na coś wskaże, to jedynie na to że dana grupa kierowców jest bardziej rozważna grinser006.gif

Napisano

> Cześć wszystkim,

> Czy ktoś z Was zna jakieś statystyki dotyczące związku pomiędzy typem

> motocykla (ścigacz/czoper) a częstością udziału w wypadkach?

> Nie jest mi to potrzebne ze zdrożnej ciekawości, lecz aby przekonać

> moją szanowną małą-żonkę, że Suzuki GN 125 (lub podobne coś)

> nie zrobi z niej wdowy.

Większość wypadków powoduję samochodziarze. Na moto 80 km/h to już śmiertelna prędkość. I nie ma znaczenia czym jedziesz.

Napisano

> Cześć wszystkim,

> Czy ktoś z Was zna jakieś statystyki dotyczące związku pomiędzy typem

> motocykla (ścigacz/czoper) a częstością udziału w wypadkach?

> Nie jest mi to potrzebne ze zdrożnej ciekawości, lecz aby przekonać

> moją szanowną małą-żonkę, że Suzuki GN 125 (lub podobne coś)

> nie zrobi z niej wdowy.

Jeśli kierownik danego sprzęta nie jest niedoświadczonym narwańcem to śmiem twierdzić, ze bezpieczniejszy jest motocykl potrafiący utrzymać prędkość nie mniejszą niż inni uczestnicy tego pola bitwy jakim są drogi w PL. hehe.gif

Motocykl szybki i mocny (ale bez przesady) ma szansę, oprucz hamowania, uciec w sytuacji podbramkowej, oraz nie dać się najechać od tylca, jak to przydarzyło się znajomemu mojego kolegi!

W obecnym chaosie i wszechobecnym chamstwie jakie panują na ulicach i drogach strach się poruszć rowerem czy innym podobnym pierdzipędem oslabiony.gif

Ale nie przejmuj się, i tak kobieta wie lepiej hehe.gif

Napisano
  • Autor

> A to nie zależy od kierującego przede wszystkim? Przecież i na

> motorynce można się zabić

> Nawet jeśli taka statystyka na coś wskaże, to jedynie na to że dana

> grupa kierowców jest bardziej rozważna

Ale ja nie twierdzę, że motocykl może być czemukolwiek winien. Statystyki dają pewien obraz, ale trzeba umieć je interpretować.

To tak jak ze statystyką, że tylko ok. 20% stłuczek/wypadków powodowanych jest przez kobiety-kierowców. I o czym to świadczy? O niczym, bo bez informacji ile procent pojazdów jest statystycznie prowadzony przez kobiety, a ile przez mężczyzn taka informacja nic nie daje. (specjalnie liczyłem tak na oko i wyszło mi, że mniej niż 20% samochodów jest prowadzonych przez kobiety)

Napisano

ja statystyk nie znam, ale z tego co czytałem o różnych wypadkach, to na wszystkie może ze 2 czopery się trafiły. Reszta to głównie ścigacze i nakedy.

Napisano

W ksiazce Motocyklista Doskonaly jest sporo takich statystyk.

Jesli chodzi o pojemnosc silnika to o wiele wiecej wypadkow maja pojemnosci 350-600 niz te powyzej 750 ale to chyba tylko dlatego ze swiezaki nie kupuja od razu litrow.

Podobno 1/4 wszystkich wypadkow motocyklowych to wymuszenie pierwszenstwa przez samochod jadacy znaprzeciwka skrecajacy w lewo.

Napisano

> Czy ktoś z Was zna jakieś statystyki dotyczące związku pomiędzy typem

> motocykla (ścigacz/czoper) a częstością udziału w wypadkach?

Gdzieś kiedyś czytałem, że najczęściej motocykliści mają wypadki na ścigaczach i nakedach.

Najrzadziej na dużych armaturach.

Podobno bierze się to stąd, że świeżaki najczęściej kupują ścigacze i nakedy. Armaturami zaś jeżdżą bardziej doświadczeni motonici - którzy oprócz tego,. że są bardziej widoczni (mniejsza prędkość, większe gabaryty) potrafią przewidzieć sytuacje na drodze i nie dać się rozwalić puszkom.

Napisano

> Większość wypadków powoduję samochodziarze. Na moto 80 km/h to już

> śmiertelna prędkość. I nie ma znaczenia czym jedziesz.

oj nie zgadzam sie, nie zgadzam..

Napisano

nie calkiem na temat, ale jakis poglad daje:

0-100 9% 8%

101-250 13% 9%

251-500 37% 26%

501-750 25% 34%

751 i wiecej 16% 23%

gdzie pierwsza liczba to % wypadkow a druga procent danych motocykli na drogach

Napisano

> Gdzieś kiedyś czytałem, że najczęściej motocykliści mają wypadki na

> ścigaczach i nakedach.

> Najrzadziej na dużych armaturach.

> Podobno bierze się to stąd, że świeżaki najczęściej kupują ścigacze i

> nakedy. Armaturami zaś jeżdżą bardziej doświadczeni motonici -

> którzy oprócz tego,. że są bardziej widoczni (mniejsza prędkość,

> większe gabaryty) potrafią przewidzieć sytuacje na drodze i nie

> dać się rozwalić puszkom.

kup eduraka i masz problem puszek z głowy

poza tym śmierć na enduro zdaża sie bardzo żadko

zlosnik.gif

Napisano

> Podobno bierze się to stąd, że świeżaki najczęściej kupują ścigacze i

> nakedy. Armaturami zaś jeżdżą bardziej doświadczeni motonici -

> którzy oprócz tego,. że są bardziej widoczni (mniejsza prędkość,

> większe gabaryty) potrafią przewidzieć sytuacje na drodze i nie

> dać się rozwalić puszkom.

Ja akurat mialem wrecz odwrotnie, przesiadlem sie z armatury na naked bike'a, gdzyz uwazam ze sa to owiele bezpieczniejsze motocykle niz NIE skrecajace i NIE hamujące "krowy".

Najwieksza racja jest w tym ze nalezy przewidywac sytacje na drodze, myslec za innych - czego w wiekszosci nie potrafią ludzie zaraz po zrobieniu "prawka"

Napisano

> Ja akurat mialem wrecz odwrotnie, przesiadlem sie z armatury na naked

> bike'a, gdzyz uwazam ze sa to owiele bezpieczniejsze motocykle

> niz NIE skrecajace i NIE hamujące "krowy".

> Najwieksza racja jest w tym ze nalezy przewidywac sytacje na drodze,

> myslec za innych - czego w wiekszosci nie potrafią ludzie zaraz

> po zrobieniu "prawka"

o, dokladnie to!

w sumie gdyby nie jakies tam doswiadczenie za kolkiem, to i na skucie bym kogos trafil - ale na dwoch kolkach trzeba po prostu jezdzic baaardzo ostroznie.. niestety, moze ktos nas nie zauwazyc, moze byc dziura, moze byc piasek/zwir na zakrecie - tysiace rzeczy - naprawde trzeba uwazac frown.gif

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> naprawde trzeba uwazac

Ja bym proponowal wymienic kilka podstawowych zasad:

1. Nie widzisz, nie jedziesz

2. Ten przed tobą nie ma pojecia o twoim istnieniu

3. Jesli widzisz swoj cień przed kierownicą, ludzie z przeciwka nie mają pojecia o twoim istnieniu

4. Przeciskajac sie w korku ci po bokach nie maja pojecia o twoim istnieniu

5. W korku przeciskasz sie tylko gdy inni stoją

6. W zakrecie zawsze moze byc piasek bądz olej

7. Dojezdzajac do zakretu stosuj zasade pkt 1.

8. Nigdy nie jedz po znakach poziomych

9. Zawsze bierz poprawke na długość drogi hamowania i podloże

10. Wyprzedzaj jedynie po upewnieniu się, ze przeciwnik wie o twoim istnieniu

Kto dorzuci następne 10 pkt grinser006.gif ?

Napisano

> Ja bym proponowal wymienic kilka podstawowych zasad:

> 1. Nie widzisz, nie jedziesz

> 2. Ten przed tobą nie ma pojecia o twoim istnieniu

> 3. Jesli widzisz swoj cień przed kierownicą, ludzie z przeciwka nie

> mają pojecia o twoim istnieniu

> 4. Przeciskajac sie w korku ci po bokach nie maja pojecia o twoim

> istnieniu

> 5. W korku przeciskasz sie tylko gdy inni stoją

> 6. W zakrecie zawsze moze byc piasek bądz olej

> 7. Dojezdzajac do zakretu stosuj zasade pkt 1.

> 8. Nigdy nie jedz po znakach poziomych

> 9. Zawsze bierz poprawke na długość drogi hamowania i podloże

> 10. Wyprzedzaj jedynie po upewnieniu się, ze przeciwnik wie o twoim

> istnieniu

> Kto dorzuci następne 10 pkt ?

ja bym generalnie dorzucil tylko uwage, zeby stosowac to nie tylko w czasie jazdy na moto - samochodem tez..

aha i jeszcze - jak widze ze z bocznej drogi cos sie zbliza do skrzyzowania, to pusczam gaz/zwalniam, az do momentu kiedy upewnie sie, ze gosc zahamuje - samochodem tez tak robie..

pozdro

Napisano

w TV mówili,że 60% wypadków z motocyklem jest z winy kierowców samochodów, a więc motocykliście powodują 40%

inna zupełnie sprawa to np skrzyżowanie w którego okolicy jest zakręt, czasami poważnie nie sposób zauważyć motocykla który wylatuje zza tego zakrętu 150km/h...wtedy jest oczywiście wina kierowcy

w takiej sytuacji należy pamiętać o pewnej zasadzie "jak już wyjechałeś to ciśnij gaz do oporu" bo jak zatrzymamy samochód na środku skrzyżowania to motor nie ma szans, a jak wyjedziemy na swój pas do prawej krawędzi to zawsze nas wyminie

Napisano

> Ja akurat mialem wrecz odwrotnie, przesiadlem sie z armatury na naked

> bike'a, gdzyz uwazam ze sa to owiele bezpieczniejsze motocykle

> niz NIE skrecajace i NIE hamujące "krowy".

> Najwieksza racja jest w tym ze nalezy przewidywac sytacje na drodze,

> myslec za innych - czego w wiekszosci nie potrafią ludzie zaraz

> po zrobieniu "prawka"

O to to, swieta racja, a harleyowate to dobre na lans tylko.

Napisano

Dobre, dobre, ale...

> Ja bym proponowal wymienic kilka podstawowych zasad:

> 1. Nie widzisz, nie jedziesz

> 2. Ten przed tobą nie ma pojecia o twoim istnieniu

> 3. Jesli widzisz swoj cień przed kierownicą, ludzie z przeciwka nie

> mają pojecia o twoim istnieniu

> 4. Przeciskajac sie w korku ci po bokach nie maja pojecia o twoim

> istnieniu

> 5. W korku przeciskasz sie tylko gdy inni stoją

No nie, na szybkim sprzecie roznica dynamiki jest taka ze nawet jak jada 50 to jak nacisne to tak jakby stali. Jak jest zapchana autostrada to sie mozna przeciskac nawet jak samochody daja 160, to jest dobiero jazda ;D

> 6. W zakrecie zawsze moze byc piasek bądz olej

> 7. Dojezdzajac do zakretu stosuj zasade pkt 1.

> 8. Nigdy nie jedz po znakach poziomych

Jak nigdy, nie da sie tego scierwa czasem ominac

> 9. Zawsze bierz poprawke na długość drogi hamowania i podloże

> 10. Wyprzedzaj jedynie po upewnieniu się, ze przeciwnik wie o twoim

Napisano

> No nie, na szybkim sprzecie roznica dynamiki jest taka ze nawet jak

> jada 50 to jak nacisne to tak jakby stali.

"Różnica" reakcji człowieka tez się zmienia...? 270751858-jezyk.gif

> Jak jest zapchana

> autostrada to sie mozna przeciskac nawet jak samochody daja 160,

> to jest dobiero jazda ;D

Bez komentarza... no.gif

Tacy jak Ty, niestety tylko potwierdzają powszechną opinię o motocyklistach. no.gif

Napisano

> zeby stosowac to nie tylko w

> czasie jazdy na moto - samochodem tez..

> aha i jeszcze - jak widze ze z bocznej drogi cos sie zbliza do

> skrzyzowania, to pusczam gaz/zwalniam, az do momentu kiedy

> upewnie sie, ze gosc zahamuje - samochodem tez tak robie..

Mozna to podciagnac pod pkt 1 - nie widzisz, nie jedziesz - jesli nie jestes pewny co zrobi przeciwnik, lepiej zatrzymac sie i uniknac spotkania. Zasada działa takze cudownie jesli chodzi o skrecanie w lewo na skrzyzowaniu i oczywiscie winkle

11. Zawsze staraj sie ubierac tak jakbys miał miec szlifa badz dzwona

Po drodze wpadło mi jeszcze cos odnośnie pkt 11 - do jazdy "harlejem" - ubierasz sie nie jak na bitwe, tylko jak na szybszy rower (mieciutka skorka) - to czesto jest zgubne.

Napisano
ciekawe ilu motocyklistow i kierownikow skuterow uwaza hamulec tylny za podstawowy .....
Napisano

> ciekawe ilu motocyklistow i kierownikow skuterow uwaza hamulec tylny

> za podstawowy .....

Sądzę, że sporo, a już na pewno tych początkujących sick.gif Wielu w opowieściach swoich opowiada jak to boją się nacisnąć przedni hebel w strachu przed lotem przez kierownice 893goodvibes.gif

Napisano

> 11. Zawsze staraj sie ubierac tak jakbys miał miec szlifa badz dzwona

Tja, temperatura powietrza 35, temperatura asfaltu 48...

Jedziesz cos zalatwic przez duze zakorkowane miasto, wleczesz sie w korku w pelnej skorze, hehe. Juz to widze, to wole tramwajem jechac...

Napisano
  • Autor

> nie calkiem na temat, ale jakis poglad daje:

> 0-100 9% 8%

> 101-250 13% 9%

> 251-500 37% 26%

> 501-750 25% 34%

> 751 i wiecej 16% 23%

> gdzie pierwsza liczba to % wypadkow a druga procent danych motocykli

> na drogach

To całkiem ciekawe wyniki smile.gif

Napisano

> Tja, temperatura powietrza 35, temperatura asfaltu 48...

> Jedziesz cos zalatwic przez duze zakorkowane miasto, wleczesz sie w

> korku w pelnej skorze, hehe. Juz to widze, to wole tramwajem

> jechac...

Nie musisz nosić skóry, ja przymierzam się do zakupu motocykla i zaczynam łązić za ciuchami, to są niezłe zestawy na ciepłe dni, odpowiednio "dozbrojone". Poza tym chyba lopiej się spocić niż....

A co do pezwidywania, to zupełnie jak w ciężarówce, niby gabaryty nieporównywalne, ale czasu na reakcje tak samo moło, i tak samo trudno ominąć, zahamować itd w porównaniu do osobówki

Napisano

> A co do pezwidywania, to zupełnie jak w ciężarówce, niby gabaryty

> nieporównywalne, ale czasu na reakcje tak samo moło, i tak samo

> trudno ominąć, zahamować itd w porównaniu do osobówki

Chyba jak się nie umie jeździć hehe.gif

Napisano

> Chyba jak się nie umie jeździć

nie ma sily, samochod lepiej ominie przeszkode - generalnie ma przewage na zakretach ok.gif

Napisano

> nie ma sily, samochod lepiej ominie przeszkode - generalnie ma

> przewage na zakretach

Yhm, szczególnie przeciętny seryjny kompakt w stosunku do przeciętnego seryjnego sportowego motocykla hehe.gif

Napisano

> Chyba jak się nie umie jeździć

Ja w aucie osobowym na mokrym, na zakręcie jak mi coś wyjedzie to bez stresu wciskam hamulec do oporu i mogę jeszcze skręcać, możesz zrobić to na motorze??

Napisano

> Ja w aucie osobowym na mokrym, na zakręcie bez

> stresu wciskam hamulec do oporu i mogę jeszcze skręcać,

możesz to zrobić z wyłączonym ABS-em? - będą wyrównane szanse.... cfaniaczek.gif

Napisano

> możesz to zrobić z wyłączonym ABS-em? - będą wyrównane szanse....

A motory nie mają absu? cfaniaczek.gif

Napisano

> Yhm, szczególnie przeciętny seryjny kompakt w stosunku do

> przeciętnego seryjnego sportowego motocykla

tak, mysle ze test losia lepiej zrobie panda niz Ty hayabusa wink.gif

edit: dlaczego seryjny kompakt vs. seryjny 'sportowy' moto? to juz niech bedzie seryjny sportowy kompakt.

i imho jakikolwiek gwaltowny manewr jest znacznie latwiejszy do wykonania samochodem niz na moto. jednak masz 4 punkty podparcia i raczej trudno samochod przewrocic wink.gif

pozdrawiam

Napisano

> Yhm, szczególnie przeciętny seryjny kompakt w stosunku do

> przeciętnego seryjnego sportowego motocykla

niestety 4 kola robia swoje i samochod o porownywalnym stosunku moc/masa na kretym torze objedzie motocykl.

popatrz na ostatni papierowy top gear - bravo 150 HP vs moto chyba ze 180, roznica wcale nie byla az tak szokujaca jak moze sie wydawac

Napisano

> tak, mysle ze test losia lepiej zrobie panda niz Ty hayabusa

> edit: dlaczego seryjny kompakt vs. seryjny 'sportowy' moto? to juz

> niech bedzie seryjny sportowy kompakt.

> i imho jakikolwiek gwaltowny manewr jest znacznie latwiejszy do

> wykonania samochodem niz na moto. jednak masz 4 punkty podparcia

> i raczej trudno samochod przewrocic

> pozdrawiam

Iii tam, ja się nie zgodzę.

Motocykl się pochyla a samochód... tylko raz sciana.gif

Kiedyś miałem malucha (nówka) i testu łosia nie zdał... położyłem go na bok po tym jak ominąłem auto, które zajechało mi drogę (gość cofnął z bocznej stanął w poprzek drogi) tyle że miałem 100-tkę na budziku icon_rolleyes.gif

Co ciekawe odbiłem w prawo (pobocze), wróciłem na drogę i dopiero przy trzecim manewrze (znowu w prawo) nie dałem rady wyratować - zrobiło się wahadełko.

Napisano

> Iii tam, ja się nie zgodzę.

> Motocykl się pochyla a samochód... tylko raz

> Kiedyś miałem malucha (nówka) i testu łosia nie zdał... położyłem go

> na bok po tym jak ominąłem auto, które zajechało mi drogę (gość

> cofnął z bocznej stanął w poprzek drogi) tyle że miałem 100-tkę

> na budziku

> Co ciekawe odbiłem w prawo (pobocze), wróciłem na drogę i dopiero

> przy trzecim manewrze (znowu w prawo) nie dałem rady wyratować -

> zrobiło się wahadełko.

i szczerze - nas moto bys to zrobil i sie nie wylozyl? z rehuly takie akcje na moto koncza sie swieczka..

Napisano

> i szczerze - nas moto bys to zrobil i sie nie wylozyl? z rehuly takie

> akcje na moto koncza sie swieczka..

No dobra, wyobraziłem sobie tą akcję na moto i faktycznie przy tej prędkości nie ma szans icon_rolleyes.gif

Napisano

Motor jest na tyle maly ze sie wszedzie zmiesci, z reguly ma lepsze zawieszenie i hamulce od samochodu.

Ja sie czuje bezpiecznie i na luzie na zwyklej krajowej drodze dajac 200 motorem a 150 autem to juz naprawde duzo.

Siedzisz wyzej niz w osobowce (no chyba ze to harleyowaty ale te 200 nie ida, hehe) nie rozprasza cie radio, pasazer, nie jesz, nie palisz, nie szukasz plyty nie gadasz przez telefon.

Co tu gadac, mozna spokojnie przejechac Polske w 6-7 godzin (wliczajac przerwy na tankowanie, siku, jakis szybki objadek) i to licze od np Helu do Zakopanego. Samochodem to bys zebral 100 punktow na fotoradarach a i tak te 10 godzin minimum chocby nie wiem ile dusic. A tak naprawde autem trzeba by z 15 godzin na taka traske. I nie wiem czym bezpieczniej, raczej motorem, latwiej wariatow omijac. Tyle ze qrde opony do motorow drogie i szybko schodza przy takiej predkosci...

Napisano

>... nie rozprasza cie radio, pasazer, nie jesz, nie

> palisz, nie szukasz plyty nie gadasz przez telefon.

>...

To jest kwintesencja szybkiej jazdy na moto.

Jestem maksymalnie skupiony na jeżdzie a nie rozleniwiony dłubaniem w radiu, i żarciem chipsów, przysypiając za kierownicą!

Dźwięk silnika, szum wiatru to najmilsza muzyka! Fakt, że panuję całym cialem nad motocyklem, tworzę z nim jedność, daje kopa i poczucie bezpieczeństwa!

Napisano

> niestety 4 kola robia swoje i samochod o porownywalnym stosunku

> moc/masa na kretym torze objedzie motocykl.

> popatrz na ostatni papierowy top gear - bravo 150 HP vs moto chyba ze

> 180, roznica wcale nie byla az tak szokujaca jak moze sie

> wydawac

Tak, tylko popatrz ile po drogach jeździ aut o porównywalnym stosunku mocy do wagi do np GSXR'ów, CBR'ek czy R1, które stanowią powszechny widok na drodze.

A do kolegi który coś tam pisał o Hayabusie, to informuję, że Hayabusa w żaden sposób nie jest sportem.

Napisano

> i szczerze - nas moto bys to zrobil i sie nie wylozyl? z rehuly takie

> akcje na moto koncza sie swieczka..

Oczywiście, że bym tak zrobił i się nie wyłożył. Gdyby takie akcje kończyły się dla mnie świeczką, to musiał bym mieć żyć tyle co ze trzy koty.

Tak sobie myślę, że takie akcje kończą się świeczką dla gości co kupili R1 na pierwsze moto i nie potrafią skręcać, za to potrafią odwinąć manetkę.

Napisano

> Oczywiście, że bym tak zrobił i się nie wyłożył. Gdyby takie akcje

> kończyły się dla mnie świeczką, to musiał bym mieć żyć tyle co

> ze trzy koty.

> Tak sobie myślę, że takie akcje kończą się świeczką dla gości co

> kupili R1 na pierwsze moto i nie potrafią skręcać, za to

> potrafią odwinąć manetkę.

no to gratuluje.

a tak w temacie: fireblade vs civic type-r od 6. minuty jada po torze i na zakretach moto nie ma najmniejszych szans. zreszta, nie spotkalem sie nigdy z inna opinia wink.gif

pozdro

Napisano

> A motory nie mają absu?

ależ oczywiście, jak mogłem wogóle pomyśleć inaczej, wszystkie mają tak jak i wszystkie auta mają ABS........ cfaniaczek.gif

bez elektroniki ratującej tyłek wielu jest bezradnych na zakrętach i nie tylko icon_rolleyes.gif

Napisano

> ależ oczywiście, jak mogłem wogóle pomyśleć inaczej, wszystkie mają

> tak jak i wszystkie auta mają ABS........

> bez elektroniki ratującej tyłek wielu jest bezradnych na zakrętach i

> nie tylko

Tak tylko "se" napisałem, sam jechałem autem z ABS raptem kilka razy - nie jestem "hamerykanin" i potrafię sam zadbać o swą przyczepność grinser006.gif

Napisano

> no to gratuluje.

> a tak w temacie: fireblade vs civic type-r od 6. minuty jada po

> torze i na zakretach moto nie ma najmniejszych szans. zreszta,

> nie spotkalem sie nigdy z inna opinia

> pozdro

Szczerze mówiąc więcej na drogach widuję aut klasy skoda fabia czy Daewoo lanos, tudzież duże kolubryny typu Toyota Avensis a Fireblade'ow i R1 jak stonków.

Poza tym odniosłem się do porównania motocykla z tirem, co jest śmieszne. Oczywiście początkujący bez doświadczenia może odczuwać jazdę na moto w ten sposób, bo traktuje moto jak rower i nie umie jeździć, a raczej skręcać.

Napisano

jesli jade autem i na droge cos mi wyskoczy to szybko skrece kierownica i nic mi sie nie stanie nawet jak na drodze bedzie piasek, najwyrzej wpadne w lekki poślizg i nie potrzebuje do tego zadnego ABSu, na motorze taki manewr nawet dla doswiadczonego jezdzca skonczy sie wypadkiem. Ktoś wcześniej pisał, że malucha można na bok wywalić spokojnie, jak piszemy o maluchu to nie porownujmy do niego żadnej r1 tylko coś typu WSK lub MZ ze starymi oponami. Ktoś jeszcze pisał że w korku jak samochody jadą 50km/h to tak jakby stały w miejscu i można spokojnie między nimi jechać, a właśnie że to zupełnie co innego bo samochód jadący 50km/h w kazdej chwili może motocykliście droge zajechać a stojący w miejscu tak szybko nie ruszy.

Napisano

> samochód jadący 50km/h w kazdej chwili może motocykliście

> droge zajechać a stojący w miejscu tak szybko nie ruszy.

nie musi ruszać, wystarczy, że jakiś/jakaś melepeta otworzy drzwi, bo ciepło jest.......a kanta drzwi zadziała jak nóż przy takiej niewinnej prędkości icon_eek.gif

Napisano

> Sądzę, że sporo, a już na pewno tych początkujących Wielu w

> opowieściach swoich opowiada jak to boją się nacisnąć przedni

> hebel w strachu przed lotem przez kierownice

to nowe motocykle nie mają ABS ?

Napisano

> Tak tylko "se" napisałem, sam jechałem autem z ABS raptem kilka razy

> - nie jestem "hamerykanin" i potrafię sam zadbać o swą

> przyczepność

niewiem czy dobrze zrozumiałem ale jak tak to jako ciekawostkę Ci podam iż np. Mazda 3 jest często spotykana w wersji USA bez ABS ... ale klima zawsze smile.gif ... plus 4 korbki i ręczne lusterka ... rocznik 2008

Napisano

> Motor jest na tyle maly ze sie wszedzie zmiesci, z reguly ma lepsze

> zawieszenie i hamulce od samochodu.

> Ja sie czuje bezpiecznie i na luzie na zwyklej krajowej drodze dajac

> 200 motorem a 150 autem to juz naprawde duzo.

> Siedzisz wyzej niz w osobowce (no chyba ze to harleyowaty ale te 200

> nie ida, hehe) nie rozprasza cie radio, pasazer, nie jesz, nie

> palisz, nie szukasz plyty nie gadasz przez telefon.

> Co tu gadac, mozna spokojnie przejechac Polske w 6-7 godzin

> (wliczajac przerwy na tankowanie, siku, jakis szybki objadek) i

> to licze od np Helu do Zakopanego. Samochodem to bys zebral 100

> punktow na fotoradarach a i tak te 10 godzin minimum chocby nie

> wiem ile dusic. A tak naprawde autem trzeba by z 15 godzin na

> taka traske. I nie wiem czym bezpieczniej, raczej motorem,

> latwiej wariatow omijac. Tyle ze qrde opony do motorow drogie i

> szybko schodza przy takiej predkosci...

8,5 h z Władysławowa do Łodzi autem tongue.gif

Napisano

pad.gif> niewiem czy dobrze zrozumiałem ale jak tak to jako ciekawostkę Ci

> podam iż np. Mazda 3 jest często spotykana w wersji USA bez ABS

> ... ale klima zawsze ... plus 4 korbki i ręczne lusterka ...

> rocznik 2008

Powiedz, ze żartujesz ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.