Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mróz kontra diesel

Featured Replies

Napisano

Mam taki malutki dylemat bo to moja pierwsza zima z dieslem. Mam długi weekend to sobie odpoczywam od wszystkiego od auta też, no a w nocy mrozik był w granicach -10 i jutro też tak ma być. Lepiej będzie jak pójdę codziennie i uruchomię silnik na parę minut czy też dać sobie spokój i niech do poniedziałku marznie. Wiem , ze takie odpalanie to katorga dla motoru ale mam obawy czy po 4 dniowym staniu nie będzie się buntował przy rozruchu. Aku jak najbardziej w porządku, ale jednak zauważyłem, że jak jest cieplej to jest strzał i pracuje a teraz potrzebuje zakręcić parę obrotów. I drugie pytanie dolewacie coś do paliwa bo ja jak na razie zaufałem,ze to ze stacji jest zimowe i nic nie leje i jak na razie jest OK.

Napisano

moj diesel stal dwa tygodnie i zapalil bez zająkniecia wiec Twojemu tez nic nie powinno byc od stania waytogo.gif

Napisano

Mój stał cały długi weekend Świąteczny i zapalił bez problemu.

Jak wszystko ok, to nie ma problemu z odpaleniem.

Napisano

powienien Ci odpalić bez problemu, tylko pamiętaj żeby odczekać chwilę między przekręceniem na zapłon a odpaleniem, niby świece żarowe teraz momentalnie się nagrzewają ale jednak w mrozy szybkie przekręcenie kluczyka w dieslu raczej kończy się nie odpaleniem fury

Napisano

> powienien Ci odpalić bez problemu, tylko pamiętaj żeby odczekać

> chwilę między przekręceniem na zapłon a odpaleniem, niby świece

> żarowe teraz momentalnie się nagrzewają ale jednak w mrozy

> szybkie przekręcenie kluczyka w dieslu raczej kończy się nie

> odpaleniem fury

mozesz tez 2-krotnie zagrzac swiece przed odpaleniem.

Napisano

Jeśli masz sprawny akumulator to bez problemu. Ja nie jeżdziłem 3 dni dziś odpaliłem od razu. smile.gifsmile.gif

Napisano

> mozesz tez 2-krotnie zagrzac swiece przed odpaleniem.

to już nie te czasy....

teraz w świecach podczas dłuższej pracy zaczyna nagrzewać się uzwojenie "kontrolne" w świecy - prąd się nieco zmniejszca i skutkuje to obniżeniem temperatury kocówki świecy.

pozdr

Napisano

> Mam taki malutki dylemat bo to moja pierwsza zima z dieslem. Mam

> długi weekend to sobie odpoczywam od wszystkiego od auta też, no

> a w nocy mrozik był w granicach -10 i jutro też tak ma być.

> Lepiej będzie jak pójdę codziennie i uruchomię silnik na parę

> minut czy też dać sobie spokój i niech do poniedziałku marznie.

> Wiem , ze takie odpalanie to katorga dla motoru ale mam obawy

> czy po 4 dniowym staniu nie będzie się buntował przy rozruchu.

Tylko pamietaj że po każdym takim rozruchu silnik musi chodzic tyle aby się akumulator ponownie naładował do stanu przed rozruchem.

a to na pewno nie będzie parę minut...

> Aku jak najbardziej w porządku, ale jednak zauważyłem, że jak

> jest cieplej to jest strzał i pracuje a teraz potrzebuje

> zakręcić parę obrotów. I drugie pytanie dolewacie coś do paliwa

> bo ja jak na razie zaufałem,ze to ze stacji jest zimowe i nic

> nie leje i jak na razie jest OK.

też nic nie leje i jest ok

pozdr

Napisano

I drugie pytanie dolewacie coś do paliwa

> bo ja jak na razie zaufałem,ze to ze stacji jest zimowe i nic

> nie leje i jak na razie jest OK.

u mnie juz 4 zima z dieslem i nigdy nic nie dolewam ok.gif

Napisano

> to już nie te czasy....

> teraz w świecach podczas dłuższej pracy zaczyna nagrzewać się

> uzwojenie "kontrolne" w świecy - prąd się nieco zmniejszca i

> skutkuje to obniżeniem temperatury kocówki świecy.

> pozdr

to ciekawe czemu w instrukcji obslugi o tym pisza yikes.gif

Napisano

To ja sie podlacze.

Gdy moj HDI postoi na mrozie i wymarznie, to musze chwile zakrecic (gdzies 3 sek) zanim zaskoczy. Slychac ze troche sie meczy. Podobno akumulator niedawno wymieniany. Czy to moze byc przyczyna swiec, czy po prostu to normalne i tak go zostawic?

Niechcialbym, zeby kiedys niezapalil icon_rolleyes.gif

Napisano

> To ja sie podlacze.

> Gdy moj HDI postoi na mrozie i wymarznie, to musze chwile zakrecic

> (gdzies 3 sek) zanim zaskoczy. Slychac ze troche sie meczy.

> Podobno akumulator niedawno wymieniany. Czy to moze byc

> przyczyna swiec, czy po prostu to normalne i tak go zostawic?

> Niechcialbym, zeby kiedys niezapalil

Masz nowe auto i się martwisz. Ja mam 2.5 TDI z 1990 roku i jakoś pali. Mrozów co prawda nie było dużych ale pokręcić 3-5 sek. musi by odpalić. Jednak za pierwszym kręceniem odpala. To mój pierwszy diesel prywatny...

Napisano

> Masz nowe auto i się martwisz.

Peugeot jest z 2003, wiec nie taki nowy znowu wink.gif

Tak sie pytam, bo to w sumie pierwszy moj diesel na zime i nie wiem czy to normalne zachowanie czy jak cool.gif

Napisano

> Mam taki malutki dylemat bo to moja pierwsza zima z dieslem. Mam

> długi weekend to sobie odpoczywam od wszystkiego od auta też, no

> a w nocy mrozik był w granicach -10 i jutro też tak ma być.

> Lepiej będzie jak pójdę codziennie i uruchomię silnik na parę

> minut czy też dać sobie spokój i niech do poniedziałku marznie.

> Wiem , ze takie odpalanie to katorga dla motoru ale mam obawy

> czy po 4 dniowym staniu nie będzie się buntował przy rozruchu.

> Aku jak najbardziej w porządku, ale jednak zauważyłem, że jak

> jest cieplej to jest strzał i pracuje a teraz potrzebuje

> zakręcić parę obrotów.

odp - nadeszła chwila prawdy dla twojego diesla.jeśli aku jest sprawny to auto odpali bez problemów.sprawne, mocne aku w dieslu to podstawa

I drugie pytanie dolewacie coś do paliwa

> bo ja jak na razie zaufałem,ze to ze stacji jest zimowe i nic

> nie leje i jak na razie jest OK.

odp - mam diesla od kilku lat i nic nie dolewam.tankuje na orlenie i ishellu.firmowe auta ( a jest ich hoho) jeżdzą na ON z orlenu bez dodatków.

na wszelki wypadek wyjdz w poniedziałek nieco wcześniej do pracy. gdyby auto zawiodło będzie czas na taxi, autobus itp.

pozdrowionka yay.gif

Napisano

> Jeśli masz sprawny akumulator to bez problemu. Ja nie jeżdziłem 3 dni

> dziś odpaliłem od razu.

No, nie tylko aku.

Jest wiele innych szczegółów wpływających na to.

Ale sprawny aku z dużym prądem rozruchowym to podstawa.

Napisano

> Masz nowe auto i się martwisz. Ja mam 2.5 TDI z 1990 roku i jakoś

> pali. Mrozów co prawda nie było dużych ale pokręcić 3-5 sek.

Miałem i ja ten problem, chodź auto młodsze.

Po wymianie przewodów przelewowych, nawet przy mrozach pali od zakręcenia rozrusznikiem.

W moim silniku przelew wraca do pompy na ssnanie. Jak po nocy się zapowietrzał to ciężko palił, tzn. trzeba był o pokręcić z pięć sześć sekund.

Wymieniłem przelewy i teraz pali od ruszenia rozrusznikiem.

Napisano

> mozesz tez 2-krotnie zagrzac swiece przed odpaleniem.

Jak masz mrozy - 30 stopni chyba.,

Według nie przy mrozach takich jak mamy teraz to takie ciągłe kilkukrotne podgrzewanie szkodzi świecom żarowym.

Weź po d uwagę to że, świece żarowe i tak grzeje jeszcze jakiś czas po uruchomieniu silnika mimo to, że kontrolka gaśnie.

Napisano

> Jak masz mrozy - 30 stopni chyba.,

> Według nie przy mrozach takich jak mamy teraz to takie ciągłe

> kilkukrotne podgrzewanie szkodzi świecom żarowym.

> Weź po d uwagę to że, świece żarowe i tak grzeje jeszcze jakiś czas

> po uruchomieniu silnika mimo to, że kontrolka gaśnie.

Świece grzeja jeszcze jakiś czas po zgaśnięciu kontrolki ale max. do chwili załączenia rozrusznika. Po odpaleniu już nie

Napisano

> Świece grzeja jeszcze jakiś czas po zgaśnięciu kontrolki ale max. do

> chwili załączenia rozrusznika. Po odpaleniu już nie

nawet nie wiesz jak sie mylisz

świece grzeją równierz po uruchomienieniu silnika i pomijając lepszą prace silnika w takich warunkach powoduje to takrze zmniejszenie emisji toksycznych składników spalin (a grzeją czaem do 60s po uruchomieniu silnika - zależnie od marki pojadu i temp. silnika)

pozdr

Napisano

> nawet nie wiesz jak sie mylisz

> świece grzeją równiezr po uruchomienieniu silnika i pomijając lepszą

> prace silnika w takich warunkach powoduje to takrze zmniejszenie

> emisji toksycznych składnicków spalin (a grzeją czaem do 60s po

> uruchomieniu silnika - zależnie od marki pojadu i temp. silnika)

> pozdr

Dokładnie tak.

ZS to zapłon samoczynny.

Sprężone powietrze i On dają już temperaturę, ale świece żarowe dodają tzw. kopa.

Napisano

> Według nie przy mrozach takich jak mamy teraz to takie ciągłe

> kilkukrotne podgrzewanie szkodzi świecom żarowym.

> Weź po d uwagę to że, świece żarowe i tak grzeje jeszcze jakiś czas

> po uruchomieniu silnika mimo to, że kontrolka gaśnie.

czyli jesli taka swieca grzeje podczas pracy silnika to jest OK,a jesli gdy silnik nie chodzi to swieca sie psuje?

czemu,jesli mozna zapytac-bo tak na zdrowy rozum nie powinno byc roznicy.

Napisano

nic nei dolewać do paliwa, sprawdzic stan aku i poprostu jeździć... bez dogrzewania itp. wink.gif

Napisano

> nawet nie wiesz jak sie mylisz

> świece grzeją równierz po uruchomienieniu silnika i pomijając lepszą

> prace silnika w takich warunkach powoduje to takrze zmniejszenie

> emisji toksycznych składników spalin (a grzeją czaem do 60s po

> uruchomieniu silnika - zależnie od marki pojadu i temp. silnika)

> pozdr

Przekaźnik świec rozłącza się po przekręceniu rozrusznikiem przynajmniej u mnie... Silnik citroena, xud9. W Vento u kolegi też tak było więc... Chociaż obydwa to stare silniki, w nowszych może i tak jest. To co powoduje ich rozłączenie jeśli silnik pracuje?

Napisano

> Przekaźnik świec rozłącza się po przekręceniu rozrusznikiem

> przynajmniej u mnie... Silnik citroena, xud9. W Vento u kolegi

> też tak było więc... Chociaż obydwa to stare silniki, w nowszych

> może i tak jest. To co powoduje ich rozłączenie jeśli silnik

> pracuje?

U mnie (Almera 2.2Di) świece są wyłączane po około minucie. Jeśli akurat stoję na światłach, to słychać rozłączenie przekaźnika. Kontrolka gaśnie oczywiście po chwili od przekręcenia kluczyka.

Napisano

> Przekaźnik świec rozłącza się po przekręceniu rozrusznikiem

> przynajmniej u mnie... Silnik citroena, xud9. W Vento u kolegi

> też tak było więc... Chociaż obydwa to stare silniki, w nowszych

> może i tak jest. To co powoduje ich rozłączenie jeśli silnik

> pracuje?

xud9 czy dw8 to jedne z ostatnich silników na komorze wirowej - ale jest to konstrukcja tak dopracowana że nie potrzebuje takich bajerów jak dogrzewanie po rozruchu (świece grzeją do momentu kiedy skończymy kręcic rozrusznikiem)

Dla odmiany wszystkie starsze silniki fiatowskie mają takie dogrzewanie - np całkowity czas grzania swiec przy temperaturze -25 to około 80 sekund a kontrolka gaśnie po ok 13 - 15 s)

Silniki VW są na wtrysku bezp i one praktycznie w ogóle nie potrzebują swiec.

całością steruje sam przekaźnik świec (czasami komputer silnika) , dochodzi do niego również sygnał rozrusznika - i te wynalazki wiedzą przy jakiej temperaturze jak długo jeszcze mają grzać świece .

pozdr

Napisano
  • Autor

ja tylko raz dolewałem jakiegoś "ulepszacza" do dizla - jak temperatura spadła poniżej -30 i silnik zaczął jakoś nierówno pracować.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.