Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

7 lat eksploatacji - podsumowanie kosztów

Featured Replies

Napisano

Właśnie zakończył się siódmy rok od kiedy jeżdżę moją Felą..

Silnik 1,6 benzyna bez LPG, samochód kupiłem używany z przebiegiem 67.341 km

Trochę statystyki.

Przez te 7 lat:

- przejechane 208.678 km

- zużyte 15.045 l paliwa

- koszt paliwa 55,760 zł

- koszt serwisów, części, przeglądów rejestracyjnych - 24.123 zł

- koszt akcesoriów, myjni, ubezpieczeń, autokosmetyków, płynów do spryskiwaczy itp - 8.697 zł

TOTAL - 88.580 zł

Trzeba dodać pewnie ze 300 zł na niezarejestrowane wydatki. Koszt kupna samochodu ani utraty jego wartości nie jest wliczony.

Średnie zużycie paliwa - 7,21 l/100 km

Całkowity koszt jednego kilometra - 0,42 zł

Widzicie więc ile wydajecie na swoje samochody.. I to bez specjalnego szaleństwa..

Napisano

Ale to normalne ze ponosisz koszty, a ze suma jest taka a nie inna to nikogo nie powinno dziwic. Równie dobrze mozna przedstawic koszty eksploatacji np. pralki i nad tym rozpaczac. Tym postem mozesz poruszyc temat "ile bys zaoszczedził gdyby to był silnik diesla badz gazownik itp."

Napisano
  • Autor

> Ale to normalne ze ponosisz koszty, a ze suma jest taka a nie inna to

> nikogo nie powinno dziwic. Równie dobrze mozna przedstawic

> koszty eksploatacji np. pralki i nad tym rozpaczac. Tym postem

> mozesz poruszyc temat "ile bys zaoszczedził gdyby to był silnik

> diesla badz gazownik itp."

Nikt tu nie rozpacza.. Decydując się na taki samochód wiedziałem w co się ładuję. A liczby ? Traktuj je jako ciekawostkę..

Napisano

> Nikt tu nie rozpacza.. Decydując się na taki samochód wiedziałem w co

> się ładuję. A liczby ? Traktuj je jako ciekawostkę..

Dla mnie dużą kwotą jest pozycja druga - przeglądy itp.

Średnio wydałeś ok. 3500zł rocznie na serwis, c owydaje mi się stosunkowo dużo hmm.gif

Napisano

> Ale to normalne ze ponosisz koszty, a ze suma jest taka a nie inna to

> nikogo nie powinno dziwic.

Takie wyliczenie należy raczej traktować jako ciekawe porównanie wyobrażenia o kosztach jazdy samochodem z konkretnym, wyliczonym kosztem dla konkretnego przypadku.

Ten rząd wielkości mnie nie dziwi, orientacyjnie wyliczyłem jakis czas temu, że koszt 1 km to ok. 0,5 zł w przypadku samochodu o porównywalnej kategorii, którego nie trapiły kosztowne awarie.

Czyli jeżeli jedziemy sobie dokądkolwiek - np. na wczasy zagraniczne 1500 km w jedną stronę - to koszt takiej eskapady będzie powiedzmy ok. 1500 zł patrząc tylko z punktu widzenia kosztów pokonania trasy tam i powrót, a nie jak niektórzy liczą paliwo + opłata za ewentualne autostrady.

Napisano

Ale że co...?

Przez te 7 lat zbierałeś wszystkie paragony, fakturki i np. zapisywałeś koszty mycia samochodu? icon_eek.gif

Każdy ma jakieś zboczenie, ale tak naprawde podziwiam!

Pozdro

Napisano

> Widzicie więc ile wydajecie na swoje samochody.. I to bez specjalnego

> szaleństwa..

Nie licze wydaje tyle ile trzeba wink.gif

Napisano

> Ale że co...?

> Przez te 7 lat zbierałeś wszystkie paragony, fakturki i np.

> zapisywałeś koszty mycia samochodu?

> Każdy ma jakieś zboczenie, ale tak naprawde podziwiam!

> Pozdro

a po kiego grzyba zbierać?? wystarczy zapisywać a papierki (te nie ważne) wrzucać w kosz. dużo osób tak robi ok.gif

Napisano

Też postanowiłem zapisywać wszystkie koszty związane z eksploatacją samochodu tak z ciekawości żeby po kilku latach dowiedzieć się ile kosztuje utrzymanie samochodu. W moim przypadku będzie ta różnica że samochód kupiłem nowy z salonu.

Jak już ktoś wyżej zwrócił uwagę koszty przeglądów wyszły Ci bardzo duże, czy nie ma tam jakiejś pomyłki?

Napisano

> Dla mnie dużą kwotą jest pozycja druga - przeglądy itp.

> Średnio wydałeś ok. 3500zł rocznie na serwis, c owydaje mi się

> stosunkowo dużo

też mi coś nie pasuje te 3500zł

u mnie auto klasowo podobne, a kwota hmm połowę mniejsza

zwłaszcza że nie zawiera ubezpieczenia icon_eek.gif

u mnie na serwis nie wydaje więcej jak 1/1,5tyś - rocznie (olej+filtry 200zł, plus ew naprawy max 1000zł, opony itp 100zł, przegląd 160zł)

Napisano

> Ale że co...?

> Przez te 7 lat zbierałeś wszystkie paragony, fakturki i np.

> zapisywałeś koszty mycia samochodu?

> Każdy ma jakieś zboczenie, ale tak naprawde podziwiam!

> Pozdro

co w tym dziwnego? Ja robię dokładnie tak samo. Zapisuję nawet 5zł na gąbkę do mycia i później wliczam to w ogólne koszty eksploatacji, przeliczam na km, miesiące itd. I to dla dwóch samochodów smile.gif

Co do samych przedstawionych w tym wątku kosztów, to moim zdaniem są normalne, ani małe ani duże.

Ja podsumowując swoje wydatki, doszedłem do kilku wniosków:

- ogromną pozycją w budżecie auta jest ubezpieczenie

- nie opłaca się robić głupich oszczędności, typu odkładanie wymiany oleju, czy tankowanie paliwa nieznanego pochodzenia o 5gr tańszego, bo można zaoszczędzić stówkę rocznie, co i tak jest niczym patrząc na te wszystkie koszty

- opłaca się za to jeździć spokojnie i płynnie, bo np. litr zaoszczędzonego paliwa na 100km (zakładając przebieg 20 tys rocznie i cenę paliwa 4pln), może dać po pięciu latach 4 tys PLN oszczędności (nie licząc zużycia opon, klocków itd). Do tego jazda jest przyjemna i relaksująca.

- porównując koszty auta (matiz), które nawet mało pali, części są tanie, ale nie jeździ dużo (jakieś 6 tys. rocznie) z autem, którym jazda kosztuje może trochę więcej (bravo), ale jeździ więcej (20 tys. rocznie), to koszt 1km w przypadku tego drugiego wychodzi dużo mniejszy. (nie licząc oczywiście utraty wartości)

- nie można liczyć kosztów podróży tak jak ktoś napisał: jadę 1500km, jeden kilometr kosztuje mnie 0,5 PLN, więc cała droga będzie kosztowała 750PLN, ponieważ na eksploatację składają się też koszty stałe (ubezpieczenie, przeglądy), które trzeba ponieść nawet jeżeli tej trasy się nie zrobi.

Napisano

> Jak już ktoś wyżej zwrócił uwagę koszty przeglądów wyszły Ci bardzo

> duże, czy nie ma tam jakiejś pomyłki?

W kilkuletnim samochodzie wydają się realne na samochód tej klasy. Naprawy mojego punto 1.8 kosztowały porównywalnie - wystarczy, że raz w roku strzeli coś poważniejszego i już połowa tej kwoty ucieka z kieszeni.

Napisano

> Ale że co...?

> Przez te 7 lat zbierałeś wszystkie paragony, fakturki i np.

> zapisywałeś koszty mycia samochodu?

> Każdy ma jakieś zboczenie, ale tak naprawde podziwiam!

Od lat zapisuje (prawie) wszystkie wydatki na samochody - przynajmniej wiem, ile realnie mnie kosztują.

Napisano

> Od lat zapisuje (prawie) wszystkie wydatki na samochody -

> przynajmniej wiem, ile realnie mnie kosztują.

Zwłaszcza, że są do tego odpowiednie strony/narzędzia (patrz w sigu), które ładnie same podsumują, policzą koszta, zużycie paliwa i jeszcze o wymianie oleju czy filtrów przypomną mailem wink.gif

Napisano

> Dla mnie dużą kwotą jest pozycja druga - przeglądy itp.

> Średnio wydałeś ok. 3500zł rocznie na serwis, c owydaje mi się

> stosunkowo dużo

Średnio 30 000 km / rok.

3500 to de facto koszt 2 średniej wielkości przeglądów z wymianą elementów eksploatacyjnych.

Zapewne wliczone w te koszty są też koszta poboczne - opony, rejestracje, wycieraczki itp.

Kwota bynajmniej NIE jest porażająca, lokuje się w segmencie budget.

Usiądź z ołóweczkiem i DOKŁADNIE zsumuj wszelkie wydatki na samochód i się zdziwisz ile tak naprawdę wychodzi (a ile "wydaje Ci się", że nie wydałeś).

Napisano

> Ja podsumowując swoje wydatki, doszedłem do kilku wniosków:

> - ogromną pozycją w budżecie auta jest ubezpieczenie

największą pozycją jest koszt finansowania (zakupu, leasingu, czy inszych ratek).

Zaraz po nim jest faktycznie ubezpieczenie, potem paliwo lub serwis (jeżeli mało jeździsz, to paliwo kosztuje mniej jak serwis, jeżeli BARDZO dużo, to więcej jak ubezpieczenie). Opony itp epitety to już groszowa kwestia.

> - nie opłaca się robić głupich oszczędności, typu odkładanie wymiany

> oleju, czy tankowanie paliwa nieznanego pochodzenia o 5gr

> tańszego, bo można zaoszczędzić stówkę rocznie, co i tak jest

> niczym patrząc na te wszystkie koszty

Zgadza się

> - opłaca się za to jeździć spokojnie i płynnie, bo np. litr

> zaoszczędzonego paliwa na 100km (zakładając przebieg 20 tys

> rocznie i cenę paliwa 4pln), może dać po pięciu latach 4 tys PLN

> oszczędności (nie licząc zużycia opon, klocków itd). Do tego

> jazda jest przyjemna i relaksująca.

A tu to 100% racja.

> - porównując koszty auta (matiz), które nawet mało pali, części są

> tanie, ale nie jeździ dużo (jakieś 6 tys. rocznie) z autem,

> którym jazda kosztuje może trochę więcej (bravo), ale jeździ

> więcej (20 tys. rocznie), to koszt 1km w przypadku tego drugiego

> wychodzi dużo mniejszy. (nie licząc oczywiście utraty wartości)

Bo masz koszta stałe (ubezpieczenie + "stały" serwis (1 przegląd rocznie)) rozłożone na więcej km.

> - nie można liczyć kosztów podróży tak jak ktoś napisał: jadę 1500km,

> jeden kilometr kosztuje mnie 0,5 PLN, więc cała droga będzie

> kosztowała 750PLN, ponieważ na eksploatację składają się też

> koszty stałe (ubezpieczenie, przeglądy), które trzeba ponieść

> nawet jeżeli tej trasy się nie zrobi.

Dokładnie tak jak mówisz.

Tak naprawdę - prowadzenie dokładnej ewidencji i wyliczenie TCO dla własnego auta pokazuje, jak mało o nim wiemy ;-)

Napisano

> Usiądź z ołóweczkiem i DOKŁADNIE zsumuj wszelkie wydatki na samochód

> i się zdziwisz ile tak naprawdę wychodzi (a ile "wydaje Ci się",

> że nie wydałeś).

Dlatego właśnie rozsądnie jest mieć japońskie auto. zlosnik.gif

- Przegląd raz w roku 98zł

- wycieraczki jakieś 30 zł za komplet rocznie

- żarówki to może 3 komplety po 50 zł

- na przestrzeni 3,5 roku wydałem <2000 zł na drobne czynności serwisowe (jakiś łącznik, tarcze, klocki, olej, filtry)

- 14 zł za skradzioną antenę

Więcej grzechów nie pamiętam. A siedziałem nad tym dłuższą chwilę. zlosnik.gif

Najpoważniejszy koszt to rzeczywiście ubezpieczenie i paliwo.

Napisano

> Dlatego właśnie rozsądnie jest mieć japońskie auto.

> - Przegląd raz w roku 98zł

> - wycieraczki jakieś 30 zł za komplet rocznie

> - żarówki to może 3 komplety po 50 zł

> - na przestrzeni 3,5 roku wydałem

a ile km przejechałeś?

Napisano

> Dlatego właśnie rozsądnie jest mieć japońskie auto.

> - Przegląd raz w roku 98zł

> - wycieraczki jakieś 30 zł za komplet rocznie

> - żarówki to może 3 komplety po 50 zł

> - na przestrzeni 3,5 roku wydałem

U mnie jest to ok 500 PLN/rok na tzw regularny serwis.

Generalnie - nie liczę kosztów, a koszt kilometra mam pewnie na poziomie 2-3x tyle co w taksówce :-)

Napisano

> Czyli mimo wszystko w porównaniu z 3,5k autora wątku to śmiesznie

> mało.

> I tu wychodzą pozorne oszczędności na cenie zakupu.

Liwuś, ja rocznie robię ok 5 000 km (pięć tysięcy kilometrów).

Przez 9 lat przejechałem 104 kkm, z czego pierwsze 40 w rok, potem już coraz mniej.

Napisano

> Liwuś, ja rocznie robię ok 5 000 km (pięć tysięcy kilometrów).

Tylko 6x mniej niż autor wątku. zlosnik.gif

> Przez 9 lat przejechałem 104 kkm, z czego pierwsze 40 w rok, potem

> już coraz mniej.

No to policz z kosztami eksploatacji roweru, biletami ZTM etc. zlosnik.gif

Napisano

> Tylko 6x mniej niż autor wątku.

> No to policz z kosztami eksploatacji roweru, biletami ZTM etc.

Z ztm-u nie korzystam.

Koszt eksploatacji roweru...

Przez 3 lata zakładając 100% amortyzację, to 500/rok mi wyszło, wliczając koszt zakupu 2 szt opon :-)

Aaaa, nie, przepraszam, jeszcze 40 zika na klocki wydałem.

A na serio - 3500/rok na pełny serwis techniczny auta przy przebiegu 30 kkm rocznie to po prostu NIE jest dużo.

Napisano

> Dlatego właśnie rozsądnie jest mieć japońskie auto.

> - Przegląd raz w roku 98zł

> - wycieraczki jakieś 30 zł za komplet rocznie

> - żarówki to może 3 komplety po 50 zł

> - na przestrzeni 3,5 roku wydałem

Oleju i filtrów nie wymieniasz? zlosnik.gif

Napisano

> Z ztm-u nie korzystam.

> Koszt eksploatacji roweru...

> Przez 3 lata zakładając 100% amortyzację, to 500/rok mi wyszło,

> wliczając koszt zakupu 2 szt opon :-)

> Aaaa, nie, przepraszam, jeszcze 40 zika na klocki wydałem.

Przenoszę na rowerowy. mod.gifzlosnik.gif

> A na serio - 3500/rok na pełny serwis techniczny auta przy przebiegu

> 30 kkm rocznie to po prostu NIE jest dużo.

Wg mnie jest ale mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tyle jeździć. zlosnik.gif

Napisano

Też mam felicję i widzę dwa wnioski:

-spory przebieg

-pomimo dużego przebiegu to tylko 7 lat! Więc musiał to być bardzo pechowy egzemplarz, nawet jak na felicję, albo kolega ma obsesję na punkcie swego wozu, skoro tak aż tak o nią dbał ...bardzo, za bardzo...(koszty części do felicji są prawie jak do malucha - dla niewtajemniczonych) screwy.gif

Napisano

> Dla mnie dużą kwotą jest pozycja druga - przeglądy itp.

> Średnio wydałeś ok. 3500zł rocznie na serwis, c owydaje mi się

> stosunkowo dużo

Duzo? Toz to diabelnie duzo!!!! Nie wiem czy ta skoda w ASO byla serwisowana? Co sie w niej takiego psulo? Ja najwiecej w roku to wydalem chyba z 2000 PLN (łacznie z zakupem nowych opon).

Napisano
  • Autor

> Duzo? Toz to diabelnie duzo!!!! Nie wiem czy ta skoda w ASO byla

> serwisowana? Co sie w niej takiego psulo? Ja najwiecej w roku to

> wydalem chyba z 2000 PLN (łacznie z zakupem nowych opon).

Tu wychodzi statystyka i liczenie średniej. Stosunkowo dużo kasy włożyłem w samochód przez pierwsze trzy lata ekspolatacji. Spowodowane to było tym, że na początku na przeglądy jeździłem do ASO (szybko mi przeszło). To mocno podniosło koszty. Poza tym w tym okresie były wydatki które ponosi się jednorazowo na kilka lat (dwa komplety opon (lato i zima), akumulator, chłodnica (ciekła), przednia szyba (pękła), rozrusznik (padł), sonda lambda, tłumiki, cewka zapłonowa, przeguby. Był taki moment, że naprawdę zaczęła się sypać (średnia z pierwszych trzech lat to 4.400 zł rocznie shocked.gif) , ale była szansa, że po zainwestowaniu w nią będzie OK. I było. Inwestycje przyniosły jakieś efekty bo średnia z piątego i szóstego roku nie przekroczyła 2.500 zł rocznie. Stąd wychodzi średnio te 3.500 zł / rok

Cyrk zacznie się niedługo bo jeżeli jeszcze będę jeździł Felą to wszystkie te rzeczy za chwilę się zużyją i znowu trzeba będzie je wymienić co przy obecnej wartości samochodu wartości jest po prostu nieopłacalne.. Czekam więc aż zacznie się sypać i rozstanę się z nią..

Mimo wszystko Fela to twardy i w miarę trwały samochód. Przednie tarcze hamulcowe wytrzymały 205.000 km, amortyzatory też powyżej 210.000, sprężyny zawieszenia mam oryginalne, do skrzyni biegów zaglądane było tylko raz (uszczelnianie wybieraka), akumulator trzyma prawie 6 lat, opony 6 sezonów, alternator nie dotykany, pokrywa rozrządu zdejmowana tylko raz to wymiany jednego uszczelniacza, nastawnik przepustnicy padł po 270.000 (oczywiście przepustnica wymagała czyszczenia po każdych 50.000), układ korbowo-tłokowy niedotykany, rozrząd, oprócz regularnych wymian paska, nie ruszany, sprzęgła po ok. 110.000 km każde, zużycie oleju ok. 1,2 litra /15.000 km itd itp. Tapicerka foteli się nie drze ani nie pruje, w desce rozdzielczej nic nie trzeszczy. Niestety tylko ruda zaczęła już buszować.

Jeżeli chodzi o nadmierną troskę to jej nie ma. Musze o nią trochę dbać bo Fela musi być niezawodna. To jedyny samochód w rodzinie i jedyny środek codziennego transportu z mojej wsi do Warszawy (do pracy, szkół dzieciaków itp) więc każda jej awaria powoduje dla mnie bardzo duże niedogodności. Poza tym wożę nią dzieci - musi więc być na tyle sprawna żeby zapewnić im maksimum bezpieczeństwa. Nie mam jednak zboczenia na jej punkcie. Zwykle jest brudna i trochę zapuszczona ale robię to co trzeba żeby technicznie działała jak trzeba.

Napisano

> Usiądź z ołóweczkiem i DOKŁADNIE zsumuj wszelkie wydatki na samochód

> i się zdziwisz ile tak naprawdę wychodzi (a ile "wydaje Ci się",

> że nie wydałeś).

Owszem, wiem ile wydaje na samochody i wydawanie rocznie ponad 50% wartości samochodu na przeglądy i badanie techniczne uważam za podejrzanie duże.

Napisano

> Przenoszę na rowerowy.

Sie nie podźwignij :->

Napisano

> Owszem, wiem ile wydaje na samochody i wydawanie rocznie ponad 50%

> wartości samochodu na przeglądy i badanie techniczne

Pomyśl o właścicielach maluchów.

Napisano

> Pomyśl o właścicielach maluchów.

nie trzeba nawet aż takich ekstremalnych przykładów, wystarczy matiz mojej żony smile.gif. Warty jest może ze 4 tys, a samo ubezpieczenie, przegląd i konieczne naprawy i wymiany i już będzie przynajmniej połowa tej kwoty rocznie. Moim zdaniem argument że w samochód nie należy inwestować jakiejś tam części jego wartości jest bez sensu. Nieważne jaką samochód ma wartość, zawsze musi być w takim stanie, żeby dało się nim bezpiecznie i sprawnie jeździć, a to kosztuje.

Napisano

> nie trzeba nawet aż takich ekstremalnych przykładów, wystarczy matiz

> mojej żony . Warty jest może ze 4 tys, a samo ubezpieczenie,

> przegląd i konieczne naprawy i wymiany i już będzie przynajmniej

> połowa tej kwoty rocznie. Moim zdaniem argument że w samochód

> nie należy inwestować jakiejś tam części jego wartości jest bez

> sensu. Nieważne jaką samochód ma wartość, zawsze musi być w

> takim stanie, żeby dało się nim bezpiecznie i sprawnie jeździć,

> a to kosztuje.

Niestety, niektórzy nie rozumieją, że koszta eksploatacji są z tej samej półki cenowej, z jakiej samochód jako FABRYCZNIE NOWY pochodzi.

Jak kosztował wyjściowo np 200 000 PLN, to koszta jego serwisu są z tejże półki cenowej i nie jest istotne, że obecnie to auto ma 10+ lat i wartość 20 000 PLN.

Taka prosta prawda, ale 90% ludzi tego nie ogarnia...

Napisano

> Taka prosta prawda, ale 90% ludzi tego nie ogarnia...

podejrzewam, ze nowi wlasciciele starych samochodów typu MB S klasy, czy Audi S-8, wiedzą ile kosztuje serwisowanie i utrzymanie.

Napisano

> podejrzewam, ze nowi wlasciciele starych samochodów typu MB S klasy,

> czy Audi S-8, wiedzą ile kosztuje serwisowanie i utrzymanie.

Tak? zlosnik.gif Zapytaj jakiegoś mechanika w jaki sposób ludzie naprawiają takie auta. wink.gif Ma być tanio a nie porządnie, a ciężko mówić o niskich kosztach w przypadku nawet kilkunastoletniego A8, W140 czy E38.

Napisano

> podejrzewam, ze nowi wlasciciele starych samochodów typu MB S klasy,

> czy Audi S-8, wiedzą ile kosztuje serwisowanie i utrzymanie.

Ale chodzi raczej o właścicieli tych samych MB ale w 10+ roku eksploatacji, gdzie właścicielom WYDAJE SIĘ, że 10 tysięcy PLN zostawione w serwisie to kosmos, bo "przecież samochód raptem 50 kpln wart".

Napisano

> Tak? Zapytaj jakiegoś mechanika w jaki sposób ludzie naprawiają

> takie auta. Ma być tanio a nie porządnie, a ciężko mówić o

> niskich kosztach w przypadku nawet kilkunastoletniego A8, W140

> czy E38.

"no ale przecież ten samochód to 10 tysi kosztował, to czemu wymiana jakiejś kostki ma kosztować 4700 + VAT ?"

Napisano

> "no ale przecież ten samochód to 10 tysi kosztował, to czemu wymiana

> jakiejś kostki ma kosztować 4700 + VAT ?"

Kolega sprzedawał ostatnio A8 B2 w takim sobie stanie. Poszło za 15k to gościa, który zlustrował je lepiej niż IPN. zlosnik.gif Jakiś czas wcześniej, jak stała za 18 przyjechał koleś i chciał za 12, bo w komisie taka jest właśnie za 12. Kupił tę z komisu.

I kilka dni później zadzwonił do kumpla z pytaniem o speca od automatów, bo wysypała się skrzynia i dwa warsztaty rzuciły mu 5k w górę, zależnie od tego co wyjdzie w trakcie naprawy. zlosnik.gif

Napisano

> Kolega sprzedawał ostatnio A8 B2 w takim sobie stanie. Poszło za 15k

> to gościa, który zlustrował je lepiej niż IPN. Jakiś czas

> wcześniej, jak stała za 18 przyjechał koleś i chciał za 12, bo w

> komisie taka jest właśnie za 12. Kupił tę z komisu.

> I kilka dni później zadzwonił do kumpla z pytaniem o speca od

> automatów, bo wysypała się skrzynia i dwa warsztaty rzuciły mu

> 5k w górę, zależnie od tego co wyjdzie w trakcie naprawy.

Że tak powiem:

Łeeeehehehehehehee :-)

Chociaż to nie za ładnie.

A mi się ludki dziwią, czemu uważam za bardziej opłacalne kupno 10-cio latka, którego znam do najdrobniejszej śrubki, włącznie z uroczystym pierwszym pierdnięciem w siodło, niż auto 2-3 letnie z nieznanych rąk...

Tak samo jak uważam za idiotyzm kupno "z rynku" tzw "markowego" pojazdu w cenie nowego/prawie nowego auta "low-endowego".

Ale wiesz, jak czasem patrzę czym ludzie jeżdżą i nawet nie tyle kałozjadzą, co po prostu NIE WIEDZĄ/NIE WIDZĄ czym jeżdżą, to mi przysłowiowy biust opada...

Dopiero jak paluchem pokażesz, to jest kopara i zapowietrzenie, że np widać z daleka, że sprzęt z wiaty klepany...

Napisano

> [...]

> Dopiero jak paluchem pokażesz, to jest kopara i zapowietrzenie, że np

> widać z daleka, że sprzęt z wiaty klepany...

Ale to, że naiwność szkodzi to jedno. To, że czasem szkoda 100zł na przegląd to drugie. Ale kupowanie taniego auta wyższego segmentu "bo fajnie się A8 po wsi przejechać" to proszenie się o kłopoty.

Wspomniane audi kolegi oglądało kilka osób. Większość z nich nawet nie wiedziała jak obługuje się automat. Zrezygnowali z powodu pękniętego zderzaka i porysowanej felgi pomimo, że sprzedający lojalnie informował, iż przy skrzyni trzeba będzie coś zrobić. Gdyby wizualnie był cacy, pewnie by poszedł.

I nikogo nie zaniepokoiła cena o 10k niższa niż zadbane sztuki. palacz.gif

Napisano

> Tu wychodzi statystyka i liczenie średniej. Stosunkowo dużo kasy

> włożyłem w samochód przez pierwsze trzy lata ekspolatacji.

> Spowodowane to było tym, że na początku na przeglądy jeździłem

> do ASO (szybko mi przeszło). To mocno podniosło koszty. [ciach]

wczoraj usiadłem i policzyłem serwis u mnie - astra z podpisu

przez niecałe 5lat, zrobione ok 80kkm

i tak

1 rok - praktycznie nic nie robiłem - wydatki rzędu 200-300zł

2 rok - 720zł (opony, olej, sonda)

3 rok - 1830 (kable WN, swiece, płyn ham; zawias przód, rozrząd, olej, aku)

4 rok - 900 (2xolej, szyba przód, opony)

5 rok - 1410 (opony, olej, pompa paliwa, rozrzad, łożysko)

6 rok - do teraz 700zł (zawias tył, pokrowce)

są to wydatki na droższe naprawy, dochodzą pierdółki które robiłem sam, a nie mam rachunków (lusterko 60zł, kołpaki, pokrowce, migacz, itp) do tego płyny, kosmetyki itp - IMO max 200-300zł rocznie

Czyli średnio nie wyjdzie mi więcej jak 1.5kzł/rok, przy przebiegu 20kkm rocznie (obecnie)

spalanie rzędu 10,8L/100km LPG - 8650L*1,9=16 500zł

plus noPB - ok 300zł/rok - 1500zł - razem 18 000zł

serwis 6500zł

ubezpieczenie - średnio ok 1kzł rok (OC + miniAC) 5000zł

przeglądy - 1000zł

utarta wartości ok 8000zł

razem 30500 zł/5lat/80kkm

38gr/km icon_eek.gifhmm.gif

z utratą wartości - niecałe 50gr/km

mało hmm.gif

ps sporo napraw robiłem sam, a jak mechanik to nie ASO wink.gif

Napisano

> Niestety, niektórzy nie rozumieją, że koszta eksploatacji są z tej

> samej półki cenowej, z jakiej samochód jako FABRYCZNIE NOWY pochodzi.

> Jak kosztował wyjściowo np 200 000 PLN, to koszta jego serwisu są z

> tejże półki cenowej i nie jest istotne, że obecnie to auto ma

> 10+ lat i wartość 20 000 PLN.

> Taka prosta prawda, ale 90% ludzi tego nie ogarnia...

To mnie właśnie wyleczyło z 15-letniej S-klasy, która za mną chodziła... zlosnik.gif

mar00ha

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.