Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Miejski hot hatch?

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> no toć mówię, że jesteś spaczony przez EP3 w Cuprze, ST czy MPSie

> nie ma takiej presji jak nie zapier...sz to możesz sobie

> jechać zrelaksowany jest cicho i spokojnie

a jak będzie w suzuki wyglądał wypad w trasę?

Napisano

> no toć mówię, że jesteś spaczony przez EP3 w Cuprze, ST czy MPSie

> nie ma takiej presji jak nie zapier...sz to możesz sobie

> jechać zrelaksowany jest cicho i spokojnie

Bo EP3 to prawdziwy hothatch byl, w starym dobrym stylu grinser006.gif

Napisano

> a jak będzie w suzuki wyglądał wypad w trasę?

Raczej blizej EP3 niz Golfa V wink.gif

Napisano

> Raczej blizej EP3 niz Golfa V

też tak myślę

Napisano

> a jak będzie w suzuki wyglądał wypad w trasę?

porównując Sporta do C2 VTS którym Dan jeździł pewnie będzie brakowało 6tki, resztę wrażeń niech Dan dopisze

Napisano

> zdziadziałeś hot hatchem wyjeżdża się wieczorem dla na gębie

> o pardons, o ile MPS to hot hatch

Fun w FWD jest mimo wszystko ograniczony - jak jest sucho to mozna troche szybciej pojechac na prostej (pod warunkiem ze znajdziesz prosta z dobra nawierzchnia, bez fotoradarow i korkow grinser006.gif) i to by bylo na tyle crazy.gif

Hot hatch to mimo wszystko kompromis - cos pokroju MX-5 / S2000 zawsze da wiecej funu, a w codziennej jezdzie 150KM i 4x4 bedzie bardziej uzyteczny od FWD o mocy > 200KM.

Napisano

> Fun w FWD jest mimo wszystko ograniczony - jak jest sucho to mozna

> troche szybciej pojechac na prostej (pod warunkiem ze znajdziesz

> prosta z dobra nawierzchnia, bez fotoradarow i korkow ) i to by

> bylo na tyle

Odpowiednim hothatchem (albo raczej odpowiednio przygotowanym) da sie rowniez BARDZO szybko pojechac na zakretach.

> Hot hatch to mimo wszystko kompromis - cos pokroju MX-5 / S2000

> zawsze da wiecej funu, a w codziennej jezdzie 150KM i 4x4 bedzie

> bardziej uzyteczny od FWD o mocy > 200KM.

Wiadomo, ze RWD da wiecej funu, ale niekoniecznie bedzie szybszy. 4x4 o mocy 150KM to pomylka, zdecydowanie za malo koni dla takich oporow napedu. W takich autach 200 to absolutne minimum. No i czy bedzie bardziej uzyteczny?? Zalezy do czego...

Napisano

> Fun w FWD jest mimo wszystko ograniczony - jak jest sucho to mozna

> troche szybciej pojechac na prostej (pod warunkiem ze znajdziesz

> prosta z dobra nawierzchnia,

bezedura!

Bo jeździć to trza umić. 4fun też się da ośką pojechać, po śliskim też. tutaj przykład very fckn hot hatcha. niecałe 100 koni, do setki trochę więcej niż przeciętny HH. da się?

Napisano

> bezedura!

> Bo jeździć to trza umić. 4fun też się da ośką pojechać, po śliskim

> też. tutaj przykład very fckn hot hatcha. niecałe 100 koni, do

> setki trochę więcej niż przeciętny HH. da się?

To jeszcze napisz co taka jazda ma wspolnego z uzytkowaniem hot hatch'a w miescie - bo w koncu taki jest tytul watku.

Napisano

> To jeszcze napisz co taka jazda ma wspolnego z uzytkowaniem hot

> hatch'a w miescie - bo w koncu taki jest tytul watku.

a co ma wspólnego 7sek od 0 do 100 w mieście, skoro jest ograniczenie do 50?

dla mnie fun z jazdy rwd to właśnie latanie bokami, bo szybsze na śliskim od fwd to raczej nie jest. Fakt, inny układ kierowniczy przez co dużo fajniej się skręca, ale poza tym ciężko znaleźć tylnopęda o podobnych właściwościach jezdnych do hot hatcha w tej samej cenie. Mocną ośką fun z jazdy jest, tylko trzeba się nauczyć ogarniać. I to nie są auta tylko do jazdy po prostej.

Napisano

> a co ma wspólnego 7sek od 0 do 100 w mieście, skoro jest ograniczenie

> do 50?

> dla mnie fun z jazdy rwd to właśnie latanie bokami, bo szybsze na

> śliskim od fwd to raczej nie jest. Fakt, inny układ kierowniczy

> przez co dużo fajniej się skręca, ale poza tym ciężko znaleźć

> tylnopęda o podobnych właściwościach jezdnych do hot hatcha w

> tej samej cenie. Mocną ośką fun z jazdy jest, tylko trzeba się

> nauczyć ogarniać. I to nie są auta tylko do jazdy po prostej.

Wrecz bym powiedzial, ze mocne oski to w ogole nie sa do jazdy po prostej grinser006.gif

Napisano

> Wrecz bym powiedzial, ze mocne oski to w ogole nie sa do jazdy po

> prostej

i to pisze człowiek jeżdżący mocnym czterołapem (tak mi się wydaje)... heh... się porobiło cool.gif20.GIF

Napisano

> i to pisze człowiek jeżdżący mocnym czterołapem (tak mi się

> wydaje)... heh... się porobiło

Wiesz, mocna oska jest dobra na prostej...od 100kmh w gore wink.gif

A mocne 4x4 jest dobre wszedzie...oprocz stacji benzynowej grinser006.gif

Zreszta mnie prosta nie bawi, nigdy nie bawila, niewazne w ktorym aucie.

Napisano

> Fun w FWD jest mimo wszystko ograniczony - jak jest sucho to mozna

> troche szybciej pojechac na prostej (pod warunkiem ze znajdziesz

> prosta z dobra nawierzchnia, bez fotoradarow i korkow ) i to by

> bylo na tyle

po pierwsze pitolisz, po drugie zdziadziałeś do kwadratu jak widzę hehe.gif

> Hot hatch to mimo wszystko kompromis - cos pokroju MX-5 / S2000

> zawsze da wiecej funu,

pewnie tak, za to hot hatchem, o przepraszam, stosunkowo szybkim autem klasy C ( zlosnik2.gif ) mogę pojechać trzyosobową rodziną na wakacje, ani MX-5 ani S2000 mi tego nie zapewni

> a w codziennej jezdzie 150KM i 4x4 bedzie bardziej uzyteczny od FWD o mocy > 200KM.

a co jest takiego uzytecznego w codziennej jeździe po mieście w aucie które ledwo ma siłę pokonać opory napędu? hmm.gif PO CO mi 4x4 do normalnej jazdy po mieście? a do nieco innej hmm.gif nie jestem jakimś super driverem ale staram się w miarę możliwości poszerzać swoje umiejętności i widze jak daleko od możliwości samochodu jestem w codziennej jeździe icon_eek.gif nawet samochodu FWD smirk.gif

Napisano

> porównując Sporta do C2 VTS którym Dan jeździł pewnie będzie

> brakowało 6tki, resztę wrażeń niech Dan dopisze

Brakuje, 150km/h przy 5000obr/min na V biegu to ciut dużo...

Dla porównania, w słabszym Stilo mam 160km/h przy 4000obr/min na VI biegu...

Napisano

> a co jest takiego uzytecznego w codziennej jeździe po mieście w aucie

> które ledwo ma siłę pokonać opory napędu? PO CO mi 4x4 do

> normalnej jazdy po mieście?

Np. brak problemow z trakcja, brak torque steer, pewnosc prowadzenia na najrozniejszych nawierzchniach i w roznych warunkach pogodowych.

Napisano

> Np. brak problemow z trakcja,

rozwiązaniem tego problemu jest umiejętne operowanie pedałem gazu i dobre opony.

brak torque steer,

A co to takiego? po polskiemu poproszę o translejszyn bo pierwsze słyszę.

pewnosc prowadzenia

> na najrozniejszych nawierzchniach i w roznych warunkach

> pogodowych.

z tego co widzę jeździsz autem "prawie" 4x4 z czymś w rodzaju haldexa. Uwierz mi, w ekstremalnych sytuacjach ośka jest od tego cudu techniki bardziej przewidywalna.

Napisano

> brak torque steer,

> A co to takiego? po polskiemu poproszę o translejszyn bo pierwsze

> słyszę.

Wyrywanie kierownicy z rąk podczas przyspieszania.

Nie można mieć przednionapędowego hot-hatcha i nie wiedzieć co to jest grinser006.gif

Napisano

> Fun w FWD jest mimo wszystko ograniczony - jak jest sucho to mozna

> troche szybciej pojechac na prostej (pod warunkiem ze znajdziesz

> prosta z dobra nawierzchnia, bez fotoradarow i korkow )

> i to by bylo na tyle

No, to wystarczy jako dowód na to, że zupełnie nie masz pojęcia o czym piszesz.

Mówię ci to, ja - jeżdżący hot-hatchami +200 KM od wielu lat.

> Hot hatch to mimo wszystko kompromis - cos pokroju MX-5 / S2000

> zawsze da wiecej funu, a w codziennej jezdzie 150KM i 4x4 bedzie

> bardziej uzyteczny od FWD o mocy > 200KM.

Użyteczny do czego? Ciągnięcia przyczepki? rotfl.gif

Napisano

> Wyrywanie kierownicy z rąk podczas przyspieszania.

> Nie można mieć przednionapędowego hot-hatcha i nie wiedzieć co to

> jest

to, że nie wiem co to za węgierska nazwa, nie znaczy, że nigdy nie doświadczyłem, chociaż tak mocnymi autami nie jeździłem za dużo.

Ale przeciez to występuje niezależnie od tego czy jedziemy hot hatchem, warm hatchem czy nawet chill sedanem albo cold kombi. I czy to na prawdę jest tak trudne w "opanowaniu"? Wystarczy kierownicę trzymać i po kłopocie. Dla mnie taki problem to nie problem. Dużo większym kłopotem jest zjadanie momentu przez napędy w słabym czterołapie (haldex to nie jest 4x4 według mojej terminologii)

Napisano

> Wystarczy

> kierownicę trzymać i po kłopocie.

Dobre... zlosnik.gif

Staraj się trzymać, jak kierownica żyje własnym życiem smirk.gifzlosnik.gif

Napisano

> Dobre...

> Staraj się trzymać, jak kierownica żyje własnym życiem

q... ludzie, jakimi wy autami jeździcie? wspomaganie wysiadło?

Do każdego nowego auta jak wsiadam to się czuję jakbym w playstation grał takie jest wspomaganie dowalone, pojedź sobie dobrze dłubniętą ośką na slicku to się przekonasz co to jest trzymać mocno kierownicę.

Nie jestem w stanie uwierzyć, że przy wyjściu z winkla/ruszaniu aż tak się trzeba zapierać żeby utrzymać auto na drodze, bo "kierownica żyje własnym życiem". Jak już czuć co się dzieje pod kołami to nagle robi się hardcore, "O tempora, o mores!"

Napisano

> pojedź sobie dobrze dłubniętą ośką na slicku to się przekonasz

> co to jest trzymać mocno kierownicę.

Jeździłem na Toyo R888 Type-Rem 220 KM - wystarczy? cfaniaczek.gif

Ale dużo zależy od konstrukcji i popieram Twój argument co do strat w napędzie 4x4.

Najlepszy dowód, że istniał prototyp Focusa RS w wersji AWD,

ale osiągał... gorsze czasy na torze.

> Nie jestem w stanie uwierzyć, że przy wyjściu z winkla/ruszaniu aż

> tak się trzeba zapierać żeby utrzymać auto na drodze, bo

> "kierownica żyje własnym życiem". Jak już czuć co się dzieje pod

> kołami to nagle robi się hardcore, "O tempora, o mores!"

W Type-Rze bez szpery (= fabrycznym) ciężko utrzymać kierownicę

jedną ręką podczas maksymalnego przyspieszenia.

A jak jeszcze się nawinie koleina, to kierownicę ci dosłownie wyrwie z ręki.

Napisano

> q... ludzie, jakimi wy autami jeździcie? wspomaganie wysiadło?

mam wrażenie, że się trochę zapędziłeś hehe.gif

Napisano

> mam wrażenie, że się trochę zapędziłeś

mam wrażenie, że nie:

"W Type-Rze bez szpery (= fabrycznym) ciężko utrzymać kierownicę

jedną ręką podczas maksymalnego przyspieszenia. "

cool.gif i już wiadomo o co chodzi z tym Bułgarskim określeniem na wyrywanie kiery z rąk... przepraszam Ręki.

jedną ręką to się porządnie nawet w d... nie podrapiesz jak mawiała moja babcia. Nie mówiąc już o utrzymaniu na drodze 220 konnej ośki.

To tak, jakbym powiedział, że szlifierka kątowa boscha co ją ostatnio kupiłem jest hardcore'owa i wyrywa się podczas pracy jak ją trzymam jedną ręką. 2 ręce (słownie: DWIE) powinny być na kierownicy.

edit:

mi się przypomniało:

jechałem ostatnio potworem, pożyczyłem od mamusi seja (seria 54 konie, milion lat świetlnych do setki) i wyobraźcie sobie drodzy radiosłuchacze, jak próbowałem pokręcić się trochę dla zaba... "sprawdzenia, czy zimówki dobrze trzymają" to musiałem to musiałem kierownicę trzymać dwoma rękami, bo z jednej mi wyrywało... no potwór po prostu. i to na kołach 145/70/13!!

Napisano

> mam wrażenie, że nie:

> jechałem ostatnio potworem, pożyczyłem od mamusi seja

myślę, że musisz się pogodzić z myślą, że nie jesteś na tym forum jedyną osobą, która wie jak obchodzić się z mocnym autem.

pokory trochę wink.gif

Napisano

> mam wrażenie, że nie:

> "W Type-Rze bez szpery (= fabrycznym) ciężko utrzymać kierownicę

> jedną ręką podczas maksymalnego przyspieszenia. "

> i już wiadomo o co chodzi z tym Bułgarskim określeniem na wyrywanie

> kiery z rąk... przepraszam Ręki.

> jedną ręką to się porządnie nawet w d... nie podrapiesz jak mawiała

> moja babcia. Nie mówiąc już o utrzymaniu na drodze 220 konnej

> ośki.

> To tak, jakbym powiedział, że szlifierka kątowa boscha co ją ostatnio

> kupiłem jest hardcore'owa i wyrywa się podczas pracy jak ją

> trzymam jedną ręką. 2 ręce (słownie: DWIE) powinny być na

> kierownicy.

No i jeszcze przydałoby się ją trzymać kolanami zakrecony.gif

To był obrazowy PRZYKŁAD żeby ci uzmysłowić siłę torque steer.

A nie wybieram bynajmniej aut ze względu na to czy da się je prowadzić jedną ręką. rotfl.gif

I coś o czym wielu przeciwników osiek łatwo zapomina, a o czym warto wspomnieć

gdy mowa o hot-hatchach: szpera o ograniczonym poślizgu robi gigantyczną różnicę.

Napisano

> myślę, że musisz się pogodzić z myślą, że nie jesteś na tym forum

> jedyną osobą, która wie jak obchodzić się z mocnym autem.

> pokory trochę

halo halo, spokojnie. Nie umiem obchodzić się z mocnym autem. Ale jak ktoś mówi, że trzyma kierownice jedną ręką i mu ją wyrywa to odpowiadam, że trzyma się kierownicę dwoma rękami to nie będzie wyrywać.

Napisano

> halo halo, spokojnie. Nie umiem obchodzić się z mocnym autem. Ale jak

> ktoś mówi, że trzyma kierownice jedną ręką i mu ją wyrywa to

> odpowiadam, że trzyma się kierownicę dwoma rękami to nie będzie

> wyrywać.

To spróbuj zmienić bieg, trzymając kierownice oburącz...

A owo wyrywanie czuć nawet w stosunkowo słabej Corsie GSI...

Napisano

> To spróbuj zmienić bieg, trzymając kierownice oburącz...

> A owo wyrywanie czuć nawet w stosunkowo słabej Corsie GSI...

to wyrywanie czuć w większości aut. słabych, mocnych, różnych. Ale nie róbmy z tego dramatu.

Napisano

> a jak będzie w suzuki wyglądał wypad w trasę?

Nie wiem jak Suzuki, ale ja moim slightly warm hatchem robię trasę do Austrii średnio raz na pół roku i jakoś żyję. Jasne, nie jest to pożeracz autostrad, ale dzięki 6-biegowej skrzynce jakoś daje radę. Przy 160 km\h jest ok 4,5 tys obr. Gorzej z zawieszeniem: najbardziej na trasie męczy podskakiwanie a'la piłeczka pingpongowa. Na szczęście przyzwyczaiłem się, a zęby mam mocne wink.gif

Napisano

> a jak będzie w suzuki wyglądał wypad w trasę?

Biorąc pod uwagę, że swift jest BARDZO podobny do C2 to:

męcząco. Jeszcze trasa PL krajówką ujdzie, pod warunkiem,

że będzie równa nawierzchnia, ale autostradami szło zwariować.

Hałas, spalanie (mały bak, więc zasięg na trasie 350km) no.gif

Napisano

> Nie wiem jak Suzuki, ale ja moim slightly warm hatchem robię trasę do

> Austrii średnio raz na pół roku i jakoś żyję.

Ludzie powariowali w dzisiejszych czasach zlosnik.gif

Ja robiłem trasę Praga-Wawa co 2 tygodnie Seicento Sporting i nie mogę powiedzieć że to był sport ekstremalny ok.gif

Jedyne co przeszkadzało, to krótka skrzynia i brak mocy na polskich drogach przy wyprzedzaniu.

W Pandzie jest i moc i skrzynia 6, nie widzę powodu dla którego miałoby być ciężko.

Suzuki jest większe i mocniejsze ok.gif

Napisano

> Suzuki jest większe

Nie wiem czy wiesz, ale Panda jest w środku naprawdę przestronna zlosnik.gif Siedziałem w Swifcie sporcie z tyłu i czułem się jak sardynka

Napisano

> Nie wiem czy wiesz, ale Panda jest w środku naprawdę przestronna

Ze 2 razy prowadziłem Pandę. Dostałem jako zastępcze z serwisu. Sporo miejsca to fakt wink.gif

Suzi ma jednak chyba większy rozstaw osi. To może miec znaczenie w trasie - mniejsze podskakiwanie i kołysanie.

Napisano

> Ludzie powariowali w dzisiejszych czasach

> Ja robiłem trasę Praga-Wawa co 2 tygodnie Seicento Sporting i nie

> mogę powiedzieć że to był sport ekstremalny

> Jedyne co przeszkadzało, to krótka skrzynia i brak mocy na polskich

> drogach przy wyprzedzaniu.

> W Pandzie jest i moc i skrzynia 6, nie widzę powodu dla którego

> miałoby być ciężko.

> Suzuki jest większe i mocniejsze

A ja robiłem 1200km Matizem zlosnik.gif

Cegła na gaz, kierownica na wprost i jechał... zlosnik.gif

Ale tak naprawdę to stwierdzam: tragedia zlosnik.gif

Napisano

> A ja robiłem 1200km Matizem

> Cegła na gaz, kierownica na wprost i jechał...

> Ale tak naprawdę to stwierdzam: tragedia

Przjechałem Matizem ze 200kkm. Zdecydowanie prowadzenie tego auta jak i osiągi odstają od Seicento Sportinga. Chociaż wymiary i moc silnika mogą mówić co innego wink.gif

Napisano

> Ze 2 razy prowadziłem Pandę. Dostałem jako zastępcze z serwisu. Sporo

> miejsca to fakt

> Suzi ma jednak chyba większy rozstaw osi. To może miec znaczenie w

> trasie - mniejsze podskakiwanie i kołysanie.

W Suzuki wygodniej, ale brak skrzyni VI-biegowej jest odczuwalny... jak pisałem: 150km/h przy 5000obr.min... oslabiony.gif

Napisano

> W Suzuki wygodniej, ale brak skrzyni VI-biegowej jest odczuwalny...

> jak pisałem: 150km/h przy 5000obr.min...

No tak. Nie wiedziałem że w Suzi nie ma biegów ok.gif

To jest istotnie odczuwalne. W Seicento był to problem, jest i problem w Punto. Chociaż ja bym tego jako straszny dramat nie traktował.

Sporo hot hatchy ma 6 biegów wink.gif

Napisano

> No tak. Nie wiedziałem że w Suzi nie ma biegów

> To jest istotnie odczuwalne. W Seicento był to problem, jest i

> problem w Punto. Chociaż ja bym tego jako straszny dramat nie

> traktował.

> Sporo hot hatchy ma 6 biegów

W obecnej chwili nie wyobrażam sobie dłuższej jazdy na autostradzie słabszym autem bez VI...

W mocniejszych przełożenia są dłuższe, mocne auto ma większy Vmax więc jazda 160-170km/h nie jest tam problemem...

A w małym pięciobiegowym piłowanie silnika jest niestety nieuniknione...

Napisano

> W obecnej chwili nie wyobrażam sobie dłuższej jazdy na autostradzie

> słabszym autem bez VI...

> W mocniejszych przełożenia są dłuższe, mocne auto ma większy Vmax

> więc jazda 160-170km/h nie jest tam problemem...

> A w małym pięciobiegowym piłowanie silnika jest niestety

> nieuniknione...

Oj, chyba jest trochę inaczej. W Słabym aucie 5 biegów nie przeszkadza tak jak w mocnym wink.gif

Powyżej 130km/h Seicento jeżdżę rzadko, za to w Punto dosyć często grinser006.gif

Zawsze moga też dochodzić "czynniki zewnętrzne". Mi w Seicento odgłos piłowango silnika zagłuszał dach zlosnik.gif

Napisano

> Oj, chyba jest trochę inaczej. W Słabym aucie 5 biegów nie

> przeszkadza tak jak w mocnym

> Powyżej 130km/h Seicento jeżdżę rzadko, za to w Punto dosyć często

> Zawsze moga też dochodzić "czynniki zewnętrzne". Mi w Seicento odgłos

> piłowango silnika zagłuszał dach

Wszystko zależy, jak masz dobrane przełożenia do mocy...

Jeśli masz dwa auta pięciobiegowe, z których jedno ma Vmax 180km/h, a drugie 220km/h, to jadąc 160km/h niższe obroty będziesz miał w tym drugim...

Napisano

> Brakuje, 150km/h przy 5000obr/min na V biegu to ciut dużo...

Eeeee, lajcik...ja mam tak na szostce wink.gif

Napisano

> Nie wiem czy wiesz, ale Panda jest w środku naprawdę przestronna

> Siedziałem w Swifcie sporcie z tyłu i czułem się jak sardynka

siedzialem ostatnio w nowym Avensis od toyota skromny.gif

i czulem sie jak sardynka skromny.gifskromny.gif

Napisano

> siedzialem ostatnio w nowym Avensis od toyota

> i czulem sie jak sardynka

Jaki stąd wniosek? Kupować Pandę od Fiata zlosnik.gif

Napisano

> Eeeee, lajcik...ja mam tak na szostce

A w czym?

Napisano

> Jaki stąd wniosek? Kupować Pandę od Fiata

nogi mi sie nie mieszcza skromny.gif

Napisano

> Eeeee, lajcik...ja mam tak na szostce

to ja dla przeciwwagi podam, że przy 150 mam jakieś 2400 obrotów, no ale diesel to nie jest hothatch, choć w mocniejszych wersjach spokojnie robi poniżej 7,4 do setki.

Napisano

> to ja dla przeciwwagi podam, że przy 150 mam jakieś 2400 obrotów, no

> ale diesel to nie jest hothatch, choć w mocniejszych wersjach

> spokojnie robi poniżej 7,4 do setki.

To ja jako ciekawostkę podam że przy 270 mam 6300 obr, i wbija mi piaty bieg wtedy zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.