Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Remontować stary czy poszukać "nowego" ?

Featured Replies

Napisano

Dostałem w "spadku" Felciję 1.3 MPI Kombi po ojcu.

Auto ma 200 tyś km.

Jest bezwypadkowe (oprócz jakiś tam puknięć / obcierek) ale blacharsko jest w pełni sprawne w sensie nie ma praktycznie rdzy, nie leci woda do środka.

Mechaniczne jest zużyte.

To znaczy do wymiany jest calutkie zawieszenie (gumy, amorki itp.) końcówki drążków itp.

Przewody hamulcowe tył.

Wszystkie rzeczy stricto mechaniczne.

Mechanik wycenił naprawę na jakieś 2500 zł (części z robocizną).

Auto ma 11 lat i jest warte 2000 zł (?). Ma zapłacone OC/AC i przegląd na najbliższe 10 m-cy.

Jest to wyposażeniowo golas na max - czyli nie ma nic z rzeczy w stylu elektryczne szyby smile.gif wspomaganie sick.gif

Ma nowy akumulator który właśnie dziś rano się rozładował.

Przypuszczam że altek jest walnięty.

Więc naprawa podskoczy o kolejne 200-400 zł.

Pytanie:

Naprawiać czy szukać czegoś za np.: 5 tyś zł?

(2.5 tys mam na naprawę + 2 tyś powinienem dostać za fele)

Co o tym myślicie?

Napisano

naprawić, za 5 będziesz miał sprawne auto, chyba że masz 100% pewną okazję na inne lepsze i zrobione już

Napisano

> Naprawiać czy szukać czegoś za np.: 5 tyś zł?

> (2.5 tys mam na naprawę + 2 tyś powinienem dostać za fele)

> Co o tym myślicie?

Remontowac. Ciezko bedzie za 5 tys kupic auto, ktore nie bedzie wymagalo wiekszego lub mniejszego wkladu $. A tak zrobisz sobie fele, bedziesz mial spokoj na dlugi czas i bedziesz wiedzial czym jezdzisz ok.gif

Napisano

> Jest to wyposażeniowo golas na max - czyli nie ma nic z rzeczy w

> stylu elektryczne szyby wspomaganie

W starym samochodzie jest to zaletą ok.gif

Za 5 kzł kupisz np. lepiej wyposażonego SC w niezłym stanie, ale czy to będzie lepsze niż ta Fela po takim remoncie niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> W starym samochodzie jest to zaletą

> Za 5 kzł kupisz np. lepiej wyposażonego SC w niezłym stanie, ale czy

> to będzie lepsze niż ta Fela po takim remoncie

No mogę kupić np.: (przykładowe z Allegro)

Honda

Concerto

Civic

Dajhatsu

Akordeon

Napisano

Ja mogę ją od Ciebie kupić 893goodvibes.gif

Napisano

Ale kupisz i odz razu będziesz musiał zainwestować w rozrząd, płyny eksploatacyjne i tp.

A może jeszcze coś wyjść w trakcie eksploatacji

A Felcie będziesz miał sprawdzoną i pewną

Napisano

tak jak wspomnieli koledzy

jeśli znajdziesz coś za 5kzł w dobrym zdanie i z pewnego źródła to kupuj ale wątpie w to, bo zawsze będzie coś wymiany, głupi rozrząd, tarcze, klocki i już masz plus 1000zł

jeśli nie, to remontuj felicje i będziesz miał przynajmniej pewne auto

ja w lanosie rok temu zmieniłem całe zawieszenie, w tym roku sprzęgło i na wszystko poszło jakieś 2500zł ale było warto bo samochód w idealnym stanie wizualnym i do tego z klimą

na moją jazdę po mieście wystarcza

Napisano

ja juz raz naprawialem i mi wystarczy - kupilbym inne auto waytogo.gif wiemy to wszyscy - w aucie zuzytym mechanicznie za chwile znowu sie cos wydarzy waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> ja juz raz naprawialem i mi wystarczy - kupilbym inne auto wiemy to

> wszyscy - w aucie zuzytym mechanicznie za chwile znowu sie cos

> wydarzy

No tego właśnie się boję.

Po za tym jazda autem bez wspomagania jest koszmarem.

Zaczynałem moją przygodę z motoryzacją takim autem jakieś 13 lat temu i nie za bardzo chce mi się wracać do tego....

Napisano

> ja juz raz naprawialem i mi wystarczy - kupilbym inne auto wiemy to

> wszyscy - w aucie zuzytym mechanicznie za chwile znowu sie cos

> wydarzy

To tak jak z kupowaniem auta używanego, myslisz, ze wiesz co jest do zrobienia,jak zaczynasz to robic to okazuje się, że dodatkowo trzeba wymienić to czy tamto bo sie urwalo,albo należy to przy okazji zrobić. Po tygodniu używania dochodzą kolejne rzeczy, które wypadało by zrobić aby mieć swięty spokój.

Doliczyć trzeba przejścia z mechanikami, kupowanie części, czas i nie daj Boże jak coś mechanik spartoli grinser006.gif

Napisano

> ja juz raz naprawialem i mi wystarczy - kupilbym inne auto wiemy to

> wszyscy - w aucie zuzytym mechanicznie za chwile znowu sie cos

> wydarzy

Ze te pieniądze masz wszystko zużyte mechanicznie. Niezależnie jakie auto kupisz. Żeby tylko nie było rdzy. Bo naprawisz wszystko ale walka z rdzą jest z góry skazana na porażkę.

Napisano

> No tego właśnie się boję.

> Po za tym jazda autem bez wspomagania jest koszmarem.

> Zaczynałem moją przygodę z motoryzacją takim autem jakieś 13 lat temu

> i nie za bardzo chce mi się wracać do tego....

Sam sobie potwierdzasz - kup inne auto waytogo.gif

Napisano

> To tak jak z kupowaniem auta używanego, myslisz, ze wiesz co jest do

> zrobienia,jak zaczynasz to robic to okazuje się, że dodatkowo

> trzeba wymienić to czy tamto bo sie urwalo,albo należy to przy

> okazji zrobić. Po tygodniu używania dochodzą kolejne rzeczy,

> które wypadało by zrobić aby mieć swięty spokój.

> Doliczyć trzeba przejścia z mechanikami, kupowanie części, czas i nie

> daj Boże jak coś mechanik spartoli

Dokałdnie - zawsze tak jest. jak sprowadzielm sobie poprzednie auto w ktorym myslalem ze wiem co trzeba naprawic to dowiedzialem sie, ze sa w ogole takie czesci w aucie. generalnie skorka za wyprawke, bo musialem kupic drugie auto wyrejestrowane zeby nie zjadly mnie ceny nowych czesci waytogo.gif

Napisano

Zmien mechanika i wciagaj auto bo za 5 tys kupisz auto w ,ktore i tak wpakujesz jeszcze lekko 1,5tys (kwestia rejestracji itp to juz kilka stowek a tu mozesz dogadac sie z ojcem) .

Cale zawieszenie + przewody hamulcowe to koszt nie wiecej niz 1000-1200pln czyli wychodzi ponad 1000zl za robocizne ,ktora powinna sie zamknac najwyzej w 300-400pln...

Felke masz zasadniczo za koszt naprawy i mozesz sobie przy okazji dorzucic wspomaganie.

Napisano

> ja juz raz naprawialem i mi wystarczy - kupilbym inne auto wiemy to

> wszyscy - w aucie zuzytym mechanicznie za chwile znowu sie cos

> wydarzy

I myslisz ,ze za te 5 tysi kolega trafi "cacko" , "nie wymaga wkladu finansowego" to sie grubo mylisz...

Napisano

Niedawno doprowadzałem moją Felicię 1.3 Combi do tego by jeszcze mi posłużyła ze trzy lata.

Wymieniłem:

- wahacze,

- dwa tłumiki,

- założyłem nowe nadkola, bo stare popękały,

- amortyzatory są dobre to tylko je oczyściłem, pomalowałem i wymieniłem odbojniki,

- wymieniłem tarczę sprzęgła i łożysko oporowe,

wymieniłem łańcuch napędzający układ rozrządu,

- uszczelniacze wału korbowego,

- uszczelki misy oleju i pokryw popychaczy i klawiatury,

- uszczelki półosi w skrzyni biegów,

- wyczyściłem i na nowo nasmarowałem przeguby półosi, założyłem nowe gumowe osłony,

- nowy olej do silnika i skrzyni biegów,

- nowy filtr oleju i powietrza,

- naprawa alternatora (wymiana mostka prostowniczego, łożysk i szczotek) - cena całej naprawy z częściami to 270zł,

- założyłem światła do jazdy dziennej według nowych przepisów.

Robiłem wszystko sam, jedynie alternator dałem do naprawy.

W sumie wszystko kosztowało mnie około 3000zł.

Moja Felicja ma przebieg około 150000km.

Przy przebiegu 200000 polecałbym zająć się silnikiem, wymienić tłoki, pierścienie i tuleje cylindrówi przeszlifować wał korbowy.

Taki zestaw naprawczy kosztuje coś koło 600zł.

Myślę, że gdyby porządnie zrobić ten samochód to remont tego wszystkiego zamknął by się w 5000zł, a wystarczy to na jakieś 3, 4 lata eksploatacji, co nie znaczy, że nic w tym czasie się nie zepsuje.

Będąc na Twoim miejscu zrobiłbym to co wpływa na bezpieczeństwo, amortyzatorów bym nie wymieniał chyba, że ciekną. Pojeździł bym ze dwa lata i sprzedał komuś lub na szrot.

A przez te dwa lata odłożył kasę i potem kupił coś lepszego.

Napisano

> Będąc na Twoim miejscu zrobiłbym to co wpływa na bezpieczeństwo,

> amortyzatorów bym nie wymieniał chyba, że ciekną.

Czyli zuzyte amortyzatory nie wplywaja na bezpieczenstwo hmm.gifgrinser006.gif

Napisano

> I myslisz ,ze za te 5 tysi kolega trafi "cacko" , "nie wymaga wkladu

> finansowego" to sie grubo mylisz...

Tak sie sklada ze mam taka skode i zastanawiam sie czy jej nie sprzedac - samo auto NIE WYMAGA wkładu finansowego, poza przerejetrowaniem i ubezpieczeniem waytogo.gif i chce za nią mniej niż 5 tysięcy zlosnik.gif

P.S. To nie jest ogłoszenie, jeszcze nie sprzedaje tego auta zlosnik.gif

aaaa - i ma wspomaganie wink.gif

Napisano

> No mogę kupić np.: (przykładowe z Allegro)

> Honda

> Concerto

> Civic

> Dajhatsu

> Akordeon

...ciekawostką w applause jest 16 zaworów na jednym wałku

Napisano
  • Autor

> Zmien mechanika i wciagaj auto bo za 5 tys kupisz auto w ,ktore i tak

> wpakujesz jeszcze lekko 1,5tys (kwestia rejestracji itp to juz

> kilka stowek a tu mozesz dogadac sie z ojcem) .

Moze i racja....

> Cale zawieszenie + przewody hamulcowe to koszt nie wiecej niz

> 1000-1200pln czyli wychodzi ponad 1000zl za robocizne ,ktora

> powinna sie zamknac najwyzej w 300-400pln...

Jeżeli dasz mi takiego mechanika który zrobi to wszystko za 400 zł - jadę od razu...

> Felke masz zasadniczo za koszt naprawy i mozesz sobie przy okazji

> dorzucic wspomaganie.

Dorzucić ???? W jaki sposób?

Napisano
  • Autor

> Robiłem wszystko sam,

No to jesteś 700-1000 zł do przodu

> Przy przebiegu 200000 polecałbym zająć się silnikiem, wymienić tłoki,

> pierścienie i tuleje cylindrówi przeszlifować wał korbowy.

> Taki zestaw naprawczy kosztuje coś koło 600zł.

Nie ma sensu. Silnik nie bierze oleju, nie dymi, ma kopa

> Myślę, że gdyby porządnie zrobić ten samochód to remont tego

> wszystkiego zamknął by się w 5000zł,

Ale ja nie mam 5 tyś. Jakbym miał w/w 5 tyś to w ogóle bym nie wsiadał nawet do tej Feli.

a wystarczy to na jakieś 3,

> 4 lata eksploatacji, co nie znaczy, że nic w tym czasie się nie

> zepsuje.

> Będąc na Twoim miejscu zrobiłbym to co wpływa na bezpieczeństwo,

> amortyzatorów bym nie wymieniał chyba, że ciekną.

Nie ciekną ale już buja lekko. Tył nie ruszany od nowości. Nie wiem jak stary jeździł na tym. sick.gif

Napisano

> ...ciekawostką w applause jest 16 zaworów na jednym wałku

Dlaczego uważasz to za ciekawostkę ??? hmm.gif W aucie z podpisu też mam takie cóś wink.gif

Napisano

> Żeby tylko nie było rdzy. Bo naprawisz wszystko ale

> walka z rdzą jest z góry skazana na porażkę.

nie zgodze się - wszystko zależy od tego gdzie i jaka ta rdza. Jeśli jest już dziura, no to kaplica, ale jeśli jest lekki nalot, to spokojnie można usunąć, zabezpieczyć i ma się święty spokój ok.gif

ja bym kupił lekko poniżej budżetu, z wspomaganiem (to uważam za minimum), a jak się znajdzie w klimą, to brać i za resztę doprowadzić do odpowiedniego stanu ok.gif

Napisano

> ale jeśli jest lekki nalot, to

> spokojnie można usunąć, zabezpieczyć i ma się święty spokój

watpliwe, takie zaprawki to starcza na miesiac

Napisano

> Nie ciekną ale już buja lekko. Tył nie ruszany od nowości. Nie wiem

> jak stary jeździł na tym.

Wsiądź do innej Felicii, zobaczysz, że buja tak samo. Tym bardziej wersja Combi.

Napisano
  • Autor

> Wsiądź do innej Felicii, zobaczysz, że buja tak samo. Tym bardziej

> wersja Combi.

Nie no do wywalenia są.

Pordzewiałe i w ogóle. Nie uznaje takich pseudo-oszczędności.

Jeden amorek kosztuje 100 zł ....

Napisano

> Jeżeli dasz mi takiego mechanika który zrobi to wszystko za 400 zł

> - jadę od razu...

400km w jedna strone zrobisz ?

Napisano

coś drogo ta naprawa. Same części są tanie, może poza przewodami hamulcowymi. U nas jeden magik dorobił bratu przewody na rurkach miedzianych i skasował za robociznę 50 zł. Autem byłem potem w Norwegii i ogólnie zrobiliśmy nim jeszcze ok 60 tys i nic nie ciekło

Napisano
  • Autor

> coś drogo ta naprawa. Same części są tanie, może poza przewodami

> hamulcowymi. U nas jeden magik dorobił bratu przewody na rurkach

> miedzianych i skasował za robociznę 50 zł. Autem byłem potem w

> Norwegii i ogólnie zrobiliśmy nim jeszcze ok 60 tys i nic nie

> ciekło

Tak ale jak doliczysz każdą gumkę, łącznik itp. pierdoły to kilka stów idzie na same bzdety.

Napisano

> watpliwe, takie zaprawki to starcza na miesiac

Dokładnie. Walczyłem tak w poprzednim samochodzie. W jednym miejscu usunąłem, w drugim wychodziła. W końcu poszedł na złom a ja złapałem alergie na rdze smile.gif

Napisano

> Tak ale jak doliczysz każdą gumkę, łącznik itp. pierdoły to kilka

> stów idzie na same bzdety.

Mimo wszystko czesci nie wiecej niz 1000-1200... dlatego 1500 za robocizne to delikatne przegiecie paly bo wynika z tego ,ze gosc liczy oddzielnie za wymiane kazdej czesci oddzielnie a przeciez jak wyjmie amortyzator to musi odkrecic koncowke i sworzen.

Napisano

> watpliwe, takie zaprawki to starcza na miesiac

bzdura

chyba ze jestes z tych ktorzy takie zaprawki robią hamerajtem albo lakierem zaprawkowym bez odtluszczenia hehe.gifhehe.gif

Napisano

> bzdura

> chyba ze jestes z tych ktorzy takie zaprawki robią hamerajtem albo

> lakierem zaprawkowym bez odtluszczenia

nareszcie ktoś z rozumem claps.gifgrinser006.gif

Napisano

> bzdura

> chyba ze jestes z tych ktorzy takie zaprawki robią hamerajtem albo

> lakierem zaprawkowym bez odtluszczenia

Tez mnie to zastanawia ten miesiac bo ja delikatnie podszlifowalem i prysnalem brunoxem i kurcze juz 3 lata to jezdzi i kropki rdzy na tym nie ma waytogo.gif

Napisano

> Tez mnie to zastanawia ten miesiac bo ja delikatnie podszlifowalem i

> prysnalem brunoxem i kurcze juz 3 lata to jezdzi i kropki rdzy

> na tym nie ma

a pomaluj sobie minią okrętową zlosnik.gif to jest dopiero cholerstwo

Napisano

Mam podobną zagwozdkę - astra z 92 roku, diesel, ze zdrowym silnikiem (wymiana głowicy i rozrządu 2 lata temu). Zawieszenie i reszta mechaniki też OK, ale za to rdza jest - do wymiany jeden próg (drugi jest nowy) i reperaturki tylnich błotników.

Pewne jest, że go sprzedam, bo po zakupie scenika nie potrzebuję drugiego dużego auta, chcę kupić coś mniejszego.

I teraz pytanie - czy lepiej (bardziej opłacalnie) zrobić blacharkę (reperaturki już kupione) i dopiero sprzedać czy też sprzedać taniej tak jak jest i niech sobie kupiec robi?

Napisano

pozbyłbym sie auta nawet po niższej cenie. pozbywasz sie problemu a czy po naprawie rdza nie wyjdzie za jakiś czas to tego nie wiesz.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.