Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auta z DPFem - jak to w końcu jest?

Featured Replies

Napisano

> Wpuszczają.

> Przynajmniej w dojczlandii :-)

Tak, ale nadal uważam że lepiej to mieć niż nie mieć (oczywiście zakładając bezobsługowośc tego ustrojstwa). Lada chwila wymyślą nowe eko-udziwnienia i ci co nie mają to mogą mieć problem. Teraz jest duże parcie na takie "zielone" akcje.

> Etam.

> Mam u siebie dizelki z dpf-ami i zdarza im się pierdnąć.

> DPF ma wyłapywać drobne cząstki sadzy, które są najbardziej

> szkodliwe.

> Czarne bąki nie są rakotwórcze.

Możliwe, ale brzydko wyglądają. Zwłaszcza w drogich autach.

Napisano

> Możliwe, ale brzydko wyglądają. Zwłaszcza w drogich autach.

Brzydko wyglądają, jak walisz batorego i nie ma efektów.

Jak jest batory i są efekty, to nie ma, że "głupio" :-)

Napisano

Pozwolę się przyłączyć do tematu:

Taka sytuacja:

Auto przez 5 dni w tygodniu ma robić ok 4 km w jedną stronę w małym miasteczku, 1 raz w tygodniu ok 70 km (w tym trochę autostrady) w jedną stronę i do tego ~5 tras w ciągu roku po 1000 km w jedną stronę. Wychodzi to ~15.000 km/rok, ale z pewnością znając życie wyjdzie ponad 20.000 km/rok.

Bardzo mi się podoba właśnie ten oplowski silnik 1.9 cdti (150 km), tylko nie wiem, czy takie warunki eksploatacji nie dobiją szybko dpf`a buu.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Bardzo mi się podoba właśnie ten oplowski silnik 1.9 cdti (150 km),

Nie oplowski a fiatowski zlosnik.gif

A wracając do takich przebiegów, jest ryzyku, że będziesz przytykał DPF-a ale z drugiej strony 70 km raz w tygodniu być może wystarczy wystarczy. Ja robię do pracy 20 km w jedną stronę, trasa 500 km raz w miesiącu i na razie nie odczuwam że mam DPF.

Napisano

> trasa 500 km raz w miesiącu i na razie nie odczuwam że mam DPF.

Może dlatego, że w Cromach MJ120 nie ma standardowo DPF'a smile.gif

Napisano

> Może dlatego, że w Cromach MJ120 nie ma standardowo DPF'a

Standardowo nie ma ale ja mam - auto sprowadzone smile.gif

DPF wypala mi się średnio co 600 - 700 km.

Napisano

> Nie oplowski a fiatowski

Oczywiście, że fiatowski smile.gif zagalopowałem się wink.gif

Też mam nadzieję, że te 70 km x 2 wystarczy by dpf się nie zapychał...

Może ktoś ma wiedzę/doświadczenie jaką trasę trzeba by było zrobić raz w tygodniu by móc spać w miarę spokojnie ? Np ~ 100 km ciągłej jazdy po trasie raz na tydzień powinno rozwiązać problem ? Zakładając, że reszta to jazda na krótkich dystansach po małym miasteczku... Do tego tak jak pisałem wcześniej dochodzą raz na ~ 3 miesiące trasy po 1 tyś km w jedną stronę...

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

Edit by mar00ha:

Copyright By Fiat Auto - nie zastanowiło Cię to?

mar00ha

Napisano
  • Autor

Czyli bez problemu można jeździć na niższych obrotach? Bo kręcenie do 3 tys. w korku jest dośc kłopotliwe..

Napisano

> tzw "regeneracja serwisowa" troszkę inaczej wygląda.....

Dziś już można ją przeprowadzać stacjonarnie (robiłem ją osobiscie wielokrotnie ok.gif) cały trik polega na tym że po uruchomieniu procedury testerem obroty rosną samoczynie, dawka paliwa zostaje radykalnie zwiększona a zapłon opóźniony maksymalnie jak to moźliwe (co powoduje wzrost temperatury w układzie wydechowym do poziomu koniecznego do wypalenia zalegających w filtrze cząstek), dlatego zaleca się otwarcie np: maski by zapewnić lepsze chłodzenie ,a przede wszystkim należy zachować odstęp za pojazdem (temp ukł wyd a wręcz możliwość pojawienia się płomieni).Jedyne co to właśnie ze względu na to że,kiedy auto "stoi" obciążenie silnika może nie być wystarczająco duże by spalić całe wtryśnięte paliwo to każdorazowo po takiej operacji powinno się wymienić olej silnikowy.

> Co do kwestii systemów SCR vs EGR ("mokre" vs "suche") ....

Kwestia awaryjnośći wynikającej z uszkodzeń czy wadliwości systemu jest dyskusyjna, ale system mokry jest o tyle bardziej kłopotliwy że wymaga regularnego uzupełniania płynu a to kosztuje dodatkowo .

Napisano

> Dziś już można ją przeprowadzać stacjonarnie (robiłem ją osobiscie

> wielokrotnie )

[...]

> Jedyne co to właśnie ze względu na to że,kiedy auto

> "stoi" obciążenie silnika może nie być wystarczająco duże by

> spalić całe wtryśnięte paliwo to każdorazowo po takiej operacji

> powinno się wymienić olej silnikowy.

i nie zapominajmy, że kilkukrotny taki cykl i tak skończy się niepowodzeniem, bo DPF będzie już tak zabity, że zostanie tylko jego wymiana :-(

> Kwestia awaryjnośći wynikającej z uszkodzeń czy wadliwości systemu

> jest dyskusyjna, ale system mokry jest o tyle bardziej

> kłopotliwy że wymaga regularnego uzupełniania płynu a to

> kosztuje dodatkowo .

No to - jak to ęformatycy mawiają - "it's not a bug, its a feature".

Koszt nie jest kosmiczny - jest to w zależności od rozwiązania od 200 do 1000 PLN przy przebiegu od 60 do 150 kkm.

Złym konceptem jest tankowanie takiego auta "po polsku" - "za dwie dyszki" - preparat jest wówczas intensywniej dawkowany.

Oczywiście kałożercy obruszą się, że "jak to, to do auta trzeba dokładać więcej niż (za)drogie paliwo", ale cóż - taka lajfa obejsrana :-)

Napisano

> Czyli bez problemu można jeździć na niższych obrotach? Bo kręcenie do

> 3 tys. w korku jest dośc kłopotliwe..

Problemem nie jest prędkość obrotowa, tylko brak odpowiedniej temperatury i (z grubsza) STAŁYCH obrotów, wyższych niż niż obroty biegu jałowego.

Jeżeli samochód jest eksploatowany w ruchu stricte miejskim, gdzie przez ruch stricte miejski rozumiem pół godziny jazdy rano, zakończone po przebiegu 10 km, po czem postój do wieczora i "abarot s'naczała" w drugą stronę takim samym sposobem, to mamy samochód niedogrzany, eksploatowany sposobem start-stop, gdzie po prostu przez (za)długi czas nie ma warunków sprzyjających do prawidłowej regeneracji filtra.

Zauważ, że problemy z DPF-em pojawiają się niemal wyłącznie w autach eksploatowanych w sposób opisany powyżej.

Auta ganiane po trasach są praktycznie bezproblemowe.

Napisano

> Może ktoś ma wiedzę/doświadczenie jaką trasę trzeba by było zrobić

> raz w tygodniu by móc spać w miarę spokojnie ? Np ~ 100 km

> ciągłej jazdy po trasie raz na tydzień powinno rozwiązać problem

> ?

Nie da się tego prosto zdefiniować, tak samo jak nie określisz dokładnego przebiegu, powyżej którego samochód zmieni model na "skarbonka".

Samochód x w takich warunkach nie będzie stwarzał problemów, samochód y już niekoniecznie.

Przykładem "śliskości" tematu może być np Skoda Octavia 2,0 TDI, gdzie producent umieścił ze względów technicznych (prozaiczny brak miejsca) DPF-a nieco dalej (paręnaście centymetrów) od kolektora wylotowego.

Auto nie łapało właściwej temperatury, DPF się zatykał nawet w "prawidłowych" warunkach eksploatacji, no i kupa.

Napisano

eh no i naczytałem się i teraz mam pytania:

- jaki typ DPF jest montowany w volvo v50 2.0tdci? (mokry, czy suchy?)

Autko kupuje starszy pan co będzie tym się kulał pod kościół i nazad, ewentualnie na zakupy. Tras to to autko raczej nie zobaczy - jak eksploatować toto, żeby szlag DPFa nie trafił? Jaki dystans przejeżdżać i jak często robić dłuższe przejażdżki?

Napisano

Czytam i czytam o tym DPF i stwierdzam- do bani taki diesel z DPF-em co normalnie do jazdy miejskiej sie nie nadaje i trzeba to, to specjalnie "przeganiac" zeby sie coś przypadkiem w nim nie zapchało. Ja np jeżdze tylko w miescie. I co, musiałbym na wymuszone wycieczki nim jeździć raz w miesiącu albo i częściej jakbym kupił sobie takiego diesla, zeby mu sie DPF nie zepsuł? Gdzie tu w takim razie ta słynna oszczędnośc diesli.? Bo jak rozumiem w przyszlości każdy diesel będzie musiał miec DPFa? Jak dla mnie ta technika dyskwalifikuje diesla jako samochód do miasta. Nie dziwie sie ze Honda zrezygnowala z tej technologii, choć szkoda - im więcej diesli tym lepiej...

Napisano

> eh no i naczytałem się i teraz mam pytania:

> - jaki typ DPF jest montowany w volvo v50 2.0tdci? (mokry, czy

> suchy?)

> Autko kupuje starszy pan co będzie tym się kulał pod kościół i nazad,

> ewentualnie na zakupy. Tras to to autko raczej nie zobaczy - jak

> eksploatować toto, żeby szlag DPFa nie trafił? Jaki dystans

> przejeżdżać i jak często robić dłuższe przejażdżki?

skoro bedzie jak piszesz to powiedz mi po co taka osoba kupuje diesla? hmm.gif

Napisano

DPF to bardzo ciekawy temat...jak ojciec szukał samochodu to sprzedawcy po kilku pytaniach przyznawali, że ten cały DPF jest jeszcze nie do końca dopracowany i dodatkowo przy jakości naszego paliwa może być z nim różnie i póki co lepiej wziąć samochód bez tego leku na całe zło wink.gif

Napisano

> skoro bedzie jak piszesz to powiedz mi po co taka osoba kupuje

> diesla?

bo całe życie marzył o tym żeby kupić sobie nowe volvo więc całe życie zbierał i na starość uzbierał. A że całe życie jeździł dieslami (z tym, że to były golf 1 i mazda 323 1.7), więc on nie chce nic innego jak diesel. A w tym wieku już nie wytłumaczysz nikomu, że nowy diesel to coś całkiem innego niż stary. Więc od czasu do czasu trzeba będzie zabrać od niego autko i je dopieścić - czytaj, porządnie przedmuchać na autobachnie.

Edyta: No więc moje pytanie aktualne - jak zadbać o tego hebla, coby lata slużył wink.gif

Napisano

> bo całe życie marzył o tym żeby kupić sobie nowe volvo więc całe

> życie zbierał i na starość uzbierał.

Pytania zasadnicze są 2:

1. Jakie

a raczej (2) - Z JAKIM SILNIKIEM.

> Edyta: No więc moje pytanie aktualne - jak zadbać o tego hebla, coby

> lata slużył

Wiesz...

Ford z silnikiem Citroena to tak trochę nie do końca "lata służył".

Chyba, że 2-3 :-)

Napisano

> Ja np jeżdze tylko w miescie. I co, musiałbym na

> wymuszone wycieczki nim jeździć raz w miesiącu albo i

> częściej jakbym kupił sobie takiego diesla, zeby mu sie DPF nie

> zepsuł? Gdzie tu w takim razie ta słynna oszczędnośc diesli.?

Współczesny diesel bynajmniej jakoś szczególnie oszczędny nie jest.

Zwłaszcza, jak go zestawisz ze współczesnym, wydumanym silnikiem benzynowym z dość niskim zużyciem paliwa (downsizing, te klimaty).

Od długiego czasu producenci na sztandarach niosą przede wszystkim hasła "bo dizel to taki dynamiczny jest, paaanie" - głośne opowieści o trwałości, niskim spalaniu o ogólnie ekonomice tego silnika schodzą na dalszy plan.

Problemem diesla jest to, że o ile (względnie) łatwo uzyskać niską emisję CO2 (czyli niskie spalanie), o tyle w parze idzie niestety wysoka emisja cząstek szkodliwych - NOx-ów, sadzy itd.

O ile spełnienie "niskich" norm emisji - EUR 1/2/3 wymagało grzebania w układzie zasilającym i dolocie (wysokie doładowanie, wysokie ciśnienie wtrysku, żeby się cholerstwo dobrze spaliło - stąd w pewnym momencie VW brylował ze swym "pimpe-dize"), o tyle powyżej pewnego punktu zaczęły się schody, bo nie da się powiększać ciśnienia wtrysku w nieskończoność (a raczej - jest to nieuzasadnione ekonomicznie).

Stąd zaczęto majstrować w innych miejscach - "wysoki" EGR (ponad 25% w niektórych rozwiązaniach), technologia SCR, filtry cząstek stałych itd.

Te rozwiązania to po prostu protezy - przysłowiowe "cedzenie spalin przez gęstą szmatę".

Da się zrobić diesla bez DPF-a, który popędzi i EURO VI. Tyle, że diesel 2,0 z mocą 50 (pięćdziesięciu) KM to raczej kariery nie zrobiłby zawrotnej :-)

> Bo jak rozumiem w przyszlości każdy diesel będzie musiał miec

> DPFa? Jak dla mnie ta technika dyskwalifikuje diesla jako

> samochód do miasta.

Niekoniecznie.

Może za jakiś czas rozpowszechni się bardziej SCR z aut użytkowych i będziemy mieli 2 wlewy - jeden na koks, drugi na "klasyczne" adblue...

Ten system jest (przynajmniej w teorii) mniej kłopotliwy pod względem serwisowym.

> Nie dziwie sie ze Honda zrezygnowala z tej

> technologii, choć szkoda - im więcej diesli tym lepiej...

Łoooo, to myślisz że z tego powodu zrezygnowali ?

Że niby "nie rozwijają nieszportowej techniki" ?

Kasa, misiu, kasa, jak to mawiali starożytni Rzymianie.

Honda za cienka jest, żeby jej się zwróciła inwestycja w skonstruowanie/rozwijanie diesla tylko na potrzeby własne.

Sory, taka brutalna lajfa.

"Więksi" tego świata poszli już dawno w outsourcing produkcji diesli - kupują je u konkurencji. Lepiej, taniej, szybciej, każda ze stron zadowolona, a klientowi to i tak wsioryba, skoro na dekielku plastikowym ma wytłoczone swoje ulubione logo...

Napisano

> "Więksi" tego świata poszli już dawno w outsourcing produkcji diesli

> - kupują je u konkurencji. Lepiej, taniej, szybciej, każda ze

> stron zadowolona, a klientowi to i tak wsioryba, skoro na

> dekielku plastikowym ma wytłoczone swoje ulubione logo...

Dla przykładu Amerykańce i Koreańce masowo kupowali/kupują technologię klekotową i gotowe klekoty w VM Motori. http://www.vmmotori.it/en/01/00/01/dettaglio.jsp?id=8

Napisano

> Dla przykładu Amerykańce i Koreańce masowo kupowali/kupują

> technologię klekotową i gotowe klekoty w VM Motori.

> http://www.vmmotori.it/en/01/00/01/dettaglio.jsp?id=8

Z VM-em wiąże się przykre doświadczenie p.t. 2,5 TD.

"Nie wiedzieć czemu" niektórzy producenci aut uciekli od tej firmy gdzie pieprz rośnie :-)

Napisano

> Z VM-em wiąże się przykre doświadczenie p.t. 2,5 TD.

> "Nie wiedzieć czemu" niektórzy producenci aut uciekli od tej firmy

> gdzie pieprz rośnie :-)

Hyunday i Daewoo, czyli nasze Chevrolety jeżdżą z tymi silnikami.

W Chevroletach 2.0 dobrze się sprawuje ... ale jak na diesla, sporo potrafi spalić zlosnik.gif

Napisano

> Hyunday i Daewoo, czyli nasze Chevrolety jeżdżą z tymi silnikami.

> W Chevroletach 2.0 dobrze się sprawuje ... ale jak na diesla, sporo

> potrafi spalić

Dlatego jak widzisz podałem konkretny przykład, żeby nie było, że "co VM to kupa rzadka".

Podobno bardzo dobre silniki przemysłowe robią.

Napisano

> Z VM-em wiąże się przykre doświadczenie p.t. 2,5 TD.

> "Nie wiedzieć czemu" niektórzy producenci aut uciekli od tej firmy

> gdzie pieprz rośnie :-)

oooo, tak , to największe badziewie świata montowali także w AR164 , 155 ,

konstruktor tego wynalazku był chyba chory psychicznie hehe.gif

tutaj genialny opis p. Bogumiła , czyta się jak dramat

http://forum.tdi-tuning.pl/viewtopic.php?p=249

Napisano

> Pytania zasadnicze są 2:

> 1. Jakie

> a raczej (2) - Z JAKIM SILNIKIEM.

pisałem w posty wyżej v50 2.0 tdci smile.gif

> Wiesz...

> Ford z silnikiem Citroena to tak trochę nie do końca "lata służył".

> Chyba, że 2-3 :-)

eee to będzie robić tak małe naloty że posłuży wink.gif

Napisano

> pisałem w posty wyżej v50 2.0 tdci

2,0 HDi jeśli już :-)

One mają DPF-a za dopłatą -> można wziąć bez.

> eee to będzie robić tak małe naloty że posłuży

Ale tu nie zużycie eksploatacyjne jest problemem :-)

Akurat rzekłbym, że najmniejszym problemem :-)

Napisano

> 2,0 HDi jeśli już :-)

> One mają DPF-a za dopłatą -

Ten konkretny ma niestety wink.gif Ale pytanko aktualne - DPF do 2.0 też jest "mokry"?

> Ale tu nie zużycie eksploatacyjne jest problemem :-)

> Akurat rzekłbym, że najmniejszym problemem :-)

a co jest największym?

Napisano

> Ten konkretny ma niestety Ale pytanko aktualne - DPF do 2.0 też jest

> "mokry"?

nie wiem co znaczy mokry, ale w focusie trzeba dolewac plynu, w citroenie tez, wiec pewnie w volvo rowniez

Napisano

> Ten konkretny ma niestety Ale pytanko aktualne - DPF do 2.0 też jest

> "mokry"?

Myślałem, że mowa o nówce.

Jak używka, to bezpieczniej kupić coś z PL rynku - tu DPF-ów praktycznie wcale nie było.

> a co jest największym?

Całokształt :-)

Ogólnie tragicznie nie jest, ale (powiedziałbym Toyota, ale z racji tutejszych nerwusków powiem inaczej) kija to to nie jest :-)

Napisano

> Myślałem, że mowa o nówce.

> Jak używka, to bezpieczniej kupić coś z PL rynku - tu DPF-ów

> praktycznie wcale nie było.

Nówencja, ale kupiona za fajne pieniądze z oferty wyprzedażowej, więc nie było nic do gadania czy DPF ma być czy nie.

> Całokształt :-)

> Ogólnie tragicznie nie jest, ale (powiedziałbym Toyota, ale z racji

> tutejszych nerwusków powiem inaczej) kija to to nie jest :-)

no to jak toyota to jest źle zlosnik.gif

Napisano

> nie wiem co znaczy mokry, ale w focusie trzeba dolewac plynu, w

> citroenie tez, wiec pewnie w volvo rowniez

no o to chodziło - thx 20.GIF

Napisano

> [...]

> i nie zapominajmy, że kilkukrotny taki cykl i tak skończy się

> niepowodzeniem, bo DPF będzie już tak zabity, że zostanie tylko

> jego wymiana :-(

Opierając się na odczytach czujników ciśnienia spalin przed i za filtrem procedura wygląda na w 100% skuteczną ok.gif

> No to - jak to ęformatycy mawiają - "it's not a bug, its a feature".

> Koszt nie jest kosmiczny - jest to w zależności od rozwiązania od 200

> do 1000 PLN przy przebiegu od 60 do 150 kkm.

Zawsze coś, a poza tym system jest jednak bardziej skomplikowany (chociażby większa ilość podzespołów) więc i wyższy koszt produkcji,czy ewentualnych napraw gwarancyjnych ,którego nie zrekompensuje sprzedaż magicznego płynu.

> Złym konceptem jest tankowanie takiego auta "po polsku" - "za dwie

No właśnie ..... ok.gif

Napisano
Jeśli się nie myle to jest ten sam silnik co np w nowym Mondeo a tam jest suchy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.