Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wiecie czym spryskujecie szyby zimą?

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> albo Ty nie wiesz co napisałeś w pierwszym zdaniu:

> "Otóż 5-10% roztworem tego co mamy w chłodnicach czyli glikol

> etylenowy..."

OK. Lepiej byłoby dodać słowo "samego" między "tego", a "co"= tego samego co mamy w chłodnicach.

Napisano
  • Autor

> ale nikt normalny nie spożywa płynu do spryskiwaczy

> pozostaje pytanie jak zachowuje się on w środowisku

> i co przeciętny użytkownik może zrobić ... bo psikać trzeba

Dodałem coś na końcu mojego początkowego wątku-spójrz.

Napisano
  • Autor

> Mam jedną zasadę odnośnie płyny do spryskiwaczy. Zasada polega na

> tym, że kupuję najtańszy w sklepie, ponieważ to tylko płyn do

> szyby i do tego psikam go bardzo dużo w trakcie jazdy. Żyje, mam

> się dobrze a takimi pierdołami się nie zajmuje.

...byle polska wieś zaciszna,

byle polska wieś spokojna...

Napisano

Dziękuję za udział w dyskusji. Nie toleruję tu przekleństw. banned.gif

mar00ha

Napisano

> OK. Lepiej byłoby dodać słowo "samego" między "tego", a "co"= tego

> samego co mamy w chłodnicach.

Ale ja w chłodnicy mam coś innego niż w zbiorniczku spryskiwaczy...

Napisano

Dawno temu ktoś z nas na którymś z podforów podał przepis na

własny płyn do spryskiwacza na bazie izopropanolu. Nie umiem teraz

tego znaleźć... frown.gif

Napisano

> Dawno temu ktoś z nas na którymś z podforów podał przepis na

> własny płyn do spryskiwacza na bazie izopropanolu. Nie umiem teraz

> tego znaleźć...

Bodajze Punti, chwalil sie na IKP.

Napisano

Jemy tez wiele szkodliwych rzeczy, wszystkie te spulchniacze, dodatki itd. do zarcia. Komorki i inne fale wala nam w baniaki.

Znajdzie sie wiele innych przykladow zlego wplywu na czlowieka jego wynalazkow, wiec to czym spryskuje szybe lata mi kolo ... 270751858-jezyk.gif

Napisano

Ekoterrorysta

sciana.gif

Nie martwi Cię, że jeździsz samochodem i zatruwasz środowisko?

Napisano

> Niestety większość płynów na marketowej półce zawiera glikol.

> Co do innych płynów typu kwas akum,oleje,hamulcowy,chłodnicowy to

> teoretycznie powinny krążyć w systemie zamkniętym i być

> utylizowane. A glikol ze spryskiwaczy bezpośrewdnio ląduje w

> środowisku.

pierwsza karta MSDS - *.pdf

drugi popularny środek (MSDS)

kolejny popularny płyn tym razem z Boryszewa

Do czego dążę?

Nie wszystkie i nie jestem przekonany czy większość. Co więcej chciałbym podkreślić, że zwrot o niedostawaniu się do kanalizacji czy też wód gruntowych jest w treści karty charakterystyki nawet dla płynu składającego się z 42% etanolu, reszty wody i jakiś pewnie śr. powierzchniowo czynnych. Czyli na nasze tłumacząc - wódki 42% też nie wolno wylewać tak jak glikolu.

Zainteresowałem sie tematyką toksyczności glikolu. Co znalazłem na wiki (hasło Glikol )?

Okazuje się że LD-50 (wskaźnik mówiący o toksyczności związku, kto nie wie co to niech wygugla), jest barzo wysoki, a substancję nie sklasyfikowano jako T+ (bardzo toksyczna), ani nawet jako T (toksyczna), a zaledwie jako Xn (szkodliwa).

Moim skromnym zdaniem ta dyskusja to typowe bicie piany. Nie twierdzę, że glikol jest zdrowy, ale uważam, że jest wiele znacznie większych problemów środowiskowych, w tym związanych z motoryzacją.

Pozdrawiam

chemicq

Napisano

> Czyszczę mechanicznie, a na pewno nie używam megatrucizny w postaci

> Kreta (jesteśmy POJEBAMI,że to jest dopuszczone do handlu)

Kolego, specyfik do toalet o nazwie KRET jest dziewięćdziesięciokilkuprocentowym wodorotlenkiem sodu. Jego działanie szkodliwe polega tylko na tym, że jest bardzo silną zasadą i co za tym idzie on i jego stężone roztwory wodne wykazują właściwości żrące. Gdy go rozcieńczymy (zastanów sie ilokrotnie, ewentualnie możesz poćwiczyć liczenie stężeń), mamy wodny roztwór, w którym znajdują się kationy Na+ i aniony OH-. Dodam więcej, absolutnie Ci nie zaszkodzą (oczywiście w tymże rozcieńczeniu). A jeśli uważasz, że tak, przestań jeść cokolwiek solonego (sól to NaCl, wodny roztwór zawiera też Na+ i dodatkowo Cl-).

pozdrawiam

chemicq

Napisano

> Tak, oczyszalnia na pewno to wyczyści w 100% i wypuści czyścitkie

> h2o.

Gdyby tylko takie skażenia były, powiem Ci że dokładnie tak wink.gif

Zresztą skuteczność nowoczesnych oczyszczalni jest naprawdę wysoka, ale o tym moglibyśmy porozmawiać w innym miejscu, ponieważ to mniej motoryzacyjny temat.

Kolego, gdybyś kiedyś studiował coś przyrodniczego i miał taki przedmiot jak ochrona środowiska, Twoja wiedza znacznie by wzrosła. Mógłbyś ją również rozszerzyć korzystając z internetu...

Powiem wprost - do licznych wypowiedzi w wątku zachęciła mnie Twoja postawa - coś dzwoni, nie wiesz do końca co, ale osądy wydajesz bardzo kategoryczne. Naprawdę z korzyścią dla wszystkich forumowiczów byłoby gdybyś pisał posty dowiedziawszy się nieco więcej o sprawie.

Nie traktuj tego jako wycieczkę osobistą, po prostu troszeczkę się rozpisałem widząc jak rozpisujesz informacje w stylu "bo to trucizna" bez uzasadnienia (a badań w tym temacie wykonano już naprawdę sporo, a ich wyniki nie są tajne).

Napisano

PUNTI z rok albo ze dwa lata temu coś mieszał w piwnicy pub2.gifpub2.gifpub2.gif

i chyba mu nie wyszło bo stwierdził że ma świetny przepis na płyn do spryskiwaczy ....

Napisano

> Co Ty, masochistą jesteś czy jak? Poruszanie takich kwestii na forach ...

Nie sądzę aby był masochistą bo sobie krzywdy nie robi smile.gif To tak gwoli ścisłości wink.gif

Napisano

> Zawsze warto także MYŚLEĆ i trochę rozcieńczać

> płyn do spryskiwaczy wodą, kiedy zima jest zimą tylko z nazwy ,

> a także nie psikać bez opamiętania na każdych światłach. BO TO TRUCIZNA.

A ja własnie dziś, maksymalnie bezmyślnie, zakupiłem swój ulubiony płyn do spryskiwaczy "Pan Samochodzik", któren to składa się z glikolu etylenowego. Wlałem od razu 5 litrów do zbiornika, żeby się nie zatruć. Teraz siedzi bezpiecznie zamknięty korkiem pod maską. ok.gif

A lubię se psiknąć - a to szybka przednia, a to szybka tylna, a to światełka. 5 litrów w tydzień mi schodzi podczas jazdy po mieście...

mar00ha

Napisano

A ile tego glikolu idzie przy odmrażaniu samolotów... też tragedia.. (zresztą rozważano czy nie można by czymś ekologicznym tego zastąpić... ale brak pomysłów...)

W kązdym razie pewnie wszystkie samochody w Polsce mniej glikolu rozpylają niż na odmrożenie kilku samolotów idzie...

Napisano

> A ja własnie dziś, maksymalnie bezmyślnie, zakupiłem swój ulubiony

Ja też dosyć często kupuję swój w Biedronce bo szybki lubię mieć czyste. Jakoś nie przeraża mnie ten glikol smirk.gif Jest wiele gorszych związków z którymi mamy kontakt i nie mamy wpływu na to czy je wdychamy czy nie. Więc nie ma co dramatyzować skromny.gif

Napisano

Jako, że siedzę w branży alkoholowej dość głęboko to zdementuję odkrywcze wieści autora wątku. Najwięcej płynów do spryskiwaczy jest robionych na bazie alkoholu etylowego całkowicie skażonego izopropanolem i benzoesanem denatonium. Do tego często dodaje się substancje powierzchniowo czynne, jak mydełka, zapaszki lub octan etylu. Glikol propylenowy dodawany był przed dwoma laty z powodu głupich przepisów akcyzowych w RP.

Wielu producentów tanich płynów bazuje na alkoholu surowym sprowadzanym z Ukrainy, który zawiera 0,2% glikolu propylenowego. Niemniej najwięcej płynów na polskim rynku nie zawiera tej substancji, bo to podnosi koszt wytworzenia.

Napisano

> A ile tego glikolu idzie przy odmrażaniu samolotów... też tragedia..

no z kilkaset litrów jednorazowo na samolot zlosnik.gif

Napisano

> Jako, że siedzę w branży alkoholowej dość głęboko to zdementuję

> odkrywcze wieści autora wątku. Najwięcej płynów do spryskiwaczy

> jest robionych na bazie alkoholu etylowego całkowicie skażonego

> izopropanolem i benzoesanem denatonium.

Czyli tłumacząc na "nasze" - BITREXEM. A to co mwisz dokładnie odpowiada moim poszukiwaniom kart charakterystyk tychże substancji wink.gif

Do tego często dodaje

> się substancje powierzchniowo czynne, jak mydełka, zapaszki lub

> octan etylu. Glikol propylenowy dodawany był przed dwoma laty z

> powodu głupich przepisów akcyzowych w RP.

EtOAc niekoniecznie jest powierzchniowo czynny ale ma miły (jak dla mnie) zapach.

> Wielu producentów tanich płynów bazuje na alkoholu surowym

> sprowadzanym z Ukrainy, który zawiera 0,2% glikolu

> propylenowego. Niemniej najwięcej płynów na polskim rynku nie

> zawiera tej substancji, bo to podnosi koszt wytworzenia.

No cena butelki glikolu, gdy robione była zakupy dla mojego poprzedniego pracodawcy była znacznie wyższa niż metanolu czy izopropanolu. Etanol to inna bajka, bo nawet do celów laboratoryjnych był jakoś chyba akcyzowany (bo niewspółmiernie drogi do kosztu produkcji). I to chyba wiele tłumaczy, dopiero po Twojej wypowiedzi pomyślałem o tym sciana.gif

Napisano

> Chyba nie w każdym

Z tej etykiety nic nie wynika z całym szacunkiem. Płyn nie jest przecież na wodzie, a Sonax nie podaje głównych komponentów. Ja obstawiałbym mieszankę IPA i EA, ale w jakim stosunku to pewnie ich słodka tajemnica. (Glikol też jest słodkawy ponoć ale nie to mam na myśli).

Napisano

zweryfikuj swoje dane....najtańszy płyn z tesco ma na blacie glikol etylenowy

Napisano

> zweryfikuj swoje dane....najtańszy płyn z tesco ma na blacie glikol

> etylenowy

Może być tak że większa oszczędność jest z masowej produkcji dla wielu państw niż jednostkowej różnicy ceny "na litr". A któryś z rynków zbytu ma inne uwarunkowania prawne?? hmm.gif

Napisano

> zweryfikuj swoje dane....najtańszy płyn z tesco ma na blacie glikol

> etylenowy

A sonax , shell i inne majstry nie podaja pelnego skladu no.gif

Napisano

> A sonax , shell i inne majstry nie podaja pelnego skladu

Sonax akurat nie, ale wszystkie Shelle Orleny Statoile itepe są produkowane przez wykonawców.

ZTCP dla Statoila robi Autoland itd.

W ten sposób znajdziesz skład.

OT: A tak na marginesie, przy okazji da się zobaczyć, jaka jest różnica cenowa tego samego płynu w markecie i na stacji...

Napisano

> Może być tak że większa oszczędność jest z masowej produkcji dla

> wielu państw niż jednostkowej różnicy ceny "na litr". A któryś z

> rynków zbytu ma inne uwarunkowania prawne??

Tylko kraje spoza Unii. Najtańsze skażenie jest wg norm łotewskich, czyli 3l. IPA+ 2gr. Bitrexu na 100l. etanolu.

Napisano

> zweryfikuj swoje dane....najtańszy płyn z tesco ma na blacie glikol

> etylenowy

Przeczytaj uważnie moją wcześniejszą wypowiedź i popraw swój post. Napisałem o glikolu PROPYLENOWYM a nie etylenowym!

Napisano

> Przeczytaj uważnie moją wcześniejszą wypowiedź i popraw swój post.

> Napisałem o glikolu PROPYLENOWYM a nie etylenowym!

racja, pisałeś o propylenowym, tyle że tutaj głównym bohaterem jest etylenowy.

Napisano

ja używam tylko płynu z orlenu, zawsze kupuję 5L i zalewam żonie i sobie na full. Lubię psiknąć bo chcę mieć dobrą widoczność, więc ostatnimi czasy te 5 L starcza mie na dwa dni...

Napisano

> ja używam tylko płynu z orlenu, zawsze kupuję 5L i zalewam żonie i

> sobie na full. Lubię psiknąć bo chcę mieć dobrą widoczność, więc

> ostatnimi czasy te 5 L starcza mie na dwa dni...

Może się czepiam, ale jak to się ma do wątku głównego?

Napisano
  • Autor

> Kolego, specyfik do toalet o nazwie KRET jest

> dziewięćdziesięciokilkuprocentowym wodorotlenkiem sodu. Jego

> działanie szkodliwe polega tylko na tym, że jest bardzo silną

No to troche mnie pocieszyłeś z tym kretem (dzięki). Ale na zasadzie stopnia rozcieńczania to może podarujmy sobie wszelkie oczyszczalnie bo morze jest przecież ogromne (i to drobiazg,że już potrafiliśmy je zatruć) i nam wszystko rozcieńczy.

Ja rozpocząłem ten wątek bo z jednej strony mamy w świadomości,że płynu chłodnicowego nie wolno wylewać do środowiska, a tym samym składnikiem psikamy ile wlezie często nawet bez świadomości,że to to samo.

Chyba lepiej używać płynów mniej szkodliwych od tych bardziej szkodliwych i kupjąc je wczytać się w etykietę (trochę mały skandal, ze nie wszyscy producenci podają skład, ale chyba się nie pomylę, że szkodliwe to te z oznaczeniamu Xn (ale nawet te szkodliwe nie zawsze mają takie oznaczenie).

Czyli lepiej kupować płyny oparte na glikolu propylenowym (1,2-propanediol) albo alkoholu etylowym (etanol).

Napisano
  • Autor

> ja używam tylko płynu z orlenu, zawsze kupuję 5L i zalewam żonie i

> sobie na full. Lubię psiknąć bo chcę mieć dobrą widoczność, więc

> ostatnimi czasy te 5 L starcza mie na dwa dni...

To mógłbyś zadbać o to abyś kupował płyn oparty na glikolu propylenowym (1,2-propanediol) albo alkoholu etylowym (etanolu) bo te są mniej szkodliwe.

Napisano
  • Autor

> Ja też dosyć często kupuję swój w Biedronce bo szybki lubię mieć

> czyste. Jakoś nie przeraża mnie ten glikol Jest wiele gorszych

> związków z którymi mamy kontakt i nie mamy wpływu na to czy je

> wdychamy czy nie. Więc nie ma co dramatyzować

Ale Ty masz wpływ na to co kupujesz. A pewnie nie wiesz co kupujesz i jak obciążasz środowisko.

Napisano
  • Autor

> A wiesz, jakie świństwo lejesz do baku na stacji benzynowej? Albo co

> masz w akumulatorze, silniku lub w skrzyni biegów? To są dopiero

> syfy, a się jakoś nie przejmujesz...

Podaj mi sposób jazdy autem bez tych świństw to się zastosuję. To konieczność. Kupując mamy wybór truć bardziej lub mniej więc chyba warto być świadomym czego się używa.

Napisano
  • Autor

z "góry" nie pomyślał i dopuścił to do użytku to

> statystyczny Polak też tego nie zrobi, bo ma gdzieś czy to

> będzie żrące, trujące czy promieniotwórcze. Ważne, że działa i

> niedrogo kosztuje...

To chyba warto trochę ten stan zmieniać.

Świadomości nigdy nie za dużo.

Napisano

> No to troche mnie pocieszyłeś z tym kretem (dzięki). Ale na zasadzie

> stopnia rozcieńczania to może podarujmy sobie wszelkie

> oczyszczalnie bo morze jest przecież ogromne (i to drobiazg,że

> już potrafiliśmy je zatruć) i nam wszystko rozcieńczy.

W tym przypadku do środowiska "wprowadzamy" jony Na+ i OH-.

Co do Na+ te same jony są np. w soli kuchennej i tak naprawdę z połowie związków nieorganicznych, i itak są w środowisku - ich wieksza liczba niewiele zmienia. OH- to ciekawszy temat, bo nawet woda destylowana dysocjuje do H+ (uproszczenie) i OH-. Jedyne, co może zaszkodzić to zaburzenie pH - jony OH- zwiększają zasadowość wody, ale tutaj to już naprawdę tylko i wyłącznie gra stężeniami, i gdy nie mówimy o przemysłowych ilościach ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć - obojętne dla środowiska. A na pewno bardziej niz fosforany z proszków do prania zmiękczające wodę 270751858-jezyk.gif

> Chyba lepiej używać płynów mniej szkodliwych od tych bardziej

> szkodliwych i kupjąc je wczytać się w etykietę (trochę mały

> skandal, ze nie wszyscy producenci podają skład, ale chyba się

> nie pomylę, że szkodliwe to te z oznaczeniamu Xn (ale nawet te

> szkodliwe nie zawsze mają takie oznaczenie).

Fałszywe rozumienie tajemnicy handlowej. W sumie każdy kto odrobine się zainteresuje, dowie się z czego jest płyn a w domowych warunkach raczej nie zrobi 270751858-jezyk.gif

> Czyli lepiej kupować płyny oparte na glikolu propylenowym

> (1,2-propanediol) albo alkoholu etylowym (etanol).

Lepiej - nie lepiej. To tak jak z autami - lepiej kupić auto ekologiczne Euro 5 i tak dalej, ale nie każdy je kupuje. Ponieważ są jeszcze inne oprócz troski o środowisko parametry ważne dla kupującego. Cena, właściwości myjące (skądinąd zależne w naprawdę dużym stopniu od dodatków których jest max kilka procent).

A temat dodatków, gdyby go rozpocząć to też ciekawa dyskusja chemiczna, ale to już by chyba na Hyde Park, nie Motokącik było.

Napisano
  • Autor

Warto pamiętać ,że np oleje samochodowe nie maja oznaczenia Xn czyli nie są niby szkodliwe, ani trujące, a każdy wie co potrafią zrobić uwolnione do środowiska.

Napisano

> Warto pamiętać ,że np oleje samochodowe nie maja oznaczenia Xn czyli

> nie są niby szkodliwe, ani trujące, a każdy wie co potrafią

> zrobić uwolnione do środowiska.

Chyba nie podlegaja tej klasyfikacji, ponieważ przynajmniej część komponentów ma taki symbol.

Napisano

> Czyli lepiej kupować płyny oparte na glikolu propylenowym

> (1,2-propanediol) albo alkoholu etylowym (etanol).

Skoro jesteś znawcą to może wskażesz nam płyny przyjazne dla środowiska i te które szkodzą - niestety nie wiem niewiem.gif

Biedronkowa Aura i Psik-Psik są ok? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Skoro jesteś znawcą to może wskażesz nam płyny przyjazne dla

> środowiska i te które szkodzą - niestety nie wiem

> Biedronkowa Aura i Psik-Psik są ok?

Psik-psik Autolandu (nie wiem czy są inne Psiki) jest na Etanolu więc jest OK. Składu Aury nie znalazłem. Niestety często nie ma składników na etykiecie lub nie śa podane % udziały, a i bywa,że w składzie sa etanol (alk. etylowy) (nieszkodliwy) jak i alk. etylenowy (glikol) (szkodliwy).

Napisano

bez przesady nie wdychasz oparów w takich ilosciach żeby Ci się coś stało. A idac tym tropem to dojdziemy do takiego punktu że wszystko jest szkodliwe i lepiej zawczasu położyć się w piachu grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.