Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Idealne połączenie przestrzeni i dynamiki, czyli...

Featured Replies

Napisano

... jeździmy Megane Grandtour :-)

Witam w kolejnym odcinku tak wielbionego przez Was serialu p.t. "Wujek Sibuj Testuje" :-)

Dzisiejsze auto to - jak sama nazwa wskazuje - Reno Megan Grątu' :-)

Najpierw sucha faktologia, czyli co zaciągnęliśmy na warsztat:

- Megane Grandtour

- 1,6 16v 100 KM

- wersja wyposażeniowa Authentique, czyli m in

klima manual,

tapicerka materiałowa

karta reno i palenie z przycisku (ale bez systemu keyless)

regulacja wysokości fotela kierowcy

lusterka i klamki nie lakierowane,

komputer pokładowy,

4x poduszka powietrzna

ABS

elektryczne szyby przód, el lusterka, centralny zamek.

Felgi stalowe 15", opony 195/65/15

Cena wyjściowa = 58 800 brutto

Dodatkowo:

Lakier metallic - 1950 PLN

Radioodtwarzac Classic - 1500

Zapalniczka i popielniczka - 60 PLN

Światła pmgielne przód - 500 PLN

Automatycznie włączane światła mijania - 100 PLN

Koło zapasowe :-) - 200 PLN

Razem 63 110 PLN

Rabat standardowy = 6000, co daje nam cenę końcową pojazdu testowanego = 57 110 PLN

Oczywiście jest to reno, więc tu jak na targu indyjskim, cena to tylko "luźna propozycja" :-)

Przebieg auta w momencie testu - 9000 km (czyli dotarty).

Dystans testu - ok 1000 km, 1 tydzień.

No to letsgoł :-)

Koń jaki jest każdy widzi, powszechnie wiadomym jest, że ekscytujący się "flićnościami" u mnie nie znajdą upustu swym pasjom - ja patrzę tylko na walory użytkowe :-)

Wnętrze.

Cóż...

Stylistycznie akceptowalne - widać postęp w stosunku do megane wersja "żelazko", ale jest to postęp wynikający wprost ze zmiany modelu. Rewolucji brak.

Jakość materiałów... Akceptowalna.

Nie zapominajmy, że siedzimy w przeciętnym aucie, przeciętnej jakości.

Owszem, jest najważniejsze z najważniejszych - "miętki wierzch, paanie", ale jego faktura jest nieprzyjemnie chropawa.

No i oczywiście "miętkie" jest tylko na wierzchu, im niżej tym twardziej.

Wnętrze jest bardzo plastikowe, dodatkowo ta wersja, jako "goły jestem, ach, golusi" ma plastix na kierownicy, dźwigni zmiany biegów i ręcznego. Cóż - miało być tanio, no to jest :-)

Przejdźmy zatem do mojego ulubionego konika - ergonomia :-)

Pierwsza skucha - brak prędkościomierza, brak wskaźników temperatury i paliwomierza.

Zamiast tego jest wyświetlacz prędkości, trójpozycyjny na codzień wskaźnik temperatury silnika (pusto, 1 kreska, 2 kreski czyli teoretycznie nagrzany - powyżej już niby "zaczyna się przegrzewać") i 8 pozycyjny wskaźnik poziomu paliwa.

Widać niestety wszechobecną oszczędność - taki wskaźnik jest zwyczajnie tańszy w produkcji, niż klasyczna wersja wskazówkowa.

Dodatkowy kamyczek do ogródka - wyświetlacz jest podświetlony intensywnie na biało, i owa "białość" nie przyciemnia się samodzielnie wraz z zapadnięciem zmroku i/lub włączeniem "z palca" świateł mijania.

Trzeba samemu sięgnąć do dziwnie umieszczonego (pod deską rozdzielczą, na wysokości kolana) "ściemniacza".

Na tym tle należy pochwalić to, że obrotomierz jest klasyczny, analogowy (chociaż gryzie się to, bo każda część zestawu wskaźników jest z innej bajki).

Plus za wskaźnik zmiany biegów (o czym niżej).

Ogólnie ten podstawowy element "interfejsu" człowiek-maszyna strasznie "zgrzyta" - widać, że z auta bije hasło "tani jestem, och, jaki tani".

Druga skucha:

Dźwigienki.

Nie jest wprawdzie tak, jak w starym Sceniku, gdzie "niedbałe" przerzucanie kierunkowskazów powoduje przypadkowe wyłączanie świateł mijania, ale i tak jest tak sobie.

Producentowi przyświecała zapewne myśl, że "lekko znaczy dobrze, bo to o wysokiej jakości świadczy" - dźwigienka kierunkowskazów "pierwszy" opór ma bardzo lekki - wymaga długiego przyzwyczajenia się, albo przełączania poza pierwszy opór.

Elektroniczny "pikacz" cichutki - nie słychać go prawie wcale :-(

Natomiast główna skucha to dźwigienka wycieraczek.

Tu na czubku dźwigienki znajduje się dwudzielny przycisk do obsługi komputera pokładowego.

O ile same przyciski chodzą dość opornie (nie że niewłaściwie - opornie w porównaniu z resztą mechnizmu, o czym dalej), to dźwigienka lata lekko.

Skutek ? Nieuważnie, czy "nonszalancko" grzebiąc w kompie dość często włączałem wycieraczki.

Wstyd jak beret :-)

Dodatkowo odwrotnie jak w samolocie działa sterowanie tylną wycieraczką. Zazwyczaj tylną wycieraczkę obsługuje się obracając główkę przycisku, a prędkość pracy/czułość czujki deszczu reguluje pierścieniem.

Tu jest dokładnie na odwrót, na dokładkę włączanie wycieraczki tylnej jest "impulsowe" - przesuwamy - wycieraczka się załącza (tryb przerywany) i pierścień wraca do położenia neutralnego, przesuwamy jeszcze raz - wyłącza się.

Plus za włączanie wycieraczki tylnej przy włączonych przednich gdy wrzucamy wsteczny.

Fotele poprawne, wyprofilowane prawidłowo, dające sensowne podparcie.

NIESTETY - za miękkie, skutkiem czego po ok 3 godzinach jazdy miałem wrażenie, że wyjsram kręgosłup :-(

Ogólnie na plus, ale na trasach zgrzyt.

Tapicerka OK, na pierwszy rzut oka pozwala uważać, że pociągnie bez większych problemów. Ciemna, więc praktyczna.

Minus olbrzymi - BRAK UCHWYTU NA KUBKI.

Masakra.

W aucie pozującym na rodzinne ?

Jedyne co znalazłem, to dziura na kubek w konsoli środkowej, ale dla pasażerów tylnych siedzeń.

Szkoda :-(

Radio OK, ale - znowu wrzucę kamyczek - malutkie przyciski obsługi, dodatkowo umieszczone dość nisko, co IMO stoi w sprzeczności z zasadami ergonomii.

Plus za fabryczne sterowanie spod kierownicy.

Dość specyficzne i wymagające chwili poduczenia się, ale generalnie OK.

Kolejny punkt programu - karta renault.

A raczej umiejscowienie za przeproszeniem slotu na owąż' kartę.

Niestety - wystarczy auto zostawić na 1 biegu (czyli standardowo, jak zawsze) i dźwignia zmiany biegów zasłania dostęp do slotu. Znów ktoś nie pomyślał :-(

Przycisk start/stop umiejscowiony poprawnie.

Przestronność wnętrza właściwa. Nie oczekiwałbym ani więcej, ani mniej od tej klasy auta.

No to ognia i jedziemy.

Auto po mieście jest bardzo OK.

Dynamika w zupełności wystarczająca, nie jest nadmiernie głośne - poprawne.

Plus, w sumie największy tego auta - zawieszenie.

Pracuje cicho, przyjemnie wybiera nierówności, nie jest za twarde (ani za miękkie) - jest OK.

Do czego by się tu zatem przyczepić ?

No to tak:

- jak to w reno dziwnie rozwiązany jest system cięgien w dźwigni zmiany biegów. Sprawia to, że dźwignia zmiany biegów "buja się" przy przyspieszaniu/zwalnianiu auta - praca silnika na jego zawieszeniu przenosi się na dźwignię zmiany biegów.

- Skrzynia mogłaby pracować precyzyjniej.

- FATALNE dozowanie hamulców. Wspólna cecha wszystkich reno. Lekkie dotknięcie hamulca "rzuca na pasy" - ciężko jest wyczuć moment zadziałania i rozsądnie dozować siłę hamowania.

Blombinki zapewne stwierdziłyby, że "dobre hamulce, bo lekko działają". Ja mówię to co wyżej.

- Kamyczek do ogródka - klocki piszczą, mimo, że ani nie są zużyte, ani nie są nieoryginalne (przynajmniej nie powinny być przy tym przebiegu).

- Bardzo, ale to BARDZO źle pomyślany układ kierowniczy.

Samochód jest bardzo mocno wspomagany. Teoretycznie jest to wspomaganie zmienne wraz z prędkością, ale jego regresywność jest słaba, skutkiem czego auta w ogóle nie czuć.

Znów - blombinka powie, że "rewelacyjnie, lekko się kręci". Jak ktoś oczkuje od auta wyczuwalności - będzie rozczarowany :-(

No i tyle czepiactwa, gdy idzie o jazdę miejską.

Wyjeżdżamy zatem za miasto.

Cóż - tu czar pryska.

Silnik jest zwyczajnie za słaby.

O ile do prędkości powiedzmy 100 kmph jest OK, o tyle wszystko co powyżej to już masakra :-(

Samochód powyżej 3 krpm, czyli właśnie od lekko ponad 100 kmph, wydaje z siebie nieprzyjemny, brzękliwy dźwięk. Zużycie paliwa rośnie lawinowo (o tym dalej). Dynamika pozostawia wiele do życzenia - 1265 kg masy własnej niestety robi swoje.

Cóż - nie ma co się spodziewać cudów po 100 konnym aucie.

Bardzo brakuje szóstego biegu - dzięki temu przynajmniej byłoby nieco ciszej.

O ile - jak napisałem wyżej - ten silnik do miasta jest OK, o tyle w trasę, to już nie, zwłaszcza jeżeli planujemy podróż z większą ilością ludzi.

Dalece sensowniejszym konceptem jest 1,4 TCe 130 KM, ale tu dopłata wynosi 9200 PLN (ale w bardziej "wypasionej" wersji).

Spalanie.

Tradycyjny miks miasto/podmiasto skończył się spalaniem rzeczywistym z dystrybutora na poziomie 7,35.

Jakoś tak w zimie opisywałem Toyotę Corollę - auto mocno porównywalne (ale nie do końca pod względem osiągów, bo tam było 1,6 132 KM) spaliło o ok litr mniej i to w zimowych warunkach.

Wprawdzie wskaźnik zmiany biegów bardzo pomaga w osiągnięciu dość dobrych wyników w mieście (ciekawostka - teoretycznie w/g jego wskazówek od 60 kmph jedziemy na najwyższym biegu), ale spalanie nie zachwyca.

Niestety - spalanie w trasie powyżej ok 110 kmph rośnie lawinowo.

Szacuję, że jazda z "przelotową" prędkością ok 130 kmph zaowocowałaby spalaniem na poziomie 8+ l/100 km

Bez rewelacji :-(

Jak by zatem podsumować ten wywód....

Czy Megane jest dobrym autem ?

W swojej klasie, czyli dolnej strefie segmentu średniego - tak.

Nie rzuca na kolana, ale i nie daje powodów do nadmiernych zgrzytów.

Owszem, pokazuje dobitnie, że to auto TANIE (czy to się komu podoba, czy nie), ale robi to "nienachalnie" rzekłbym.

Czy konkurencja oferuje więcej ?

Zdecydowanie tak, ale...

Za większe pieniądze.

I jest to już segment o 10-20% wyjściowo droższy.

Cena wyjściowa - katalogowa to od 52 800 PLN w górę (licząc 6 000 promocyjnego rabatu).

W praktyce polityki rabatowej reno oznacza to, że dałoby się wyjechać gołym grandtourem za 50 000 PLN.

Oczywiście można też popuścić :-) wodze fantazji i można wyjechać Meganem i za 104 550 katalogowo :-).

Ale skupmy się jednak na wersji bazowej.

Czy da się kupić kombi podobnej wielkości za takie pieniądze ?

Jeżeli idziemy w dalekowschodnie marki produkowane za południową granicą, to za katalogowe 48 900 + 3500 za klimę = 52400 możemy przytulić Cee'd-a 1,4 90 KM wersja Comfort.

Polityki rabatowej nie znam, ale skoro rabat na rocznik 09 jest na poziomie do 4 kpln nie należy się spodziewać szału.

Można założyć, że też będzie to 50 000 na okrągło za bazę z klimą.

Osiągi będą zbliżone, pojemności/wielkości/wyposażenie/jakość wykonania też, ale za to mamy 5/7 lat gwarancji.

Wadą Cee'd-a są tu przeglądy co 15 kkm/12 m-cy vs co 30 kkm/24 m-ce w Meganie.

Czy kupiłbym to auto (megana w sensie) ?

Ja nie :-)

Ale chętni się znajdują.

Reno walczy silnie we flotach i tam dość sporo chętnych się znajduje.

Ogólnie - poprawne auto, szału nie robi :-)

Aha - fotexów nie będzie, ale chyba każdy wie, jak wygląda meganka, prawda ? ;-)

Aaaa i taki mały pe-es.

Samochód na zimnym dziwnie szarpał.

Gdyby mój-ci-on był, to już bym temat reklamował ;-)

Słynna francuska niezawodność ? ;-)

Napisano

moze i bryla auta fajna jest, lecz wskaznik przyrzadow - kupa mulu i dyskoteka - kiedy producenci zaakceptuja kierowcow ktorzy nocami jezdza hmm.gif.

1.4 turbo 120KM (takze grand tour) palil zima tak 7-8 l /100km dojazdy 10 km w jedna strone "jazda szarpana bardzo".

Napisano

w schowku drzwi tylnych powinny być wyprofilowane miejsca na kubeczki oraz w rozkładanym podłokietniku kanapy tylnej.

Napisano
  • Autor

> w schowku drzwi tylnych powinny być wyprofilowane miejsca na kubeczki oraz w rozkładanym

> podłokietniku kanapy tylnej.

Kanapa bez podłokietnika -> wiesz, "otątik' "

W wersjach bogatszych na konsoli środkowej są uchwyty na kubki, ale mówimy o bazie.

A nie danie w std uchwytu pod kubki to dziś już nie uchodzi.

Ja w rolce rocznik modelowy 1997 miałem w std uchwyty i to w najbardziej bazowym modelu.

Napisano

Chwycił mnie za serce opis działania hamulców - to czysta prawda.

Na oryginalnych klockach/tarczach hamował zgodnie ze schematem : nic/walę brodą o kierownicę.

Ja wymieniłem na "lepsze" schemat zmienił się na nic/wybijam głową przednią szybę.

Dozowanie w zimie było zupełnie niemożliwe.

A co do ergonomii..............

Tak jak w M II było OK tak "trójka" robi wrażenie projektowanej dla mutanta-ekscentrykazlosnik.gif.

Napisano

czyli w sumie się reno niewiele nauczyło. spotkałem się z opinią, że w porównaniu do poprzedników nowa megana ma wręcz nieprzyzwoicie twarde zawieszenie.

Napisano
  • Autor

> Chwycił mnie za serce opis działania hamulców - to czysta prawda.

Najprawdopodobniej winna jest - a jakże - oszczędność.

Reno pcha jeden, "uniwersalny" rozmiar tarcz h-cowych do wszystkich samochodów w ramach modelu.

Skutkiem tego auto ma (za) małe tarcze (bo muszą na nie zmieścić się np obręcze 15"), co nadrabia się silnym wspomaganiem.

Skutek jest właśnie taki, że auto ma fatalnie dozowalne hamulce - dotknięcie do pedału = duże podciśnienie na wspomaganiu i brak możliwości dozowania spowalniacza.

Taki objaw zaobserwowałem m in w Clio 2 ph 1, Megane 1 ph 2, ale np Scenic 2 ph 2 jest całkiem sensownie dozowalny, kangoo 1 ph 2 też, kangoo 2 też.

Czemu ten wynalazek hamulcowy zbłądził do bieżacej meganki - nie wiem....

Napisano
  • Autor

> czyli w sumie się reno niewiele nauczyło. spotkałem się z opinią, że w porównaniu do poprzedników

> nowa megana ma wręcz nieprzyzwoicie twarde zawieszenie.

Tu bym nie powiedział

Zawieszenie jest b. komfortowe.

Nie jest to fotel bujany - jest przyjemnie sprężyste, ciche, dobrze wybiera nierówności.

Sportowe z pewnością nie jest.

Napisano

> Wadą Cee'd-a są tu przeglądy co 15 kkm/12 m-cy vs co 30 kkm/24 m-ce w Meganie.

> Czy kupiłbym to auto (megana w sensie) ?

hmm.gif

jaki jest koszt przegladow w kia ?

bo koszt podany w serwisie ( 1 przeglad) odnosnie clio zabija zlosnik.gif

CA~ 1500pln sciana.gifhahaha.gifsciana.gifbeksa.gifsciana.gifbeksa.gif

Napisano

> jaki jest koszt przegladow w kia ?

600-800 pln chyba, ze wezmiesz jeszcze cos ekstra

pewnie biorac w ASO sama usluge bedzie sumarycznie troche taniej

Napisano

> jaki jest koszt przegladow w kia ?

> bo koszt podany w serwisie ( 1 przeglad) odnosnie clio zabija

> CA~ 1500pln

dziwne ... bo master to koszt coś około 800zł ... a trafika zapłaciłem bez rabatu 1050 z czyszczeniem prowadnic hamulców tył ....

Napisano

> jaki jest koszt przegladow w kia ?

> bo koszt podany w serwisie ( 1 przeglad) odnosnie clio zabija

> CA~ 1500pln

hahaha.gif

Chyba ktoś w serwisie źle spojrzał w cennik, w lutym za przegląd Meganki dCi zapłaciłem ~800zł.

Napisano

> Chwycił mnie za serce opis działania hamulców - to czysta prawda.

> Na oryginalnych klockach/tarczach hamował zgodnie ze schematem : nic/walę brodą o kierownicę.

Ja tam to lubię grinser006.gif

Ale trzeba uczciwie powiedzieć że jak ktokolwiek wsiada za kierownicę mojego auta to pierwsze jego hamowanie kończy się dyndaniem na pasach bezpieczeństwa...

Hamulce są rzeczywiście mocno wspomagane i początkowo trudne do ogarnięcia.

> Tak jak w M II było OK tak "trójka" robi wrażenie projektowanej dla mutanta-ekscentryka.

"Trójka" ma ładną kierownicę - mam na mysli tą z eko-skóry wink.gif

Aczkolwiek tego nie ma w wersji nie-podrabianej czyli w w.w. "autentyku" wink.gif

Sibui wspomniał że w "trójce" również jest denerwujący system linek sterujących zmianą biegów - IMHO to spadek po "dwójce" w której jest taki sam, dziwnie działający i mało precyzyjny układ.

Napisano

Gdyby to był opis Dacii Logan, powiedziałbym: ok, tanie auto - jakoś to ujdzie.

Ale w Renault, które w porównaniu z Dacią ma być "premium" takie niedoróbki to po prostu wstyd.

A cennik... hahaha.gif

Za wymienione pieniądze to ja Ci mogę pod domem postawić Chevroleta z dwulitrowym dieslem pod maską i w wersji platinum, gdzie po lekturze listy dodatków wrócisz do dealera Renault i zabijesz go śmiechem.

PS. Żeby nie było, że się czepiam Renault - cena takiej Laguny kombi w wersji full wypas jest skalkulowana bardzo atrakcyjnie.

Napisano

pomimo ze recenzja jest krzywdzaca trochę dla mojego wlasnie posiadanego samochodu smile.gif milo sie czyta... widac jak bardzo starales sie byc obiektywnym smile.gif

generalnie - kupujac renault placisz za to co dostajesz... i to jest fair - nie ma co sie oszukiwac i probowac konkurowac z VW, czy Toyota, jesli chodzi o przemyslunek i dopieszczenie rozwiązan... za to jest wymiernie taniej... nikt inny nie sprzedalby mi 180 konnej benzyny w tym segmencie za takie pieniadze jak ja zaplacilem...

ale - stawianie jakosci wykonczenia wnetrza Kia vs Renault na rowni, jest troche nie na miejscu... Renault jakosc materialow nie razi - plastiki są miekie i ładne - ergonomia znosna, czepianie sie cyfrowych zegarow przez niektorych troche na wyrost... kwestia gustu...

ale Kia to stylistyczny grobowiec, z plastiku branego z opakowan tiktaków w połączeniu z malowanym na szaro styropianem...

tylko tyle chcialem smile.gif

Napisano

A jakie zapłaciłeś? zlosnik.gif

Napisano

> Taki objaw zaobserwowałem m in w Clio 2 ph 1, Megane 1 ph 2, ale np Scenic 2 ph 2 jest całkiem

> sensownie dozowalny, kangoo 1 ph 2 też, kangoo 2 też.

a to ciekawe bo mialem 5 lat c2ph1 (1.6 90KM = tarcze 259 wentylowane i duze bebny z tylu) i uwazam ze heble tego auta byly swietne i dobrze dozowalne, jezdzilem zas troche scenicem2 ph ?? 1.5dCI100 i tam byly wlasnie heble zerojedynkowe

Napisano

> A jakie zapłaciłeś?

odpisalbym na priv, ale sie forum wiesza podczas wysylki smile.gif

Napisano

> ... jeździmy Megane Grandtour :-)

Dla mnie Megane w środku jest po prostu małe. Siedziałem raz w salonie i byłem rozczarowany wielkością (raczej małością) wnętrza z przodu. Moja ocena wielkości dotyczy aut konkurencyjnych. Np siedziałem chwilę w Ceed (radiowóz Policji, jako pasażer) i było tam wyraxnie więcej miejsca. To samo w Bravo. Dla mnie Megane w środku jest znacznie mniejsza (jest wąska) od wrażenia jakie się ma oglądając ją z zewnątrz.

Napisano
  • Autor

> Dla mnie Megane w środku jest po prostu małe. Siedziałem raz w salonie i byłem rozczarowany

> wielkością (raczej małością) wnętrza z przodu. Moja ocena wielkości dotyczy aut

> konkurencyjnych. Np siedziałem chwilę w Ceed (radiowóz Policji, jako pasażer) i było tam

> wyraxnie więcej miejsca.

Nie odniosłem takiego wrażenia po jazdach cee'd-em.

Auta porównywalne.

Napisano
  • Autor

> ale - stawianie jakosci wykonczenia wnetrza Kia vs Renault na rowni, jest troche nie na miejscu...

> Renault jakosc materialow nie razi - plastiki są miekie i ładne - ergonomia znosna, czepianie

> sie cyfrowych zegarow przez niektorych troche na wyrost... kwestia gustu...

> ale Kia to stylistyczny grobowiec, z plastiku branego z opakowan tiktaków w połączeniu z malowanym

> na szaro styropianem...

Jakieś 1,5 tygodnia temu miałem przyjemność z cee'd-em SW nowy model po lifcie.

Szczerze ?

Ale tak z łapsią na sercu ?

Nie widzę wyraźnych różnic na korzyść ani na niekorzyść żadnego z modeli, jeżeli patrzymy tylko przez pryzmat wykończenia wnętrza.

To są 100% porównywalne auta.

Serio.

Napisano
  • Autor

> A co z tylem?

korbexy :-)

Napisano

Czy będziesz może wsiadał do nowego S-maxa?

Bo chętnie przeczytam podobną, w sensie obszerności, opowieść z testowania tego minivana.

Pozdro

Bartek

Napisano
  • Autor

> Czy będziesz może wsiadał do nowego S-maxa?

> Bo chętnie przeczytam podobną, w sensie obszerności, opowieść z testowania tego minivana.

Nie w dającej się przewidzieć przyszłości.

Niestety, nie mam zbyt wiele wspólnego z fordem :-(

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.