Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fiat 600 a bezpieczeństwo

Featured Replies

Napisano

Jak kiedyś jednemu koledze z imigracji napisałem podobny tekst na temat jego planu wsadzenia zony i dziecka w jakiś mikro-super-niebezpieczny samochodzik to do dziś mam u niego ignora. Ludzie nie umieją myśleć przez pryzmat "a jak się stanie" i wola "jakoś to będzie". Zreszta podobne komentarze były w moim wątku o samochodzie dla córki - wiele osób nawet majac pieniądze wolaloby wsadzić dziecko w jakiś samobojczy pojazd. Rozumiem gdy kogoś na inny nie stać, ale często strucle bez poduszek i absu kupują ludzie których stać na wiecej.

Napisano

> [ciach] tutaj jako były użytkownik SC się nie zgodzę, moje pierwsze parkowanie PII skończyło się

> tym, że nie mogłem z auta wysiąść, bo się drzwi nie chciały otworzyć z powodu braku miejsca.

> Jak jest ciasno, to te 0.5m długości i 15cm szerokości nadspodziewanie potrafi uprzykrzyć

> parkowanie.

Zawsze może się przesiąść w smarta. zlosnik.gif

Napisano

> Jak kiedyś jednemu koledze z imigracji napisałem podobny tekst na temat jego planu wsadzenia zony i

> dziecka w jakiś mikro-super-niebezpieczny samochodzik to do dziś mam u niego ignora. Ludzie

> nie umieją myśleć przez pryzmat "a jak się stanie" i wola "jakoś to będzie".

A kto u nas dopuszcza myśl, że będzie źle? Przykład całej masy samochodów bez AC. Bo po co płacić co rok grubą kasę jeśli od 15 lat nie miałem wypadku.

Dla mnie pakowanie żony z dzieckiem do samochodu, który przy nawet małej prędkości gwarantuje obrażenia (brak choćby poduszek) jest skrajnie nierozsądne. icon_rolleyes.gif

Argumentu "bo mnie nie stać" również nie rozumiem, ponieważ za tę samą kasę można mieć coś o niebo bezpieczniejszego. Ale nie będzie pachniało fabryką...

Napisano

> Wiadomo, w oficjalnych cennikach fiat nie chwali się fiatem 600, jednak jest możliwość jego kupna w

> polskich salonach.

> Jak jest z bezpieczeństwem tego auta w stosunku do fiata seicento ?

> Poprawili coś ?

nic nie poprawili, przecie to normalne seicento jest zlosnik.gif

Napisano

> A jazda SC ani nie daje przyjemności ani nie jest bezpieczna. Przy takim wyborze samochodów z rynku

> wtórnego nigdy nie zrozumiem sensu kupowania SC/CC. A już na pewno przez kogoś, kto choćby raz

> w roku wyjeżdża za miasto i rozwija prędkości powyżej 50kmph.

> Nie widzę nawet jednego argumentu przemawiającego za powyższym. Parkowanie clio, corsą czy aveo

słowo klucz, zamiast kupować jakiegoś kilkuletniego używanego strucla z niemiec czy skądś tam z nalotem powyżej 300tys i kręconym licznikiem wolałem za te 20 tysiaków kupić sobie nowe seicento. Bo dla mnie co nowe to nowe ok.gif

To tak jak z dziewictwem, nie lubie "używek" zlosnik.gif

Napisano

> słowo klucz, zamiast kupować jakiegoś kilkuletniego używanego strucla z niemiec czy skądś tam z

> nalotem powyżej 300tys i kręconym licznikiem wolałem za te 20 tysiaków kupić sobie nowe

> seicento. Bo dla mnie co nowe to nowe

> To tak jak z dziewictwem, nie lubie "używek"

Nie możesz pisać o struclu z przebiegiem 300 tys km ponieważ w tej cenie alternatywą dla SC nie jest BMW serii 5 tylko inny mały samochód - z tym, że bezpieczniejszy. I za te 20 tys nie kupisz już strucla tylko normalnie używany samochód powiedzmy 5 letni który będzie na pewno bezpieczniejszy niż nowe SC. Od razu napiszę, że rozumiem i tych co kupią nowe jak i tych co kupią używane. Tylko nie lubię takiej skrajnej "argumentacji" nie mającej odniesienia do rzeczywistości.

Napisano

> słowo klucz, zamiast kupować jakiegoś kilkuletniego używanego strucla z niemiec czy skądś tam z

> nalotem powyżej 300tys i kręconym licznikiem

A dlaczego nie można kupić czegoś kilkuletniego, w porządnym stanie, z rozsądnym przebiegiem? Za 20k masz, zależnie od wyposażenia, roczną czy dwuletnią Pandę. Będzie miała poduszki, klimę, abs i rozsądną konstrukcję, która nie zabije Cię przy zderzeniu z psem.

> wolałem za te 20 tysiaków kupić sobie nowe

> seicento. Bo dla mnie co nowe to nowe

> To tak jak z dziewictwem, nie lubie "używek"

Zginąć w aucie pachnącym nowością - bezcenne. hehe.gif

Napisano

> Wiadomo, w oficjalnych cennikach fiat nie chwali się fiatem 600, jednak jest możliwość jego kupna w

> polskich salonach.

> Jak jest z bezpieczeństwem tego auta w stosunku do fiata seicento ?

> Poprawili coś ?

No już,możecie odetchnąć, w tym tygodniu produkcja Seicento została definitywnie zakończona.

Napisano

> No już,możecie odetchnąć, w tym tygodniu produkcja Seicento została definitywnie zakończona.

Myślałem, że Fiat zrobi jakąś fetę z tej okazji ... Chociaż jakiś Happy End jak dla Malucha ..

Napisano

> A dlaczego nie można kupić czegoś kilkuletniego, w porządnym stanie, z rozsądnym przebiegiem?

Bo na zachodzie to każdym autem tłuka 50 tyś rocznie ( a jak to jest VW to nawet 100 tys ).

Każde auto miało przynajmniej 3 dzwony.

A w Pl to nikt nie sprzedaje przecież dobrego auta, tylko jeżdzi nim do czasu, aż je zezłomuje.

itp... cool.gif

Napisano

> A dlaczego nie można kupić czegoś kilkuletniego, w porządnym stanie, z rozsądnym przebiegiem? Za

> 20k masz, zależnie od wyposażenia, roczną czy dwuletnią Pandę. Będzie miała poduszki, klimę,

> abs i rozsądną konstrukcję, która nie zabije Cię przy zderzeniu z psem.

na początku szukałem pandy ale po kilku oglądniętych egzemplarzach dałem sobie spokój. jeszcze corsa c mi sie podobała ale potem stweirdziłem że nie to nie jest to. Choć raz w zyciu chciałem "poczuć smak nowego auta" i to że było zero na liczniku a nie tam kilkadziesiąt tysięcy, to że pachnie nowością a nie śmierdzi cygarami po poprzednim właścicielu etc etc. Seryjne seicento frajdy nie daje jako takiej z jazdy ale nieseryjne już całkiem jedzie spoko. Pozatym w moim egzemplarzu na dniach zagoszczą kubły i klatka, tak że bezpieczeństwo troche sie poprawi mam nadzieje.

> Zginąć w aucie pachnącym nowością - bezcenne.

no to ba grinser006.gif

Napisano

> Myślałem, że Fiat zrobi jakąś fetę z tej okazji ... Chociaż jakiś Happy End jak dla Malucha ..

Maluchy szły na Polskę,SC od dawna już nie.W ogóle dla byłego FSM-u polski rynek nie znaczy nic.

Napisano
  • Autor

> To z przykrością...

> Wszystkim co ma więcej niż 4 lata

Uważasz, że 4 letnia fabia gnie się na potęge ? icon_eek.gif

Napisano
  • Autor

> nic nie poprawili, przecie to normalne seicento jest

myślisz, że nic w zakresie stref zgniotu nie jest poprawione ? hmm.gif

Napisano

> A dlaczego nie można kupić czegoś kilkuletniego, w porządnym stanie, z rozsądnym przebiegiem?

Nie wszyscy chcą siedzieć na wypierdzianym fotelu. Zrozum to skromny.gif

Napisano

> A dlaczego nie można kupić czegoś kilkuletniego, w porządnym stanie, z rozsądnym przebiegiem? Za

Mam wrażenie, że Kolega w innym świecie żyje. Proszę znajdź 3-5 letnią corsę, choćby bidul edition od pierwszego właściciela z PL, która nie ma niespodzianek pod blachą. Każdy ma wybór, nowe SC za 20 kzł, albo nówka sztuka od dziadka z rajchu składana u pana zbysia... 5 letni bezpieczny samochód za 20k ok.gif

Napisano

> myślisz, że nic w zakresie stref zgniotu nie jest poprawione ?

rozbierałem to auto do konserwacji i w szkielecie niczym nie różni się od starszych sc. moje jest z 2008.

Napisano

> Mam wrażenie, że Kolega w innym świecie żyje.

Tak. W takim, którzy ludzie myślą o bezpieczeństwie siebie i rodziny.

> Proszę znajdź 3-5 letnią corsę, choćby bidul edition

> od pierwszego właściciela z PL, która nie ma niespodzianek pod blachą.

Oczekujesz, że będę jeździł po Polsce i szukał Ci samochodu? Kilka lat temu znalazłem dokładnie taki samochód i jeżdżę nim do dzisiaj. Za jakiś czas będzie na sprzedaż i póki co żadne niespodzianki dla kupującego się nie szykują. Gdybym chciał coś kupić dziś choćby wśród znajomych sprzedających auta mam wybór.

> Każdy ma wybór, nowe SC

> za 20 kzł, albo nówka sztuka od dziadka z rajchu składana u pana zbysia... 5 letni bezpieczny

> samochód za 20k

Nie wiem gdzie szukasz samochodów i od kogo je kupujesz ale to naprawdę nie jest moje zmartwienie.

Napisano

> Mam wrażenie, że Kolega w innym świecie żyje. Proszę znajdź 3-5 letnią corsę, choćby bidul edition

> od pierwszego właściciela z PL, która nie ma niespodzianek pod blachą. Każdy ma wybór, nowe SC

> za 20 kzł, albo nówka sztuka od dziadka z rajchu składana u pana zbysia... 5 letni bezpieczny

> samochód za 20k

jakieś pół roku temu udało mi się znaleźć dobry egzemplarz, kierownik z mojego wydziału sprzedawał A4 B5. Auto u niego od nowości, nalot 90tys nie bity wszystko udokumentowane, noi wziąłem i kupiłem z tata na spółke bo nie miałem całej kwoty. Ale takie okazje zdarzają się jedna na milion niestety. w 99% wystawione auta do sprzedaży mają kręcony licznik i przeszłość powypadkową o której najczęściej sprzedający nic nie wspomina. A ja potrafie rozpoznać czy auto naprawde nie było bite zlosnik.gif

Napisano

> jakieś pół roku temu udało mi się znaleźć dobry egzemplarz, kierownik z mojego wydziału sprzedawał

> A4 B5.

Samochody wyższych segmentów zwiększają stopień trudności bo nikt nie kupuje ich do turlania się po mieście czyli są normalnie eksploatowane, kręcą normalne przebiegi, trafiają się mniejsze czy większe dzwonki.

Ale pomijając corsy czy pandy flotowe, duża część segmentu B to samochody używane właśnie do jeżdżenia na zakupy i do kościoła. I wśród nich naprawdę łatwo doszukać się auta godnego uwagi.

Napisano

> Nie wszyscy chcą siedzieć na wypierdzianym fotelu. Zrozum to

Ale jeśli ktoś przedkłada posiadanie "nowego" nad własne życie, to rozsądne to nie jest.

Napisano

> Samochody wyższych segmentów zwiększają stopień trudności

Ale wcale nie bardzo. Mam któreś z kolei auto, każde było kupione jako używane i żadne nie miało ingerencji w szkielet nadwozia. Owszem niektóre miały malowane elementy poszycia, ale to w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo.

Napisano

> Nie wiem gdzie szukasz samochodów i od kogo je kupujesz ale to naprawdę nie jest moje zmartwienie.

Nie kop się z koniem.

Przeciez jago 5 letni samochód tez nadaje się na złom i trzeba kupic nowy w salonie cool.gif

Napisano

> Ale wcale nie bardzo. Mam któreś z kolei auto, każde było kupione jako używane i żadne nie miało

> ingerencji w szkielet nadwozia. Owszem niektóre miały malowane elementy poszycia, ale to w

> żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo.

Sporo zależy też od rocznika. Jeśli ktoś chce kupić 10latka z segmentu C czy D ,i to jeszcze diesla, to szanse maleją, bo i nie jest łatwo o choćby bezkolizyjność a i podejście ludzi do serwisu po okresie gwarancji jest różne.

Widzę, że na przestrzeni ostatnich kilku lat sporo się zmieniło. Na drogach jest więcej samochodów nowszych a tym samym mamy większy wybór wśród krajówek. Równocześnie na zachodzie złomu wędrującego do nas 4 czy 5 lat temu jest mniej.

Zresztą mam przykłady na co dzień - znajomi raz po raz kupują fajne sztuki od pierwszego czy drugiego strzału.

Napisano

> Sporo zależy też od rocznika. Jeśli ktoś chce kupić 10latka z segmentu C czy D ,i to jeszcze

> diesla, to szanse maleją, bo i nie jest łatwo o choćby bezkolizyjność a i podejście ludzi do

> serwisu po okresie gwarancji jest różne.

Ale jak się che to wszystko można, ja na początku roku kupiłem w Niemczech Colta z 2000 roku w najlepszej wersji (klima, abs, elektryka, 4xairbag, alu itp) z przebiegiem 145000, książka serwisowa, pierwszy własciciel itp.

Tylko ruszyłem dupe do Niemiec i kupiłem od własciciela bez posredników i wiem co mam.... podstawa to trzeba chciec !!!!!

Napisano

> Tylko ruszyłem dupe do Niemiec i kupiłem od własciciela bez posredników i wiem co mam.... podstawa

> to trzeba chciec !!!!!

No widzisz. zlosnik.gif A większość albo zleca wycieczkę handlarzowi, który ciągnie co popadnie z komisów, albo jedzie na miejsce i w samych komisach szuka. zlosnik.gif

No i najważniejsze - jedzie tam żeby kupić tanio a nie porządnie. zlosnik.gif

Napisano

> No widzisz. A większość albo zleca wycieczkę handlarzowi, który ciągnie co popadnie z komisów,

> albo jedzie na miejsce i w samych komisach szuka.

> No i najważniejsze - jedzie tam żeby kupić tanio a nie porządnie.

Jest też podstawowa sprawa...znajomość języka skromny.gif nie każdy biegle mówi po niemiecku czy po innemu zlosnik.gif

Napisano

Chciałem jedynie zwrócić uwagę, że nie każdy ma wiedzę, czas, cierpliwość aby poświęcić pół roku lub więcej, kilkadziesiąt litrów paliwa, aby znaleźć coś, czym można bezpiecznie się przemieszczać, dodatkowo spełniające choć w podstawowym zakresie nasze wymagania. Szukałem przez ponad 6 miesięcy 3-4 letniego PII. Nie było to proste...

Napisano

> Chciałem jedynie zwrócić uwagę, że nie każdy ma wiedzę, czas, cierpliwość aby poświęcić pół roku

> lub więcej, kilkadziesiąt litrów paliwa, aby znaleźć coś, czym można bezpiecznie się

> przemieszczać, dodatkowo spełniające choć w podstawowym zakresie nasze wymagania.

A to ok. Zawsze myślałem, że jeśli chodzi o samochód to warto. Jeśli nie masz wiedzy, to zawsze masz warsztaty samochodowe w każdej części Polski - do wyboru do koloru.

Napisano

> A ja potrafie rozpoznać czy

> auto naprawde nie było bite

Właśnie o to mi chodzi. Ty masz wiedzę, możesz pożyczyć trochę kasy, kupić na spółkę droższe auto. Ja nie mam wiedzy, nie mam czasu, a na kupowanie sprawdzonych aut po znajomych za 40-50 kzł mnie nie stać. Niestety, ale jest grupa ludzi znających swoje portfele, możliwości, i nie zaryzykuje zakupu 10 letniego paska TDI, będzie wolało kupić nowe SC na gwarancji.

Napisano

> Właśnie o to mi chodzi. Ty masz wiedzę, możesz pożyczyć trochę kasy, kupić na spółkę droższe auto.

> Ja nie mam wiedzy, nie mam czasu, a na kupowanie sprawdzonych aut po znajomych za 40-50 kzł

> mnie nie stać. Niestety, ale jest grupa ludzi znających swoje portfele, możliwości, i nie

> zaryzykuje zakupu 10 letniego paska TDI, będzie wolało kupić nowe SC na gwarancji.

Oczywiście, że jest taka grupa ludzi, ja ich rozumiem i szanuje, ale nie mówmy, że się nie da kupic dobrego używanego auta waytogo.gif

Napisano

> będzie wolało kupić nowe SC na gwarancji.

I w tym miejscu powinny wejść odpowiednie służby. To auto po crash-teście NCAP powinno dostać bana na sprzedaż.

Jak auta chińskie osiągają podobne wyniki, to święte oburzenie i zakaz sprzedaży - a przecież wielu by kupiło nowego chińczyka na gwarancji.

Napisano

> Ale jeśli ktoś przedkłada posiadanie "nowego" nad własne życie, to rozsądne to nie jest.

Stary będzie bezpieczniejszy ?

Szczególnie z wątpliwą przeszłością ?

Napisano

> Stary będzie bezpieczniejszy ?

> Szczególnie z wątpliwą przeszłością ?

Czy każde używane auto jest stare i z wątpliwą przeszłością ?

Zarówno ja, jak i Liwek rozpatrywaliśmy ok. 3 letnie normalne auto klasy B, które spokojnie kupisz w cenie nowego sc.

Napisano

> Według ocen ENCAP to i tak chyba SC miało lepszą note niż pickupy typu L200 / Navara

Jednakowoż wolałbym ew. walić navarą/mitsu. grinser006.gif

Napisano

> Jednakowoż wolałbym ew. walić navarą/mitsu.

To jest ciekawy temat. Nie można brać tych testów jak wyroczni... One pokazują uderzenia w ścianę :-)

Gdybym miały zderzyć się np. Panda i Voyager przy prędkości 50 km/h ... chyba wolałbym siedzieć w Voyagerze.

pzdr

Napisano

> Ale motocykl daje masę innych doznań, których nie gwarantują samochody.

Mawiają, że jazda moto, to najprzyjemniejsza rzecz...

...jaką możesz robić w spodniach... oink.gif

Napisano

Ciekawe tylko ,czy owe bezpieczeństwo Matiza było zamierzone czy przypadkowe zlosnik2.gif

Napisano

> I w tym miejscu powinny wejść odpowiednie służby. To auto po crash-teście NCAP powinno dostać bana

> na sprzedaż.

> Jak auta chińskie osiągają podobne wyniki, to święte oburzenie i zakaz sprzedaży - a przecież wielu

> by kupiło nowego chińczyka na gwarancji.

i to jest właśnie chora sytuacja-jest[tzn.był póki nie powstała UE]wolny rynek,więc niech każdy kupuje to co chce.dlaczego zabraniać niebezpiecznego auta gościowi który w lecie i tak 90% tras śmiga hayabusą?

dużo ludzi ma 2 auta-jedno pełnowymiarowe w trasy i jedno małe do jazdy miejskiej.po co to komplikować.już teraz widać mamunie z dziećmi w navarach czy innych F150 na parkingach supermarketów-"bo jak moja krysia nie umie jeżdzić,to musi mieć bezpieczne autko".

zaczyna się wyścig nakręcany przez producentów-teraz bezpieczne są suv-y,ale co będzie jak za kilka lat jak wszyscy już będą mieć suv-y?

Napisano

> Teraz jesteś stary i ...... i masz więcej kasy

i bardziej ględzi biglaugh.gif

Napisano

> kupuje to co chce.dlaczego zabraniać niebezpiecznego auta

IMHO to brednia że zabrania się z powodów bezpieczeństwa. Ochrona własnego rynku - bo cóż innego można powiedzieć o sytuacji, gdy taki sam wynik crash-testu uzyskuje auto włoskie i chińskie przy czym tylko chińskiego nie dopuszcza się do sprzedaży ?

Więc albo powinien być sztywny zakaz i wtedy nie ma że boli - sc powinno mieć bana od daty testu, albo nie powinno być zakazów, tylko oblig informacji dla klienta o poziomie bezpieczeństwa danego auta - chcesz kupić trumnę na kołach, Twoja sprawa. Tyle że przy opcji nr 1 opony w Brukseli palili by włoscy związkowcy, a przy opcji nr 2 reprezentanci całego europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.

> dużo ludzi ma 2 auta-jedno pełnowymiarowe w trasy i jedno małe do jazdy miejskiej.

Albo tak, że oba w zasadzie służą do jazdy miejskiej, ale gdzieś dalej jedzie się tym większym.

Napisano

> Człowiek był kiedyś młody i głupi. Zreszta to były inne czasy i CC700 nie odbiegalo w jakiś

> szczególny sposób od reszty samochodów na drodze. A raczej odwrotnie - w porownaniu z

> krolujacymi wtedy PF126p było wręcz cudem bezpieczeństwa. Ale to było 15 lat temu.

ja pamiętam,że 15 lat temu były auta z poduchami i dobrymi wynikami testów.więc nie jest to wytłumaczenie.

Teraz mamy

> 2010 rok i osoby nawet troszkę szanujace swoje zdrowie i życie powinny się troszkę zastanowić

> przed wsiasciem do takiego pojazdu.

czyli rozumiem,że gdy ty byłeś bez kasy to niebezpieczne auta były OK.teraz,jak ci się poprawiło to powinno się je zakazać produkować aby inni młodzi i głupi[w domyśle bez szczególnej kasy-uczniowie,emeryci itp]przypadkowo nie mogli cieszyć się jazdą .dziwna filozofia życia yikes.gif

Napisano

> ja pamiętam,że 15 lat temu były auta z poduchami i dobrymi wynikami testów.więc nie jest to

> wytłumaczenie.

15 lat temu poduszka kierowcy byla OPCJA, a pasazera w wielu samochodach nawet nie wystepowala. ABS tez byl opcja. O bocznych poduszkach czy kurtynach nikt nie slyszal. ESP nie wystepowalo. Mialem wtedy Fiata Brava ktory mial poduszke kierowcy i zupelnie przyzwoite wyniki testow zderzeniowych.

Do tego na drogach bylo z 90% mniej samochodow = szanse na jakis powazny wypadek nie byly duze.

Napisano

> 15 lat temu poduszka kierowcy byla OPCJA, a pasazera w wielu samochodach nawet nie wystepowala.

ABS

> tez byl opcja. O bocznych poduszkach czy kurtynach nikt nie slyszal. ESP nie wystepowalo.

> Mialem wtedy Fiata Brava ktory mial poduszke kierowcy i zupelnie przyzwoite wyniki testow

> zderzeniowych.

ale były lepsze modele-a przecież w/g ciebie bezpieczeństwo jest bezcenne.czemu nie kupiłeś jakiegoś volvo czy w140-one były wtedy bardzo bezpieczne.

> Do tego na drogach bylo z 90% mniej samochodow = szanse na jakis powazny wypadek nie byly duze.

tak samo może tłumaczyć się dzisiejszy emeryt-ja tylko na działeczkę w niedzielę.ruch nieduży więc czemu nie?

chodzi o to,że bezpieczeństwo jest zerojedynkowe-albo kupujesz s-klasę i wiesz że zrobiłeś wszystko aby być bezpieczny albo nie kupujesz nic.półśrodki typu 5-gwiazdkowe clio nie wchodzą w grę.

Napisano

> chodzi o to,że bezpieczeństwo jest zerojedynkowe-albo kupujesz s-klasę i wiesz że zrobiłeś wszystko

> aby być bezpieczny albo nie kupujesz nic.półśrodki typu 5-gwiazdkowe clio nie wchodzą w grę.

I tutaj z Toba sie nie zgadzam - sa pewne modele samochodow ktore w razacy sposob odstaja od poziomu bezpieczenstwa innych. I w pewnych granicach cenowych mozesz kupic zarowno puszke po konserwach jak i bezpieczny samochod. Problemw tym ze ludzie bardzo czestpo nie biora bezpieczenstwa pod uwage jako jednego z kryteriow wyboru samochodu. I tylko dzieki temu daje sie nadal sprzedawac pewne modele pojazdow.

Popatrz na strone iihs.org:

http://www.iihs.org/ratings/default.aspx

w kazdej kategorii cenowej masz samochody ktore zapewnia Ci maksymalne bezpieczenstwo.

Nie sugeruje ze kazdy powinien jezdzic S-klasa. Sugeruje ze kupujac samochod nalezy wziasc jego bezpieczenstwo pod uwage jako jeden z czynnikow decyzyjnych. A takze podjac decyzje o pewnym minimum bezpieczenstwa, ponizej ktorego wolimy raczej poruszac sie srodkami komunikacji miejskiej.

Zeby nie byc goloslownym - porownanie 4 mini-samochodzikow:

http://www.iihs.org/ratings/summary.aspx?class=90

Hondda Fit gwarantuje Ci ze w razie czego wyjdziesz z wypadku w miare przyzwoitym stanie. Ale za te same pieniadze mozesz kupic Chevroletea Aveo i w razie czego zostac wycinanym za pomoca nozyc zycia...

Napisano

> Nie sugeruje ze kazdy powinien jezdzic S-klasa. Sugeruje ze kupujac samochod nalezy wziasc jego

> bezpieczenstwo pod uwage jako jeden z czynnikow decyzyjnych. A takze podjac decyzje o pewnym

> minimum bezpieczenstwa, ponizej ktorego wolimy raczej poruszac sie srodkami komunikacji

> miejskiej.

Skoda 105S

Fiat 126p FL

Fiat CC 700

Oczywiście wybierając te auta brałeś bezpieczeństwo pod uwagę ok.gif

Napisano

> Skoda 105S

> Fiat 126p FL

> Fiat CC 700

> Oczywiście wybierając te auta brałeś bezpieczeństwo pod uwagę

Skoda byla w czasach kiedy do wyboru byla Skoda i Polonez. Zreszta wyboru nie bylo bo dostawalo sie to co sie wylosowalo. Maluch tez byl w tamtych czasach - byl przydzial to sie jezdzilo.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.