Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

C4 vtr 180 KM - jeździł ktoś?

Featured Replies

Napisano

Jeździł ktoś z was taką dziabką? jeśli tak to jak to ię spisywało? a przede wszystkim ile to pali (silnik 2.0)?

Napisano

> Jeździł ktoś z was taką dziabką? jeśli tak to jak to ię spisywało? a przede wszystkim ile to pali

> (silnik 2.0)?

chyba aragorn takim smiga

Napisano

Jeśli pytasz sie o spalanie - to znaczy że Cię nie stać na utrzymanie tego samochodu crazy.gif

Napisano

ale co zaczynam ???

czysta prawda , akurat jestem na etapie sprzedaży auta i widze miny jak mnie ludzie pytają o spalanie 2,4 w benzynie hehe.gif

Napisano

> ale co zaczynam ???

> czysta prawda , akurat jestem na etapie sprzedaży auta i widze miny jak mnie ludzie pytają o

> spalanie 2,4 w benzynie

Powiedz: Panie 7l/100km przy spokojnej jeździe zlosnik.gif

Napisano

> Powiedz: Panie 7l/100km przy spokojnej jeździe

dokładnie .. bo koledze tyle pali ...

skromny.gifskromny.gifskromny.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli pytasz sie o spalanie - to znaczy że Cię nie stać na utrzymanie tego samochodu

a ja myślę, że twoja odpowiedź świadczy, że powinieneś zasięgnąć rady lekarza od fobii, urojeń i innych ciężkich przypadków..., ale skoro tu piszesz takie bzdury to pewnie cię na takiego nie stać...

Napisano
  • Autor

> chyba aragorn takim smiga

myślę, że to auto wciąga nie więcej niż średnio jak 11-12 litrów beny na setkę, ale jak co to i tak gaz sobie od niego założe, bo nie lubie przełapacać za cokolwiek, w tym za jazdę samochodem. skoro można płacić mniej to po co przepłacać? ten silnik ma konstrukcję prostą jak budowa cepa i gaz łyknie jak karp kluchę...

Napisano

Tak nie stać mnie na 2.0 , stać mnie za to na 2,4 hehe.gif

A tak poważnie to dobrze się zastanów nad zakupem, skoro już zadałes takie pytanie ok.gif

EDIT: Nie chc mi się już pisać

Napisano
  • Autor

> Tak nie stać mnie na 2.0 , stać mnie za to na 2,4

> A tak poważnie to dobrze się zastanów nad zakupem, skoro już zadałes takie pytanie

> EDIT: Tu jednak sam się przyznałeś do tego co napisałem KLIK

o co ci chodzi człowieku? gdzie ja napisałem, ze nie stać cie na jakiekolwek auto? ciebie to faktycznie chyba nie stac na dobrego lekarza od głowy skoro takie bajeczki piszesz i wkłądasz mi w usta nie moje twierdzenia.

Napisano

> Jeździł ktoś z was taką dziabką? jeśli tak to jak to ię spisywało? a przede wszystkim ile to pali

> (silnik 2.0)?

ja jezdzilem jak premiera C4 byla... co do wygladu i wyposazenia sie nie wypowiadam...

co do jazdy: imo zapomnieli podlaczyc kierownice do kół bezposrednio... bo to co tam jest to nie jest układ kierowniczy, a system przesówek z gumy - działa na słowo honoru... jak w kazdej cytrynie...

co do spalania to z jazdy próbnej wynikało kulturalnie dla 180 kucy: 13,5 w mieście, przy lekkim "testowaniu"... czyli nie jest to jakis smok... normalnie pewnie mozna ponizej 12 zejsc, a w trasie pod 9...

Napisano
  • Autor

> Tak nie stać mnie na 2.0 , stać mnie za to na 2,4

> A tak poważnie to dobrze się zastanów nad zakupem, skoro już zadałes takie pytanie

> EDIT: Tu jednak sam się przyznałeś do tego co napisałem KLIK

rozumiem, ze twoim zdaniem na gazie jeżdżą tylko ci, kótrych nie stać na benę, a nie np. oszczędni? hahah następny bogaty, który poucza racjonalistów... niechu warte...

to może odpowiedz mi czy niemcy i holendrzy, kótrzy powożą się na lpg to debile i do tego jeszcze biedni, ze jeżdza na gazie, co?

jeźdź sobie na czym chcesz i za ile chcesz, ale odczep sie od ludzi, którzy myslą inaczej... ja np. mam gaz w punto II 60 Km i sobie chwalę, mimo że mógłbym nim spokojnie jeźdzc na benie...

Napisano

> o co ci chodzi człowieku? gdzie ja napisałem, ze nie stać cie na jakiekolwek auto? ciebie to

> faktycznie chyba nie stac na dobrego lekarza od głowy skoro takie bajeczki piszesz i wkłądasz

> mi w usta nie moje twierdzenia.

No ja Cię proszę zaniki pamęci masz yikes.gif

Quote:

a ja myślę, że twoja odpowiedź świadczy, że powinieneś zasięgnąć rady lekarza od fobii, urojeń i innych ciężkich przypadków...,
ale skoro tu piszesz takie bzdury to pewnie cię na takiego nie stać...


Napisano

na gazie jeżdzą Ci co robia dużo kilometrów ok.gif

W innym przypadku montaz gazu mija się z celem ok.gif

Napisano
  • Autor

> No ja Cię proszę zaniki pamęci masz

> Quote:

> a ja myślę, że twoja odpowiedź świadczy, że powinieneś zasięgnąć rady lekarza od fobii, urojeń i

> innych ciężkich przypadków..., ale skoro tu piszesz takie bzdury to pewnie cię na takiego

> nie stać...

nie ja nie mam zaników pamieci, ale TY masz problemy z logicznym rozumowaniem...

moja uwaga dotyczyła tego, że nie stać cie na dobrego lekarza od głowy, bo takie bajki piszesz (co widać po dwakroć...), a nie na jakis samochód

Napisano
  • Autor

> na gazie jeżdzą Ci co robia dużo kilometrów

> W innym przypadku montaz gazu mija się z celem

oczywiście. ja ostatnio robie nie mniej niż 30 tyś. km rocznie. jak dla mnie to wystarczająco dużo, żeby miec gaz w aucie. policz sobie ile kasy mozna zaoszczędzić przy spalaniu w aucie na poziomie 12 litrów na setkę.

Napisano

> Jeździł ktoś z was taką dziabką? jeśli tak to jak to ię spisywało? a przede wszystkim ile to pali

> (silnik 2.0)?

I jak zwykle postów pińcet a tylko jeden na temat :/

A sam bym chętnie poczytał o tym aucie

Napisano

> co do jazdy: imo zapomnieli podlaczyc kierownice do kół bezposrednio... bo to co tam jest to nie

hmm.gif było kiedyś daaaawno temu porównanie w jakieś gazecie z cuprą itp. Oczywiście pod względem mocy przepadł, zresztą mówili, że tro jednak trochę inna kategoria, natomiast bardzo go chwalili za układ jezdny niewiem.gif

Napisano

> było kiedyś daaaawno temu porównanie w jakieś gazecie z cuprą itp. Oczywiście pod względem mocy

> przepadł, zresztą mówili, że tro jednak trochę inna kategoria, natomiast bardzo go chwalili za

> układ jezdny

niewiem.gif moze za komfort jazdy go chwalili smile.gif bo to "trochę inna kategoria" smile.gif

Napisano

> Jeździł ktoś z was taką dziabką? jeśli tak to jak to ię spisywało? a przede wszystkim ile to pali

> (silnik 2.0)?

Mnie tez zawsze zastanwiali ludzie ktorzy szukaja najmocniejszej wersji auta i pierwsze pytanie ile to pali. Normalnie rece opadaja. Albo 180km albo ile to pali.

Napisano

> Mnie tez zawsze zastanwiali ludzie ktorzy szukaja najmocniejszej wersji auta i pierwsze pytanie ile

> to pali. Normalnie rece opadaja. Albo 180km albo ile to pali.

bo moze maja przyjeta pewna granice? i nie chca jej przekraczac mimo tych 180KM?

Napisano

> na gazie jeżdzą Ci co robia dużo kilometrów

> W innym przypadku montaz gazu mija się z celem

piepsolisz głupoty zlosnik.gif

ja jeżdżę na gazie bo łatwiej mi wydać jednorazowo 4k na instalacje i tankować za 70zł niż co tydzień rzygać 200zł na paliwo

Napisano

> moze za komfort jazdy go chwalili bo to "trochę inna kategoria"

jeasne, komfort jazdy na torze wyścigowym grinser006.gif

Napisano

> jeasne, komfort jazdy na torze wyścigowym

moze redaktor nie lubil torów smile.gif

chetnie bym przeczytal ten tekst... jesli to niemiecka prasa (a 99% w polsce taka jest) to:

1/ musial wygrac seat

2/ musieli cos na pocieszenie o cytrynie powiedziec smile.gif

cupra tez jakos nie brylowala pod katem ukladu kierowniczego, ale osobiscie ocenilbym ze jest i tak duzo lepsza od cytryny...

Napisano

> cupra tez jakos nie brylowala pod katem ukladu kierowniczego, ale osobiscie ocenilbym ze jest i tak

> duzo lepsza od cytryny...

No właśnie, mam C4 co prawda tylko z 1,6 ale pewnie w układzie kierowniczym niewiele zmienili... no i co tu mówić, w porównaniu z np. Lancerem jest bardo cienki. Trzeba też powiedzieć o pozycji kierowcy w C4 - fotel jest bardzo wysoko, tak, że siedzi się jak na stołku - to nie pasuje do wizerunku auta "sportowego" zlosnik.gif

Do tego dochodzi obrotomierz w postaci paska z ledów... mało użyteczny...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> bo moze maja przyjeta pewna granice? i nie chca jej przekraczac mimo tych 180KM?

jeżeli ktoś kupuje auto dla osiągów, upalania i szpanu to pytając o koszty paliwa -i tu przyznaję rację koledze wyżej- pokazuje, że na prawdę go nie stać; bo liczy na jak najniższe wydatki eksploatacyjne, nie zdając sobie sprawy z tego, że np. tarcza hamulcowa będzie kosztowała 2.5x tyle co do niższej wersji silnikowej, a zakup linki przepustnicy może za jakiś czas okazać się niemożliwy poza serwisem.

Napisano

> jeżeli ktoś kupuje auto dla osiągów, upalania i szpanu to pytając o koszty paliwa -i tu przyznaję

> rację koledze wyżej- pokazuje, że na prawdę go nie stać; bo liczy na jak najniższe wydatki

> eksploatacyjne, nie zdając sobie sprawy z tego, że np. tarcza hamulcowa będzie kosztowała 2.5x

> tyle co do niższej wersji silnikowej, a zakup linki przepustnicy może za jakiś czas okazać się

> niemożliwy poza serwisem.

tak tylko sa ludzie ktorzy kupuja takie auto do zwyklej jazdy tylko czasami lubia sobie pocisnac ok.gif wtedy spalanie ma znaczenie ale ja sie nie znam zlosnik.gif

Napisano

> jakie auto i ile pali z tego wylicze po ilu Ci się zwrócić ten gaz

ale mnie nie obchodzi czy się zwróci czy nie zlosnik.gif

bardziej liczy się dla mnie, że na co dzień nie przejmuję się w ogóle kosztami paliwa, z uśmiechem na ustach czytam wątki o wzroście cen Pb o 2 grosze i wypowiedzi stękających ludzi którzy chwilę wcześniej szydzili z biedoty jeżdżącej na lpg. Tankuję kiedy trzeba, jak mam ochotę skoczyć 350km nad morze albo w góry to kosztuje mnie to 50-60zł. Stać mnie na dobre części do samochodu i czasem na kino wink.gif Jak mam jechać do sklepu to wsiadam i jadę. Nie obchodzi mnie, że gaz kosztował 1.95 a później 2.15, nie interesuje mnie, że przegląd jest o 60zł droższy i że trzeba czasem wymienić dodatkowy filtr za 15zł. Cenię sobie spokój ducha przy kasie, słowa 'do pełna' przy dystrybutorze, i 'to chodź, jedziemy!' kiedy ktoś rzuci spontaniczny pomysł. grinser006.gif

Napisano

> ale mnie nie obchodzi czy się zwróci czy nie

> bardziej liczy się dla mnie, że na co dzień nie przejmuję się w ogóle kosztami paliwa, z uśmiechem

> na ustach czytam wątki o wzroście cen Pb o 2 grosze i wypowiedzi stękających ludzi którzy

> chwilę wcześniej szydzili z biedoty jeżdżącej na lpg. Tankuję kiedy trzeba, jak mam ochotę

> skoczyć 350km nad morze albo w góry to kosztuje mnie to 50-60zł. Stać mnie na dobre części do

> samochodu i czasem na kino Jak ma jechać do sklepu to wsiadam i jadę. Nie obchodzi mnie, że

> gaz kosztował 1.95 a później 2.15, nie interesuje mnie, że przegląd jest o 60zł droższy i że

> trzeba czasem wymienić dodatkowy filtr za 15zł. Cenię sobie spokój ducha przy kasie, słowa 'do

> pełna' przy dystrybutorze, i 'to chodź, jedziemy!' kiedy ktoś rzuci spontaniczny pomysł.

oj tak przyznaje w pełni rację, zę jazda na LPG to "darmocha" szkoda, że aktualnego auta nie trafiłem z gazem ale nie przerobie go na gaz bo poprostu nie opłaca mi się to ok.gif

Napisano

> vtr czy vts

vts ale czy to istotne zlosnik.gif

ważne że 'prendki' i że 'ile pali' hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Mnie tez zawsze zastanwiali ludzie ktorzy szukaja najmocniejszej wersji auta i pierwsze pytanie ile

> to pali. Normalnie rece opadaja. Albo 180km albo ile to pali.

oczywiście z wyżej wskaznych przeze mnie względów moje pytanie jest jak najbardziej zasadne. ja lubie widzieć ile bedzie mnie kosztowało utrzymanie auta. bez różnicy czy ma 60 czy 180 KM. po prostu. musze wiedzieć czy 1 km kosztuje 1 zł czy 3 zł. i tyle. potem podejmuję decyzję co mi sie bardziej opłaca, jak to wygląda względem moich możliwości finansowych itp., itd.

Napisano
  • Autor

> jeżeli ktoś kupuje auto dla osiągów, upalania i szpanu to pytając o koszty paliwa -i tu przyznaję

> rację koledze wyżej- pokazuje, że na prawdę go nie stać; bo liczy na jak najniższe wydatki

> eksploatacyjne, nie zdając sobie sprawy z tego, że np. tarcza hamulcowa będzie kosztowała 2.5x

> tyle co do niższej wersji silnikowej, a zakup linki przepustnicy może za jakiś czas okazać się

> niemożliwy poza serwisem.

i co z tego, że tarcza kotuje 2,5 x tyle co w 1.6? ile razy w czsie 100 tys. km wymienasz tarcze? raz czy może dwa? a paliwo lejesz co chwile i to ma kluczowe znaczenie, a nie materiały ekploatacyjne.

Napisano
  • Autor

> ale mnie nie obchodzi czy się zwróci czy nie

> bardziej liczy się dla mnie, że na co dzień nie przejmuję się w ogóle kosztami paliwa, z uśmiechem

> na ustach czytam wątki o wzroście cen Pb o 2 grosze i wypowiedzi stękających ludzi którzy

> chwilę wcześniej szydzili z biedoty jeżdżącej na lpg. Tankuję kiedy trzeba, jak mam ochotę

> skoczyć 350km nad morze albo w góry to kosztuje mnie to 50-60zł. Stać mnie na dobre części do

> samochodu i czasem na kino Jak mam jechać do sklepu to wsiadam i jadę. Nie obchodzi mnie, że

> gaz kosztował 1.95 a później 2.15, nie interesuje mnie, że przegląd jest o 60zł droższy i że

> trzeba czasem wymienić dodatkowy filtr za 15zł. Cenię sobie spokój ducha przy kasie, słowa 'do

> pełna' przy dystrybutorze, i 'to chodź, jedziemy!' kiedy ktoś rzuci spontaniczny pomysł.

a tu się akurat z tobą zgadzam. mam dokładnie tak samo.

Napisano

> ale mnie nie obchodzi czy się zwróci czy nie

> bardziej liczy się dla mnie, że na co dzień nie przejmuję się w ogóle kosztami paliwa, z uśmiechem

> na ustach czytam wątki o wzroście cen Pb o 2 grosze i wypowiedzi stękających ludzi którzy

> chwilę wcześniej szydzili z biedoty jeżdżącej na lpg. Tankuję kiedy trzeba, jak mam ochotę

> skoczyć 350km nad morze albo w góry to kosztuje mnie to 50-60zł. Stać mnie na dobre części do

> samochodu i czasem na kino Jak mam jechać do sklepu to wsiadam i jadę. Nie obchodzi mnie, że

> gaz kosztował 1.95 a później 2.15, nie interesuje mnie, że przegląd jest o 60zł droższy i że

> trzeba czasem wymienić dodatkowy filtr za 15zł. Cenię sobie spokój ducha przy kasie, słowa 'do

> pełna' przy dystrybutorze, i 'to chodź, jedziemy!' kiedy ktoś rzuci spontaniczny pomysł.

ale se dorabiasz filozofie... tak samo jak gazownika interesuje cena gazu tak samo zwyklego usera interesuje cena benzyny... mnie np nie interesuje cena gazu smile.gif i tez tankuje kiedy trzeba, nie uzalezniam jakosci części od ceny paliwa, jade do sklepu, nad morze, na balkany, w alpy, tankuje do pelna... i uwierz: jak ktos rzuci chodz jedziemy! to tez mozna pojechac autem na Pb!!!

ta filozofia dziala tak samo dla LPG jak i NoPb.

jedyna roznica ze ja place wiecej... ale "wiecej" o tyle nieistotnie, ze jestem tak luzny jak Ty:) i nie potrzebuje robic z auta kuchenki gazowej - i czuc tego "paliwa" przy kazdym wsiadaniu do auta po nocy... mialem auto z gazem (IV gen) i już podziękuję... poza tym nie muszę szukac na sile stacji z LPG i planowac wyjazdu z uwzglednieniem gdzie zatankuje...

są 2 strony medalu - Twoja jest bardziej twojsza niz mojsza smile.gif i przekonywanie sie po raz 50 na forum jest bez sensu smile.gif

nie mam pojecia jakim cudem taki przyjemny wątek znowu zszedl na kwestie LPG... chyba coniektorzy leczą kompleksy lub czują misję eko (nie piję tutaj do Ciebie) smile.gif

Napisano

> i co z tego, że tarcza kotuje 2,5 x tyle co w 1.6? ile razy w czsie 100 tys. km wymienasz tarcze?

> raz czy może dwa? a paliwo lejesz co chwile i to ma kluczowe znaczenie, a nie materiały

> ekploatacyjne.

tarcza to zly przyklad - czepiasz sie... zamien tarcze na klocki, sprzeglo, swoznie, wahacze, tuleje, amortyzatory, sprezyny -

cos przy okazji uzywania auta przytrafi Ci sie wymieniac pewnie z kilka razy - i 60 KM jest taniej jezdzic niz 180 KM... nie pisze tutaj o tankowaniu... skoro juz jestes taki "wyliczony" - to jest to rowniez istotny element eksploatacji...

Napisano
  • Autor

> ta filozofia dziala tak samo dla LPG jak i NoPb.

oczywiście, ze nie masz racji i to nie działa tak samo. dla jednego kupno auta za 350 tysi to "choć se kupimy", dla drugiego to jedna wielka kupa... nie kupi i tyle choćby się nie wiem jak nadymał.

tak samo dla jednych zakup beny za 350 zł tygodniowo to luzik, dla innych dla innych nie. jak akurat swoim puntem mógłby jeździc na benie. zadałem sobie tylko pytanie: skoro krece 30 tysi rocznie to po co mam wywalać kasę w powietrze? przecież moge najnormalniej w świecie zaoszczędzić w ciągu roku na wakacje... ty jak chce to sobie tą kasę wypalaj, nikt ci nie broni. być może może 3000-4000 zł oszczędności dla ciebie rocznie to ni. wiesz, dla Kulczyka myśle, że 300000-400000 zł oszczędności rocznie to też nic, a dla ciebie to pewnie dorobek życia. ot, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

> jedyna roznica ze ja place wiecej... ale "wiecej" o tyle nieistotnie, ze jestem tak luzny jak Ty:)

> i nie potrzebuje robic z auta kuchenki gazowej - i czuc tego "paliwa" przy kazdym wsiadaniu do

> auta po nocy... mialem auto z gazem (IV gen) i już podziękuję... poza tym nie muszę szukac na

> sile stacji z LPG i planowac wyjazdu z uwzglednieniem gdzie zatankuje...

to co wyżej napisałeś to kompletne brednie, widać, ze nie małeś nigdy gazu dobrze założonego. nic mi w aucie rano nie smierdzi gazem, nie ustalam trasy przejazdu pod dystrybutory, których pełno wokół...

Napisano
  • Autor

> tarcza to zly przyklad - czepiasz sie... zamien tarcze na klocki, sprzeglo, swoznie, wahacze,

> tuleje, amortyzatory, sprezyny -

> cos przy okazji uzywania auta przytrafi Ci sie wymieniac pewnie z kilka razy - i 60 KM jest taniej

> jezdzic niz 180 KM... nie pisze tutaj o tankowaniu... skoro juz jestes taki "wyliczony" - to

> jest to rowniez istotny element eksploatacji...

oczywiście, że tak. np. w punto raz wyminiłem sprzęgło na 130000 km. tzn. gwaranat wymienił, bo było fabrycznie wadliwe. do tej pory ja na sprzęgło nie wydałem złotówki, to samo z amorami, wahaczami, sprżeynami i innymi. tj. ile dołozyłem do tego auta po 130000 km? ja sie licze z tym, że coś się może trafiż, ale w kosztach eksploatacji np. 5 letniej auta, koszty czesci to ułamek kosztów paliwa... poczytaj troche testy w gazetach np. na dystansie choćby tylko 50000 km to zobaczysz ile tam kosztuje paliwo, a ile cała reszta. koszt paliwa to co najmniej 90% wydatków. Czesto potrafi kosztowac to prawie tyle co całe auto.

Napisano

> i co z tego, że tarcza kotuje 2,5 x tyle co w 1.6? ile razy w czsie 100 tys. km wymienasz tarcze?

> raz czy może dwa? a paliwo lejesz co chwile i to ma kluczowe znaczenie, a nie materiały

> ekploatacyjne.

piszesz jak ktoś kto nigdy nie miał niestandardowej wersji samochodu wink.gif

pewnie mi nie uwierzysz, ale spalanie czasami staje się sprawą drugorzędną

zresztą...

kup, kup ...zobaczysz ile rzeczy wymieniasz 'raz' w roku i docenisz dostępność części zlosnik.gif

Napisano

Nie wymienialem jeszcze niczego ok.gif (oprocz olejow i filtrow oczywiscie).

Spalanie - zalezy jak jezdzisz. W trasie 9, miasto 12.

Polecam auto - jak CI sie oplaca gaz to pakuj. Moj przejezdza rocznie ok 12 tys, wiec gaz mi sie nie oplaca grinser006.gif

Napisano

> oczywiście, ze nie masz racji i to nie działa tak samo. dla jednego kupno auta za 350 tysi to "choć

> se kupimy", dla drugiego to jedna wielka kupa... nie kupi i tyle choćby się nie wiem jak

> nadymał.

> tak samo dla jednych zakup beny za 350 zł tygodniowo to luzik, dla innych dla innych nie. jak

> akurat swoim puntem mógłby jeździc na benie. zadałem sobie tylko pytanie: skoro krece 30 tysi

> rocznie to po co mam wywalać kasę w powietrze? przecież moge najnormalniej w świecie

> zaoszczędzić w ciągu roku na wakacje... ty jak chce to sobie tą kasę wypalaj, nikt ci nie

> broni. być może może 3000-4000 zł oszczędności dla ciebie rocznie to ni. wiesz, dla Kulczyka

> myśle, że 300000-400000 zł oszczędności rocznie to też nic, a dla ciebie to pewnie dorobek

> życia. ot, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

dokladnie... i puenta jest taka, ze to nie byl w zalozeniu wątek LPG... a jak ktos (camel) przedstawia sielankową formę "wolności" zawdzięczaną LPG - to dla mnie nie jest to kwestia paliwa - bo przyjmijmy nie jest ono drogie...

> to co wyżej napisałeś to kompletne brednie, widać, ze nie małeś nigdy gazu dobrze założonego. nic

> mi w aucie rano nie smierdzi gazem, nie ustalam trasy przejazdu pod dystrybutory, których

> pełno wokół...

skad taka agresja? mialem w Audi A4 1.8T gaz IV generacji... byla to dobra instalacja, nie bylo z LPG zadnych problemow... co więcej - poruszalem się "nastoma" autami z LPG i KAŻDE pozwalało wyczuć czym jedziesz... ja wiem ze sie człowiek przyzwyczaja... i po pewnym czasie już nie czułem tego "aromatu", nie był on też jakiś zabójczo mocny, ale dla osoby która nie jezdzi LPG jest on wyczuwalny... zwłaszcza po odpaleniu...

co do sieci dystrybutorów, których pełno w okół - znajdź w bieszczadach gaz 24 h/dobe... znajdz gaz w austrii na autostradzie... francji? bałkanach? moge wymieniac lokalizacje, które sprawiają problemy... i dla mnie fun to przejazd z A do B bez myslenia, czy mam dosc LPG w baku i czy tutaj mialem zboczyc 5 km bo jest ponoć gdzies stacja...

i spusc troche z tonu... bo sadzisz sie jakbys byl rzecznikiem rządu ds. LPG i ktoś chciał Ci zabrać stołek...

Napisano

> oczywiście, że tak. np. w punto raz wyminiłem sprzęgło na 130000 km. tzn. gwaranat wymienił, bo

> było fabrycznie wadliwe. do tej pory ja na sprzęgło nie wydałem złotówki, to samo z amorami,

> wahaczami, sprżeynami i innymi. tj. ile dołozyłem do tego auta po 130000 km? ja sie licze z

> tym, że coś się może trafiż, ale w kosztach eksploatacji np. 5 letniej auta, koszty czesci to

> ułamek kosztów paliwa... poczytaj troche testy w gazetach np. na dystansie choćby tylko 50000

> km to zobaczysz ile tam kosztuje paliwo, a ile cała reszta. koszt paliwa to co najmniej 90%

> wydatków. Czesto potrafi kosztowac to prawie tyle co całe auto.

no tak samo ubezpieczenie i AC... to sie nazywa eksploatacja auta... czy Ty rozwazasz zakup nowej cytryny ? jesli tak, to faktycznie sprawa cen części to pikus, bo przez 100kkm bedzie względny spokój... ale skoro stac cie na auto za 80 k PLN to stac CIe na paliwo...

jesli uzywka - nie wiesz co trafisz i wez pod uwage, ze:

1/ mocny silnik - drozsze części, bo moc trzeba kontrolowac

2/ niszowa wersja - brak wielu zamienników

i jak przyjdzie Ci wymienić piaste czy też koło dwumasowe (przy 180 KM i wysokim momencie) lub inną nieeksploatacyjną część za cenę 10-15 baków paliwa - nagle uwzględnisz to w utrzymaniu... skoro pytasz o spalanie - to nie zaniedbuj innych aspektów

Napisano

> moge wymieniac lokalizacje, które

> sprawiają problemy... i dla mnie fun to przejazd z A do B bez myslenia, czy mam dosc LPG w

> baku i czy tutaj mialem zboczyc 5 km bo jest ponoć gdzies stacja..

ale wiesz, że samochody z instalacją lpg mają jeszcze zbiorniki Pb zlosnik.gif

Napisano

> ale wiesz, że samochody z instalacją lpg mają jeszcze zbiorniki Pb

wiem wiem... tylko wtedy cała sielanka i spontan pryska, bo Pb to nie LPG smile.gif zart...

ja nie jestem przeciw LPG (mialem epizod, podziękowałem) to wolny kraj (powiedzmy) - poprostu nie lubie jak sie ludzie nakrecaja (absolutnie nie pije do Ciebie - znowu) smile.gif

Napisano

> dokladnie... i puenta jest taka, ze to nie byl w zalozeniu wątek LPG... a jak ktos (camel)

> przedstawia sielankową formę "wolności" zawdzięczaną LPG - to dla mnie nie jest to kwestia

> paliwa - bo przyjmijmy nie jest ono drogie...

To chyba jesteś syna króla nafty... 4,50 za litr benzyny to tanio? Naprawdę zazdroszczę Twojego poziomu życia...

Napisano

> To chyba jesteś syna króla nafty... 4,50 za litr benzyny to tanio? Naprawdę zazdroszczę Twojego

> poziomu życia...

bez przesady... moze poprostu mniej narzekam niz inni? i nie oczekuję żę paliwo będzie za free? uznaje poruszanie się autem za pewien przywilej, ktory musi kosztowac... a razem z galopującym postępem i spekulanctwem - ceny rosną a my nic nie możemy z tym zrobic... tez wolalbym nie wydawac 500-1000 PLN miesiecznie na paliwo... ale co zrobie? - skoro mam samochod na gwarancji w leasingu na firme (lpg nie wstawie), a diesla nie znosze (bo telepie i nie brzmi).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.