Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pierwszeństwo. Znów będą dwa obozy czy nie będą?

Featured Replies

Napisano

> Znaki nadal zdaje się obowiązują prawda? B skręca z drogi nadrzędnej więc pierwszeństwo jest tutaj

> oczywiste...

Zaraz - czyli wjazd na skrzyżowanie jest równoznaczny z nabyciem pierwszeństwa? Bo on wjechał na skrzyżowanie - nie na drogę nadrzędną.

Napisano

> Zaraz - czyli wjazd na skrzyżowanie jest równoznaczny z nabyciem pierwszeństwa?

ta kwestia także została wyjaśniona powyżej...

> Bo on wjechał na

> skrzyżowanie - nie na drogę nadrzędną.

na drodze nadrzędnej on ciągle się znajduje...

Napisano

> No właśnie rozumiem to co piszesz i to mnie przeraża.

> Przede wszystkim "pierwszeństwem" a nie "pierszeństwem".

oo skonczyly sie argumenty, wiec zaczelo sie wytykanie literówek, ale po tobie to sie mozna tego spodziewać smirk.gif

> Znajduje się na środku skrzyżowania a nie na drodze równorzędnej.

inaczej, skrzyzowanie równorzędne, pasuje Ci?? czy dalej się bedziesz czepial, nie pewnie za chwile mnie znow poprawisz, przecież to ty liwek z obsranym ego smirk.gif

a teraz daj mi bana, poczuj tę moc

Napisano

> oo skonczyly sie argumenty, wiec zaczelo sie wytykanie literówek, ale po tobie to sie mozna tego

> spodziewać

Literówek? hehe.gif

> inaczej, skrzyzowanie równorzędne, pasuje Ci??

Boże drogi...Jakie skrzyżowanie równorzędne? pad.gif Te dwa pasy w każdą stronę tworzą z małymi uliczkami skrzyżowanie równorzędne? icon_eek.gif

Napisano

> ta kwestia także została wyjaśniona powyżej...

Nie zrozumiałem wyjaśnień dlatego pytam. Bo mnie uczono że pierwszeństwo nabywa się przed wjazdem na skrzyżowanie.

> na drodze nadrzędnej on ciągle się znajduje...

Nie. On znajduje się na drodze po której cały czas jechał. O tym samym statusie co pojazd B. Drogę z pierwszeństwem tylko przeciął wjeżdżając na skrzyżowanie. Gdyby wjeżdżał na rondo to by miał pierwszeństwo. Ale to nie jest rondo. Więc dlaczego on nabył to pierwszeństwo?

Napisano

> Nie. On znajduje się na drodze po której cały czas jechał. O tym samym statusie co pojazd B.

Status A oznaczony jest znakiem drogowym A-7 więc nie rozumiem o czym piszesz...

> Drogę

> z pierwszeństwem tylko przeciął wjeżdżając na skrzyżowanie.

Pierwszeństwo na skrzyżowaniu ustalają znaki... Patrz wyżej...

> Gdyby wjeżdżał na rondo to by miał

> pierwszeństwo. Ale to nie jest rondo. Więc dlaczego on nabył to pierwszeństwo?

Mam rozumieć, że skoro jeden pojazd ma znak A-7 a drugi nie ma znaku D-1 "Droga z pierwszeństwem" i ich tory się przecinają to jest to skrzyżowanie równorzędne?

Napisano

> inaczej, skrzyzowanie równorzędne, pasuje Ci?? czy dalej się bedziesz czepial, nie pewnie za chwile

> mnie znow poprawisz, przecież to ty liwek z obsranym ego

> a teraz daj mi bana, poczuj tę moc

Pojazd B skręca z drogi z pierwszeństwem w drogę z pierwszeństwem więc jakim sposobem utracił swoje pierwszeństwo nad drogą podporządkowaną? To nie jest żadne skrzyżowanie równorzędne. No zlituj się.

Napisano

> Pojazd B skręca z drogi z pierwszeństwem w drogę z pierwszeństwem więc jakim sposobem utracił swoje

> pierwszeństwo nad drogą podporządkowaną? To nie jest żadne skrzyżowanie równorzędne. No zlituj

> się.

czyli ten gośc z filmu tez sie myli a tytul eksperta to sobie kupil na bazarze u chinczyków ok.gif

ok mylilem sie, bije sie w piers, prosze o wybaczenie bow.gif teraz bede jezdzil wedlug tego co piszecie ok.gif

tylko ciekawe kiedy mi ktos "zaparkuje" w drzwi hehe.gifhehe.gif

Napisano

> czyli ten gośc z filmu tez sie myli a tytul eksperta to sobie kupil na bazarze u chinczyków

a kto go tam wie?

Napisano

> a kto go tam wie?

wiesz według mnie, jesli ktoś ma taki lub ogolnie ma jakis tytul to jakas wiedze musi posiadac, jakies pojecie na dany temat napewno ok.gif

Napisano

Ale czy jest w przepisach jasno powiedziane, że ta przestrzeń, na której się on teraz znajduje należy do drogi z pierwszeństwem czy też do drogi, która przecina drogę z pierwszeństwem? Nie wydaje mi się...

Druga rzecz, że to co jest przedstawione na zdjęciu to jest JEDNO skrzyżowanie z drogą dwujezdniową (a nie zespół skrzyżowań). Znak A-7 umieszczony jest przed skrzyżowaniem (a nie w jego obrębie), dlaczego więc przecięcie z drugą jezdnią miałoby być traktowane jako skrzyżowanie równorzędne?

Napisano

> wiesz według mnie, jesli ktoś ma taki lub ogolnie ma jakis tytul to jakas wiedze musi posiadac,

> jakies pojecie na dany temat napewno

kto nadaje ten tytuł i w jakim trybie?

Napisano

> Ale czy jest w przepisach jasno powiedziane, że ta przestrzeń, na której się on teraz znajduje

> należy do drogi z pierwszeństwem czy też do drogi, która przecina drogę z pierwszeństwem? Nie

> wydaje mi się...

Znaki stoją przed skrzyżowaniem. Nie ma sensu tutaj filozofować o przestrzeniach.

> Druga rzecz, że to co jest przedstawione na zdjęciu to jest JEDNO skrzyżowanie z drogą dwujezdniową

> (a nie zespół skrzyżowań). Znak A-7 umieszczony jest przed skrzyżowaniem (a nie w jego

> obrębie), dlaczego więc przecięcie z drugą jezdnią miałoby być traktowane jako skrzyżowanie

> równorzędne?

Bo nie ma znaków określających dla nich pierwszeństwo?

Napisano

> kto nadaje ten tytuł i w jakim trybie?

tego to ja nie wiem hehe.gif

Napisano

> tego to ja nie wiem

pytam bo tytuł eksperta to może być równie dobrze zwykłe stanowisko...

Napisano

> pytam bo tytuł eksperta to może być równie dobrze zwykłe stanowisko...

no oczywiscie ze moze ale za cos pewnie tego eksperta dostał np. za wiedze

Napisano

> Znaki stoją przed skrzyżowaniem. Nie ma sensu tutaj filozofować o przestrzeniach.

> Bo nie ma znaków określających dla nich pierwszeństwo?

5. Znak A-7 „ustąp pierwszeństwa” ostrzega

o skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem. Znak A-7

znajdujący się w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko

najbliższej jezdni, przed którą został umieszczony.

Czyli dla pojedynczej jezdni też się da pierwszeństwo określić.

Swoją drogą jak będzie droga z pierwszeństwem będzie miała jedną jezdnie z np. dwoma pasami ruchu dla każdego kierunku (czyli w sumie cztery). To jak B już wjedzie na pierwszy skrajny pas to już będzie miał pierwszeństwo przed pojazdami na sąsiednim (bo w końcu już wjechał na drogę z pierwszeństwem, a do tego jest po prawej stronie tych co owym pasem jadą).

Napisano

> no oczywiscie ze moze ale za cos pewnie tego eksperta dostał np. za wiedze

Za wiedzę dostaje się np inżyniera, magistra, doktora albo profesora a nie eksperta...

Napisano

> Za wiedzę dostaje się np inżyniera, magistra, doktora albo profesora a nie eksperta...

Gość jest sekretarzem Wojewódzkiej Rady do spraw Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. A program z tego co wiem to nie jest jego indywidualna inicjatywa tylko inicjatywa MORDu i WR BRD, więc raczej nie przedstawia swoich indywidualnych opinii.

Napisano

> Gość jest sekretarzem Wojewódzkiej Rady do spraw Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. A program z tego

Czyli to polityczna funkcja?

> co wiem to nie jest jego indywidualna inicjatywa tylko inicjatywa MORDu i WR BRD, więc raczej

> nie przedstawia swoich indywidualnych opinii.

Używa sformułowania: "Moim zdaniem" - więc przekaz jest jasny...

Napisano

> Gość jest sekretarzem Wojewódzkiej Rady do spraw Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. A program z tego

> co wiem to nie jest jego indywidualna inicjatywa tylko inicjatywa MORDu i WR BRD, więc raczej

> nie przedstawia swoich indywidualnych opinii.

swoja droga nie wiem skad mi sie ekspert wzielo ok.gif

Napisano

> na drodze nadrzędnej on ciągle się znajduje...

Obszar pomiędzy dwoma jezdniami o przeciewnych kierunkach

ruchu, gdzie w środku np. są tory tramwajowe, to już jest kolejna

droga podrzędna. Skręcasz w lewo z głównej i stajesz ustąpić

tym co jadą w drugą stronę, czyli są z twojej prawej: to już jesteś

poza drogą główną. I jak widzę, wszyscy się stosują, jutro dokonam

zrzutu bo już dzisiaj mi się nie chce, dwóch takich skrzyżowań w Będzinie ok.gif

Napisano

> Obszar pomiędzy dwoma jezdniami o przeciewnych kierunkach

> ruchu, gdzie w środku np. są tory tramwajowe, to już jest kolejna

> droga podrzędna. Skręcasz w lewo z głównej i stajesz ustąpić

> tym co jadą w drugą stronę, czyli są z twojej prawej: to już jesteś

> poza drogą główną. I jak widzę, wszyscy się stosują, jutro dokonam

> zrzutu bo już dzisiaj mi się nie chce, dwóch takich skrzyżowań w Będzinie

Tłin ale "znawców" nie przekonasz ze czarne jest czarne a biale jest białe hehe.gif

Napisano

> Obszar pomiędzy dwoma jezdniami o przeciewnych kierunkach

> ruchu, gdzie w środku np. są tory tramwajowe, to już jest kolejna

> droga podrzędna. Skręcasz w lewo z głównej i stajesz ustąpić

> tym co jadą w drugą stronę, czyli są z twojej prawej: to już jesteś

> poza drogą główną.

Co takiego? Przeniosłem się do innego wymiaru? Nie traktuj tej przecinki z torami jako oddzielnej jezdni, bo sytuacja jest identyczna gdyby to wyglądało w uproszczeniu jak na rysunku poniżej. Pojazd ZIELONY nadal przejeżdża ostatni...

beztytuurn.jpg

Napisano

Quote:

Opinia eksperta. Sytuacja na szkicu jest niezrozumiała, bowiem autor nie określił z jakiego kierunku pojazd "B" wjechał na skrzyżowanie. Pierwszeństwo przejazdu określa się przed wjazdem na skrzyżowanie. Jeżeli przyjmiemy że pojazd "B" jechał drogą główną i wykonuje manewr zawracania - ma pierwszeństwo przed pojazdem "A" wyjeżdżającym z drogi podporządkowanej (nie w pełni oznakowanej - brak pionowego znaku A-7 "ustąp pierwszeństwa").

Jeżeli przyjmiemy że pojazd "B" wyjechał z drogi podporządkowanej i wykonuje skręt w lewo - ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi "A", bowiem oba pojazdy wjeżdżają z dróg, które są w stosunku do siebie równorzędne i pojazd "B" ma pojazd "A" z prawej strony. (Art.25.1 Kodeksu Drogowego).

Przepisy Ruchu Drogowego nie określają jednoznacznie zachowania się kierowców w przedstawionej sytuacji zawracania. Stąd bierze się tyle niejasności i kontrowersyjnych komentarzy.

Gdyby nastąpiła kolizja w miejscu przecięcia się torów ruchu - biegły sądowy (zgodnie z cytowanymi powyżej przepisami) określi, że skręcający w lewo B - ma przepuścić pojazd A, natomiast zawracający B - ma pierwszeństwo przed A.

Kierowca A winien pilnie obserwować jaki manewr wykonuje B. Jeżeli kierowca A nie zauważył skąd jedzie B, a kierowca B nie wie czy kierowca A go przepuści - obaj powinni zachować szczególną ostrożność i wykazać się znajomością kultury jazdy!

Kierowcy powinni porozumieć się kulturalnym gestem ręki w celu przepuszczenia się. Należy przyjąć zasadę że: jeżeli nie widzę - lub nie mam pewności to - NIE JADĘ! Lepiej przepuścić, niż wymusić! .

Ekspert jest długoletnim instruktorem nauki jazdy.


sznurek

Napisano

> Quote:

> Opinia eksperta. Sytuacja na szkicu jest niezrozumiała, bowiem autor nie określił z jakiego

> kierunku pojazd "B" wjechał na skrzyżowanie. Pierwszeństwo przejazdu określa się przed wjazdem

> na skrzyżowanie. Jeżeli przyjmiemy że pojazd "B" jechał drogą główną i wykonuje manewr

> zawracania - ma pierwszeństwo przed pojazdem "A" wyjeżdżającym z drogi podporządkowanej (nie w

> pełni oznakowanej - brak pionowego znaku A-7 "ustąp pierwszeństwa").

> Jeżeli przyjmiemy że pojazd "B" wyjechał z drogi podporządkowanej i wykonuje skręt w lewo - ma

> obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi "A", bowiem oba pojazdy wjeżdżają z dróg, które

> są w stosunku do siebie równorzędne i pojazd "B" ma pojazd "A" z prawej strony. (Art.25.1

> Kodeksu Drogowego).

I to pokazuje całą głupotę przepisów.

Skąd ten kierujący A ma wiedzieć skąd jechał B i co zamierza zrobić? Zwłaszcza w sytuacji gdy dojeżdżał do skrzyżowania a B już tam stał i puszczał samochody jadące z jego prawej?

Moim zdaniem bezpieczniejsze (bez względu na zawracanie, skąd jechał B itp. itd. i wszystkie przytoczone tutaj teoretyczne argumenty zgodne z przepisami) i bardziej naturalne jest przepuszczenie pojazdu A zgodnie z zachowaniem reguły prawej ręki, bo dochodzenie typu "a ten zawracał" albo "nie zawracał", miał znak pionowy albo tylko poziomu itp. jest dobre teoretycznie ale nie w praktyce jak trzeba podjąć decyzję jechać czy nie jechać. Reguła prawej ręki nawet jeśli nie zawsze w tej sytuacji uprawniona jest bardziej naturalna.

A tak na marginesie, ten zmieniony przepis o zawracaniu to jakaś totalna głupota, która powoduje właśnie tego typu sporne sytuacje.

Napisano
  • Autor

A ja z kolei uważam, że bardziej logicznym przepisem byłoby to, że gdy samochód w takim konkretnym przypadku znajduje się w obrębie drogi z pierwszeństwem przejazdu bez względu na to czy zawraca czy skręca czy przez nią przejeżdża to powinien mieć pierwszeństwo.

Często w Opolu włączam się do ruchu na takim właśnie skrzyżowaniu i cierpliwie czekam aż ktoś zawróci czy przejedzie, gdy jestem pewien, że nic nie jedzie to dopiero wjeżdżam.

Zresztą nie tylko ja tak tam robię. Ogólnie to na skrzyżowaniach tego typu jeszcze nigdy nie spotkałem się z sytuacją by ktoś stosował tam "prawą stronę".

Mam "ustąp pierwszeństwa" więc ustępuje wszystkim, którzy są na drodze z pierwszeństwem i już.

W innym przypadku tworzy się na skrzyżowaniu zamieszanie.

Wiem, że przepis mówi zgoła co innego ale ja jednak częściej stosuję zasadę ograniczonego zaufania i cierpliwie czekam lub ostrożnie przejeżdżam przez takie skrzyżowanie lub zawracam.

Napisano

> I to pokazuje całą głupotę przepisów.

to nie głupota przepisów jest tu winna tylko niewłaściwe oznakowanie zkrzyżowania i z tego tytułu rodzą sie sytuacje takie a nie inne. Ja zgadzam sie z treścią tekstu zacytowanego wyżej. Zresztą juz wczoraj mówiłem ze wg mnie skrzyżowania jest błednie oznakowane

Napisano

> Obszar pomiędzy dwoma jezdniami o przeciewnych kierunkach

> ruchu, gdzie w środku np. są tory tramwajowe, to już jest kolejna

> droga podrzędna.

Nie załamuj mnie. zlosnik.gif PoRD wyraźnie określa czym jest skrzyżowanie:

Quote:

skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię,
ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia;
określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze


To wyraźnie definiuje, że ta "przecinka" jest częścią skrzyżowania.

Napisano

> to nie głupota przepisów jest tu winna tylko niewłaściwe oznakowanie zkrzyżowania i z tego tytułu

> rodzą sie sytuacje takie a nie inne. Ja zgadzam sie z treścią tekstu zacytowanego wyżej.

> Zresztą juz wczoraj mówiłem ze wg mnie skrzyżowania jest błednie oznakowane

Moim zdaniem przepis że zawracający przepuszcza wszystkich był lepszy, bo nie powodował takich spornych sytuacji. Nie zawsze wiadomo przecież czy ktoś zawraca, czy skręca. Tak zawsze musiał puszczać wszystkich a tak wychodzi zamieszanie, bo co jeśli A dojeżdża do skrzyżowania i nie wie czy B zawraca czy skręca i skąd przyjechał (bo ten już tam stał?).

Dla mnie chora jest sytuacja że na tym samym skrzyżowaniu pierwszeństwo wyjeżdżających z tej samej drogi jest zależne od tego skąd przyjechali i jaki manewr wykonują. Zawsze powinno być takie samo, bo to byłoby czytelne i jasne w każdym przypadku.

Ale to tylko moje zdanie.

A co do tego skrzyżowania to powinni zrobić rondko i byłoby po sprawie wink.gif

Napisano

> Mam "ustąp pierwszeństwa" więc ustępuje wszystkim, którzy są na drodze z pierwszeństwem i już.

> W innym przypadku tworzy się na skrzyżowaniu zamieszanie.

> Wiem, że przepis mówi zgoła co innego ale ja jednak częściej stosuję zasadę ograniczonego zaufania

> i cierpliwie czekam lub ostrożnie przejeżdżam przez takie skrzyżowanie lub zawracam.

No ale właśnie chodzi o to, że są sytuacje na tyle sporne (jak ta), że interpretacja kierujących może być różna - bez względu na to jak jest w przepisach, należy do tego podejść "życiowo" (co staram się robić) a nie "przepisowo", bo przeciętny kierowca nie zastanawia się co książkowo jest skrzyżowaniem a co nie, tylko reaguje na to co widzi i interpretuje sytuację "na gorąco".

Ja na tym skrzyżowaniu będąc B puściłbym A (bez względu czy bym zawracał czy nie), a będąc A zachowałbym szczególną ostrożność i obserwował jak zachowuje się B i adekwatnie do tego pojechałbym, albo stał i go przepuścił.

Czy to w 100 proc. zgodne z przepisami? - nie

czy to życiowe? - wg. mnie tak.

PS. Mam nadzieję, że nikt nie podniesie tutaj argumentu, że każdy kierowca powinien znać definicję tego co jest skrzyżowaniem a co nie, bo trzeba się odnieść nie do sytuacji teoretycznie idealnej, ale praktycznie realne wink.gif

Napisano

> To wyraźnie definiuje, że ta "przecinka" jest częścią skrzyżowania.

Błędna jest zatem argumentacja, iż B ma pierwszeństwo przed A ponieważ jest na drodze z pierwszeństwem. On jest na SKRZYŻOWANIU. Pierwszeństwo zostało ustalone przed wjazdem na skrzyżowanie (ma znak ustąp pierwszeństwa więc ustępuje tym na drodze z pierwszeństwem, oraz skręca w lewo więc ustępuje również tym, którzy jadą z przeciwnego kierunku na wprost bądź w prawo) i dlaczego miałby się teraz zmienić?

Zresztą zacytowana opinia eksperta (umieszczona na Interii jeśli dobrze pamiętam?) zgadza się z moją interpretacją. Osobiście przywróciłbym przepis o ustępowaniu pierwszeństwa podczas zawracania, ale obecne rozwiązanie jest jakie jest i trzeba z nim żyć smile.gif

Napisano

> Co takiego? Przeniosłem się do innego wymiaru? Nie traktuj tej przecinki z torami jako oddzielnej

> jezdni, bo sytuacja jest identyczna gdyby to wyglądało w uproszczeniu jak na rysunku poniżej.

> Pojazd ZIELONY nadal przejeżdża ostatni...

Tu się zgodzę, ale przecinka każdego rodzaju, która rozdziela dwa

kierunki ruchu, to droga podrzędna... Inaczej, zawracający np.

na drodze z Chorzowa, na 1000-leciu w Katowicach, nie musiałby

ustępować pierszeństwa tym którzy tną na centrum. A tam jest

na wysokości Stadionu Śląskiego pas zieleni, barierka. Co jakiś czas

są przecinki i możliwość zawrotki. Niestety, trzeba ustąpić, mimo że

znaku nie ma bo inaczej wpakowałbyś się pod auta które tam jadą

90 hehe.gif

Napisano

> To wyraźnie definiuje, że ta "przecinka" jest częścią skrzyżowania.

Mam w Będzinie takie oto skrzyżowanie:

71d35a77d3457a46.jpg

Ja to pojazd zielony. Pojazd czerwony ma STOP. Czyli również ustąp.

Ja mam tylko kielnię. Na tym skrzyżowaniu przepuszczam pojazd

czerwony, zarówno gdy dojedziemy równo i on już rusza po swoim

stopie, jak i jeśli znajduję się w miejscu oznaczonym kolorem niebieskim.

Dodatkowo, do niebieskiego pola dojeżdżam i puszczam wszystkich

z prawej jeśli nadjadą w międzyczasie, w tym momencie także puszczam

pojazd czerwony. Bo i tak skręcam w lewo i skoro puszczam tych z prawej,

to nie mam pierszeństwa. A czerwony jedzie prosto, więc on już może

ruszyć i co raz na tym skrzyżowaniu dochodzi do crash-testów, bo

ludzie z pola niebieskiego ruszają, a ci z czerwonego miejsca twierdzą,

że mieli pierwszeństwo. Nawet jeśli wobec przepisów go nie mieli,

to ja wolę jechać ostrożnie. Żeby potem auta nie prostować.

Jakby wszyscy stosowali ten sam KRD, to pewnie jechałbym jako

pierwszy grinser006.gif

Napisano

> Mam w Będzinie takie oto skrzyżowanie:

> Ja to pojazd zielony. Pojazd czerwony ma STOP. Czyli również ustąp.

> Ja mam tylko kielnię.

Logiczne.

> (...) bo

> ludzie z pola niebieskiego ruszają, a ci z czerwonego miejsca twierdzą,

> że mieli pierwszeństwo.

Bo mają. niewiem.gif

> Nawet jeśli wobec przepisów go nie mieli,

> to ja wolę jechać ostrożnie. Żeby potem auta nie prostować.

> Jakby wszyscy stosowali ten sam KRD, to pewnie jechałbym jako

> pierwszy

Dlaczego? icon_eek.gif Przecież to jest normalne skrzyżowanie. I Ty i czerwony macie przed skrzyżowaniem kielnię ergo musicie ustąpić pierwszeństwa jadącym z prawej i lewej. Do tego Ty skręcasz w lewo i musisz przepuścić czerwonego jadącego prosto.

Co skomplikowanego tu widzisz i dlaczego kombinujesz z jakąś drogą na środku skrzyżowania? zlosnik.gif

Napisano

> Tu się zgodzę, ale przecinka każdego rodzaju, która rozdziela dwa

> kierunki ruchu, to droga podrzędna... Inaczej, zawracający np.

> na drodze z Chorzowa, na 1000-leciu w Katowicach, nie musiałby

> ustępować pierszeństwa tym którzy tną na centrum. A tam jest

> na wysokości Stadionu Śląskiego pas zieleni, barierka. Co jakiś czas

> są przecinki i możliwość zawrotki. Niestety, trzeba ustąpić, mimo że

> znaku nie ma bo inaczej wpakowałbyś się pod auta które tam jadą

> 90

Sprostowanie ograniczenie jest do 80 skromny.gif

Napisano

> Oczywiście, bo gość twierdził że miał pierwszeństwo bo jechał na wprost.

Gość d..pa - nie dość, że źle argumentował, to jeszcze dał się w ciula zrobić niedouczonym policmajstrom. hehe.gif

> Co innego, gdyby uderzył w prawy przód, ew, bok.

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

W przednie drzwi się liczy? cfaniaczek.gif

A w tylne? cfaniaczek.gif

A jak auto 3 dr? cfaniaczek.gif

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> Dlaczego? Przecież to jest normalne skrzyżowanie. I Ty i czerwony macie przed skrzyżowaniem

> kielnię ergo musicie ustąpić pierwszeństwa jadącym z prawej i lewej. Do tego Ty skręcasz w

> lewo i musisz przepuścić czerwonego jadącego prosto.

> Co skomplikowanego tu widzisz i dlaczego kombinujesz z jakąś drogą na środku skrzyżowania?

A czym się różni od tego z I wpisu? hmm.gif

Napisano

> Logiczne.

> Bo mają.

> Dlaczego? Przecież to jest normalne skrzyżowanie. I Ty i czerwony macie przed skrzyżowaniem

> kielnię ergo musicie ustąpić pierwszeństwa jadącym z prawej i lewej. Do tego Ty skręcasz w

> lewo i musisz przepuścić czerwonego jadącego prosto.

> Co skomplikowanego tu widzisz i dlaczego kombinujesz z jakąś drogą na środku skrzyżowania?

Bo to co ja pokazałem, jest identycznym skrzyżowaniem jak

pokazane na początku wątku 001.gif001.gif001.gif001.gif

Napisano

> A czym się różni od tego z I wpisu?

Pierwszy wpis mówi o popieprzonym skrzyżowaniu z jakimiś dziwnymi obszarami pełnymi kresek a to jest normalne. zlosnik.gif

Ciekawy jestem czy w przypadku skrzyżowania twinsenowego ktoś miałby wątpliwości odnośnie pierwszeństwa w przypadku gdyby ktoś zawracał na drodze z pierwszeństwem. cfaniaczek.gif

Napisano

> Bo to co ja pokazałem, jest identycznym skrzyżowaniem jak

> pokazane na początku wątku

Nieprawda. zlosnik.gif Przykładowo na Twoim skrzyżowaniu auta zawracające zrobią to zaraz za wysepką, na tytułowym muszą dojechać do swojego "pasa". I u Ciebie będzie wyraźnie widać kto zawraca, na tytułowym nie do końca. To wprowadza duże zamieszanie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.