Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auta segmentu B dla kobiety.

Featured Replies

Napisano

> Moje zdanie z kolei jest takie, że auta jeżdżone do kościoła nie są wyznacznikiem trwalości.

Ty już w ogóle straciłeś kontakt z rzeczywistością czy po prostu trolujesz?

> w takim wypadku każde auto będzie bezawaryjne.

to po co się odzywasz w tym wątku, bo zakładam, że potrafisz czytać ze zrozumieniem?

Quote:

Roczne przebiegi ok. 6 tys.km. Samochód na 10 lat.


dlaczego odradzasz punto skoro nie z powodu awaryjności? bredzisz i błądzisz zarazem...

> Jestem stronniczy - bo posiadam grande punto i opisuję własne odczucia z nim związane.

Zatem z Twoich gorzkich żali można wysnuć tylko jeden wniosek. To nie auto na elkę tylko dla zwykłego użytkownika.

Napisano

> Jedna z propozycji - Ford Fiesta 1.4 96KM - za 45kpln będziesz miał wersji do wyboru, przez silver

> X, gold X - w zależności co dla ciebie ważniejsze - czy grzana przednia szyba, czy radio

> łączące sie z telefonem przez bluetooth, czy inne pierdoły

> Typowy Ford - Jakość wykonania wnętrza i plastiki nie za fajne, ale prowadzenie, hamulce,

> wspomaganie, przyjemnosc z jazdy - bardzo fajne Poza tym stosunek jakość/cena jest naprawdę

> dobry

> Tu przykladowe auto 1

> A tutaj mój subiektywny test tego autka

Znając kobiety, to nie docenią zalet Fiesty wynikających z właściwości jezdnych 270751858-jezyk.gif. Powiem więcej: dla przeciętnej kobiety układ kierowniczy np. Fiata będzie lepszy, bo pracuje dużo lżej. To co dla mnie i Ciebie oraz każdego, który lubi czerpać przyjemność z dynamicznej jazdy jest zaletą, nie jest oczywistą zaletą dla każdego.

Podobnie jest z zawieszeniem - dla wielu osób te w Fieście jest zbyt twarde i wolą coś bardziej "bujającego". To, że Fiesta bardzo dobrze trzyma się w zakrętach i się nie przechyla nie ma dla nich najmniejszego znaczenia, bo i tak zawsze w zakręcie jadą powoli grinser006.gif.

Dla "pci" pięknej auto ma być ładne, mieć lusterko najlepiej podświetlane i z miejscem na szminkę grinser006.gif

Co do Fiesty, to ja posiadam poprzednią wersję i jestem zadowolony. Oczywiście ma swoje wady (np. krótkie siedziska foteli i słaby silnik 1,25 75KM), ale przez te niespełna 4 lata zawsze dowiozła mnie do celu, a w serwisie z powodu usterek była 4 razy z czego 3 razy całkowicie niepotrzebnie, bo i tak problemu nie rozwiązano,a rozwiązanie znalazłem sam i zajęło mi 20 min. i parę złotych.

Ta jedna poważna usterka, która musiała być usunięta w serwisie, to fabryczna wada sprzegła (rozwarstwienie tarczy), przez co biegi na zimno wchodziły strasznie opornie - po wymianie sprzęgła wszystko działa jak należy.

Ta druga usterka, którą usunąłem sam wynika najprawdopodobniej z pierwszej. Po prostu przy wymianie sprzegła źle przykręcono przewód masowy lub go uszkodzono. Tego nie wiem, bo po prostu poprowadziłem od klemy akumulatora nowy przewód masowy do silnika i teraz wszystko działa jak należy, tzn. nie ma problemów z porannym rozruchem silnika w zimie.

Posiadaczem Fiesty stałem się trochę przypadkowo, bo byłem napalony na Grande Punto, które w 2006 roku było nowością na rynku. Do salonu Forda trafiłem przez to, że był korek na drodze i chciałem trochę trochę odsapnąć, a że przejeżdżałem akurat koło salonu, to wstąpiłem grinser006.gif.

Tam zaproponowano mi jazdę próbną i już wiedziałem, że wolę Fiestę food.gif. W dodatku w kategorii cena/jakość Fiesta zdecydowanie wygrywała wtedy z Punto, co z resztą nie dziwi, bo po co Fiat miał dawać upusty, skoro chętnych na zakup nie brakowało.

Jeżeli chodzi jakość materiałów, to plastiki w GP były gorsze jak w Fieście w której przynajmniej górną część wyłożoną miękkim tworzywem. Za to GP miało obicia na oparciu kanapy tylnej od strony bagażnika, a w Fieście gołą blachę pomalowana na czarno (która się niestety już trochę zdążyła porysować do tej pory). Na pocieszenie i tak najgorsze plastiki były w Yarisie grinser006.gif

Nowa Fiesta od poprzedniej różni się tym, że jest ładniejsza, jest większy wybór silników (w poprzedniej wersji 1,25 75KM był najmocniejszym silnikiem) i ma wygodne siedzenia z przodu - jednym słowem zniknęły wszystkie wady, które dostrzegam w moim samochodzie. Pojawił się za to nowy - fatalna widoczność do tyłu. Ale czujniki parkowania powinny rozwiązać problem.

Osobiście w segmencie B wybierałbym obecnie pomiędzy Fiestą i Polo, niestety ten drugi jest trochę drogi, a sprzedawcy nie są skorzy do upustów (wiem, bo sprawdzałem w kwietniu), za to jakość materiałów we wnętrzu oraz spasowanie elementów na najwyższym poziomie. Oczywiście nie dotyczy to podstawowej wersji Polo, gdzie wszystkie plastiki są twarde jak kamień.

Napisano
  • Autor

W pierwszym poście napisałem, że cena zakupu " do ok. 45 tys.zł ". Jeśli dany samochód nie będzie stał w serwisie na naprawy, a Matiz udowodnił nam, że samochód nie musi widzieć mechanika ( poza normalnym serwisem ), to wystarczy, że będzie posiadał wymienione przeze mnie wyposażenie. Im niższa cena, tym lepiej. Co prawda przyzwyczailiśmy się do plastików matizowych, ale w nowszym aucie chcielibyśmy mieć lepsze materiały wewnątrz kabiny, więc można dopłacić ok.gif.

Napisano

> W pierwszym poście napisałem, że cena zakupu " do ok. 45 tys.zł ". Jeśli dany samochód nie będzie

> stał w serwisie na naprawy, a Matiz udowodnił nam, że samochód nie musi widzieć mechanika (

> poza normalnym serwisem ), to wystarczy, że będzie posiadał wymienione przeze mnie

> wyposażenie. Im niższa cena, tym lepiej. Co prawda przyzwyczailiśmy się do plastików

> matizowych, ale w nowszym aucie chcielibyśmy mieć lepsze materiały wewnątrz kabiny, więc można

> dopłacić .

Najprościej wsiąść do każdego i sprawdzić "jak się siedzi" ok.gif

Napisano

> 1- cena do ok. 45 tys.zł

> 2- dla kobiety

> 3- 4 drzwi

> 4- wspomaganie kierownicy

> 5- bagażnik większy od bagażnika matizowego

> 6- poduszki powietrzne

> 7- moc ok. 70-90 KM

> 8- benzyna

Rok temu szukaliśmy czegoś przy podobnych założeniach dla mojej żony.

Z tym, że przyjmowaliśmy że:

-moc to minimum 90KM (obecnie samochody klasy B ważą dobrze ponad tonę i przy mniejszej mocy to to po prostu nie jedzie).

-w wyposażeniu obowiązkowo powinna się pojawić klimatyzacja.

-poduszki powietrzne - minimum 4 musiały być ;-) (nie wiedzieć czemu, większość producentów za standard w tej klasie uważa 2 poduszki a za boczne każe sobie słono dopłacać... na przykład wspomniana fiesta ma tylko 2 poduszki. GP również)

No i po analizie, padło na Clio 1,2 TCE (100KM) Grandtour (na tym większym bagażniku specjalnie nam nie zależało, ale taki był w dobrej cenie).. Żona jest bardzo zadowolona.

Tak na prawdę w cenie do 45000 nie wiele innych samochodów zostawało przy wymienionych założeniach.

Wtedy jeszcze braliśmy pod uwagę i30, bo ciekawe oferty były..

Obecnie ciekawie wygląda Yaris 1,33 wersja 2010 i Kia Venga (M z promocyjnym pakietem "bezpieczeństwo"- niestety tylko 1.4 90KM)

Ale oby dwa nieco przekraczają założony budżet - oba wychodzą w cenie około 48000PLN (a nie za bardzo chętni są do targowania w tych markach :-( )

Swoją drogą, ciekaw jestem czy osoby które tutaj różne propozycje składają (na przykład Cee'd) spojrzały do cenników i wiedzą mniej więcej jak ich propozycja ma się do założonego budżetu? (po uwzględnieniu kosztu lakieru i możliwości specjalnych rabatów lub ich braku...)

Pozdrawiam

Łukasz

PS. W tej chwili to bym poważnie się zastanawiał nad Dacią Sandero. Wersja 1.6 "full" kosztuje około 42000 PLN.. Chociaż to raczej nie jest samochód na 10 lat (kiepski ocynk) i trochę słaby silnik ma :-(

Napisano

> Łukasz

> PS. W tej chwili to bym poważnie się zastanawiał nad Dacią Sandero. Wersja 1.6 "full" kosztuje

> około 42000 PLN.. Chociaż to raczej nie jest samochód na 10 lat (kiepski ocynk) i trochę słaby

> silnik ma :-(

Dacie za taką kasę sobie odpuść...

Napisano

> PS. W tej chwili to bym poważnie się zastanawiał nad Dacią Sandero. Wersja 1.6 "full" kosztuje

> około 42000 PLN.. Chociaż to raczej nie jest samochód na 10 lat (kiepski ocynk) i trochę słaby

> silnik ma :-(

Z uwagi na to, ze to auto dla kobiety, koniecznym jest posadzenie jej w dacii na samym poczatku, zanim ja sie w ogole pod uwage wezmie na powaznie smile.gif

Moja malzonka, ktora ogolnie duzych wymagan co do wnetrz samochodow nie ma, z dacii (byl to duster, ale w dacii dla wnetrza model nie ma zadnego znaczenia zeby.GIF) uciekla (doslownie) po 2 minutach z wyrazem takiego wstretu na twarzy, jakiego nie widzialem jeszcze.

Dla mnie to wnetrze bylo toporne, ale nie jakies koszmarne. No, smierdzialo nieprzecietnie, ale spokojnie bym dal rade jezdzic.

Napisano

Co do jakości plastików w GP - im wyższa wersja tym lepsze. Tak samo tapicerka i inne dodatki. Posiadam wersję Emotion (identycznej jakości materiały ma SPORT, Emotion nie ma dodatków "sportowych"), który oprócz dodatkowych wygłuszeń wnętrza, których nie mają niższe wersje, posiada oświetlenie pod drzwiami, oświetlenie nad tylną kanapą, dodatkowe lampki nad daszkami przeciwsłonecznymi, miękkie obicie środkowej części kokpitu, pokryty "gumą" kokpit,... wszystkich różnic nie znam, co jakiś czas dowiaduję się o "nowinkach" wink.gif Tych "nowinek" nie ma w konfiguratorach.

W kabinie jest cisza, nawet podczas szarży z prędkością 160km/h można w kabinie spokojnie rozmawiać bez krzyków. System Blue&Me - fajna zabawka, troszkę błędów soft ma, ale FIAT nad tym pracuje, co jakiś czas wypuszczają nowe wersje.

Własności jezdne - bajka, przejazd 700km za jednym zamachem nie robi wrażenia, tzn. kierowca nie jest obolały, autko jeździ jak przyklejone do drogi. Zawieszenie dość sztywne, ale super twarde nie jest, prowadzenie w zakrętach to bajka. Przed zakupem dużo czasu śledziłem fora o Punto - dokładnie rok. Dowiedziałem się o wadach i zaletach autka, odczekałem na poprawienie chorób wieku dziecięcego i kupiłem. Nie żałuję smile.gif

Dla mnie inni mogą gadać, jaki FIAT to złom, itd. Najważniejsze jest to, że mi jest z nim fajnie, dobrze się czuję jeżdżąc nim. Ogólnie polecam.

Polecam przejrzenie innych forów poza autokącikiem...

Przed zakupem bazowałem na innym forum, dotyczącym tylko modeli Punto - jeśli coś było nie teges, to ludzie o tym pisali i piszą. Nie wiem, czy wypada mi tu podać adres www. Jeśli coś się psuje, to ludzie o tym piszą.

Swoją drogą oglądałem niedawno nową Corsę w salonie (3 modele) - z jakością materiałów wykończeniowych to bliżej jej do UNO niż do GP. W Corsie ze skórzaną tapicerką są te same plastiki co w podstawkach, przy dotknięciu straszliwie trzeszczą i się ruszają.... Cóż, niemiecka precyzja, jakość i wykonanie...

Napisano

> Z uwagi na to, ze to auto dla kobiety, koniecznym jest posadzenie jej w dacii na samym poczatku,

> zanim ja sie w ogole pod uwage wezmie na powaznie

> Moja malzonka, ktora ogolnie duzych wymagan co do wnetrz samochodow nie ma, z dacii (byl to duster,

> ale w dacii dla wnetrza model nie ma zadnego znaczenia ) uciekla (doslownie) po 2 minutach z

> wyrazem takiego wstretu na twarzy, jakiego nie widzialem jeszcze.

> Dla mnie to wnetrze bylo toporne, ale nie jakies koszmarne. No, smierdzialo nieprzecietnie, ale

> spokojnie bym dal rade jezdzic.

To prawda, że wnętrze Dacii nie zachwyca (ujmując rzecz eufemistycznie). Ale większość samochodów z tej klasy, przy tym poziomie cenowym nie będzie miało pięknego wnętrza..

(na przykład polo w wersji podstawowej bardzo odstaje wykończeniem od wersji troszkę wyżej...)

Swoją drogą gdybym miał wybierać : daczka lub clio to bym clio wziął.. a róznica cenowa nie jest powalająca..

Napisano

> Dacie za taką kasę sobie odpuść...

Hmm.. A podaj inne autko z podobnym wyposażeniem w zbliżonej cenie? Oczyście to cena wyjściowa, na pewno jeszcze coś z niej się urwie..

Nie to żebym zachwalał, ale uważam że dość rozsądnie to skalkulowali. ( w innych markach to w tej cenie jest wersja podstawowa, o marnych osiągach, goła itp.)

Napisano

> Hmm.. A podaj inne autko z podobnym wyposażeniem w zbliżonej cenie? Oczyście to cena wyjściowa, na

> pewno jeszcze coś z niej się urwie..

> Nie to żebym zachwalał, ale uważam że dość rozsądnie to skalkulowali. ( w innych markach to w tej

> cenie jest wersja podstawowa, o marnych osiągach, goła itp.)

Pakowanie 42 tys w sandero jest nieopłacalne.

Napisano

Czy Twoim

> zdaniem do takiej jazdy " wokół komina " można wziąć GP?

> Na konkretny zakup zdecydujemy się dopiero po osobistym sprawdzeniu każdego preferowanego modelu.

Pozwolisz, że napiszę coś na ten temat, posiadałem przez 2 lata GP i byłem b. zadowolony (jedyna wada to słaby silnik czyli 1.4 77 KM) zero awarii, ale Ty potrzebujesz raczej opinii kobiety, a moja żona dla przykładu b. niezadowolona była z GP bo niewidziała ani przodu ani tyłu auta przez co zderzak troszeczkę zrysowała no i twierdziła że jest za dużo plastiku oraz że pedały nienadawały się do damskich butów

Napisano

> Pakowanie 42 tys w sandero jest nieopłacalne.

Generalnie pakowanie pieniędzy w jakikolwiek samochód jest nieopłacalne (poza przypadkami szczególnymi)...

Ale przy zakładanym okresie użytkowania >6-7 lat to w róznice w utracie wartości będą praktycznie pomijalne (wszystkie te samochody nic nie warte będą....)

Ł.

Napisano

> Chwalisz tak Fieste , ciekawi mnie czy ona tez jezdzi tyle na nauce jazdy co to GP na ,ktorym tak

> wieszasz psy

Potwierdzam,patrzenie na auto z pryzmatu nauki jazdy jest bez sensu bo w szkolach jazdy kazde auta siadaja non top na pysk .Podobnie bylo z corsa C a o dziwo punto 2 wedlug mojego znajomego co ma w Bydzi nauke jazdy duzo mniej sie psulo ni corsa. Grande punto normalnie eksploatowane to dobre auta.

Napisano

> normalnie nie odpisuję na Twoje posty, bo nie lubię trollingu, ale pokaż mi palcem gdzie napisałem

> cokolwiek o super jakości forda?

> bo zarzucono mi juz 2 razy bycie fordofanatykiem, tymczasem ja bym tej durnej fiesty w życiu nie

> kupił Bo dla mnie ważne jest, żeby auto było zrobione z fajnych materiałów i żeby to

> wszystko było fajnie poskładane do kupy - a fordy takie nie są. Jeżdżę Fordem bo go kupiłem za

> fajne pieniądze, co nie znaczy że forda szukałem.

> Jedyne do czego się przyznaję to do szczerej nienawiści do grande punto i fiata jako firmy (albo

> inaczej - FAP - serwisy więcej psują niż naprawiają, ciągle trzeba się kłócić o uwzględnienie

> gwarancji - żałosne) - i wszystkie DEKRY można sobie w tyłek wsadzić, bo za chwilę wyjdzie

> ranking innej firmy który będzie się miał nijak do powyższego, a tyle dni ile puntok w

> serwisie przestał to ja wiem - i nikt mi nie wmówi że się padlina nie psuje.

Vadero naprawde skoncz bo rzeczywiscie troche przeginasz jak sie czyta wszedzie twoje narzekania na fiata,jako jedyny o dziwo,wychwalasz forda nad punto i porownujesz jak to auto nie jezdzi w nauce jazdy.trzeba byc obiektywnym a ty tutaj porownujac nie jestes bo kazde auto na nauce dostaje kilkadziesiat razy bardziej po dupie i porownywanie go z autem ktore sie normalnie eksploatuje nie ma sensu.

Napisano
  • Autor

> Najprościej wsiąść do każdego i sprawdzić "jak się siedzi"

Tak zamierzamy zrobić ok.gif. Sądzę, że to podstawa przy kupnie auta.

Napisano
  • Autor

> ...> No i po analizie, padło na Clio 1,2 TCE (100KM) Grandtour (na tym większym bagażniku specjalnie nam

> nie zależało, ale taki był w dobrej cenie).. Żona jest bardzo zadowolona.

Weżmiemy pod uwagę, ale raczej 75 KM ok.gif

> Tak na prawdę w cenie do 45000 nie wiele innych samochodów zostawało przy wymienionych założeniach.

> Wtedy jeszcze braliśmy pod uwagę i30, bo ciekawe oferty były..

> Obecnie ciekawie wygląda Yaris 1,33 wersja 2010

Czy w nowym Yarisie sprzęgło wciska się lekko? Żona jeździła nią jako "L" i wciskanie pedału sprzęgła było mordownią.

i Kia Venga (M z promocyjnym pakietem

> "bezpieczeństwo"- niestety tylko 1.4 90KM)

Venga się nam podoba, więc jest na liście ok.gif.

> Ale oby dwa nieco przekraczają założony budżet - oba wychodzą w cenie około 48000PLN (a nie za

> bardzo chętni są do targowania w tych markach :-( )

Cena do przełknięcia ok.gif

> Swoją drogą, ciekaw jestem czy osoby które tutaj różne propozycje składają (na przykład Cee'd)

> spojrzały do cenników i wiedzą mniej więcej jak ich propozycja ma się do założonego budżetu?

> (po uwzględnieniu kosztu lakieru i możliwości specjalnych rabatów lub ich braku...)

> Pozdrawiam

> Łukasz

> PS. W tej chwili to bym poważnie się zastanawiał nad Dacią Sandero. Wersja 1.6 "full" kosztuje

> około 42000 PLN.. Chociaż to raczej nie jest samochód na 10 lat (kiepski ocynk) i trochę słaby

> silnik ma :-(

Dacia odpada całkowicie.

Dzięki ok.gif

Napisano
  • Autor

> Pozwolisz, że napiszę coś na ten temat, posiadałem przez 2 lata GP i byłem b. zadowolony (jedyna

> wada to słaby silnik czyli 1.4 77 KM) zero awarii,

Nie widziałem mocniejszego silnika na stronie fiata, ale dla żony ten by wystarczył. Matiz ma ok. 50 KM, a tu jest 77 KM. Róznica w masie samochodów pewnie niweluje różnicę w mocy, ale już wspomniałem, że do szaleństw mamy motocykl ok.gif.

ale Ty potrzebujesz raczej opinii kobiety,

> a moja żona dla przykładu b. niezadowolona była z GP bo niewidziała ani przodu ani tyłu auta

> przez co zderzak troszeczkę zrysowała

W Matizie też nie widać, więc OK grinser006.gif.

no i twierdziła że jest za dużo plastiku oraz że pedały

> nienadawały się do damskich butów

Do osobistego zbadania ok.gif.

Napisano

Wczoraj kolega odebrał z salonu nową Fabię (z 2009). Dał 40000. Spełnia wszystkie wymaganie które napisałeś + klima. Tyle tylko że może jej się nie podobać.

Napisano

> Weżmiemy pod uwagę, ale raczej 75 KM

Moim zdaniem w tej wersji silnikowej to clio "nie jedzie". O ile jeszcze w II to ten silnik całkiem przyzwoicie dawał radę, to w III już się męczy. Od biedy w jeździe miejskiej to może być, ale juz jakieś wyprzedzanie w trasie jest raczej mordęgą.

A róznica w cenie między 75KM a 100KM nie jest porażająca. jedynie może trochę odstraszać turbinka, ale myślę że nie powinno być problemu (bez problemu można wywalczyć w renault 4 lata gwarancji).

> Czy w nowym Yarisie sprzęgło wciska się lekko? Żona jeździła nią jako "L" i wciskanie pedału

> sprzęgła było mordownią.

Tego nie wiem. Mi na jeździe próbnej nie przeszkadzało to. Ale może nie zwracałem specjalnie uwagi.

> i Kia Venga (M z promocyjnym pakietem

> Venga się nam podoba, więc jest na liście .

Mi też się podoba. Teraz bym poważnie się zastanawiał nad nią. (chociaż wcale tania nie jest.. i silnik wolałbym 1.6)

> Cena do przełknięcia

Napisano

> Rok temu szukaliśmy czegoś przy podobnych założeniach dla mojej żony.

> Z tym, że przyjmowaliśmy że:

> -moc to minimum 90KM (obecnie samochody klasy B ważą dobrze ponad tonę i przy mniejszej mocy to to

> po prostu nie jedzie).

Dokładnie tak jest, zwłaszcza jak się włączy klimę tongue.gif

Ja w Fieście mam 75 KM i po włączeniu klimy samochód jedzie gorzej, jak mój poprzedni samochód czyli Uno, które miało 45KM. Nadmienię jeszcze, że nie ma co się sugerować masami pojazdów podawanych w danych technicznych. Te dane są chyba dla modeli "gołych" bez jakiegokolwiek wyposażenia dodatkowego i paliwa. Dla przykładu moja Fiesta ma rzeczywistą masę ponad 1150 kg, a w "papierach" ma 1027 kg smirk.gif

Napisano

> Dokładnie tak jest, zwłaszcza jak się włączy klimę

> Ja w Fieście mam 75 KM i po włączeniu klimy samochód jedzie gorzej, jak mój poprzedni samochód

> czyli Uno, które miało 45KM. Nadmienię jeszcze, że nie ma co się sugerować masami pojazdów

> podawanych w danych technicznych. Te dane są chyba dla modeli "gołych" bez jakiegokolwiek

> wyposażenia dodatkowego i paliwa. Dla przykładu moja Fiesta ma rzeczywistą masę ponad 1150 kg,

> a w "papierach" ma 1027 kg

Dokladnie tak ok.gif

Jezdzilem ostatnio troche VW Foxem 1,4 75KM.

Po wlaczeniu klimatyzazji samochod przestawal kompletnie reagowac na pedal gazu a do wyprzedzania lepiej bylo klime wylaczac;]

Napisano

. Dla przykładu moja Fiesta ma rzeczywistą masę ponad 1150 kg,

> a w "papierach" ma 1027 kg

nowa fiesta jest trochę lżejsza od starej.

tylko ten silnik 1.4 to tak naprawdę focusowy 1.6 ze zmniejszoną pojemnością - więc nie jest jakiś super lekki.

Napisano

> . Dla przykładu moja Fiesta ma rzeczywistą masę ponad 1150 kg,

> nowa fiesta jest trochę lżejsza od starej.

To fakt - o ok. 100 kg jest lżejsza.

> tylko ten silnik 1.4 to tak naprawdę focusowy 1.6 ze zmniejszoną pojemnością - więc nie jest jakiś

> super lekki.

Dotyczy to również silnika 1,25

Zamiast się bawić w sztuczne zmniejszanie pojemności silnika lepiej mogli poprzestać po prostu na jednym silniku benzynowym 1.6 - pali tyle samo co te mniejsze, a jeździ zdecydowanie lepiej. "Klepanie" tylko jednego silnika zmniejszyłoby zapewne koszty a silnik 1,6 jako podstawowa jednostka - konkurencja pozostałaby w tyle grinser006.gif. Dla oszczędnych byłyby diesle - po co tyle odmian silnika benzynowego? Żeby się pochwalić, że te mniejsze silniki mało palą? Mało to one palą, ale tylko na papierze, czyli w danych katalogowych. W rzeczywistości palą dużo więcej, niż silniki konkurencji o podobnych pojemnościach.

Napisano

Jako, że stałem ostatnio przed podobnym dylematem opiszę swoje doświadczenia, tak więc:

- Analizowałem rynek w Grudniu zeszłego roku, oglądałem między innymi Opla Corsę, Forda Fiestę, Suzuki Swift, Chevroleta Aveo oraz Grande Punto.

Wybór padł na GP, rzeczy, które przemawiały za tym rozwiązaniem to:

- Najlepsze wyposażenie względem ceny (wersja Estiva Blue&Me czyli, Klima, zamek centralny z kluczyka, B&M, skórzana kierownica + gałka zmiany biegów, elektryka w szybach i lusterkach, oryginalne radio + 6 głośników, komputer, fotel kierowcy z regulacją wysokości itp)

- Wygląd, po prostu GP od zawsze mi się podobało.

- 3 lata gwarancji.

Jako że w tym wątku szeroko omawiany jest temat Forda Fiesty, powiem tylko tyle, iż Fiesta z gorszym wyposażeniem niż GP wychodziła drożej nić GP, więc temat odpuściłem. Ponadto znając Forda od strony pracy w serwisie wolałem nie pchać się w prawdopodobne bagienko.

Co do Gp, po przejechaniu prawie 11 tys km, mam mieszane uczucia. Samochód ogólnie jest ok, wygodny, ładny, dobrze wyposażony nie mniej trapi go trochę dziwnych usterek co zaczyna mnie drażnić. Serwisy Fiata to faktycznie mała makabra, kiedy pracowałem w ASO widziałem to od nieco innej strony teraz z punktu widzenia Klienta nie jest za ciekawie.

Co dzieje się w moim GP:

- Po pół roku zaczynają rdzewieć ramiona wycieraczek, co jest co najmniej dziwne. Sądzę iż wymiana na gwarancji załatwi sprawę, ale ...

- Silnik pracuje nierówno po włączeniu klimatyzacji. Praca na biegu jałowym to ciągłe falowanie obrotów, póki co bez pomysłu na naprawę.

- ciężko pracują klamki drzwi tylnych, z mojej diagnozy wynika, iż winę za ten stan rzeczy ponoszą źle wyregulowane rygle drzwi na słupkach (zbyt nisko opuszczone, bo ponoć kiedy drzwi lekko ,,opadną'' będzie ok.

- Przecieka woda z okolicy tylnej klapy, było to już robione przez ASO (wymiana światła 3-go stopu) ale cieknie dalej.

Niby pierdoły, ale drażnią.

Co do spalania średnie z tych 11 tys km to jakieś 6.5 litra w cyklu mieszanym z przewagą miasta (bytom, Katowice, Piekary śląskie i okolice) , maksymalne zanotowane 6,9 l/100 km minimalne 6,1 l/100km.

Silnik nie bierze oleju, przez te 11 tys z bagnetu zeszło może 2 mm stanu co uważam za wyśmienity wynik.

Silnik 1.4 77KM to minimum do tego samochodu, jedzie ale bez szaleństw. Dla kobitki do miasta wystarczy na pewno.

Gdybym jeszcze raz miał wybór kupił bym jednak GP EVO pomimo iż nie podoba mi się zbytnio z zewnątrz, to w środku jest zdecydowanie lepiej, samochód jest lepiej wyciszony.

Opel Corsa w podobnych pieniądzach to był gołodupiec, owszem była klima ale o takich luksusach jak bluetooth czy nawet komputer pokładowy można było zapomnieć w cenie zbliżonej do GP. Na korzyść Opla wypada silnik 1.2 80 Twinport który bije na głowę osiągami 1.4 8V z GP.

Swift to bardziej kobiecy samochodzik, źle się w nim czułem.

Polecam GP choć ma swoje wady, z pewnością jest jednym z najładniejszych samochodów w segmencie B.

> "

> Jak już napisałem na początku, rocznie żonka będzie robiła tym samochodem ok. 6 tys.km. Czy Twoim

> zdaniem do takiej jazdy " wokół komina " można wziąć GP?

> Na konkretny zakup zdecydujemy się dopiero po osobistym sprawdzeniu każdego preferowanego modelu.

> Mnogość gadżetów w aucie nas nie rajcuje- zależy nam na spokojnym przemieszczeniu się z punktu

> A do punktu B. Do szaleństw mamy motocykl .

Napisano

Małe sprostowanie tego co napisałem rano - dziś przy przebiegu niecałych 11 tys km padła mi w GP sprężarka Klimatyzacji.... dodając do tego wszystko co do tej pory się w tym samochodzie popsuło, muszę zweryfikować swoje zdanie na temat tego Fiata - Nie Polecam! Lepiej kupić dla kobitki Swifta lub Corsę, może Clio ale GP rozczarowuje.

Pozdrawiam.

> Jako, że stałem ostatnio przed podobnym dylematem opiszę swoje doświadczenia, tak więc:

> - Analizowałem rynek w Grudniu zeszłego roku, oglądałem między innymi Opla Corsę, Forda Fiestę,

> Suzuki Swift, Chevroleta Aveo oraz Grande Punto.

> Wybór padł na GP, rzeczy, które przemawiały za tym rozwiązaniem to:

> - Najlepsze wyposażenie względem ceny (wersja Estiva Blue&Me czyli, Klima, zamek centralny z

> kluczyka, B&M, skórzana kierownica + gałka zmiany biegów, elektryka w szybach i

> lusterkach, oryginalne radio + 6 głośników, komputer, fotel kierowcy z regulacją wysokości

> itp)

> - Wygląd, po prostu GP od zawsze mi się podobało.

> - 3 lata gwarancji.

> Jako że w tym wątku szeroko omawiany jest temat Forda Fiesty, powiem tylko tyle, iż Fiesta z

> gorszym wyposażeniem niż GP wychodziła drożej nić GP, więc temat odpuściłem. Ponadto znając

> Forda od strony pracy w serwisie wolałem nie pchać się w prawdopodobne bagienko.

> Co do Gp, po przejechaniu prawie 11 tys km, mam mieszane uczucia. Samochód ogólnie jest ok,

> wygodny, ładny, dobrze wyposażony nie mniej trapi go trochę dziwnych usterek co zaczyna mnie

> drażnić. Serwisy Fiata to faktycznie mała makabra, kiedy pracowałem w ASO widziałem to od

> nieco innej strony teraz z punktu widzenia Klienta nie jest za ciekawie.

> Co dzieje się w moim GP:

> - Po pół roku zaczynają rdzewieć ramiona wycieraczek, co jest co najmniej dziwne. Sądzę iż

> wymiana na gwarancji załatwi sprawę, ale ...

> - Silnik pracuje nierówno po włączeniu klimatyzacji. Praca na biegu jałowym to ciągłe falowanie

> obrotów, póki co bez pomysłu na naprawę.

> - ciężko pracują klamki drzwi tylnych, z mojej diagnozy wynika, iż winę za ten stan rzeczy

> ponoszą źle wyregulowane rygle drzwi na słupkach (zbyt nisko opuszczone, bo ponoć kiedy drzwi

> lekko ,,opadną'' będzie ok.

> - Przecieka woda z okolicy tylnej klapy, było to już robione przez ASO (wymiana światła 3-go

> stopu) ale cieknie dalej.

> Niby pierdoły, ale drażnią.

> Co do spalania średnie z tych 11 tys km to jakieś 6.5 litra w cyklu mieszanym z przewagą miasta

> (bytom, Katowice, Piekary śląskie i okolice) , maksymalne zanotowane 6,9 l/100 km minimalne

> 6,1 l/100km.

> Silnik nie bierze oleju, przez te 11 tys z bagnetu zeszło może 2 mm stanu co uważam za wyśmienity

> wynik.

> Silnik 1.4 77KM to minimum do tego samochodu, jedzie ale bez szaleństw. Dla kobitki do miasta

> wystarczy na pewno.

> Gdybym jeszcze raz miał wybór kupił bym jednak GP EVO pomimo iż nie podoba mi się zbytnio z

> zewnątrz, to w środku jest zdecydowanie lepiej, samochód jest lepiej wyciszony.

> Opel Corsa w podobnych pieniądzach to był gołodupiec, owszem była klima ale o takich luksusach jak

> bluetooth czy nawet komputer pokładowy można było zapomnieć w cenie zbliżonej do GP. Na

> korzyść Opla wypada silnik 1.2 80 Twinport który bije na głowę osiągami 1.4 8V z GP.

> Swift to bardziej kobiecy samochodzik, źle się w nim czułem.

> Polecam GP choć ma swoje wady, z pewnością jest jednym z najładniejszych samochodów w segmencie B.

> > A do punktu B. Do szaleństw mamy motocykl .

Napisano

Znając realia pracy w serwisie Forda dałeś sobie wcisnąć kit o "opadnięciu drzwi"? Pozostawię to bez komentarza... Do naprawy ewidentnie tylne klamki, znany problem. Co do ramion i sprężarki masz pecha... Falowanie obrotów - bez pomysłu na naprawę? Polecam podpowiedzieć w ASO, żeby zajęli się silnikiem krokowym. W większości GP w duże mrozy było falowanie, ale po nagrzaniu silnika i wzroście temperatur zewnętrznych falowanie odpadło.

Co do przecieku, woda leci do środka? Bardzo mnie ciekawi co ma światło stop do przecieku... Tego typu diagnozy to dla mnie kompletne lamerstwo. Polecam poszperać na forum http://www.fiatpunto.com.pl - jest tam wszystko o GP.

I kolejna rada - zmień ASO, chyba, że lubisz być robiony na szaro.

Co do Punto EVO - śmiem twierdzić, że EVO jest tak samo wyciszone jak GP. Jeździłem Evo Dynamic, jest głośniejszy od mojego Emotion (którego bardzo sobie chwalę), ale to jest sprawa dodatkowego fabrycznego wyciszenia, które jest nieodzownym wyposażeniem tej wersji.

Napisano

> "Klepanie" tylko jednego silnika zmniejszyłoby zapewne koszty a silnik 1,6 jako podstawowa

> jednostka - konkurencja pozostałaby w tyle . Dla oszczędnych byłyby diesle - po co tyle odmian

> silnika benzynowego? Żeby się pochwalić, że te mniejsze silniki mało palą? Mało to one palą,

> ale tylko na papierze, czyli w danych katalogowych. W rzeczywistości palą dużo więcej, niż

> silniki konkurencji o podobnych pojemnościach.

no tak, ale ubezpieczenie 1.6 jest droższe i tu pies pogrzebany smile.gif a prawda jest taka, że im większa pojemnosc tym mniej te silniczki palą z tego co patrzę na ford.klub. 1.4 nie pali mało - 7 spokojnie zeżre.

Wyznacznikiem jakości w tej klasie jest dla mnie 1.4 85km VW - kultura pracy niesłychana - silniczek ani nie skubnie na wolnych obrotach, baaardzo milo wkręca sie na obroty, no i zawsze jest spięty z jakąś fajna skrzynią. Fordowski 1.4 chodzi przy nim jak sieczkarnia.

Napisano

> - Silnik pracuje nierówno po włączeniu klimatyzacji. Praca na biegu jałowym to ciągłe falowanie

> obrotów, póki co bez pomysłu na naprawę.

może sprężarka daje za duzy opór? hmm.gif

> - ciężko pracują klamki drzwi tylnych, z mojej diagnozy wynika, iż winę za ten stan rzeczy

> ponoszą źle wyregulowane rygle drzwi na słupkach (zbyt nisko opuszczone, bo ponoć kiedy drzwi

> lekko ,,opadną'' będzie ok.

Nie licz na to wink.gif w końcu przestaną w ogóle otwierać i wtedy wymiana - ot taka wada faryczna. ja juz mam któryś z kolei komplet klamek.

> Co do spalania średnie z tych 11 tys km to jakieś 6.5 litra w cyklu mieszanym z przewagą miasta

> (bytom, Katowice, Piekary śląskie i okolice) , maksymalne zanotowane 6,9 l/100 km minimalne

> 6,1 l/100km.

wow - gratuluję lekkiej nogi - mój poniżej 7 nie schodzi, a dycha to dla niego żaden problem. I pomysleć ze to podobny silnik do 1.2 8v z punta II, który był jak dla mnie genialny - super ciągnął dołem i jak jechałeś delikatnie to poniżej 5 schodził.

Napisano

Wydaje mi się że najlepiej wszystkie te warunki spełnia Honda Jazz .

Auto idealne do ruchu miejskiego ok.gif

Napisano

Szukałbym samochodu 1-2 letniego (max 3 lata). Jakiś demo-car, employee car, poleasingowy, windykowany czy coś podobnego.

Z marek/modeli interesowałbym się:

- Yarkiem 1.3 - fajoski jest z automatem (jeździłem na torze)

- Fiestką serduszka.gif 1.25 ew. 1.4 - mnie się po prostu podoba

- Polo (nie wiem, jaki silnik) ale chodzi mi o new model ok.gif

- Punciak - chyba szansa na nieduży wydatek idea.gif

- jakiś koreaniec, np Hyundai czy Kijanka idea.gifidea.gifidea.gif

- może Jazz hmm.gifidea.gif

A tak dla porównania polecam przymierzyć się do autka o numer większego, np. Foki, Astry czy Aurisa. Będziecie mieli jakiś punkt odniesienia. A to jednak będą większe i wygodniejsze samochody.

Nie wyobrażam sobie kupowania samochodu na 10 lat, ale w takim przypadku szukałbym czegoś deko większego i bardziej uniwersalnego, czyli typowego kompakta.

Ciekaw jestem Waszego wyboru(ów).

Pozdro

Bartek

Napisano

> Wydaje mi się że najlepiej wszystkie te warunki spełnia Honda Jazz .

> Auto idealne do ruchu miejskiego

Tylko cena już nie ta, o której kolega myśli.. Rozsądna wersja to 52kpln...

Ale autko bardzo fajne.. potwierdzam (chociaż trochę zbyt twarde..)

Ł.

Napisano
  • Autor

Dzięki- super materiał ok.gif.

Napisano
  • Autor

ok.gif> Szukałbym samochodu 1-2 letniego (max 3 lata). Jakiś demo-car, employee car, poleasingowy,

> windykowany czy coś podobnego.

Dopuszczamy taką ewentualność ok.gif

> Z marek/modeli interesowałbym się:

> - Yarkiem 1.3 - fajoski jest z automatem (jeździłem na torze)

Tylko co z tym pedałem sprzęgła? Wszystkie tak mają, czy tylko po iluś tam tysiącach kilometrach i bez serwisu? Ja bym się przyzwyczaił, ale żonka kategorycznie odrzuciła samochód z tak działajacym sprzęgłem. Po przejeździe yarisem w naszym matizie wbijamy pedał sprzęgła w podłogę ( tak u nas lekko on pracuje ).

> - Fiestką 1.25 ew. 1.4 - mnie się po prostu podoba

> - Polo (nie wiem, jaki silnik) ale chodzi mi o new model

> - Punciak - chyba szansa na nieduży wydatek

Powoli odpada buu.gif

> - jakiś koreaniec, np Hyundai czy Kijanka

> - może Jazz

> A tak dla porównania polecam przymierzyć się do autka o numer większego, np. Foki, Astry czy

> Aurisa. Będziecie mieli jakiś punkt odniesienia. A to jednak będą większe i wygodniejsze samochody. Nie wyobrażam sobie kupowania samochodu na 10 lat, ale w takim przypadku szukałbym czegoś deko

> większego i bardziej uniwersalnego, czyli typowego kompakta.

Tu chodzi o samochód do miasta na codzienne zakupy i dla kobiety z krótkim stażem, jako kierowca. Nie wpakuję jej do dużego samochodu, bo chce na razie dobrze opanować wszystkie manewry mniejszym autem ok.gif.

> Ciekaw jestem Waszego wyboru(ów).

> Pozdro

> Bartek

Jak tylko pozbędziemy się kredyciku motocyklowego, to rozpoczniemy polowanie na udany zakup. Dam znać ok.gif.

Pozdro!

Napisano

> dziwnie działające sprzęgło, dla niektórych może być uciążliwe w

> mieście (ale to już każdy musi sprawdzić na jeździe próbnej)

Na czym polega to dziwne działanie sprzęgła?

Napisano

Z tym sprzęgłem, to może przypadłość egzemplarza? W Yarisie jedynce mojej żony chodzi bardzo lekko (110tkm nalotu), podczas przymiarki do dwójki, nie zauważyłem niczego nienormalnego.

BTW, moja żona jeżdżąc starym Yarisem ma tylko jeden typ na zmianę - nowy Yaris, tak jej dobrze sie tym jeździ, ale to pewnie będzie już trójka na rynku wink.gif (wczesniej miała Matiza i Mazde 121 w budzie Fiesty).

Napisano

> Na czym polega to dziwne działanie sprzęgła?

Bardzo łatwo jest zgasić silnik przy ruszaniu, trzeba sporego wyczucia by ruszyć płynnie. Nawet wprawni kierowcy mają z tym problem. Ciężko to dokładnie opisać trzeba po prostu spróbować.

Raczej nie jest to wina egzemplarza tylko raczej TTTM, bo problem poruszany był przez innych użytkowników na forum Suzuki.

Silnik ma mało Nm, sprzęgło dość twardo "chwyta" na krótkim skoku.

Podobnie było w Mondeo 2.0 TDDi

Ale powtarzam najlepiej pójść na jazdę próbną do salonu i rozwiać wątpliwości. A ogólnie to autko prowadzi się jak gokart!!! Rewelacja!

Napisano

> Ale powtarzam najlepiej pójść na jazdę próbną do salonu i rozwiać wątpliwości.

Nie no, nie muszę - żona takim jeździ zlosnik.gif I fakt, na początku kilka razy go zgasiła przy ruszaniu, ale mi na przykład nie udało się to ani razu.

U mnie natomiast dość głośno chodzi łożysko w sprzęgle - w serwisie twierdzą, że tak już jest w Swiftach. Autko mam jeszcze na gwarancji to poczekam z dalszymi krokami, choć muszę powiedzieć, że trochę mnie to drażni.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.