Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Od 1 stycznia koniec kratek ?

Featured Replies

Napisano

> A ile byś "odzyskał" przy limicie 6 tzł?

6 tys, czyli w plecy 5,5 kola zlosnik.gif

> Najpierw odpowiedz na pierwsze pytanie.

Płoszę zlosnik.gif

Napisano

> Minus dochodowy = 4.5 koła.

Jaki dochody ? Kochany, ja nie korporacja zeby dochodowy placic jak ja bidula tyle kosztow mam zlosnik.gif

Napisano

> Jeszcze parę takich "przyjazności' i pójdę zagłosować na Jarka, żeby wetował wszystko i nie było

> żadnych "reform".

> Bo coś mi się wydaje że absolutne rządy PO będą chciały coraz więcej mojego dobra, tylko szkoda że

> mi go zostaje coraz mniej....

Zapomniales, ze to swietej pamieci braciszek zablokowal reforme zwiazkow zawodowych i emerytur?

Napisano

> a co Cię to boli kolego... ktoś Ci każe zaglądać do ich wnętrza ?

Widzę ze nie tyle mnie to zabolało co kolegę rotfl.gif Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

Napisano

> Jaki dochody ? Kochany, ja nie korporacja zeby dochodowy placic jak ja bidula tyle kosztow mam

Znaczy dokładasz do firmy - pewnie z pola ...

A rolnictwo to panie niedochodowe, oj niedochodowe - trzeba dokładać, Bogu dzięki że firmę mam, to się z niej do pola dokłada

hehe.gifhehe.gif

Nauka radziecka zna takie przypadki.

Napisano

> Znaczy dokładasz do firmy - pewnie z pola ...

Dobrego księgowego poznać po tym w firmie, że pieniądze są, a zysku nie ma.

Jak zyski są - to się robi inwestycję w mieszkanie używane (które po kupnie wykorzystuje się w DG). I odsetki od kredytu + amortyzacja 10% rocznie - i nie ma mocnych, żeby kosztów zabrakło (no, jak komuś zabraknie, to gratuluję - trzeba domek dokupić) wink.gif

Napisano

> Zapomniales, ze to swietej pamieci braciszek zablokowal reforme zwiazkow zawodowych i emerytur?

O tym PiSmeni nie pamiętają...

Napisano

> Dobrego księgowego poznać po tym w firmie, że pieniądze są, a zysku nie ma.

> Jak zyski są - to się robi inwestycję w mieszkanie używane (które po kupnie wykorzystuje się w DG).

> I odsetki od kredytu + amortyzacja 10% rocznie - i nie ma mocnych, żeby kosztów zabrakło (no,

> jak komuś zabraknie, to gratuluję - trzeba domek dokupić)

A roliników, policjantów, wojskowych i górników się czepiają, co niektórzy

Napisano

> A roliników, policjantów, wojskowych i górników się czepiają, co niektórzy

A to może dlatego, że się trzeba na nich zrzucać?

O ile policjantów i wojskowych jeszcze rozumiem, bo to powinno być domeną państwa (a nie firm ochroniarskich), to dopłacania rolnikom i górnikom nie rozumiem.

Dlaczego górnikom dopłacamy (przecież to nieperspektywiczne) a informatykom i wynalazcom nie? Bo z kilofami pod sejm nie przyjeżdżają?

Napisano

> I odsetki od kredytu + amortyzacja 10% rocznie - i nie ma mocnych, CIACH

W jaki sposób uzyskać 10% amortyzacji rocznie??

EDIT:

Doczytałem już, że pewnie będzie chodzić o "indywidualne stawki amortyzacyjne" - -minimalny okres 10 lat, czyli 10% wink.gif

A w przypadku gdy główną działalnością firmy jest handel, a firma taka kupuje mieszkanie i wynajmuje prywatnym osobą, za co pobiera "czynsz" z którego się rozlicza ?? Można tak (stosując te 10% na rok i wrzucanie odsetek w koszta) ?? zlosnik.gif

Napisano

Przede wszystkim totalną bzdurą jest brak możliwości odliczenia VAT-u i wszelkich kosztów związanych z eksploatacją samochodu osobowego używanego w firmie. Nie każdy wyjazd wymaga jazdy autem dostawczym - wręcz niejednokrotnie jest to zupełnie niemożliwe lub kompletnie bez sensu (np. dojazd na pomiary w 2 osoby - gdzie urządzenie pomiarowe jest długości 25 cm i średnicy 5 cm). Do tego jazda autem dużym to kompletny bezsens i działanie antyekologiczne (powiedzmy 12 l ON/100km) a zakup małego wypierdka z kratką i 2 siedzeniami to totalnie bezsensowny wydatek - bo i tak nie da się takim czymś przewieźć żadnego sprzętu potrzebnego do wykonania konkretnej pracy. Nie mówię już nawet o sprawach takich jak wyjazd do biura zleceniodawcy itp. - tutaj też dla ustawodawcy najlepszym środkiem lokomocji jest najwyraźniej ciężarówka.

Napisano

> O tym PiSmeni nie pamiętają...

Nie wiem, kogo chcesz obrazić, ale ja już stary jestem i wiem, że czerwoni, czarni, niebiescy, zieloni i inni to jedna chołota.

Zauważ, że na antenie będą się ciąć i bić, a jak wyłączą kamery i mikrofony, to znów są kumplami ...

Naprawdę wierzysz w "nienawiść" dawnych kumpli ?

Ważne dla nich jest tylko koryto, a te wszystkie frazesy, którymi karmią ludzi mają głęboko w d....

Najbliżej poglądami mi do cytatu z Psów:

"Na pohybel czarnym.

Na pohybel... czarnym i czerwonym.

Na pohybel wszystkim..."

Napisano

> Znaczy dokładasz do firmy - pewnie z pola ...

> A rolnictwo to panie niedochodowe, oj niedochodowe - trzeba dokładać, Bogu dzięki że firmę mam, to

> się z niej do pola dokłada

> Nauka radziecka zna takie przypadki.

Oj widać że albo firmy nie masz, albo księgowego zwolnić musisz zlosnik.gif

Napisano

> Oj widać że albo firmy nie masz, albo księgowego zwolnić musisz

Są takie rodzaje działalności, gdzie pewnych rzeczy robić nie można.

Napisano

> A to może dlatego, że się trzeba na nich zrzucać?

> O ile policjantów i wojskowych jeszcze rozumiem, bo to powinno być domeną państwa (a nie firm

> ochroniarskich), to dopłacania rolnikom i górnikom nie rozumiem.

> Dlaczego górnikom dopłacamy (przecież to nieperspektywiczne) a informatykom i wynalazcom nie? Bo z

> kilofami pod sejm nie przyjeżdżają?

Gdyby Twoja wypowiedź trzymała się chociaż odrobiny treści wątku to byłbym za, bo jestem informatykiem zatem chętnie wezmę dopłaty jak rolnicy czy górnicy.

Ale - wyskoczyłeś tutaj z rolnikami jakoś tak ni w pięć ni w dziesięć zlosnik.gif

Napisano

> Są takie rodzaje działalności, gdzie pewnych rzeczy robić nie można.

Innymi słowy nie masz kosztów, zatem płacisz dochodowy.

Napisano

> Ale - wyskoczyłeś tutaj z rolnikami jakoś tak ni w pięć ni w dziesięć

Wysoki Sądzie, nie przyznaję się do winy. Nie ja wyskakiwałem z rolnikami.

Winny jest wizzi, który wyskakiwał:

Code:



A roliników, policjantów, wojskowych i górników się czepiają, co niektórzy


Napisano

> Wysoki Sądzie, nie przyznaję się do winy. Nie ja wyskakiwałem z rolnikami.

> Winny jest wizzi, który wyskakiwał:

> Code:

> A roliników, policjantów, wojskowych i górników się czepiają, co niektórzy

A tak tak, przepraszam Oskarżonego i wycofuję wszelkie zarzuty zlosnik.gif

Napisano

> Mnie trochę dziwi to napalanie się na "kratkowozy".

> Parę tzł różnicy, ale halo wielkie, że hoho.

Na zakupie pandy van oszczędność nie jest gigantyczna, ale później dostaje taką pandę przedstawiciel handlowy i myką nią 100kkm rocznie.

Niech benzyna kosztuje 4.50brutto/litr, niech panda pali 8l/100km.

Przez 100kkm spali 8000litrów paliwa za 36000brutto, w tym vat=6491.80, pit-5=4501.25 co daje łączne odliczenie z tytułu podatków od paliwa =10993.05zł, więc wydaje mi się, że jest się o co bić.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Niekoniecznie - nie każdy płaci "klasyczny" dochodowy = nie ma możliwości "wrzucania w koszty".

idąc w drugą stronę nie każdy jest płatnikiem VAT i ma w doopie kratki.

Napisano

> idąc w drugą stronę nie każdy jest płatnikiem VAT i ma w doopie kratki.

Jak się kolegom wydaje, kto zapłaci za zwiększone koszty?

Jedynym skutkiem tego będą podwyżki w sklepach i nic więcej.

Naprawdę uważacie, że najlepszym rozwiązaniem jest dokładanie kolejnych pieniędzy do budżetu Państwa?

IMO lepiej te zaoszczędzone pieniądze potrafią zagospodarować prywatne firmy niż Państwo polskie.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> A jeszcze pytanie do ogółu, czy kupując auto "z kratką" w tym roku w leasing załóżmy na 3 lata

> będzie można VAT w całości odliczyć na starych zasadach do końca trwania leasingu??

> Zakładając, że ta zmiana przepisów faktycznie nastąpi.

Tak.

Jest na to już wiążąca interpretacja min.fin.

Napisano

> Dlatego mój ojciec jak kupował sobie auto na firme nie wział kratkowozu bo był prawie pewny ze to

> sie tak skonczy, a i tak chciał 5 miejsc.. Odliczył tylko 6 tyś a i tak od paliwa i kosztów

> serwisu cos tam sobie odlicza

A tak odliczyłby całość VAT od zakupu.

Od paliwa to sobie może co najwyżej punkty witaj odliczać :-)

Napisano

> Dlatego mój ojciec jak kupował sobie auto na firme nie wział kratkowozu bo był prawie pewny ze to

> sie tak skonczy, a i tak chciał 5 miejsc.. Odliczył tylko 6 tyś a i tak od paliwa i kosztów

> serwisu cos tam sobie odlicza

Pacz pan, a mój kratkowóz ma 5 miejsc, odliczyłem sporo vatu, i wciąż odliczam od paliwa... ma ten Twój Ojciec łeb na karku grinser006.gif

Napisano

> Pacz pan, a mój kratkowóz ma 5 miejsc, odliczyłem sporo vatu, i wciąż odliczam od paliwa... ma ten

> Twój Ojciec łeb na karku

Inna sprawa, ze z homologacja 5-osobowa na Octe jest cos nie do konca halo chyba. Czesc diagnostow twierdzi, ze zostala w jakis dziwny sposob wydana. Zdaniem tych zbuntowanych aby homologacja ciezarowa 5 osobowa byla trzeba ladownosci wiekszej niz standardowe 500kg (cos o 600kg mi swita ale pewny nie jestem).

W kazdym badz razie 2-och diagnostow odmowilo wydania zaswiadczenia dla US, ze spelnia ona przepisy do pelnego odliczenia VAT.

Trzeci wydal bez problemu.

Niestety teraz nie pamietam konkretnie o jakie papiery chodzilo dokladnie.

Napisano

Ano tak:

1, Bierzemy najbardziej typowe auto flotowe, czyli kompakt w cenie powiedzmy 60 kpln BRUTTO (taki dajmy na to auris 1,4 D4-D). Spalanie średnie rzeczywiste = 6/100 (dla uproszczenia)

2. Dodajemy do tego koszt homologacji ciężarowej 2000 PLN brutto

3, Dla uproszczenia zakładamy zakup gotówkowy

4. Lecimy na lajcie - przebieg 100 000 km w 3 lata (jak na flotę i repowóz względnie niewiele

5. Koszta serwisu pomijamy, bo tu nie ma różnic fiskalnych na M1 vs N1

6. Dla uproszczenia zakładamy stałą cenę paliwa = 4,20 PLN brutto (diesel)

Czyli mamy:

Auto osobowe za 60 kpln brutto w tym 10819,67 VAT w tym VAT odliczalny 6000 PLN (60% VAT nie więcej niż 6000 - 60% z 10819,67 = 6491,80, czyli opieramy się o limit).

CZYLI auto osobowe "końcowo" kosztuje nas 60 000 PLN - 6000 PLN VAT = 54 kpln.

Auto ciężarowe kosztuje 62 kpln brutto w tym 11180,32 VAT w pełni odliczalnego, czyli auto kosztuje nas końcowo 50819,68 PLN

54 000 minus 50819,68 = 3180,32 PLN <- tyle jesteś "trafiony" na starcie na zakupie ciężarówki.

Teraz dalej -> 100 000 km x 6 litrów/100 km = 6 000 litrów paliwa x 4,20 PLN = 25 200 PLN.

I teraz "magic hands" -> dla N1 odejmujemy od tego 22 % VAT, czyli 4544,26 PLN.<- tyle jesteś trafiony na VAT od paliwa w N1

Czyli mamy w totalu oszczędność na N1:

1. 3180 PLN na VAT od zakupu

2. 4544 PLN na VAT od paliwa

Razem = 7724.

Grosze, prawda ?

Aha, i przemnóż to sobie np x 100 (sto) sztuk aut jakie masz we flocie.

Prawda, że zaniedbywalna kwota ?

A zauważ, że we flotach jest też całkiem sporo aut o sporo wyższych cenach zakupu...

Napisano

> Inna sprawa, ze z homologacja 5-osobowa na Octe jest cos nie do konca halo chyba. Czesc diagnostow

> twierdzi, ze zostala w jakis dziwny sposob wydana. Zdaniem tych zbuntowanych aby homologacja

> ciezarowa 5 osobowa byla trzeba ladownosci wiekszej niz standardowe 500kg (cos o 600kg mi

> swita ale pewny nie jestem).

> W kazdym badz razie 2-och diagnostow odmowilo wydania zaswiadczenia dla US, ze spelnia ona przepisy

> do pelnego odliczenia VAT.

> Trzeci wydal bez problemu.

> Niestety teraz nie pamietam konkretnie o jakie papiery chodzilo dokladnie.

No właśnie ja też nie bardzo wiem o czym piszesz. Moja octavia ma w papierach masę własną 1330kg i maksymalną/dopuszczalną masę całkowitą 1955kg, więc ładowność wychodzi mi 625kg.

Napisano

> Ano tak:

> 1, Bierzemy najbardziej typowe auto flotowe, czyli kompakt w cenie powiedzmy 60 kpln BRUTTO (taki

> dajmy na to auris 1,4 D4-D). Spalanie średnie rzeczywiste = 6/100 (dla uproszczenia)

> 2. Dodajemy do tego koszt homologacji ciężarowej 2000 PLN brutto

> 3, Dla uproszczenia zakładamy zakup gotówkowy

> 4. Lecimy na lajcie - przebieg 100 000 km w 3 lata (jak na flotę i repowóz względnie niewiele

> 5. Koszta serwisu pomijamy, bo tu nie ma różnic fiskalnych na M1 vs N1

> 6. Dla uproszczenia zakładamy stałą cenę paliwa = 4,20 PLN brutto (diesel)

> Czyli mamy:

> Auto osobowe za 60 kpln brutto w tym 13 200 VAT w tym VAT odliczalny 6000 PLN (60% VAT nie więcej

> niż 6000 - 60% z 13200 = 7920, czyli opieramy się o limit).

> CZYLI auto osobowe "końcowo" kosztuje nas 60 000 PLN - 6000 PLN VAT = 54 kpln.

> Auto ciężarowe kosztuje 62 kpln brutto w tym 13640 VAT w pełni odliczalnego, czyli auto kosztuje

> nas końcowo 48360 PLN

> 54 000 minus 48 360 = 7640 PLN 100 000 km x 6 litrów/100 km = 6 000 litrów paliwa x 4,20 PLN = 25

> 200 PLN.

> I teraz "magic hands" -> dla N1 odejmujemy od tego 22 % VAT, czyli 5544 PLN.

ksiegowym nie jestem ale naucz sie liczyc grinser006.gifgrinser006.gif

60k brutto to 49181netto

10819vatu

od brutto nie odejmujesz 22%

do netto dodajesz 22%

Napisano

> No właśnie ja też nie bardzo wiem o czym piszesz. Moja octavia ma w papierach masę własną 1330kg i

> maksymalną/dopuszczalną masę całkowitą 1955kg, więc ładowność wychodzi mi 625kg.

Jak sie doucze/dopytam to przekaze o co chodzilo.

W kazdym badz razie "zli" diagnosci twierdzili, ze nie miala ona praawa 5 osobowa byc.

Napisano

Ja jestem tomasz niewierny.

Uwierzę - zobaczę - będę się martwił.

Póki co nie zauważono bardzo istotnej kwestii:

Polska dostała od KE ZAWIESZENIE możliwości odliczania VAT od zakupu i paliwa do N1.

Do 2012 roku.

Ergo - od 01 stycznia 2012 znowu wajcha abarot s'naczała i wracamy do stanu dzisiejszego.

CZYLI - ewentualna legislacja będzie obowiązywać przez rok - tyle, to dooopę można kołkiem zatkać i wziąć na przeczekanie - się wymieni co potrzeba w grudniu, resztę się przeciągnie do stycznia 2012 e voilla -> tak zrobi WIELE flot.

Ergo -> taka legislacja zabije rynek pojazdów nowych w 2011.

Cóż - myślenie nie jest domeną naszych prawodawców.

ALE...

Nie zapominajmy o bardzo ważnych rzeczach:

1. Prawo do N1 (tak sobie nazwę w uproszczeniu) miało zostać zniesione z 01 lipca br. - na szczęście Opatrzność czuwa i mieliśmy kaczkę po smoleńsku i sprawa się "rozpłynęla" (że się wyrażę w sposób drażniący ostatnio "nawilżonych")

2. W tzw "międzyczasie" mamy wybory samorządowe - one nie sprzyjają kopaniu malej przedsiębiorczości... A i w teren trzeba pojechać, mordę tu i ówdzie pokazać -> ot, paraliż decyzyjny...

3. W przyszłym roku mamy wybory parlamentarne - patrz wyżej, ale x10 - każdy w końcu chce utrzymać ten swój stołeczek...

4. sumując pkt 1, 2 i 3 mamy sytuację, gdzie mielibyśmy do czynienia z wdrożeniem b. kontrowersyjnego z pktu widzenia przedsiębiorców prawa w bardzo newralgicznym okresie - ja obstawiam, że znów może się rozmydlić, tak jak z zeszłorocznymi manipulacjami w ustawie o PIT i korzystaniu z pojazdu służbowego do celów prywatnych.

5. Patrząc uważnie na pkt 1 może się okazać, że min fin ogólnie poluźni zasady odliczania VAT od osobówek - dołoży trochę marchewki do tego żłobu.

Na akcję jak w Czechach, gdzie rząd poszedł po rozum do glowy i skończył z fikcją i jest pełne odliczenie VAT od pojazdów osobowych tak jak od ciężarowych (liczy sie to, że jest to samochód do d.g. a nie do wożenia prywatnej dooopy) to bym nie liczył.

ALEEEEE - prędzej czy później to nastąpi, bo wymusi to U.E.

I chwała jej za to.

Co do generalnej niechęci prawodawców (i części tzw ciemnego ludu*) do kratki to myślę, że dość dobitnie oddaje to cytat wypowiedzi jednego z (p)osłów:

"No jak to może być, że przedsiębiorca przez zainstalowanie kratki odlicza sobie cały wat od lankruzera z białą skórą!"

Tyle że (powiedziałbym co, ale gordonowi szumłejowi znowu nerwy puszczą) panu posłowi do tego, czym przedsiębiorca jeździ -> zarabia -> stać go -> płaci podatki -> więc o taką kurę to się dba, a nie obrzyna jej się złote jaja.

Ale cóż - zawiść ludzka wielką jest, a ludzie w naszym kraju jak się popatrzy przez pryzmat samochodów to małpiego rozumu dostają...

Napisano

> Wujku, a VAT od paliwa też do końca leasingu czy od nowego roku ciach ??

Jeżeli wejdzie to prawo (patrz wyżej mój komentarz ogólny) to będzie "dziura w życiorysie" w przypadku paliwa przez 2011 rok.

Od 2012 wracamy do starych uwarunkowań (czyli jak w dniu dzisiejszym).

Napisano

> ksiegowym nie jestem ale naucz sie liczyc

> 60k brutto to 49181netto

> 10819vatu

> od brutto nie odejmujesz 22%

> do netto dodajesz 22%

Racja, poszedlem na skróty i policzyłem 22% od kwoty brutto...

Napisano

> Jeżeli wejdzie to prawo (patrz wyżej mój komentarz ogólny) to będzie "dziura w życiorysie" w

> przypadku paliwa przez 2011 rok.

> Od 2012 wracamy do starych uwarunkowań (czyli jak w dniu dzisiejszym).

Gdzie my żyjemy spineyes.gif

Napisano

> Gdzie my żyjemy

W Polen, maj fręd...

No ale wiesz, (znów nie napiszę co, bo się gordon szumłej zburzy, ale domyśl się - chodzi o odbywanie stosunku przemocą) bogola, bo "lankruzerem z białą skórą jeździ"...

Napisano

Mnie to tak wychodzi:

283867472-vat.jpg

Podatek dochodowy jest tak samo ważny jak VAT, jak się go uwzględni w obliczeniach to różnice nie wychodzą aż takie duże (oczywiście w przykładzie auta za ok 60000 zł), czym auto więcej kosztuje to różnice będą większe, a czym mniej tym będą mniejsze.

Kumpel kupował końcem roku Avensisa z wyprzedaży rocznika i na auto bez kraty dostał taki rabat że wyszedł na tym lepiej niż jak by kupił auto z kratą na które nie było rabatu...

Ja miałem auto z kratką i wiem jak ona jest wq.... składane siedzenia stają się bez sensu, jakieś dodatkowe podłokietniki których nie da się schować... bez sensu.

Wiadomo, flotom opłaca się kupować auta z kratą, ale zwykli mali przedsiębiorcy nie zawsze wszystko policzą i wychodzi że się opłaca, a jak się policzy wszystko (choć nerwów nie da się przeliczyć na złotówki) to wychodzi że wcale tak dużo taniej nie jest....

Poprawcie jak pomyliłem coś w obliczeniach smile.gif

post-25829-14352508498128_thumb.jpg

Napisano

> Podatek dochodowy jest tak samo ważny jak VAT, jak się go uwzględni w obliczeniach to różnice nie

> wychodzą aż takie duże (oczywiście w przykładzie auta za ok 60000 zł), czym auto więcej

> kosztuje to różnice będą większe, a czym mniej tym będą mniejsze.

Nie każde auto "firmowe" podlega opodatkowaniu takiemu, jakie powiedziałeś.

Podatek dochodowy to już bardzo względna kwestia, bo można żyć nieźle a księgowo być od lat na stratach - to już pole do popisu dla księgowych.

Ja mówię o "kosztach wprost",

BTW, podedytowałem wcześniej, bo były kwiatki zupełne :-)

> Wiadomo, flotom opłaca się kupować auta z kratą, ale zwykli mali przedsiębiorcy nie zawsze wszystko

> policzą i wychodzi że się opłaca, a jak się policzy wszystko (choć nerwów nie da się

> przeliczyć na złotówki) to wychodzi że wcale tak dużo taniej nie jest....

Słuchaj, bo ZAWSZE, ale to ZAWSZE trzeba patrzeć przez pryzmat danego przypadku.

Nie da się tu zgeneralizować - zgeneralizowane jest to, co napisałem - koszta rozpatrywane wprost są po prostu niższe o VAT na paliwie (cały) i VAT od zakupu +40% tegoż watu.

Modyfikacji kalkulacji może być wiele i moglibyśmy encyklopedię przypadków empirycznych stworzyć, tylko po co...

Napisano

> Słuchaj, bo ZAWSZE, ale to ZAWSZE trzeba patrzeć przez pryzmat danego przypadku.

> Nie da się tu zgeneralizować - zgeneralizowane jest to, co napisałem - koszta rozpatrywane wprost

> są po prostu niższe o VAT na paliwie (cały) i VAT od zakupu +40% tegoż watu.

> Modyfikacji kalkulacji może być wiele i moglibyśmy encyklopedię przypadków empirycznych stworzyć,

> tylko po co...

i tu się z Tobą zgadzam w 100%, ja aktualne auto mam bez kratki tylko dlatego że moje zdrowie psychoczne jest ważniejsze od pieniędzy smile.gif

Chcę coś większego zabrać składam fotele i zabieram....

P.S. W moim przypadku dotyczy to też LPG w samochodzie smile.gif

Napisano

> Polska dostała od KE ZAWIESZENIE możliwości odliczania VAT od zakupu i paliwa do N1.

> Do 2012 roku.

> Ergo - od 01 stycznia 2012 znowu wajcha abarot s'naczała i wracamy do stanu dzisiejszego.

Wiesz, to niestety zbyt piękne, żeby było prawdziwe.

Zapomniałeś o tym, że UE to na wskroś socjalistyczny twór.

Zawieszenie do 2012 jest dlatego, że socjalistom unijnym ponoć polski sposób się bardzo spodobał i chcą coś takiego wprowadzić w całej unii. A że to wielka, nieruchawa machina, to założyli że im tak szybko nie pójdzie, więc pozwolą Polsce być awangardą.

Napisano

o przepraszam noras zaczął

"Co chcesz - przyjazne dla:

- rolników (KRUS, brak podatku dochodowego),

- górników i innych, którzy palą opony i rzucają śrubami w URM (wcześniejsze, wysokie emerytury),

- służb mundurowych (emerytury po 15 latach)

- działaczy (rozbudowa administracji publicznej).

Jeszcze parę takich "przyjazności' i pójdę zagłosować na Jarka, żeby wetował wszystko i nie było żadnych "reform".

Bo coś mi się wydaje że absolutne rządy PO będą chciały coraz więcej mojego dobra, tylko szkoda że mi go zostaje coraz mniej"

Napisano

> Wiesz, to niestety zbyt piękne, żeby było prawdziwe.

> Zapomniałeś o tym, że UE to na wskroś socjalistyczny twór.

> Zawieszenie do 2012 jest dlatego, że socjalistom unijnym ponoć polski sposób się bardzo spodobał i

> chcą coś takiego wprowadzić w całej unii. A że to wielka, nieruchawa machina, to założyli że

> im tak szybko nie pójdzie, więc pozwolą Polsce być awangardą.

Nie zwykłem bazować na pogłoskach, tylko na twardym prawie, bo to z niego wynikają faktyczne decyzje...

Napisano

Co do decyzji - to oczywiste, ale warto być przygotowanym na plan B.

Załóżmy, że w styczniu 2011 przedstawisz zarządowi sprawę, że jako ś przeżyjemy ten rok, a zakupy zrobimy jak odliczenie vat wróci.

Potem odliczenie nie wraca i co - uzyskujesz zjebę od Zarządu, że kit wcisnąłeś.

Warto IMHO przedstawić oba scenariusze i śledzić plany legislacyjne.

Napisano

> Potem odliczenie nie wraca i co - uzyskujesz zjebę od Zarządu, że kit wcisnąłeś.

Mój zarząd nie żyje na księżycu i wie doskonale, w jakich warunkach prawnych żyjemy.

Napisano

> Nie zwykłem bazować na pogłoskach, tylko na twardym prawie, bo to z niego wynikają faktyczne

> decyzje...

Jak na razie jest to półtwarde - ale nie liczyłbym na to, że mając zgodę UE nie wykorzystają tego (ale oczywiste, że przed wyborami tego nie rozgłoszą) smile.gif

klik

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.