Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przeglądy - true czy fake?

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> prawda

A to pewne już czy tylko plan mniej lub bardziej odległy?

Napisano

> A to pewne już czy tylko plan mniej lub bardziej odległy?

od 1 stycznia 2011, tak słyszałem w tv

Napisano
  • Autor

> od 1 stycznia 2011, tak słyszałem w tv

Nic dobrego, ale dzięki za inf passed_out.gif

Napisano

> od 1 stycznia 2011, tak słyszałem w tv

a słyszałeś, że to dopiero projekt ustawy, który ma być dopiero głosowany w Sejmie?

Napisano
  • Autor

> a słyszałeś, że to dopiero projekt ustawy, który ma być dopiero głosowany w Sejmie?

czyli jest jeszcze szansa...?

Napisano

> a słyszałeś, że to dopiero projekt ustawy, który ma być dopiero głosowany w Sejmie?

nic nie mówili, że jest to dopiero projekt, tylko że ma tak być od 1 stycznia

jeśli jest tak jak piszesz to zwracam honor

Napisano

> czyli jest jeszcze szansa...?

Raczej nie ma zlosnik.gif. Jakie są ceny rejestracji samochodów w Uni? grinser006.gif

Napisano

> nic nie mówili, że jest to dopiero projekt, tylko że ma tak być od 1 stycznia

> jeśli jest tak jak piszesz to zwracam honor

Cytat z pierwszego postu:

"Zanosi się na zmiany w rejestracji pojazdów. Nowy projekt ustawy przygotowany w Ministerstwie Infrastruktury ma być głosowany w Sejmie jeszcze w tym roku."

Napisano

> linka o planowanych zmianach

szukaja pieniedzy gdzie popadnie ok.gif mogli by zaczac od siebie

Napisano

> Raczej nie ma . Jakie są ceny rejestracji samochodów w Uni?

tzn w ktorym kraju Unii? Bo zaleznie od kraju sa rozne icon_rolleyes.gif

Ajha, i bywa, ze sa na taki samym (lub bardzo podobnym) poziomie jak obecne ceny w PL.

Napisano

> w gazecie Fakt pisało więc to na pewno prawda

Zapłacisz 500 za przegląd, to zobaczymy czy będziesz się tak cieszył. smirk.gif

mar00ha

Napisano

> Zapłacisz 500 za przegląd,

nieźle ich pogieło sciana.gif ciekawe co bedzie wchodziĆ w zakres kontroli za 500zł, może dodatkowo umyją auto, wytrą kurze i zaleją Ci bak do pełna. Przecież nawet teraz jest za drogo za to co robią na przeglądzie. Np ja jeżdząc na LPG płacę drożej ok 165 zł, czyli 60zł płace za to że diagnosta sprawdza czy mam reduktor w aucie mlot.gif

Napisano

> nieźle ich pogieło ciekawe co bedzie wchodziĆ w zakres kontroli za 500zł, może dodatkowo umyją

> auto, wytrą kurze i zaleją Ci bak do pełna. Przecież nawet teraz jest za drogo za to co robią

> na przeglądzie. Np ja jeżdząc na LPG płacę drożej ok 165 zł, czyli 60zł płace za to że

> diagnosta sprawdza czy mam reduktor w aucie

Tyle, ze problem lezy gdzie indziej. powinno sie zapytac dlaczego nie sprawdzaja wszystkiego co powinni?

Gdyby przeglady byly wykonywane tak jak nalezy to olbrzymia czesc zlomow zniknela by z ulic. Naturalnie trzeba by jeszcze wyeliminowac korupcje wsrod diagnostow i przyslowiowe "przeglady za flaszke".

Napisano

Eeee... tam.

Wszyscy panikują tak jakby codziennie musieli rejestrować samochód.

Napisano

> Eeee... tam.

> Wszyscy panikują tak jakby codziennie musieli rejestrować samochód.

Sa ludzie, ktorzy robia to dosc czesto. tyle, ze najbardziej zaboli to osoby kupujace auto za kwoty rzedu 1500zl. nagle sie okaze, ze ubezpieczenie, przeglad i rejestracja moze przekroczyc wartosc samochodu.

Napisano

> Np ja jeżdząc na LPG płacę drożej ok 165 zł, czyli 60zł płace za to że

> diagnosta sprawdza czy mam reduktor w aucie

No to od nowego roku dopłacisz jeszcze ze 200 zł za wetknięcie sondy spalin w rurę wydechową. crazy.gif

mar00ha

Napisano

> Tyle, ze problem lezy gdzie indziej. powinno sie zapytac dlaczego nie sprawdzaja wszystkiego co

> powinni?

> Gdyby przeglady byly wykonywane tak jak nalezy to olbrzymia czesc zlomow zniknela by z ulic.

> Naturalnie trzeba by jeszcze wyeliminowac korupcje wsrod diagnostow i przyslowiowe "przeglady

> za flaszke".

Ja specjalnie jeżdżę na stację, gdzie robią przeglądy porządnie. Trwa to około 10 minu i wiem, że mam sprawne auto. Za takie kompleksowe sprawdzenie obecna cena 100zł, to IMO wystarczająca kwota.

Napisano

> No to od nowego roku dopłacisz jeszcze ze 200 zł za wetknięcie sondy spalin w rurę wydechową.

Cena za przegląd powinna być zależna od stanu technicznego samochodu. Ja bym wprowadził skalę ocen od 1 do 10 i stawki odwrotnie proporcjonalne - ocena 10 czyli tip-top płaci 100 pln, strucel z oceną 1 płaci 1000 albo wylatuje z przeglądu hehe.gif Swoją drogą jak samochód dojechał na stację i działa mu kluczowe oświetlenie, to jest sprawny. Ale tych co podbijają dowód za flaszkę bez oglądania auta bym pogonił zona.gifold.gif

Napisano

> Ja specjalnie jeżdżę na stację, gdzie robią przeglądy porządnie. Trwa to około 10 minu i wiem, że

> mam sprawne auto.

Ja wiem, że mam sprawne auto bez jeżdżenia na stację zlosnik.gif. Przegląd to tylko upierdliwa formalność, tym bardziej że teraz czeka mnie wymiana dowodu. 100 czy 200 pln raz na kilka lat to nie pieniądz zlosnik.gif, 600 też palacz.gif

Napisano

> Ja wiem, że mam sprawne auto bez jeżdżenia na stację .

Tak? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Masz możliwość w garażu sprawdzenia sprawności hamulców, amortyzatorów, zawieszenia? Ja nie mam takich możliwości i robię to na stacji diagnostycznej.

Napisano

> Cena za przegląd powinna być zależna od stanu technicznego samochodu. Ja bym wprowadził skalę ocen

> od 1 do 10 i stawki odwrotnie proporcjonalne - ocena 10 czyli tip-top płaci 100 pln, strucel z

> oceną 1 płaci 1000 albo wylatuje z przeglądu Swoją drogą jak samochód dojechał na stację i

> działa mu kluczowe oświetlenie, to jest sprawny.

Mowisz?

A niezsczelny uklad hamulcowy? Sparciale przewody? Stare opony? Wylane amortyzatory? Wycieki plynow z silnika? Kola obcierajace o blotniki? Drzwi nie otwierajace sie od srodka?

jak dojechal i sie nie rozpadal to jest sprawny? Dobre sobie...

Napisano

> Tak? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Masz możliwość w garażu sprawdzenia sprawności hamulców,

> amortyzatorów, zawieszenia?

W garażu nie mam , ale na drodze tak i oceniam to znacznie lepiej niż najlepsza stacja diagnostyczna (przynajmniej we własnym samochodzie).

Napisano

> W garażu nie mam , ale na drodze tak i oceniam to znacznie lepiej niż najlepsza stacja

> diagnostyczna (przynajmniej we własnym samochodzie).

facepalm.gif

Mój wujek też tak mówił. Jego jetta była "ganz nówka", hamulce brzytwa - nawet czasem udawało się zablokować koła. Zmienił zdanie dopiero jak zmienił samochód i okazało się, że żeby hamować nie trzeba naciskać pedału zapierając się o dach. Odnośnie pozycji za kierownicą też ma swoją teorię i nikt go nie przekona, że można siedzieć za kółkiem tak, żeby nie widzieć swoich przednich świateł. Jak skręca to musi się cały przechylać bo nie może rąk przed sobą przełożyć. Miał dzwona, wjechał w płot jak omijając przeszkodę nie zdołał wrócić na jezdnię. Ulica i pobocze było na tyle szerokie, że można by tam tirem ósemkę zrobić. Nie dotarło jednak do niego, że zawiniła jego zła pozycja za kółkiem - wg niego tam nie dało się wymanewrować.

Ty, widzę, masz podobne podejście.

Napisano

Jak się ma pojęcie o budowie samochodu, to gołym okiem widac jego wszelkie niedomagania, zwłaszcza jak się chce je widzieć! 90% kierowców wjeżdżających do SKP na przegląd wie za co ewentualnie wyleci zlosnik.gif, pozostałe 10 ma to gdzieś albo nie zna się na samochodach grinser006.gif. Nie jest tak?

Napisano

> Jak się ma pojęcie o budowie samochodu, to gołym okiem widac jego wszelkie niedomagania, zwłaszcza

> jak się chce je widzieć! 90% kierowców wjeżdżających do SKP na przegląd wie za co ewentualnie

> wyleci , pozostałe 10 ma to gdzieś albo nie zna się na samochodach . Nie jest tak?

Problem polega na tym, ze 90% kierowcow nie ma pojecia o tym jak dziala samochod.

Napisano

> Jak się ma pojęcie o budowie samochodu, to gołym okiem widac jego wszelkie niedomagania, zwłaszcza

> jak się chce je widzieć! 90% kierowców wjeżdżających do SKP na przegląd wie za co ewentualnie

> wyleci , pozostałe 10 ma to gdzieś albo nie zna się na samochodach . Nie jest tak?

nie

gołym okiem nie widać siły hamowania na poszczególnych kołach i nie widać luzów w zawieszeniu. Nie widać też źle ustawionych świateł i skuteczności tłumienia amorów.

Napisano

> Problem polega na tym, ze 90% kierowcow nie ma pojecia o tym jak dziala samochod.

I nie muszą mieć.

Samochód jest przyrządem do przemieszczania się. Od znania się na technice są stacje diagnostyczne i naprawcze.

Napisano

> nie

> gołym okiem nie widać siły hamowania na poszczególnych kołach i nie widać luzów w zawieszeniu. Nie

> widać też źle ustawionych świateł i skuteczności tłumienia amorów.

To wszystko widać i wcale nie trzeba mieć ponadnormatywnych zmysłów. Wszystko co wymieniłeś jestem w stanie wyłapać podczasa normalnej eksploatacji samochodu. SKP oczywiście musi mieć do tego odpowiedni sporzęt bo trudno, żeby na codzień jeździli moim samochodem. Najgorsze jest to, że ten bezduszny sprzęt jest przeważnie mniej miarodajny od moich zmysłów, ale nawet sami diagności zdają sobie z tego sprawę i biorą odpowiednią poprawkę przy przeglądzie hehe.gif

Napisano

> To wszystko widać i wcale nie trzeba mieć ponadnormatywnych zmysłów. Wszystko co wymieniłeś jestem

> w stanie wyłapać podczasa normalnej eksploatacji samochodu. SKP oczywiście musi mieć do tego

> odpowiedni sporzęt bo trudno, żeby na codzień jeździli moim samochodem. Najgorsze jest to, że

> ten bezduszny sprzęt jest przeważnie mniej miarodajny od moich zmysłów, ale nawet sami

> diagności zdają sobie z tego sprawę i biorą odpowiednią poprawkę przy przeglądzie

Zrzum - jesteś wyjątkowy zlosnik.gif

Większość tak nie umi i tylko dzięki uczciwym stacjom diagnostycznym zrobią cokolwiek w aucie.

Napisano

> Zrzum - jesteś wyjątkowy

> Większość tak nie umi i tylko dzięki uczciwym stacjom diagnostycznym zrobią cokolwiek w aucie.

I to jest słowo klucz.

Ja zgadzam się z przedpiszczą, ale wiele SKP kładzie laskę na badania - no chyba, że chce diagnosta dostać na przysłowiowa flaszkę to wtedy marudzi, a klient, który przyjechał starym złomem daje wkładkę w DR by mieć święty spokój.Tak jest przynajmniej na większości wiosek i w małych miasteczkach, choć musze stwierdzić, że w moich okolicach przeglądy odbywają się bardzo sumiennie ok.gif

Napisano

> Zrzum - jesteś wyjątkowy

> Większość tak nie umi i tylko dzięki uczciwym stacjom diagnostycznym zrobią cokolwiek w aucie.

Ma troche racji.

Pewnie, ze jezdzac dluzej 1 samochodem jest sie w stanie wyczuc stan "nienormalny", w ktoryms z jego ukladow\, np. spostrzegawczy uzytkownik szybciej wylapie spaprane amory niz SKP.

Z tym, ze trzeba miec troche pojecia, rozumu w glowie i $$$ (znajomy kupil ostatnio Nubire, w ktorej zawieszenie nadaje sie do calosciowego remontu, zachowuje sie jak barka na wodzie i tlucze na kazdej nierownosci, ale "wiecej jak 50 to w nia nie zainwestuje" rotfl.gif).

Dopiero diagnosta go przekonal, dajac 2 tygodnie na poprawienie stanu.

Napisano

Problem jest stary jak świat dla jednego jak coś delikatnie puka to znaczy że musi to wymienić a dla innego to jeszcze jest nowe bo się nie urwało. I dokładanie tak samo jest z przeglądami, ci co znają swoje auto i wymieniają to co puka jadą na przegląd dla formalności. A tym co się jeszcze nie urwało, po to aby ktoś im powiedział że to już najwyższa pora.... grinser006.gif

Nie da się prowadzić rozmowy na temat stanu technicznego bo każdy ma inne zdanie (i normy) na ten temat.

Znajomy się ze mną droczy że do swojego volvo to ja dokładam co chwile a on kupił auto i nic 4 lata nie wymieniał po za olejem, takie ma porządne. Pech chciał że musiałem od niego na chwile to auto pożyczyć i ..... naprawdę bałem się czy dojadę cały.... nie wiem gdzie przeglądy podbija ale na pewno nie w stacji diagnostycznej.

Napisano

> Wszyscy panikują tak jakby codziennie musieli rejestrować samochód.

Jasne. Lepiej 500 zł za przegląd za PO niż 100 za PiS !

Napisano

Jak zwykle pismaki coś napiszą a ludzie to łykają jak młode pelikany.

"Wyjaśnienie w sprawie rzekomej podwyżki opłat za rejestrację i badanie techniczne pojazdów

13.09.201015:18

W związku z powtarzającymi się w mediach informacjami dotyczącymi rzekomej podwyżki opłat za rejestrację i badania techniczne pojazdów Ministerstwo Infrastruktury informuje:

W projekcie ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu drogowego zawarte zostały propozycje maksymalnych opłat za rejestrację i badanie techniczne pojazdu, czy też homologację pojazdu, które nie stanowią o takiej podwyżce.

Podawanie natomiast przez dziennikarzy propozycji maksymalnej wysokości omawianych opłat jako planowanej podwyżki rozmija się z prawdą i jest ewidentnym wprowadzeniem w błąd obywateli.

Konieczność podania maksymalnej opłaty w akcie prawnym rangi ustawy w delegacjach do wydania rozporządzeń wykonawczych wynika z obowiązujących technik prawodawczych. Górne granice opłat określane są w taki sposób, aby w perspektywie lat nie trzeba było w tym zakresie zmieniać ustawy. Projekt ustawy jest w toku procedury legislacyjnej, a o jej ostatecznym kształcie zadecyduje Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

Wysokość opłat za wydanie, przez organ rejestrujący, dokumentów i oznaczeń komunikacyjnych, a także wysokość opłaty za przeprowadzenie badania technicznego (czy też innych opłat) będzie regulowana w przyszłych rozporządzeniach, które będą musiały być przedmiotem konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

Ministerstwo Infrastruktury informuje, iż zasadą jaką kieruje się resort przy podwyższaniu opłat za wydanie dokumentów rejestracyjnych jest uwzględnianie średniorocznego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych. Ta zasada będzie przez MI kontynuowana przy określeniu wysokości opłat w przyszłych rozporządzeniach wykonawczych, również wydanych do planowanej ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu drogowego.

Mając na uwadze, że obecnie wysokość opłaty wynosi za wydanie np.:

dowodu rejestracyjnego - 54,00 zł;

kompletu nalepek legalizacyjnych - 12,50 zł;

nalepki kontrolnej - 18,50 zł,

to przy zastosowaniu w przyszłości powyżej wskazanej zasady przy podwyższaniu tych opłat, nie zostałaby osiągnięta maksymalna wysokość opłat zaproponowana w wytycznych do wydania rozporządzeń wykonawczych. "

Napisano

ciekawe jeszcze jak faktycznie wygląda projekt i co będzie kosztować to max 500zł, bo sie może okazać że to przypadek, który mało dotyczy zwykłych kierowców. Ale news jest

Napisano

> ciekawe jeszcze jak faktycznie wygląda projekt i co będzie kosztować to max 500zł, bo sie może

> okazać że to przypadek, który mało dotyczy zwykłych kierowców. Ale news jest

Jedno już wiemy noras będzie płacił 500... reszta to zagadka.

Napisano

> Jasne. Lepiej 500 zł za przegląd za PO niż 100 za PiS !

Wiedziałem, że w końcu ktoś to napisze rotfl.gif

60% Polaków popierających jedyną słuszną partię razem z jej przekonaniami nie przekonasz. Sorry za OT.

Napisano

Jak zwykle, ktoś, gdzieś bada grunt, opinie społeczną najtańszą i najbardziej wiarygodną metodą ok.gif

Napisano

> Znajomy się ze mną droczy że do swojego volvo to ja dokładam co chwile a on kupił auto i nic 4 lata

> nie wymieniał po za olejem, takie ma porządne. Pech

ej, jak sie nic nie psuje to po co wymieniac na tak zwany zapas?

Napisano

> W garażu nie mam , ale na drodze tak i oceniam to znacznie lepiej niż najlepsza stacja

> diagnostyczna (przynajmniej we własnym samochodzie).

To nie jest miarodajne, u mnie w aucie zupełnie nie czuć na ulicy nierówno hamującej tylnej osi

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.