Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

tragiczny stan polskich drog....

Featured Replies

Napisano

> obnizony samochod kupilem 4 lata temu, przez ponad 2 lata jezdze ta trasa i nauczylem sie gdzie

> uwazac, a teraz sie pogorszylo, wiec napisalem co mi lezy na watrobie....

Kiedyś widziałem obniżone auto które zablokowało karetkę na sygnale bo kierowca bał się podjechać pod krawężnik żeby zderzaka nie zarysować.Takie maksymalnie obniżone auta to na zloty raczej sie nadaj.

Jak sie obniza auto trzeba sie liczyć ze co chwile będzie sie szorować podłogę smile.gif

Napisano

> Jesteś niecałe 4 lata starszy a taki niezaradny... Skoro się pogorszyło, to zaciśnij ząbki i się

> dostosuj do panujących warunków (nie tak działa ewolucja?)

Taki młody, a nic ze szkoły nie pamięta...

Ewolucja jest procesem, którego "trwanie" liczymy w pokoleniach i jest efektem zmian genetycznych, a nie "aklimatyzacji". zlosnik.gif

Napisano

BTW, co daje obniżenie cywilnego auta do jazdy po drogach publicznych?

Bo moim zdaniem NIC, a tylko masę kłopotów hehe.gif Ale masz prawo

mieć obniżone auto i masz prawo narzekać że trzesz wazniak.gif

Napisano

> BTW, co daje obniżenie cywilnego auta do jazdy po drogach publicznych?

> Bo moim zdaniem NIC, a tylko masę kłopotów Ale masz prawo

> mieć obniżone auto i masz prawo narzekać że trzesz

Myślę, że ludzie robią sobie znacznie gorsze rzeczy. Na przykład wpinają kolczyki w genitalia. Ale obniżone auto jest zaraz po tym. zlosnik.gif

Napisano

> Kiedyś widziałem obniżone auto które zablokowało karetkę na sygnale bo kierowca bał się podjechać

> pod krawężnik żeby zderzaka nie zarysować.Takie maksymalnie obniżone auta to na zloty raczej

> sie nadaj.

Nie chodzi o zderzak, raczej o felgę/podłogę/elementy zawieszenia.

Bardzo mi przykro, a pretensje z powodu wysokich krawężników skieruj do służb obsługujących/budujących drogi.

Napisano
  • Autor

> BTW, co daje obniżenie cywilnego auta do jazdy po drogach publicznych?

napisalbym Ci, ale zaraz na mnie naskacza, ze pozniej dresowozy sie rozbijaja na drzewach.... wiec mozemy pozniej poprivovac o tym ewentualnie oink.gifrotfl.gif

Napisano

> Taki młody, a nic ze szkoły nie pamięta...

> Ewolucja jest procesem, którego "trwanie" liczymy w pokoleniach i jest efektem zmian genetycznych,

> a nie "aklimatyzacji".

Oj tam, oj tam, u mnie postępuje szybciej zlosnik.gif

Napisano

> Tak sie chcialem wyzalic, ze jest coraz gorzej chociaz momnetami widac postepy.

> Do czego to doszlo, zeby koleiny byly takie, zeby na drodze krajowej walic podwoziem o droge?

> Wczoraj udalo mi sie tylko raz przydzwonic, ale za to zdrowo.... w srode chyba, ze 3 razy.

> Tragedia, jechac i stresowac sie czy po kolejnym uderzeniu nie zostane unieruchomiony

> Jest rozwiazanie- jechac szczytem koleiny, ale wiaze sie to z jazda, albo lusterkiem na osi jezdni,

> albo prawym kolem prawie po poboczu

> Najgorsze drogi sa imho w wielkopolsce, na szczescie ostatnio spory odcinek w okolicach Wrzesni

> zrobiony, wiec moze jest szansa, ze kiedys bedzie mozna bez strachu jezdzic

ja kiedyś w polsce przydzwoniłem podwoziem o asfalt przez koliny jadąc WARTBURGIEM !!! (który ma zawieszenie na wysokości ciut nie terenówka biglaugh.gif)

Napisano

> Niemieckie autostrady - tam ta sama szklanka

> może stać i przy 200/h nawet nie drgnie

Szczegolnie na A11 brawo.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> kolego ja mam seryjnego mk3 i mi sie nawet miska o wysokosci 10cm nie miescila jak chcialem

> wymieniac plyn chlodniczy

> golfy siedza nisko

może i nisko co nie znaczy, że można podłogą o wszystko wadzić, potem się tylko ruda pojawia. A co mają powiedzieć posiadacze octavi I 1.9TDI tam to dopiero siedzi nisko. grinser006.gif

Napisano

> może i nisko co nie znaczy, że można podłogą o wszystko wadzić, potem się tylko ruda pojawia. A co

> mają powiedzieć posiadacze octavi I 1.9TDI tam to dopiero siedzi nisko.

Jako posiadacz Cordoby 1.9tdi,w ktorej najnizszym elementem podwozia jest miska olejowa,stwierdzam,ze stan drog nie jest zly hehe.gif.Kilka raz musialem odkrecac juz miske i ja spawac frown.gif

Napisano

> Jako posiadacz Cordoby 1.9tdi,w ktorej najnizszym elementem podwozia jest miska

> olejowa,stwierdzam,ze stan drog nie jest zly .Kilka raz musialem odkrecac juz miske i ja

> spawac

caddy 1.9tdi żona nim jeździ po wiejskich drogach jako wet, wszystko już rozwaliła ale miska cała. A jakoś o nic nie zawadzałem po prostu trzeba moim zdaniem wiedzieć jak jechać smile.gif

Napisano

> BTW, co daje obniżenie cywilnego auta do jazdy po drogach publicznych?

Świnie się pocą :-)

Napisano

> Świnie się pocą :-)

jedyne co się poprawia to wygląd auta wszystko inne to wady smile.gif

Napisano

> jedyne co się poprawia to wygląd auta wszystko inne to wady

No i świnie się pocą :-)

Napisano

> hehe, ja mam problemy w warsztatach, bo nie mieszcze sie na podnosnikach, albo sie mieszcze na styk

> a zeby wjechac z takim podnosnikiem:

> to trza dwoch osob, zeby jedna podniosla "recznie" auto

Drogi nienajlepsze sa i to jest fakt bezsprzeczny, wspolczuje obcierek.

Jakos te zlosnik.gif w przytoczonej wypowiedzi nie pasuja mi do tytulu zalozonego watku.

Zdecyduj sie wiec czy zalisz sie na drogi, czy chwalisz niska zawiecha?

Poza tym, skoro kupiles go 4 lata temu (nienajmlodszy byl juz wtedy, wiec zawias tez pewnie nie nowka), a kojarze ze sporo jezdzisz, to moze jednak ta zawiecha taka idealna nie jest i pora zainwestowac w podwyzszenie samochodu hmm.gif

Napisano
  • Autor

> jedyne co się poprawia to wygląd auta wszystko inne to wady

kupilem auto na takim zawieszeniu i bylem pod wrazeniem, ale myslalem, ze TTTM, rok pozniej mialem "przyjemnosc" pojechac takim samym egzemplarzem (ten sam silnik), ba- nawet 2 lata mlodszym i po pierwszym ostrzejszym zakrecie na mojej codziennej trasie myslalem, ze zejde (jak sie nie robije, to dostane zawalu) zlosnik.gif

dla porownania zakret w ktory swoja fura wchodze 120 (jak sucho zlosnik.gif ) to tamtym max 90 hehe.gif

chyba, ze mi sie tylko tak wydaje, ewentualnie zawdzieczam to wygladowi auta smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Poza tym, skoro kupiles go 4 lata temu (nienajmlodszy byl juz wtedy, wiec zawias tez pewnie nie

> nowka), a kojarze ze sporo jezdzisz, to moze jednak ta zawiecha taka idealna nie jest i pora

> zainwestowac w podwyzszenie samochodu

niskie zawieszenie bylo zalozone w 2001 zlosnik.gif

ja w tym roku wymienilem wszystkie elementy przedniego i tylnego zawieszenia- oprocz sprezyn i amorkow, bo absolutnie nie ma takiej potrzeby zlosnik.gif

wiec po prostu stwierdzilem, ze drogi sie pogorszyly... cytowany post byl raczej probo zaobrazowania wysokosci auta zlosnik.gif

Napisano

> jedyne co się poprawia to wygląd auta wszystko inne to wady

nie tylko grinser006.gif

jak jeżdżę po łukach seryjnymi samochodami w podobnym stylu co swoim, to szoruję lusterkami po asfalcie grinser006.gif

Napisano

> dla porownania zakret w ktory swoja fura wchodze 120 (jak sucho ) to tamtym max 90

Ciągle mam wrażenie, że drogi publiczne traktujesz jak tor sportowy...

Gdzie Tobie się tak spieszy? Co Twoja kobieta na to? A jak będziesz

miał dziecko, to też tak będziesz popitalał? smile.gif

Napisano
  • Autor

> Ciągle mam wrażenie, że drogi publiczne traktujesz jak tor sportowy...

wiele ludzi tak jezdzi, jezdze tak jak lubie, inna jazda mnie po prostu meczy

> Gdzie Tobie się tak spieszy?

lepiej spedzic mniej czasu w samochodzie niz wiecej zlosnik.gif

> Co Twoja kobieta na to?

jak przez dluzszy czas przykladowo na autostradzie wskazowka jest za wysoko to mowi, zebym zwolnil zlosnik.gif - na chwile zwalniam smile.gif

> A jak będziesz

> miał dziecko, to też tak będziesz popitalał?

to sie okaze waytogo.gif jest szansa, ze bedzie inaczej

Napisano

> lepiej spedzic mniej czasu w samochodzie niz wiecej

Ciekawe podejście smile.gif Ja na ten przykład uwielbiam jeździć autem,

spokojnie, wolno, dostojnie. Czasami trochę szybciej, ale tylko na

autostradzie. Delektuję się wszystkim: krajobrazami które się przesuwają,

zmianą biegów, trakcją, pokonywaniem zakrętów, dosłownie wszystkim smile.gif

No, ale można i tak jak Ty... skromny.gif

Napisano

> Delektuję się wszystkim: krajobrazami które się przesuwają,

> zmianą biegów, trakcją, pokonywaniem zakrętów, dosłownie wszystkim

Przy niższym i twardszym zawieszeniu jest subiektywnie lepsza. zlosnik.gif

Napisano

raz stwierdziłem, że warto mieć betonowy zawias do ostrych zakrętów hehe.gif

jak musiałem przy 50-60 robić ciasny skręt 90* bo pan w pędzącej ciężarówce, zmieniając pas albo nie zobaczył małego skręcającego gówinka na prawym pasie, albo uznał, że na pewno spokojnie zdążę zwolnić mu pas blush.gif

Napisano

> kupilem auto na takim zawieszeniu i bylem pod wrazeniem, ale myslalem, ze TTTM, rok pozniej mialem

> "przyjemnosc" pojechac takim samym egzemplarzem (ten sam silnik), ba- nawet 2 lata mlodszym i

> po pierwszym ostrzejszym zakrecie na mojej codziennej trasie myslalem, ze zejde (jak sie nie

> robije, to dostane zawalu)

> dla porownania zakret w ktory swoja fura wchodze 120 (jak sucho ) to tamtym max 90

> chyba, ze mi sie tylko tak wydaje, ewentualnie zawdzieczam to wygladowi auta

coś musi przenieść odpowiednie siły jak nie będzie to zawieszenie to będzie to karoseria więc coś za coś, ja z gleby wyrosłem w zakręty wchodzę z prędkościami dostosowanymi do samochodu którym właśnie jadę.

Napisano

> Ciągle mam wrażenie, że drogi publiczne traktujesz jak tor sportowy...

> Gdzie Tobie się tak spieszy? Co Twoja kobieta na to? A jak będziesz

> miał dziecko, to też tak będziesz popitalał?

wyrośnie z tego oby tylko wcześniej nikogo przez to nie zabił mad.gif

Napisano

> wiele ludzi tak jezdzi, jezdze tak jak lubie, inna jazda mnie po prostu meczy

droga to nie tor wyścigowy dostępna jest dla wszystkich dlatego są ograniczenia bo nie każdy jest taki sam. Też kiedyś zdrowo poginałem teraz zrozumiałem, że to jest bez sensu, strata paliwa, wyeksploatowania auta ryzyko mandatu oraz znacznie większe ryzyko wypadku. Na drodze nie ma tego co się lubi na drodze są przepisy. Niestety wielu tego nie rozumiem, i wielu takich jest już 2m pod ziemią szkoda tylko, że giną przy tym niewinni ludzie. Poza tym ludzie przeceniają swoje możliwości, złapanie kapcia na przednim kole przy 60km/h a przy 100km/h to jest ogromna różnica. To tylko przykład, ale jest i wiele innych ....

Napisano

ale czemu od razu pirata robicie z człowiek? 270751858-jezyk.gif

można jeździć dynamicznie i zgodnie z przepisami... ja sam nie narzekam na swój zawias, często na stan dróg, a jeżdżę naprawdę tak, że większość ludzi mnie wyprzedza i jeszcze dziwnie się na mnie patrzy przy tym wyprzedzaniu, nawet jadąc po równej drodze, z którymi sobie radzę na swoich amorach i sprężynach biglaugh.gif

Napisano

> ale czemu od razu pirata robicie z człowiek?

ja z nikogo pirata nie robię, też mi się zdarzy jechać 65km/h zamiast 50km/h ale nigdy nie jadę np 150km/h przez miasto a z tym kojarzy mi się dynamiczna jazda co zresztą każdego dnia obserwuję bo w aucie spędzam niestety dziennie min 2h

Napisano

> ja z nikogo pirata nie robię, też mi się zdarzy jechać 65km/h zamiast 50km/h ale nigdy nie jadę np

> 150km/h przez miasto a z tym kojarzy mi się dynamiczna jazda co zresztą każdego dnia obserwuję

> bo w aucie spędzam niestety dziennie min 2h

nie jesteś sam ok.gif nie da się ukryć, że ludzie jeżdżą jak debile screwy.gif przynajmniej spora część z nich (chyba, że mniejszość, ale często się na nich akurat trafia biglaugh.gif ).

No i koniec końców, a trzymając się tematu- nie da się jednak ukryć, że polskie drogi są w tragicznym stanie, jakim autem byś nie jeździł i w jaki sposób zeby.GIF

Napisano

> ja z nikogo pirata nie robię, też mi się zdarzy jechać 65km/h zamiast 50km/h ale nigdy nie jadę np

> 150km/h przez miasto a z tym kojarzy mi się dynamiczna jazda co zresztą każdego dnia obserwuję

> bo w aucie spędzam niestety dziennie min 2h

Powiem szczerze, że w większości miejsc nie da się jechać 150km/h z powodu nawierzchni i

warunków drogowych, także niezawsze zglebione auto oznacza szaleństwo wśród "niewinnych". waytogo.gif

Napisano

Ale jeśli chodzi

> o równość powierzchni - tragedia. Non stop buja, szklanka z wodą

> na pewno by się wylała. Niemieckie autostrady - tam ta sama szklanka

> może stać i przy 200/h nawet nie drgnie

Widać, że mało jeździsz po Niemczech.

Uwierz, zdarzają się odcinki mocno zniszczone, tyle że te autostrady mają po 30-40 lat, albo i więcej.

Napisano

> No i koniec końców, a trzymając się tematu- nie da się jednak ukryć, że polskie drogi są w

> tragicznym stanie, jakim autem byś nie jeździł i w jaki sposób

to nie ulega wątpliwości, że drogi są denne a raczej wyroby drogo podobne ale nie rozumiem tych którzy co chwile czymś zawadzają, przecież dziurę czy koleinę widać da się ją ominąć lub przejechać tak aby spód auta nie oberwał.

Napisano

> to nie ulega wątpliwości, że drogi są denne a raczej wyroby drogo podobne ale nie rozumiem tych

> którzy co chwile czymś zawadzają, przecież dziurę czy koleinę widać da się ją ominąć lub

> przejechać tak aby spód auta nie oberwał.

z tym też różnie bywa... ot choćby dziś na Broniewskiego bodajże hmm.gif się wpakowałem w zapadnięty kawałek asfaltu, od mojej strony to wyglądało jak maleńki garb, a się okazało właśnie sporym podbiciem, że mimo małej prędkości mało co głową dachu nie wybiłem. Trzy lata temu wyprostowałem felgę na "małej kałuży".. Owszem, dziury i koleiny da się wyminąć, ale nie zawsze jednak je widać.

Już pomijam tutaj całkowicie tragiczny stan torowisk tramwajowych, gdzie tak czy tak zwalniam sporo, czy leżących policjantów, gdzie biorę poprawkę na jazdę na skos lub przycierkę jak nie da się zastosować powyższego 270751858-jezyk.gif

Napisano

> z tym też różnie bywa... ot choćby dziś na Broniewskiego bodajże się wpakowałem w zapadnięty

> kawałek asfaltu, od mojej strony to wyglądało jak maleńki garb, a się okazało właśnie sporym

> podbiciem, że mimo małej prędkości mało co głową dachu nie wybiłem.

Ja jestem popieprzony pod tym względem zawsze w golfie miałem cztery deseczki oraz miarkę żeby przed garbem się zatrzymać jak nie byłem pewien czy przejadę i deseczki, żeby poradzić sobie z przejechaniem smile.gif Przypomniało mi się, że kiedyś zapomniałem się i przejechałem po garbie prostopadle i sanki obtarły nie mogłem sobie tego wybaczyć bardzo długo więc ostatecznie sanki wyjąłem dałem do wypiaskowania i ponownego pomalowania. Od tamtego czasu w kolejnych autach gleby już nie było. grinser006.gif

Napisano

> Ach, te mityczne autostrady niemieckie...

> Normalnie jak jeti...

Z tym że w odróznieniu od Yeti istnieja.... i wielu je widziało...

Napisano

> wiele ludzi tak jezdzi, jezdze tak jak lubie, inna jazda mnie po prostu meczy

super ok.gif

znajdz sobie zamkniety tor zlosnik.gif

ran6h3.jpg

raz udalo mnie sie 3 wrzucic zlosnik.gifok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.