Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opinie - Volvo S80

Featured Replies

Napisano

> Tezę, że "aftermarket jest lepszy od ASO bo jest lepszy i tańszy" wyciągnałeś sam.

> Niniejszym NIE zgadzam się z nią i pozostaję przy swojej.

> Porównując PRZECIĘTNE ASO i PRZECIĘTNY serwis aftermarketowy wciąż mamy przepaść w jakości

> świadczonych usług. Na korzyść ASO.

> Niestety - w narodzie pokutuje dokładnie odwrotne przekonanie, czemu niezmiennie towarzyszy

> porównywanie najbardziej gównianych z istniejących ASO z "najlepszymi na świecie" warsztatami

> aftermarketowymi, które - jakże często - są jak Yeti; każdy słyszał, niewielu widziało...

Byłem w ASO kasować błąd poduszek. Obok mnie pan odbierał XC90 z serwisu. Za przęgląd standardowy i wymiane jednej gałki ( chyba prawa ) zapłacił 560 zł po zni znizkach za coś tam.

Mina gościa który dostaje zniżki była jak dziecka które dostało cukierek ......

ale co tam zawsze powtarzam jaki portfel takie wydatki.

Napisano

> Śmiem twierdzić, że albo w ASO wymiana oleju kończyła się na wbiciu pieczęci w książce, albo trafił

> się przypadkowy feler, jak w innych markach.

Obie teorie błędne.

Praktycznie copy-paste problemów Toyoty z "drobnym" zastrzeżeniem.

Samochód od początku (początek lat '00) jeżdżony na Castrolu, nawet SLX v. 1.0, co doprowadziło do zagnojenia silnika. Temat byłby do przełknięcia, gdyby producent "hojniej" zbudował magistrale olejowe.

W Toyocie wyszedł problem z pierścieniami a Castrol - poprzez osadzanie gnojówki w całym silniku - przyspieszał tylko to, co nieuchronne. We wolwie problem osadzania się gnojówki powodował spadek ciśnienia na panewkach, skutkiem czego te przycierały się, aż do momentu, gdy olej zaczął wyłazić bokami (i tym sposobem da capo al fine...)

Połączenie dwóch problemów spowodowało taki a nie inny skutek. Niestety - bardziej leżący po stronie producenta, bo zdechlizna na panewkach to już zupełna kaplica - dużo wcześniej powinien był w tych warunkach ulec przytarciu rozrząd.

Napisano

> Samochód od początku (początek lat '00) jeżdżony na Castrolu, nawet SLX v. 1.0, co doprowadziło do

> zagnojenia silnika. Temat byłby do przełknięcia, gdyby producent "hojniej" zbudował magistrale

> olejowe.

Kurcze tutaj mnie zadziwiłeś. Za SLX serwisy liczą sobie naprawe bardzo dużo a np. na stacji BP dolewka 1L takiego oleju kosztuje 107zł ( mogę nie pamiętac dokładnie końcówki) co według zasady cena = jakośc coś nie działa .

Napisano

> Byłem w ASO kasować błąd poduszek. Obok mnie pan odbierał XC90 z serwisu. Za przęgląd standardowy i

> wymiane jednej gałki ( chyba prawa ) zapłacił 560 zł po zni znizkach za coś tam.

> Mina gościa który dostaje zniżki była jak dziecka które dostało cukierek ......

> ale co tam zawsze powtarzam jaki portfel takie wydatki.

Pytanie jaki zakres przeglądu.

Ale w programie "4+" naprawdę wiele jest możliwe.

Podawałem już tu przykład - na wymianę sprzęgła z DKZ dostałem ofertę LEPSZĄ (wprawdzie groszowo, ale zawsze), niż w niezależnym warsztacie.

Napisano

> Można to wyczytać :-)

Każdy przeczyta między wierszami to, czego szuka.

Ja podałem tylko przykład z mojego podwórka. ok.gif

Napisano

> Każdy przeczyta między wierszami to, czego szuka.

> Ja podałem tylko przykład z mojego podwórka.

A ja kontrprzykład z mojego :-)

Szczerze - to naprawdę nie są auta tanie w użytkowaniu...

Jak wszystko w klasie premium zresztą...

Napisano

> Okazało się, że brok nie był nawet ruszany.

A po co ktoś miałby planowo brok ruszać ?!

Napisano

i nie tylko program a cały fejs...

i np. takie dorobienie kluczyka z immo po bodajże 98 czy 99 roku wymaga wizyty w aso i zostawienia odpowiedniego worka pieniędzy...ale coś za coś...ciężej może z pod domu zabrać cały samochód... niewiem.gif

ja za geometrię zawieszenia płaciłem w aso 150 czy 170 plnów więc tragedii nie ma...

generalnie tragedii nie ma...takie jest moje zdanie...

no chyba, że ktoś zakłada koszty eksploatacji na poziomie du tico...wtedy będzie niemile zaskoczony...

Napisano
  • Autor

> A po co ktoś miałby planowo brok ruszać ?!

Nie wiem czy o tym samym mówimy, ale mam tu na myśli korek od spuszczania oleju.

Napisano

> i nie tylko program a cały fejs...

> i np. takie dorobienie kluczyka z immo po bodajże 98 czy 99 roku wymaga wizyty w aso i zostawienia

> odpowiedniego worka pieniędzy...ale coś za coś...ciężej może z pod domu zabrać cały

> samochód...

Mało chodliwe auta.

Natomiast kluczyki ćwiczyłem już w różnych konfiguracjach - kluczyk - część elektroniczna to koszt powiedzmy w okolicach 600-800 PLN netto na gotowo (część elektroniczna, aplikacja, wykodowanie niepotrzebnych kluczy). Znów skoczą mi do gardła, ale uważam, że dramatu nie ma.

> ja za geometrię zawieszenia płaciłem w aso 150 czy 170 plnów więc tragedii nie ma...

> generalnie tragedii nie ma...takie jest moje zdanie...

Zależy, czy pełna geometria, czy tylko zbieżność i ilu osi.

Tam - niestety (dla miłośników aut prostych) reguluje się wszystko - przód i tył, więc jest co robić.

W autocentrum bujali się z tematem chyba ze 2 godziny (faktycznej roboty, a nie patrzenia się na sprzęt).

> no chyba, że ktoś zakłada koszty eksploatacji na poziomie du tico...wtedy będzie niemile

> zaskoczony...

Niestety, jest to częste założenie w tym kraju, a więc i na tym forum.

Napisano

> Nie wiem czy o tym samym mówimy, ale mam tu na myśli korek od spuszczania oleju.

Brok to "taki dinks" w bloku silnika, którego zadaniem jest zostać wywalonym w przypadku zamarznięcia cieczy chłodzącej, co w zamyśle konstruktorów ma zapobiec zniszczeniu bloku.

Napisano
  • Autor

> Brok to "taki dinks" w bloku silnika, którego zadaniem jest zostać wywalonym w przypadku

> zamarznięcia cieczy chłodzącej, co w zamyśle konstruktorów ma zapobiec zniszczeniu bloku.

Więc o czym innym myśleliśmy wink.gif

Fakt taki, że korek nie ruszany zakrecony.gif

Napisano
  • Autor

To dodam do tematu, że ojciec będzie się rozglądał w:

Audi A6 C5 2,5

BMW E39 525 lub 530

Volvo S80 2,5

Wszystko w dieslu z automatem przedział 97-2000r. sedan najlepiej na pełnym wypasie. W grę wchodzi sprowadzenie samochodu.

Przebieg mniejszy niż 300000.

Pozdro.

Napisano

> To dodam do tematu, że ojciec będzie się rozglądał w:

> Audi A6 C5 2,5

> BMW E39 525 lub 530

> Volvo S80 2,5

> Wszystko w dieslu z automatem przedział 97-2000r. sedan najlepiej na pełnym wypasie. W grę wchodzi

> sprowadzenie samochodu.

> Przebieg mniejszy niż 300000.

to z tego towarzystwa chyba najsensowniejsze w utrzymaniu IMO bedzie BMW

o Volvo juz poczytales a o Audi 2,5tdi tez duzo napisano (ja bym szukal tylko 2003 lub 2004)

Napisano

> W grę wchodzi

> sprowadzenie samochodu.

> Przebieg mniejszy niż 300000.

Oooo.... to będzie ciężko. 40 kkm x 11 lat = 440 kkm hmm.gif

Nie żebym był złośliwy, ale są chyba lepsze możliwości wydawania kasy, której się raczej nie odzyska.

Napisano

> To dodam do tematu, że ojciec będzie się rozglądał w:

> Audi A6 C5 2,5

> BMW E39 525 lub 530

> Volvo S80 2,5

> Wszystko w dieslu z automatem przedział 97-2000r. sedan najlepiej na pełnym wypasie. W grę wchodzi

> sprowadzenie samochodu.

> Przebieg mniejszy niż 300000.

> Pozdro.

Trochę mnie rozbawiłeś. Ale widocznie starczy wam jak taki przebieg będzie na liczniku (a wy będziecie udawać że jest prawdziwy):-)

Napisano

> Trochę mnie rozbawiłeś. Ale widocznie starczy wam jak taki przebieg będzie na liczniku (a wy

> będziecie udawać że jest prawdziwy):-)

Każdy samochód robi rocznie 50 tys, bez względu na nic.... screwy.gif

Napisano
  • Autor

> Trochę mnie rozbawiłeś. Ale widocznie starczy wam jak taki przebieg będzie na liczniku (a wy

> będziecie udawać że jest prawdziwy):-)

To dobrze, że tylko trochę, bo nie widzę przeszkód, żeby taki egzemplarz znaleźć/kupić.

Dodam, że nie mowa tu o sprowadzonych autach od niepalącego dziadka.

Dodatkowo jeśli będzie samochód z przebiegiem 400tysiaków i w dobrym stanie to nie widzę przeszkód żeby go kupić.

Z tego co widzę po znajomych co mają od nowości diesle to z tego przedziału wiekowego właśnie zbliżają się do 300000 lub trochę go przeoczyli.

Przykłady:

- BMW 525d 97' ~330000 bankowo pewny

- BMW 520 97 lub 98 nie pamiętam dokładnie ~140000 bankowo pewny

- Wspominane Volvo S80 3.0 V6 w budzie 960 chyba 98' ~250000 bankowo pewny

- Mondeo 2,0 tdci 05' ~50000 bankowo pewny

Polski naród ma to do siebie, że marudzić to ich druga natura zlosnik.gif

Trzeba szukać rozwiązań a nie generalizować i wypatrywać przeszkody.

Przewidywać zagrożenia to ważna rzecz ale nie może to przesłaniać celu...

Napisano
  • Autor

> Oooo.... to będzie ciężko. 40 kkm x 11 lat = 440 kkm

> Nie żebym był złośliwy, ale są chyba lepsze możliwości wydawania kasy, której się raczej nie

> odzyska.

A kto mówi o odzyskaniu kasy? Kto kupuje samochód (nie licząc oldtimerów) dla zysku. Samochód do nie inwestycja a kasa wydana na przyjemność lub na narzędzie do pracy i tyle...

Napisano

to mam pytanie do Ciebie.. w moim 2.5T jest od nowosci zalewany olej castrol 0w30 slx dla volvo. teraz mam ok 87kkm przebiegu i stoje przed dylematem czy dalej castrol czy coś innego? Skoro castrol jest taki dupny to jaki ???? i czy teraz jak wleje inny to mi nei wysadzi silnika wink.gif

Napisano

> to mam pytanie do Ciebie.. w moim 2.5T jest od nowosci zalewany olej castrol 0w30 slx dla volvo.

Co to znaczy "od nowości".

Problemy z SLX-em były na początku lat 2000, potem wycofano go na jakiś czas z rynku i wrócił cichaczem jeszcze raz.

> teraz mam ok 87kkm przebiegu i stoje przed dylematem czy dalej castrol czy coś innego? Skoro

> castrol jest taki dupny to jaki ???? i czy teraz jak wleje inny to mi nei wysadzi silnika

Ja leję Lotosa, ostatnio także TGMO

Napisano

> Co to znaczy "od nowości".

tzn od przebiegu 0 km..czyli od wyjechania jako nowy z salonu volvo przy Puławskiej

to lotos??? a który?

Napisano

> tzn od przebiegu 0 km..czyli od wyjechania jako nowy z salonu volvo przy Puławskiej

Chodziło o wiek - jak pisałem wyżej temat dotyczył początku lat 2000.

> to lotos??? a który?

O tym, czy olej jest dobry dowiesz się po kilkudziesięciu/kilkuset kkm. Wtedy to już zasadniczo po herbacie jest.

Natomiast co do wszelkiej maści cud-eliksirów w baniuszkach a'4 litry (czy jakie tam są) - cóż.

Ja wyznaję prostą zasadę - olej ma spełniać wymogi producenta samochodu.

Jeżeli takie wymogi spełnia olej a'30 pln/litr, to nie widzę powodu, żeby spinać się po to, aby mieć błogą świadomość, że zalałem samochód motulem a'100 PLN/litr - kosztowna to świadomość...

Napisano

> Ja leję Lotosa, ostatnio także TGMO

Na marginesie: czy stosowanie Lotos quazar c3 (syntetyk), który wg producenta spełnia normy vw 505.01 (do pompowtryskiwaczy) może być przyczyną odmowy producenta do naprawy gwarancyjnej lub goodwill. Pytam, bo ASO Skody "rekomenduje" Castrola Magnateca który ceną jest chyba z 30% droższy niż LOTOS.

Napisano

> Byłem w ASO kasować błąd poduszek. Obok mnie pan odbierał XC90 z serwisu. Za przęgląd standardowy i

> wymiane jednej gałki ( chyba prawa ) zapłacił 560 zł po zni znizkach za coś tam.

> Mina gościa który dostaje zniżki była jak dziecka które dostało cukierek ......

> ale co tam zawsze powtarzam jaki portfel takie wydatki.

zgubiłes gdzieś jedno zero w tej cenie? bo co to niby za dramat zapłacic 560zł za przegląd? żarty sobie chyba robisz

Napisano

> Na marginesie: czy stosowanie Lotos quazar c3 (syntetyk), który wg producenta spełnia normy vw

> 505.01 (do pompowtryskiwaczy) może być przyczyną odmowy producenta do naprawy gwarancyjnej lub

> goodwill. Pytam, bo ASO Skody "rekomenduje" Castrola Magnateca który ceną jest chyba z 30%

> droższy niż LOTOS.

Teraz będzie zdanie dla inteligentnych:

A udowodnisz potem producentowi

- jaki olej był FAKTYCZNIE wlany

- na podstawie powyższego - czy ten olej faktycznie spełniał wymagane normy?

Jeżeli tak (ja twierdzę, że w praktyce zrobisz to tylko mając olej zakupiony na miejscu w serwisie), to lusssssssssssss...

Napisano

> Teraz będzie zdanie dla inteligentnych:

> A udowodnisz potem producentowi

> - jaki olej był FAKTYCZNIE wlany

> - na podstawie powyższego - czy ten olej faktycznie spełniał wymagane normy?

Licząc na goodwill, korzystałbym ze wszystkiego co ma w ofercie ASO.

Tym bardziej, że kowszty przeglądów, to naprawdę niewielki ułamek kosztów utrzymania auta.

> Jeżeli tak (ja twierdzę, że w praktyce zrobisz to tylko mając olej zakupiony na miejscu w

> serwisie), to lusssssssssssss...

Ja na gwarancji do Lucka brałem na przeglądach w ASO wszystko od nich. Potem nie mieli argumentów przeciw naprawom gwarancyjnym, a trochę tego było. Na szczęście w ASO oprócz zalecanego i drogiego Castrola, mieli tani, odpowiedni olej GM blush.gifk zlosnik.gif

Teraz po gwarancji mechanik przyszalał i zalał zamiast 5W30, Mobila 5W50 ... i mam dylemat, czy kontynuować przygodę z Mobilem, czy wracać do GM :hhm:

Napisano

> Licząc na goodwill, korzystałbym ze wszystkiego co ma w ofercie ASO.

Dokładnie o tym mówię. TEORETYCZNIE klient może serwisować samochód u zenia za stodołą, ale wówczas 100% dowodu, że auto było serwisowane prawidłowo spadnie na jego barki. A metod utopienia roszczeń gwarancyjnych, zwłaszcza kosztownych są tysiące.

> Tym bardziej, że kowszty przeglądów, to naprawdę niewielki ułamek kosztów utrzymania auta.

Mi tego tłumaczyć nie musisz :-)

> Ja na gwarancji do Lucka brałem na przeglądach w ASO wszystko od nich. Potem nie mieli argumentów

> przeciw naprawom gwarancyjnym, a trochę tego było. Na szczęście w ASO oprócz zalecanego i

> drogiego Castrola, mieli tani, odpowiedni olej GM k

> Teraz po gwarancji mechanik przyszalał i zalał zamiast 5W30, Mobila 5W50 ... i mam dylemat, czy

> kontynuować przygodę z Mobilem, czy wracać do GM :hhm:

Patrz wyżej - ja u siebie "przeszedłem" na TGMO, ale stało się to tylko dlatego, że skończył mi się stary zapas Lotosa.

Oleje "producenckie" to zresztą "markowe" (cudzysłów dla podkreślenia idei oleju x, który jest "najlepszy na świecie, bo Krzysiu Hołowczyc na nim jeździ") oleje, produkowane na zamówienie bardzo hurtowe producentów aut. Producentom oleju odpada koszt marketingu i rozlewania w mikroskopijne buteleczki (znaczny, bo z uwagi na specyfikę zawartości baniuszki muszą mieć odpowiednie (czyt - drogie) certyfikaty, co skutecznie podnosi koszta produkcji opakowania), własnej dystrybucji itd.

Producenci samochodów dystrybuują olej w ramach własnej sieci serwisowej (niższy koszt), reklamują w ten sam sposób (patrz wyżej), więc końcowa cena, pomimo i tak znacznej marży serwisu i wcześniejszych pośredników, jest dla klienta dużo przyjemniejsza.

Nie bez znaczenia jest też istotny, acz pominięty aspekt - oleju z beczki kupujesz tyle, ile potrzeba - z nalewaka można nalać i 2,75 litra, jeśli jest taka potrzeba. Gdy kupujesz we własnym zakresie, praktycznie zawsze zostaniesz z jakąś-tam końcówką, z którą nie bardzo wiadomo co zrobić - albo masz coś na dnie w bańce 5 litrów (i woź "na dolewkę" takie cuś), albo ogólnie problem, bo masz samochód bez "naturalnych wycieków" i między przeglądami nie masz potrzeby uzupełniania oleju.

Napisano

> Teraz będzie zdanie dla inteligentnych:

> A udowodnisz potem producentowi

> - jaki olej był FAKTYCZNIE wlany

> - na podstawie powyższego - czy ten olej faktycznie spełniał wymagane normy?

Czy wystarczy wpis serwisu w książce przeglądów? niewiem.gif Oczywiście przywoże zamknięte opakowanie oleum.

> Jeżeli tak (ja twierdzę, że w praktyce zrobisz to tylko mając olej zakupiony na miejscu w

> serwisie), to lusssssssssssss...

Zdaje sobie sprawe, że koszt serwisu stanowi niewielki % kosztów łącznych utrzymania auta - ale to sie dzieje po gwarancji, wiec (ponieważ raczej systematycznie auto ląduje w ASO) licze w razie koniecznosci na goodwill. A ostatnio na octaviaclub.pl byl wątek o szklankach w 1.9 tdi BXE.

Napisano

> (...) więc końcowa cena, pomimo i tak znacznej marży serwisu i

> wcześniejszych pośredników, jest dla klienta dużo przyjemniejsza.

Wiesz - jak dostaje na e-mail kosztorys przed wstawieniam auta, to cena za olej jest 30% wyższa niż zakup w hurtowni czy internecie zgodnego z wymaganiami producenta

>Gdy kupujesz we

> własnym zakresie, praktycznie zawsze zostaniesz z jakąś-tam końcówką, z którą nie bardzo

> wiadomo co zrobić -

w tym przypadku dolewka - magiczne tdi bierze olej... 270751858-jezyk.gif

Napisano

> magiczne tdi bierze olej...

Szkoda, że moje o tym nie wiedziało grinser006.gif

Napisano

a wiek- czyli 2005 rok

Napisano

> Czy wystarczy wpis serwisu w książce przeglądów? Oczywiście przywoże zamknięte opakowanie oleum.

Zazwyczaj jest wpis "olej klienta". ASO w razie czego umyje ręce - załóż tak na wstępie.

> Zdaje sobie sprawe, że koszt serwisu stanowi niewielki % kosztów łącznych utrzymania auta - ale to

> sie dzieje po gwarancji, wiec (ponieważ raczej systematycznie auto ląduje w ASO) licze w razie

> koniecznosci na goodwill. A ostatnio na octaviaclub.pl byl wątek o szklankach w 1.9 tdi BXE.

Patrz wyżej - należy z ostrożności procesowej założyć, że jeżeli da się coś w przedbiegach utłuc, to się to utłucze...

Napisano

> Wiesz - jak dostaje na e-mail kosztorys przed wstawieniam auta, to cena za olej jest 30% wyższa niż

> zakup w hurtowni czy internecie zgodnego z wymaganiami producenta

Gdzie napisałem, że jest to rozwiązanie najtańsze, to raz.

Na TGMO syntetycznym koszt mam na poziomie flaszki lotosa - nie najdroższego przecież...

> w tym przypadku dolewka - magiczne tdi bierze olej...

Patrz wcześniej - a jak ktoś ma normalny, n/a silnik, który od zmiany do zmiany obywa się bez dolewek? I po co biegać z 5l flaszką w bagażniku?

Napisano

> w tym przypadku dolewka - magiczne tdi bierze olej...

ciekawe rzeczy mówisz

moje V70 nie wie tego i nie bierze , ale ma już prawie 350 kkm i mogło zapomnieć sciana.gif

u znajomych jeżdzą jakieś eSki i XeSki i między przeglądami znika połowa między max a min hmm.gif

ale domyślam się ,że to chodzi o niemieckie TEDEIKI po dziadku z wermachtu hahaha.gif

Napisano

> ale domyślam się ,że to chodzi o niemieckie TEDEIKI po dziadku z wermachtu

normalne TDI na pompowtyskiwaczach kupione jako nowe w salonie, aktualnie z przebiegiem 100-250 kkm brały olej od nowości.

Napisano

> Na TGMO

TGMO - co to znaczy?

> syntetycznym koszt mam na poziomie flaszki lotosa - nie najdroższego przecież...

Napisano

> normalne TDI na pompowtyskiwaczach kupione jako nowe w salonie, aktualnie z przebiegiem 100-250 kkm

> brały olej od nowości.

oczywiście trochę w tym przesady i złośliwości swiety.gif - kiedyś koledze na przekładzie Passata z nalotek koło 20 kkm udowodniłem , że samochód może zassać 1,5 l na 1000km - ten sam samochód bez problemu mieścił się w normie " od max do połowy" między przeglądami waytogo.gif

Napisano

> zgubiłes gdzieś jedno zero w tej cenie? bo co to niby za dramat zapłacic 560zł za przegląd? żarty

> sobie chyba robisz

Nie nie robię. Podam przykład pewnego Audi A6:

Przegląd z wymiana zużytych elementów, płynów kosztował 3 tyś. zł. No cóż młode auto właściciel płaci. Za kilka dni( w sumie max 48 godzin od serwisu) będąc już na wakacjach to super serwisowane audi nie odpala .... hm... wakacje, laweta , znowu serwis audi znowu kilka tysięcy. Ja nic nie mowie i cały czas powtarzam ze to nie mój portfel.

Tylko skoro nie widać róznicy to po co przepłacać ???

Napisano

> normalne TDI na pompowtyskiwaczach kupione jako nowe w salonie, aktualnie z przebiegiem 100-250 kkm

> brały olej od nowości.

Miałem nienormalne? grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.