Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opinie - Volvo S80

Featured Replies

Napisano

Cześć!

Mojego tatę zainteresowało ostatnio Volvo S80 ~2000 rok w dieslu i koniecznie z automatem. Auta wyglądają bardzo atrakcyjnie. Ceny też niewygórowane.

Może jakieś porady, opinie? Z góry dziękuję.

Pozdr,

Furman

Napisano

> Cześć!

> Mojego tatę zainteresowało ostatnio Volvo S80 ~2000 rok w dieslu i koniecznie z automatem. Auta

> wyglądają bardzo atrakcyjnie. Ceny też niewygórowane.

> Może jakieś porady, opinie? Z góry dziękuję.

> Pozdr,

> Furman

przejzyj archeo z ostatnich 2 miesiecy zlosnik.gif

ogolnie jak ojciec ma worek pieniedzy na dokladanie do auta to ok ok.gifzlosnik.gif

Napisano

potwierdzam kolege wyzej...

pracowalem kiedys w serwisie volvo na potege padajaca elektryka/elektronika czujniki i pedaly elektroniczne gazu zeby.GIF

Napisano

> Cześć!

> Mojego tatę zainteresowało ostatnio Volvo S80 ~2000 rok w dieslu i koniecznie z automatem. Auta

> wyglądają bardzo atrakcyjnie. Ceny też niewygórowane.

> Może jakieś porady, opinie? Z góry dziękuję.

> Pozdr,

> Furman

Moze z tydzien temu bylo o S60 (glownie o silnikach diesla), pewnie wiekszosc tyczy sie i S80, odgrzeb i poczytaj.

Napisano

Tak na szybko ok.gif

jakiś tekst 20.GIF

Napisano

a ja tam nie wiem...

znajomy ma 80kę 2.0 T5 ściąganą z włoch...

na blacie ze 300kkm z czego większość na podtlenku i jest mega zadowolony...

pewnie wiele zależy od tego co kupisz i za ile i jak dobrze sprawdzisz przed podpisaniem umowy...

Napisano

> znajomy ma 80kę 2.0 T5 ściąganą z włoch...

Coś tu nie gra, bo T5 ma 2,5 litra...

Napisano

> Coś tu nie gra, bo T5 ma 2,5 litra...

Słaba znajomość. S80 T5 były tylko 2,0.

Napisano
  • Autor

> potwierdzam kolege wyzej...

> pracowalem kiedys w serwisie volvo na potege padajaca elektryka/elektronika czujniki i pedaly

> elektroniczne gazu

Co znaczy na potęgę? Duże są koszty naprawy takich elementów poza ASO?

Pozdr

Napisano

> Słaba znajomość. S80 T5 były tylko 2,0.

Dwólitrowe były tylko D3 ok.gif

2.4 D5 o mocach 175-205KM oraz 2.5 D5 185KM. ok.gif

T5 i T6 były powyzej 3l ,T5, 3.0 T6, 3.2 ok.gif

Napisano

> Dwólitrowe były tylko D3

> 2.4 D5 o mocach 175-205KM oraz 2.5 D5 185KM.

> T5 i T6 były powyzej 3l ,T5, 3.0 T6, 3.2

facepalm.gif O czym Ty piszesz? Żadne 2,4 i 2,5 nie siedziały w modelach T (nie chodzi mi o Turbo). S80 były T5 i T6, a dokładniej T5 - 2,0 225 KM i T6 - 3,0 272 KM. Silników powyżej 3,0 nie było w ogóle w pierwszej generacji.

Napisano

> Słaba znajomość. S80 T5 były tylko 2,0.

Stąd MA :-)

Nie bawię się w archeologię.

BTW, czy przypadkiem nie było to jednak T4 ?

Nie wydaje mi się, żeby było to coś innego niż "nieśmiertelny" Volvo Modular, a on ma albo 2,0 przy 4 cyl (i zwie się wtedy zwykle T4), albo 2,5/5 cyl (T5), albo 3,0/6 cyl (T6)...

Napisano

Znam auto użytkowane od nowości do ok 250kkm.

Na ponadnormatywną eksploatację poszedł worek pieniędzy.

Także podejrzewam, że na 11 latka i dalej pójdzie jeszcze większy ok.gif

Lepiej pokaż ojcu A8 4.2 Quattro grinser006.gif

Napisano

> Dwólitrowe były tylko D3

D3 to jest TERAZ i diesel.

> 2.4 D5 o mocach 175-205KM

W tym starym to D5 miał 163 KM

> oraz 2.5 D5 185KM.

D5 jest 2,4

> T5 i T6 były powyzej 3l ,T5, 3.0 T6, 3.2

patrz wyżej - odnoszę wrażenie, że jednak 2,5 dla T5/3,0 dla T6.

Napisano

teraz nie chce palnac glupoty bo to bylo 3 lata temu ale w ciagu tygodnia bylo kilka sztuk smile.gif

Napisano

> Stąd MA :-)

> Nie bawię się w archeologię.

> BTW, czy przypadkiem nie było to jednak T4 ?

> Nie wydaje mi się, żeby było to coś innego niż "nieśmiertelny" Volvo Modular, a on ma albo 2,0 przy

> 4 cyl (i zwie się wtedy zwykle T4), albo 2,5/5 cyl (T5), albo 3,0/6 cyl (T6)...

T5 2,0 20V (pięć cylindrów) kod silnika B5204T3

Napisano

> Co znaczy na potęgę? Duże są koszty naprawy takich elementów poza ASO?

> Pozdr

Nastaw się w swoich założeniach, że poza wymianą żarówek nic elektrycznego/elektronicznego nie zrobisz poza ASO.

Jeżeli przy tych założeniach będziesz w stanie przełknąć eksploatację - wchodź w ten dil.

Napisano

> T5 2,0 20V (pięć cylindrów) kod silnika B5204T3

OK.

Napisano

> Auta

> wyglądają bardzo atrakcyjnie. Ceny też niewygórowane.

Dla kogo takie 10-cio letnie Volvo wygląda atrakcyjnie? Jeszcze diesel i automat facepalm.gif, pewnie że ceny są niewygórowane hehe.gif. Ogarnijcie się grinser006.gifok.gif

Napisano

No fakt ja pisze o s80 II ok.gif

Quote:

Silniki Volvo S80 Volvo S80 II - jaki silnik wybrać?Z najsłabszych silników, benzynowego 2.0l 145KM i wysokoprężnego 1.6l 110KM, lepiej zrezygnować. Nie potrafią nawet przyspieszyć do „setki” poniżej 11 sekund, a w aucie takiej klasy to żenujące. Z drugiej strony flotom mogą się spodobać – one nie potrzebują piorunujących osiągów, a cena zakupu takiego wozu jest rozsądna. Do „zwykłych” użytkowników jest skierowane coś znacznie ciekawszego. Wśród diesli najlepsze są 2.4 D5 o mocach 175-205KM oraz 2.5 D5 185KM. Przy dużych prędkościach przydałoby się trochę więcej mocy, ale tak czy inaczej do ładnego jak na diesla dźwięku, dokładają niezłe wrażenia z jazdy i ponadto na stosunkowo niskich obrotach zabierają się do pracy. Wśród motorów benzynowych już jeden ze słabszych silników w ofercie, 2.4l o mocy 200-231KM, zapewnia niezłe osiągi i jest godny uwagi. Podobną moc ponad 230KM zapewnia też 3.2l, ale w nim zużycie paliwa to już inna bajka – warto wziąć go dla dźwięku i napędu na wszystkie koła. Drobna dygresja – 2.4l z „automatem” może wydać się niektórym zbyt leniwy, warto wcześniej się nim przejechać. Następny ciekawy motor o oznaczeniu 3.0 T6 ma już 285KM. Do bardzo dobrych osiągów dokłada ładny pomruk podczas pracy. Jeśli taki dźwięk wolicie zamienić na coś bardziej basowego, to na szczycie znajduje się jeszcze jedna, intrygująca jednostka – widlasta „ósemka” o pojemności 4.4l i mocy 315KM. I kto powiedział, że Volvo jest nudne? Pewnie ten, kto wątpił, że może mieć też i tak duże silniki pod maską.


źródełko

Napisano
  • Autor

> Znam auto użytkowane od nowości do ok 250kkm.

> Na ponadnormatywną eksploatację poszedł worek pieniędzy.

> Także podejrzewam, że na 11 latka i dalej pójdzie jeszcze większy

> Lepiej pokaż ojcu A8 4.2 Quattro

A8 i A6 też są na oku ok.gif

Napisano
  • Autor

> Nastaw się w swoich założeniach, że poza wymianą żarówek nic elektrycznego/elektronicznego nie

> zrobisz poza ASO.

> Jeżeli przy tych założeniach będziesz w stanie przełknąć eksploatację - wchodź w ten dil.

Ojciec jest w stanie wiele przełknąć bo nie toleruje nic mniejszego niż segment E.

Nie zmienia to faktu, że ASO omija.

Jeśli nie da się naprawiać tego samochodu bez ASO i nie mowie tu o reporcie z kompa to może być lipa.

Powyższe piszesz z doświadczenia czy nastawienia?

Napisano
  • Autor

> Dla kogo takie 10-cio letnie Volvo wygląda atrakcyjnie? Jeszcze diesel i automat , pewnie że ceny

> są niewygórowane . Ogarnijcie się

Nie bardzo rozumiem co chciałeś powiedzieć. Słyszałeś o czymś takim jak subiektywne odczucia?

Ja osobiście preferuje auta z lat 90 i początku 2000 głównie dlatego że mi się podobają. Nie chodzi tu o przystępność cenową...

Napisano

> Ojciec jest w stanie wiele przełknąć bo nie toleruje nic mniejszego niż segment E.

To wg mnie, jezeli jest przygotowany na to, ze w kazdej chwili mozen zapalacic kilka tys za naprawe (i to raczej 4-5 niz 2) to mysle, ze mozna sie zainteresowac zlosnik.gif

Tylko nie wiem czy jest sens pakowac, sie w takie 10-letnie auto.

Patrzyles moze na Hyundaia Sonate? zlosnik.gif

Napisano

dodam, że silnik T5 o poj. 2.0 był sprzedawany na rynku włoskim...a tak poza tym to T5 było też 2.5 chyba wink.gif

jest kilka serwisów poza ASO w PL, które mają odpowiednie urządzenia do obsługi volvo...ale to na palcach jednej ręki można policzyć...

Napisano
  • Autor

> To wg mnie, jezeli jest przygotowany na to, ze w kazdej chwili mozen zapalacic kilka tys za naprawe

> (i to raczej 4-5 niz 2) to mysle, ze mozna sie zainteresowac

> Tylko nie wiem czy jest sens pakowac, sie w takie 10-letnie auto.

> Patrzyles moze na Hyundaia Sonate?

Jeśli występują częste naprawy za 4-5 klocków to się kompletnie nie opłaca 30.GIF

Ja patrzyłem Sonatę ale nie mój ojciec zlosnik.gif Teść ma z 2000 roku i rdzewieje gorzej niż mój Jazz 270751858-jezyk.gif

W gre wchodzą Audi. BMW, Mercedes i może właśnie Volvo.

Napisano

> dodam, że silnik T5 o poj. 2.0 był sprzedawany na rynku włoskim...a tak poza tym to T5 było też 2.5

> chyba

> jest kilka serwisów poza ASO w PL, które mają odpowiednie urządzenia do obsługi volvo...ale to na

> palcach jednej ręki można policzyć...

mam s60 z 2.0T 5cyl. i ... działa

Napisano

> Jeśli występują częste naprawy za 4-5 klocków to się kompletnie nie opłaca

To jest uzywka, wiec jeden przejdzi kolejne 100kkm bez problemu, a drugiemu sie sypnie cos 2 razy i bedzie klal.

Pamietaj, ze takich aut sie nie kupuje do jezdzenia po miescie, wiec przebiegi faktyczne beda juz sluszne.

Mialem na mysli nastepna generacje Sonatyok.gif

Napisano

znajomy ma S80 z 2002 roku jedynie wlewal i nic z autkiem nie robil, jego ojciec posiadal od lat 90-tych merca W124, pojezdzil syna S80 spodobalo mu sie autko, wiec szybciutko pogonil merca i kupil S80 bodajze z 2005 roku...

nie wytrzymal z tym samochodem roku, padalo wszystko po kolei, od pierdulek mechanicznych po elektryke crazy.gif

wiec nie ma reguly, lecz S80 uchodza za autka dosc awaryjne, stad ich niskie ceny na rynku wtornym wink.gif

osobiscie jestem pod wielkim wrazeniem mojego galanta, sadzilem ze beda jakies problemy, a do tej pory nic sie nie zepsulo (odpukuje w niemalowane grinser006.gif). malo tego, ceny czesci zamiennych sa na poziomie vw czy opla waytogo.gif

Napisano

> Cześć!

> Mojego tatę zainteresowało ostatnio Volvo S80 ~2000 rok w dieslu i koniecznie z automatem. Auta

> wyglądają bardzo atrakcyjnie. Ceny też niewygórowane.

> Może jakieś porady, opinie? Z góry dziękuję.

> Pozdr,

> Furman

S80 2005 - D5 (2,5L Diesel) - Automat - ~150k przelotu i "0" napraw/problemów ok.gif

Napisano
  • Autor

> S80 2005 - D5 (2,5L Diesel) - Automat - ~150k przelotu i "0" napraw/problemów

Od nowości? Twój?

Napisano

> Od nowości? Twój?

Od nowości. Jeszcze ojca, ale wkrótce mój. ok.gif

Napisano

> Nastaw się w swoich założeniach, że poza wymianą żarówek nic elektrycznego/elektronicznego nie

> zrobisz poza ASO.

> Jeżeli przy tych założeniach będziesz w stanie przełknąć eksploatację - wchodź w ten dil.

powoli stajesz się moim guru motoryzacyjnym rotfl.gif

WSZYSTKIE samochody są serwisowalne poza ASO - kwestia znalezienia warsztatu który ogarnia temat - a możesz mi wierzyć lub nie ale są warsztaty specjalizujące się w konkretnych markach , które są lepsze niż ASO ze swoimi niedouczonymi mechanikami i do tego tańsze (może niewiele, ale tańsze)

Napisano

> wiec nie ma reguły, lecz S80 uchodzą za autka dość awaryjne, stad ich niskie ceny na rynku wtórnym

akurat z s80 mam identyczne obserwacje - dwa samochody u znajomych i jeden jeździ bezawaryjnie i bez żadnych kosztów a drugi po trzech latach inwestowania poszedł do ludzi - oba kupione od firmy w niemcowni z podobnym przebiegiem (rocznik ten sam)

i akurat w tym przypadku podejrzewałbym maczanie paluchów przez specjalistów z ASO sciana.gif

Napisano

> a możesz mi wierzyć lub nie ale są warsztaty specjalizujące się w konkretnych markach , które

> są lepsze niż ASO ze swoimi niedouczonymi mechanikami i do tego tańsze (może niewiele, ale

> tańsze)

Jak słusznie zauważyłeś - DOBRY serwis będzie niewiele, a czasem i w ogóle nie tańszy niż ASO.

To, że np ASO krzyknie Ci za naprawę czegoś-tam, co nie jest banałem typu wymiana klocków h-c np 1000 pln to taki warsztat krzyknie Ci 900 PLN - dla większości ludzi na tym forum to kwota zapowietrzająca, vide niedawna jałowa dyskusja p.t. "łomatkoboska, jak to możliwe, że ten wariat twierdzi, że naprawa nowego* samochodu kosztująca 2 500 to normalka, musi idiota jaki".

Ten konkretny model samochodu NIE jest tematem banalnym gdy dotykasz tematu elektroniki i niejeden serwis polegnie w przedbiegach.

A ceny gratów i roboty w ASO są w 100% a dekwatne do ceny tego samochodu. W chwili, gdy był nowy.

* czyt: kilkuletniego, po wszelkich świadczeniach gwarancyjnych

Napisano

> Powyższe piszesz z doświadczenia czy nastawienia?

Jeśli napiszę, że z doświadczenia, to zaraz "znaffffcy", co to wielbią pana Zenia, bo jest dobry i tani skoczą mi do gardeł.

Zaufaj mi - w tych modelach NIESTETY bardzo podstawowym narzędziem jest VIDA, a naprawialność tego co dotyka szeroko pojmowanej elektroniki jest bardzo niewielka.

Sprawdzone w praktyce.

OWSZEM - to są stare samochody i podpadają pod wiele akcji "4+" i od cen katalogowych da się CZASEM i 30% urwać.

Nie zmienia to faktu, że to NIE jest samochód tani w utrzymaniu. Jeżeli zaakceptujesz ten fakt i będziesz na to gotowy, to auto jest całkiem OK. Chociaż od obecnego modelu dzieli je przepaść.

Napisano

> dodam, że silnik T5 o poj. 2.0 był sprzedawany na rynku włoskim...a tak poza tym to T5 było też 2.5

> chyba

> jest kilka serwisów poza ASO w PL, które mają odpowiednie urządzenia do obsługi volvo...ale to na

> palcach jednej ręki można policzyć...

I z doświadczenia powiem, że nie zawsze są tańsze niż ASO.

Przykład prosty -> geometria (pełna GEOMETRIA, nie że pan zenio drążkiem pokręcił i zbieżność przód ustawił) w ASO - 250 PLN netto. W serwisie Volvocentrum (dobry serwis aftermarketowy. FAKTYCZNIE spełniający poziomem to, jak WYOBRAŻAJĄ sobie ludzie warsztat u pana zenia) zapłaciłem 350 PLN i zostało to zrobione odczuwalnie lepiej, niż w ASO.

Napisano

> mam s60 z 2.0T 5cyl. i ... działa

A ja służę przykładem sprzętu z takim silnikiem i przebiegiem 120 kkm (PRZEBIEGIEM, nie wskazaniem licznika!), w pełni serwisowanym w/g książki, w ASO, w którym silnik był do kapitalki (luzy na panewkach, na tyle spore, że zanikało smarowanie na wolnych obrotach).

Napisano

> S80 2005 - D5 (2,5L Diesel) - Automat - ~150k przelotu i "0" napraw/problemów

V70 2010, D3 (2,0 diesel na bazie D5), automat.

Przebieg 68 (sześćdziesiąt osiem) km.

Skrzynia do wymiany :-)

Lubię takie generalizowanie...

Napisano

> Jak słusznie zauważyłeś - DOBRY serwis będzie niewiele, a czasem i w ogóle nie tańszy niż ASO.

dobrze , że chociaż tu się zgadzamy - będzie tańszy w prostych sprawach i LEPSZY w sprawach skomplikowanych cool.gif - a lepszy i w tej samej cenie per saldo może oznaczać , że jest tańszy wink.gif

Napisano

> dobrze , że chociaż tu się zgadzamy - będzie tańszy w prostych sprawach i LEPSZY w sprawach

> skomplikowanych - a lepszy i w tej samej cenie per saldo może oznaczać , że jest tańszy

Tezę, że "aftermarket jest lepszy od ASO bo jest lepszy i tańszy" wyciągnałeś sam.

Niniejszym NIE zgadzam się z nią i pozostaję przy swojej.

Porównując PRZECIĘTNE ASO i PRZECIĘTNY serwis aftermarketowy wciąż mamy przepaść w jakości świadczonych usług. Na korzyść ASO.

Niestety - w narodzie pokutuje dokładnie odwrotne przekonanie, czemu niezmiennie towarzyszy porównywanie najbardziej gównianych z istniejących ASO z "najlepszymi na świecie" warsztatami aftermarketowymi, które - jakże często - są jak Yeti; każdy słyszał, niewielu widziało...

Napisano

> V70 2010, D3 (2,0 diesel na bazie D5), automat.

> Przebieg 68 (sześćdziesiąt osiem) km.

> Skrzynia do wymiany :-)

> Lubię takie generalizowanie...

Ale że niby ja generalizuję?

Napisano

ciach...

> Zaufaj mi - w tych modelach NIESTETY bardzo podstawowym narzędziem jest VIDA, a naprawialność tego

> co dotyka szeroko pojmowanej elektroniki jest bardzo niewielka.

ciach..

A co to za narzędzie? hmm.gif

Napisano

> Ale że niby ja generalizuję?

Nie, Sibui tylko troluje.

Napisano

> ciach...

> ciach..

> A co to za narzędzie?

program do diagnostyki

Napisano

> A ja służę przykładem sprzętu z takim silnikiem i przebiegiem 120 kkm (PRZEBIEGIEM, nie wskazaniem

> licznika!), w pełni serwisowanym w/g książki, w ASO, w którym silnik był do kapitalki (luzy na

> panewkach, na tyle spore, że zanikało smarowanie na wolnych obrotach).

Śmiem twierdzić, że albo w ASO wymiana oleju kończyła się na wbiciu pieczęci w książce, albo trafił się przypadkowy feler, jak w innych markach. Znam kilka osób pracujących w różnych ASO, sam miałem praktyki swego czasu w autoryzowanej stacji i wiem, jakie wałki odchodzą, tłumacząc "że to nowe auto i nic się nie stanie, jak mu teraz oleju nie wymienię".

Obecnie w swoim warsztacie mam pięciu stałych klientów z modelami S80 pierwszej gen.

1. 2,5 TDI, ASB, przebieg 290 kkm, jeżdżony jako taxi po Gdyni. Silnik i skrzynia bez oznak zużycia, bez awarii w przeszłości (jedyna awaria, jaką znam, to zgon koła pasowego na dwumasie, całe 300 zł)

2. 2,5 TDI, ASB, przebieg ponad 300 kkm, z awarii znam tylko zerwaną poduszkę silnika i przepływomierz.

3. 2,4 D5, przebieg niecałe 200 kkm, awarii brak.

4. 2,0 T5, przebieg prawie 350 kkm, z czego połowa zrobiona na lpg, eksploatowany hardkorowo, natomiast co 10 kkm zalewany olejem 0W40. Żadnych problemów z panewkami, z wydatków to tylko sprzęgło, kompresor klimy, instalacja elektryczna do wtryskiwaczy.

5. 2,5 T, lpg, 150 kkm. Awarii brak.

Napisano
  • Autor

co do wymiany oleju w Volvo to znam przypadek koleżanki, która pierwsze S80 te w budzie 960 serwisowała cały czas w aso. Po 230 tysiakach pojechała do zwykłego mechanika na wymianę oleju. Okazało się, że brok nie był nawet ruszany. zlosnik.gif

Z twojej odpowiedzi i pozostałych wynika, że nie ma jakiś typowych usterek, nadmiernie zużywających się elementów itp. Zastanawia tylko ta elektryka i elektronika hmm.gif

Napisano

Dobra przyznaje nie mam S80 ale mam Volvo S60 i to co piszecie to jakies zasłyszane Yeti. Samochody marki Volvo sa takimi samymi pojazdami jak każde inne. Od lat mam jednego mechanika, specjaliste w dziedzinie fiata, naprawiał mi daewoo, naprawiał forda i teraz naprawia Volvo które jest dla niego samochodem jak każde inne.

Pierdoły piszecie o ASO.ASO i inne serwisy specjalizujące się w Volvo są potrzebne tylko w przypadkach kasowania błedów programem Volvo vadis których nie da się skasowac zwykłym programem posiadanym w innych warsztatach. Nie wiem o co te gadania,

To nie jest klasa skody fabi, fiata punto i nie spodziewajcie się takich cen za części, jednak tragedii nie ma a komfort i jakośc wykonania jest bardzo dobra. Oszczędności oczywiście się odpłacą.

Co do postu kolegi. S80 to bardzo fajne auto ale bardzo duże i toporne.

Jeśli większośc czasu jeżdzisz w miescie, raczej poszukaj s60 jeśli jeżdzisz na trasy S80 to dobry wybór.

Napisano

> Ale że niby ja generalizuję?

Można to wyczytać :-)

Napisano

> program do diagnostyki

Dodajmy - online. Nie magiczne pudełko do kasowania inspekcji i podglądania logów.

Online jest po to, żeby producent mógł warsztatowi za każdy ruch wystawić odpowiedni rachunek w twardej walucie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.