Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Cofanie liczników będzie karane"

Featured Replies

Napisano

> kiedyś pisałem jak 2 znajomych handlarzy z nienieckiego autohandlu i od Neimca kupowało Golfa ale

> jeszcze raz napiszę.

> Rzeczone auto miało ładny rocznik , cenowo jeszcze do przyjęcia, natomiast przebieg, jak na polskie

> realia kosmiczny, mimo, że stan techniczny auta bez zarzutu, pełna dokumentacja serwisowa aż

> do wstawienia samochodu do komisu. . Po oględzinach proponują swoją cenę o 500 Euro niższą ze

> względu na przebieg auta. Niemiec upewnia się czy na pewno chcą auto wywieźć do Polski-

> potwierdzają, że tak.

> Umawia się z nimi na następny dzień. Przychodzą cena taka jaka była ale licznik lekko o 200 tys.

> skręcony. Na pytanie a po co im ta stara ksiązka serwisowa, Niemiec mówi, że to nie problem

> ale 40 Euro muszą dac extra. Więc płaca i dostaja czystą knige z pieczęciami serwisów i moga

> sobie wedle własnego życzenia wypełnić.

> Także jak ktoś pisze, że prawdziwy Niemiec nie oszuka to jest w błędzie.

> Koeljne miejsce gdzie można juz pokręcić licznik to są bary przy których zatrzymują się

> "laweciarze". Pan zjada sobie obiadek, a pryszczaty młodzieniec za opłata korektę licznika

> robi. Często ten co sprzedaje auto nie wie, że licznik był skręcony, bo "importer" zaukupił

> powiedzmy po dobrej cenie 10 sztuk gruzu, juz przygotowanego, tutaj pogonił tym co sprzedają

> po jednym dwa auta w miesiącu.

I w ten oto sposób samochód podczas przechodzenia przez kilku właścicieli ma kilka razy kręcony licznik.

Podejrzewam, że spora część samochodów jeżdżących w Polsce ma przebieg oscylujący pomiędzy 500000km, a 1000000km.

Wychodzi na to, że jednak samochody są trwałe, szczególnie ich napęd.

Napisano

> I w związku z tym kupuje szrota z cofanym licznikiem? W jakich markach najczęściej się cofa

> licznik?

Tu nie ma reguły. Spotkałem się nawet z cofaniem przez handlarza licznika trabanta (autentycznie).

> Przecież aut na F się nie kupuje. Kolega kupił Logana to się cała rodzina z niego

> śmiała. To jest chore.

To problem kolegi i jego rodziny. Ja na jego miejscu bym się nie przejmował.

> jeśli ktoś nie płaci czynszu a wydaje na fajki więcej niż ja na benzynę to jest bieda czy

> patologia?

Nie znam tego człowieka, więc nie wypowiadam się. BTW patologia nie patrzy na grubość portfela i może dotknąć zarówno biednych jak i bogatych.

Napisano
  • Autor

PANOWIE, POKAZE WAM JAK TO DZIALA W UK

Znajomy byl zainteresowany jednym samochodem. Dzwonilismy w srode i sprawdzalismy ale jak dzisiaj przedzwonilismy zeby sie umowic na ogladanie niestety gosc powiedzial ze samochod juz sprzedany.

Zainteresowalismy sie tym autkiem:

Image1.gif

Image2.jpg

Image3.jpg

Image4.jpg

Image5.jpg

Dzwonilismy do czlowieka zeby sie cos wiecej o aucie dowiedziec. Z tego co mowil wszystko wygladalo w porzadku, wiec jezeli czlowiek wszystko stawial uczciwie, podal nam pewne informacje przez telefon.

Tak wyglada dowod rejestracyjny w UK (tu przyklad dowodu mojej zony - akurat kupowalem jej podatek drogowy i byl potrzebny):

STRONA1

STRONA2

STRONA3

Tak wyglada certyfikat waznego badania technicznego:

Przeglad oblany

Przeglad zaliczony

Uwagi diagnosty, jakie usterki sa ale sa do zaakceptowania

Kazdy z tych dokumentow ma swoj numer.

Historie samochodu mozna sobie sprawdzic przez internet za DARMO. Chcecie zobaczyc sobie to A6?

Najpierw trzeba otworzyc ta strone: http://www.direct.gov.uk/en/Motoring/OwningAVehicle/Mot/DG_10020539

Potem klikacie "MOT HISTORY CHECK"

Numer rejestracyjny samochodu mamy ze zdjec "Vehicle registration mark from number plate": FD54YNH

i wpisujecie "MOT test number ..." - czyli numer Certyfikatu przegladu ktory podal nam sprzedawca przez telefon (alternatywnie moze byc numer dowodu rejestracyjnego V5)

Wpiszcie 301550740391

Pojawia sie cala historia samochodu. Kiedy bylo badane, dlaczego oblalo badania techniczne (jezeli oblalo) i najciekawsze czyli przebiegi co roku.

Jezeli ktos ma problemy z wstukaniem tego to tutaj jest link do PDFa ktory zrobilem z tej strony: MOT HISTORY

Prawda ze proste?

Kazdy samochod czy motocykl mozna tak sprawdzic

Napisano

> Nie ma to jak komplikować prostą sprawę. Nikt nie będzie latał po rzeczoznawcach, tylko spokojnie

> sprawdzi sobie historię przebiegu i wyciągnie odpowiednie wnioski. Przecież wiadomo, że jak

> auto na ostatnim przeglądzie miało 200 000 km a dzisiaj ma 150 000 to te kilometry nie

> "odkręciły się" same. Po co w to mieszać biegłego

Przy takim przebiegu rzadko kto jeździ do ASO z książką serwisową, tylko naprawia w warsztatach poza ASO, gdzie nikt się nie bawi w dokumentowanie przebiegów, a centralnej rejestracji nie ma.

Napisano

> To wtedy zarobią zakłady cofające liczniki, bo część ludzi zamiast raz przed sprzedażą będzie do

> nich jeździć co roku przed przeglądem Choć oczywiście jakiś, pewnie nawet spory, odsetek

> przypadków zostanie w ten sposób zablokowany.

I tak już było kilkadziesiąt lat temu zlosnik.gif

Napisano

> Dlatego mówię - nikt nie podłoży głowy, że "nie było nic robione".

W znacznie większych sprawach, opiniach biegłych audytorów na miliony dolarów, na ogół się umieją zabezpieczyć. I mimo że każda spółka musi mieć robiony audyt, wielu jednak udaje się robić przekręty, a padła dotąd przez to tylko jedna firma audytorska. Rzeczoznawcy będą robić tak samo.

> Prawda?

Tylko w Niemczech za handel samochodami wzięły się inne nacje nie mające skrupułów przed skręcaniem liczników. Ponieważ nie było to wystarczająco sprawnie tępione, a robiło konkurencję uczciwie sprzedającym, to i oni zaczęli w końcu kręcić.

Napisano

I mniej więcej tak to powinno działać. IMO ograniczyłoby to z lepszym skutkiem proceder kręcenia liczników niż jakieś tam odgórne przepisy, które ryzykanci i tak będą mieć w kara.gif. Może kiedyś i u nas tak będzie pod warunkiem, że odpowiednim urzędom będzie "chciało się chcieć" to wprowadzić.

Napisano

> Przy takim przebiegu rzadko kto jeździ do ASO z książką serwisową, tylko naprawia w warsztatach

> poza ASO, gdzie nikt się nie bawi w dokumentowanie przebiegów, a centralnej rejestracji nie

> ma.

facepalm.gif Na przeglądzie technicznym który robisz co roku w SKP.

Napisano

> Na przeglądzie technicznym który robisz co roku w SKP.

Już za głębokiego PRLu to było, choć nie było komputerów. I ludzie cofali tuż przed jechaniem na przegląd zlosnik.gif Zamiast przebiegów rocznych np. 30 tkm, było po 10 tkm i cała historia była fikcją. I nie pomagały nawet obowiązkowe dwie plomby na linkach szybkościomierzy.

Napisano

> Już za głębokiego PRLu to było, choć nie było komputerów. I ludzie cofali tuż przed jechaniem na

> przegląd Zamiast przebiegów rocznych np. 30 tkm, było po 10 tkm i cała historia była fikcją.

> I nie pomagały nawet obowiązkowe dwie plomby na linkach szybkościomierzy.

robiłeś tak, tzn cofałeś ?

nikt nie twierdzi że zniknie proceder kręcenia, ale mocno się ograniczy

taka korekta licznika to też koszty, 100zł trza wyłożyć, do tego trzeba myśleć i kombinować

bo można np przegapić wymianę rozrządu czy innych el

do tego w nowych autach jeździ się do ASO które też przebieg wpisuje

w firmówkach też nikt nie będzie się głowił, a to spory procent aut na rynku wtórnym

ogólnie sporo zabawy hmm.gif

Napisano

> robiłeś tak, tzn cofałeś ?

Ja wtedy miałem z 10 lat. zlosnik.gif Mogłem sobie w Moskwiczu na pedały cofać zlosnik.gif

> nikt nie twierdzi że zniknie proceder kręcenia, ale mocno się ograniczy

> taka korekta licznika to też koszty, 100zł trza wyłożyć, do tego trzeba myśleć i kombinować

> bo można np przegapić wymianę rozrządu czy innych el

W tamtych czasach były głównie dwusuwy, więc rozrządów nie było. A resztę się wymieniało kiedy się sypnęła - zdecydowanie wcześniej, niż deklarował producent zlosnik.gif

> do tego w nowych autach jeździ się do ASO które też przebieg wpisuje

No i temat wrócił w latach 70, gdy w 125 w ten sposób ludzie sobie "wydłużali" gwarancję.

> w firmówkach też nikt nie będzie się głowił, a to spory procent aut na rynku wtórnym

> ogólnie sporo zabawy

Teraz może i tak, kiedyś to była prosta mechanika.

Napisano

> Już za głębokiego PRLu to było, choć nie było komputerów. I ludzie cofali tuż przed jechaniem na

> przegląd Zamiast przebiegów rocznych np. 30 tkm, było po 10 tkm i cała historia była fikcją.

> I nie pomagały nawet obowiązkowe dwie plomby na linkach szybkościomierzy.

I oczywiście każdy jeden będzie co roku wydawał 200 zł na cofnięcie przebiegu + dodatkowo narażał się na jakąś tam odpowiedzialność karną. Lucek nie demonizuj.

Napisano

> I oczywiście każdy jeden będzie co roku wydawał 200 zł na cofnięcie przebiegu + dodatkowo narażał

> się na jakąś tam odpowiedzialność karną. Lucek nie demonizuj.

Dziś tyle wydają na różne dziwne wynalazki, typu stodolane zenony, za darmo im tego raczej diagności nie przepuszczają. A w teorii za to można beknąć znacznie bardziej, niż tylko odpowiedzialność karna, bo można do końca życia bulić za szkody w wypadku. I co?

Napisano

> Dziś tyle wydają na różne dziwne wynalazki, typu stodolane zenony, za darmo im tego raczej

> diagności nie przepuszczają. A w teorii za to można beknąć znacznie bardziej, niż tylko

> odpowiedzialność karna, bo można do końca życia bulić za szkody w wypadku. I co?

Teraz nie ma kary na cofanie liczników i ludzie wbrew pozorom nie cofają, głównie robią to handlarze, więc nie bardzo rozumiem co miałoby się w tej sprawie zmienić.

Napisano

IMO przepis bardzo dobry ale poza zmianami w prawie musi sie zmienic mentalnosc polakow. bo jak polak widzi 200 000 na liczniku do dla niego auto zlom. jak ma mniej jest cacy. sam handluje autami ale nigdy nie krecilem licznika. mam to w nosie. nawet w tej chwili mam wystawiona 2 letnia vectre z przebiegim ponad 140 000 km. auto w naprawde fajnym stanie. ludzie dzwonia i wiecie o co marudza ? paaaaanie - przebieg za duzy - na allegro takie maja po 60-80 000 km crazy.gif i nie jest dla nich wazen to ze jest udokumentowany, auto po wymiane rozrzadu itp - licznik ma za duzo nakrecone i bujam sie z nim juz od lutego. nawet ci co ogladali nie mieli zastrzezen tylko - paaanie przebieg za duzy facepalm.gif

http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C17175253

podejrzewam ze jak bym wyrzucil ksiazke i faktury, skrecil na 79000 sprzedal bym od reki to za wieksza cene. ale cenie sobie uczciwosc. ktos kto ja kupi bedzie zadowolony

Napisano

> IMO przepis bardzo dobry ale poza zmianami w prawie musi sie zmienic mentalnosc polakow. bo jak

> polak widzi 200 000 na liczniku do dla niego auto zlom. jak ma mniej jest cacy. sam handluje

> autami ale nigdy nie krecilem licznika. mam to w nosie. nawet w tej chwili mam wystawiona 2

> letnia vectre z przebiegim ponad 140 000 km. auto w

(3-letnia...)

Napisano

> (3-letnia...)

jeszcze nie ale faktycznie rocznikiem juz ma 3 lata z tym ze przebieg taki zrobila przez 2 lata i 4 miesiace

Napisano

> Teraz nie ma kary na cofanie liczników i ludzie wbrew pozorom nie cofają, głównie robią to

> handlarze, więc nie bardzo rozumiem co miałoby się w tej sprawie zmienić.

No właśnie nic się nie zmieni.

Napisano

Quote:


IMO przepis bardzo dobry ale poza zmianami w prawie musi sie zmienic mentalnosc polakow


niestety jest to prawda, sprzedawałem 6 letnie auto z nalotem 114 tyś.km i kupujący uciekali jak tylko licznik zobaczyli zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Dobra zaparkowalem dzisisiaj A6 z 2005 roku z nalotem 158000 MIL (czyli okolo 250000km).

Pierwszy wlasciciel, auto serwisowane caly czas w ASO (wszystkie wpisy w ksiazce serwisowej) i podjechalismy do ASO i wydrukowali mi potwierdzenie trophy.gif Samochod po pelnych przegladach, z czego wiekszosc przebiegu po autostradach (widac po wpisach w ksiazce ze by takich przebiegow w tak krotkich okresach po miescie nie nakrecil).

Dzisiaj to jest potoczne zwany anglik, bilet na prom juz kupiny a za 2 tygodnie juz bedzie "sprowadzony, pierwszy wlasciciel w kraju"

Facet od przekladek kiedys sam zasugerowal ze w czasie przekladek i tak sie ustawia nowe przebegi w kilometrach sciana.gif

Tylko jak ludzie nie przestana patrzec na jakosc samochodu a na przebiegi to takie akcje sie nie skoncza.

Autko za 2-3 tygodnie bedzie na otomoto i autotraderze LINK

a6.jpg

Napisano

> No właśnie nic się nie zmieni.

No właśnie ma szanse się zmienić, bo handlarz, nie cofnie licznika o 100000 km jeśli ostatni przegląd w SKP był 5000 km temu.

Napisano

> Dziś tyle wydają na różne dziwne wynalazki, typu stodolane zenony, za darmo im tego raczej

Ale zenony to jest szacun we wsi, a z odkręconego licznika nie ma krótkoterminowych zysków grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.