Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stare mercedesy

Featured Replies

Napisano

Witam!

Ostatnio wpadły mi w oko starsze mercedesy serii 300. Kumpel ma takowego z silnikiem diesla bez turbo, może demonem prędkości nie jest, ale bardzo wygodnym dupowozem i już za ok 6000-7000 można takiego wyrwać.

Ma/miał ktoś z Was takiego mercedesa?? Może coś mi o nich opowiedzieć, jaki silnik warto, czy to solidne samochody i można kupować tak stare auto?? Jak jest z użytkowaniem? Rocznik tak mniej więcej 91' - 93'.

Z góry dzięki, tutaj taki przykładowy: 1 i taki jeszcze 2

Napisano

> Handlarz szczerze

I ma rację. Polacy są niesamowici. Tak bardzo cwani, że aż głupi.

Napisano

W 124 to kawał solidnej fury, jak dobrze poszukasz , to w graniach 8- 10 tys. znajdziesz naprawdę fajny egzemplaż z wypasem (klima , skóra , elektryka itp) Nie warto pchać się w auto za 4-5 tys , bo doprowadzenie go do stanu używalności pochłonie jeszcze ze 4 tys , więc lepiej szukać droższego egzemplaża. I jeśli ktoś będzie Ci mówił że auto benzynowe z mechanicznym wtryskiem chodzi na gazie jak "żyleta" to nie wierz w takie bajki , owszem , jeździ - ale do czasu , potem trzymaj się za portfel zlosnik.gif . Jeżeli benzyna z gazem to tylko elektroniczny wtrysk (motory 2.0 , 2.2-o ile się nie mylę , 3.2 ) albo diesel - ale minimum 2.5 bo mniejsze "nie jadą " . Mercedes waży ok 1,5 t więc słabszy diesel nie daje rady.

Mam nadzieję że pomogłem grinser006.gif

Napisano

> Witam!

> Ostatnio wpadły mi w oko starsze mercedesy serii 300. Kumpel ma takowego z silnikiem diesla bez

> turbo, może demonem prędkości nie jest, ale bardzo wygodnym dupowozem i już za ok 6000-7000

> można takiego wyrwać.

> Ma/miał ktoś z Was takiego mercedesa?? Może coś mi o nich opowiedzieć, jaki silnik warto, czy to

> solidne samochody i można kupować tak stare auto?? Jak jest z użytkowaniem? Rocznik tak mniej

> więcej 91' - 93'.

> Z góry dzięki, tutaj taki przykładowy: 1 i taki jeszcze 2

Miałem do czynienia z dwoma.

300D '88 - kolegi

220E '93 - ojca

Silnik pierwszego palił sporo oleju.

W drugim właściwie bez zastrzeżeń.

Oba w automacie, oba strasznie zardzewiałe.

Prowadzenie tych aut to podanie azymutu i utrzymywanie się w swoim pasie ruchu. Zawieszenie i układ kierowniczy maksymalnie flegmatyczne.

Napisano

> Witam!

> Ostatnio wpadły mi w oko starsze mercedesy serii 300. Kumpel ma takowego z silnikiem diesla bez

> turbo, może demonem prędkości nie jest, ale bardzo wygodnym dupowozem i już za ok 6000-7000

> można takiego wyrwać.

> Ma/miał ktoś z Was takiego mercedesa?? Może coś mi o nich opowiedzieć, jaki silnik warto, czy to

> solidne samochody i można kupować tak stare auto?? Jak jest z użytkowaniem? Rocznik tak mniej

> więcej 91' - 93'.

> Z góry dzięki, tutaj taki przykładowy: 1 i taki jeszcze 2

Miałem 92' 300E z gazem - zapomnij - głowica, tłoki polecą. Chyba, że założysz BLOS a ale to przewyższy wartość auta.

Potem 85/87' 250D z automatem.

Auto maksymalnie wygodne, fajne w prowadzeniu.

Bardzo tanie czesci.

Trafienie na auto w fajnym stanie nie po strzale i nie z przebiegiem 900 tys to szukanie igły w stogu siana.

Auto ukochane przez taksówkarzy.

Jeżeli znajdziesz egzemplarz z przebiegiem 500 tys i wiesz ze jest realny śmiało bierz. Drugie 500 zrobi z palcem w d...

Napisano

Wybij sobie z głowy mechaniczny wtrysk i gaz, bo możesz mieć potem duże problemy. Tak jak wspomniał kolega wyżej do gazu tylko silniki z elektronicznym wtryskiem się nadają.

Do mechanicznego wtrysku możesz założyć instalację Landi IGS, ale jej koszt jest straszny, w dodatku nie wiem czy jest jeszcze dostępna...

za podaną kwotę ciężko Ci będzie znaleźć coś sensownego, ale szukaj może jakimś cudem znajdziesz okazje...

A odnośnie samego auta. Jest mega wygodne, trwałe i w sumie tanie w utrzymaniu. U mnie z rdzą nie ma żadnego problemu, z silnikiem z sekwencyjnym gazem również.

Jakość wykonania i spasowania elementów jest na bardzo wysokim poziomie ok.gif

Napisano

> Ma/miał ktoś z Was takiego mercedesa??

Ja nie mam, ale kilku znajomych jeździ takimi i jedno czego nie da się ukryć, to fakt że wśród motoryzacyjnego gruzu z tamtego okresu Mercedes ciągle jest synonimem luksusu i jakości zlosnik.gif. W124 budową przypomina hybrydę radzieckiego spychacza i naszego Poloneza FSO, części tanie i dostępne, praktycznie wszystko do "zrobienia" pod blokiem. Jak znajdziesz egzemplarz w dobrym stanie hehe.gif, to tylko brać! W tych samochodach bywa taki 5-cio cylindrowy wolnossący diesel, można się zakochać serduszka.gifbiglaugh.gif

Napisano

Sam sie zastanawialem ostatnio nad kupnem takiego. A to ze wzgledu na fakt, ze masa moich znajomych ma mercedesy z tamtych lat. Jeden taksowkarz - milosnik gwiazdy na masce przerobil juz mase modeli od tych starszych do najnowszych wliczajac w to S-klase z 2008r. Efekt? Wrocil do zwyklej 200D 124ki, na taxi akurat. Auto do typowego tluczenia i krecenia przebiegow. Poprzednim mial 500 kkm, sam przejechal kolejne 600 i teraz ma jezdzi nim inny znajomy ktory dobil juz ponad 1.5 mln kkm.

Auto mocne, trwala konstrukcja noi bez gwiazdy nie ma jazdy zlosnik.gif

Przebiegi rzedu 500-600 kkm nie powinny odstraszac ze wzgledu na trwalosc silnikow. Spokojnie kolejne kilkaset tysiecy pojezdzi.

A smiechem wlasnie jest to, ze na rynku jest masa oferowanych mercedesow z przebiegiem w okolicach 200kkm.

Takie rzeczy to Panie tylko w Erze zlosnik.gif

Napisano

bardzo ciężko znaleźć ale to auto jest naprawdę wygodne i komfortowe, tanie w naprawie i niezawodne

Szczególnie godne polecenia 300D 6zyl i 250D 5zyl

Aut z turbiną raczej nie kupuj, głowice lubiły siadać i ciężko znaleźć "niedojechane"...

Jeśli benzyna to 3 litry 6 garów ale trochę to pali a i gazu nie założysz...

mi się nie udało znaleźć W124 w ładnym stanie dlatego kupiłem E32...

tak czy siak - IMO najlepiej kupić 300D, całkiem ładnie to chodzi, brzmi jak benzyna, na trasie pali mało i super się tym jeździ, jak potrzeba to poleci 200km/h...

Napisano

> ruda bierze

dodaj - tłuczone przystanki...

jeśli blacha nie byłą nigdy robiona to ruda raczej trzyma się z daleka ok.gif

tylko takich aut u nas nie ma hehe.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Handlarz szczerze

Dzięki, ja doskonale wiem o takim stanie rzeczy zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Wybij sobie z głowy mechaniczny wtrysk i gaz, bo możesz mieć potem duże problemy. Tak jak wspomniał

No właśnie coś mi świtało z tym w głowie, ale nie pamiętałem co dokładnie.

Baaaardzo podoba mi się dźwięk 6 cyl. wolnossącego diesla i takiego ma właśnie kumpel i odkąd go kupił kilka lat temu to nic w nim nie robił oprócz rzeczy eksploatacyjnych.

Właśnie jestem w szoku, że fura za którą zapłacił 6200 do dziś jeździ nienagannie i nie psuje się.

Dzięki wszystkim za opinie 20.GIF

Napisano

> Handlarz szczerze

Żeby przez 7 lat zrobić 500 kkm to IMO w Polsce trzeba czegoś więcej niz ciąganie przyczepy....

Napisano

> Baaaardzo podoba mi się dźwięk 6 cyl. wolnossącego diesla i

Ja mam 6 cylindrową 3l benzynę - to tez fajnie mruczy , jak jeszcze delikatnie nacisnę pedał gazu na światłach to kątem oka widzę zawistne spojżenia właścicieli małych kompaktów.... zeby.GIF

I to właśnie rekompensuje mi duże spalanie...... zlosnik.gif

Napisano

> Ja mam 6 cylindrową 3l benzynę - to tez fajnie mruczy , jak jeszcze delikatnie nacisnę pedał gazu

> na światłach to kątem oka widzę zawistne spojżenia właścicieli małych kompaktów....

> I to właśnie rekompensuje mi duże spalanie......

a oni sobie myślą: "ciekawe czy tak chętnie "gazuje" na stacji" rotfl.gifgrinser006.gif

Napisano

> I to właśnie rekompensuje mi duże spalanie......

W włascielom małych kompaktów widok stacji benzynowej rekompensuje start spod swiateł...

Napisano

> Żeby przez 7 lat zrobić 500 kkm to IMO w Polsce trzeba czegoś więcej niz ciąganie przyczepy....

przede wszystkim jednak żeby zrobić w niemczech 1,8mln w ciągu 5 lat to dopiero trzeba byc magikiem hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> a oni sobie myślą: "ciekawe czy tak chętnie "gazuje" na stacji"

A co mnie to ...wno obchodzi , jak bym chciał oszczędnie to bym został przy lanosie 270751858-jezyk.gif .

Napisano

> A co mnie to ...wno obchodzi , jak bym chciał oszczędnie to bym został przy lanosie .

a ja założyłem sekwencje do 3 litrów i łączę ekologię z przyjemnością zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> przede wszystkim jednak żeby zrobić w niemczech 1,8mln w ciągu 5 lat to dopiero trzeba byc magikiem

Znajomy kiedys przez 2 miesiące jeżdził codziennie na trasie Dusseldorf Norymberga. Wychodziło mu 4500km tygodniowo...

Napisano

> Znajomy kiedys przez 2 miesiące jeżdził codziennie na trasie Dusseldorf Norymberga. Wychodziło mu

> 4500km tygodniowo...

nadal nie jest to ponad 1000km dziennie jak u magika z artykułu zlosnik.gifhehe.gif

Napisano

> Ja mam 6 cylindrową 3l benzynę - to tez fajnie mruczy

Fajnie mruczy V6 albo V8 ze słabym wydechem. Niestety 6 cyl w W124 nie brzmi w ogóle.

, jak jeszcze delikatnie nacisnę pedał gazu

> na światłach to kątem oka widzę zawistne spojżenia właścicieli małych kompaktów....

> I to właśnie rekompensuje mi duże spalanie......

grinser006.gifgrinser006.gifzlosnik.gif

Napisano

> Witam!

> Ostatnio wpadły mi w oko starsze mercedesy serii 300. Kumpel ma takowego z silnikiem diesla bez

> turbo, może demonem prędkości nie jest, ale bardzo wygodnym dupowozem i już za ok 6000-7000

> można takiego wyrwać.

> Ma/miał ktoś z Was takiego mercedesa?? Może coś mi o nich opowiedzieć, jaki silnik warto, czy to

> solidne samochody i można kupować tak stare auto?? Jak jest z użytkowaniem? Rocznik tak mniej

> więcej 91' - 93'.

> Z góry dzięki, tutaj taki przykładowy: 1 i taki jeszcze 2

W124 - pancerne, nie do zajechania, super odporny czołgowóz o baaardzo flegmatycznym charakterze (zwłaszcza 2.0D).

Za 6 tysięcy wybij sobie z głowy - jeśli autko ma być na tip top, to drugie tyle trzeba włożyć. W124 za taką kasę będzie bardzo mocno zajechane - to autko jest megatrwałe, ale nie wieczne.

Paradoksalnie, ściągane z Niemiec rarytaski z małym przebiegiem i zadbane trafiają na rynek z ceną 15-20 kzł (spójrz sobie np. na autoscout, zobacz po ile chodzą w Niemcowni ) i raczej długo nie czekają na kupca - jeśli ktoś zna się na rzeczy. Zadbane W 124 idzie sprzedać znacznie drożej, niż sporo nowszego okularnika W210.

Klima, szybki i inne bajery - raczej zapomnij. To autko nigdy nie grzeszyło wypaśnym wyposażeniem - w porównaniu do Audi czy BMW z analogicznego okresu produkcji to niemal golas.

Reasumując - świetne autko, ale przy cenie poniżej 10 kzł zachowałbym daleko posuniętą rezerwę przy oględzinach...

Napisano

> dodaj - tłuczone przystanki...

> jeśli blacha nie byłą nigdy robiona to ruda raczej trzyma się z daleka

> tylko takich aut u nas nie ma

dudy smalone pleciesz ok.gif

to były pierwsze merce z częściowym ocynkiem i pieknie sie sypia pod odparzonym ocynkiem , a tego nie widać ok.gif

sporo było w Sobiesłw Zasada Centrum Service napraw gwarancyjnych ok.gif

szczególnie na E-klasse W124 ok.gif

a od W210 zaczęła się tragedia no.gif

po za tym łatwo kupić "klona" , nr VIN wybity na łatwym do wymiany fartuchu ok.gif

w Centrum Service , też takie praktyki miały miejsce :

blacharz nabijał nr VIN specjalnym przyrządem(numeratory w specjalnej ramce wszystkie razem i jeden strzał z młota), po czym fartuch był lakierowany i wspawany na miejsce , na koniec masa gumowa po spawach lakier na to i po robocie ok.gif

Napisano

> Ma/miał ktoś z Was takiego mercedesa?? Może coś mi o nich opowiedzieć, jaki silnik warto, czy to

> solidne samochody i można kupować tak stare auto?? Jak jest z użytkowaniem? Rocznik tak mniej

> więcej 91' - 93'.

Miałem S124 E220T z 96r. Fajny, wygodny samochód. Wg mnie poraża (w sensie pozytywnym) dopracowaniem konstrukcyjnym i jakością wykonania. Niestety korozja go nie omija - po tych conajmniej 15 latach nawet bardzo dobre fabryczne zabezpieczenie nie chroni w 100%. Co więcej Mercedesy gniją od środka - na zewnątrz może nic nie być widać, a ruda już chrupie wink.gif

Napisano

O 3.0 i lpg już Ci wyżej napisali. Jak chcesz Pb to szukaj roczników ~1995 kiedy zmieniono gamę silników i nazwę z W124 na E-klasse.

Od siebie dodam jeszcze jaja z elektroniką. Tzn w zasadzie jaja są jak padnie bo naprawa tych bardziej wypasionych egzemplarzy przekracza ich wartość. Znajomemu kiedyś zdechło 'wszystko co na prąd' - zadzwonił w jedno miejsce, usłyszał 6k zł, w drugie: podobnie. Zdemontował podłogę, zobaczył ilość kabli, zakrył, sprzedał grinser006.gif Na ile wyceny były realne i jak bardzo przesadził opisując co zobaczył - ciężko powiedzieć. Fakt jest taki, że odpuścił sobie stare Mercedesy.

Nie ma co ukrywać, że szukając 20 letniego samochodu 99% to szroty a wartość tego 1% przekracza wszystkie pozostałe wink.gif Niestety: "dużo, tanio i fajnie" się po prostu nie da wink.gif

Napisano

> Od siebie dodam jeszcze jaja z elektroniką. Tzn w zasadzie jaja są jak padnie bo naprawa tych

> bardziej wypasionych egzemplarzy przekracza ich wartość. Znajomemu kiedyś zdechło 'wszystko co

> na prąd'

W motorach z elektronicznym wtryskiem wiązka silnika jest "biodegradowalna" - czyli lubi się rozsypać izolacja na przewodach , a wtedy elektronika (sterowniki, przekaźniki itp) idzie pa pa 30.GIF

Napisano

> W motorach z elektronicznym wtryskiem wiązka silnika jest "biodegradowalna" - czyli lubi się

> rozsypać izolacja na przewodach , a wtedy elektronika (sterowniki, przekaźniki itp) idzie pa

> pa

dokładnie, to samo się tyczy W140 po 92, wtedy Mercedes zmienił dostawcę kabli zlosnik.gif

Napisano

Pytanie tylko czy bedzie Cie stac na utrzymanie 3 l benzyny ktora raczej malo nie pali.

W 124 jest chyba ostatnm z solidnych Mercedes'ow.

wink.gif

Napisano

> Pytanie tylko czy bedzie Cie stac na utrzymanie 3 l benzyny ktora raczej malo nie pali.

W mieście licz spokojnie 14-18 litrów.

Mi paliło coś koło 15 taka

Diesel 2.5 brał 8, była jeszcze wersja 20v litr mniej.

Napisano

> O 3.0 i lpg już Ci wyżej napisali. Jak chcesz Pb to szukaj roczników ~1995 kiedy zmieniono gamę

> silników i nazwę z W124 na E-klasse.

Nazwa się zmieniła bo zmienił się samochód.

Z W124 na W210.

Co do nazyw E klase to to pojawiło się w w 1993 kiedy [teraz nie pamietam - poprawcie mnie] z np.: 300 E zrobiło się E 300.

Gdzie E oznaczało E-klasse.

Poprzedni lifting był chyba w 1987 gdzie dodano szeroką listwe.

Ale przełożenie listew czy maski [ona był inna po 1993] nie jest żadnym problemem.

Mój kumpel napalił się kiedyś na takie i mimo moich próśb kupił bez sprawdzania.

Auto miało dospawany cały tył z innego egzemplarza. Od tylnej szyby.

Napisano

> przede wszystkim jednak żeby zrobić w niemczech 1,8mln w ciągu 5 lat to dopiero trzeba byc magikiem

Wystarczy, że auto było na firmę + codziennie autostrada.

Sam widziałem A4 chyba wtedy 3 czy 3.5 letnie co miało z ~ 700 tys.

Może auto było formą taksówki co w firmie woziło jakieś rzeczy np.: tajne dokumenty.

Dla nas to jest nie do zrozumienia. bo przejechanie 700 km to jest doba i ocierasz się o próbę zabójstwa ze 4 razy na każdą godzinę.

Napisano

> a ja założyłem sekwencje do 3 litrów i łączę ekologię z przyjemnością

Ale masz wtrysk elektroniczny

Napisano

> Ale masz wtrysk elektroniczny

do mechanicznego też się da sekwencję, ale nie będzie tanio. Po prostu trzeba mieć sterownik który umożliwi postawienie całej mapy od zera (jest taki OMVL XXL czy jakoś tak) no i zakład który się podejmie.

Napisano

> do mechanicznego też się da sekwencję, ale nie będzie tanio. Po prostu trzeba mieć sterownik który

> umożliwi postawienie całej mapy od zera (jest taki OMVL XXL czy jakoś tak) no i zakład który

> się podejmie.

A sygnały skąd weźmiesz?

Napisano

> A sygnały skąd weźmiesz?

pewnie z zapłonu zlosnik.gif

Napisano

> pewnie z zapłonu

W sensie prędkości obrotowej silnika?

Chcesz wziąć z cewki?

to ok.

Obciążenie weźmiesz z kolektora i zostanie jeszcze TPS ale ten wtrysk ma z tego co pamiętam to podłączysz. Też ok.

A jak zrobisz, żeby benzyna był w rozdzielaczu a nie szła do cylindrów?

Napisano

> Zadzwoniłem.

> Ściema na maxa.

> Tak, że czekam dalej na rozwiązania...

rozwiniesz?

Napisano

> Ale to jest 12 zaworowy motor i ma delikatnie inną konstrukcję

> niz 24 (nie biorąc pod uwagę dodatkowych 12 zaworów )

no ale to 12V jest problem to wsadzić, 24V już ma normalny wtrysk z tego co pamiętam zlosnik.gif

Napisano

> rozwiniesz?

Tak w dużym skrócie bo koleś pół godziny opowiadał barwnie o górach i rzekach.

Koleś kupił używaną instalację od jakiejś W140 za 500 zł

i przełożył, ale to nie działało.

No i potem nikt tego nie mógł złożyć, szukał, i gdzieś w Łomzy mu to zrobili, że chodzi.

I tam jest emulator silnika założony i było super.

A w ogóle to auto sprzedał.

Napisano

Cały problem z tymi mercedesami polega na tym, że napali się jeden z drugim jak szczerbaty na suchary, przejrzy allegro i leci kupować. Oczywiście jak najtaniej, bo gdzieżby tam zapłacić za wóz lekko licząc 20-, a i może i 25-letni 13 czy 15 tysięcy. Swego czasu obejrzałem niezliczoną ilość tych aut na giełdach, w komisach i z ogłoszeń prywatnych (więc cały przekrój oferty) i wyszło, że:

- za 3-4 tysiące to trup, który na zdjęciach już wygląda podejrzanie, w realu do bliższych oględzin nie dochodziło, bo i po co

- 6-8 tysięcy to taka podejrzana kategoria: bo wygląda niby dobrze, przeważnie się błyszczy i przy odrobinie wysiłku sprzedającego w środku jest miło i pachnąco, ale co z tego jak ślady dzwona są widoczne na pierwszy rzut oka, a błyszczący lakier pokryty widocznymi z bliskiej dopiero odległości dziwnymi guzami i innymi nowotworami

- szukać tych aut aby jeździć, cieszyć się nimi a nie naprawiać można dopiero powyżej 11-12 tysięcy, a i wtedy dobrze jest oglądać z kimś, kto zna specyfikację modeli charakterystyczną dla danych roczników, rozkodować VIN aby wykluczyć tzw. "szczepany" i co najważniejsze - niewiele jest tych aut wartych uwagi w Polsce. Pozostają Niemcy i niemieckie ceny w ojro, jak pisałem dla Polaków niezrozumiałe i nie do przetrawienia - "Paaaanie, toż to można było kupić paska f tedeiku ośmiolatka". Ano można. Kto jeździł takmi W124 w dobrym stanie, będzie śmiał się z tego passata tak jak i ja. Podobnie jak zresztą z W210, które mu do pięt nie dorasta poza przestronnością wnętrza.

Napisano

Nic dodać, nic ująć.

W124 należy kupić w sposób przemyślany i wyłącznie w najlepszym stanie technicznym i ogólnym jaki się trafi, na to trzeba przeznaczyć spory budżet w porównaniu do "oferty rynkowej", rocznik nie ma znaczenia.

Praktycznie jedynym źródłem przyzwoitych aut jest jeszcze rynek niemiecki.

W Polsce nikt nie sprzedaje W124 w stanie przynajmniej akceptowalnym, no chyba że z przyczyn losowych, ale takie egzemplarze nie widują światła dziennego ogłoszeń.

Jak myśli się o zakupie W124 przez pryzmat gazu - to lepiej dać sobie spokój.

Napisano

> no ale to 12V jest problem to wsadzić, 24V już ma normalny wtrysk z tego co pamiętam

Nie, 24-ero zaworóki miały mechaniczny wtrysk, dopiero 3.2 miał elektroniczny.( notabene prawie taki sam silnik tylko deczuńko rozwiercony i zastosowany el. wtrysk - o ile dobrze pamiętam oznaczenie M104)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.