Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

4-krotnie zwiększy się stawka podatkowa dla gazu LPG

Featured Replies

Napisano

> Kazdy ma taki samochod na jaki go stac.

Bzdura. Jakby tak było to większość byłąby małymi, miejskimi autami.

> Wyglad zewnetrzny, wiek, nie zawsze swiadczy o stanie

> technicznym.

Rdza jak najbardziej świadczy.

>Jakby te "szroty" jezdzily na benzynie to ich wlasciciele jeszcze

> bardziej oszczedzaliby na czesciach...

One nie powinny w ogóle jeździć.

> Że co? Jakie kompleksy? Mam miec kompleks dlatego, ze >tankuje na LPG ?

Sorry ale jeśli ktoś rzuca tekstem typu "żal Ci że tankuje taniej" to tak to odbieram.

> kompleks- bo sugerujesz ze auta na LPG to w większości szroty.

Mam trochę znajomych mechaników. I to jest ich zdanie. Wszyscy są w tej kwestii zaskakująco zgodni.

Napisano

> Zrób sobie założenie - benzyna po 2 zł a gaz po złotówce. Nagle gaz jest po 2 zł. Nie czuł byś się

> tak samo? To tylko bariera psychologiczna.

ale jeszcze jest kwestia tego że pensji sobie x2 nie przemnoże tak łatwo zlosnik.gifhehe.gif

bo istnieje bariera ekonomiczna wink.gif

tak czy siak jeżdżenie E32 palącym po mieście ok 20l benzyny w korkach to byłoby ok 110zł/100km...

myślę że to jest dużo dla grubo ponad 50% społeczeństwa zlosnik.gif

gaz jest tym lekiem który obniża ten koszt o połowę czyli powiedzmy do 50zł/100km. Nadal nie jest to super mało ale w granicach rozsądku zlosnik.gif

Napisano

> Jezu - czy posiadacze lpg mają takie kompleksy że na każdą krytyczną uwagę o tym paliwie reagują

> alergicznie?

Bez kitu, tak samo to zawsze odbieram. Rzucic cokolwiek krytycznego to zaraz zaczyna sie jazda grinser006.gif

Napisano

> Bzdura. Jakby tak było to większość byłąby małymi, miejskimi autami.

Małe miejskie autko to jest dobre jak sie nie ma dzieci i nie jezdzi sie na wakacje.

> Rdza jak najbardziej świadczy.

Oj zdziwilbys sie- dzisiejsze czasy zaskakuja. Nawet mercedesy okularniki rdzewieją - wcale nie takie stare. A auta na ktorych rdzy nie widac i wyglądają całkiem OK nadają sie na szrot po są pospawane z kilku dawców i jada krzywo.

> Mam trochę znajomych mechaników. I to jest ich zdanie. Wszyscy są w tej kwestii zaskakująco zgodni.

Ciekawe. Nawet jesli tak jest. to niesprawne auta powinnien eliminowac przegląd rejestracyjny a nie cena LPG

Napisano

> Mam trochę znajomych mechaników. I to jest ich zdanie. Wszyscy są w tej kwestii zaskakująco zgodni.

ja tez znam kilku mechaników ;-)

co ma LPG do stanu zawieszenia?

dla mnie tak na prawdę w ocenie stanu auta licza się 3 rzeczy - stan zawieszenia, opon (zeby nie wypaśc z drogi i nie zrobić KOMUŚ krzywdy), stan hamulców (żeby wyhamowac i nie zrobić komuś krzywdy) i stan silnika a ściślej to czy żre olej (zeby nie śmierdziało i nie dymiło). Rdza czy jest czy nie jest, o ile nie zagraza elementom konstrukcyjnym to sprawa właściciela i jego gustu...

Napisano

> Bez kitu, tak samo to zawsze odbieram. Rzucic cokolwiek krytycznego to zaraz zaczyna sie jazda

Jesli krytyka polega na stwierdzeniu "Gaz to do kuchenek" "Gaz to zło" "Każde auto na gaz śmierdzi i grozi wybuchem" czy chocby "Kazde auto na LPG to szrot" to nie ma co śie dziwić. Podobnie jest jak się wspomni że Diesel to kopciuch, sadzomiot, że TDI to ulubione auto na wsi i że dobrze się nim jeździ w zimie bo sam się otrząsa ze sniegu

Napisano

> Jesli krytyka polega na stwierdzeniu "Gaz to do kuchenek" "Gaz to zło" "Każde auto na gaz śmierdzi

> i grozi wybuchem" czy chocby "Kazde auto na LPG to szrot" to nie ma co śie dziwić.

Ale zauważ że tu nie padło żadne z tych twierdzeń. Ja tylko napisałem że podwyżka cen gazu spowoduje zniknięcie szrotów z ulicy. Ja nie napisałem że jestem za podwyżką. Nie napisałem że każde auto z LPG to szrot. Bo większość to jakbyś nie czytał nie równa się każde.

Napisano

> co ma LPG do stanu zawieszenia?

To że właściciel oszczędza. Najczęściej tam, gdzie nie powinien.

Napisano

> To że właściciel oszczędza. Najczęściej tam, gdzie nie powinien.

a może oszczędza na paliwie żeby zrobić zawieszenie? zlosnik.gif

Napisano

> Małe miejskie autko to jest dobre jak sie nie ma dzieci i nie jezdzi sie na wakacje.

To akurat nie jest żaden argument. Najpierw miałem Favoritkę. Z trudem się mieściłem. Potem miałem Lagunę. 2x więcej miejsca. Z trudem się mieściłem. Teraz mam Forestera. Też się z trudem mieszczę. Myślę że w Espace też bym się z trudem mieścił smile.gif

Napisano

> a może oszczędza na paliwie żeby zrobić zawieszenie?

I w związku z tym szuka używanych amortyzatorów? Zresztą instalacja też z tych najtańszych.

Napisano

> Nie napisałem że

> każde auto z LPG to szrot. Bo większość to jakbyś nie czytał nie równa się każde.

No dobra - niech będzie "Większość aut na LPG to szrot"

Wg mnie niewielka roznica. Nie twierdze oczywiscie ze pod dystrybutor LPG podjeżdzją najdroższe i najnowsze modele, w najlepszym stanie.

Zalezy tez co uwazasz za szrot. Tak naprawde mozesz powiedziec ze wiekszosc aut w Polsce to szrot - gdyż srednia wieku aut w Polsce to bodajze 12 lat.

Napisano

> I w związku z tym szuka używanych amortyzatorów? Zresztą instalacja też z tych najtańszych.

Bez sensu jest takie uogólnianie. W nowych samochodach też ludzie montują dobre instalacje LPG (np. ja) i wcale nie dlatego, że nie stać ich na benzynę, tylko po prostu znają przyjemniejsze sposoby wydania np. 100 zł tygodniowo, niż sponsorowanie emerytur mundurowych, czy KRUS.

Jedynym kryterium "podatku ekologicznego" (za którym notabene się opowiadam) powinien być stan techniczny samochodu. Dokładna analiza spalin (zero tolerancji dla wyciętych katalizatorów i kopciuchów, za którymi nie sposób jechać), oraz odrzucanie na przeglądach aut z wyciekami, dziurami w podłodze, bez hamulców i amortyzatorów. Do tego rejestracja przebiegów aut używanych oraz obowiązkowa kasacja złomu po grubszej stłuczce i w ciągu kilku lat problem sam się rozwiąże.

Gmeranie przy paliwach i opieranie się na CO2 jest najgorszym możliwym rozwiązaniem, bo auto z normą EURO4/5 może emitować taką samą ilość tego gazu na 100km co 20-letni pasek ftedeiku bez katalizatora... i który jest bardziej ekologiczny?

Napisano

> No dobra - niech będzie "Większość aut na LPG to szrot"

> Wg mnie niewielka roznica. Nie twierdze oczywiscie ze pod dystrybutor LPG podjeżdzją najdroższe i

> najnowsze modele, w najlepszym stanie.

> Zalezy tez co uwazasz za szrot. Tak naprawde mozesz powiedziec ze wiekszosc aut w Polsce to szrot -

> gdyż srednia wieku aut w Polsce to bodajze 12 lat.

I wlasnie te szroty, niewazne czym napedzane nalezaloby wyeliminowac. I mozna to bylo zrobic wprowadzajac najnormalniejszy podatek ekologiczny przy sprowadzaniu zalezny od normy euro...tak jak jest w wielu krajach. Ale nie, nasi musieli sobie wymyslec jakas durna akcyze, ktora na dodatek byla banalna do obejscia. I wtedy jakby jeden z drugim musial za szrotowatego Golfa III za 300Eur doplacic jeszcze ze 3kPLN podatku to juz by nie sprowadzil.

Napisano

> Bez sensu jest takie uogólnianie. W nowych samochodach też ludzie montują dobre instalacje LPG (np.

> ja) i wcale nie dlatego, że nie stać ich na benzynę,

Jeździsz do najtańszych mechaników? Szukasz używanych części lub najtańszych zamienników? Naprawiasz na bieżąco czy jeździsz aż się urwie? Jeśli nie to to co piszę w ogóle Ciebie nie dotyczy. Napisałem kilka postów wyżej ile kosztuje dobra instalacja. Zrób ankietę wśród znajomych posiadaczy lpg ile zapłacili za swoją.

Napisano

> A ja tak. Sensowna instalacja do 4 cylindrów, sensownie zestrojona to OK 3 kz. Zakładając że ma

> normalny silnik. Wliczam to sensowne komponenty, pracę gazownika, który to dobrze zestroi,

Co to znaczy "normalny" silnik? Taka sama cena jest dla silnika 1.0 i 2,5...

> Przy większych/trudniejszych/turbo koszty znacznie rosną.

Co takiego jest w turbo, że podraża instalację? Imho nic.

> najlepiej na hamowni i jego zarobek.

Ta hamowania to już urosła do jakiegoś mitu - rzekomego gwaranta jakości...

> Na lpg-forum, u ludzi którzy rzeczywiście mają pojęcie są mniej-więcej takie ceny. Żeby wyjść

> na plus to zwyczajnie musi tyle kosztować. Do tego doprowadzenie układu zapłonowego do stanu

> idealnego. Co jest niezbędne przy lpg. Ilu użytkowników dało tyle za instalacje?

No chyba wszyscy co założyli markowe zagraniczne instalacje w tym wszyscy co zakładali instalacje w ASO. Teza o idealności układu zapłonowego w dzisiejszych silnikach zasilanych lpg jest mooocno dyskusyjna jeżeli nie naciągana lub nie mająca żadnego sensu...

Napisano

> Jeździsz do najtańszych mechaników?

Ja jeżdżę. Po co mam przepłacać? No chyba, ze wyznajesz tezę w stylu niedoszłego prezydenta, że mógłbyś zrobić u tańszego mechanika, ale jeździsz do aso, bo do tańszych jeżdżą tylko najbiedniejsi...

> Szukasz najtańszych zamienników?

Coś w tym złego? Lepiej kupić używane klocki i/lub amortyzatory? Ktoś kto kupuje do starego parcha markowe kayaby zamiast hartów za połowę tej kwoty jest kimś lepszym czy może głupim?

Napisano

> Co to znaczy "normalny" silnik? Taka sama cena jest dla >silnika 1.0 i 2,5...

Są silniki które jest dosyć ciężko zestroić.

> Co takiego jest w turbo, że podraża instalację? Imho nic.

Hmmm... Tzn że do powiedzmy do 125 km bez turbo i 175 (z turbiną) są te same wtryskiwacze i reduktor? I tak samo się to stroi?

> Ta hamowania to już urosła do jakiegoś mitu - rzekomego gwaranta jakości...

Wetknij w wydech analizator spalin i śmigaj 200/h po publicznych drogach. Chyba że jesteś z tych, co uważają że nie trzeba.

> No chyba wszyscy co założyli markowe zagraniczne instalacje w tym wszyscy co zakładali instalacje w

> ASO. Teza o idealności układu zapłonowego w dzisiejszych silnikach zasilanych lpg jest mooocno

> dyskusyjna jeżeli nie naciągana lub nie mająca żadnego sensu...

Widzisz - to jesteś mądrzejszy od Czakramu, AC i w zasadzie każdego ogarniętego gazownika. Duży szacun.

Napisano

> Są silniki które jest dosyć ciężko zestroić.

Ale cena instalacji się nie zmienia.

> Hmmm... Tzn że do powiedzmy do 125 km bez turbo i 175 (z turbiną) są te same wtryskiwacze i

> reduktor? I tak samo się to stroi?

No nie, ale jaki to ma wpływ na cenę? Żaden. Samo strojenie odbywa się już tak samo.

> Wetknij w wydech analizator spalin i śmigaj 200/h po publicznych drogach. Chyba że jesteś z tych,

> co uważają że nie trzeba.

Zestrojenie instalacji na próbie drogowej brałeś w ogóle pod uwagę? Zresztą nawet bez hamowni instalacja spełnia normy więc strojenie na hamowni o którym piszesz jest robione w zupełnie innym celu aniżeli regulacja emisji spalin...

> Widzisz - to jesteś mądrzejszy od Czakramu, AC i w zasadzie każdego ogarniętego gazownika. Duży

> szacun.

Jeżeli za idealność układu zapłonowego w nowoczesnym pojeździe rozumiesz wymianę świec zapłonowych zgodnie z instrukcją obsługi pojazdu, bo w zasadzie tylko to możesz zrobić to chowam się do jamki. ok.gif

Napisano

> Wetknij w wydech analizator spalin i śmigaj 200/h po publicznych drogach. Chyba że jesteś z tych,

> co uważają że nie trzeba.

> Widzisz - to jesteś mądrzejszy od Czakramu, AC i w zasadzie każdego ogarniętego gazownika. Duży

> szacun.

wiesz, tak czytam i nie wiem ... chyba myślimy o dwóch różnych światach

przejechałem na LPG już z 300kkm, nigdy nie grzebałem w układzie zapłonowym, nie byłem na hamowni na strojeniu itp

auta jeżdżą, spaliny mają w normie ... niewiem.gif

elementy wymieniam jak przewiduje producent, albo jak wykazują zużycie ... jak dotąd nie było problemu zrobić na świecach 60kkm czy np na kablach janmora 100kkm

Napisano

> wiesz, tak czytam i nie wiem ... chyba myślimy o dwóch różnych światach

> przejechałem na LPG już z 300kkm, nigdy nie grzebałem w układzie zapłonowym, nie byłem na hamowni

> na strojeniu itp

> auta jeżdżą, spaliny mają w normie ...

No to my żyjemy w tych samych światach. Co roku przegląd przechodziłem a wóz miałem na o wiele prostszej instalacji z mikserem... Co ma do tego hamownia? Nie wiem.

> elementy wymieniam jak przewiduje producent, albo jak wykazują zużycie ... jak dotąd nie było

> problemu zrobić na świecach 60kkm czy np na kablach janmora 100kkm

ok.gif

Napisano

> Ale cena instalacji się nie zmienia.

Zwłaszcza jak trzeba użyć lepszych wtryskiwaczy.

> No nie, ale jaki to ma wpływ na cenę? Żaden. Samo strojenie odbywa się już tak samo.

Tzn reduktor do 125 i 175 km kosztuje tyle samo? A brałeś pod uwagę że mogą wystąpić takie "drobiazgi" jak zapętlenie wtrysków benzynowych?

> Zestrojenie instalacji na próbie drogowej brałeś w ogóle pod uwagę? Zresztą nawet bez hamowni

> instalacja spełnia normy więc strojenie na hamowni o którym piszesz jest robione w zupełnie

> innym celu aniżeli regulacja emisji spalin...

Szczególnie jak w pewnych zakresach obrotów jest za bogato. Mimo że program pokazuje że powinno być OK.

> Jeżeli za idealność układu zapłonowego w nowoczesnym pojeździe rozumiesz wymianę świec zapłonowych

> zgodnie z instrukcją obsługi pojazdu, bo w zasadzie tylko to możesz zrobić to chowam się do

> jamki.

Jeśli dla Ciebie układ zapłonowy składa się tylko ze świec to ja się chowam do jamki.

Napisano

> wiesz, tak czytam i nie wiem ... chyba myślimy o dwóch różnych światach

> przejechałem na LPG już z 300kkm, nigdy nie grzebałem w układzie zapłonowym, nie byłem na hamowni

> na strojeniu itp

> auta jeżdżą, spaliny mają w normie ...

Spaliny to ja miałem w normie w Lagunie z wyciętym katalizatorem. Kwestia normy.

> elementy wymieniam jak przewiduje producent, albo jak wykazują zużycie ... jak dotąd nie było

> problemu zrobić na świecach 60kkm czy np na kablach janmora 100kkm

Słowo klucz - wymieniasz smile.gif

Napisano

> Zwłaszcza jak trzeba użyć lepszych wtryskiwaczy.

W instalacji za 3 klocki wtryskiwacze są już wystarczająco dobre ok.gif

> Tzn reduktor do 125 i 175 km kosztuje tyle samo?

To cenę instalacji ustala się wg mocy?

> A brałeś pod uwagę że mogą wystąpić takie

> "drobiazgi" jak zapętlenie wtrysków benzynowych?

A cóżże to za kosmos, że cena ma przez to wzrosnąć?

> Szczególnie jak w pewnych zakresach obrotów jest za bogato. Mimo że program pokazuje że powinno być

> OK.

Check się zapali.

> Jeśli dla Ciebie układ zapłonowy składa się tylko ze świec to ja się chowam do jamki.

A z czego się jeszcze składa w silniku z euro 4 i 5? palec, kopułkę i kable zapłonowe może masz?

Napisano

> Spaliny to ja miałem w normie w Lagunie z wyciętym katalizatorem. Kwestia normy.

wiesz, dla mnie najważniejsze jest że lambda jest OK wink.gif

> Słowo klucz - wymieniasz

no wymieniam i zasilanie nie ma znaczenia, na benie też bym wymieniał ok.gif

już pisałem, jeśli ktoś ma w nosie stan tech, to zalecenia AG czy BRC go raczej nie ruszą

założy i będzie jeździł, aż auto przestanie współpracować, wtedy zacznie się lament jakie to LPG złe i kupi TeDeIka grinser006.gif

nie rozumiem Twojego podejścia, wiadomym jest że LPG częściej trafia do tańszych więc i również starszych aut

jak ktoś kupuje furę za 100kzł to raczej nie ma problemów pod dystrybutorem

ale pisanie że auta z LPG to w większość szroty, jest takim samym bezsensownym uogólnieniem jak napisanie że TDI to w większości szroty "po dziadku z niemiec"

u mnie w rodzinie tak się składa że najgorszy stan tch przedstawiał pug partner 1.9D, potem Sharan 1.9TDI, potem dopiero są auta LPG

w najlepszym stanie jest mamy cytryna

ale czy z tego można wysnuć że diesle to zło ?

Napisano

> Ktoś kto kupuje do starego parcha

> markowe kayaby zamiast hartów za połowę tej kwoty jest kimś lepszym czy może głupim?

ja myślę że to zalezy czego oczekuje od samochodu.... dobry amor Bilstein B46 zmienił nie do poznania zawieszenie głupiej Łady, szkoda tylko że 4-krotnie przewyższał koszt jej zakupu ok.gif

ale generalnie akurat na amorach to ja bym nie oszczędzał palacz.gif

Napisano

> W instalacji za 3 klocki wtryskiwacze są już wystarczająco dobre

Skoro tak uważasz.

> To cenę instalacji ustala się wg mocy?

To jakaś nowość?

> A cóżże to za kosmos, że cena ma przez to wzrosnąć?

Osoba, która ma się za takiego eksperta w sprawach lpg nie wie takich rzeczy? Nie wierzę.

> Check się zapali.

Szczególnie jak jest zepsuta mapa benzyny.

> A z czego się jeszcze składa w silniku z euro 4 i 5? palec, kopułkę i kable zapłonowe może masz?

Nie no. Tylko świece. Niczym nie zasilone. Energie do zapalania iskry czerpią z przestrzeni międzywymiarowej.

Napisano

> ja myślę że to zalezy czego oczekuje od samochodu....

Od tego należy zacząć ok.gif

>dobry amor Bilstein B46 zmienił nie do

> poznania zawieszenie głupiej Łady, szkoda tylko że 4-krotnie przewyższał koszt jej zakupu

> ale generalnie akurat na amorach to ja bym nie oszczędzał

Imho w starych samochodach przy ich o wiele gorszej sztywności, zakup dobrych/drogich amortyzatorów nie przekłada się znacząco na prowadzenie. Imho każdy nowy/sprawny amortyzator poprawi prowadzenie.

Napisano

> Skoro tak uważasz.

> To jakaś nowość?

Zupełna. Do 90 konnego auta znajomy dał 4000 tysiące i do 150 konnego turbo dał tyle samo. Obie w tym samym ASO. Obie markowe włoskie. Dlatego jestem zdziwiony.

> Osoba, która ma się za takiego eksperta w sprawach lpg nie wie takich rzeczy? Nie wierzę.

> Szczególnie jak jest zepsuta mapa benzyny.

I silnik nie zapali błędu?

> Nie no. Tylko świece. Niczym nie zasilone. Energie do zapalania iskry czerpią z przestrzeni

> międzywymiarowej.

No pewnie. Sprawne cewki zapłonowe też trzeba wymieniać. Razem ze świecami, bo przecież nie można jeździć aż się któraś zepsuje.

Napisano

> jak ktoś kupuje furę za 100kzł to raczej nie ma problemów pod dystrybutorem

Co to znaczy dzisiaj fura za 100 klocków przy 5 letnim okresie kredytu? Trudno mierzyć to w taki sposób.

Napisano

> Imho w starych samochodach przy ich o wiele gorszej sztywności, zakup dobrych/drogich amortyzatorów

> nie przekłada się znacząco na prowadzenie. Imho każdy nowy/sprawny amortyzator poprawi

> prowadzenie.

ale ja miałem wcześniej nowe/sprawne amory...

Nie wiem czy kojarzysz drogę na słowacji z tatrzańskiej łomnicy na poprad... łada po remoncie budy/zawieszenia (twarde spręzyny, wszystkie elementy zawieszenia nowe) na tych bilsteinach byłem w stanie jechać całą tą drogą z góry wchodząc w łuki które tam są z prędkością ok 180km/h... miesiąc później jechałem tam felicią 1.6 i myślałem że przy 130 wylecę z drogi więc... warto inwestowac w zawias... ;-)

ponadto cały czas czuć że każde koło dotyka asfaltu nawet na najwiekszych dziurach, nie ma charakterystycznego "przestawiania tyłu" aut ze sztywnym tylnym mostem... jak dla mnie rewelacje, nie wiedziałem że sam amor tak wiele zmienia ok.gif

Napisano

> Spaliny to ja miałem w normie w Lagunie z wyciętym katalizatorem. Kwestia normy.

> Słowo klucz - wymieniasz

Pokupowali z dużymi silnikami z lpg i nie wymieniają? Ciekawa teza.

Napisano

> ale ja miałem wcześniej nowe/sprawne amory...

Wszystko fajnie ale Ty masz "nowa" przygotowana bude waytogo.gif

IMHO sama wymiana amorow na sprawne da bardzo duzo waytogo.gif

Napisano

> ale ja miałem wcześniej nowe/sprawne amory...

> Nie wiem czy kojarzysz drogę na słowacji z tatrzańskiej łomnicy na poprad... łada po remoncie

Nie kojarzę wink.gif

> budy/zawieszenia (twarde spręzyny, wszystkie elementy zawieszenia nowe) na tych bilsteinach

> byłem w stanie jechać całą tą drogą z góry wchodząc w łuki które tam są z prędkością ok

> 180km/h... miesiąc później jechałem tam felicią 1.6 i myślałem że przy 130 wylecę z drogi

> więc... warto inwestowac w zawias... ;-)

Zupełnie niemiarodajne porównanie. Ja też widzę, że jadąc uno przy 90 na pewnym zakręcie mam duszę na ramieniu a jadąc tam meganką mogę śmiało jechać 150 zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

> ponadto cały czas czuć że każde koło dotyka asfaltu nawet na najwiekszych dziurach, nie ma

> charakterystycznego "przestawiania tyłu" aut ze sztywnym tylnym mostem... jak dla mnie

> rewelacje, nie wiedziałem że sam amor tak wiele zmienia

Imho prócz amora to jeszcze trochę innych zmian dokonałeś w zawieszeniu zlosnik.gifok.gif

Napisano

> już pisałem, jeśli ktoś ma w nosie stan tech, to zalecenia AG czy BRC go raczej nie ruszą

Ale większość posiadaczy gazu ma dokładnie takie podejście. Naczyta się że zakładają tanie instalacje, najtańsze zamienniki i jest OK i robią to samo. I tak powstają szroty.

> nie rozumiem Twojego podejścia, wiadomym jest że LPG częściej trafia do tańszych więc i również

> starszych aut

Ale czego nie rozumiesz. Oczywiście że wiadomo. I wiadomo też że taki klient jest "mocno oszczędzający". Tylko dlaczego panuje takie oburzenie jak ktoś to napisze? Czytając posty tutaj można się dowiedzieć że wszyscy mają samochody w idealnym stanie technicznym niezależnie od wieku. Wchodząc na jakiekolwiek forum czyta się coś zupełnie odwrotnego. Więc skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

> jak ktoś kupuje furę za 100kzł to raczej nie ma problemów pod dystrybutorem

Tu byś się zdziwił smile.gif

> ale pisanie że auta z LPG to w większość szroty, jest takim samym bezsensownym uogólnieniem jak

> napisanie że TDI to w większości szroty "po dziadku z niemiec"

Ale w jednym i drugim jest dużo prawdy.

> u mnie w rodzinie tak się składa że najgorszy stan tch przedstawiał pug partner 1.9D, potem Sharan

> 1.9TDI, potem dopiero są auta LPG

> w najlepszym stanie jest mamy cytryna

> ale czy z tego można wysnuć że diesle to zło ?

Ale ja nigdzie nie piszę że LPG czy TDI to zło. Tylko że użytkownicy maksymalnie oszczędzają na serwisie doprowadzając auto do szrotu. Zresztą masz przykład parę postów wyżej - stare auto to po co mu dobry amortyzator. Zawsze można założyć Harta, który cieknie na półce w sklepie.

Napisano

> Nie kojarzę

> Zupełnie niemiarodajne porównanie. Ja też widzę, że jadąc uno przy 90 na pewnym zakręcie mam duszę

> na ramieniu a jadąc tam meganką mogę śmiało jechać 150

> Imho prócz amora to jeszcze trochę innych zmian dokonałeś w zawieszeniu

ale naturalnym było oczekiwanie że Felicja (żeby nie było, nowe amorki Sachs tyle że normalne) młodsza o lat 22 będzie lepiej spisywac sie na zakręcie...

gdybym wsadził do łady normalny amor miałbym praktycznie idealne nowe zawieszenie standardowej łady... i zapewne miałbym problem żeby jechać na tych zakrętach tak szybko jak nowsza Felicja... więc śmiem twierdzić że to amorki dały tak dużo (aha, to są amory kosztujące w dystrybucji 4300zł, rajdowe, na grubym tłoczysku) zlosnik.gif

Napisano

> I silnik nie zapali błędu?

Nie. Dlatego wyszły takie problemy z nowym sterownikiem Staga isa2. Tam w niektórych autach potrafi tak rozłożyć mapę że będzie bardzo ubogo a komputer tego nie zasygnalizuje.

> No pewnie. Sprawne cewki zapłonowe też trzeba wymieniać. Razem ze świecami, bo przecież nie można

> jeździć aż się któraś zepsuje.

A wiesz że do zapłonu lpg jest potrzebne 30 % więcej energii? I że jak np. jedna z cewek niedomaga to na benzynie będzie ok a na gazie będą wypadać zapłony?

Napisano

> Z tej unii ja mam tylko jedna korzysc, nie stoje na przejsciach granicznych

To może powiesz dlaczego nie stoisz na przejściach granicznych do Szwajcarii?

mar00ha

Napisano

> To fakt

Nie fakt, tylko trzeci rodzaj prawdy.

mar00ha

Napisano

> Co to znaczy "normalny" silnik? Taka sama cena jest dla silnika 1.0 i 2,5...

do 1.0 R4 potrzebujesz tak samo wydajne wtryski (drogie) i reduktro (drogi) jak do 2.5 4/6 cylindrowego ?

Napisano

> do 1.0 R4 potrzebujesz tak samo wydajne wtryski (drogie) i reduktro (drogi) jak do 2.5 4/6

> cylindrowego ?

Jak skladasz jakis gownolit staga to moze i drozej wyjdzie w BRC jak silnik r4 czy 1.0 czy 2,5 koszt ten sam.

Sprawdzane u gazownikow smile.gif

Napisano

> Jak skladasz jakis gownolit staga to moze i drozej wyjdzie w BRC jak silnik r4 czy 1.0 czy 2,5

> koszt ten sam.

> Sprawdzane u gazownikow

Tylko jeśli kit obsłuży. A kity masz do określonej mocy. I tu też nie masz gwarancji. Są samochody, których np. SQ24 zwyczajnie nie obsłuży bo sterownik ma za małe możliwości. I wtedy dajesz P&D. A to podnosi koszty. A BRC nie wychodzi drożej od Staga na dobrych gratach.

Napisano

> Jak skladasz jakis gownolit staga to moze i drozej wyjdzie w BRC jak silnik r4 czy 1.0 czy 2,5

> koszt ten sam.

> Sprawdzane u gazownikow

ja akualnie mam trzecia instalacja gazowa w subaru

najpier BRC SQ24 w forestrze 2.0 125KM (reduktor genius 1200, wtryski pomaranczowe) - koszt 2600zł

potem BRC P&D w forestrze 2.5 177KM (reduktor max, wtryski zolte) - koszt 3300zł

potem BRC P&D w outback 2.5 165KM (reduktor genius 1500, wtryski zolte) koszt 3100zł

wszytkie instalki robione u jednego gazownika, butle i zawory tankowania identyczne

dalej twierdzisz ze cena instalki nie zalezy od pojemnosci i mocy ???

Napisano

> Jak skladasz jakis gownolit staga

nie rozumiem co ty chcesz od samego STAGA?

bo to że są różne badziewne wtryski które na nim jeżdżą to inna sprawa ale sam STAG czemu winny? hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie fakt, tylko trzeci rodzaj prawdy.

Faktem jest to, że w przypadku niektórych krajów UE nie trzeba stać na przejściach, bo ich nie ma. Polska nie byłaby w Schengen, gdyby nie Unia, to też fakt (nie jesteśmy Szwajcarią i nikomu by nie przyszło do głowy otwierać granic z Polską, gdybyśmy nie byli w Unii).

Napisano

> Jak skladasz jakis gownolit staga to moze i drozej wyjdzie w BRC jak silnik r4 czy 1.0 czy 2,5

> koszt ten sam.

> Sprawdzane u gazownikow

No nieeee- nie zaczynajmy w tym wątku dyskusji na temat wyższości BRC nad STAGIEM albo odwrotnie. Zainteresowanych odsyłam na forum LPG - temat wałkowany kilka miesięcy temu. O ile dobrze pamiętam nikt nikogo nie przekonał. cool.gif

Napisano

> Nie. Dlatego wyszły takie problemy z nowym sterownikiem Staga isa2. Tam w niektórych autach potrafi

> tak rozłożyć mapę że będzie bardzo ubogo a komputer tego nie zasygnalizuje.

ISA2 to tak naprawdę nowy algorytm automatycznego dostosowywania mapy gazowej do zebranej mapy benzynowej. Algorytm mozna wylączyć w każdej chwili (opcja w programie). Jest to nowość z zeszłego miesiąca i rzeczywiscie w niektórych przypadkach okazało sie ze sobie nie radzi. Ale to nei dowodzi ze ogolnie instalacje sekwencyjne sa do bani.

> A wiesz że do zapłonu lpg jest potrzebne 30 % więcej energii? I że jak np. jedna z cewek niedomaga

> to na benzynie będzie ok a na gazie będą wypadać zapłony?

W większosci przypadków idzie to wyczuć po pracy silnika. Jedzie sie wtedy do warszatu i wymienia wadliwa cewke

Napisano

> Ale

> to nei dowodzi ze ogolnie instalacje sekwencyjne sa do bani.

Ale ja nigdzie tego nie napisałem. Dałem tylko przykład że może być zła mieszanka i nie świecić się check. Patre w to nie wierzył.

> W większosci przypadków idzie to wyczuć po pracy silnika. Jedzie sie wtedy do warszatu i wymienia

> wadliwa cewke

Ale ja to wiem. Też to napisałem Patre jako przykład że na benzynie działa dobrze a na gazie źle. I dlaczego sprawny układ zapłonowy jest tak ważny przy lpg.

Napisano

> Obawiam się że nie. Stare TDI są eksploatowane na maksa i powoli się kończą.

Ale przecież podobnie jest z prostymi benzynami - one wymierają. Wiekszosć najnowszych benzyn (coraz więcej z turbo) w ogóle nie nadaje się do starych instalacji gazowych II generacji. Pewnie jak ktoś się uprze to mu może i założą tylko że róznica w cenie jest obecnie bardzo mała i to się praktycznie coraz mniej opłaca- instalacje IV generacji staniały

Napisano

> Ale przecież podobnie jest z prostymi benzynami - one wymierają.

Tu się nie zgodzę. Bez problemu dostaniesz prostą benzynę. Natomiast diesla bez CR to już chyba nie ma nawet w ciężarówkach.

Wiekszosć najnowszych benzyn

> (coraz więcej z turbo) w ogóle nie nadaje się do starych instalacji gazowych II generacji.

Nie nadają się w zasadzie tylko z bezpośrednim wtryskiem. Ale do nich jest w ogóle mało instalacji. Jeśli zaś chodzi o IV generacje - napisałem wyżej - założenie na dobrych gratach i poprawne zestrojenie to minimum 3kz. I tyle biorą dobrzy gazownicy. Oczywiście można taniej - np w Siedlcach już za 1800 założą sekwencje. Tylko to jest drutowanie nie gazowanie. Widziałem już turbo na II generacji.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.